poniedziałek, 25 marca 2013

Wielkanocny żur na wędzonce

Odkąd sięgam pamięcią, nie pamiętam takiej Niedzieli Palmowej,jak ta wczorajsza.
Zimny, przeszywający wiatr, - 11 stopni mrozu i śnieg po horyzont.Bukszpanowa palemka kompletnie nie pasowała mi do tej aury.
Męczy nas już wszystkich ta pogoda. Mój synek codziennie pyta, kiedy w końcu przyjdzie wiosna i gdzie ona zabłądziła. Postanowiłam więc już teraz wprowadzić wiosenno-wielkanocny klimat do domu i do kuchni, aby wiosna w końcu zobaczyła, że jesteśmy już gotowi na jej przyjście.
Dom tonie w wiosennych dekoracjach a w kuchni unosi się zapach wielkanocnych smakołyków. W takim klimacie na chwilę zapominamy o tym co za oknem .....

W tym tygodniu będę prezentowała przepisy na wielkanocne smakołyki. Zacznę od potrawy, bez której nie wyobrażam sobie śniadania wielkanocnego, od żurku na wędzonce. Z reguły gotuje się żurek tylko na białej kiełbasie, ale ja dodaję wędzonki bo uwielbiam ten aromat. Ostatnio odkryłam małą, lokalną, rodzinną masarnię w której wędzi się mięsa i wędliny w olchowym dymie, według starej, tradycyjnej receptury. Długo szukałam tego zapachu i tego smaku, który pamiętam z dzieciństwa.

 Składniki:
* litr gotowego żuru w szklanej butelce (nie w plastiku)
* pęczek włoszczyzny
* 2 ząbki czosnku
* 1 cebula
* wędzonka - ja użyłam boczku i wędzonej kiełbasy
* 2 listki laurowe
* majeranek
* sól
* 2 suszone grzybki
* 2 ziarenka ziela angielskiego
* 7 ziarenek czarnego pieprzu
* jajka
* chrzan do smaku

 Sposób przygotowania:
1. Obraną włoszczyznę zalewamy 4 litrami wody,dodajemy sól, listki laurowe, ziele angielskie, pieprz, czosnek i grzyby. Stawiamy na minimalnym gazie. Nie może bulgotać, smaki mają się wydobywać powolutku.
2. Wędzonkę kroimy w grube plastry, zesmażamy razem z pokrojoną w kostkę cebulą.
Wkładamy do garnka.
3. Kiełbasę kroimy w półksiężyce i dodajemy do naszego wywaru.
4. Całość ma się gotować powolutku na minimalnym ogniu aby nie bulgotało. Samki mają się wydobywać powoli.
5. Po godzinie wlewamy przez sito żur z butelki, dodajemy majeranek i gotujemy na małym ogniu ok. 30 minut.
6.Doprawiamy chrzanem i  solą jeżeli jest taka potrzeba.
7. Podajemy obowiązkowo z ugotowanym na twardo jajeczkiem.




























34 komentarze:

  1. Danie bez którego nie ma Świąt Wielkanocnych. Pychota.

    --
    Zapraszam także do siebie: kulinarnyblog.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam żurek!!! a w czasie ciąży to jadłam go codziennie! Twój wygląda przepysznie, czekam na kolejne świąteczne przepisy!

    OdpowiedzUsuń
  3. pachnie tu już świętami :)) mniam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, bardzo smakowite. U mnie też żurek, troszkę inaczej bo z ziemniakami, które zagęszczają i odrobiną chrzanu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale żurek! Już się nie mogę doczekać tego smaku na święta! Dzisiaj wstawiam zakwas na żur ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. i u nas gości żurek na wielkanocnym śniadaniu. chętnie podsunę Mamie pomysł z wędzonką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszny!
    Tradycyjna polska zupa.
    U mnie będzie na zakwasie żytnim i z suszonymi podgrzybkami.
    Poza tym też na wędzonce i z jajem.
    Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj z podgrzybkami będzie pyszny ;) Na wędzonce jest najlepszy.

      Usuń
  8. O rany! Jakie to musi być pyszne! Widząc takie potrawy chciałabym święta już dzisiaj!
    Pozdrawiam i zapraszam http://mybettermeals.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ależ mi ślinianki zaczęły pracować, ja chcę już święta!

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki żur to dla mnie kwintesencja Świąt Wielkanocnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo. Nie ma Świąt bez żurku !!!

      Usuń
  11. Jak zwykle smacznie! Uwielbiam żurek.
    Pozdrawiam:*

    http://fasterbetternicer.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie wędzi się na drzewie owocowym, na koniec dodając jałowca.
    Wielkanocny barszcz gotuję na smaku ze swojej szynki.Każdy ma swój przepis:-Twój żurek wygląda przepysznie!
    Zapraszam do spojrzenia na moje wędzonki
    www.magnolia-rozmaryn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłam u Ciebie, cudowne są te Twoje wędzonki, kiełbaska nie do opisania ;)

      Usuń
  13. Takie klasyczne żury są bezcenne !

    OdpowiedzUsuń
  14. O raju, jakie te wyroby apetyczne! To dopiero prawdziwy żurek - pycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie wygląda! Po tych zdjęciach nabrałam ochoty na wielkanocny żur. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. Nigdy nie dawałam marchewki i włoszczyzny do żuru. Aż muszę spróbować...

    OdpowiedzUsuń
  16. A jaka jest jego kaloryczność? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robiłam go w zeszłym roku, nie liczyłam, podliczę i wpiszę ;)

      Usuń
    2. Dziękuję, będę bardzo wdzięczna, bo jestem ciekawa jak z kalorycznością tych dań wielkanocnych poza zupą z kaczki :)

      Usuń
  17. A dlaczego nie robisz prawdziwego zurku tylklo kupujesz gotowy?
    Zakwas na zurek jest latwizna a smak jest nieporownywalny z tym z butelki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłam w Biedronce dwie butelki o poj. 500 ml żurku Polska Tradycja. Mam pytanie czy to to samo co żur? Gdybyś mogła odpowiedzieć jeszcze przed świętami, będę Ci Małgosiu wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli butelka jest szklana to ok. Jeśli plastikowa to do wylania bo kwas wchodzi w reakcję z plastikiem i żurek będzie niedobry.

      Usuń
  19. Małgosiu, ile minimum potrzeba tej wedzonki na ktorej gotujemy wywar aby dał smak? 30dag wystarczy czy to mało na te 4 litry wody?

    OdpowiedzUsuń
  20. Malgosiu, a zurek bez miesa, na samym zakwasie i wloszczyznie wyjdzie? Lecze grzybice i im blizej swiat to normalnie glowa mnie boli, bo na to co reszta rodzinny bedzie jesc, nie bede mogla sobie pozwolic :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Wyjdzie na samej włoszczyźnie i zakwasie. Daj dużo czosnku a na smak podsmaż na rumiano cebulkę na oliwie.

      Usuń
  21. A gdzie kupić ten żur w butelce szklanej

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrób sama, jeszcze zdążysz. 1 szkl mąki żytniej (na barszcz biały pszennej pełnoziarnistej) litr ciepłej przegotowanej wody, 4 ząbki czosnku, 4 ziela ang. 2 liście laurowe, łyżka majeranku, kawałek skórki chleba na zakwasie. Wszystko do słoika i przykryć gazą, niech stoi w cieple 3 - 4 dni, codziennie wymieszaj.

    OdpowiedzUsuń