środa, 5 lutego 2014

Przepisy FIT: cukinia faszerowana ! Przepyszna, aromatyczna i niskokaloryczna. Jako samodzielne danie, lub jako dodatek do mięska

zdrowe odżywianie

Mój mąż powiedział, że to danie jest MEGA, a jak mój maż mówi, że danie jest mega, to jest !
A teraz na poważnie.
...................................
To danie jest MEGA :)

6 składników, mało skomplikowany i krótki czas przygotowania. To trzy niewątpliwe zalety tego dania.
Składniki użyte do tej potrawy nie są przypadkowe. Doskonale się uzupełniają. Jedno podkreśla i podbija smak drugiego. Fantastycznie pobudzają kubki smakowe.
Tak przygotowaną cukinię możecie podać jako przystawkę, lub dodatek do dania głównego. My jedliśmy ją jako dodatek do pieczonego kurczaka.
Fantastycznie sprawdzi się na kolację. Nie powstydzicie się także, serwując ją gościom. 
Do farszu można dorzucić trochę kaszy kuskus lub jaglanej.
To danie naprawdę jest MEGA :)
Nie żartuję !
Koniecznie musicie wypróbować :)


Kaloryczność jednej połówki to ok. 141 kcal

Najbardziej kaloryczny w tym daniu jest ser niebieski bo 50 gramów sera ma 178 kcal. Ale dzielimy to na 2 więc na jedną połówkę cukinii idzie 25 gramów sera.

zdrowe odżywianie przepisy

Składniki dla 2 osób:

* jedna średnia cukinia
* ćwiartka cebuli
* 50 gramów sera z niebieską pleśnią
* łyżeczka oliwy z suszonych pomidorów, lub jeśli nie macie to oliwy z oliwek, lub oleju rzepakowego
* świeży imbir (może też być sypki w przyprawie)
* sól 

1. Cukinię wydrążamy. Miąższ siekamy w drobną kostkę. Wydrążone cukinie solimy i podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 10 minut.


2. W czasie w którym cukinie się podpiekają przygotowujemy farsz.
3. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy drobno posiekaną cebulę. Jak się lekko podsmaży dodajemy posiekany miąższ cukinii. Delikatnie solimy, smażymy na małym ogniu często mieszając. 
4. Dodajemy ok. łyżkę startego świeżego imbiru, lub pół łyżeczki suszonego ( w przyprawie). Ilość imbiru możecie sobie regulować wedle upodobań.
5. Podpieczone cukinie wyjmujemy z piekarnika i uzupełniamy farszem. Zmniejszamy grzanie do 160 stopni.

 6. Na koniec kładziemy pokrojony w kawałki ser niebieski.


























7. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na 20 minut .

zdrowe odżywianie przepisy

140 komentarzy:

  1. Dzięki :) kolejne danie zapisane do wykorzystania w Polsce !! Oj będzie się działo u mnie w kuchni w kwietniu !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Może wykorzystam przepis na imprezę jako przystawka lub jedzonko do mies :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się czy nie można by w ten sposób nadziać bakłażana? Leży mi w lodówce i jakoś nie mam na niego pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że tak. Dołóż jeszcze trochę kuskusa do farszu a będzie super !
      Bakłażana przyrządza się krócej przepis masz tu http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/2013/10/faszerowane-odeczki-bakazana-na-ostro.html

      Usuń
    2. Dzięki wielkie, zrobię na kolacje ;)

      Usuń
  4. na obiad jutro jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sorry za pytanie, ale jemy pozniej cala taka cukinie ze skora czy tylko nadzienie zjadamy a cukinie zostawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jemy ze skórką. Ona zmięknie dzięki wcześniejszemu podpieczeniu tych łódeczek.

      Usuń
  6. Jutro wiem co na obiad :-) prezentuje się pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy ser z niebieska pleśnią można zastąpić serem camembert lub fetą?

    OdpowiedzUsuń
  8. Robię podobny przepis tylko dodaje ryż brązowy i inne warzywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochane, czym można zastąpić niebieski ser ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ser niebieski jest ważny w tym daniu, ale jeśli go nie lubisz (chociaż jak się roztopi ma inny smak i nie ma już tego zapachu) zastąp go np. fetą.

      Usuń
    2. ale feta się tak nie roztopi :)

      Usuń
    3. No nie, dlatego polecam niebieski. Warto się przekonać. Rozpuszczony nie ma już tego intensywnego smaku a potrawie nadaje charakter .

      Usuń
    4. Czy gorgonzola nadaje sie do tego dania?
      Super blog! Teraz wiem co to zdrowe i przyjemnie odzywianie sie :-)
      Uwielbiam!

      Usuń
    5. tak , z gorgonzolą też będzie super

      Usuń
  10. A czy można zastąpić czymś ten niebieski ser? Nie wiem mozzarella?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mam wrzuca fete na wierzch, bardzo ąldnie sie przypeika i rozplywa w ustach.

      Usuń
  11. Gosiu a czy można dołożyć np. brązowy ryż, i mix duszonych warzyw (papryka, bakłażan, cebula, pieczarki)? czy to bardzo podniesie kaloryczność ?
    Pozdrawiam
    Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu to fantastyczne połączenie. Na jedną porcję użyj 50 g ryżu czyli pół woreczka + warzywa.

      Usuń
  12. MAŁGOSIU ! Po aktualizacji o 12 jesteś na drugim miejscu :) mama wróci z pracy to wyślę jeszcze od niej smsy - w końcu jej trzy telefony na coś się przydadzą :D
    Monika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie byłam i sprawdziłam i CIESZĘ SIĘ JAK DZIECKO ! Dzięki kochana, każdy głos się przyda :))

      Usuń
    2. Zaangażowałam już połowę rodziny swojej i narzeczonego ;) nawet od babci wysłałam smsa ;) - babcia ma 85 lat ;) Ja dalej trzymam kciuki i poproszę kogo się da. Chciałabym, żebyś wygrała - nie tylko ten etap ale i cały konkurs. Twój blog jest fenomenalny a Ty - niezwykle ciepła osóbka - zasługujesz na to w pełni :)
      Monika.

      Usuń
    3. Gdzie można głosować? Też chcę! ;)

      Usuń
  13. Małgosiu, pisałam, że musisz uwierzyć i tak się stało. Dane przez Ciebie dobro wraca do Ciebie.
    Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gosia, dzieki!!!! :D juz mam update na jedna taka dla mojego obrzartucha, niestety dla niego potrawa bez miesa to nie potrawa wiec dorzuce mu troche wedzonego boczku.....ahhh juz mi pachnie a dopiero lunch koncze w pracy :)

    Pozdrowka :D

    P.S.
    Twoj blog to moje pierwsze mega wielkie odrycie w 2014, powodzenia w konkursie :) trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Małgosiu!!!jesteś wielka!!!sms. wysłany,trzymam kciuki!!!jestem pewna,że wygrasz:) w pełni na to zasługujesz:) ściskam Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam, zjedliśmy i bylo pyszne:) sera niebieskiego nigdy nie dotknęłam - dzis pierwszy raz i faktycznie tutaj jest dla mnie jadalny :) super blog, super przepisy, zostane tu na pewno na dlugoooooo :)

      Usuń
  16. Świetny przepis. Niech no tylko cukinia będzie tańsza...

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda rzeczywiście mega :) A jak tylko nadarzy się okazja wypróbuję też i w praktyce :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja również bardzo lubię Twoją pracę:)Bardzo lubię Twoje przepisy, artykuły,ale przede wszystkim fakt, że oddajesz dużo czasu,energii i serca czytelnikom!Odpisujesz, doradzasz i żadnego pytania nie lekceważysz. Dziękuje!
    I mam pytanie:)hehe do Ciebie i czytelników: czy ktoś z Was czytał książkę:'Zamień chemie na jedzenie'?Poproszę o opinię:)
    I pozdrawiam szczególnie autorkę bloga:)Trzymam kciuki za Twoją wygraną!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mniam Mniam wygląda super :) TYlko ja jako rasowy mięsożeraca dorzuciłabym tam troszkę mięska :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak patrzę na te zdjęcia to wierzę mężowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Danie wspaniałe, ja też wyślę smsa musisz wygrać

    OdpowiedzUsuń
  22. ja mam pytanie niedotyczace tego przepisu, a mianowicie czy warzywa do zupy krem ugotowac w lekko osolonej wodzie a nastepnie zmiksowac warzywa ? czy one nie straca wtedy swoich wartosci ?

    OdpowiedzUsuń
  23. Małgosiu mam do Ciebie pytanie a mianowicie piłam do tej pory trzy czarne kawy z mlekiem 1,5% i dwiema łyżeczkami cukru,teraz ograniczyłam do dwóch bo wiem że to sporo kalorii,tak się zastanawiam ile ma taka jedna kawa kalorii,mleka dodaje tak ok 50-60ml.rezygnować nie chcę bo lubię tą swoją kawę,pozdrawiam Cię,będzie mi miło jak coś doradzisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rezygnuj z kawy. Ja sobie dnia bez kawy nie wyobrażam :)) Jestem miłośnikiem kawy !:)
      2 łyżeczki cukru to 40 kcal, 50 ml mleka 1,5% to ok 25 kcal, kawa nie ma kalorii sama w sobie więc Twoja kawka ma 65 kcal.
      Radziłabym Ci ograniczyć ten cukier. 2 łyżeczki to sporo i da się to zrobić bo mój mąż też tak kiedyś słodził a teraz słodzi jedną płaską do kawy a herbaty wcale nie słodzi.
      Ogranicz cukier stopniowo aż dojdziesz do jednej płaskiej.

      Usuń
    2. Dziękuję!!! tak zrobię będę ograniczała stopniowo.Jak miło,że zawsze można na Ciebie liczyć,zawsze doradzisz,wesprzesz :)

      Usuń
  24. Dzisiaj zrobiłam cukinię faszerowaną poprostu pyszna :)) cudowny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny blog! Zagoszczę tu na dłużej ;) Zapraszam do siebie. U mnie troszkę o bieganiu: http://miloscdobiegania.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  26. ooo cukinia nadziewana jest pychaaa!

    OdpowiedzUsuń
  27. Małgosiu, a jak ustawiasz piekarnik? Grzałki czy termoobieg ? :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. No i stało się. Wyjęte z piekarnika . Przepyszne. Zestawienie imbiru i sera pleśniowego - rewelacja ! I ja, i mąż jesteśmy usatysfakcjonowani. Na marginesie powiem tylko , że uwielbiam proste dania. Razem z mężem zauważylismy, że potrafimy grymasić w restauracjach. Wracam z przyjemnością do swojej kuchni , kiedy mam taki przepis jak Twój. Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj Małgosiu! mam pytanie o której godzinie po przebudzeniu powinno się jadać śniadanie.Ja wstaje tak ok 7.30,natomiast śniadanie jem 9.30 czy to nie jest za póżno,kolejne posiłki to 12.30, 15.30 i 18.30.Coś tam słyszałam,że śniadanie powinno się jeść do pół godziny od przebudzenia.Pozdrawiam i ściskam!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma reguły. Ja jem zwykle godzinę po przebudzeniu. Nie widzę problemu jeśli jesz o 9:30. :)

      Usuń
    2. DZIĘKUJĘ!!!!

      Usuń
    3. Troszkę się wtrącę, ale już 2 dietetyczki mówiły mi, że śniadanie jemy max. godzinę po przebudzeniu. A cukinia pycha, właśnie zjadłam, niestety obie połówki - nie mogłam się powstrzymać :)

      Usuń
  30. Mąż miał racje, danie jest naprawdę mega!!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Witaj Gosiu! Byłam sceptycznie nastawiona do tego dani, że to nie moje smaki ale dziś postanowiłam je przygotować bo szybkie i niedrogie:) i jestem pod wielkim wrażeniem tych smaków po prostu przepyszne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. robiłam pycha tylko pewnie troszkę więcej kalorii ale to nic... dodałam jeszcze pieczarki a zamiast sera z niebieską pleśnią dodałam ser biały wędzony (z Lidla)

    OdpowiedzUsuń
  33. hehe właśnie wystawiłam komentarz z konta męża :) ten o gościach. (możesz zmienić tam dane na Anonimowy?, jeśli nie, to niech się NIE wyświetli na blogu, please :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie opublikowałam, w takim razie nie będę publikowała :)

      Usuń
    2. :) w takim razie, jeszcze raz :)

      wczoraj miałam obiad na 20 osób, 3 osoby to wegetarianie. Zrobiłam dla nich te łódeczki, dodałam kolorową paprykę i troszkę czosnku. Sama zjadłam jedną zanim przyszli goście i byłam zaskoczona, że smak niebieskiego sera w ogóle mi nie przeszkadzał. Postawiłam na stole a goście mówili, że też chcą takie kolorowe jedzonko zamiast mięska :)

      Dzięki za inspirację i przepis :) W ogóle chciałam ci powiedzieć, że jem z tobą (inspirują mnie twoje przepisy i porady) a ćwiczę z chodakowską. I jest super :)

      ps. taka fajna z ciebie kobitka, że chętnie wypiłabym z tobą kawkę. Nie jesteś może z Łodzi? :)

      Usuń
    3. nie jestem z Łodzi :(
      Dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że smakowało :)

      Usuń
  34. Zrobiłam dzis na kolacje są naprawdę mega. Myślę że nie raz będę korzystać z tego przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  35. Czy ten niebieski ser dodajemy jak chwile sie podpiecze cukinia z farszem i pozniej kilka minut pod koniec ser czy farsz i od razu kawalki sera i do piekarnika wszystko :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpierw podpiekasz same łódeczki, później nakładasz farsz razem z serem i pieczesz

      Usuń
  36. ja zrobie jutro, lecz dodam kurczaka pokrojonego w kostkę, bo mój mąż jest mięśny.

    OdpowiedzUsuń
  37. Mega!dałam parmezan fete i kasze quinoa.świeży imbir jest kluczowy:)pycha

    OdpowiedzUsuń
  38. Cukinia dzisiaj zrobiona i..............PYYCHHHHAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!! palce lizac, jak dobrze, że znalazłam Twojego bloga:):):) Pozdrowionka Małgosiu dla Ciebie!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja mam pytanie.czy jak wstanę rano i od razu o 8.00 godz zjem śniadanie o 10.30 przekąskę o 12.30 obiad o 15.00 przekąskę i o 17.00 kolacje to czy to nie jest za krótki odstęp od kolejnego posiłku? Pielęgniarka w uk dala mojej córci taki sposób odżywiania bo miała nadwagę i schudła a ja idąc jej śladami również...ale pytanie...czy taki krótki odstęp czasowy nie szkodzi zdrowiu?j jedzenie zaraz po wstaniu z łóżka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym przesunęła obiad na 13:30 bo w tej chwili odstęp między przekąską a obiadem wynosi tylko 2 godziny,
      I wtedy II przekąskę około godziny 16-tej. A kolację przed 19-tą.
      Śniadanie zjedz pół godziny po wstaniu.

      Usuń
  40. Dziękuję ci Gosiu za radę...od jutra wprowadzenie ja w zycie:) dziś zrobiłam te cukinię i powiem Ci ze było mega...nawet mężowi smakowała i mówił żebym częściej robila:) super ze masz tego bloga:) mam pyt . A nagrywasz może filmiki jak zrobić dana potrawę na yt?fajnie by bylo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu mam takie plany. Wiele osób mnie o to pyta :)

      Usuń
  41. o ja...jejka ale byloby fajnie:-) bo wiesz calkiem inaczej sie gotuje jak ktos na bierzaco konkretnie tlumaczy co ile daje...:-)mozna sobie w kazdej chwili przewinac :-) jest taka Pani Magda na yt" skutecznietv." trafilam na nia zupelnie przypadkowo tak jak na ciebie bardzo ja lubie ogladac bo mowi wszystko po kolei czego i ile dosypuje...wiadomo kazdy moze wedlug wlasnego uznania ale ja wole ze mowi ile i czego akurat ona daje dodaje i jak to robi...a co najwazniejsze daje rozne warianty ze np.zamiast tego to..ale niestety nie wszystkie jej potrawy sa niskokaloryczne a u ciebie tak jest:-) wiec byloby fajnie jakby powstal Twoj kanal na YT:-) zycze powodzenia aby Ci sie udalo :-) (dzis pierwszy dzien zastosowalam sie do Twojej rady o pory posilkow i powiem Ci ze strzal w 10-tke.jak stosowalam ta poprzednia to z posilku do posilku czulam sie" napchana " ale jadlam bo wiedzialam ze trzeba 5 razy dziennie a dzis czuje sie swietnie...te odstepy czasowe sa super!!!)DZIEKUJE! CIESZE SIE ZE TRAFILAM NA TWOJ BLOG :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Pomocy.... czy uzywasz jakiegoa konkretnego typu sera, bo ja dzis kupilam na wage i mi sie najzwyczajniej w swiecie nie rozpuscil a przypiekl. Masz moze jakis sprawdzony, ktorego uzywasz do tego przepisu??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może być niebieski np. Turek albo ten z Biedronki

      Usuń
    2. super dziękuję :) następnym razem użyję jednego z tych dwóch. :)

      Usuń
  43. Miałam dzisiaj na obiad,Pychotaaa!jedna połowa cukini,mała pierś z kurczaka i dwie łyżki ryżu iiiii pękam!!!
    Jutro makaron razowy z sosem pomidorowym.Co prawda nie lubie selera naciowego ale stwierdziłam ze spróbuje moze smażony ma inny smak

    OdpowiedzUsuń
  44. Mniami mniami mniami mniami!!! Dziś zrobilam sobie łódeczki a do tego szaszłyczki (kurczak, papryka, cukinia i cebula). Łodeczki bobma, dodałam jeszcze kaszę tak jak w przepisie na bakłażana. Cukinia bardziej do mnie przemawia. Nie mogę się już doczekać sezonu na cukinie, bo będą wielkie, bo te zimowe takie malutkie. Uwielbiam Twój blog! Schudłam już 2 kg, a nie trzymam się ściśle jadłospisów. Jem kolorowo i zdrowo. Dziękuję, ze chce Ci się prowadzić tego bloga :*

    OdpowiedzUsuń
  45. Zapomniałam dodać, że ser z niebieską pleśnią to moje odkrycie kulinarne ;) W zyciu go nie jadłam i nie lubię serów pleśniowych, ale faktycznie po zapieczeniu jest extra, na pizzy równiez. Dzięki Tobie zaczęłam uważniej rozglądać się po półkach w sklepie. Przecier pomidorowy w kartonie, kasze różne rodzaje, bakłażan... w życiu tego nie miałam na talerzu. Pychota

    OdpowiedzUsuń
  46. Zrobiłam w zeszły tygodniu.
    Masz rację pyszniutkie i smakowało nawet mojemu mężowi mimo tego iż nie lubi sera pleśniowego.

    OdpowiedzUsuń
  47. Kończę właśnie cukiniową kolację-PYCHA !!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Jedno z moich ulubionych dań. Dzisiaj wersja dla gości, czyli mniej dietetyczna - oprócz kuskusu do farszu dodałam pieczarki i natkę pietruszki, a na wierzch dodatkowo trochę tartego parmezanu. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  49. Rewelacja :) Uwielbiam twój blog Małgosiu !!

    OdpowiedzUsuń
  50. Gosiu a co z serem pleśniowym podczas karmienia piersią? Kusi mnie wiele przepisów ale nie wiem czy taki ser mogę jeść...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obserwuj dzieciątko, jeśli nie zareaguje negatywnie, możesz jeść

      Usuń
    2. Tak robię wprowadzając różne produkty, jednak czytałam gdzieś że sery plesniowe są zakazane. A dziś znalazłam że można. I już sama nie wiem. Przepraszam że Cię traktuję jak kulinarną wyrocznię nie gniewaj się :)

      Usuń
  51. Nie byłam przekonana do sera z niebieską pleśnią, ale spróbowałam i nie żałuję. Połączenie z imbirem rewelacyjne. Cukinię robiłam wczoraj i co? I dziś robię znów, mąż nie odpuści ;P Mogę słowo w słowo zacytować: „Mój mąż powiedział, że to danie jest MEGA, a jak mój maż mówi, że danie jest mega, to jest ! A teraz na poważnie. To danie jest MEGA :)”. Słowo honoru, sama prawda. Dziękuję Pani Małgosiu, super przepis, inne też wypróbuję :) Pozdrawiam,
    Ewa Dziki

    OdpowiedzUsuń
  52. dodałam dziś kuskus i parę suszonych pomidorów - pyyyyyccchhhaaaa :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Miałam dziś rewelacyjnie pyszną kolację ;-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wczoraj po raz drugi zagościł u nas ten obiadek. Bardzo smacznie i zdrowo. Super!

    OdpowiedzUsuń
  55. Przepyszna cukinia :) Zrobiłam jako dodatek do kurczaka, też z Twojego przepisu. PYCHA!

    OdpowiedzUsuń
  56. Cukinia wspaniała :) Zrobiłam jako dodatek do kurczaka, również z Twojego przepisu :) PYCHA!

    OdpowiedzUsuń
  57. Robiłam dzisiaj, ale dodałam jeszcze pokrojonego w kosteczkę kurczaka do farszu. Wyszło smakowite danie, polecam i dziękuję za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Rowniez jak ktos wyzej napisal sceptycznie podeszlam do tego dania ale przed chwila je wlasnie zrobilam i jestem przyjemnie zaskoczona. To danie jest naprawde super. Od teraz na zawsze zagosci na naszym stole. Dzieki Malgosiu i tworz wiecej!

    OdpowiedzUsuń
  59. Czym można zastąpić imbir w tym daniu?

    OdpowiedzUsuń
  60. Małgosiu który ser polecasz do tej cukini? Nie kupuję tego typu serów dlatego też pytam. W sklepach są normalnie w lodówkach czy na stoisku trzeba je kupic? Poradź proszę, dziś kupiłam na targu cukinie i mam taka ochotę na tą zapiekankę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w lodówkach, nazywa się zer z niebieską pleśnią lub lazur

      Usuń
  61. Dodałam jeszcze dwie pieczarki i 1/4 papryki i było najlepsze na świecie. Przepyszny przepis. Dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Małgosiu, kolejny z Twoich przepisów jest genialny:) Byłam troche uprzedzona do sera bo nie lubiłam ich -ale w tej zapiekance daje MEEGA smak
    Brzuszek pełen
    Pozdr Marta

    OdpowiedzUsuń
  63. jakim serem najlepiej zastąpić niebieski bo chyba nie dam rady się przekonać? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ser niebieski znacząco podkreśla tu smak bo wyostrza całość,
      możesz użyć innego ale to już nie będzie to ;)

      Usuń
  64. Łatwo, szybko i przyjemnie przygotowuje się tą przystawkę.
    Gosiu, jestem "tu" codziennie od kilkunastu tygodni, blog przeczytałam od pierwszego postu i na bieżąco śledzę to co proponujesz. Świetna robota- wiedza i pasja. Liczę też, że odpiszesz na mojego maila wysłanego kilka tyg temu...... Ania z evergreen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj sprzed kilku tygodni ? wyślij jeszcze raz bo zaległości mam najdalej sprzed 7 dni

      Usuń
  65. a co myślisz o żółtym serze zamiast niebieskiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już nie będzie ten smak :) ser blue robi tu całą "robotę" :)

      Usuń
  66. Witaj,

    Co zrobić, żeby cukinia przysmażona na patelni była tak ładnie zarumieniona jak na Twoich zdjęciach? :) Dwa razy zrobiłam to danie i za każdym razem miąższ wypuścił dużo wody na patelni, w związku z czym nie przysmażył się tak ładnie...raz nawet odsączyłam tę wodę, ale i tak nie chciało się zarumienić ;) Może to kwestia "wieku" cukinii?

    Pozdrawiam,
    Emilia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mi się też wydaje, że to kwestia "wieku" cukinii,
      ja zawsze wybieram te małe

      Usuń
  67. Zrobiłam wczoraj po raz pierwszy i potwierdzam - TO DANIE JEST MEGA ! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Wkradł się błąd. Przy jadłospisie jest napisane, że zjadamy dwie połówki cukinii. Przechodząc do przepisu jest informacja, że składniki są dla dwóch osób, ale cukinia nadal jest jedna;)
    Danie zjadłam z mężem. Bardzo smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma błędu ;) W przepisie cukinia jest jako przekąska, w jadłospisie jako kolacja.

      Usuń
  69. Przepyszne Malgosiu tak banalnie proste i tak ,dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Dodalam piers wedzoną z kurczaka, kaszę jaglana i fetę (zamiast sera blue). Wyszlo przecudne:) dzieki za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  71. Dwa razy w tym tygodniu robilam te danie....tak mi smakuje:) pierwszym razem dodalam kasze jaglana, wedzona piers kurczaka i slodka papryke zamiast imbiru i fete w miejsce lazura. Za to dzis wszystko zgodnie z Twoim przepisem plus kasze gryczana biala. Za kazdym razem bylo boskie, ale posmak swiezego imbiru jest genialny....moja kolezanka stwierdzila ze nie pamieta kiedy jadla cos tak dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  72. Danie pycha..jest to pierwszy przepis,z którego skorzystałam i mam nadzieję że z resztą będzie też tak łatwo i smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Uwielbiam uwielbiam ;-) dzieki za wszystkie pyszne przepisy... I jadlospisy... A od jakiegos czasu ciezko mi odstawic mix sniadaniowy... Widze ze jest cos innego teraz ale tamten mix mi smakuje... Dosypuje sobie do niego jeszcze ziarna chia i bananek... :-)

    OdpowiedzUsuń
  74. co prawda dodałam jeszcze do farszu pieczarki, bo od widzę ten przepisz mam wrażenie, że one tam idealnie pasują, ale wyszło pyszne ;) pomimo tego, że na początku spodziewałam sie mdłego smaku, zdecydowanie taki nie był!

    OdpowiedzUsuń
  75. Czy ser Blu to jest ser z niebieską pleśnią?

    OdpowiedzUsuń
  76. Zrobiłam tyle że z żółtym serem :) (akurat kalorii nie liczę;)) polecam - pycha forma podania cukinii :]

    OdpowiedzUsuń
  77. Zrobiłam cukinie zgodnie z przepisem. Bałam się trochę dodawać świeży imbir ale zaryzykowałam iiii opłaciło się :)))) Genialne połączenie !!!
    Pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  78. Uwielbiam cukinię,jednak smak sera blue mi nie podpasował. smakowało jak z grzybami ; )

    OdpowiedzUsuń
  79. zakochałam się w tym daniu,
    wcześniej nie znałam ani smaku imbiru ani sera pleśniowego,
    wspaniała potrawa,
    dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Ups, moja definicja drobnej kostki różni się od autorskiej. Cukinia się rozdusiła ;-) na papkę. Niestety od razu ilościowo przestało mi się zgadzać nadzienie, czytaj: jest go za mało. Ale od czego wyobraźnia. Ugotowałam woreczek kaszy bulgur, dokroiłam kilka suszonych pomidorów, wrzuciłam natkę z pietruszki (jest czerwone to musi być zielone:-) ), i podam cukinie na sałatce z rukoli. Mam nadzieję, że gościom posmakuje a autorka przepisu nie zezłości się na zmiany ;-)

    OdpowiedzUsuń
  81. dziś zrobiłam i przed chwilą zjadłam, pycha, choć nie miałam imbiru :-(, dodałam 3 pomidory suszone (w oleju), polecam to danie

    OdpowiedzUsuń
  82. Mistrzostwo świata👏,coś wspaniałego,zjadłam z czystą przyjemnością .

    OdpowiedzUsuń
  83. Dzień dobry, czy cukinie do pieczenia trzeba zawijać w folię?

    OdpowiedzUsuń
  84. Pytanie jest no .. ale strasznie chciałabym zrobić sobie tą cukinię już dziś, a nie mam żadnego sera .. mam za to pomidorki koktajlowe ? można to jakoś zrobić bez sera a z pomidorkami i np. kaszą gryczaną? Mam nadzieję że tak, czekam na odpowiedz. :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Świetny przepis!

    Pożałowałam soli, więc dosmaczyłam sobie cienką warstwą bazyliowego pesto, pychota! :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Czy takie dwie łódeczki będą ok na obiad (już bez żadnych innych dodatkow) czy to za dużo na jedną osobę, 50g sera pleśniowego jednorazowo?

    OdpowiedzUsuń
  87. Pani Małgosiu, czy takie dwie łódeczki będą ok na obiad (już bez żadnych innych dodatków), czy to jednak za dużo na jedną osobę (kobietę) - chodzi o te 50g sera pleśniowego jednorazowo, proszę ślicznieee o odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjedz dwie połówki ale sera daj tyle jak na pojedynczą.

      Usuń