czwartek, 12 września 2013

Hiszpańska Paella


Na kuchnię hiszpańską, tę znaną na całym świecie, składa się to co najlepsze w poszczególnych regionach kraju (a regionów jest siedemnaście).
Kuchnia poszczególnych regionów różni się ze względu na panujące w nich odmienne warunki klimatyczne i wegetacyjne.
Nie będę się na ten temat rozpisywała, żeby Was nie zanudzać, ale chcę opowiedzieć trochę o potrawie, którą dziś przyrządziłam a mianowicie o paelli.
Paella wywodzi się z Walencji i w wersji klasycznej jest to potrawa z ryżu gotowanego z szafranem z dodatkiem kawałków kurczaka, pikantnej czosnkowej kiełbasy, świeżej papryki, pomidorów i zielonego groszku. W takiej wersji nosi nazwę paella valenciana.
Nazwa tej potrawy pochodzi od naczynia - paellery - w którym jest przygotowywana.
Tradycyjna  paella valenciana to potrawa biedaków. Na wsiach dodawano do niej to co akurat było pod ręką. Nie zawierała owoców morza jak to można spotkać obecnie.
Paella to ogólnonarodowy przysmak Hiszpanów i występuje w wielu odmianach w zależności od regionu. 
Obecnie najchętniej przygotowuje się ją z dodatkiem małży, kalmarów oraz krewetek - paelle marinera . W Katalonii do tej potrawy dodaje się wino cava lub rosado.
Tradycyjnie pod koniec przygotowywania, patelnia z paellą  trafiała do pieca, w którym palono gałęziami krzewów winorośli lub drzew pomarańczy.Dzięki czemu paella przechodziła aromatem dymu i zyskiwała smakowitą skorupkę zwaną socarrda.

Nie mam pieca opalanego krzewami winorośli, ale różnorodność składników dostępnych obecnie w sklepach pozwala spokojnie zrobić paellę w domu.Wszystkie składniki bez problemu można kupić w delikatesach Alma.

Hiszpańska Paella

Nieoryginalnym i nietypowym składnikiem mojej paelli będzie dynia, której w oryginale nie ma, a w której ostatnio jestem zakochana i dodaję ją prawie do wszystkiego. Póki co nie dodaję jej jeszcze do kawy ..... 

Składniki:
* 5 skrzydełek z kurczaka
* 250 gram krewetek
* łyżeczka masła
* ząbek czosnku
* pół łyżeczki szafranu
* szklanka wytrawnego czerwonego wina 
* 2 łyżki oliwy 
*300 gram kiełbasy chorizo (nie udało mi się kupić więc kupiłam myśliwską z czosnkiem )
* mała czerwona cebula
* 2 szklanki ryżu calrose
* 1 papryka 
* 3 pomidory obrane ze skórki i bez pestek
* 3 szklanki bulionu z kurczaka
* kawałek dyni 
* sól
* opcjonalnie choć ja nie dodałam : groszek (mój syn nie lubi)  i małże (ja nie lubię ) 

Hiszpańska Paella














1. Wymieszaj szafran z winem w szklanym naczyniu i odstaw na 30 minut.
2. Na dużej, głębokiej patelni (ja używam woka) rozgrzej oliwę, dodaj osolone skrzydełka kurczaka i smaż aż będą ładnie przyrumienione. Wyjmij z patelni a na ich miejsce włóż plasterki kiełbasy. Smaż aż zbrązowieją. Wyjmij i na miejsce kiełbasy włóż pokrojoną w kostkę cebulę, paprykę, dynię i ryż. Smaż aż ryż nabierze szklistego koloru.
3. Na patelnię wlej wino z szafranem i gotuj pod przykryciem, aż ryż wchłonie płyn. Dodaj pokrojone w kostkę pomidory (bez skóry i nasion) i bulion z kurczaka. Gotuj pod przykryciem, aż bulion zostanie wchłonięty, a ryż będzie miękki.
4. Na oddzielnej patelni rozgrzej masło. Dodaj czosnek i lekko osolone krewetki. Smaż ok. 1 minutę z każdej strony.
5. Zdejmij mięso ze skrzydełek i dodaj do paelli (wymieszaj). Na górze ułóż krewetki i kiełbasę i podgrzewaj pod przykryciem na maluteńkim ogniu ok. 5 minut. Możesz też przełożyć danie do naczynia żaroodpornego i zapiec ok. 5- 8 minut w piekarniku  w temperaturze 200 stopni.

Hiszpańska Paella
Cała paella przygotowana według mojego przepisu ma ok. 3900 kcal
 i spokojnie starczy na obiad dla 7 osób

Porcja dla jednej osoby to ok. 560 kcal

Hiszpańska Paella

39 komentarzy:

  1. Niesamowity przepis!! Wygląda wykwintnie i apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta potrawa mnie prześladuje, w ciągu kilku ostatnich tygodni słyszałam o niej kilka razy:p nie jestem przekonana z uwagi na krewetki, ale oryginalny przepis można zawsze lekko zmodyfikować i wrzucić zwyczajne mięso:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej możesz zmodyfikować. Hiszpanie dodają np.małże których ja nie trawię i nie zjem za żadne skarby świata :)

      Usuń
    2. malze sa pyszne przygotowanie w bulionie warzywnym :)

      Usuń
  3. takie danie chętnie bym zjadła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm uwielbiam paellę :) jadłam z cukinią, kurczakiem i papryką i była mega :) a z krewetkami zazwyczaj robię włoskie risotto, które jest bardzo podobne do paelli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam paelle, ale taką prawdziwą hiszpańską. czasami robię ją w domu, ale nigdy nie wychodzi tak smaczna i wilgotna jak właśnie w hiszpanii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mhm, pycha... kiedy byłam w Hiszpanii objadałam się paellą. żałuję tylko że nie spróbowałam czarnej (z dodatkiem atramentu kałamarnicy). Twoja wygląda niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. matko, wygląda obłędnie. w przeciwieństwie do moich przedmówczyń- ja nigdy nie jadłam takowej i bardzo chętnie spróbuję, zwłaszcza, że krewetki to jedyne owoce morza, które toleruję w paszczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja :) małż nie tykam a ośmiornica smakuje jak dętka od roweru ;) Jedynie krewetki akceptuję ;)

      Usuń
  8. aż ślinka cieknie :-) pięknie wygląda !

    OdpowiedzUsuń
  9. Czesc Małgosiu..Podpowiedz proszę jak udaje Ci się policzyć kalorie zawarte w potrawach,które przygotowujesz? pozdrawiam,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Magda,

      Policzenie kalorii jest bardzo proste. Wiem ile kalorii mają poszczególne produkty w 100 gramach. Przed przyrządzeniem po prostu je ważę i stąd wiem ile mają kalorii. Sumuję wartość kaloryczną wszystkich produktów i wiem ile kalorii ma cała potrawa.
      Pozdrawiam ,

      Usuń
  10. Dziękuję za odpowiedź..Bardzo starannie się przygotowujesz..Oczywiście można sprawdzić w różnych tabelach kalorycznych wartość kaloryczną danego produktu,ale nie wiem jak liczysz np. ile ma kcal ma bulion,usmażone skrzydełka,kiełbaska którą kupiłaś..podpowiedz proszę coś więcej .. Może jakieś strony internetowe:) pozdrawiam,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bulion ma tyle kalorii ile składniki dodane do przygotowania (udko kurczaka, marchewka etc.... ) usmażone skrzydełka to suma tłuszczu na którym smażysz + kaloryczność samych skrzydełek.
      Dobra strona z wartościami kalorycznymi dla "laików" którą mogę polecić to http://www.ilewazy.pl/ tam jest sporo produktów z podliczonymi wartościami odżywczymi.

      Usuń
  11. moja mama jest mistrzynią w robieniu paelli! jedno z moich ulubionych dań :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Małgosiu - mam jeszcze pytanie techniczne ;-) odnośnie ilości kalorii w potrawie.

    Rozumiem to co napisałaś w poprzednim komentarzu --> ilość kalorii ogółem w całej potrawie to suma ilości poszczególnych jej składników w gramach pomnożona przez ilość kalorii w 100g. Ok ;-)

    Ale co dalej? tutaj właśnie moje pytanie i proszę rozwiej wątpliwości ;-)
    Przyjmujemy, że całe danie nie jest jedną porcją dla jednej osoby ---> jest "tego" więcej. W takim razie jak wyliczyć ilość kalorii w zjedzonej przeze mnie porcji?

    Potwierdź czy dobrze myślę ----> znamy ilość kalorii całej potrawy, musimy też znać ile waży cała potrawa --> czy waga całej potrawy to suma wag jej poszczególnych składników?
    Jeśli tak to sprawa jest prosta --> dalej wyliczam sobie ile ma kalorii 100g tej potrawy, a potem ile ma zjedzona przeze mnie porcja. To jest proste ;-))

    Wątpliwości mam przy np. zupach.... - dolewamy bulion lub wodę - wiemy ile i wiemy ile to kalorii, ale ostatecznie w trakcie gotowania część tego płynu wyparuje i na końcu gotowa zupa będzie "lżejsza" ----> jak sprawdzić ile waży gotowa zupa? Zważyć ją po prostu na wadze?.....

    Rozpisałam się... proszę o odpowiedź ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumowanie jest dobre ;) Jeśli chodzi o wodę w zupie to sprawa jest prosta bo woda nie ma kalorii ale jeśli chodzi o bulion to np. dolewasz litr rosołu który przeciętnie (gotowany tradycyjnie) ma ok. 500 kcal w litrze. I po gotowaniu z warzywami trochę go wyparuje i zostaje Ci powiedzmy 800 ml. To liczysz że te 800 ml ma 500 kcal z rosołu + kaloryczność dodanych warzyw. Liczą się kalorie produktów dodawanych bo one nie wyparowują.

      Co do kalorii w jednej porcji to : mięso prosta sprawa bo je ważysz, warzywa to samo ale trudniej jest w przypadku dań "jednogarnkowych" i tu uśredniasz wartość energetyczną. Obliczasz kaloryczność 100 gram potrawy i ważysz ile ma porcja jaką sobie nałożyłaś. Wiadomo że nie wyliczysz z dokładnością do jednej kalorii dlatego ja piszę "około/ok." Dania jednogarnkowe są wymieszane, składniki są rozłożone raczej równomiernie więc te kalorie też są "równomiernie" porozkładane.

      Waga całej potrawy nie jest sumą wag jej poszczególnych składników. Waga całej potrawy jest wagą jej składników po przyrządzeniu. Z wielu składników wyparowuje woda więc są lżejsze.

      Rozwiałam wątpliwości ?

      Usuń
    2. Dzięki ;-) już jest lepiej ;-)))

      Napisz mi jeszcze ---> skoro waga całości nie jest sumą wag ---> tzn. żeby wiedzieć jaka jest waga gotowej potrawy to całość muszę zważyć? -- to głównie dotyczy zup i dań jednogarnkowych.

      Usuń
    3. Tak musisz zważyć gotową potrawę.

      Usuń
    4. Dziękuję Ci Małgosiu :))) bardzo mi pomogłaś ;-)
      Dzięki za poświęcony czas ;-)

      Usuń
    5. Małgosiu, mam pytanie: czy na co dzień liczysz tak skrupulatnie zjadane przez siebie kalorie? Są różne "szkoły" - jedni mówią, żeby liczyć kaloryczność potraw, inni, że to przesada i należy jeść po prostu "z głową", bo takie liczenie kalorii może doprowadzić do zaburzeń odżywania. Dodam, że nie mam nadwagi ani nie chcę schudnąć, tylko utrzymać stan na dzień dzisiejszy :)

      Usuń
    6. Ja już nie liczę.
      Z kaloriami jest tak że należy je liczyć ale na początku.
      Dlaczego ?
      Ktoś kto się odchudza bo ma problemy z wagą na ogół je ponad miarę. W momencie kiedy zaczyna liczyć kalorie w którymś momencie zdaje sobie sprawę że niektóre produkty są naprawdę kaloryczne.
      Liczenie kalorii pozwala poznać produkty czy potrawy i ich kaloryczność. Dzięki wiesz ile i czego możesz zjeść.
      Dla przykładu : migdały mają 570 kcal w 100 g. Są zdrowe więc nie mając świadomości ile to kalorii można by pomyśleć że zjeść można dużo, 100 g zjesz bez problemu. Wiedząc jaką mają kaloryczność wiesz ile możesz zjeść.
      Mam nadzieję że nie zagmatwałam i wiesz o co mi chodzi.

      Usuń
    7. Wiem oczywiście :) myślę tak samo, bo ciągłe liczenie kalorii może doprowadzić do obsesji. W sumie liczyłam je kilka miesięcy, ale doszłam do wniosku, że ciągle tak być nie może.. Najważniejsze znać orientacyjną kaloryczność i mieć świadomość, że chociażby małe, kruche ciasteczko ma 50 kcal, a przecież żaden problem zjeść 4-5.. Kiedy jednak wiesz, że to nie jest takie "nic", łatwiej się powstrzymać :)

      Usuń
  13. Małgosiu pomocy w sprawie ryżu calrose, jestem własnie w trakcie zakupow,czy to ten ryz do sushi-tylko na nim pisze calrose...poprosze wiecej szczegolow czy to typ ryzu czy marka lub czego uzyc w zastepstwie...ew.za jaka marka ryzu sie rozgladac...Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Calrose to typ ryży i jest na nim napisane Calrose,

      Usuń
  14. witam,
    czy moge szafran zastapić inną przyprawą, czy lepiej ominąc ją jeśli nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne smaki, uwielbiam Twoje inspirację. Proszę o więcej przepisow na cudne warzywo jakim jest dynia. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najlepsza potrawa na świecie! Nie rozstawałam się z nią podczas pobytu w Hiszpanii! żadna nie dorówna tej hiszpańskiej ale z przepisu chętnie skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Małgosiu czy jak o 23 po bieganiu zjem 200g serka wiejskiego bedzie ok, czy moze mam coś zmienić?

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam.Małgosiu nigdzie nie mogę dostać ryżu Calrose, czy mogę go zastąpić jakimś innym?Jeśli tak to którym??Z góry dziękuję za odpowiedz.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, może być basmati, jaśminowy lub arborio

      Usuń
    2. Małgosiu co zamiast paelli nadawałoby się tego dnia na obiad żeby pasowało pod względem kalorycznym i każdym innym? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam Cię serdecznie:)

      Usuń