poniedziałek, 29 lipca 2013

13 kilo w 6 miesięcy. Odsłona 5 - jadłospis nr 4

Witam wszystkich w poniedziałek i zapraszam na jadłospis na kolejne dni. Na wtorek, środę i czwartek. 
Osoby, które są tu pierwszy raz  zapraszam tutaj.    

JADŁOSPIS 
(wtorek, środa, czwartek)


Pamiętamy o nawadnianiu (woda, owocowe lub ziołowe niesłodzone herbaty) !!!


wtorek- łącznie ok. 1816 kcal 
śniadanie:ok. 415 kcal
* jogurt naturalny 250 gram- ok. 150 kcal
* 3 łyżki mixu śniadaniowego - ok. 135 kcal
* 1 banan - ok. 100 kcal 
* pół szklanki jagód - ok. 30 kcal

Banana kroimy w kostkę, dodajemy jagody i 3 łyżki mixu śniadaniowego, zalewamy jogurtem i odstawiamy na 10 minut do napęcznienia. Całość to ok. 415 kcal

* herbata owocowa lub ziołowa bez cukru, może być schłodzona w lodówce lub z lodem.

Przekąska (jemy ok. godziny 10-11): ok. 260 kcal
* kanapka z 2 kromek razowego chleba posmarowanego masłem osełkowym z liściem sałaty, 1 plastrem żółtego sera i 2 plastrami pomidora - ok. 260 kcal

W międzyczasie: ok. 70 kcal
* cafe latte - 100 ml mleka 2% (ok.50 kcal) , płaska łyżeczka cukru (ok.20 kcal) - ok. 70 kcal

Lunch zabierany do pracy (jemy ok. godziny 13-tej) : ok.  328 kcal
Sałatka grecka :
* 1/3 główki sałaty lodowej - ok. 18 kcal
* 10 czarnych oliwek - ok. 40 kcal
* 6 kostek chudego sera feta - ok. 18 kcal
* 2 pomidory - ok. 52 kcal 
* 4 łyżki sosu winegret - ok. 200 kcal

Przekąska (jemy ok. godziny 14-15): ok. 270 kcal
* kiść białych winogron ok. 400 gram - ok. 270 kcal

Obiadokolacja (jemy do godziny 19-tej): ok.  473 kcal
Risotto z zielonymi warzywami i kurczakiem  - porcja ok. 350 kcal
Z ilości podanej w przepisie wychodzi danie dla 4-6 osób.
* duża szklanka (300 ml) soku pomarańczowego - ok. 123 kcal 



środa - łącznie ok. 1759 kcal
śniadanie: ok. 474 kcal
* serek wiejski Piątnica naturalny 200 gram - ok. 194 kcal
* 2 kromki razowego chleba z masłem osełkowym - ok. 200 kcal
* 2 łyżki dżemu do posmarowania chlebka - ok. 80 kcal 
* herbata owocowa lub ziołowa bez cukru, może być schłodzona w lodówce lub z lodem.

W dowolnym momencie dnia,  kawa  :ok. 70 kcal
* cafe latte - 100 ml mleka 2% (ok.50 kcal) , płaska łyżeczka cukru (ok.20 kcal) - ok. 70 kcal

Przekąska (jemy ok. godziny 10-11): ok. 225 kcal
* pół pojemniczka malin - ok. 55 kcal
* jogurt naturalny Tola z wapniem 250 gram - ok. 150 kcal
* łyżeczka cukru trzcinowego - ok. 20 kcal
Wszystkie składniki mieszamy.

Lunch zabierany do pracy (jemy ok. godziny 13-tej) : ok. 350 kcal
* roladki z grillowanej cukinii z serkiem kozim i miętą - przygotowujemy 6 roladek - ok. 350 kcal


Przekąska (jemy ok. godziny 14-15): ok. 190 kcal
* banan - ok. 100 kcal
* 1 spore jabłko - ok. 90 kcal

Obiadokolacja (jemy do godziny 19-tej): ok.  450 kcal
* Faszerowana papryka  - porcja to 3 połówki - ok. 450 kcal



czwartek - łącznie ok.1776  kcal
śniadanie: ok. 470 kcal
* omlet z 3 jajek na łyżce masła - ok. 300 kcal
* kromka razowego chleba z masłem - ok. 100 kcal
* cafe latte - 100 ml mleka 2% (ok.50 kcal) , płaska łyżeczka cukru (ok.20 kcal) - ok. 70 kcal

Przekąska (jemy ok. godziny 10-11): ok. 270 kcal
* kiść białych winogron ok. 400 gram - ok. 270 kcal

Lunch zabierany do pracy (jemy ok. godziny 13-tej) : ok. 466 kcal
Przygotowujemy sałatkę, którą możemy zjeść na zimno ale i na ciepło również:
* 2 szklanki ugotowanego makaronu penne - ok. 340 kcal
* 6 oliwek - ok. 24 kcal
* garść liści bazylii
* 4 ugotowane różyczki brokuła pokrojone na małe kawałki - ok. 15 kcal 
* łyżka oliwy z oliwek - ok. 80
* łyżka octu balsamicznego - ok. 7 kcal

Przekąska (jemy ok. godziny 14-15): ok. 210 kcal
* szklanka jagód zmieszana ze szklanką jogurtu naturalnego - ok. 210 kcal

Obiadokolacja (jemy do godziny 19-tej): ok. 360  kcal
* pieczone udko z kurczaka - ok. 260 kcal
* mizeria z 6 ogórków gruntowych z połową szklanki jogurtu greckiego doprawionego solą i łyżeczką cukru trzcinowego - ok. 100 kcal


7 komentarzy:

  1. Zazdroszczę chudniecia na 1800, naprawde.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ograniczyć kalorie do 1000 i schudnąć 10 kilo w miesiąc lub dwa tylko co dalej ? Ja ograniczyłam kalorie do 1800 przez pierwsze 3 miesiące (pisałam o tym w pierwszych postach) później ilość spożywanych kalorii oscyluje wokół 1500,na stałe. Organizm musi się stopniowo przyzwyczajać do zmian. Teraz mój bilans energetyczny nie przekracza 1500 i mój żołądek przyzwyczaił się do tej ilości. Gdybym zjadła więcej czułabym się jak balon.
      Mój sposób to trwałą zmiana, stopniowa.

      Usuń
  2. z przepisu na rissoto na pewno skorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam się :)
    bloga poleciła mojemu mężowi Pani Dietetyk z Naturehouse. Oczywiście z przepisów będę korzystać bo są cudowne.
    Chociaż mam nerwa na tą babeczkę, bo posłałam tam małżonka (tzn. zgodziłam się na to bo ma sporo do zrzucenia i potrzebuje mobilizacji z zewnątrz. ), a cała praca ich dietetyka polega na sprzedaniu ich suplementów. Ale czego się nie robi dla zdrowia. Jeśli to ma być jedyny sposób, który podziała na mojego męża, to niech portfel chudnie razem z nim.
    Powinnaś wydać książkę. Bo dnia mi zabraknie na skopiowanie wszystkiego.
    Dziękuję za te wszystkie przepisy. Prosiłabym również o jakieś rady jak skomponować dobre śniadanie na 5:45 rano dla męża (pracuje fizycznie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow !!! Szczęka mi opadła ! Pani dietetyk z Natura House mnie poleciła ..... a z jakiego miasta jesteście ??

      Dla męża na śniadanie na tak wczesną porę:
      * kanapki z wędliną lub serem + sałata + pomidor, ogórek, rzodkiewka, ogórek kiszony
      * kanapka z jajkiem na twardo + sałata + pomidor, ogórek, rzodkiewka, ogórek kiszony
      * owsianka zalewana wieczorem ciepłą wodą (namiękną przez noc) - rano tylko dolewasz ciepłe mleko i owoce suszone lub starte jabłko

      Usuń
    2. Witam. Dokładnie wiem o czym Pani pisze i z całego serca naprawde szczerze odradzam kuracje z firmą Herbalife i im podobnym. Oprócz tego , że wyda Pani naprawde masę pieniędzy, mąz będzie robił wszystko to co robi każdy w momencie kiedy chce zrzucic zbędne kilogramy, więcej ruchu, regularne posiłki , liczenie kalorii , picie duzych ilości wody ... Prosze mi uwierzyć, że wszystko to, bez "cudownych wspomagaczy" spowoduje , że mąz schudnie... Po jednej z wizyt, kiedy to Pani mnie "prowadząca" tak wychwalała ile to ja nie schudłam dzięki jej poradom i wszystkim tym środkom , za które płaciłam ogrom pieniędzy, oprzytomniałam, najzwyczajniej oprzytomniałam, że przeciez ja tego dokonałam sama, odpowiednią dietą, ćwiczeniam, pilnowaniem się... a nie dzięki tym "wspomagaczom". Nie poszłam tam więcej, porady , których mi udzielała są wszędzie, dosłownie wszędzie- jesli tylko poszuka się w necie , byłam ślepa, poszłam do dietetyczki a okazało się , że to "szamanka" z Herbalifu, było mi głupio się wycofac i tak chodziłam, az do czasu. Radzę Pani również odpuścić sobie a pieniążki , które wydaje Pani na "wspomagacze" wydac na zdrowe i pomocne priodukty, proszę mi wierzyć, mąż kiedy bedzie sie pilnował- schudnie- bez Herbalifu. Pozdrawiam. Ewa .

      Usuń