sobota, 23 listopada 2013

Fettucini Carbonara ! Jak zrobić carbonarę, aby nie wyszła jajecznica ?

Fettucini Carbonara ! Jak zrobić carbonarę, aby nie wyszła jajecznica ?


Carbonara to klasyk. Przepis na to danie znajdziecie w każdej książce poświęconej kuchni włoskiej.
W Polsce ma je w swoim menu, praktycznie każda restauracja serwująca kuchnię włoską, jednak znaleźć taką w której zjecie dobrą carbonarę to sztuka.
Dlaczego ?
Prawie zawsze dostaję makaron z jajecznicą lub makaron z ciapaciają a'la beszamel. A przecież carbonara to danie bardzo proste. Trzeba jedynie dobrze zsynchronizować działania i czasy poszczególnych etapów.
Aby uzyskać jedwabisty sos należy ugotowany i odcedzony makaron natychmiast dodać do masy jajecznej, aby gorąca pasta ścięła jajka bez robienia z nich jajecznicy. Tyle.

Wersji carbonary jest mnóstwo. W zależności od regionu i inwencji twórczej gospodyni dodaje się przeróżne dodatki, jednak jajeczna podstawa jest zawsze taka sama.
Doskonałą carbonarę i genialne dania kuchni włoskiej znajdziecie w Restauracji Villa Toscania pod Poznaniem .
Genialne miejsce i zazdroszczę poznaniakom, że mają obok taką perełkę. 

Moją carbonarę wzbogaciłam o pieczarki i marchewkę. Pasuje mi to zestawienie smaków.

Składniki dla 4-5 osób  :
* pół cebuli
* 2 pieczarki
* pół marchewki
* 170 gram pancetty lub surowego wędzonego boczku 
* 3 jajka 
* 60 gram startego parmezanu
* świeżo zmielony czarny pieprz
*  500 gramów świeżego makaronu fettucini (tagliatelle lub spaghetti )

1. Na patelnię wrzucamy pokrojoną w paski pancettę (lub boczek). Jak lekko zesmaży się tłuszczyk dodajemy pokrojoną w drobną kostkę cebulę, pokrojone w cienkie kawałki pieczarki oraz startą na tagliatelle marchewkę. Smażymy, aż cebula się zeszkli, a pancetta zrobi się chrupiąca.Przykrywamy aby nie wystygło.
2. Makaron gotujemy w dobrze osolonej wodzie. Ma być al dente.
Zanim odcedzisz wodę odlej szklankę !!!
3. Podczas gotowania się makaronu przygotowujemy masę jajeczną. W dużej misce roztrzepujemy jajka, dodajemy parmezan i 1/4 szklanki wody z gotowania makaronu. Dokładnie mieszamy.
4. Odcedzamy makaron i natychmiast przekładamy do miski z masą jajeczną. Dokładnie mieszamy, aż jajka lekko się zetną. Pod wpływem ciepła masa jajeczna powinna utworzyć sos o konsystencji gęstej śmietany. Jeśli sosu jest za mało dolewamy trochę wody z gotowania makaronu.
5. Do makaronu dodajemy pancettę z cebulą i dodatkami. Posypujemy świeżo zmielonym pieprzem.

Kaloryczność:
Porcja widoczna na zdjęciu ma ok. 480 kcal 

Fettucini Carbonara ! Jak zrobić carbonarę, aby nie wyszła jajecznica ?























Jedliście kiedyś carbonarę ?
Robiliście sami czy jedliście na mieście ?
Możecie polecić jakieś miejsce ?

22 komentarze:

  1. wygląda świetnie, lubię makaronowe dania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosiu czy mogłabyś zamieszczać gramaturę porcji? Ja wiem,że nie każdy ma wagę,ale dużo daje taki przelicznik..Tym którzy nie mają polecam kupienie wagi kuchennej,koszt ok. 20zł ,pomaga pośrednio przy liczeniu kalorii:). pozdrawiam,Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanie czy ta mase jajeczna razem z makaronem przekladamy jeszcze na patelnie ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile razy w tygodniu mozna pozwolic sbie na makaron lub inne dania maczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko odpowiedzieć jednoznacznie. Produkty pełnoziarniste powinniśmy spożywać codziennie. Węglowodany złożone są bardzo ważne w odżywianiu.
      Myślę że 2-3 razy w tygodniu z lekkim sosem lub warzywami będzie ok.
      Unikaj ciężkich zawiesistych sosów.
      A jeśli chodzi o produkty mączne typu kluski, kopytka etc. to ja unikam takich rzeczy. Zdarza mi się zjeść ale naprawdę rzadko.

      Usuń
  5. Ależ mi się spodobało to danie, jak skończymy gołąbki to z pewnością będzie kolejnym obiadem. W ogóle to już chyba uzależniłam się od zaglądania na Twojego bloga i na fb, jesteś pierwsza przed Ewą :) Mój mąż mówi, że odkąd zaczęłam zdrowe odżywianie to nie wychodzę z kuchni :))) Ale jest dobrze,czuję się już lżejsza i prawie nie chce mi sie podjadać a to do mnie nie pasuje, bo jadłam ciągle, często przypadkowe rzeczy. mam nadzieję, że ochota na zmiany nigdy mi nie przejdzie. jeszcze tylko dodam ćwiczenia i będzie super!
    Ps.zastanawiam się czasem jak Ty na wszystko znajdujesz czas i jeszcze wyglądasz jakbyś nigdy nie była zmęczona. Pozdrawiam i podziwiam paa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję Ci bardzo, ale są dni że przydeptuję sobie własny język :)
      Cieszę się że masz energię i cieszą Cię zmiany ! Strasznie się cieszę !

      Usuń
  6. Uwielbiam Twoje przepisy, wielkie dzięki za nie :) mam tylko jedno małe pytanie, czy można by podawać ilość makaronu w gramach przed ugotowaniem, na sucho? Łatwiej go zważyć przed ugotowaniem, a ja nigdy nie wiem ile go gotować, żeby potem wyszła dokładnie szklanka ugotowanego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. dziś robiłam:) pyyycha:))

    OdpowiedzUsuń
  8. dziś robiłam:) pyyycha:) od dziś masz nową fankę:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak będzie smakowała po odgrzaniu?

    OdpowiedzUsuń
  10. a czy zamiast parmezanu można użyć jakiegoś innego sera?? np. mozzarelli ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmiana sera zaważy na smaku, parmezan jest tu idealny, ale możesz użyć mozzarelli z tym że musisz ją drobno posiekać aby się rozpuściła

      Usuń
  11. Dziś robiłam,bardzo smaczne i syte :) Za pierwszym razem nie wyszedł mi sosik o konsystencji śmietany ale może następnym razem pójdzie lepiej :) Mimo wszystko polecam,pyszota ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie robiłam wg Twojego przepisu -cały czas szukam przepisu "idealnego" poniewaz mam problem -często tworzy mi się jajecznica z makaronem :-(
    Ps.1 To jest przepis bez śmietany?
    Ps.2 Kiedy wleję masę jajeczną do makaronu- to mam mieszać widelcem,czy tylko "podrzucać" na patelni? Proszę o odpowiedź :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 - nie dodaje się śmietany do carbonary. W kiepskich knajpach dodają bo boją się że im się jajka zetną ;)
      2 - mieszać energicznie

      Usuń
  13. Do tej pory rzadko bo rzadko ale jednak robiliśmy carbonare na bazie śmietany. Spróbowałam twój przepis i wyszło fenomenalnie!!!Wszystkim polecam ,skoro mi się udało to i wam się uda nie zrobić z tego jajecznicy:) Juz kolejny rok inspiruje się twoimi przepisami! Dzieki

    OdpowiedzUsuń