piątek, 31 stycznia 2014

Tydzień 2 - Jadłospis


Przed nami drugi tydzień. Jak się trzymacie ?
Prosiłyście, aby kolacja była lżejsza, wiec jest :)
W związku z listami jakie otrzymuję od Was, podzieliłam Was na 4 typy w zależności od Waszego trybu życia. 

Jak dopasować do siebie jadłospis:

TYP 1:  Nie pracujesz lub pracujesz w domu, obiady możesz gotować na bieżąco - korzystasz z opcji obiadu na ciepło. Reszta posiłków zgodnie z jadłospisem.

TYP 2: Pracujesz poza domem, ale masz możliwość podgrzania obiadu w pracy - możesz korzystać z opcji obiadu na ciepło, ale musisz go przygotować dzień wcześniej. Reszta posiłków zgodnie z jadłospisem. Możesz oczywiście korzystać z drugiej opcji obiadu czyli tej na zimno.

TYP 3: Pracujesz poza domem lub studiujesz i nie masz możliwości podgrzania obiadu - korzystasz z drugiej opcji obiadu tj.na zimno i jeśli chcesz, aby kolacja była lżejsza korzystasz z kolacji z jadłospisu.

TYP 4: Pracujesz poza domem lub studiujesz i nie masz możliwości podgrzania obiadu - korzystasz z drugiej opcji obiadu tj.na zimno. Jeśli wieczorem chcesz zjeść coś na ciepło, korzystasz z pierwszej opcji obiadu z jadłospisu odpowiednio zmniejszając porcję.

Słodka niedziela  - niedziela jest dniem w którym pozwalamy sobie na coś słodkiego, stąd mniejsza wartość kaloryczna posiłków w tym dniu. Słodkość o której mowa to coś w granicach 200-250 kcal.

Jeśli coś nie jest jasne, pytajcie w komentarzach :)
Jeśli chcecie wrócić do pierwszego jadłospisu jest TU 
Na dole strony jest opcja "Drukuj to", więc możesz wydrukować cały jadłospis.
No i dużo pijemy i ruszamy się !!! 30 minut dziennie to minimum !!!

PONIEDZIAŁEK ok. 1525 kcal lub 1550  kcal (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 374 kcal
* 3 kromki chleba razowego cienko posmarowane masłem osełkowym - ok. 300 kcal
* 3 plasterki chudej polędwicy - ok. 60 kcal
* sałata lodowa na każdą kanapkę
* dwa ogórki kiszone pokrojony w plasterki na kanapkę - ok. 14 kcal

I Przekąska ok. 238  kcal
* jogurt naturalny 250 g (szklanka) - ok. 150 kcal
* łyżka mieszanki tzw. studenckiej (rozgniatamy orzechy) - ok.80 kcal 
* łyżeczka otrębów żytnich - ok. 8 kcal

Obiad:  ok. 410 kcal lub ok. 435 kcal

Pracujący i studenci ok. 410 kcal
* 50 gramów brązowego ryżu (pół woreczka) - ok. 160 kcal
* 4 różyczki brokułów - ok. 15 kcal
* cała czerwona papryka - ok. 60 kcal
* pół szklanki mrożonego zielonego groszku - ok. 50 kcal 
* pół cebuli - ok. 15 kcal
* 2 łyżki kukurydzy z puszki - ok.30 kcal
* łyżka oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego - ok.80 kcal
* natka pietruszki drobno pokrojona do posypania
* sól, pieprz,
* można skropić octem balsamicznym lub odrobiną sosu sojowego 

Ryż i brokuły gotujemy al dente. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę i smażymy, aż się zeszkli. Następnie dodajemy pokrojoną w kosteczkę paprykę i  zielony groszek. Przykrywamy pokrywką i dusimy 1 minutę. Odkrywamy pokrywkę i do warzyw dodajemy ugotowany ryż, pokrojone w kawałki ugotowane brokuły, kukurydzę i posiekaną drobno natkę pietruszki. Mieszamy.Doprawiamy do smaku.
Taką sałatkę możemy zjeść zarówno na zimno jak i na ciepło.

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 435 kcal 
* dwa gołąbki które przygotowaliśmy na niedzielny obiad - ok. 260 kcal
* 4 różyczki brokułów - ok. 15 kcal 
* 50 gramów brązowego ryżu (pół woreczka) - ok. 160 kcal

II Przekąska ok.150  kcal
*szklanka soku marchwiowego (czysta marchew) - ok .80 kcal
* jabłko pokrojone w ósemki - ok. 70 kcal

Kolacja ok. 353 kcal
* sałata lodowa 2 garście - ok.19 kcal
* pół kulki mozzarelli - ok. 100 kcal
* pomidor - ok. 26 kcal
* łyżka podprażonych na suchej patelni płatków migdałowych - ok. 58 kcal 
* łyżka sosu winegret - ok.50 kcal 
* kilka listków świeżej bazylii
* jedna kromka pieczywa razowego, cienko posmarowana masłem osełkowym - ok. 100 kcal 

Wtorek ok.1502 kcal lub 1541 kcal (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok.388 kcal
* owsianka przygotowana z 400 ml mleka 2 % i 3 łyżek płatków owsianych zwykłych (nie błyskawicznych) - ok.305 kcal
* łyżka mieszanki tzw. studenckiej - ok.80 kcal (orzechy rozgniatamy)
* 1/4 łyżeczki gorzkiego kakao - ok.3 kcal
* szczypta cynamonu 

I Przekąska ok. 290 kcal
* 2 pomarańcze - ok.210 kcal
* szklanka soku marchwiowego - ok.80 kcal

Obiad:  ok.431 kcal lub ok.470 kcal

Pracujący i studenci ok.431  kcal
* 1 placek pełnoziarnistej tortilli - ok. 190 kcal
* sałata lodowa
* 3 plasterki chudej szynki - ok. 150 kcal
Pasta: 3 łyżki naturalnego serka twarożkowego (ok. 60 kcal ), łyżeczka chrzanu (ok.5 kcal), koperek - całość ok. 65 kcal
* pomidor lub 3 pomidorki koktajlowe - ok.26 kcal

Tortillę smarujemy pastą. Przykrywamy sałatą i szynką. Zawijamy w rulon. Przekrawamy na pół. Jemy z sałatką z pomidora.

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok.470 kcal 
*pieczone udko z kurczaka - 250 kcal
* surówka z jednej marchewki i jednego jabłka.
Marchewkę i jabłko ścieramy na tarce. Posypujemy połową łyżeczki cukru trzcinowego i skrapiamy sokiem wyciśniętym z połowy pomarańczy. Mieszamy - ok. 100 kcal
* 2 średnie ugotowane ziemniaki posypane koperkiem- ok. 120 kcal

II Przekąska ok.173 kcal
*  banan pokrojony w talarki - ok. 100 kcal 
* jedno kiwi pokrojone w kosteczkę- ok. 43 kcal 
* łyżeczka sezamu - ok. 30 kcal
Z owoców robimy sałatkę. Posypujemy sezamem.

Kolacja ok.220 kcal
Koktajl:
* szklanka kefiru - ok.80 kcal
* szklanka mieszanki owoców z mrożonki (ja kupiłam jagody, maliny i truskawki- oczywiście owoce rozmrażamy) - ok. 40 kcal
* pół banana - ok. 50 kcal
Do tego do pochrupania: 
* 2 kromki chrupkiego pieczywa żytniego - ok. 50 kcal

Środa ok.1538 kcal lub 1570 kcal (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok.360 kcal
* 2 jajka na miękko (rozmiar L) - ok. 160 kcal
* 2 kromki razowego chleba cienko posmarowane masłem osełkowym - ok. 200 kcal
* szczypiorek

I Przekąska ok.300 kcal
* 2 jabłka pokrojone w ósemki - ok.140 kcal
* 2 łyżki mieszanki studenckiej - ok.160 kcal

Obiad: ok.408 kcal lub ok.440 kcal

Pracujący i studenci ok.408 kcal
* pół szklanki suchego makaronu penne - ok. 120 kcal
* 10 kostek chudego sera feta (wielkości kostek do gry) - ok 30 kcal 
* łyżka płatków migdałowych - ok .58 kcal
* 3 suszone pomidory z oliwy - ok. 130 kcal
* pół czerwonej papryki - ok. 30 kcal
* pół łyżeczki słodkiej papryki i jeśli lubicie, odrobina ostrej 
* łyżeczka oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego - ok. 40 kcal 
* sól

Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy pokrojone w kostkę suszone pomidory, paprykę i słodką paprykę w przyprawie. Smażymy 2-3 minuty.Mieszamy z makaronem ugotowanym al dente.
Na patelnię na której smażyła się papryka wrzucamy płatki migdałowe. Prażymy.
Makaron przekładamy do pojemnika, dodajemy fetę i uprażone migdały. 

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 440 kcal 
* pełnoziarniste tagliatelle z sosem z na bazie pomidorów. Przepis TU


II Przekąska ok.190 kcal
* koktajl ze szklanki kefiru, połowy banana, połowy łyżeczki gorzkiego kakao i 2 łyżek otrębów owsianych - ok. 190 kcal
Otręby mieszamy z kefirem i odstawiamy na 5 minut.
Pokrojonego w kawałki banana wkładamy do blendera, dodajemy kakao i kefir. Miksujemy !


Kolacja ok. 280 kcal
* zupa krem z pomidorów 300 ml - ok. 120 kcal
* pół woreczka ugotowanego brązowego ryżu - ok. 160 kcal

Gotujemy esencjonalny bulion z kurczaka i warzyw. Wlewamy przecier pomidorowy mniej więcej pół litra przecieru na 2 litry bulionu. W sklepach są w kartonach przeciery zagęszczone, czyli już z częściowo odparowaną wodą. Zupę zaklepujemy łyżką śmietany 12 % .
Doprawiamy do smaku. Można posypać koperkiem.

Czwartek ok.1539 kcal lub 1538 kcal (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 375 kcal
* owsianka przygotowana z 400 ml mleka 2 % i 4 łyżek płatków owsianych zwykłych (nie błyskawicznych) - ok.340 kcal
Do owsianki dodajemy pół startego na tarce jabłka i łyżeczkę cynamonu - ok. 35 kcal

II Przekąska ok.284 kcal
* kanapka z 2 kromek pełnoziarnistego chleba - ok. 160 kcal
* 2 łyżki naturalnego serka twarożkowego - ok.40 kcal
* zielony ogórek - ok.4 kcal
* kiełki
* szklanka soku marchwiowego 

Obiad: ok.401 kcal lub ok.400 kcal

Pracujący i studenci ok. 401 kcal
* 3/4 woreczka ugotowanego brązowego ryżu - ok. 240 kcal
* pół puszki tuńczyka w sosie własnym - ok. 110 kcal
* 2 ogórki kiszone pokrojone w kosteczkę - ok. 14 kcal
* ćwiartka cebuli pokrojonej w drobną kosteczkę - ok. 7 kcal
* pół papryki pokrojonej w drobną kosteczkę - ok. 30 kcal
* koperek
* sól

Wszystkie składniki mieszamy. Doprawiamy do smaku. 

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 400 kcal 
*150 gram fileta z dorsza lub innej ryby (morszczuk, sola) - ok. 120 kcal
* pieprz cytrynowy
* 3 średnie ugotowane średnie ziemniaki posypane koperkiem - ok.180 kcal
* sos do ryby: pół cebuli, szklanka włoszczyzny mrożonej, łyżka koncentratu pomidorowego,łyżeczka oliwy,koperek,woda - ok.100 kcal

Na oliwie podsmażamy cebulę pokrojoną w kostkę. Dodajemy mrożoną włoszczyznę. Mieszamy. Przykrywamy pokrywką na 1-2 minuty. Dodajemy koncentrat pomidorowy i wodę (ilość do uzyskania kremowej konsystencji sosu. Doprawiamy solą, pieprzem i koperkiem.
Rybę oprószoną pieprzem cytrynowym wkładamy do sosu i dusimy ok. 10-15 minut.

II Przekąska ok.164 kcal
* 2 jabłka pokrojone w ósemki - ok. 140 kcal
* 2 marchewki pokrojone w słupki - ok. 24 kcal

Kolacja ok. 315 kcal 
Mus owocowy z jogurtem:
* szklanka jogurtu naturalnego 250 gramów - ok.150 kcal
* szklanka mieszanki owoców z mrożonki (ja kupiłam jagody, maliny i truskawki) - ok. 40 kcal
* banan - ok. 100 kcal
Do pochrupania:
* 1 kromka chrupkiego pieczywa żytniego - ok. 25 kcal

Piątek ok.1515 kcal lub 1570 kcal (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 430 kcal
* grahamka cienko posmarowana masłem osełkowym - ok. 260 kcal
* 2 plasterki żółtego sera - ok.70kcal
* sałata
* kiełki
* szklanka soku pomarańczowego - ok. 100 kcal

I Przekąska ok.164 kcal
* 2 marchewki pokrojone w słupki - ok. 24 kcal
* czerwona papryka pokrojona w paski - ok. 60 kcal
* szklanka soku marchwiowego - ok. 80 kcal

Obiad:  ok.405 kcal lub ok.460 kcal

Pracujący i studenci ok.405 kcal
* sałatka z awokado i serem blue - ok. 380 kcal  Przepis TU
* kromka żytniego pieczywa chrupkiego - ok. 25 kcal 


Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok.  kcal 
* 2 naleśniki ze szpinakiem - ok. 460 kcal Przepis TU


II Przekąska ok.190 kcal
* koktajl ze szklanki kefiru, połowy banana, kilku truskawek (z mrożonki) i 2 łyżek otrębów owsianych - ok. 190 kcal

Kolacja ok.326 kcal
* kulka mozzarelli- ok.200 kcal
* pomidor - ok.26 kcal
* bazylia
* kromka chleba razowego cienko posmarowanego masłem - ok.100 kcal

Sobota ok.1521 kcal 

Śniadanie ok. 453 kcal
* jajecznica z 2 jajek (rozmiar L) smażona na łyżeczce klarowanego masła - ok. 227 kcal
* 2 kromki chleba razowego cienko posmarowane masłem osełkowym - ok. 200 kcal
* pomidor pokrojony w kostkę z odrobiną soli i pieprzu - ok. 26 kcal
* szczypiorek do posypania jajecznicy 

I Przekąska ok.205 kcal 
* szklanka soku z marchwi, buraków i jabłek - ok. 100 kcal
* jedna pomarańcza - ok. 105 kcal

Obiad:  ok.469 kcal
* Umbryjskie ragù - szklanka 250 ml - ok. 290 kcal
* 1,5 szklanki ugotowanego makaronu pełnoziarnistego świderki - ok. 165 kcal
* 2 ogórki kiszone - ok. 14 kcal

Przepis na  umbryjskie ragù TU


II Przekąska ok.100 kcal
* szklanka soku z marchwi, buraków i jabłek - ok. 100 kcal

Kolacja ok.294 kcal
* serek wiejski 200 g - ok. 194 kcal
* kiełki rzodkiewki
* kromka chleba razowego cienko posmarowanego masłem osełkowym - ok.100 kcal 

Niedziela ok. 1225 kcal 

Śniadanie ok. 375  kcal
* owsianka przygotowana z 400 ml mleka 2 % i 4 łyżek płatków owsianych zwykłych (nie błyskawicznych) - ok.340 kcal
Do owsianki dodajemy pół startego na tarce jabłka i łyżeczkę cynamonu - ok. 35 kcal

I Przekąska ok.120 kcal 
* sałatka z 2 kiwi posypanych łyżeczką sezamu - ok. 120 kcal

Obiad:  ok.490 kcal 
* surówka z jednej marchewki i jabłka - ok. 80 kcal 
* polędwiczki w sosie kurkowym (z kurek mrożonych, ale mogą być inne grzyby) - ok. 410 kcal
Przepis na cały dzisiejszy obiad TU


II Przekąska ok. 70 kcal
* jabłko - ok.70 kcal

Kolacja ok.170 kcal 
* szklanka kefiru - ok 80 kcal
* szklanka mrożonych owoców (dowolnych) - ok.40 kcal
* 2 kromki chrupkiego pieczywa żytniego - ok. 50 kcal

Lista zakupów:

Drukujesz listę. Sprawdzasz z której opcji obiadu będziecie korzystać. Skreślasz produkty, które Ciebie nie dotyczą.
Sprawdzasz, czy nie zostało Ci czegoś z ubiegłego tygodnia. 
Przy produktach piszesz ilość w zależności czy mieszkasz sama, z chłopakiem, koleżanką czy masz męża i dzieci.


159 komentarzy:

  1. Ooo, jak wcześnie :) Widzę, że ziemniaczki są. Ja bardzo lubię ziemniaki, ale przyznam szczerze, że nawet mi ich jakoś specjalnie nie brakowało. Skosztowałam kasz i ryży (nie ze wszystkimi miałam wcześniej styczność). Widzę, że dużo koktajli, mniam mniam. Ja bym mogła co dzień pić ten z bananem, kefirem, otrębami i kakao, zastępuje mi słodycze i zasyca. Można go codziennie pić na przekąskę? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może być na kolację :)

      Usuń
    2. Koktajl może być też na kolację :) Sama go często piję :)

      Usuń
    3. A ja lubię granoli, bo są chrupiące i łatwo dostępne, zawsze mam w szafce pod ręką jako dodatek do jogurtu naturalnego albo do koktajlu :) Otręby i płatki owsiane zawsze musiałam wcześniej zalać wrzątkiem, bo były twarde.

      Usuń
  2. od poniedziałku zaczynam ,mam już dość różnych diet...myślisz Gosiu , że 1 kg- 2kg tygodniowo będzie jedząc tym sposobem leciało ? tortilla- uwielbiam :) jest w Biedronce wieloziarnista ,ja dodaję kurczaka i warzywa i zdrowy obiad :) a powiedz mi czy jest jakieś musli na runku gotowe , które byś od bidy poleciła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu to jest kwestia indywidualna.
      Jeśli chodzi o musli to takie naturalne, same płatki, orzechy, owoce suszone. Są z reguły w torbach foliowych w mało ładnych opakowaniach :)

      Usuń
    2. Sama możesz przygotować sobie mix śniadaniowy albo granoli w/g przepisu Pani Małgosi, przynajmniej wiesz co tam tak na prawdę się znajduje. A jak przygotujesz sobie taką porcję to na długo ci wystarczy. Ja zrobiłam sobie granoli tylko że bez miodu i dodaje nawet do kefiru :)

      Usuń
  3. Gosia...wszystko podajesz nam na tacy jak dzieciom, prowadzisz za rękę, podtrzymujesz na duchu, motywujesz...jesteś niezastąpiona /tylko, kurcze, schudnąć musimy same :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Puszka tuńczyka ma 220kcal?

    OdpowiedzUsuń
  5. witam!
    Mogę się dołączyć? co prawda u was już 2 jadłospis, ale chce zacząć. Czytam twojego bloga od ok. 2 miesięcy. Nawet wydrukowałam twoje wcześniejsze jadłospisy, ale właśnie z powodu "sezonowości" dań nie stosowałam ich. A teraz chętnie skorzystam. Mam tylko jeszcze pytanie do ciebie. Co z wysiłkiem fizycznym? Uprawiasz jakiś sport? Schudłaś na samej diecie? 2 razy w tygodniu wykonuję trening cardio po 60 min ( zależy od pogody, albo biegam, albo steppery itd.) Czy w tych dniach nie powinnam zwiększyć kaloryczności dań?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Lusesita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dołączyć się możesz zawsze !
      Aktywność fizyczna Tak!!!!! Ja ćwiczę codziennie. Z ruchem jest tak, że jak zaczniesz to się uzależniasz :)
      Jeśli dwa razy w tygodniu ćwiczysz intensywnie w te dni po treningu zjedz coś białkowego. Nie musisz zwiększać kaloryczności.

      Usuń
    2. A u mnie najgorzej jest z ruszaniem się, zero sportu, nic mnie nie wciąga poza jazdą rowerem, ale to tylko latem :( Nie potrafię się zmotywować jakoś.

      Usuń
  6. Czy udka z kurczaka obgotowujemy jak w rosole wczesniej.
    Czy pozniej obgotowane lub surowe w jakis przyprawach marynujemy w lodowce :).
    Pysznie, pysznie, pysznie jest!!!
    Koktajle kocham- i ja moglabym caly dzien pic ten z kakaem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udka te które mamy upiec we wtorek obsypujemy ulubionymi przyprawami.
      Kurczaczka np. udka czy pałki na których gotujemy wywar do zupy możemy obrać i dać facetowi do zjedzenia (mój uwielbia) lub pokroić w kawałki i mamy jako wędlinka na kanapkę.

      Usuń
    2. Tak te udka z wtorku, czyli pieczemy surowe.;)
      Polewamy oliwa np zeby nie byly za suche :)

      Usuń
    3. możesz zrobić taki mix: oliwa, czosnek, rozmaryn, słodka papryka i nacierasz tym udka. Udka muszą być suche. Odstawiasz na powiedzmy 15 minut i do piecyka :)

      Usuń
    4. a no i sól jeszcze :) ja to gapa jestem :)

      Usuń
    5. Ja to mięso z rosołu mrożę i albo potem mam na gołąbki albo robię paszteciki w gotowym cieście francuskim; Podoba mi się hasło "dać facetowi do zjedzenia" hehe. Mój niestety nie lubi, to przemycam do innych potraw.

      Usuń
  7. Gosiu! niesamowity blog ;) zaglądam tu codziennie :) czekam na więcej...:D postanowiłam zmienić swoje nawyki żywieniowe, Myślę , że z twoimi wskazówkami będzie to możliwe :)
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  8. Czesto uzywasz masla klarowanego. Robisz sama czy kupujesz. Ja sklepowego, ktore reklamuja znalezc nie moge a musze sie przyznać ze dokładnie to nie wiem jak sie robi maslo klarowane :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozpuszczasz mało delikatnie na maluteńkim ogniu, przelewasz przez sitko aby na sitku została ta piana i masz klarowane :)

      Usuń
    2. ja używam oleju kokosowego, u mnie jakoś nie lubia masła klarowanego.:)

      Usuń
  9. Może i nie jestem na typowym etapie odchudzania, ale cały czas staram się odżywiać i funkcjonować zdrowo. Nie jest to łatwe, ponieważ na swoim blogu testuję niekoniecznie przepisy fit. Dlatego też staram się to w miarę równoważyć. Przede wszystkim ruszam się, bo to kocham. Ale zaglądam do ciebie regularnie, korzystam z niektórych przepisów.
    Dwie najważniejsze sprawy, które mnie cieszą to tak duży odzew różnych osób, czyli bardzo zdrowy trend. Druga to, że oprócz samych przepisów zamieszczasz motywatory :) To jest według mnie najważniejsze. Pozdrawiam Iwona

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pomysł z listą zakupów! Teraz już nie pozostaje nic innego jak brać się wreszcie za siebie! :) pozdrawiam
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  11. Jadłospis wygląda bardzo smacznie, bardzo dziękuję. Niektóre porcje wydają mi się jak dla mnie za duże, ale inspiracja świetna. Koniecznie muszę wydrukować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, mianowice smażenie na maśle, z tego co czytałam nie powinno się smażyć na maśke...
    Cytuję:
    "Podgrzewanie masła do temperatury powyżej 90 stopni Celsjusza prowadzi do procesu spalania tłuszczu, silnego brązowienia i tworzenia się wspomnianego aldehydu. Dlatego zamiast na patelnię niech masło pozostanie na kanapkach.
    Masło oraz margaryny miękkie mają niską temperaturę rozkładu i z tego względu nie nadają się do długotrwałego smażenia. Pod wpływem wysokiej temperatury w produktach tych powstaje aldehyd akroleina - związek rakotwórczy.
    Do smażenia używajmy olejów i oliw do tego przeznaczonych, bądź specjalnych tłuszczów roślinnych np. Planty. Warto wspomnieć, że przy smażeniu potraw na patelniach teflonowych tłuszcz często bywa zbędny."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W cytacie , który podałaś, chodzi o masło "zwykłe", ja używam masła klarowanego a masło klarowane jest pozbawione białka i wody więc nie pali się i nie wytwarzają się szkodliwe substancje o których wspomniałaś.

      Masło klarowane można kupić gotowe lub zrobić je samemu.
      Jak?
      Rozpuszczamy masło na maluteńkim ogniu. Przelewamy przez gęste sito aby zebrać powstałą pianę. Woda przy podgrzewaniu wyparowuje a białko które jest w tej pianie zostaje nam na sitku.

      Usuń
    2. a i zapomniałam dodać ze klarowane masło można przechowywać w lodówce do 2 tygodni

      Usuń
    3. Czyli mozna większą ilosc, kilka kostek masla tak właśnie roztopic, przygotowac i sobie przechowywac.
      Ale chodzi tylko o roztopienie masla czy jakis czas niedlugi go "smazysz"?
      A i jeszcze pytanko- jakiej firmy uzywasz otrębow:)
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. masło trzeba tylko rozpuścić, nie smażymy go !
      otręby kupuję albo sante albo kupiec

      Usuń
    5. A czy to masło osełkowe jest klarowane?

      Usuń
    6. osełkowe w kostce nie jest klarowane i smarujemy nim pieczywo, jeśli chcesz go użyć do podsmażenia musisz go wcześniej sklarować.

      Usuń
  13. Gosiu jesteś Wielka!!!!Tyle pracy wkładasz żeby to wszystko nam przekazać.Super!!!Dziękuje,obiecuje bardzo się postarać żeby Twoja ciężka praca przynosiła efekty i żebyś mogła być dumna ze swojej i naszej pracy.

    Rewelacyjny blog!!!buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  14. A może ma Pani przepis na tę pełnoziarnista tortillę? to genialny pomysł, a nigdy nie przyszło mi do głowy, by wziąć ją do pracy ;) Paulina

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Małgosiu czy to ma znaczenie od którego tygodnia zacznę ? oba jadłospisy są boskie i ten wybór pracujesz, studiujesz itd, i czy naprawdę jest tak duża różnica w kaloriach pomiędzy grahamką a chlebkiem razowym ?napisz mi proszę czy mogę sobie też stosować zamiennie dania np obiadowe czy trzeba ściśle trzymać się przepisu dnia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma znaczenie od którego tygodnia zaczniesz, możesz w każdej chwili :)
      Dania obiadowe możesz wymieniać pomiędzy dniami, mają podobną kaloryczność.
      Jeśli powiedzmy we wtorek masz ochotę na obiad z piątku nic nie stoi na przeszkodzie :)

      Usuń
  16. ja tez poprosze przepis na tortille.:) super pomysł do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  17. powiedz mi czy przez te pierwszych 6 miesięcy jadłaś to słodkie w niedzielę, czy dopiero teraz kiedy utrzymujesz wagę? I jeszcze jedno. Jaki rodzaj aktywności fizycznej preferujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem jadłam, czasem nie, w zależności czy akurat coś upiekłam czy nie bo generalnie sklepowych słodyczy się wystrzegam, zresztą specjalnie nie przepadam,
      Te 200-250 kcal to jest tyle ile ma standardowy kawałek ciasta czy ok.5 ciasteczek.
      Jeśli chodzi o aktywność to ja preferuję ćwiczenia w domu, bieganie, cardio na siłowni czy basen. Wszystko zależy od tego co lubisz i ile masz czasu.
      Latem lubię rower i bieganie. Teraz zimą w większości ćwiczę w domu.

      Usuń
  18. naprawdę dużo pracy musisz włożyć w te jadłospisy. oddajesz się blogowi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisanie jadłospisu zajmuje mi ok. 4-5 godzin ale baaardzo lubię to co robię :)

      Usuń
  19. Małgosiu czy ziemniaki mogę zamienić na jakąś kaszę, ryż lub makaron a jeżeli już, to ile by tego było tak na oko? U mnie w domu ziemniaki jemy tylko w formie opiekanych w piekarniku, takie pseudo frytki, tylko bez grama tłuszczu. Nikt za nimi poprostu nie przepada, a nie chce mi się gotować dla siebie 2 ziemniaków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden ziemniak to ok. 60 kcal. Czyli dwa to 120 kcal co dopowiada ok. niepełnej szklance ugotowanego makaronu pełnoziarnistego, niepełnej szklance ugotowanej kaszy gryczanej.

      Usuń
  20. Jak ja uwielbiam Twój sos na bazie musztardy! Pewnie Knorr długo nie pojawi się w mojej przepastnej szafce z przyprawami :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy Twoj jadlospis, ale za malo kaloryczny. Tzn, nie powinnas wliczać warzywa- oprócz tych strączkowych. No i mooim zdaniem za miało wartosciowego bialka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wliczać trzeba wszystko a białka nie powinno być więcej niż 15%

      Usuń
    2. dlaczego?

      Usuń
    3. dieta wysokobiałkowa bardzo obciąża nerki, organizm produkuje wtedy dużo amoniaku, który przechodzi właśnie przez nerki,

      Usuń
  22. Co sądzisz o naleśnikach na diecie ? Są dozwolone ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój sposób nie jest dietą i zawsze to powtarzam . Jemy zdrowo i zmieniamy swoje odżywianie na stałe. Naleśników nie wykluczamy. Optymalna ilość to 2 sztuki jako samodzielny posiłek i raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzą :)

      Usuń
  23. Co proponujesz dla tych, którzy jedzą głównie na mieście? Jakie potrawy są najbezpieczniejsze?Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest temat na oddzielny post ! :) temat rozległy

      Usuń
    2. a kiedy on bedzie ? też by mi zależało :)

      Usuń
  24. Rzeczywiście, przepraszam nie mogę się przestawić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Znalaząłm twojego bloga jakies dwa miesiace temu. Spodobało mi sie ze nie ma tu zadnej diety
    ( juz mam dośc jak słyszałam dieta od razu by łam głodna). Zaczęłam przygotowywac twoje potrawy ( na szczęście moim domownikom tez smakują). od grudnia mam 4 kg mniej i czuje sie dużo lepiej ( waga wyjsciowa 70-71kg dzisiaj 66.8 przy wzroście 162 - to dużo najlepiej czuałm sie przy 55kg) teraz jem , nie jestem głodna i waga leci w dół.
    Dzisiaj jednak moja silna bedzie wystawiona na wielką próbę ( pewnie sie ugnę) bo teściowa zaprosiła na pączki - jednego malutkiego mogę- no powiedzcie ze mogę? .:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jednego małego możesz ? ale jutro nie rób już sobie słodkiej niedzieli :)

      Usuń
    2. zjadłam jednego, moje dziecko dwa, a mąż trzy i kto tu jest twardzielem.;)

      Usuń
  26. Jak to przepysznie wygląda! Obym miała siłę wytrwać ... Zaczynam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziś zrobiłam zupę z marchwi po prostu przepyszna niebo w gębie mówiąc kolokwialnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Malgosiu na Twoj blog trafilam wczoraj.jest rewelacyjny.wydrukowalam.sobie jadlospis 1-szego tygodnia.dzis siedze w domu i stukam z telefonu.i musze powiedziec ze mi chyba bardziej podszedl drugi jadlospis.dzisiaj 1-szy lutego...a od 1-szego cos mozna zaczac;) moim najwiekszym problemem sa slodycze,tylko wczoraj wchlonelam prawie 2 czekolady:( waze 60 kg ale dla mnie to stanowczo za duzo (mam 158 cm wzrostu).przez 6 lat utrzymywalam wage 52 kg a nawet byly momenty ze bylo mniej.chcialabym wrocic do tej wagi tylko obawiam sie ze u mnie jeszcze w gre wchodza hormony.ale sprobuje:) powroce tez do cwiczen.kiedys cwiczylam codziennie pol godziny ale gdy mimo cwiczen i diety przytylam zrezygnowalam.obawiam sie,ze Twoje posilki beda tak dobre ze bedzie sie chcialo je jesc i jesc.dziekuje i pozdrawiam.Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda grunt to silna wola i motywacja. Zapraszam Cię na mój fanpage facebook'owy bo tam jest codziennie mega motywacja ode mnie i od dziewczyn.
      Podjęłaś decyzję. Chcesz . SUPER ! I teraz odkreślasz grubą krechą to co do tej pory i zaczynasz walczyć o nową siebie.
      Uwierz mi, zdrowe odżywianie i zdrowy styl życia uzależnia. To wciąga i po pewnym czasie nie będziesz już chciała żyć inaczej.
      Idziesz jadłospisem, pilnujesz ilości i pór posiłków.
      Trzymam kciuki i melduj się jak efekty !

      Usuń
  29. Witam, chciałam zapytać czy picie zielonej herbaty bez cukru można uznać za picie wody. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. To samo się tyczy mięty i innych herbat ziołowych.

      Usuń
  30. Ja robię koktajle z warzywa, owoców i zieleniny. Polecam każdemu bo nie jesteśmy w stanie przeżuć tyle co zmiksuje nasz blender.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ogólnie kończę pierwszy tydzień z małymi grzechami. Ale i tak byłam dzielna. Niestety pomimo że bardzo chciałam biegać to jako nowicjusz przy - 18 się poddalam. Jak dziś zrobiło się +2 to dzieci mam chore i roczny przylepiony jest do mnie jak do kangurzycy :(( to straszne, czy moje voo doo chce żebym całe pozostałe życie była taka tłusta ???????? Moje obserwacje po tygodniu : idzie na tym przeżyć i wytrwać, mam wrażenie że po pewnym czasie nie chce się już podzerac, nie pamiętam o tym że s może bym coś skubnela :) nie tęsknię za pyzami, pierogami i schabami a kulebiak podbił moje serce :) także jadłospis super . Mam jednak pytanie - zastanawiam się po jakim czasie organizm przestawia się na lekkie jedzenie i nie tęskni za fast foodami czy schabami ? Po jakim czasie zauważyłaś Gosiu ze cokolwiek zgubilas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przestało ciągnąć w drugim miesiącu. W pierwszym ciągnęło ale walczyłam.
      Utrata wagi to kwestia indywidualna. Ja w pierwszym miesiącu schudłam niewiele ponad kilogram. Waga mi ładnie zaczęła lecieć w 3 miesiącu.
      Ale są dziewczyny które na moich pierwszych jadłospisach chudły po 3 kilo w 1-szym miesiącu. Dziewczyny które zaczęły od grudnia 2013 pisały w komentarzach że schudły po od 2 do 4 kg do teraz,
      Pamiętaj że odchudzanie to proces, u każdego indywidualny i aby był trwały musi trwać.
      Sama widzisz że czujesz się lepiej, nie ciągnie Cię na podjadanie i słodkie a to dopiero początek.

      Usuń
    2. 4 kg w dwa miesiące?? tylko??? :( to ile zajmie zgubienie ponad 20:(:(

      Usuń
    3. Asiu można schudnąć 10 kilo w miesiąc jedząc tylko sałatę i dziubiać kaszę. Można. Tylko do czego to doprowadzi? I co dalej po tym miesiącu ?
      Odchudzanie to proces i jeśli ma być trwałe i bezpieczne dla zdrowia musi trwać.

      Usuń
  32. Dziś sobie zakupiłam mieszankę studencką, choć ten fajny czasu studiowania już za mną :(. Ale zrobiłam to w takim celu by mieć co podgryzać w pracy i zastąpić batony suszonymi owocami i orzechami :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedy mam wodowstręt to ratuje mnie imbir i cytryna. Wtedy mogę pić wciąż i wciąż i ... W końcu to samo zdrowie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Malgosiu, a masz w swojej skarbnicy przepisów na danie z krewetkami? Za niedługo walentynki i chciałabym zrobić sobie i mojemu Mężowi przyjemność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj mam :) już dużo osób pyta o walentynki i zbieram się za to :)
      Póki co na blogu są dwa przepisy z użyciem krewetek. Wpisz w wyszukiwarkę blogową która jest z prawej strony nad facebookiem i wyskoczy zupa tajska i paella.

      Usuń
  35. Małgosiu mam dwa pytania, pierwsze dotyczy owsianki. Nie znoszę mleka, więc zawsze jadłam owsiankę na wodzie, ale ona jest wtedy znacznie mniej kaloryczna niż ta na mleku, jak wyrównać kalorie, żeby nadal było zdrowo? Drugie pytanie dotyczy koktajlu z bananem i kakao, mogę kefir zastąpić jogurtem naturalnym?
    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalorie możesz wyrównać dosypując trochę zmielonych orzechów np. laskowych. Lub dodając drobno pokrojoną suszoną morelę. Owsianka będzie wtedy bardziej treściwa.
      Jeśli chodzi o koktajl to świetna będzie maślanka jeśli lubisz. Jeśli nie lubisz może być jogurt ale musi być rzadki .

      Usuń
  36. Hej :-) dopiero zaczynam, więc jestem jakieś dwa tygodnie do tyłu w stosunku do Was :- ) Boję się jak cholera, bo moja silna wola gdzieś się zawieruszyła ;-) Może się znajdzie...
    Jestem zupojadem i stąd moja prośba lub ew. pomysł na nowy wpis: podaj proszę jakieś przepisy na zupy koniecznie z ich kalorycznością, abym mogła czasem wymienić jeden z proponowanych przez Ciebie posiłków na zupę :-) Zupa w ciągu dnia stawia mnie na nogi jak mało co!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. ZUPA KREM KRADNĘ PRZEPIS ! ;*

    http://diamond-life-healthly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Dopiero dziś odnalazłam Twój blog i przyznam szczerze - wpadłam po uszy ;) Za 7 miesięcy czeka mnie najpiękniejszy dzień w życiu i chciałabym wyglądać i czuć się tego dnia wyjątkowo. Od Nowego Roku wróciłam do ćwiczeń po kłopotach zdrowotnych, na swoją figurę narzekać nie mogę - najważniejsze, że podobam się narzeczonemu ;) Jednak chciałabym ujędrnić swoje ciało, a wiem, że same ćwiczenia nic nie zdziałają. Twoje przepisy (uwielbiam gotować) - łatwe, proste i co najważniejsze - na kieszeń studentki, którą wciąż jestem i która w związku ze ślubem ma ogromne wydatki. Jednak mam pytanie, dość istotne - mimo, że interesują się również dziedziną dietetyki, dotąd odpowiedzi nie znalazłam - jak stosować tego typu dietę około 1500 kcal, skoro jem w dni kiedy jestem na uczelni i poza domem rodzinnym około 1300 kcal? Wiem dokładnie ile, bo był czas, ze starannie pisałam co jem - owszem były w tym produkty niezdrowe czy słodycze, ale w "najgorsze" dni jadłam maksymalnie 1300 kcal. Byłabym wdzięczna za radę, bo za dwa tygodnie wracam do normalnego trybu (rozchorowałam się i dwa tygodnie na antybiotykach w łóżku), a Twoje jadłospisy mnie zachwycają.
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię,

      Korzystaj z jadłospisów i zabieraj jedzenie na uczelnię. Kup sobie pojemnik (lunchbox tak zwany ) i pakuj na wynos.
      Piszesz że jesteś szczupła więc jeśli te 1300 kcal Ci wystarcza i nie jesteś głodna to nie widzę przeszkód. W dni poza uczelnią czy w weekend te dodatkowe 200 nie zaszkodzi jeśli zwiększysz wtedy kaloryczność do 1500, pod warunkiem że nie będą to słodycze czy niezdrowe rzeczy.
      Jeśli jednak chciałabyś jeść trochę więcej będąc na uczelni zjedz banana - to 100 kcal i fantastycznie działa na koncentrację czy pracę mózg lub po prostu kilka orzechów, również świetne na umysł i koncentrację bo zawierają magnez.
      Tak więc wybór należy do Ciebie :)
      Kochana jedz zdrowo i ruszaj się a za 7 miesięcy będziesz ślicznie wyglądała i świetnie się czuła.
      Powiem Ci że ja od kiedy jem inaczej jestem naładowana pozytywną energią :)

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz :) banany uwielbiam - ogolnie odzywiam sie dosc dobrze oprocz tych malych grzeszkow - owsianka czy dania lekkie od dawna goszcza w mojej kuchnia, ale ze jestem zabiegana zdarza mi sie kupic ochydny pasztet czy kalorycznego pączka. Te 1300 kcal to oczywiscie w czasie kiedy nie cwicze chociaz zdarza mi sie i tak malo kiedy wiecej biegam - nie jestem glodna. Mam 24 lata, ważę 52 kg i mam 168 cm wzrostu, takze duzo do tego żołądka pakować nie moge. Laikiem nie jestem także wiem że zarowno cwiczenia jak i odpowiednie odzywianie moga zdzialac "cuda". Takze dziekuje raz jeszcze i zostaje przy tych swoich 1300 kcal i po prostu rezygnuje z jednej przekaski albo kolacji - dobry pomysl? Aha i jak rozwiazac problem nieregularnosci moich posilkow? Jak studentka raz wstaje o 6 a raz o 10 - w zalenosci od ilosci zajec i ilosci zadan do wykonania?
      P.S. przepraszam za brak polskich znakow ale na telefonie tak latwiej ;)
      M.

      Usuń
    3. Wyrzuć pasztety i pączki !
      Jeśli chodzi o regularność to popracuj nad tym, abyś nie robiła dłuższych przerw niż 4 godziny. Spakuj sobie na uczelnię marchewkę w słupach lub paprykę w paskach i na przerwie podjadaj. Byle zjeść. Możesz wypić sok marchewkowy.

      Usuń
    4. Dziekuję :) Blog jest cudowny - siedziałam do 2 w nocy (mimo gorączki) i przeczytałam od deski do deski :) Tak mnie wciągnęło, że odłożyłam komputer i przerzuciłam się na telefon i dalej czytałam :) Dziekuję, że tak szybko odpisujesz mimo, że jest nas tu tak wiele. Mam nadzieję, że nic złego się nie stanie jeśli po prostu zrezygnuję albo z jednej przekąski albo z kolacji w dni kiedy wracam po 20 :)
      M.

      Usuń
  39. Hej, dzisiaj natrafiłam na Twojego bloga i jestem mile zaskoczona, od początku roku próbuję zdrowego odżywiania, raz wychodzi lepiej raz gorzej , ćwiczę z Ewą Ch., mam pytanie czy picie na czczo wody z łyzką miodu i połową cytryny nie będzie zbyt kaloryczne? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będzie,miód jest bardzo zdrowy, ma wiele wartości.
      Picie wody z miodem i cytryną rano na czczo (miód z wodą zrób wieczorem, rano wciśnij cytrynę) to fantastyczny sposób na oczyszczenie i początek dnia.

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedz , jesteś świetna:)

      Usuń
  40. Witam. Chetnie zwczne z Toba zdrowe odzywianie tylko nurtuje mnie jedno pytanie. Czy owoce mozna jesc po poludniu, tym bardziej na kolacje?. Wczesniej cztalam gdzied, ze tylko do poludnia. Jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie widzę przeciwwskazań dla koktajlu z owocami na kolację. Gdybyś zjadła 3 banany czy pół kilo winogron to by było nie za bardzo, ale kilka owoców do koktajlu to zbyt mała ilość aby mogła zaszkodzić sylwetce tym bardziej ze nie dodajemy cukru.
      Ja jem często.

      Usuń
  41. Hej :) Natrafiłam na Twojego bloga całkiem przypadkiem i właśnie dzisiaj zaczęłam zdrowe odżywianie.. mam nadzieję, że całkiem się przestawię i już nie będę jadła tych różnych tłustych świństw. Mam pytanie co do godzin posiłków.. wstaję ok 10 (czasem wcześniej ale to rzadko), czy jeśli śniadanie jadłabym o 10.30 potem regularnie co trzy godziny, to kolacja wypadałaby o godzinie 22.30, czy to nie jest za późno? Spać chodzę tak między 23-24.. Bardzo proszę o odpowiedź :)

    Pozdrawiam, Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomiń drugą przekąskę. Kolację zjedź o 20-tej, ale lekką.

      Usuń
  42. Hej :) Ja również korzystam z Twoich cennych rad, za mną już dwa tyg. czuję się lekko. Próbowałam już wszystkiego, ale za jakiś czas powracałam do mojej nadwagi ;( mam nadzieję, że tym razem mi się uda :-) Ale mam pytanie, niestety mam trochę utrudnione zadanie, a mianowicie pracuję na zmiany i czasem zjem śniadanie o 7-8 a następnego dnia o 9-10. Zatem mam pytanie czy po tym śniadaniu o różnych porach w danym dniu jak zastosuję odstępy 3-4 godz. będzie dobrze??Czy muszę to sniadanie zawsze o stałej porze jeść ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz jeść śniadania o tej samej porze. Po prostu zachowaj odstępy 3-4 godzinne.

      Usuń
  43. Witam .Mam takie pytanie jak ktos nie lubi mieszanki studenckiej to czym mozna ja zastapic. ?:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Cześć mam pytanie czy zamiast kefiru do koktajli mogę użyć mleko sojowe lub maślanka ?

    OdpowiedzUsuń
  45. Gdzie znajdę jadłospis na 1 tydzień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W treści posta jest link. Wszystkie jadłospisy w nowym cyklu są dostępne w zakładce BĄDŹ FIT :)

      Usuń
    2. Nie doczytałam. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  46. Witaj Małgosiu!!! super blog!!! zaglądam tu kilka razy dziennie,dlaczego wcześniej tu nie trafiłam;-( .Mam do Ciebie kilka pytań będę bardzo wdzięczna jeśli zechcesz mi odpowiedzieć,wyczytałam że do sosu vinegret dodajesz oliwy z bazylią Villa Vinci,a do smażenia i sałatek jaką polecasz?czy kasza gryczana prażona Sonko,płatki owsiane górskie będą ok! czy wymienić na inne? i ostatnie pytanie czy masło osełkowe z biedronki będzie dobre?Pozdrawiam Cię serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do winegreta dodaję zwykłą oliwę z oliwke. Czasem tą Vinci, zależy jaka sałatka. Masło osełkowe z biedronki OK. kasza i płatki też :)

      Usuń
    2. DZIĘKUJE :-)

      Usuń
  47. Czy zamiast kefiru do koktajlu z otrebami mozna dodac jogurt? Dla mnie kefir jest bleee ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Wiem, że jedzonko przygotowane na świeżo jest zdrowsze, ale co ma zrobić osoba, która mieszka sama. Kupię nawet mała główkę kapusty to wyjdzie mi gołąbków na kilka obiadów. Co sądzisz o zamrażaniu?

    OdpowiedzUsuń
  49. Czy przygotowujac wode w dzbanku do picia mozna przygotowac z miodem jak bylo napisane wyzej? Czy z miodem mozna tylko w szklance no jesli w dzbanku to za dużo. Mam swoj "swojski"miod :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzbanku nie bo skiśnie. Dużej ilości szybko nie wypijesz.

      Usuń
    2. Ile tego miodu na szklanke ;)?

      Usuń
    3. pół szklanki wody, łyżka miodu - odstawiasz na noc
      możesz szklankę wody ale nie wypijesz, ja ledwie daję radę pół szklanki wypić bo mnie mdli ..

      Usuń
  50. Hej-świetny blog-chciałam zapytać o kawę rozpuszczalna i czarną herbatę. Pije kawę w pracy zazwyczaj ze śmietanką 1 dziennie, herbatę czarną piję z cytryną i miodem-czy muszę z nich zrezygnować?

    OdpowiedzUsuń
  51. Jednego nie rozumiem, dlaczego pracujący i studenci mają na obiad dostarczyć mniej kalorii ? Przecież wszystko można przygotować wcześniej i po prostu ze sobą wziąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba obiady mają zbliżoną kaloryczność.Różnica jest nieznaczna.
      Jest podział na dwie wersje obiadu ponieważ takie było zapotrzebowanie. Są osoby, które nie mają w pracy możliwości podgrzania obiadu oraz studenci, którzy na uczelni na przerwie też nie podgrzeją.
      Każdy wybiera opcję dla siebie w zależności od trybu życia. Jeśli ktoś może podgrzać w pracy obiad przygotowuje wersję na ciepło wcześniej i zabiera ze sobą :)

      Usuń
  52. A ja mam pytanie co do kakao.. ponieważ za nim przepadam. I tak mam, że do porannego posiłku muszę wypić coś ciepłego, zawsze była to czarna herbata z cukrem i cytryną. Wiem, że muszę z niej zrezygnować (bardzo nad tym ubolewam) a zielona herbata w ogóle mi nie podchodzi :/ Mogłabym pić kakao codziennie? Czy jest w nim zbyt dużo kalorii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kubek kakao możesz pić codziennie, kupuj tylko naturalne, to prawdziwe, gorzkie .

      Usuń
    2. Ale ono jest gorzkie :( mogę normalnie posłodzić? Czy wyjdzie to samo co Nesqiuk?

      Usuń
    3. na kubek wsyp płaską łyżeczkę cukru trzcinowego i to będzie zdecydowanie mniej niż gotowe "kakao" .
      Sprawdź ilość kakaa w kakao :) gorzkiego prawdziwego i "gotowego" .

      Usuń
  53. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  54. Witam .Jestem zachwycona Twoim blogiem i chciałabym korzystać z Twoich jadłospisów :-) Jest tylko jeden problem -może podpowiesz jak to zrobić.Otóż pracuję na 3 zmiany i nie do końca wiem jak się odżywiać.Chodzi o jedzenie średnio co 3-4 godziny.Czy na nocnej zmianie jeść jakby to był dzień? Napiszę jak dokładnie pracuję rano wstaję o 5 (do pracy mam na 6) do 14 ,jak mam na popołudniu to idę od 14 do 22 a nocną zmianę od 22 do 6 .Kładę się spać około 8 i śpię do 13 .Mam możliwość w pracy przygotowania i podgrzania posiłku.Ufff dużo tego ale może pomożesz :-) Pozdrawiam i podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,

      Jedz regularnie. W dni kiedy pracujesz w dzień będzie to łatwiejsze. W dni kiedy pracujesz w nocy staraj się ostatni posiłek zjeść do 22-giej aby dać żołądkowi jednak trochę odpoczynku.

      Usuń
    2. Hmmm ciężko 8 godzin w nocy nic nie jeść i potem przyjść położyć się spać i kolejne kilka godzin z pustym żołądkiem .A najeść się po nocnej zmianie i położyć spać to tez źle.Może lepiej traktować tą nocną zmianę jak dzień tylko posiłki lekkie a przed pójściem spać po nocy zjeść coś 3 godz przed położeniem.I jak wstanę np.o 12 czy 13 to jem tak jakby śniadanie i tak w kółko,Trochę namieszałam ale może zrozumiesz o co chodzi.Pozdrawiam

      Usuń
    3. Ja bym zrobiła tak, że zjadłabym obfity posiłek przed pracą a później coś lekkiego w nocy. No i tak jak napisałaś rano 3 godziny przed położeniem śniadanie a jak wstaniesz o 12-13 to już obiad i najlepsza byłaby zupa na rozgrzanie.

      Usuń
  55. Małgosiu, po kliknięciu w jadłospisy nie ma nr 3 są tylko pierwsze dwa tygodnie. Czy tylko u mnie jest taki problem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola muszę uaktualnić i dopisać. Będzie. Miałam po prostu ciężki weekend :(

      Usuń
    2. rozumiem, dzięki za odpowiedź :)
      miłej niedzieli :)

      Usuń
  56. Małgosiu,
    Mam pytanie czy mama karmiąca piersią może korzystać z twoich jadłospisów bez szkody dla ilości pokarmu? Mój synek ma 7 miesięcy, nadal karmię piersią, zaczlam stosowac przerwy 3 godzinne w jedzeniu ale czasem tak strasznie chce mi się jeść.. czy to normalne czy to z powodu karmienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie. Ten jadłospis opiera się na zasadach zdrowego odżywiania i jeśli synek nie jest na nic uczulony to nie widzę przeszkód.
      W jadłospisie są warzywa, nabiał, mięso, kasze, pełnoziarniste produkty więc będzie to z korzyścią dla jakości pokarmu.
      Chce Ci się jeść bo karmisz. Też tak miałam jak karmiłam dzieci.

      Usuń
    2. Czy jezeli chce mi sie jesc to powinnam cos przekasic, czy trzymac sie jadłospisu i ilosci kalorii/dzien? cwicze prawie codziennie Skalpel Ewy i chciałabym zrzucic 10 kg stosujac twoje menu.

      Usuń
    3. Jeżeli chce Ci się jeść (a karmisz i zużywasz tym samym więcej energii) to powinnaś zjeść. Wybieraj tylko produkty wartościowe, takie które dostarczą Ci niezbędnych wartości odżywczych, a które są Ci niezbędne ze względu na karmienie.

      Usuń
  57. Czy można kefir zastąpić jogurtem?

    OdpowiedzUsuń
  58. Małgosiu a jaki serek miałaś na myśli pisząc o serku twarożkowym? Czy może to być np. serek Almette?

    OdpowiedzUsuń
  59. Mam pytanko - przy niektórych daniach jest np.1,5 szklanki ugotowanego makaronu pełnoziarnistego świderki, szklanka ugotowanej kaszy jaglanej - czy jest to miara przed czy po ugotowaniu (podejrzewam że po ale wolę się upewnić)? Czy mogłabyś (w miarę możliwości oczywiście) podawać również wagi mniej więcej przed ugotowaniem? Bardzo dziękuję za fajne przepisy i inspirację, którą nam dajesz :) Pozdrawiam Autorkę i wszystkich korzystających z bloga. Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest miara po ugotowaniu ale w kolejnych jadłospisach już jest ilość przed ugotowaniem, to znacznie ułatwi sprawę :)

      Usuń
    2. Tak, zdecydowanie to ułatwia sprawę, zwłaszcza jak się gotuje dla 1 osoby, ciężko trafić suchym produktem w ilość po ugotowaniu :) Dzięki. Pozdrawiam. Asia

      Usuń
  60. Witam, mam pytanko: jak rozplanować posiłki pracując na zmiany. Próbowałam już na wszystkie sposoby i nie jest to łatwe, zmusza mnie to do przesuwania pory posiłków co dwa tygodnie bądź skracania ich ilości :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie musisz jeść o tych samych porach, masz jeść co 3-4 godziny w zależności jak pracujesz,

      Usuń
  61. Witam ;) Chciałabym zapytać w jaki sposób mogę zamienić mięso na inne produkty, i jakie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy czy chcesz w ogóle zrezygnować z produktów odzwierzęcych czy nie

      Usuń
    2. jem jajka i przetwory mleczne :)

      Usuń
    3. jajko to pełnowartościowe białko, dobrze że nie chcesz z niego zrezygnować,
      dobrym zastępcą mięsa są strączki (soczewica, groch, fasola etc.) i koniecznie buraki (żelazo)
      na moim blogu masz bardzo dużo potraw bezmięsnych, zerknij sobie, z pewnością coś wybierzesz,

      Usuń
  62. cudowny blog ;-) jetsem w trakcie przekonywania meza ze warto, niestety nie kest łatwo ale jakos dam rade. zaczynam od jutra;-) dziekuje za inspiracje i duzego kopa

    OdpowiedzUsuń
  63. przypadkeim wpadłam na tego bloga i jest super. zaczynam od jutra. własnie wydrukowałam jadłospis na cały tydzien ;-) jeszcze tylko musze meza przekonac;-)

    OdpowiedzUsuń
  64. cudowny blog ;-) jetsem w trakcie przekonywania meza ze warto, niestety nie kest łatwo ale jakos dam rade. zaczynam od jutra;-) dziekuje za inspiracje i duzego kopa

    OdpowiedzUsuń
  65. Małgosiu jeśli ćwiczę np po 2 śniadaniu to czy mogą być na nie same owoce jak u Ciebie w jadłospisie? Bo gdzieś wyczytałam kiedyś że wtedy powinno się wypić coś np z bananem, czy to prawda? Bo nie wiem co mam jeść przed i po ćwiczeniach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po ćwiczeniach cukier + białko czyli owoce z czymś białkowym lub np. kurczak + węglowodany

      Usuń
  66. Małgosiu co to jest ts mieszanka studencke? Szukam przepisu u Ciebie na to ale nie doszukałam się jeszcze. I jeszcze jedno pytanie,czy dla pracującej fizycznie osoby przekąski mają być takie same? Bo szczerze ja zjadłam dziś w pracy owoca i myślałam że padnę z wyczerpania a nie miałam nawet w zapasie nic do jedzenia więcej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszanka studencka to mieszanka orzechów (laskowe, nerkowca) + rodzynki i ewentualnie coś tam jeszcze - kupuje się gotowe w sklepach ale można też samemu zrobić
      co do przekąsek to pracując fizycznie musisz obliczyć sobie kaloryczność (na górze posta jest wzór), będzie większa u Ciebie i trzeba automatycznie zwiększyć ilość na każdy posiłek

      Usuń
  67. Malogosiu, mogę prosić o przepis na tortilla pelnozarnista? Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  68. Witam,
    Właśnie znalazłam Twojego bloga. Jestem zachwycona. Cudowny jadłospis. Niestety mam Ogromna alergie na mleko i to wyklucz u mnie większość diet. Czy masz może pomysł jak zastąpić produkty mleczne? (2 plasterki sera albo kawałek mozzarelli nie powoduje uczulenie ale jogurt naturalny i mleko ogoromne)

    OdpowiedzUsuń