środa, 27 lutego 2013

Filet z kurczaka w pomidorowej salsie z imbirem.

Kurczaka uwielbiam. Dla osób będących na diecie, oraz tych którzy po prostu dbają o linię, drób to mięso wprost idealne. Mięso kurczaka zawiera bardzo dużo pełnowartościowego, łatwo przyswajalnego przez organizm białka, oraz mało tłuszczu, dzięki czemu ma niską kaloryczność. Ponadto zawiera sporo cynku, magnezu, potasu, wapnia i witamin z grupy B, co powoduje większy pobór energii z pożywienia i wzmacnia układ odpornościowy. 

Filet z kurczaka w pomidorowej salsie z imbirem to danie bardzo proste, lekkostrawne i dietetyczne (porcja to 222 kcal). 
Ze względu na aurę za oknem do sporządzenia salsy użyłam pomidorów z puszki. Są pełnowartościowe, smaczne i aromatyczne. Świeże pomidory dostępne o tej porze w sklepach, jak dla mnie są do niczego. Nie pachną, nie mają smaku, zrywane są pewnie zielone i fruną lub płyną do nas z dalekich krajów, przez co nie wytwarza się w nich likopen ( przeciwutleniacz posiadający właściwości chroniące organizm przed chorobami układu krwionośnego a przede wszystkim przed rakiem - powstaje wtedy, kiedy pomidor dojrzewa na słońcu). 

Porcja kurczaka w salsie 
widoczna na zdjęciu to ok. 222 kcal
Porcja ryżu widoczna na zdjęciu to ok. 100 kcal


Potrzebne składniki: 

* filet z kurczaka pojedynczy ok. 200 gram (198 kcal)
* puszka krojonych pomidorów z puszki - 400 gram (140 kcal)
* pół czerwonej papryki (32 kcal)
* pół małej cebuli (8 kcal)
* duża łyżka masła (45 kcal) 
* duża łyżka różowego imbiru w zalewie (takiego do sushi) + łyżka zalewy (10 kcal)
* płaska łyżeczka imbiru w proszku (ja używam Kamis - jest mega aromatyczny)
* pół łyżeczki brązowego cukru  (10 kcal)
* sól, pieprz, koper

* wok lub bardzo wysoka patelnia  (będzie pryskać przy odparowywaniu wody z pomidorów)



Jak to zrobić:

1. W woku rozpuszczamy masło i wrzucamy pokrojoną w kosteczkę cebulę. Mieszamy chwilę i dodajemy pokrojonego w paski kurczaka, sól,pieprz oraz imbir w proszku.
2. Jak kurczak z różowego zrobi się biały, dodajemy pomidory i pokrojoną w kosteczkę paprykę.Mieszamy. Przykrywamy pokrywką i dusimy 2-3 minuty. Po tym czasie odkrywamy pokrywkę, dodajemy cukier oraz imbir z zalewy wraz z zalewą (1 łyżka!!! ) i gotujemy aby odparowała woda z pomidorów. 
3.  Pod koniec dodajemy koper i gotujemy jeszcze chwilę. 



 
 Ilość kopru zależy od indywidualnych upodobań. To samo dotyczy imbiru. Ja go uwielbiam, nadaje potrawom nutę orientalną, pobudza kubki smakowe, nadaje pikanterii. Danie doskonale komponuje się z brązowym ryżem bądź kaszą kuskus.


Opisana ilość nadaje się dla 2 osób dorosłych. Kaloryczność jednej porcji samej salsy z kurczakiem, bez dodatków (ryżu, kaszy, makaronu etc.) to 222 kcal. 
  


Polecam i życzę smacznego,

15 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam mięso drobiowe, danie wydaje się bardzo apetyczne także chyba wypróbuję je w ten weekend:) Nie mam tylko imbiru w zalewie ale może i bez niego się uda.Pozdrawiam Dominika

    OdpowiedzUsuń
  2. Dominiko, imbir w zalewie kupisz w każdym większym sklepie a już na pewno w markecie. Jeśli jednak nie uda się to daj po prostu więcej imbiru w proszku ale uważaj z ilością bo wyjdzie maega hot :) dodawaj powoli.

    Pozdrawiam i daj znać jak Ci wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wykorzystam przepis w jutrzejszej porze obiadowej! Dodam jeszcze ćwiartki pomarańczy, bo uwielbiam połączenie cytrusów, drobiu i imbiru. Super przepis! Mało, na którym blogu można znaleźć informację o kaloryczności proponowanych potraw. Będę odwiedzać na pewno! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. może się czepiam ale "świeży" piszemy przez "ż"

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepyszny kurczak !! Napewno jeszcze nie raz u nas zagości :):) Dziękuje za super przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Danie super, pycha!!! Zrobiłam je dziś z kaszą kuskus i wszystko pasowało do siebie idealnie :) Nie dodałam imbiru w zalewie, bo ciężko było u mnie w takiej wiosce kupić, ale i bez niego danie smakowało genialnie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. O co chodzi z ta zalewa? Skad ja wziac? Albo jak zrobic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. imbir w zalewie kupujesz gotowy w słoiku

      Usuń
    2. Można zrobić go też samemu ;) Podaje przepis może komuś się przyda :)

      Kupujemy korzenie imbiru (młodszy – mniejszy jest lepszy – mniej łykowaty), skrobiemy ze skórki i tniemy wzdłuż włókien na cienkie paseczki (jak w przypadku kupnego imbiru). Marynatę przygotowujemy z brązowego cukru (5 łyżek) i szklanki octu ryżowego, dodajemy odrobinę soli. Jeśli chcemy imbir biały nie stosujemy barwnika, aby zabarwić imbir na różowo wystarczy dodać odrobinę barwnika – koncentratu buraczanego. Imbir zalewamy rozgrzaną zalewą i po 3-4 tygodniach mamy gotowy imbir. Niestety w Polsce trudno kupić japoński młody imbir, który jest mniej łykowaty niż dostępne u nas odmiany. Aby pozbyć się łykowatości należy zostawić posypany solą imbir w lodówce na kilka dni pod przykryciem.

      Usuń
  8. Małgosiu niestety nie znalazłam różowego imbiru ale udało się kupić biały imbir w zalewie... myślisz ze mogę dodać go w takich samych proporcjach co różowy ? I zalewe również ? Podaje skład : imbir, woda, cukier, ocet ryżowy, sól, kwas: kwas ochoty, kwas cytrynowy , przeciwutleniacz a skórki nowy , substancja slodzaca: Aspartam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobiłam i wyszło pyyyyszne ;) jednak tego białego imbiru dodałam tylko mala lyżeczkę bo gdzieś wyczytałam ze biały imbir jest ostrzejszy od różowego....

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzisiaj gościło na naszym stole, szybkie i pyszne danie:)

    OdpowiedzUsuń