piątek, 17 stycznia 2014

Przepisy FIT: Kuchnia gruzińska - roladki z bakłażana z pastą orzechową !



Jeszcze kilka godzin i zacznie się weekend. Mamy karnawał ! Ale przede wszystkim jutro jest sobota !!!
My z mężem od jakichś 2-3 lat mamy taką sobotnią tradycję, że szykujemy na wieczór coś dobrego do jedzonka, włączamy dobry film, lub jak jest sezon, to Mam Talent lub X Factor w TV i zasiadamy wygodnie w salonie na kanapie.


Lubimy swoje towarzystwo i jeśli akurat nigdzie nie wychodzimy, to sobota jest takim dniem relaksu dla nas po całym tygodniu pracy.
Ja się zajmuję stroną kulinarną, mąż ogarnia dzieci, aby były już umyte i w piżamkach.

Wieczór to nie jest pora na obżarstwo, więc serwuję coś lekkiego.Zwykle jest to sałatka z lekkim dresingiem lub jakieś lekkie danie z warzyw.
Moja dzisiejsza propozycja to przekąska kuchni gruzińskiej. Przepis "podpytany" od kucharza w restauracji Gaumarjos. Fantastyczni właściciele. Bardzo ciepli i gościnni. Polecam obejrzenie odcinka Kuchennych Rewolucji z ich udziałem.

W roladkach z bakłażana z pastę orzechową, zakochałam się od pierwszego spróbowania. Jeśli nie przepadacie za bakłażanem,możecie spróbować z cukinią, jednak z bakłażanem jest MEGA !!!
Orzechy włoskie muszą być świeże, nie mogą być gorzkie. Przy zakupie koniecznie spróbujcie jednego.

Roladki, które dziś Wam proponuję świetnie się sprawdzą się na przystawkę lub przekąskę jeśli spodziewacie się gości i stanowią fantastyczną i zdrową alternatywę dla najczęściej podawanych przekąsek czyli jarzynowej sałatki z majonezem czy jajek w majonezie.
Możecie je także zapakować do lunchboxa i zabrać do pracy. To danie je się na zimno.

Kaloryczność jednej roladki o wadze 30 gramów to ok. 90 kcal. 























Składniki:
* 1 bakłażan 
* 35 g cebuli (pół średniej)
* 2 ząbki czosnku 
* szczypta soli 
* 2 łyżki oliwy z oliwek
* 170 g mielonych orzechów włoskich 
* pół łyżeczki curry 


1. Orzechy włoskie należy zmielić w maszynce.  170 gramów to taka średnia miseczka. 

























































2. Cebulę kroimy w bardzo drobną kostkę. Czosnek wyciskamy w wyciskarce.
3. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cebulę i czosnek. Smażymy aż cebula lekko się przyrumieni.
4. Dodajemy mielone orzechy i curry. Lekko solimy. Smażymy na malutkim ogniu 2-3 minuty często mieszając.Jeśli bardzo lubicie curry, możecie dodać tej przyprawy trochę więcej.
Pastę przekładamy do miski i ugniatamy łyżką.
5. Bakłażana kroimy w cienkie plasterki. Mi z jednego bakłażana wyszło 14 plasterków.
6. Każdy plasterek smażymy z obydwu stron na patelni leciuteńko muśniętej oliwą.Delikatnie solimy. Najlepiej użyjcie pędzla kuchennego.


























7. Na każdy plasterek, po wystudzeniu, nakładamy porcję pasty orzechowej i zawijamy w roladki.
Mi wyszło 14 roladek.



66 komentarzy:

  1. hmmm pysznie wygląda;))) MUSZĘ WYPRÓBOWAĆ:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajną macie tą tradycję. Muszę i ja coś takiego wprowadzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja muszę, tylko jak tu męża mojego przekonać, żeby wieczorem to On najął się dziećmi :(

      Usuń
  3. lubię tutaj wpadać, są zawsze fajne przepisy:)

    zainteresowanych zapraszam na blog o inspiracjach modowych, gotowych zestawach, jedzeniu, zdrowiu i dietach: http://patosichaos.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne ! Zrobię na sobotę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj:)) Co przepis to fajniejszy!!!!!
    Podczytuję Twój blog od jakiegoś czasu i jestem zachwycona!!!!!! Wypróbowałam już kilka przepisów i są rewelacyjne, a nie wspomnę już o mobilizacji do zdrowego odżywiania:))
    Od zawsze mam problem z utrzymaniem szczupłej sylwetki, wprowadziłam już kilka zmian zgodnie z Twoimi wskazówkami i mam nadzieję że coś zgubię.... przy okazji pozbędę się wielkich problemów z różnymi dolegliwościami przewodu pokarmowego:))
    Pozdrawiam cieplutko Jola z Świat Femi
    Ps. a dzisiaj serwuję Twoje krokieciki z kaszą gryczaną
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu wprowadziłaś zmiany, z tego co napisałaś widzę, że jesteś zmotywowana, więc dasz radę i do lata będziesz odmieniona :)
      mmmm krokieciki :) muszę i ja zrobić :)

      Buźka :)

      Usuń
  6. Wyglądają przepysznie! Uwielbiam gruzińskie smaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również zmieniam się z Tobą ! Wyrzuciłam z domu wszystkie chipisy, słodycze i niezdrową żywność,którą miałam.
    Nowa ja od 2 dni ! Trzymaj kciuki za moją wytrwałość 1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TRZYMAM :) Dasz radę ! Brawa za czystkę w domu :)

      Usuń
  8. Znam ten przepis jest to bardzo smaczna przekąska.Twoje roladki wygladają apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam niestety maszynki do mielenia. Czy orzechy mogę wrzucić do pojemnika z ostrzem rozdrabniającym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj ! Ważne żeby były bardzo rozdrobnione.

      Usuń
    2. Dziękuję, spróbuję

      Usuń
  10. przydadzą mi się teraz Twoje przepisy fit :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam! Napisałam wczoraj, ale chyba nie w tym miejscu gdzie należało, więc zaczynam od nowa. Bardzo podoba mi się Pani blog. Trafiłam na niego przypadkiem, szukając informacji na temat diet i odchudzania. Interesuję się tą dziedziną od zawsze i próbuję wcielać w życie zasady zdrowego odżywiania z różnym skutkiem niestety, bo wciąż przegrywam z moimi słabościami i muszę zaczynać od początku. Mam kilka pytań. A mianowicie 1 jadłospis datuje się na miesiąc lipiec a my teraz mamy styczeń. Czy niektóre warzywa i owoce można zastąpić innymi, bo są teraz niedostępne lub nie ma sensu ich kupować o tej porze? Nie przepadam za oliwkami, a jest ich sporo w przepisach. Czy można je pominąć lub czymś zastąpić? Jak przekonać rodzinę do nowego jedzenia, bo nie uśmiecha mi się robienie obiadu x2? A oni są raczej przyzwyczajeni do kuchni polskiej. Pani serwuje swoje dania bliskim czy każdemu co innego? Jak wydrukować wszystkie jadłospisy? Czy w ogóle można? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam ten wpis :) gdzieś Ci odpisywałam na te pytania ale nie pamiętam już gdzie:)

      Jadłospisy były publikowane latem i sporo w nich produktów sezonowych. Produkty które nie są dostępne teraz możesz oczywiście zastąpić innymi. Zachęcam Cię do korzystania z moich przepisów FIT. Dania z jadłospisów, które zawierają niedostępne teraz składniki zastępuj przepisami FIT o podobnej kaloryczności.
      Przekąski owocowe zastępuj innymi owocami, dostępnymi teraz.
      Oliwek rzeczywiście jest sporo :) ja je po prostu bardzo lubię. Spokojnie możesz z nich zrezygnować.
      Jak przekonać rodzinę do innego jedzenia ? Ja zaczęłam od rozmowy co planuję, jakie zmiany.
      Na początku czasami robiłam rodzinie tradycyjne jedzenie np. sobie filet z kurczaka grillowany (na patelni grillowej) rodzinie tradycyjny w panierce. Z czasem zaczęliśmy jeść wszyscy to samo. Dzieci po spróbowaniu mojego mięska stwierdziły że jest dobre :)
      Umówcie się że na początku w weekend będziesz gotowała "tradycyjnie" a w tygodniu "po nowemu".
      W temacie drukowania, musisz drukować każdy jadłospis oddzielnie. Na dole jest przycisk "Drukuj to"
      Chyba na wszystkie pytania odpowiedziałam :)
      Buźka :)

      Usuń
    2. Czemu nie dostałam odpowiedzi? Pisałam o 17.17.

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo za odpowiedź!

      Usuń
  12. Odzywiam sie wg twoich zasad od 2 tygogodni i jestem bardzo zadowolona jednak dzis mam mega ochote na slodkie i ogolnie na cukier . Nie moge sobie z ta zachcianka poradzic , tlucze mnie juz od rana. Zjadlam pare rodzynek ale nie pomoglo. Byc moze czegos mi brakuje?
    Co robic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie zachcianki pojawią się jeszcze nie raz :) musisz być twarda :)
      pokrój sobie pomarańczę lub mandarynki w kawałki i podjadaj, też są słodkie

      Dasz radę ! :)

      Usuń
  13. Malgosia, dzieki za szybka odpowiedz :) planuje przeczekac ta zachcianke i na kolacje zjesc cos tresciwego bo zaraz chyba padne. Twarog z jajkiem i kromka chleba. Wiem , ze troche ciezko jak na kolacje ale czuje glod :(

    OdpowiedzUsuń
  14. A co sądzisz o tuńczyku z puszki? Chyba nigdzie go nie znalazłam w Twoich przepisach? Ja czasami go dodaję do sałatek lub makaronów. Czy można zamieniać lunch z obiadem i na odwrót? Jak ułożyć posiłki, gdy mój dzień rozpoczynam nie o godz. 7 tylko np. o 9 rano a kończę zdecydowanie później, bo ok. 11, 12 czy 1 w nocy? Tak, żeby zjeść 5 posiłków, tylko wtedy nie "wyrobię" się z kolacją do godz.19 z zachowaniem odpowiednich odstępów między posiłkami. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście nie ma tuńczyka z puszki. Lubię tuńczyka aczkolwiek nie jets to moja ulubiona ryba.
      Jeśli chodzi o zamianę lunchu z obiadem to oczywiście możesz zamienić.
      Ostatni posiłek powinnaś zjeść 3 godziny przed snem.
      W Twoim przypadku dzień ułożyłabym następująco:
      śniadanie 9 - 9:30
      przekąska - 12
      obiad - około 16-tej
      przekąska - około 18-tej
      kolacja - 20-21 tylko musisz pilnować żeby to nie było nic ciężkiego, raczej tu skłaniałabym się ku sałatce

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź po raz kolejny w dniu dzisiejszym zresztą. W najbliższym czasie pewnie zamęczać Cię będę podobnymi pytaniami. Chciałabym, żeby tym razem się udało coś zmienić, a może przy okazji zrzucić trochę kilogramów. Dobranoc.

      Usuń
    3. Dzień dobry! Nie wiem jak poradzić sobie z przygotowywaniem sałatek. A mianowicie podstawą większości są przede wszystkim liście różnych odmian sałat w połączeniu np. z pomidorem, ogórkiem itd. Nie jestem zwolenniczką kupowania tych warzyw zimą. O ile sałatę można by zastąpić kapustą pekińską, ale co z resztą składników? Czy zrezygnować całkiem z tego typu sałatek lub czymś je zastąpić? A może zacząć wprowadzać Twoje jadłospisy dopiero latem, kiedy będą już nasze polskie warzywa gruntowe? I tak jakoś ciężko mi przełożyć te letnie jadłospisy na te nasze obecne warunki zimowe. hej

      Usuń
    4. Jadłospisy publikowałam latem, więc składniki są typowo letnie. Ale możesz "letnie" składniki zastąpić czymś innym.
      Coraz więcej osób prosi o wznowienie jadłospisów więc wkrótce zaczną się pojawiać.
      Jeśli chodzi o sałatki to dlaczego nie lubisz tych mieszanek sałat o tej porze ?

      Usuń
    5. Sama nie wiem. Wydaje mi się nie naturalne kupowanie ich teraz zimą, że niesmaczne, bez wartości, naszpikowane chemią. Mogę się oczywiście mylić. pa

      Usuń
    6. Sałaty są szklarniowe. Ja kupuję. Pekinka też nie rośnie teraz.

      Usuń
  15. Muszę koniecznie wypróbować ten przepis! Oglądałam ten odc. Kuchennych Rewolucji i byłam bardzo ciekawa tych smaków:) Co za szczęście, że trafiłam na Twój blog! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Twojego bloga :).. Twoje smaki trafiają z moje gusta! pozdrawiam,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Bardzo Ci dziękuję :)

      Usuń
    2. W moje też trafiają. Idealnie !!!
      Pozdrawiam Aneta :)

      Usuń
  17. zakochałam się w tym przepisie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zrobiłam wczoraj. R E W E L A C J A !!!! Połowę roladek zjadłam sama :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Małgosiu cudowny blog :))) Każdy Twój wpis zachwyca,od samego czytania człowiek czuje się już zdrowszy a po wprowadzeniu Twojego jadła po prostu szczęśliwszy, najedzony i lekki.Dziękuję i miłego weekendu życzę dla Was.Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię Aniu i dziękuję za przemiłe słowa !
      Strasznie się Cieszę z każdej osoby, która zmienia swoje odżywianie i zaczyna się czuć dobrze we własnej skórze !

      Usuń
  20. Roladki wyglądają naprawdę smakowicie, więc chętnie się na nie skuszę. Ale powiem Ci, że tradycję macie świetną, u nas jest podobnie, ale jakoś samo tak zawsze wychodziło, bez planowania:). Choć etraz drugi synek w drodzę, więc pewnie będę wolała sie wyspać:P

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrobiłam ! Spodziewam się gości wieczorem i dobrze, że kupiłam 2 bakłażany i więcej orzechów bo już prawie połowę tych roladek zjadłam :)
    Pycha !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja mam pytanie dotyczące mixu śniadaniowego:http://www.qchenne-inspiracje.blogspot.com/2013/07/jak-zgubiam-13-kilo-w-6-miesiecy-odsona.html mam płatki górskie, słonecznik,można dodać żurawine?Najbardziej jednak intryguje mnie siemie lniane.Czy ja te nasiona lnu mam dodać w takiej postaci nieugotowanej czy może jednak coś z nimi zrobić?Może głpie pytanie,ale nie wiem....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz dodać żurawinę jak najbardziej a siemię lniane w ziarenkach. Nic nie musisz z nim robić, nie gotować, nic :) po prostu sypiesz ziarenka. Organizm sam sobie z tym poradzi w brzuchu :)

      Usuń
  23. dzięki:) wybacz pytanie o siemie lniane,ale zawsze ale to zawsze gotowałam:)miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz jakieś sprawdzone ćwiczenie na ujędrnienie ud i pośladków?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam:-) muszę je jakoś opisać obrazowo lub fotki porobic :-)

      Usuń
  25. Będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie jestem przekonany do tak dużej ilości orzechów, hmm, dobre wyszło, aby na pewno? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spróbujesz, nie dowiesz się :) albo wybierz się go Gaumarjos jeśli jesteś z W-wy :)

      Usuń
    2. Będę na dniach z pracy! więc na pewno spróbuję

      Usuń
  27. daj fotkę z mężem ! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pozdrawiam serdecznie; )

    OdpowiedzUsuń
  29. Małgosiu, orzechy ważysz z miską tak jak na zdjęciu? Wtedy orzechów będzie mniej niż 170g, jak ma być? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 170 g to waga samych orzechów,
      na wadze mam funkcję zerowania wagi naczynia

      Usuń
    2. AAAAA :) rany, nawet nie wiedziałam że są takie wagi :) dziekuję bardzo za odpowiedź :)

      Usuń
  30. Małgosiu droga czy mogą być takie orzechy z torebki kupione w sklepie? Szykuje się przyjęcie rodzinne chciałam zrobić :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za odpowiedź ;) mam nadzieję że gościom przypadnie do gustu :)

      Usuń
  31. a czy można użyć gotowych zmielonych orzechów z torebki? z góry dziękuję za odp :)

    OdpowiedzUsuń
  32. a czy to danie dużo straci podane następnego dnia po jego zrobieniu? Lepiej na ciepło? Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń