piątek, 20 grudnia 2013

Przedświąteczna gorączka i świąteczne przygotowania w naszym domu :)

Przedświąteczna gorączka i świąteczne przygotowania w naszym domu :)

Od momentu pojawienia się "straganów" z choinkami, przedświąteczną gorączkę da się już chyba zauważyć wszędzie. Nie da się od tego uciec, zresztą czy chcemy od tego uciekać ? :)

W moim przypadku nadchodzące święta są pierwsze, kiedy wszystko załatwiam na ostatnią chwilę.
Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale w tym roku listopad i grudzień wyjątkowo przeciekł mi przez palce.
Sprawy z Mikołajem miałam zwykle pozałatwiane przynajmniej miesiąc wcześniej, teraz dopinam ostatnie kwestie ;)
Wszystko zamiast na długo przed, zbiegło się na ten tydzień i ogromnie się cieszę, że dziś piątek, a jutro sobota.
Zakończyłam pieczenie pierniczków, co mogliście śledzić na facebook'u, rajd po sklepach mam już za sobą i w zasadzie w 80% jestem gotowa na święta.

Jutro zwalniamy i wybieramy się rodzinnie na koncert kolęd do Teatru Roma. Zawsze oglądałam i bardzo podobały mi się koncerty kolęd emitowane w telewizji w Wigilię i co roku obiecywałam sobie, ze za rok wybiorę się posłuchać takiego koncertu  na żywo. I w tym roku w końcu się udało :)  
Jeśli pogoda dopisze pewnie zaliczymy jeszcze Plac Zamkowy i ocenimy świąteczną iluminację, chociaż podobno niewiele się różni od zeszłorocznej.


Mamy już choinkę. Żywą, jak co roku. W tym roku wyjątkowo wcześnie za sprawą naszych niecierpliwych maluchów i uległego tatusia.
Choinka miała zostać zakupiona przez tatę wraz z dziećmi w środę i zdeponowana w garażu. Okazało się jednak, że jest tak ładna i wyjątkowa, i że będzie się czuła samotna w garażu, więc tata za namową dzieci wtargał ją do domu w środę wieczorem w sam środek akcji pieczenie pierniczków i ciasta na przedszkolną Wigilię.
Środowy wieczór był wyjątkowo ciężki i niewiele brakowało, a spałabym tej nocy pod choinką;)

Wczoraj ustawiłam szopkę i zrobiłam świąteczne dekoracje. Polecam cynamon w laskach. Zapach w domu jest cudowny :)



Zastanawiam się tylko, czy mała czarna pasuje na Wigilię ? Nie będzie za ciemno ?

19 komentarzy:

  1. Piękna sukienka! Bardzo Pani w niej ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak dla mnie to sukienka idealna na noc sylwestrową :)
    po choinkę jedziemy jutro, a potem ostatnie zakupy, pichcenie w kuchni i czekanie na pierwsza gwiazdkę :)

    pozdrawiam http://nieperfekcyjnakasia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w domu na Wigilię jest obowiązek ubierania się w jasne kolory, taka tradycja od wielu, wielu lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie mam przekonania, co do tej sukienki ....

      Usuń
  4. Piękne dekorację świąteczne...

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko cudo:) A do Romy też bym się wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie, że pasuje. Wigilia kojarzy mi się z rzeczami choć trochę eleganckimi a mała czarna właśnie taka jest. :) No i Roma, kiedyś też się wybiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienka swietna! i oczywiscie Swietnie lezy ;) ale na Wigilie wybierz coś weselszego :)

    Ponadto cudne dekoracje świąteczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak zrobię ;) na 80 % rezygnuję z tej czerni

      Usuń
    2. No bo tak się jeszcze cykałam :) Ale już mam inną opcję :)

      Usuń
  8. U mnie podobny etap przygotowań przedświątecznych. Z tym, że ja na wigilię jadę do teściów, wobec tego nasze przysmaki - karpia i zupę rybną przygotowuję już dzisiaj (u teściów są inne potrawy). I robię coś dla męża - goloneczkę. A jutro luz - spacer i wypoczynek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goloneczkę dla męża ? W jakim to filmie było ? W Misiu chyba ? Że nie było karpia ale jest golonka w piwie :) To z Misia chyba ???? :))

      Usuń
  9. Ależ z Ciebie torpeda:)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile kalorii mają Pani pierniczki ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gosiu a ja bym Cię prosiła o jakieś przepisy na ciacha wigilijne. Na przykład sernik pieczony albo makowiec tylko w odchudzonej wersji.

    OdpowiedzUsuń