poniedziałek, 25 lutego 2013

Chleb pszenno - żytni na zakwasie. Podstawa żywienia dlatego zacznę właśnie od niego.

Spożycie pieczywa w Polsce drastycznie spada - ocenia Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych. Według organizacji statystyczny Polak w 2011 roku zjadł ok. 54 kg pieczywa - to o 4 proc. mniej niż w 2010 r. i aż o 43 kg mniej niż 20 lat temu. 

Hm.... lubicie sklepowe pieczywo ? Smakuje Wam ? Macie jakieś swoje ulubione, do którego smaku wracacie, czy kupujecie co się nawinie, bo z czymś trzeba zrobić kanapkę do pracy?
Pamiętacie zapach chleba z dzieciństwa, takiego z piekarni, cieplutkiego, z chrupiącą skórką ?  

Dlatego swój pierwszy kulinarny post postanowiłam zacząć właśnie od  chleba, który jest .... myślę, filarem każdej kuchni,bo przecież od niego się wszystko zaczęło....

Po moim domu zapach pieczonego na zakwasie chleba roznosi się w każdą sobotę od 1,5 roku. Pierwszy zakwas dostałam od mojej szefowej i odkąd pierwszy raz upiekłam w domu chleb wszyscy się w nim zakochaliśmy i ten stan trwa do dziś. "Sklepowego" pieczywa w zasadzie nie kupuję.

Do upieczenia chleba potrzebne będą:

* zakwas 
* szklanka płatków owsianych lub żytnich 
* szklanka słonecznika łuskanego 
* pół szklanki otrębów (ja mieszam pszenne, żytnie i zarodki pszenne) 
* 5 łyżek siemienia lnianego (aczkolwiek niekoniecznie) 
* 4 szklanki wody
* łyżka soli
* łyżka miodu 
* 500 gram mąki żytniej lub mąki żytniej razowej 
* 300 gram mąki pszennej (może być pełnoziarnista)
* 2 foremki "keksówki" i masło do wysmarowania 
Zakwas
 Ziarna wsypujemy do wysokiej miski.

Dodajemy 4 szklanki wody, sól,miód i zakwas. Całość dokładnie mieszamy łyżką.
Dodajemy mąki i bardzo dokładnie mieszamy łyżką. 
Z gotowej masy chlebowej odkładamy do słoika 4 łyżki, przykrywany folią do żywności i wstawiamy do lodówki na 6-7 dni (to jest zakwas na następny chleb). Resztę masy przekładamy do wysmarowanych masłem foremek "keksówek" i odstawiamy na 9 godzin w ciepłe miejsce.
9 godzin w spokoju, ciepełku i bez przeciągów
Po tym czasie pieczemy 50-60 minut w temperaturze 180 stopni. 
  
Po upieczeniu chleb należy od razu wyjąć z foremek aby odparowała wilgoć. 



Po przepis na zakwas krok po kroku zapraszam tutaj.

418 komentarzy:

  1. W moim rodzinnym mieście, niedaleko od domu jest mała piekarnia. Pieką tam chleb tylko pszenny, za którym w zasadzie nie przepadam. Ale zawsze jak jestem w domu idę tam kupić chleb, bo smakuje jak chleb a nie wytwór chlebopodobny i na dodatek cena jest rozsądna :)

    Twój chleb wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, ciężko znaleźć prawdziwe pieczywo w sklepach, a jak się już znajdzie to cena jest kosmiczna (np. Grzybki). Cena jednego bochenka mojego chleba to 4 zł + energia a waży 2,5 kg więc cena za kilogram jest śmiesznie niska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malgosiu nam pytanko. Jak dam otreby owsiane zamiast pszennych to bedzie ok? I czy w piekarniku gazowym tez 180 stopni z termoobiegiem. Z gory dziekuje i pozdrawiam. Kocham Twoje przepisy

      Usuń
    2. tak, możesz dodać owsiane,
      w gazowym tak samo jak w elektrycznym,
      :) miłego wieczoru,

      Usuń
  3. super, dzieki za wspanialy przepis ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę upiec taki chleb. Jesteś moja kulinarną inspiracją!! Świetny blog.

    ---------------------------------------------------------------------------
    http://fasterbetternicer.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi miło, dziękuję,

    Pozdrawiam,
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  6. Chlebuś przepiękny:-), dziękuję, że do mnie wpadłaś:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gosiu, ja nie mam jeszcze zakwasu. Zrobię go chyba z przepisu od Pawła?
    Ja piekę chleb od kilku tygodni ,ale jak pisałam pszenno- żytni na drożdżach.
    Czy Twój chlebek nie jest "mokry"?
    Zaglądaj do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu nie jest mokry.Skórka jest fajna, chrupiąca i dzięki tej skórce chleb długo trzyma świeżość.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chlebek wyszedł przepysznyt:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. chciałabym się dowiedzieć ile potrzeba zakwasu do tego chlebka?

    OdpowiedzUsuń
  11. Może głupie pytanie ale jak robicie ten zakwas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się wieczorem wrzucić przepis na zakwas.

      Usuń
  12. Widze że jest późniejszy etap gdy odkładamy pare łyżek masy chlebowej jako zakwas. A w jaki sposób wykonać pierwszy zakwas?

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za przepis na chlebek. Ja pieke chleb na zakwasie juz od dwóch lat. W moim przepisie są troche inne proporcje w jakich dodaję mąkę pszenną i żytnią do ciasta . Nie bardzo rozumiem tylko ile na początku wg Qchennych-inspiracji dodaje sie tego zakwasu do przygotowania ciasta?? (pół litrowy sloik??) ja dodaję 2-3 łyżki zakwasu.
    Dziękuję za bardzo ciekawe i smaczne przepisy, dzieki którym mam nadzieję schudnąć parę kilogramów...
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu zakwasu idzie tyle ile masz w słoiku a w słoiku znajdują się 4 łyżki masy chlebowej z poprzedniego chleba, który po tygodniu urósł i zajmuje powierzchnię półlitrowego słoika :)

      Usuń
  14. Diekuję za przepis na chlebek. Ja piekę juz od dwóch lat chleb na zakwasie, ale troche inaczej, w innych proprcjach dodaje mąke pszenną i żytnią. Tylko troche nie rozumiem ile tego zakwasu wg Qchennych-inspiracji trzeba zawsze dodawać do przygotowania ciasta na chleb ??(pół litrowy słoik???) Ja dodaję 2-3 łyżki zakwasu.
    Dzięki za ciekawe przepisy , dzieki którym mam nadzieję schudnąć pare kilgramów
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  15. A gdy zostawiamy ten zakwas w lodówce to coś z nim robimy? Dokarmiamy? :) i czy powinny w nim zachodzić jakieś zmiany? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jest przepis na zakwas krok po kroku http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/2013/08/zakwas-na-chleb-krok-po-kroku-oraz.html

      Jak już mamy zakwas gotowy do upieczenia chleba to zakwas który odkładamy na następny chleb stoi w lodówce i już go nie dokarmiamy.

      Usuń
    2. Pierwszy i drugi chleb wyszedł mi ok. Teraz ten zakwas, co mam w lodówce w ogóle nie zwiększył swojej objętości... Chyba powinien?

      Usuń
    3. mimo wszystko zrób z niego chleb, i tak wyrośnie ;)
      wiele razy tam miałam że zakwas razy urósł, raz nie

      Usuń
  16. Cześ Małgosiu piekę chlebek z Twojego przepisu już od jakis czterech tygodni. Dla mnie był wspanialy od pierwszego posamkowania ale odziwo mój mąż przeciwnik pieczywa zaczoł mi go podajdać a ostatnio nawet stwierdził, że jest bardzo dobry ;-) Mysle, że na stałe zagości juz w naszym domu jeszcze raz dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Ja już piekę od ponad 2 lat i jeszcze nam się nie przejadł :) Jemy obydwoje z mężem i dziećmi.
      Najsmaczniejszy to jest taki świeżutki :))
      Pozdrawiam i ściskam cieplutko :)

      Usuń
  17. Twoj blog jest wspanialy,przepisy rewelacyjne,zainspirowalas mnie do dzialania!!!
    Gosiu mam pytanie odnosnie odnosnie chlebka.Ile porcji wychodzi z jednego zakwasu i czy musze wykorzystac ten zakwas jednorazowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda z jednego zakwasu + dodatki wychodzą dwa chleby tj. dwie formy "keksówki"
      Cały zakwas wykorzystujesz jednorazowo. Dodajesz do niego dodatki, mieszasz i zanim rozłożysz masę do foremek odkładasz 4 łyżki do słoika na następny chleb. Nowy zakwas przechowujesz w lodówce 7 dni.

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam.

      Usuń
  18. Witam. Wykonałam zakwas oraz upiekłam chleb według Twojego przepisu :) Wizualnie chleb wygląda bardzo dobrze, jest wiglotny, jednak po wypróbowaniu mam wrażenie że jest on za kwaśny. Być może dlatego ze zakwas wykonałam z mąki żytniej 2000.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dlatego że robiłaś z pierwszego zakwasu. Zawsze pierwszy chleb tak wyjdzie. Następny będzie ok.

      Usuń
  19. Chciałabym wykonać jedna keksówkę czy wystarczy ze dodam połewe składników?

    OdpowiedzUsuń
  20. No dobrze. Czyli rozumiem, że za pierwszym razem muszę użyć zakwasu z pierwszej produkcji (500 gramów mąki i 0.5 litra wody) czyli objętościowo jakiś litr a następnie tylko 4 łyżki, które oczywiście najprawdopodobniej urosnął. Czy dobrze myślę ??
    Kuntakinte

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Tylko pamiętaj że pierwszy chleb z pierwszego zakwasu wychodzi kiepski. Odkładasz te 4 łyżki do słoika, przykrywasz folią do żywności i na 7 dni do lodówki. I robisz kolejny chleb i ten drugu już wychodzi GIT :)

      Usuń
    2. Dziękuję. Muszę wypróbować bo Michał cały czas poleca i codziennie opowiada jaki to dobry chleb pieczecie.

      Usuń
    3. o matko :))) On jest niemożliwy :)))0

      Usuń
    4. Czy do pierwszego zakwasu dodaję dokładnie wszystkie składniki w takich proporcjach jak do kolejnych chlebów (za tydzień, dwa)? A jeśli dam połowę zakwasu, czyli 0,5l, jak przy następnych, to może nie wyjdzie taki kiepski. Czy będzie zakalec.
      A mogę jeszcze poprosić o przepis Twojej mamy, ten na drożdżach? Nie wiem tylko czy wyjdzie taki pyszny z piekarnika a nie z maszyny.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    5. Pierwszy zakwas robisz bez ziaren. Z przepisu na chleb wychodzą dwa chleby, jeśli chcesz jeden użyj połowy składników.
      Poproszę mamę o przepis ale ten z maszyny robi się wg.wytycznych na instrukcji (tam jest przepis) i maszyna długo miesza, wyrabia, Nie wiem czy w piekarniku by wyszedł :(

      Usuń
  21. Małgosiu podpowiedz mi jak możesz, bo zrobiłam tydzień temu zakwas no i jak to ja zapominałam dodawałam mąki i wody mniej więcej co 2 dni (w sumie to 4 razy). Nie wiem czy dalej mam dodawać czy już mogę zrobić chlebek, a wyrzucić zakwasu mi szkoda, no chyba, ze ten się już nie nadaje. Z góry dzięki

    Aha wczoraj nawet zrobiłam skalpel wieczorkiem i stwierdziłam, że to lepsze na ból głowy niż tabletka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam :-) dziękuję za wspaniały blog, zerkam co jakiś czas i przygotowuje sie psychicznie do pitraszenia;
    mam pytanie co do chleba, na pierwszy raz chciałabym upiec czysty, bez nasion; czy do tego zachować reszte proporcji jak w przepisie czy powinnam w ramach nasion dodac maki?
    z góry dziekuje za odpowiedz, kamilla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UPS .... nie piekłam nigdy bez ziaren i nie mam sprawdzonych proporcji. Ale czy chodzi Ci o same ziarna typu. siemię i słonecznik czy też o otręby ?

      Usuń
  23. Otreby moga zostac, chodzi mi o ziarna, ktore starszym osoba moga przeszkadzać przy gryzieniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie kup mąkę graham razową i zamiast ziaren wsyp tę mąkę. Ona ma w składzie dużo otrąb i wygląda tak jakby piekarz pozamiatał w piekarni :)

      Usuń
    2. Witam :-) upiekłam chlebek zgodnie z przepisem, ze wszystkimi większymi i mniejszymi nasionami, wyszedł wspaniały! Dziękuje za przepis na chleb i na zakwas! pierwszy raz sama 'wyprodukowałam' zakwas z czego jestem bardzo zadowolona; cztery łyżki siedzą już w lodówce i czekają na swój czas!
      całe mieszkanie pachniało pieczonym chlebem, jeden bocheneczek zawiozłam koleżance i również samochód zapachniał kuchnią i domem;
      dziękuję za wskazówki i za blog, i proszę tak dalej :-)

      POLECAM WSZYSTKIM!!!!!!!

      Usuń
  24. Dziękuje :-) jak już go upieke podziele sie smakiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy musi koniecznie ten chlebek wyrastac az 9 godzin? N ta chwile u mnie minelo 7 i juz bym chciala piec... moge?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i upieklam... nie udal sie :( z wierzchu spalony w srodku niedopieczony, no i za nic nie dal sie wyciagnac z keksowki mimo, ze wczesniej wysmarowalam ja maslem- podejrzewam, ze moj blad tkwi w tym, ze nie oproszylam maka brytfanki.
      Ale jestem zla!!!

      Usuń
    2. To nie o mąkę chodzi bo ja nie oprószam. Zastanawia mnie dlaczego nie wyszedł Ci z blaszki bo mi wypada sam jak wywrócę blaszkę do góry nogami.
      A jaka temperatura ? No i jakie blaszki ?
      Ja miałam kiedyś dwie różne blaszki i z jednej chleb wychodził super a do drugiej faktycznie przyklejał się i wychodził zakalec.
      Teraz mam blaszki z powłoką nieprzywierającą kupione w rossmanie.

      Usuń
  26. Malgosia, odwoluje to co napisalam wczesniej. Chleb faktycznie nie chcial wyjsc z brytfanki i przy wyjmowaniu troche zostalo na dnie ( bo tak jak napisalam wczesniej przywarlo) Ale jak wszytsko troche przestyglo to dalo rade "odkleic" ta warstwe ze spodu i przylepic do chleba :D Nikt nie poznal, ze cos mi nie wyszlo. :D A to, ze myslalam, ze sie nie dopiekl to wynikal z faktu , ze chleb na zakwasie zawsze jest "mokry" tak wyczytalam. Jestem zadowolona z wypieku choc z poczatku myslalam, ze mi sie nie powiodl. Pieklam na 160st i mysle, ze to jest temp za niska, teraz bede piec minimum w 180. Pozdrawiam i przepraszam za poprzedni wpis.

    OdpowiedzUsuń
  27. Małgosiu a co sądzisz o chlebie pieczonym na proszku do pieczenia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy się z takim nie spotkałam,
      proszek do pieczenia bardziej mi się z ciastem kojarzy niż z chlebem

      Usuń
  28. Witam, czy chleb trzeba piec w maszynie czy można w piekarniku? Jeśli tak to co włączamy góra-dół, termoobieg? Jejku nigdy nie piekłam chleba, a tak bym chciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko piekarnik !!! Termoobieg.
      Dasz radę !
      Zakwas wyhoduj :)

      Usuń
  29. A w piekarniku bez termoobiegu można robić?

    OdpowiedzUsuń
  30. Malgosia, czytam ale i tak mam pytanie:
    Przy drugim chlebku kiedy mam tylko 4 lyzki zakwasu rozumiem ze dodaje taka ilosc innych skladnikow jak przy pierwszym? Czy wyjdzie mi masy na dwa czy 1 chlebek? Bo teraz zakwasu jest sporo mniej…a moze jakies inne proporcje skladnikow sie dodaje.

    I drugie czy jesli odlozylam wiecej zakwasu (2 x 4 lyzki) to czy jeden moge uzyc po 10 dniach czy zawsze tylko jedna porcje po 7?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz 4 łyżki odłożone z masy na kolejny chleb nie hodujesz już zakwasu tylko dodajesz po 7 dniach składniki, które są w przepisie na chleb.

      Jeśli odłożyłaś więcej zakwasu możesz upiec więcej bochenków. Musisz upiec max. po 8-9 dniach.

      Usuń
  31. wczoraj upiekłam chleb - jest rewelacyjny moja rodzinka się zajada:) to jaki będzie następny? jeszcze lepszy?:) ale mam pytanie bo robiłam zakwas z połowy składników i upiekłam jeden chleb, odłożyłam 4 łyżki i czy one pozwolą mi teraz na upieczenie dwóch chlebów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Z odłożonych 4 łyżek zakwasu + składniki z przepisu na chleb wyjdą Ci 2 chleby.

      Usuń
    2. Małgosiu, czyli teraz jak już mam gotowy zakwas przygotowany z Twojego przepisu i odłożone 4 łyżki to czy przy następnym wyrabianiu chleba można zrobić z połowy składników by mieć 1 chlebek?

      Usuń
  32. czyli cały pierwszy zakwas który wyhodowałam przez pierwsze 7 dni dodaje do tych składników powyżej? nie będzie za rzadkie? bo jak teraz wyjdzie coś koło litra tego zakwasu a potem mam użyć tylko 4 łyżki do tego samego przepisu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pierwszy chleb dodajesz cały wyhodowany zakwas, robisz masę i przed przełożeniem jej do foremek odkładasz 4 łyżki na następny chleb.
      Drugi chleb robisz ze składników z tego przepisu + 4 łyżki zakwasu który odłożyłaś.

      Usuń
  33. Witaj Małgosiu! Odwiedzam Twój blog już od jakiegoś czasu i powoli dojrzewam do tego, aby podjąć wyzwanie i przyłączyć się do akcji FIT :D jednak postanowiłam zacząć od początku, czyli od chleba - mimo, że wymaga on sporej chwili czasu to robi się go szybko i łatwo, trudniejsze jest czekanie, aż wyrośnie :) jednak po upieczeniu, wyglądał dokładnie tak jak na Twoich zdjęciach, a za smak niech zacytuję mojego małżonka: "Tak dobrego chleba to dawno nie jadłem. Kupnego takiego nie kupisz". Przede mną jeszcze jakieś 8 kg do zrzucenia, więc to będzie najlepszą motywacją. Dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. czy on ma wyrosnąć??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, musi stać w cieple, nie może w przeciągu

      Usuń
  35. Malgosiu,
    chlebek juz z drugiego zakwasu zrobilam…ale jest dosc lepki w srodku ;/ co moglo pojsc nie tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjęłaś do razu z foremek ?
      temperatura pieczenia nie była za niska ?

      Usuń
    2. Wyjelam od razu na kratke…temperatura wg przepisu..tylko to byl termoobieg…czy powinno byc jakos inaczej? W smaku super….tylko troszke lepki

      Usuń
    3. nie, ja też z termoobiegiem piekę, może za krótko wyrabiałaś (dokładność wyrobienia też ma znaczenie)
      nie martw się tym, mi też raz wyjdzie lepszy, raz gorszy,
      idealny wychodzi jak mąż wyrabia, silna ręka jednak ma znaczenie :)

      Usuń
    4. wyrobilam w termomixie…wyszedl super…juz 4ta kromke jem bo sie powstrzymac nie moge ;)

      Usuń
  36. Gosiu jakiego wymiaru masz foremki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam dwie blaszki 11X35 cm i nie wiem jak to rozwiązać :( dodać więcej składników ?

      Usuń
    2. długie są,
      czyli powinnaś zrobić z 1,5 porcji

      Usuń
  37. A czy zakwas z lodówki trzeba przed dodaniem go do ciasta jakoś uaktywnic? Prędzej wyciągnąc, dodac wody i mąki, czy taki prosto z lodówki dodajemy do masy??
    I jeszcze jak przechowywac chlebek żeby trzymał świeżośc tak z tydzień??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakwas można dodać prosto z lodówki, chleb przed upieczeniem stoi 9 h więc zakwas ma czas na uaktywnienie się
      chleb przechowujemy w chlebaku lub szafce, bez folii, jedynie można go zawinąć w bawełnianą ściereczkę aczkolwiek ja w nic nie zawijam

      Usuń
    2. Witaj Malgosiu.
      Jutro bede piekla.juz.trzeci.chlebek.jest rewelacyjny.moje dziecie nawet go je,moze dlatego ze innego nie ma hihi.ale on zawsze jadl.ciemny bo ja innego nie kupowalam.
      Przechowuje go.w.sciereczce ale nie w.chlebaku ani nie w szafce.co.zrobic.zeby nie byl twardy jak skala??? Tak mniej wiecej.od trzeciego.dnia jest problem z krojeniem:(

      Usuń
  38. Pani MAlgosiu, dzis wyprobowalam Pani przepis na chlebek. Do tej pory pieklismy z mezem chleb na zakwasie, ale wg zupelnie innego przepisu. Mam tylko pytanie, jak juz gotowa mnse chlebowa w keksowkach odstawiam do spoczynku na te 9h to czy powinnam je czyms przykryc? jakas sciereczka?
    Dziekuje bardzo.
    PS Pani blog sledze od niedawna, ale juz mnie zinspirowal. pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, chlebka nie przykrywamy, ma stać w cieple i w miejscu gdzie nie ma przeciągów (np.nie może stać przy otwartym oknie)

      Usuń
  39. Ja jestem na etapie hodowania zakwasu dopiero 2 dzień, ale jest chyba nieźle bo ledwo mieści mi się do litrowego słoika :) już się nie mogę doczekać mojego pierwszego w życiu chlebka :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Witam! Postanowiłam upiec chlebek wg Twojego przepisu. Dzisiaj około godziny 17 chlebek gotowy, wg przepisu powinien stać 9 godz, ale u mnie to wypada na środek nocy, czy może on postać do rana do 7, czy nic się z nim nie stanie? Pozdrawiam Martyna:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie bardzo, lepiej jeśli upieczesz go wcześniej np. po 7 godzinach
      musiałabyś go upiec ok. 22

      Usuń
    2. Chlebek wyszedł pyszny, co prawda troszkę skórka kwaśna i mokry w środku, ale mam nadzieję, że kolejny będzie jeszcze lepszy. Chociaż i tak mi smakuje bardzo;) Już się kończy, trzeba pomyśleć o upieczeniu kolejnego:)

      Usuń
  41. Dziękuję za wczorajszą odpowiedź :) Jeszcze jedno pytanko: czy mąkę pszenną mogę zastąpic orkiszową, nie berdzo moje dziecię toleruje pszenną :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam pytanko:) Czy jeśli piekę chlebek w większej foremce niż Twoja to powinnam wydłużyć czas pieczenia?

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak przechowywac taki chlebek?? bo z tym mam problem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawinąć w ściereczkę bawełnianą lub płócienną i trzymać w chlebaku lub szafce

      Usuń
  44. Hmm pierwszy chlebek nie bardzo mi wyszedl, bo mokry bardzo i mam wrazenie ze surowy:(

    OdpowiedzUsuń
  45. Wczoraj upiekłam mój pierwszy chlebek wg. Twojego przepisu i tak jak moja poprzedniczka mam wrażenie, że jest zbyt mokry, taki a`la surowy. W smaku czuć bardzo ten zakwas i jest taki kwaśnawy.
    Czy on za pierwszym razem tak smakuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwiększ temperaturę,
      a piekarnik z temperaturą nie oszukuje ???

      Usuń
    2. Piekarnik jest już pełnoletni więc może i temperatura troszkę słabsza. Spróbuję.
      Jednak z obecnym chlebem to już chyba nic nie podziałam, bo upieczony leży od wczoraj na kratce.

      Usuń
  46. Upiekłam wczoraj chleb, jest pyszny. Mam tylko pytanie, czy taki chleb można zamrozić w zamrażarce aby był dłużej świeży? Próbował ktoś?

    OdpowiedzUsuń
  47. Hmmm chlebek z mąką orkiszową mi jednak nie wyszedł taki jak poprzednie z pszenną, tzn górna skórka odeszła i zrobiła się przestrzeń co jest uciążliwe przy krojeniu, w smaku rewelacja ... Czy może to inny powód, a nie mąka?? Dziś znów rośnie na pszennej pełnoziarnistej ...

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam serdecznie. Od jakiegos czasu obserwuje twoj blog. Naprawdę fajny a szczerze mowiac zadko sledze jakiekolwiek blogi. Wczoraj upieklam pierwszy chleb z Twojego przepisu rewelacja. Jestem zwolenniczka chleba ale niestety te sklepowo nie sa za zdrowe. Od teraz juz bede tylko domowy piec. Dziekuje bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  49. Czy z tego przepisu wyjdą też bułki ?

    OdpowiedzUsuń
  50. Gosiu ten zakwas robimy przez 5 czy przez 7 dni?pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Dzisiaj upiekłam pierwszy raz chleb na zakwasie z twojego przepisu wyszedł super smaczny. Dziękuje za extra przepis :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Chlebek wyrósł mi do brzegu foremek w 4,5 godziny, czy mogę już go piec??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, jak szybko, w zasadzie już teraz możesz pic bo patrzę o której komentarz napisałaś, teraz jest prawie 19-ta - możesz piec ;)

      Usuń
    2. Gosiu! Jest 20:46 a ja nie mogłam się oprzeć! Zajadam kromę chlebka świeżo upieczonego :) JEST NIESAMOWITY!!!! PRZEPYSZNY!!! :) Dziękuję za przepis :) Mój nr JEDEN! Pozdrawiam :) :)

      Usuń
  53. Witam.
    Pierwszy chlebek upieczony;)
    Niestety mało wyrósł przez 9 godzin, a w trakcie pieczenia popękał.
    Mam nadzieję, że następny będzie idealny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Witam piekę chleb z twojego przepisu od miesiąca w smaku jest super tylko nie wiem dlaczego po upieczeniu skórka odchodzi od chleba.

    OdpowiedzUsuń
  55. No i stało się, upiekłam Twój chleb :) Niestety jest problem... jest tak pyszny, że dla mojej rodzinki dwa chlebki na tydzień to zdecydowanie za mało !!! :P Powiedz Gosiu czy mogę zrobić coś żeby piec go częściej ? Czy te 4 łyżki muszą odstać tydzień w lodówce ? a może piec z dwóch porcji albo z 1,5 ? Tylko wtedy potrzebowałabym 8 łyżek zakwasu ? RATUJ !! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jak zagnieciesz masę na chleb zamiast 4 łyżek odłóż 8 (w jednym słoiku 4, i w drugim 4).
      I teraz jeden chleb pieczesz normalnie po 7 dniach a drugi w środku tygodnia po 4 dniach. Pierwszy chleb pieczony z tego zakwasu po 4 dniach nie będzie może idealny, ale drugi już tak. I w ten sposób pieczesz dwa razy w tygodniu.

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź :D Rodzinka na pewno będzie zadowolona :)

      Usuń
  56. Gosiu, ratuj...Mam taki problem, że pierwszy zakwas jest ok, ale jak już odłożę do słoika na następny to ten zakwas mi się psuje, kiśnie jakby, niesamowicie śmierdzi. Nie wiem co może byc przyczyną. Wyparzam słoik, przykrywam folią, trzymam na drzwiach lodówki. Dzisiaj wyciągnęłam, aby upiec chlebek, a tu klops:/ Chyba tylko raz mi się udało z drugiego zakwasu. A strasznie mnie wkurza jak się nastawię na pyszny chlebek, a tu znowu muszę tydzień hodować nowy zakwas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ma być, zakwas będzie miał taki specyficzny zapach,
      niepotrzebnie wyparzasz słoik, ja go w ogóle nawet nie myję,
      w tradycyjnych piekarniach też tego nie robią, bakterie wtedy lepiej pracują i zakwas lepiej rośnie

      Usuń
    2. zrób na tym zakwasie, chleb wyrośnie

      Usuń
    3. dzięki za odpowiedź:) niestety juz go wyrzuciłam, po prostu zapach mnie odrzucił, ale ok, nastepnym razem będę piekła:) widocznie zbyt przewrażliwiona jestem:p

      Usuń
  57. Mam prośbę, czy mogłabyś wrzucić zdjęcie przekrojonego, gotowego, upieczonego chlebka. Za każdym razem mam wrażenie, że coś robię nie tak, że jest on zbyt "mokry". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. Dzisiaj poprosiłam koleżankę, która piecze chleb od lat o zakwas.
    Pozostało mi czekać na następne pieczenie.
    Czy do chleba Twojego przepisu mogę dodać mąkę razową typ 1850?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, mąki możesz też dowolnie mieszać, ważne aby wyszło 800 gramów

      Usuń
  59. Chciałabym upiec chlebek, jednak nie chcę takiej "dużej" porcji, myślałam o jednej keksówce. Czy w takim razie mam zrobić zakwas z połowy składników? czy zakwas zostaje, a zmniejszam tylko o połowę składniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakwas robisz z połowy składników, do pieczenia chleba również używasz połowy składników z przepisu

      Usuń
    2. super, dziękuję. Jeszcze jedno pytanie dla zielonych w tej kwestii. Jak chlebek postoi dłużej niż 9 h, to coś się stanie? mam na myśli już przygotowane ciasto

      Usuń
  60. Witam.
    Chlebek pyszny piekłam już dwa razy;) Drugi raz zdecydowanie lepszy. Mam pytanie dotyczące zakwasu "uśpionego " w lodówce - czy mogę po pięciu dniach upiec chleb, a później po 7 jak w przepisie?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  61. Czy jak zmielę ziarna żyta to mogę uznać je za odpowiednią mąkę do wypieku Twojego chlebka :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia, nie mieliłam nigdy żyta, nie wiem jaka wyjdzie struktura ;)

      Usuń
  62. Można użyć papieru do pieczenia do wyłożenia foremki? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź.
      Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie jak należy. Zakwas już czeka. :)

      Usuń
  63. Gosiu a ile kalorii ma kromka chleba z twojego przepisu?

    OdpowiedzUsuń
  64. Witam Małgosiu.

    Od kilku tygodni piekę twój chlebek i z tygodnia na tydzień jest coraz pyszniejszy i przekonała się już do niego moja cała rodzina, ale mam takie pytanie bo dzisiaj chlebek piecze się w piekarniku i dzisiaj odłożyłam zakwas, a w piątek wyjeżdżam na tydzień i czy np. w piątek mogłabym upiec chleb z tego dzisiejszego zakwasu, czy to jednak za wcześnie?? A jeśli nie to co teraz z tym odłożonym zakwasem, czy można go jakoś dłużej przechować??

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. upiecz w piątek chleb a odłożony nowy zakwas włóż do zamrażarki,
      po powrocie wyjmij zakwas, rozmrażaj w lodówce i chleb upiecz z niego po 5-6 dniach

      Usuń
  65. zabieram się za robienie pierwszego zakwasu i tak myślę-pierwszy chleb po tych 6 dniach będzie jakby większy, bo zakwas będzie z 600g mąki. następne chlebki będą tylko na tym zakwasie z 4 łyżek poprzedniego.... niczego nie przeoczyłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakwas może Ci wyrosnąć bardzo, nawet do pojemności 2 litrowych słoików, dajesz wtedy jeden litrowy słoik,
      reszta się zgadza :)

      Usuń

  66. Witaj Małgosiu
    zrobiłam zakwas wyszedł mi super
    upiekłam 2 chlebki które wyrosły mi aż za dobrze były super
    odłożyłam 4 łyżki do lodówki na 6 dni
    ponownie zarobiłam chlebki i już mi nie wyrosły mimo że stały w cieple
    co prawda chlebek jest dobry bez zakalca ale niski
    co robię nie tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko powiedzieć, mi z reguły wychodzi zawsze taki sam, aczkolwiek zdarza się czasem niższy

      Usuń
    2. a wodę dodajesz ciepłą, letnią czy nie ma znaczenia?

      Usuń
    3. dziękuję Ci że tak szybko odpisujesz
      uwielbiam Twój blog
      tak trzymaj :-)

      Usuń
  67. Wczoraj robilam 2 podejcie do Twojego chleba niestety znowu sie nie udal. :( Juz nie probuje! Taka jestem zla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś Ty :) ten chleb nie może nie wyjść ;)
      jak to nie wyszedł ? co konkretnie ?

      Usuń
  68. Konkretnie to w srodku byl bardzo wilgotny tak jak niedopieczone ciasto ( moze to wina tego , ze ciasto ktore wkladalam do foremek bylo luzne) pieklam je jednak przez 1h w 180-200 stopniach wiec nie ma szans zeby sie nie upiekl a piekarnik tez jest sprawny. Kiedy go wkladalam do piekarnika byl ladnie wyrosniety ale kiedy wyciaglam ( niby upieczony) byl opadniety.
    Jest ogolnie niezjadliwy. :(
    Na 3 raz juz sie nie zdecyduje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasto nie może być za luźne, lepiej jak jest za twarde niż na odwrót,
      musiałaś dać za dużo wody,
      jak zakręcisz chleb i włożysz łyżkę, ma stać, nie może opadać

      Usuń
  69. Prosze o przepis na sodzie i proszku bezglutenowym, drozdze i zakwas odpada, bede bardzo bardzo wdzieczna i moje dzieciaczki takze:) Pozdrawiam Joanna

    OdpowiedzUsuń
  70. Małgosiu mam pilne pytanie:
    jakiej długości masz keksówki? czy są silikonowe?
    muszę zakupić nowe, bo moje są bardzo krótkie chyba i zrobiłam w jednej dłuugiej i sporo mi uciekło podczas nocnego leżakowania...
    Teraz już upiekłam, ale chcę się przygotować na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Małgosiu jakie masz keksówki? długość?? silikonowe?
    Pytam bo muszę dokupić nowe, z mojej jednej dłuuugiej niestety sporo uciekło w trakcie leżakowania...

    OdpowiedzUsuń
  72. A czy można ten pierwszy zakwas potrzymac dłużej niż 7 dni? Np 11 dni? Muszę wyjechac na weekend. W czwartek mój zakwas będzie miał tydzień. Mogę chlebek upiec w poniedziałek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie,
      ja najdłużej przetrzymałam 10 dni teraz w święta, i wszystko było ok.
      dziewczyny pisały że trzymały 2 tyg i też było ok, aczkolwiek ja nie próbowałam,

      Usuń
  73. Wyhodowałam zakwas, wczoraj wieczorem upiekłam chleb, a dziś rano mąż mówi, że na pewno nam nie wystarczy do piątku tego chlebka i będę musiała upiec kolejny bo jest na prawdę bardzo pyszny. W związku z tym chciałam zapytać o zakwas, który odłożyłam do słoiczka. Czy przed upieczeniem kolejnego chleba muszę go dzień wcześniej dokarmić czy dołożyć tylko to co odłożyłam z wyrobionej masy chlebowej. Z wcześniejszych postów wynika, że dokładam tylko to co odłożyłam do słoiczka i nie dokarmiam? Z góry dziękuję za odpowiedz i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odłożonego zakwasu już nie dokarmiasz, po 7 dniach dodajesz do niego składniki z przepisu na chleb i już, :)
      Jeśli chcesz piec dwa razy w tygodniu przy kolejnym pieczeniu chleba odłóż dwa razy po 4 łyżki do dwóch słoików i z jednego upiecz po 4 dniach, z drugiego normalnie po 7,
      początkowo ten pierwszy chleb pieczony po 4 dniach, będzie trochę inny, ale już kolejnym razem się wyrówna,
      tym sposobem możesz piec dwa razy w tygodniu :)

      Usuń
  74. Małgosiu a czy chleb można wyrobić np. teraz i z samego rana go piec, w domu jest teraz 21 stopni czy taka temperatura wystarczy żeby masa chlebowa odpowiednio urosła?

    OdpowiedzUsuń
  75. Gosiu ratuj!
    Zrobiłam chleb z drugiego zakwasu, na razie stoi 5 godzin i nic nie ruszył.. niestety dałam zimna wodę do niego. Jeśli nie ruszy do wieczora to go piec czy zostawić na noc? Czy już nic z niego nie będzie?

    OdpowiedzUsuń
  76. Gosiu mam do Ciebie pytanko upiekłam Twój chlebek ale wyszedł mi taki w smaku bardzo razowy, że tak powiem jakos mało do mnie przemawia. Może to przez to, że dałam mąkę żytnią razowa i mąke pełnoziarnistą pszenna. Powiedz jakich mąk Ty używasz? Może powinnam dać mąkę pszenną zwykła lub żytnią zwykłą bo wszystko wyszło takie bardzo razowe. Jeszcze mam pytanie czy można foremki wyłożyć papierem do pieczenia bo miałam problemy z wyjęciem chlebka bo bardzo się przywarł na spodzie. Dziękuje z góry pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby chleb nie przywarł trzeba grubo posmarować foremki masłem ,
      ale jak chcesz, możesz wyłożyć je papierem ,

      jeśli chodzi o mąki to używam przeróżnych, i z mąkami kombinuję bardzo,
      jeśli chcesz mniej razowy daj połowę mąki pszennej pełnoziarnistej a resztę żytniej

      Usuń
  77. czy jak chce zrobic jeden bochenek, to mam zrobic tak jakby polowe zakwasu? dawac po polowie skladnikow codziennie? A potem odkladajac zakwas na kolejny to odlozyc tylko dwie lyzki? ;)

    bede wdzieczna za odpowiedz

    Pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, połowę zakwasu i połowa składników z przepisu na chleb
      ALE jak będziesz odkładała zakwas na kolejny chleb odłóż 3 łyżki ,

      Usuń
  78. bardzo dziękuję za przepis na chlebek jest wyśmienity! :-)
    dziś rano o 4.30 wstawiłam do piekarnika i od 5.30 w domku krążył zapach jak nie z jednej piekarni w okolicy ;-)
    a przyznam się szczerze, że miałam zamiar już zrezygnować i wyrzucić zakwas i trzymałam go 10dni, ale chlebuś wyszedł naprawdę piękny :-) tylko, że piekłam z połowy porcji i odłożyłam tez 3 łyżki na kolejny raz...
    ale mimo wszystko mam pytanie czy z 3 łyżek też dam radę upiec z całej porcji=2 keksówki? czy lepiej najpierw upiec 1 chlebek odłożyć 4 łyżki i dopiero wtedy upiec 2 chlebki?
    Pozdrawiam gorąco!
    oby więcej takich kulinarnych rozkoszy na Twoim blogu :-)
    uwielbiam czytać Twój blog :-)
    nie rozumiem negatywnych opinii i wywyższania się często w komentarzach ???
    czyżby to z zazdrości ? ;-)

    Raz jeszcze pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  79. Witam, Ja tez mam pytanie odnośnie mąk, bo gapa ze mnie ;) Kupilam mąkę pełnoziarnistą pszenną i dodałam ją mysląc, że to razowa ( takie samo opakowanie, a nie popatrzyłam dobrze ;) ) i w sumie w cieście mam tylko mniej wiecej 100 g mąki razowej (bo tej resztkę akurat zużywałam) a reszta pszennej. Czy pomimo piec ten chlebek? Wyjdzie czy nie wyjdzie ? :) Zrobiłam tak czy siak bo szkoda mi skladnikow bylo, no ale nie wiem ;) Leży już około 7 godz, lekko podrósł. Coś z tego chleba bedzie? Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. A ja upiekłam dzisiaj chlebek,ale niestety z zakalcem :-( jakoś mi umknęło,że zakwas trzeba wyciągnąć z lodówki 12 godzin przed pieczeniem,no i prosto z lodówki wylądował w masie chlebowej,ale jestem zła na siebie... :-(

    OdpowiedzUsuń
  81. Dzień dobry! Mam pytanie odnośnie masy chlebowej - chleb piekę drugi raz, pierwsza masa była bardziej wodnista, dzisiejsza którą właśnie wyrobiłam ledwo odchodziła od łyżki czy to tak ma być czy może coś zle zrobiłam? Zastanawiam się czy chleb mi wyrośnie i czy nie będzie zakalca? Drugie pytanie dotyczy temperatury w której masa wyrasta, dzisiaj jest pochmurno i deszczowo, w domu nie za ciepło, czy mogę masę włożyć do piekarnika i troszkę jej pomóc przez te 9 godzin aby wyrosła?
    Z góry dziękuję za dobre rady. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z moich trzyletnich obserwacji wynika, że im gęściejsza masa tym lepiej, i lepiej rośnie,
      jeśli chodzi o temperaturę to zimą wiadomo, a latem stawiam chleb normalnie w temperaturze pokojowej, i rośnie ładnie, byle nie w przeciągu i nie przy otwartym oknie

      Usuń
  82. Witam, mam pytanie odnosnie zakwasu czy trzeba go odpowiednio wczesniej wyjąć? Widze, ze ktos zadal to pytanie ale nie ma na nie odpwiedzi, padlo tam nawet 12 godz. wczesniej, także prosze Małgosiu daj znac jak wyglada sprawa w tej kwestii. I jeszcze jedno mnie nurtuje po wyrobieniu chleba odbieramy 4 łyzki na zakwas i co odrazu chowasz zakwas do lodowki czy zostawiasz go w temp. pokojowej, jesli tak to na jaki czas. Pozdrawiam wierna czytelniczka Krysia

    OdpowiedzUsuń
  83. Małgosiu a napisz jaki rozmiar foremek posiadasz, żeby te dwa chleby były odpowiednie...

    OdpowiedzUsuń
  84. Witam,tydzień temu zrobiłam zakwas a dzisiaj piekłam chlebek.Chleb jest rewelacyjny,wszystkim w domu bardzo smakował.Mąż powiedział że już mam nie kupować w sklepie chleba:) Na Twojego bloga trafiłam nie dawno,a właściwie córka mi go pokazała,jest naprawdę super.Oprócz chlebka robiłam jeszcze pastę jajeczną i pesto jest pyszne ,mogła bym jeść codziennie.Pozdrawiam Jola:)

    OdpowiedzUsuń
  85. Jak ktos ma problemy z żołądkiem i nie może ziaren, to co dodać zamiast nich (czy może nic nie dodawać)?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz nie dodawać ziarn tylko wtedy 2 szklanki mąki więcej, najlepiej razowej

      Usuń
  86. Zrobiłam zakwas, dodałam do chlebka. zostało mi 3/4 półlitrowego słoika. Jak go wykorzystać?
    Jaką konsytenncję powinien mieć gotowydo upieczenia chlebek?
    Czy chlebek przed upieczeniem posmarować czymś na wierzchu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz upiec np. jutro lub pojutrze kolejny chleb i tym sposobem będziesz mogła piec dwa razy w tygodniu

      Usuń
    2. A jak przetrzymać ten zakwas? W ciepłym czy zimnym miejscu?
      Posmarować czymś chleb przed pieczeniem?

      Usuń
    3. włóż go do lodówki,
      chleba nie smaruję niczym ale można górę oliwą po upieczeniu, wtedy skórka zmięknie, ale ja tak nie robię

      Usuń
  87. Małgosiu ratuj! Wylalam ciasto na chleb do foremek 3 godziny temu i ciasto wyrosło mi jak glupie juz wylewa mi sie z foremek. Mam czekać do tych 9 godzin czy juz piec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha rośnie bo gorąco jest,
      wstawiaj do piekarnika ;)

      Usuń
    2. Dziękuję. Piekarnik juz się nagrzewa :)

      Usuń
  88. Gosiu - dzis 6 dzien przygotowywania zakwasu u mnie, wiec jutro pieczenie. Ale mam pytanie - 2 chleby na raz to dla mnie za duzo. Czy moge wykorzystac tylko polowe zakwasu jutro, a reszte za kilka dni? I jesli tak, to jak dlugo moge go przechowywac i jak rozumiem, juz w lodowce a nie w temperaturze pokojowej? Przejrzalam wszystkie posty zanim zadalam to pytanie zeby nie powielac, ale nie znalazlam. JEsli jednak cos przeoczylam to przepraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pyt 1 - tak,
      pyt 2- w lodówce tak 3-4 dni

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz - wlasnie sie piecze, wyglada smakowicie, juz nie moge sie doczekac :)

      Usuń
    3. Już upieczony - i jeśli pierwszy wychodzi kiepski to nie wiem jaki będzie drugi, bo ten jest po prostu obledny! Mimo późnej pory zjadłam jedną kromkę z masłem :-)

      Usuń
    4. Gosiu, chcialabym teraz upiec chleb z polowy odlozonego zakwasu. Czy wyjdzie mi jeden czy dwa - zakwas bardzo urósł przez tez 3 dni! Ponadto, ile powinnam odłożyc na nastepny chlebek - chcialabym upiec jeden.Acha, i czy zakwas powinnam wyjac na 12 godzin przed wyrobieniem z lodowki? Dziekuje i pozdrawiam

      Usuń
  89. Małgosia, ile bochenków takiego chleba pieczesz na tydzień dla swojej 4-os rodzinki?

    OdpowiedzUsuń
  90. Bardzo dziękuję za ten przepis. Pierwszy raz robiłam zakwas i piekłam chleb. Wyszedł przepyszny - mąż był wniebowzięty. A trzeba dodać, ze w naszym domu gotuje On - zatem pełen sukces!
    Pozdrawiam,
    Katarzyna

    OdpowiedzUsuń