poniedziałek, 3 lutego 2014

TOP 10, czyli 10 produktów, które skutecznie oczyszczają organizm z toksyn !


Odżywianie ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i wygląd. Jeśli jemy tłusto, słodko, produkty przetworzone, w większości z białej mąki, dania typu "fix" z dużą ilością konserwantów, sztucznych barwników i polepszaczy smaku, a do tego mało się ruszamy, w naszym organizmie gromadzą się toksyny.
Z niewielką ilością toksyn nasz organizm sam da sobie radę, ponieważ nigdy w 100 % nie jesteśmy ich pozbawieni. Jednak gdy toksyn jest za dużo, narządy oczyszczające nie nadążają z oczyszczaniem.
Toksyny gromadzą się i kumulują w narządach, najczęściej wątrobie, układzie pokarmowym, tkance tłuszczowej i nerwowej.
Stąd nasze osłabienie, zmęczenie, podenerwowanie, czy kłopoty trawienne. Pogarsza się stan skóry, wypadają włosy, paznokcie stają się łamliwe, często boli nas głowa.
Systematycznie i długotrwale zatruwany organizm szybciej się starzeje.

Wielokrotnie Wam pisałam, że zdrowe odżywianie to nie tylko szczupła sylwetka, ale także i przede wszystkim zdrowie.
Zdrowe, jak najbardziej naturalne, nieprzetworzone produkty to inwestycja. Na teraz i na przyszłość.
Dostałam w sobotę list od dziewczyny (piszę o tym za jej zgodą) , która czytając moje posty i komentarze innych dziewczyn poczuła się zmotywowana do zmian. Czuje że powinna to zrobić, ale boi się czy da radę. Bo jednak zdrowe odżywianie wymaga pewnego zaangażowania. Zdecydowanie łatwiej jest kupić coś w garmażerce, czy zalać wrzątkiem danie fix,  niż samemu coś ugotować. I ja się z nią zgadzam całkowicie, bo jest rzeczywiście łatwiej.
Tylko do czego te ułatwienia prowadzą ? Napisała mi że nie może już patrzeć w lustro, bo czuje się nieatrakcyjna dla samej siebie, że rano czuje się gorzej zmęczona niż wieczorem, że w pracy wszyscy ją denerwują.
Jeśli odżywiasz się zdrowo, dostarczasz organizmowi witamin i minerałów w naturalnej postaci. Masz energię. Jak widzisz poprawę na skórze, na włosach, w sylwetce to czujesz się, jakby ci ktoś dał porządnego kopa. Kopa do działania.
Warto ! I ja jestem tego przykładem i wiele dziewczyn, które podjęły wyzwanie. Chudną i czują się coraz lepiej.  

Do tej pory jadłyście i jedliście (bo czyta mnie wielu panów) bardzo różnie. Za nami pierwszy tydzień jadłospisu. Drugi zaczynamy. Pamiętaj, że zawsze, w każdym momencie, możesz do nas dołączyć.

Wybrałam dla Was 10 produktów, które najskuteczniej oczyszczają organizm z toksyn. Każdy z tych produktów znajdziecie w jadłospisach, które publikuję. Jeśli te produkty na stałe zagoszczą w Waszym jadłospisie, detoksykacja nie będzie Wam potrzebna, bo Wasz organizm sam świetnie da sobie radę. 
Jedzmy zdrowo! Gorąco i z całego serca namawiam :)

1. Zielona Herbata - zawiera antyoksydanty fantastycznie oczyszczające organizm z pestycydów, barwników czy konserwantów, które zjadamy wraz z żywnością. 
Kupujmy herbatę liściastą i zwracajmy uwagę na proces parzenia. 
Herbaty nie zalewamy wrzątkiem. Przed zalaniem listków odczekajmy 2-3 minuty. Herbatę parzymy ok. 4 minuty. Wtedy nie ma goryczki i działa uspokajająco. 
Warto zaopatrzyć się w specjalny kubek z koszyczkiem bo raz zaparzone listki można wykorzystać jeszcze dwukrotnie.
2. Jabłka- swoje oczyszczające działanie zawdzięczają obecności błonnika, który w naszym organizmie działa jak miotełka usuwając niestrawione resztki pokarmów, oraz pektyn, które korzystnie wpływają na funkcjonowanie jelit. Jabłka jedzmy surowe ze skórką, lub w postaci świeżo wyciskanych soków.
3. Awokado - zawiera przeciwutleniacz o nazwie glutation, który fantastycznie usuwa nam z organizmu wolne rodniki i oczyszcza z pestycydów. Dodatkowo awokado przyspiesza przemianę materii. 


4. Jogurt naturalny - żywe kultury bakterii wspomagają pracę układu trawiennego i oczyszczają go ze zbędnych produktów przemiany materii. Warto dodać do niego produkty bogate w błonnik np. otręby czy płatki owsiane.
5. Żurawina - zawiera antyoksydanty, dzięki czemu ma właściwości antybakteryjne, odtruwające  i przeciwzapalne. Świetnie się sprawdza przy leczeniu zakażeń dróg moczowych.
6. Kapusta - obecna w każdej kuracji oczyszczającej przeważnie jako składnik soku warzywnego. Swoje właściwości detoksykujące zawdzięcza obecności siarki. Właściwości oczyszczające ma także kapusta kiszona.
7. Woda - wypłukuje toksyny oraz szkodliwe produkty przemiany materii. Oczyszcza, nawilża całe ciało.
8. Brokuły - obniżają poziom cholesterolu, a co za tym idzie doskonale oczyszczają nam naczynia krwionośne.
9. Cytryna i grejpfrut - zawierają silne przeciwutleniacze. Proces oczyszczania fantastycznie przyspiesza picie rano szklanki wody z cytryną. Grejpfrut z kolei wspomaga przemianę materii i pomaga w szybszym trawieniu pokarmów.
10. Czosnek - bardzo silne właściwości oczyszczające zawdzięcza siarce (tak jak kapusta), która fantastycznie oczyszcza. Dodatkowo czosnek ma działanie antybakteryjne.

Pisząc ten artykuł, wiedzę czerpałam z następujących publikacji:
Natalia Rose "Oczyszczanie organizmu dla kobiet"
Giennadij Małachow " Oczyszczanie organizmu"

Zdjęcie umieszczone w poście, zostało zakupione w Banku Zdjęć.

110 komentarzy:

  1. A woda z cytryną też?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, jest woda więc cytrynę można dodać jak najbardziej :)

      Usuń
  2. Witam znalazłam tego bloga tydzień temu....postanowiłam coś zmienić...bo z panią Chodakowska nie dałam rady,,,przy moich chorobach tak intensywne ćwiczenia odpadają :)ale chcę coś zmienić,nie jest łatwo mam 48 lat ..5 lat temu na Duncanie straciłam masę kg,,ale efekt jo-jo i niestety konsekwencje zdrowotne doprowadziły ,że ważę znowu dość sporo:))Pozdrawiam wszystkich walczących ze złymi nawykami :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmawiałam i ze znajomą dietetyczką i zaprzyjaźnioną lekarką, ze dieta Dukana i wszelkie wysokobiałkowe są na dłuższą metę bardzo szkodliwe dla zdrowia. Białka w diecie nie może być więcej niż 15 %, inaczej rozwala nerki . Poza tym człowiek staje się zmęczony i pozbawiony energii.

      Usuń
    2. U mnie w jakims % doprowadziła do małej depresji ....teraz juz idzie ku lepszemu :))

      Usuń
    3. Mym zjadło mi komentarz więc go powtórzę,,,w jakimś % doprowadziła mnie ta dieta do małej depresji...szukałam długo z lekarzami przyczyn dlaczego nagle moje ciało zaczęło wariować ,,,Duncan nie pomógł,,,:(

      Usuń
    4. znam kilka osób którym dukan narobił masę szkód w organizmie :(

      Usuń
    5. Ja te dużo czytałam, że Dukan jest niesamowicie niebiezpieczny, mało tego nie na każdego działa, a wręcz może zaszkodzić.

      Usuń
    6. Schudłam na Ducanie z 70 kg na 56kg wyglądałam jak zombi wtedy nie zdawałam sobie z tego sprawy ,,,potem zdrowie się posypało,,,i wrociły kg powyżej tego co bylo :))Nie polecam tej diety nikomu szybki efekt ale potem czarna rozpacz...

      Usuń
    7. I ja potwierdzę... z 69 kg do 59, a potem szybciutko 75...

      Usuń
  3. Wszystkie te produkty są w moim jadłospisie :-) Teraz tylko regularne 5 posiłków i będę czekać na efekty. Samo się nie zrobi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie produkty są w mojej diecie. Teraz tylko 5 posiłków dziennie i czas zacząć. Nic samo się nie zrobi ;-). Mam nadzieje że wytrwam w swoim postanowieniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam Cię Gosiu, mam pytanie czy zielona herbata z dodatkami smakowymi np wanilią jest nadal zdrowa i spełnia swoje funkcje czy tylko czysta herbatka działa oczyszczająco? Pozdrawiam, Baśka P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatki smakowe nie przeszkadzają, ale wybieraj liściastą.

      Usuń
  6. Ja jestem na Twojej diecie gdzies od grudnia i powiem Ci , ze wczoraj ku mojemu wielkiemu zdziwieniu zalozylam spodnie ktore pasowaly na mnie jakies 4,5 roku temu (tyle ma moj starszy syn ) nosilam je przed ciaza potem byly juz za male :( Myslaalm nawet zeby oddac je sistrzenicy ale zostawilam je w szafie zeby mnie motywowaly do dzialania ;) I wczoraj stalo sie, weszlam w nie. A co najlepsze bardzo podoba mi sie Twoj styl odzywiania i nie wyobrazam sobie powrotu do tego co bylo , czyli:
    -zamawiania pizzy o 21
    - bezrefleksyjnego objadania sie sloyczami
    -ciaglego podjadania i traktowania swojego zoladka jak smietnik ( bo przeciez nie moze sie zmarnowac)
    - dojadania przed obiadem i po obiedzie, zwlaszcza slodyczami do kawy
    Dzieki Malgosia odmienilas moje zycie, naprawde.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KOCHANA ŚCISKAM CIĘ MOCNO !
      To nie ja Cię odmieniłam, ja Cię naprowadziłam. Twoja silna wola, determinacja i chęć zmian w życiu odmieniły Twoje życie !!!
      GRATULUJĘ CI !!! :)))

      Usuń
    2. ależ muszą cieszyć takie wyznania :) ja jako młoda dietetyczka szukam u ciebie inspiracji na dania dla moich pacjentów :)

      Usuń
  7. Gosiu a jak to jest z wszelkimi tabletkami i innymi specyfikami, które mają Detox w nazwie?? Warto czy szkoda pieniędzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie szkoda kasy bo w składzie będziesz miała wyciąg z zielonej herbaty , wyciąg z pokrzywy i syntetyczne witaminy i minerały typu: sterynian magnezu, chlorek chromu i substancje wypełniające.
      Wisz w wyszukiwarkę tabletki detox skład i zobacz sama :)
      Te wszystkie substancje masz w jedzeniu. Naturalne i najlepiej przyswajalne.

      Usuń
  8. Ale ogólnie aby schudnąć trzeba zacząć od umysłu. Ja po urodzeniu 2 dziecka nastawilam się odrazu psychicznie aby schudnąć. Pierwsza dieta "kopenhadzka". Wiecznie chodziłam głodna a schudłam może 3kg które i tak spowrotem wróciły. A teraz poprostu zmieniłam tryb jedzenia, korzystam z tutejszych przepisów, zgapiam też id Ewki plus do tego regularne ćwiczenia i ruch. Efekty są pomalutku ale się nie zniechecam tak szybko ale przestały wypadać mi włosy rosną jak zwariowane :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A co uważasz o dietach typu kasza jaglana?? Czytałam o tym ostatnio. Ponoć znakomicie oczyszcza...oczywiście to monodieta. Ja jeszcze nigdy nie próbowałam w ogóle kaszy jaglanej ale zastanawiam się czy nie zastosowac przez 5 dni tej diety zaraz przed zmiana stylu odżywiania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie popieram monodiet bo nie dostarczają wszystkich potrzebnych składników. Kaszę jaglaną jak najbardziej warto jeść bo doskonale "odśluzowuje" organizm. Wkrótce pojawią się ba blogu potrawy z jej wykorzystaniem.
      Przeciwna jestem kilkudniowym kuracjom na kaszy jaglanej ale włączenie jej do codziennego jadłospisu jak najbardziej TAK :)

      Usuń
    2. polecam ugotować kaszę jaglaną - 6 łyżek kaszy, szklanka wody, szklanka mleka, do tego 4 łyżki wiórków kokosowych, poczekać aż ostygnie, dodać banana z łyżką miodu roztartego i starte 1-2 jabłka, posypać płatkami migdałów- PYCHA!!!!

      Usuń
  10. O ubiegłego tygodnia stosowałam sie bardzo dokładnie do podanego jadłospisu,niestety waga stoi w miejscu,co robic?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, to dopiero tydzień :) Daj sobie czas.

      Usuń
    2. Anonimowy 3 lutego 2014 10:12 - no proszę Cię, po tygodniu zdrowego jedzenia chcesz już zobaczyć efekty. Niech organizm najpierw się przyzwyczai do nowego. Po tygodniu oczekujesz cudów?? Sorry, tak nie ma.
      U mnie przez pierwszy miesiąc prawie nic nie schudłam, więcej miałam takie rewolucje, że szkoda pisać. Mój organizm doznał szoku, bo takiej ilości zdrowego jedzenia. Ale teraz już 3 kg w dół i oczywiście codziennie bieżnia :)
      Więc spokojnie, na efekty trzeba poczekać, Małgosia nie mówiła, że będzie łatwo i szybko. Potrzeba czasu, aby nasz organizm się przyzwyczaił do dobrego.

      Usuń
  11. wow właściwie w mojej diecie jest wszystko prócz suszonych owoców;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam prośbę, mogłabyś polecić mi książki o zdrowym odżywianiu, które sama czytalas, dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sporo tego :)
      absolutny HIT: T.Colin Campbell , Thomas M.Campbell II; Nowoczesne zasady odżywiania,
      *Haylie Pomroy, Eve Adamson ; Dieta przyspieszająca metabolizm
      * Diane Kress; Cud Metaboliczny
      * Jillian Michaels; Opanuj swój metabolizm,
      * dr Con Colbert "Pozbądź się toksyn w 30 dni"
      Ewa Gorol " Zdrowa dieta, czyli jak schudnąć przez oczyszczanie organizmu"
      * Dr Anna Lewitt Jedzenie to Leczenie
      * Roman Pawlak: Zdrowe odżywianie bez tajemnic
      * Gillian McKeith :Jesteś tym co jesz
      *

      Myślę, że te na początek Ci wystarczą :))

      Usuń
    2. Małgosiu, a czytałaś może jakąś książkę Magdaleny Makarowskiej? Planuję zakup którejś z jej książek.pozdrawiam,M

      Usuń
    3. Mam książkę Schudnij pysznie jesienią i zimą. Dużo ciekawostek. Polecam zakup.

      Usuń
    4. Dziękuję :) M

      Usuń
    5. Ooo Gillian McKeith, też ją znam i przeczytałam jej 3 książki, w tym Jesteś tym co jesz oraz drugą, o tym samym tytule, tyle że jest to książka kucharska, również jej. Pytam z ciekawości, co sądzisz o 'diecie' (ciężko to nazwać dietą, strasznie nie lubię tego słowa), którą ona przedstawia? Chodzi mi o odrzucenie mleka krowiego i ogólnie nabiału od krowy? Szczerze powiedziawszy miałam wielki zapał by zmienić swoje żywienie na takie, jak ona przedstawia, ale w końcowym wyniku nie potrafiłam się za to zabrać. Jakie jest twoje zdanie na ten temat?:)

      Usuń
    6. Dużo czytam na ten temat, pisze o tym także Michał Tombak. Temat kazeiny jest bardzo kontrowersyjny i teorii odżywiania bardzo ortodoksyjnych, bo także bez pszenicy jest baaardzo dużo.
      Ja do tego podchodzę bardzo zdroworozsądkowo, obserwując swój organizm.
      Po mleku jego przetworach czuję się bardzo dobrze, nie mam objawów nietolerancji. Aczkolwiek wiem że będą osoby, które zareagują na nabiał wzdęciami czy gazami.
      Wszystko trzeba testować na swoim organizmie.

      Usuń
    7. gdzie kupiłaś książkę Ewa Gorol " Zdrowa dieta, czyli jak schudnąć przez oczyszczanie organizmu' ? nie mogę nigdzie znaleźć w internecie :(

      Usuń
  13. Małgosiu, pozwolę sobie na małe wymądrzanie, a mianowicie: a w przypadku zapytania o zieloną aromatyzowaną herbatę, tak ale tylko z naturalnymi zapachami a nie estrami bo takie najczęściej są w sprzedaży. ( notabene ohyda)
    Jedna z osób pisze o ćwiczeniach z Panią E. Chodakowską - nie do wszystkich są one skierowane a już na pewno nie do osób po 50 roku życia, które nie ćwiczyły długo.
    Lubię Twojego bloga zaglądam tu jestem osobą po 50. Korzystam z Twoich przepisów, choć najtrudniej jest, gdy wyjeżdżam służbowo i są to tak zwane nasiadówy.
    Pozdrawiam i życzę sukcesów nam wszystkim na polu zdrowego odżywiania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Wydawało mi się to oczywiste że zielona np. z cytryną ma mieć kawałki suszonej cytryny a nie aromat syntetyczny .
      A propos wyjazdów będzie post o zdrowym odżywianiu na wyjeździe i poza domem bo wiele osób o to pyta :)

      Usuń
    2. Większość firm posiada tylko syntetyczne aromaty.. Jak na razie widziałam w Loyd naturalne aromaty, znacie moze jakies inne firmy jeszcze? A Yerba Mate, której firmy najlepsza?pozdrawiam,Magda

      Usuń
    3. ja polecam herbatę z bio active jest zielona liściasta i z kawałkami owoców w zależności od typu np z pigwą lub pomarańczą do tego w składzie są płatki jeszcze kwiatów :) i naprawdę za dobrą cenę ;) Pozdrawiam

      Usuń
  14. Bardzo fajny wpis, zauważyłem że na 10 z tych produktów, 6 spożywam na co dzień. To całkiem dobry wynik chyba hehe :P Zapraszam, też na mojego bloga o odchudzaniu, ćwiczeniach i motywacji do sportu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Siemie lniane nie mielone dodawac do owsianki?
    Jest siemie jasne i ciemne?
    Ktore wybrac

    OdpowiedzUsuń
  16. no to ja wszystko jem wiec nie jest źle teraz fakt wolę zamiast wody herbatke zieloną lub miętę.
    Ktoś pisał ze je juz zdrowo tydzień i nic. a już jestem po kilku dietach, kopenhadzka, dukana i kapuściana ( po każdej powrót do poprzedniej wagi) . tydzień to w sumie nic organizm musi się nauczyć nowych nawyków i nowego jedzenie. poza tym kobiety mają niestety tendencje do zatrzymywania wody np przed miesiączką i wtedy niestety waga moze nawet rosnąć ( ja tak mam ), moim zdanie dwa tygodnie to taki optymalny czas kiedy juz cos powinno sie ruszyć.:) Życze wszystkim ( sobie tez .:) ) powodzenie i dużo silnej woli.;)

    OdpowiedzUsuń
  17. do owsianki i nie tylko również do sałatek, dodaję łyżkę zmielonej mieszanki LSM (len, słonecznik, migdały w równych proporcjach). Działanie jej jest zdrowotne. Spróbujcie.
    Pozdrawiam i życzę smacznego.

    OdpowiedzUsuń
  18. do owsianki i nie tylko również do sałatek, dodaję łyżkę zmielonej mieszanki LSM (len, słonecznik, migdały w równych proporcjach). Działanie jej jest zdrowotne. Spróbujcie.
    Pozdrawiam i życzę smacznego.

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda na to, że wybieram całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem drugi dzień na Twoim fenomenalnym jadłospisie i czuję się bosko! Najadam się, jest smacznie i o dziwo chce mi się gotować, gdzie zwykle z mężem jedziemy wiecznie na kanapkach (bo tanio i szybko). Mam mnustwo energii i do tego każdy posiłek staje się dla mnie prawdziwą celebracją - smakuję każdy kens! Już nie mogę się doczekać nowego smacznego dnia! :) Gosiu - super, że jesteś! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynam!!;) Narobiłam dzisiaj zakupów za 300 zł, wysprzątałam lodówkę i od jutra pierwszy tydzień. mam nadzieje, że będzie sukces ;)) Jestem totalnie podjarana.Tak się cieszę, że na Ciebie "wpadłam" ;) Mam 25 lat a czuję się jak staruszka;p potrafiłam cały dzień nie jeść a wieczorem nadrabiałam.. ale od jutra się to zmieni. Trzymaj kciuki!;)

      Usuń
    2. Trzymam ! Cieszę się że zaczynasz :)

      Usuń
  21. ha! wszystkie produkty bardzo lubię i często jem ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. WITAJ MAŁGOSIU...od kilku dni śledzę Twojego bloga i jestem zachwycona (mam do Ciebie pytanko - jak ustawić czasowo swoje posiłki ,wstaję o 9:00 idę spac ok. 2:00 nad ranem )proszę o podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ nocny marek jesteś :)
      W nocy nie jedz bo żołądek też musi odpocząć :)
      śniadanie 9:30
      I przekąska - 12
      obiad/lunch - 15-16
      II przekąska - 18
      lekka kolacja - 20 - 20:30

      Ostatni posiłek powinien mieć miejsce 3 godziny przed pójściem spać. To mit że nie powinno się jeść po 18-tej i został już dawno obalony i zdementowany.
      Mimo iż chodzisz spać o 2 w nocy radzę Ci zjeść ostatni posiłek do 20:30 max 21.
      Żołądek musi odpocząć.

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam :)

      Usuń
  23. A ja mam pytanie o siemię lniane. Czytałam, że hamuje wchłanianie tabletek antykoncepcyjnych, czy to prawda? Jeśli tak to na jak długo? Czy można je zjeść np. do śniadania i nie mieć obaw, że będzie na nas działać do godz. 18? pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym aby siemię zaburzało wchłanianie tabletek anty. O której bierzesz tabletkę ? Tabletka wchłania się 4 godziny. I jeśli łykasz ją o 18-tej to ona do śniadania wchłonie się już 3 razy :)

      Usuń
    2. Osoby, które zażywają leki muszą zachować środki ostrożności, gdyż błonnik zawarty w lnie upośledza wchłanianie leków w jelitach. Dlatego warto zachować 1-godzinny odstęp pomiędzy wypiciem naparu z siemienia lnianego a przyjęciem tabletek. Informacja ze stronki http://portal.abczdrowie.pl/siemie-lniane-a-odchudzanie.

      Usuń
  24. Malgosiu, na ile zalecasz trzymanie sie ogolnej , dziennej ilosci kalorii? Zeby chudnac, trzeba jesc, ale zdarza sie, ze po tej mieszance sniadaniowej nie mam ochoty na przekaske przed obiadem.....sila rzeczy wydluza sie czas miedzy posilkami i zmiejsza ilosc kalorii.....jedzenie na sile nie ma chyba sensu ? Jakie jest Twoje zdanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jedz ma siłę. Jeśli po śniadaniu nie masz ochoty na przekąską. Pomiń ją.

      Usuń
  25. Znalazłam Cie całkiem przypadkiem i postanowiłam, że przetestuje tygodniowy jadłospis :) wcześniej nie miałam problemu z jedzeniem(wiem co jest zdrowe, jem warzywa) ale z braku pomysłu co zjeść w pracy kupowałam bułki typu pizzerka, pasztecik grzybowy, czasami jak miałam czas to przygotowałam w domu sałatke. Moją zgubą są też słodycze, w niedziele jest zmniejszona kaloryczność na ciacho i pozwoliłam sobie tylko na ciasteczko belvita bo jak zaczne to nie wytrzymam do kolejnej niedzieli. Nie mam w domu wagi i chyba dobrze bo pewnie bym stała na niej kilka razy dziennie, mierze się centymetrem i jestem bardzo zadowolona, są już pierwsze efekty. Niestety teraz mam sesje i nie mam kiedy ćwiczyć ale doszłam do wniosku, że prace też moge traktować jak ćwiczenia bo przecież przez 8 godzin biegam za klientkami po dosyć sporym sklepie :) Myśle, że z Tobą moge osiągnąć to o czym marze od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgosiu WIELKI SZACUNEK.Wiem jak to jest z odchudzaniem bo nie raz to przechodziłam.Najbardziej byłam z siebie dumna,kiedy po urodzeniu synka postanowiłam wziąć się za siebie.Synek miał 2 latka a ja 75kg przy wzroście 1,53cm.Miałam już dosyć,że ubrania są ciasne.Przestałam jeść pieczywo pszenne i zamieniłam je na razowe.Ograniczyłam porcje i zaczęłam się trochę ruszać.Dziecko na rower i już mieliśmy wycieczkę.1 lipca 2009 roku ważyłam 75kg a 5 maja w 2010r. 58kg.Waga się utrzymywała a nawet udało się zejść po roku do 55kg.Obiecałam sobie,że jak będę miała drugie dziecko,to nie będę popełniać tych samych błędów i postaram się pilnować co jem i ile.Ale,gdy urodziła się córka,to się zmieniło.Po ciąży waga spadała,ale ja zaczęłam jeść i to dużo i znów kg zaczęły wracać.Dziś ważę 64kg a jeszcze dwa tygodnie temu ważyłam 60kg.W ciągu dwóch tygodni straciłam 4kg,które w ciągu tygodnia odzyskałam na własną prośbę.Późne kolacje,podjadanie i dużo słodyczy.A już tyle razy sobie obiecywałam,że koniec z tym i... przegrywam.Trafiłam na Twój blog i pomyślałam- To jest to.Skoro jej się udało,to dlaczego ja miałabym znów nie spróbować.Dziś się przygotowuję.Mam dzień tylko na wodzie,żeby pozbyć się toksyn.Od jutra biorę się za siebie.- KATARZYNA l.33.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia wszystko siedzi w naszej głowie ! Dasz radę !!!
      Silna babka jesteś, bierz się za siebie, NA STAŁE !
      Spisz na kartce co chcesz i czego nie chcesz !
      Przypnij na lodówce a JAK BĘDZIESZ ZNÓW CHCIAŁA ZJEŚĆ JAKIEŚ PASKUDZTWO TO STAŃ PRZED LUSTREM W BIELIŹNIE I JEDZ ! :))
      Uwierz mi, to działa !!! :)
      Buźka,

      Usuń
    2. Nie dałam dziś rady.Dałam ciała a teraz mam moralniaka.Obiecuję,że od jutra się zmieniam.Dziękuję Ci za wsparcie.

      Usuń
    3. Witaj Małgosiu.Dawno mnie tu nie było.Zaglądałam w Twoje przepisy,ale z nich nie korzystałam.zaczynałam z Twoim jadłospisem w lutym i traciłam kg ale w pewnym momencie nie wiem co się ze mną stało-poległam.przytyłam i ważę 65,5kg.Przestałam walczyć z nadwaga której nie chcę.Widzę jak strasznie wyglądam.Nie mieszczę się w spodnie.Jestem zrozpaczona.Wiele razy się odchudzałam,żale takiego kryzysu jeszcze nie miałam.Brak mi silnej woli.Powtarzam sobie,że to dla dzieci to zrobię-schudnę,aby miały mamę która jest zadowolona z siebie.Zjedzenie czegokolwiek jest silniejsze.Proszę Cię o wsparcie.*Katarzyna l.33*

      Usuń
    4. Kasiu to wszystko siedzi w głowie i dopóki nie zrozumiesz sensu zmian, będzie Ci ciężko walczyć z pokusami. A zmieniasz odżywianie dla sylwetki owszem, ale tez dla zdrowia. W zdrowym ciele zdrowy duch - samopoczucie, postrzeganie etc. Zdrowe odżywianie to ładna skora, włosy etc. Efekty są całościowe. Poczytaj ostatnie posty o chemii w jedzeniu, wszelkie E są w każdej przetworzonej żywności. Walcz o siebie.Nie dla dzieci, nie dla męża - Dla siebie !

      Usuń
    5. Dziękuję Ci Małgosiu.Masz rację.Będę walczyć - dla siebie! Muszę uwierzyć w siebie i zacząć działać!Pokażę wszystkim na co mnie stać.

      Usuń
    6. Witaj Małgosiu.Trzymam się.Schudłam już 2kg i zaczęłam się ruszać.Od tygodnia jeżdżę na rowerze rano ok.12km a córka z tyłu w krzesełku mi towarzyszy.Wieczorem na orbitreku 14km.Wczoraj odpadła jazda rowerem bo pogoda się popsuła ale za to wieczorem na orbitrek.Jestem z siebie dumna,bo zrobiłam 30km.Ćwiczę i mówię:"zrobię 14km i koniec ale patrzę a tu już 18,no to dobra to do 20km,ale już przejechałam i patrzę a tam 22km-to do 25 ale jak tyle dałam radę to do 30km dam radę.Przed chwilą zjadłam drugie śniadanko a na nie kromka chleba żytniego pełnoziarnistego a na to:rzodkiewka,sałata,ogórek,plasterek szynki,pomidor.Do picia szklanka soku,który sama zrobiłam w sokowirówce z: marchewki,jabłka,selera naciowego i buraka.Super.A jeszcze nie jem słodyczy itp.Pozdrawiam Cię Małgosiu.

      Usuń
    7. Witam Cię Małgosiu.Jestem z siebie bardzo dumna.Moja waga pokazała dziś 60,6 kg a 9 maja było 65,5 kg.korzystam z Twoich jadłospisów i ćwiczę.Nie było łatwo ale jest coraz lepiej,tym bardziej że widzę efekty.Wiem,że waga może się zatrzymać i stanie w miejscu ale potem znów ruszy a Twoje jadłospisy to samo zdrowie.***DZIĘKUJĘ MAŁGOSIU ŻE JESTEŚ***DZIĘKUJĘ CI Z CAŁEGO SERCA***Katarzyna l.33.

      Usuń
    8. Cieszę się ogromnie ! Gratuluję !

      Usuń
    9. Poległam na moim polu bitwy.Walczyłam i nie wiem co się stało - dziś ważę 66kg i strasznie się z tym czuję.Ratunku!!!Nie chcę tego.Chcę zrzucić zbędne kg ale gdzieś mi brak motywacji a raczej tej wewnętrznej siły.Ratuj Małgosiu!!! Katarzyna l.33.

      Usuń
  27. zagłosowane :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiem, że trochę nie w tym temacie co trzeba, ale nurtuje mnie sprawa serów pleśniowych. Wiem, że są one dość wysoko kaloryczne, ale uwielbiam je. Jak często mogę je jeść? Niestety jak kupuję Camembert to muszę go zjeść sama np: przez dwa dni, bo mieszkam sama. Od razu zaznaczam, że głównię kupuję te naturalne, nie przepadam za tymi z przerostem pleśni. Małgosiu, ratuj :)
    Monika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zrobisz sobie camemberta w sobotę na wczesną kolację (do 18-tej) to tragedii nie będzie :) Tylko tego dnia ogranicz inne tłuściejsze rzeczy po sery są tłuste.

      Usuń
    2. fajnie, że nie muszę z nich rezygnować :) Dziękuje Małgosiu :)
      Monika

      Usuń
  29. Malgosiu mam pytanie, co sadzisz o diecie 10dniowej oczyszczajacej z toksyn, na ktorej jesz tylko owoce, pozniej dodajesz warzywa i dalej jogurty, kefiry nabial na koniec rybe. Czy to jest zdrowe? Czy takowa powinno sie zastosowac przed rozpoczeciem normalnej diety odchudzajacej? Pozdrawiam, super ten Twoj blog, czytam codziennie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo. Rozmawiałam kiedyś o tym z zaprzyjaźnioną lekarką. 2 dniowa kuracja oczyszczająca na sokach warzywno - owocowych z przewagą warzyw tak ale tak długa zdecydowanie nie.

      Usuń
    2. No wlasnie dosyc dluga, dziekuje za opinie :)

      Usuń
  30. Witam ja chce zacząć od dzisiaj, mam nadzieje że małymi kroczkami uda mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja z innej beczki.
    mam w domu owoc granatu , do czego moge go wykorzystać?
    Widzialam salatke u ciebie ale co jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wrzucam do owsianki, do jogurtu z musli, po sałatki z mixu sałat jeśli dodaję tam fetę albo zjadam samo, uwielbiam to skubanie kuleczek:)

      Usuń
  32. Katarzyna l.335 lutego 2014 18:46

    Małgosiu czy mogłabyś napisać jak robisz swoją cafe latte ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawę kupuję ziarnistą. Mielę w zwykłym młynku rano. Mam kawiarkę taką stawianą na kuchenkę do espresso. Zaparzam mocne espresso. Wlewam 1/3 kubka kawy. Reszta to gorące mleko. Do tego 1/3 łyżeczki brązowego cukru.

      Usuń
    2. Katarzyna l.335 lutego 2014 21:14

      Dziękuję.

      Usuń
  33. Witaj Małgosiu!
    Choruję na WZJG, proszę podaj mi kilka przepisów oraz potrzebuję dietę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz skonsultować się z lekarzem. W takich przypadkach nie pomogę.

      Usuń
  34. Witam Małgosiu
    Chciałam zapytać się o herbaty. Kiedy pić zieloną a kiedy czerwoną? bo słyszałam, że to ma znaczenie , że zielona przed jedzeniem, a czerwoną po, czy to prawda ? a także ile jej pić? i czy można pić zwykłą herbatę, no i co jeszcze można pić ewentualnie oprócz wody ?:))) z góy bardzo dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o zieloną to wszystko zależy od sposobu parzenia. Ja piję zieloną wieczorem. Parzona wg.wskazówek opisanych w poście relaksuje i uspokaja. Parzona długo będzie miała działanie pobudzające ale też będzie miała goryczkę.
      Czerwona jest świetna do picie w ciągu dnia.
      Zwykła jest ok ale nie pij więcej niż 1 dziennie.

      Usuń
    2. a i zapomniałam :) woda jest najlepsza do popijania w ciągu dnia, ale jeśli zimą jak jest zimno za bardzo chłodzi pij herbaty owocowe, oczywiście bez cukru

      Usuń
  35. Witam Małgosiu :)
    Podpowiedz mi co mam robić, bo mam strasznie wzdęty brzuch , szczególnie dzisiaj... jadłam rano kanapki z wędliną i papryką , później jogurt tola z twoim mixem i żurawiną i 2 śliwki a obiad to zupa jarzynowa z kalafiorem... Myślałam ze to po kalafiorze ale problem zaczął się tuż po 1 i 2 śniadaniu. Mam też zaparcia. Jem bardzo zdrowo 4 razy dziennie, nie przejadam się jem kasze , nie wiem czemu od kilku dni mój brzuch to jeden wielki balon. Wczoraj ciut ulżyło bo byłam na fitnesie ale potem znówi wróciło. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więcej się ruszaj, pij miętę,
      ciężko jednoznacznie określić przyczynę

      Usuń
  36. Witaj
    Małgosiu mam takie pytanie - mam duży cellulit (nie jestem sobą otyłą) czy masz jakiś sposób jak go zmniejszyć, o pozbyciu to już nawet nie marze. Ruchu mam dosyć sporo 5x w tygodniu gimnastyka w domu (ok. 40min.) i 2-3 x w tygodniu bieganie (40- 60 min).
    Pozdrawiam
    Małgosia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogranicz kawę, czarną herbatę, sól, wyeliminuj cukier , gazowane napoje,
      jedz dużo pełnoziarnistych produktów
      rób sobie masaże (są takie rękawice ) codziennie podczas prysznica,

      Usuń
  37. Dziękuje za odpowiedź. Kawy, herbaty i napoi gazowanych w ogóle nie pije. Masaż rękawicą robię. Może muszę sól wyeliminować zupełnie, używam mało. Hormony mam w porządku. Bańka chińska odpada bo mam wrażliwą skórę i od razu siniaki i popękane naczynka. Trzeba się chyba pogodzić z tym okropieństwem :(
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  38. Jaka jest dobra jednorazowa porcja awokado? - bo jest dosc kaloryczne

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie cierpię brokułów i zielonej herbaty resztę jem regularnie a do tego raz na jakiś czas sobie 1 piwko wypiję bo mam problemy z nerkami.

    OdpowiedzUsuń
  40. Gosiu moja koleżanka teraz przed samymi świętami zastosowała 2 tygodniową dietę oczyszczająca-dokładnie nie wiem co jadła ale z tego co wiem to nie wiele i piła ogromne ilości wody z cytryną- no i schudła 5 kg.. Mówiłam jej że to nie zdrowo tak i że efekt jo-jo ale może się myle? Co myślisz? Może taka dieta oczyszczająca nie ma skutków ubocznych i faktycznie w 2 tygodnie można sporo zrzucić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapytam ;) ale ogólnie to co mogłaby zawierać taka dieta żeby była zdrowa i bez skutków ubocznych? Ja jestem na Twoich przepisach już rok i w pierwsze 4 m-ce schudłam 10 kg a potem kolejne 2.. I zastanawiam się że taka dieta oczyszczająca mogła by być świetna właśnie przed świętami i czy sylwestrem.. W krótkim cZasie sporo kg.. Osobiście jestem JUŻ szczupła dzięki Tobie ale bardzo mnie ciekawi ten temat:)

      Usuń
  41. A ja do tych super oczyszczających produktów dodałabym jeszcze naturalne nasionka babki płesznik i jaowatej (błonnik witalny). Bo to one doskonale oczyszczają jelita jak i cały organizm. Ten błonnik tworzy w jelitach konsystencję żelu i łagodnie przechodzi przez cały układ pokarmowy. Ułatwia wypróżnianie się, a do tego jeszcze pochłania toksyny i szybko są one wydalane. Kiedy tylko czuje sie przemęczona, brak mi energii, spada moja kondycja psychiczna, jestem rozdrażniona - to od razu wiem, że toksyn nagromadziły sie w moim organizmie i jest pora na detoks błonnikiem witalnym.

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam. A chciałam zapytać o żurawinę suszoną, bo mój 3 letni Synek bardzo lubi, a podobno jest zakwaszająca? To jak często może ją jeść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żurawinę przede wszystkim trzeba umyć ponieważ na ogół konserwowana jest tlenkiem siarki. W małych ilościach jako dodatek do owsianek, musli spokojnie może jeść nawet codziennie.

      Usuń
  43. Małgosiu czy mogłabyś się wypowiedzieć na temat książki " Nowoczesne zasady odżywiania" Campbella? Dopiero od niedawna zaczęłam się interesować zdrowym odżywianiem, nie bardzo wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Twojego bloga czytam już od dawna i nie ukrywam że z przepisów korzystam i czekam na książkę:) Jesteś moim autorytetem w sprawach zdrowego odżywiania. Proszę o odp. Pozdrawiam. Karolina

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie wiedziałam, że kapusta też się do nich zalicza. Ciekawa sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Dzięki za ten artykuł :) już wiem co wypróbuję jako kolejne. Obecnie na toksyny biorę gorzknik kanadyjski. Cena jest ciut za wysoka, także planuję zmienić coś w swojej diecie, zamiast brać suplementy.

    OdpowiedzUsuń