sobota, 25 maja 2013

Pstrąg ze szpinakiem i ziołowo - czosnkowym masełkiem

Ryby w Polsce wciąż traktowane są po macoszemu. Jak na talerzu nie leży kawał mięcha z ziemniakami to nie ma obiadu. Nie oszukujmy się, ale tak jest w wielu polskich domach.
Fakt, ryba jest dość droga, ale jedzenie to inwestycja w zdrowie, inwestycja na przyszłość, więc myślę że warto. Zamiast suplementu diety, który też mało nie kosztuje, kupmy sobie świeżą rybkę. Przynajmniej raz w tygodniu.

Statystyczny Polak  w przeliczeniu na osobę zjada rocznie 13 kg ryb podczas gdy ilość zjadanego mięsa kształtuje się na poziomie 70 kg. Różnica jest spora.

Przyjrzyjmy się  naszemu rodzimemu pstrągowi. Jest stosunkowo łatwo dostępny i bardzo zdrowy.
Mięso pstrąga jest bardzo bogate w kwasy Omega 3. 100 gramów dostarcza ich około 1000 mg .
Kwasy  z rodziny Omega świetnie działają na układ krwionośny, zwiększając przepływ krwi w naczyniach, co z kolei przeciwdziała miażdżycy, zawałom serca i udarom mózgu a także obniżają poziom tzw. złego cholesterolu. 
Drogie Panie ! Uwaga ! Kwasy tłuszczowe z rodziny Omega pobudzają organizm do produkcji enzymów rozkładających tkankę tłuszczową. Czy potrzeba nam więcej argumentów ? :)

Dla chcących wiedzieć więcej polecam stronę www.terazpstrag.pl

U mnie dziś pstrąg z limonką, masełkiem czosnkowo - ziołowym   i szpinakiem w sosie śmietanowym.





















Potrzebne składniki:
* masełko czosnkowo ziołowe - przepis tutaj
* 2 plasterki limonki
* gałązka natki pietruszki
* cały świeży pstrąg
* sól, pieprz cytrynowy
* oliwa do smażenia
* mąka do obtoczenia 
* 100 gram świeżego szpinaku liściastego (ja go szarpię żeby liście nie były takie długie)
* 3 - 4 łyżki śmietany 18%
* ząbek czosnku
* sól
* łyżeczka masła

Przygotowanie szpinaku:
1. W wysokiej patelni rozpuszczamy masło, dodajemy szpinak, solimy. Przykrywamy na chwilę. Co jakiś czas mieszamy.
2. Jak szpinak zmięknie, dodajemy wyciśnięty ząbek czosnku i dusimy 2-3 minuty często mieszając.  
3. Dodajemy śmietanę, mieszamy. W razie potrzeby doprawiamy solą.


Przygotowanie pstrąga.
1. Rybę dokładnie myjemy i  czyścimy. Umytą i oczyszczoną rybę osuszamy ręcznikiem papierowym i nacieramy solą i pieprzem cytrynowym .
2. Obtaczamy w mące i smażymy na złoty kolor na rozgrzanej oliwie.

Podajemy ze szpinakiem, masełkiem czosnkowo - ziołowym, plasterkami limonki i natką pietruszki do przegryzienia (natka neutralizuje zapach czosnku).

Porcja widoczna poniżej:
smażony pstrąg o wadze 230 gramów - ok. 450 kcal 
porcja szpinaku widoczna na zdjęciu - ok. 40 kcal
łyżka masełka czosnkowego - ok. 40 kcal

 

22 komentarze:

  1. dla mnie pstrąg jeśli smażony to tylko na maśle klarowanym, spróbuj, przekonasz się czemu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze smażyłam na oliwie, muszę spróbować na klarowanym masełku :)

      Usuń
    2. Podpisuję się pod Ulą w 100% ! Klarowane masło to jest to !

      Usuń
  2. Wygląda pysznie!Często jem pstrąga ale wole pieczonego...;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w rodzinie na szczęście nie je się tradycyjnie po polsku, więc mam różnorodność;) Również od święta, i na co dzień.

    Ale o rybach generalnie zapominamy. Nie jestem jakąś wielką entuzjastką ryb, no może w formie konserwowej-puszkowej na kolację;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm, choć raczej za rybką nie przepadam, to ta wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ryby. Zdjęcia wyglądają apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie mięcho jest rzadkością i wcale z tego powodu nie rozpaczam, ale ryb jest zdecydowanie za mało. Kiedyś nie cierpiałem ryb, teraz zjadam ze smakiem, nawet wczoraj miałem pstrąga ;-) Cały czas jednak wiem, ze przydałoby się ich więcej. Jadam tylko świeże ryby, a po te muszę się wybrać w weekend do konkretnego sklepu, na co w tygodniu nie mam czasu. Z racji tego ryby mam na stole góra raz w tygodniu.
    Pstrąga przyrządzam najczęściej w całości, również z głową, smażąc lub piekąc. Czasem tak jak wczoraj filet z pstrąga łososiowego, po prostu smażę. Żadnych panierek, szkoda psuć smak ryby, tylko te w całości przed smażeniem oprószam mąką. Do środka wpycham zioła, czosnek i kawałek masła. Spinam wykałaczką i smażę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mówię tak Twojemu pstrągowi i jestem za tym by powstawały sklepy rybne z prawdziwego zdarzenia - takie w których nie tylko tuńczyk i łosoś barwiony ale makrela świeżuteńka, węgorz, sielawa i rodzimy okoń znajdą swoje miejsce... a mój drugi postulat dotyczy filetów - niechaj filety bez ości będą. Tego sobie życzę. Szczęśliwie pstrągi dostępne, co jest dużym pocieszeniem w kontekście Twojej propozycji :))) Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  8. marzę teraz o takim obiadku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglada swietnie, aż ślinka mi pociekla :) Ale czy taka rybka w mące i smażona nie jest troche niezdrowa/wysokokaloryczna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zjadasz skóry tylko środek,
      inaczej jest jak smażysz fileta bo wtedy on nasiąka tłuszczem, a tu skóra stanowi swego rodzaju "pancerz" ochronny

      Usuń
    2. nie jemy skórki z ryby?? ale ona jest smaczna - taka chrupiąca:) jeśli jej mamy nie jeść to jaki jest sens posypywania ryby maką przed smażeniem?

      Usuń
    3. owszem skórka jest smaczna, tak samo jak skórka z pieczonego kurczaka - smaczna ale kaloryczna ;)

      Usuń
    4. rodzina zawsze zje skórkę :) a ja - jeśli zrobię taką rybkę w tygodniu - to skórki nie zjem :) w weekend na pewno skonsumuję rybkę ze skórką ;)

      Usuń
    5. fakt, jest wysokokaloryczna ale skórka jest najlepsza z całej rybki :) zawsze pstrąga jem ze skórką. a jem go tak rzadko, że nic mi nie będzie o dietę dbam na co dzień :)

      Usuń
  10. Małgosiu, z czym podajemy taką rybkę (chleb może?) - czy jemy bez ''węglowodanów''?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jem bez węglowodanów, można dodać jakąś sałatkę zieloną

      Usuń
  11. Ile kaliri bedzie mial pstrag podobnej gramatury jak w tym przepisie tylko upieczony zamiast usmazony?

    OdpowiedzUsuń