czwartek, 6 marca 2014

Czym grozi zakwaszenie organizmu i jak jeść, aby zachować równowagę kwasowo - zasadową ?

Czym grozi zakwaszenie organizmu i jak jeść, aby zachować równowagę kwasowo - zasadową ?

Każdy kto kiedykolwiek miał do czynienia z ziemią i zasiewami, wie że na zakwaszonej ziemi urodzaju nie uświadczysz. Dlatego rolnicy, aby plon cieszył oko, odkwaszają ziemię wapnem.
Nasz organizm jeśli jest zakwaszony robi dokładnie to samo. Sam. Po cichu.Podstępnie.
Dlaczego lekarze pomijają kwestie odpowiedniego odżywiania podczas diagnozy i leczenia ?
Zacznijmy od początku.

Każdy składnik, znajdujący się w naszym codziennym menu, oprócz dostarczenia wartości odżywczych i kalorii, działa na nasz organizm kwasotwórczo, bądź zasadotwórczo.
Przypuszczam, że większość z Was z terminem zakwaszenia organizmu nigdy się wcześniej nie spotkała, bądź specjalnie się tematem nie interesowała. A temat choć bardzo często pomijany, także przez lekarzy (z oczywistej przyczyny, o której powiem w dalszej części), jest bardzo istotny, jeśli chodzi o źródło naszych najczęstszych dolegliwości i ryzyko groźnych chorób.

Zakwaszenie organizmu powstaje wtedy, kiedy dochodzi do zachwiania równowagi kwasowo - zasadowej. Odczyny ph krwi zostaje zaburzony, co skutkuje różnymi dysfunkcjami w funkcjonowaniu organizmu.
Jest do dość powszechne w obecnych czasach, ponieważ większość ludzi odżywia się bardzo źle.
Wróćmy jednak do wapnia.
Rolnik, aby odkwasić ziemię, posypuje ją wapnem. Z dzieciństwa pamiętam kolegów jedzących kredę ze szkolnej tablicy, lub zdrapany ze ściany tynk (natura wiedziała co robi). W dzisiejszych czasach mogłoby to wyglądać co najmniej zabawnie, aczkolwiek byłby w pełni uzasadnione.
Nasz organizm przed zakwaszeniem broni się sam. Aby zminimalizować destrukcyjne działanie kwasów, pobiera wapń z kości, zębów, czy chrząstek stawowych.
To doprowadza do odwapnienia kości i jest przyczyną coraz bardziej powszechnej osteoporozy (w coraz młodszym wieku), a także zmian zwyrodnieniowych stawów.

Ponadto nadmiar kwasów w organizmie:
* powoduje rozwój komórek rakowych co udowodnił w 1931 roku dwukrotny laureat nagrody Nobla, niemiecki biochemik Otto Warburg , 
* powoduje obrzęki ponieważ, aby rozcieńczyć kwasy organizm zatrzymuje wodę, 
* sprzyja szybszemu starzeniu się tkanek, na skórze pojawia się więcej zmarszczek, pojawiają się problemy z cerą, wypryskami, zaczerwienienia,
* bardzo osłabia organizm, który na walkę o utrzymanie prawidłowego ph krwi traci bardzo dużo energii, co powoduje ogólne zmęczenie, problemy z koncentracją, nerwowość, skłonność do stanów depresyjnych, częste infekcje i przeziębienia, 
* powoduje częste bóle i zawroty głowy, osłabienie, migreny, cienie pod oczami,
* powoduje kłopoty z trawieniem, zaparcia, a tym samym kłopoty z utrzymaniem prawidłowej wagi. Często osoby nie mogące schudnąć mają zakwaszony organizm. 

Jak się przed tym bronić ? 
Jak zachować równowagę kwasowo - zasadową ?

Kluczem jak zwykle jest odżywianie i odpowiednio skomponowane posiłki.
Należy je komponować w taki sposób, aby produkty kwasotwórcze zrównoważyć produktami alkalizującymi.
Dodatkowo należy uwzględnić minerały zobojętniające wydalane kwasy, czyli magnez, wapń czy potas.
Szukając produktów alkalizujących nie sugerujcie się smakiem. Chodzi o to jak dany produkt zachowuje się w procesie trawienia. Na przykład kwaśna cytryna, czy limonka mająca kwaśny smak, w procesie trawienia zachowuje odczyn alkaliczny. Cytryna jest jednym z najbardziej alkalizujących produktów.


Właściwości alkalizujące ma większość warzyw i owoców. Szczególnie aktywne w tym procesie są  buraki, jabłka, cytryna, sałata i banany.
Chcąc zachować równowagę kwasowo - zasadową nie chodzi o to, aby zrezygnować z pełnoziarnistych węglowodanów, jaj czy nabiału. Te produkty mają wiele cennych  wartości odżywczych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Chodzi o to, aby produkty z obydwu grup odpowiednio ze sobą połączyć.


Pieczywo z wędliną lub serem powinniśmy łączyć z sałatą, pomidorem, kiełkami czy innymi warzywami.
Mięso zawsze z dużą ilością warzyw, to samo z kaszami.
Płatki owsiane zneutralizujemy łącząc owsiankę z jabłkiem lub innymi owocami, a ziarna z jogurtem.
Jajecznicę posypujmy szczypiorkiem. To samo z białym serem. Możemy też dodać do niego kiełki.
W naszym codziennym jadłospisie powinno znaleźć się dużo owoców i warzyw. Nie bez przyczyny mówi się o 5 porcjach, w 5 posiłkach.  
Zachęcam do prześledzenia moich jadłospisów i weryfikację ile czego się w nich znajduje, oraz do zapisania ile czego zjedliśmy w ciągu np. ostatnich 3-4 dni i weryfikację, ile z tego stanowią warzywa i owoce. 

Jak sprawdzić czy mamy zakwaszony organizm?
Najprościej wykonać badanie krwi w laboratorium lub zbadać mocz. Wystarczy kupić w aptece papierki lakmusowe i postępować zgodnie z instrukcją ;)

Dlaczego jeśli coś nam dolega i idziemy z tym do lekarza, pierwszym zadanym pytaniem w wywiadzie nie jest "co i jak Pani je" ?
To przecież takie proste i mogłoby się wydawać, takie oczywiste. Przecież to co jemy ma kolosalny wpływ na to jak się czujemy i na to na jakie choroby sobie zapracowujemy. Wystarczy prześledzić jadłospis pacjenta i zalecić mu odpowiednie zmiany.
Tylko po co ? To wymaga czasu i poświęcenia pacjentowi uwagi.
Lepiej go leczyć. Z tego żyją koncerny farmaceutyczne. Im nie zależy na tym żeby Cię wyleczyć, ale na tym żebyś był najlepiej leczony. Najlepiej jak najdłużej. Tu działa potężne lobby. Rozmawialiśmy o tym ostatnio z pediatrą moich dzieci.
Tak, tak z lekarzem. Są jeszcze tacy, którzy nie zatracili kontaktu z rzeczywistością.
Pamiętam jak kilka lat temu na wiosnę bardzo źle się czułam. Byłam słaba i apatyczna. Lekarz przeprowadził wywiad, pytał o choroby w rodzinie, czy ostatnio chorowałam, jakie przyjmowałam bądź przyjmuję lek i wysłał mnie na badanie krwi. Wynik: niski poziom żelaza, reszta w porządku.
Zalecenia. Witaminy i żelazo w tabletkach. Pytań o odżywianie ? Żadnych !
Dziś wiem co było przyczyną.
Pisałam Wam już o tym wielokrotnie, że  z problemem niskiej hemoglobiny borykałam się od zawsze. Odkąd zmieniłam odżywianie czyli od prawie 3 lat,wszystkie wskaźniki mam w normie.

 Pisząc ten artykuł, wiedzę czerpałam z następujących publikacji:
* Dr J.Fuhrman "Jeść by żyć"
*  prof. Michael Hamm "Żywność naturalne lekarstwo"
*Giennadij Małachow " Oczyszczanie organizmu"

 Zdjęcia umieszczone w poście, zostały zakupione w Banku Zdjęć.

81 komentarzy:

  1. Jakie to proste :) Ja niedawno robilam badanie moczu i wyszedl... odczyn kwasny.
    Nie zdawalam sobie sprawy , ze to takie wazne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto zwrócić uwagę na to, że mocz w warunkach prawidłowych ma właśnie odczyn kwaśny - pH mieści się między 5,5 a 6,6. jeśli jest niższy niż dolna granica to dopiero wtedy należałoby zastanowić się nad przyczyną :)

      Usuń
  2. W wyniku nieprawidłowego odżywiania, mojego tatę bardzo zaczeły boleć stawy - głównie staw skokowy - ból był okropny !!!!, kosta spuchnięta, trudności w chodzeniu i jeżdzeniu autem - stwierdzono u niego początki kwasicy metabolicznej czyli zakwaszenie organizmu !!!! Odpowiednia dieta, specjalny proszek odkwaszający... nie ma problemu !!!
    Super artykuł i zgadzam się ze wszytkim w 100% ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znaczenie odpowiedniej diety jest nagminnie pomijane przez lekarzy, zaleca się pacjentom leki pomijając tak prozaiczne kwestie jak zmiana odżywiania,
      no ale gdyby pacjent zmienił sposób w jaki je to koncerny farmaceutyczne nie zarobiłyby na lekach :/

      Usuń
    2. Nie do końca się z Tobą zgodzę Małgosiu. Mój mąż jest lekarzem - nefrologiem i codziennie ma styczność z chorym ludźmi - głównie zaburzenia odżywiania. Pyta zawsze o odżywianie, próbuje przekonać, zmienić nawyki żywieniowe i słyszy jak się pacjenci ze wszystkiego wymigują mimo, że wyniki badań mówią coś innego. Już nie wspomnę, że pacjenci są niezadowoleni - wolą dostać leki niż zmienić odżywianie.

      Usuń
    3. Zgadzam się że ciężko jest przekonać ludzi do zmian od zmian odżywiania, łatwiej wziąć tabletkę. Ludziom się zwyczajnie nie chce.
      Dobrze że są jeszcze lekarze którym się chce namawiać jak Twój mąż i nasz pediatra :) i edukować choć z drugiej strony pewnie jak lekarz sto razy słyszy miganie się od pacjenta to sto pierwszemu od razu zapisze tabletki i nie będzie mu już tłumaczył.
      I takie błędne koło :(

      Usuń
    4. Małgosiu świetny artykuł. Ważne sprawy tak prostym jezykiem. Super! Jezeli jeszcze nie widzialas to polecam film food matters czyli jedzenie ma znaczenie.

      Usuń
    5. Dokładnie.... A przy okazji - zmieniając temat - to uwielbiam Twój blog, mimo że zawsze się zdrowo odżywiałam to jednak Twoje przepisy i porady są niezwykle cenne. Zdarza mi się parę grzeszków, jem duże porcje ale i tak wszystko spalam bo ćwiczę jak oszalała, a bieganie traktuję jak powietrze. Pozdrawiam Cię serdecznie i dzięki za wszystko. Asia

      Usuń
    6. Dziękuję ślicznie za miłe słowa. Cieszę się ze mogę pomóc :)

      Usuń
    7. A jaki proszek zalecono Twojemu tacie? Ja też mam problem ze stawami kolanowymi, chociaż odżywiam się zdrowo.pozdrawiam,Magda

      Usuń
    8. Moja bratowa,matka trójki dzieci leży właśnie w szpitalu w powodu niskiego Hgb, czyli 3,8!!! Ma przetaczana krew. Nie dba o siebie,źle się odżywia,jeśli cokolwiek je. Mieszka na wsi,więc możliwość posadzenia warzyw ogromna. Ale po co, przecież można kupić faszerowane chemią.Ta Hgb to już 3x taka niska. Lekarze chyba wolą dac jej leki,bo nigdy nie słyszałam by próbowała coś zmieniać. Nic fi niej nie dociera. Brak mi słów...

      Usuń
    9. Mój kolega jest dietetykiem i powiedział, że jest coś takiego jak proszek zasadowy, który może spożywać każdy, bo nie tylko odkwasza, ale i ogólnie jest zdrowy. Piję go razem z moim mężem, który cierpiał z powodu częstej zgagi (ustapiła). Po sobie za to widzę, że mogę się obyć bez słodyczy (to dla mnie prawdziwy cud, bo potrafiłam pochłaniać spore ich ilości)-ze względu na cynk, który jest składnikiem proszku zasadowego i reguluje poziom insuliny... Poczytajcie sami: http://www.kulturystyka.sklep.pl/inne/langsteiner/langsteiner_proszek_zasadowy.pdf
      Ja za puszke 300g płacę ok.30zł i mamy to z mężem na miesiąc.

      Usuń
  3. Kolejna wiedza na temat mojego organizmu - wielkie dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak właśnie jest jak piszesz!
    W uzupełnieniu:
    Bardzo ważna jest odpowiednia podaż wapnia w pożywieniu dzieci, bo tylko w wieku dziecięcym mamy zdolność magazynowania wapnia, z którego korzystamy w dorosłym życiu. Magazynem wapnia u człowieka są kości i zęby. Gdy potrzebujemy wapnia (np. do przywrócenia ph po zjedzeniu torta) organizm pobiera go z zębów i kości.
    Po drugie: uwaga na napoje gazowane! Działają bardzo zakwaszająco rujnując wręcz zasoby.wapnia.
    Dla osób uprawiających sport: duży wysiłek fizyczny też zakwasza organizm (nie mylić z zakwasami). Możemy przeciwdziałać pijąc w trakcie napoje z dodatkiem zwykłej sody oczyszczonej. Uwaga: soda niektórych przeczyszcza :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak te napoje gazowane mają się do naturalnie nasyconych? czy te też zakwaszają?

      Usuń
  5. Teraz widzę, że jadłam głównie produkty kwasotwórcze. Dzięki Tobie zaczynam zmieniać swoje nawyki żywieniowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zacznij, warto ! ja odkąd zmieniłam swoje przestałam mieć kłopoty zdrowotne i czuję się o niebo lepiej

      Usuń
  6. Super dziękuję za kolejne mądre rady :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Do produktów zasadotwórczych dodałabym jeszcze kaszę jaglaną - ma niesamowite właściwości a za mało jej w naszej codziennej diecie. Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kaszę gryczaną. pozdrawiam,Magda

      Usuń
  8. Małgosia a ja się ostatnio zastanawiałam czy stosować Twoje jadłospisy. Za dużo mi w nich było warzyw,bo u mnie w rodzinie generalnie mało się ich jada i zawsze jakoś się je pomijało.
    Od dziś koniec. W piątek dajesz kolejny jadłospis i ja od poniedziałku zaczynam.
    Miesiąc temu robiłam badanie moczu i wyszedł mi kwaśny :(
    Zaczynam swoją przygodę. Będę łączyć warzywa i owoce z resztą.
    Trzymaj kciuki. Ale myślę ze polubię warzywka.

    Pozdrawiam,
    Magda P.

    OdpowiedzUsuń
  9. A mleko do jakiej grupy się zalicza? Zasadotwórcze? Czasami mam ogromną chęć właśnie na kubek mleka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mleko UHT do kwasotwórczych, świeże niepasteryzowane jest obojętne

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź.
      Z niecierpliwością czekam na kolejny jadłospis :)

      Usuń
    3. Ale przecież w mleku jest wapń, prawda?

      Usuń
  10. Artykuł bardzo ciekawy ale chciałabym ci powiedzieç że jest mi przykro że tak przedstawiasz grupe lekarzy jak złośliwych i chciwych których interesuje tylko zysk, a tych którzy się przejmują i rozmawiają i uświadamiajà jako wyjątek.Sama jestem lekarzem pediatrą i niestety powiem ci że większość rodziców jest niezadowolona jak nie wyjdą z gabinetu z tabletkami czy suplementami diety a na propozycje zmiany nawyków żywieniowych reagują negatywnie i często zmieniają lekarza po to aby usyskać receptę. Osobiście rozmawiam z rodzicami na temat żywienia i podkreślam jego znaczenie jednak często spotykam się z ignorancją rodziców ponieważ zmiana nawyków wymaga wysiłku a prościej dać tabletke.
    Uważam twój blog za bardzo wartościowy w kwestii uświadamiania jak i praktycznych pomysłów na jadłospis ale jak sama pisałaß wszystko zaczyna się w głowie a pacjenci mają tendencje do oszukiwania nie tylko lekarza ale i siebie i znajomych a potem kto jest winny doktor a to że nie stosują sie do zaleceń bo prościej daç dziecku jesc to co lubi i na pewno zje niż popracować i atrakcyjnie przygotować dobry posiłek to już inna sprawa.

    Ania S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, nie chciałam Cię urazić. Po prostu z obserwacji taki wyrobiłam sobie pogląd.
      Aczkolwiek zdaję sobie sprawę ze ludzie sami "uczą" lekarzy takiego postępowania, zachowaniem takim jak opisałaś.
      Każdy chce niestety wyleczyć się szybko i bez wyrzeczeń. A wiadomo że zmiana odżywiania wiąże się z wieloma wyrzeczeniami.

      Przypuszczam, i pisałam to już innemu lekarzowi w komentarzu tu, że wielu lekarzy którzy przypuszczalnie sto razy uświadamiali pacjentów w temacie odżywiania-choroba i spotkali się z oporem, za sto pierwszym dają już sobie spokój i przepisują leki.
      Ale jest też grupa której nie chce się dociekać. Ja takich lekarzy spotkałam.

      Usuń
    2. Dokładnie jest paru lekarzy, którzy przyczyn chorób szukają w odżywaniu i mowią pacjentowi a ten swoje i chce tabletki. To idzie do innego lekarza, bo poprzedni "gada głupoty" ze to od jedzenia niby chory. Jak tak człowiek jadł całe życie tłuste, smażone i z warzyw to kapusta albo marchewka na zasmażce, tak samo starsze pokolenia i nikomu nic nie było,to on też na pewno nie od tego, więc chce tabletki. Mentalność ludzi jest oporna na zmiany. By musiało być tak , że każdy albo chociaż co drugi lekarz , od razu pytał o dietę i tłumaczył dlaczego są takie przyczyny a nie inne, to być może by dotarło do ludzi. A tak to jak piszecie dorgie Panie, - pacjent tabletkę chce, to lekarz, który z reguły od lat siedzi za stołkiem pisze i tyle. Dopiero lekrz z powołania ,chęci pomocy, pewnie taki jak Pani próbuje cos przetłumaczyć, ale takich póki co nie za wiele w naszym kraju...:(;/

      Usuń
    3. Do Pani doktor - tak, uogólnieniem można wiele osób urazić ale moja córka była u lekarza specjalisty za odpowiednia "kasę' a on nawet nie zapytał czy i jakie lekarstwa bierze, przepisał kilogram leków które wykupiła a okazało się że nie może ich używać i tak traci sie zaufanie do lekarzy.

      Usuń
  11. Małgosiu mam pytanie troszkę niedotyczące może tego tematu, ale traktuję Cie jak wyrocznię - co nie powiesz to jest święte:) Chodzi mi o sałaty np. lodową, albo kapustę pekińska - jak kupujesz to myjesz każdy listek? bo ja tylko pierwsze zrywam i jem.... w sumie nie myję wogóle. i chyba robie źle co? Ale zawsze mi się wydaje że jak umyje to później mi tygodnia w lodówce już nie poleży taka umyta a całej odrazu nie jestem w stanie zjeść. Proszę poradź co ty robisz? Bo tak sobie myślę ile musi być na takiej sałacie chemii skoro tyle czasu jest świeża- transport, leży w sklepie i u mnie w lodówce:) a przecież taka z ogródka tyle nie leży tylko odrazu więdnie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      nie myję, zrywam tylko pierwsze listki,
      sałata lodowa jest inna niż nasza polska masłowa, jest grubsza, bardziej odporna,
      nie masz się co martwić, ale nie myj całej bo zmoczone listki będą obsychały

      Usuń
  12. to jakie powinno być ph?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. optymalne ph krwi to 7,35–7,45,
      obojętny odczyn moczu to pH między 6,9 a 7,1

      Usuń
  13. Robiłam niedawno badania wyniki książkowe jak powiedziała Pani doktor, niestety nie mogę schudnąć. Od stycznia zabrałam się za siebie, miewam chwile zwątpienia, wypadam z rytmu ćwiczeń na tydzień i znowu wracam. Piję dużo wody, herbaty zielonej max 2 dziennie czerwoną, ograniczyłam kawę, nie słodzę. Nie jem białego pieczywa generalnie zmieniam swoje nawyki żywieniowe ;) ograniczyłam palenie do minimum ( max 5 -6 papierosów dziennie wcześniej ponad 12) . Poprosiłam Panią doktor o poradę ponieważ po ćwiczeniach lub w lecie przy upałach puchną mi dłonie, niestety nie poradziła nic konkretnego. Niedawno znajoma wspomniała mi o zakwaszeniu, zastanawiam się czy moje "dolegliwości" mogą być związane z zakwaszeniem? ale wyniki wyszły super, dodam jeszcze że bardzo wolno chudnę co jest dla mnie demotywujące ale wiem też że to zdrowe :). Ps. Zaglądam do Ciebie prawie codziennie, takie osoby jak Ty dają mi kopa do działania:) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze jedna rzecz małgosiu ph surowicy to nie to samo co ph moczu. Nie mozesz oceniac rownowqgi kwasowo zasadowej na podstawie moczu. Mocz prawidłowo jest kwaśny co chroni przed infekcjami i rozwojem bakterii w narządach moczowo płviowych bo w kwaśnym środowkisku bakterie sie nie rozwijają dlatego np sok żołądkowy też ma odczyn kwaśny. Po to też zaleca sie żurawinę przy infekcjach dróg moczowych bo zakwasza mocz.

    Ania S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, ale myślę że zgodzisz się ze mną ze jeżeli osoba ma objawy apatii, zmęczenia, problemy z cerą, włosami i do tego kwaśny odczyn moczu to można na tej podstawie podejrzewać zakwaszenie organizmu

      Usuń
  15. hm, a ja cierpię na nadkwasotę, w napadzie zgagi piję zimne uht i czuję dosłownie jak gasi pożar w przełyku, to możliwe? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to możliwe,
      u niektórych osób które mają nadkwasotę, zjedzenie produktu zakwaszającego działa alkalizująco,
      to taki paradoks ;)

      Usuń
  16. Bardzo przydatny blog,super przydatne informacje.Mi warzywa i owoce nie sa obce, od dawna staram sie jadac -ale ostatnio za sprawa Twojego bloga zaczelam dokladac ich wiecej..miksuje tez owoce... przecieram soki...mam w planach schudnac z 2 kg do wiosny.Chcialabym to uczynic w taki sposob jak Tobie sie udalo..dzieki zdrowemu odzywianiu.Zaczelam tez jesc codziennie 3 lyzki platkow owsianych,do tego siemie lniane, lyzka slonecznika,lyzka kokosa..i jogurt naturalny+owoce...zobaczymy co mi z tego wyjdzie.Chcialabym jeszcze odstawic calkiem slodycze..(juz i tak ograniczylam sporoooo) nawet kawe slodze lyzeczka miodu..Ale mam straszny problem po obiedzie..zawsze po zjedzeniu obiadu ciagnie mnie na cos slodkiego..(czekolada, nutella) i zawsze malutkiego batonika..lub z dwie lyzeczki nutelli wciagam.. a tak to pozatym wiecej grzechow nie pamietam.. caly dzien czysty...Mysle zr to moze byc przyzwyczajenie do tego jak jadalam dawniej... -a jadalam bardzo zle.. od okolo4lat dieta z roku na rok wyglada coraz lepiej..doszla woda.. herbatki ziolowe..sport codziennie po30minut....moze na emeryturze bede wkoncu fit.Rozpisalam sie..ale to moj pierwszy komentarz u Ciebie wiec sobie pozwolilam. Bardzo dziekuje za wszystko.-Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodycze uzależniają, ale da się to zwalczyć, potrzeba czasu ale jest to do opanowania (patrz ja :))
      Agata zaczęłaś świetnie, tak trzymaj a zobaczysz że oprócz utraty wagi zyskasz zdrowie i lepsze samopoczucie. Na wiosnę jak znalazł :)

      Usuń
    2. Witaj w klubie, u mnie to też wszystko idzie STRASZNIE powoli... Jakby nie to, że te przepisy są takie smaczne i uwielbiam wszystko robić w piekarniku to bym się poddała. Muszę wrócić do ćwiczeń, bo przez chorobę zrobiłam przerwę.

      Usuń
  17. Zastanawia mnie ser żółty, który sam w sobie ma dużo wapnia. Czy mimo wszystko bilans wychodzi ujemny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie traktuj tego tak zero-jedynkowo ;)
      ser żółty zakwasza, ale ma dużo wapnia i ten wapń się przyswaja (w towarzystwie magnezu)
      jeśli jesz produkty bogate w wapń organizm z tego wapnia korzysta do odkwaszenia,
      tu wszystko musi się bilansować,
      problem pojawia się jeśli produktów zakwaszających jest za dużo, wtedy wapnia z pożywienia jest za mało i organizm pobiera z kości, zębów etc.

      Usuń
  18. "Ponadto nadmiar kwasów w organizmie:
    * powoduje obrzęki ponieważ, aby rozcieńczyć kwasy organizm zatrzymuje wodę"
    Jak zatem pozbyć się wody zatrzymanej w organizmie?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiana odżywiania czyli odpowiednie łączenie posiłków.

      Oprócz tego aby szybko sobie pomóc:
      * ograniczenie do minimum ilości soli
      * picie herbaty z pokrzywy (jest obrzydliwa) i zielonej herbaty
      * picie dużej ilości wody
      * wyeliminowanie słodyczy i wszystkiego z białej mąki
      * dużo owoców i warzyw oraz soków owocowo - warzywnych

      Usuń
    2. dziękuję! to chyba te słodycze ;)

      Usuń
    3. Nie zgodzę się, że herbata z pokrzywy jest obrzydliwa, ja uwielbiam :-) (ale ja w ogóle lubię ziołowe napary). Zaczęłam pić zupełnie przypadkowo (wpadła mi w ręce w sklepie) jakiś miesiąc temu i dzięki niej włosy przestały mi wypadać, a także zaczęły rosnąć nowe (widać dużo małych). Gorąco polecam pokrzywę mającym problemy z włosami.

      Usuń
  19. Nata : bilans brzydkie slowo, nie cierpie rachunkowosci :( ale z tymi kwasami to pewnie masz i racje... ja zawsze jadlam mase cukrow, i czesto mialam zgage jak licho. odkad jem mneij ( nie "wcale" ale mniej ) slodyczy, mniej miesa ( dwusieczna bron - anemia!!) , chleb ograniczony do minimum i to nie ze sklepu, ale robi maz, to maalox ktory zawsze trzymalam na szafce nocnej poszedl w zapominienie.... od 2 mcy wzielam go 2 razy, jak zjadlam" po staremu".
    co do lekarzy, to masz wiele racji, ja tu widze np pediatre wloskiego i polskiego mojego syna, i wloski zlewa wiele rzeczy i podchodzi lajtowo do farmaceutycznych naciagaczy, to polski sie rzucil zapisywac leki dla astmatykow ( nie pamietam cen, ale byly kosmiczne) na cozimowy kaszel u dzieciaka....

    OdpowiedzUsuń
  20. Małgosiu a co sądzisz o jonizatorach wody? Jakis czas temu jak mąż miał kolejny raz problem z kręgosłupem, ortopeda, który go "nastawia" powiedział właśnie o zakwaszeniu organizmu i zalecił zmianą diety i mniej stresu ( :) ) No i też na własnym przykładzie polecał właśnie taki termos jonizujacy wodę za 320zł. Myślę, że mężuś by go wział ale akurat nie miał tyle kasy przy sobie. Troche poczytałam na ten temat, oczywiście wszystko wygląda pięknie ale czy naprawdę warto w to zainwestować, czy woda z butelki to juz nie jest taka zdrowa???
    Nie ukrywam, że korci mnie zakup tego termosu, dlatego proszę o opinię, może ktoś taki posiada i napisze czy działa. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest coś takiego jak proszek zasadowy o którym dowiedziałam się od mojego kolegi-dietetyka... Nie tylko odkwasza organizm ale w ogóle jest zdrowy i może go pic każdy... Kupiłam go dla męża, bo cierpiał z powodu częstej zgagi (ustąpiła), ale pijemy to razem... Co zadziałało u mnie to na pewno to, że nie mam napadów głodu na słodycze-po prostu mogę się bez nich obyć (dla mnie to prawdziwy cud)... Na uzależnienie od słodyczy najlepszy jest cynk (jeden ze składników proszku zasadowego) regulujący poziom insuliny... Poczytajcie sami http://www.kulturystyka.sklep.pl/inne/langsteiner/langsteiner_proszek_zasadowy.pdf
    Ja za jedną puszkę 300g płace w aptece ok. 30zł i mamy go razem z mężem na ok. miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam o proszku,
      metoda "babcina" to skorupki od jajek ;) trzeba je wygotować przez 10 minut i zmieć w młynku

      Usuń
  22. Też o tym słyszałam;-) Moja siostra kruszyła skorupki od jajek i sypała do ziemi na ogródku, żeby ziemia była lepsza...
    Proszek zasadowy jest dobrym wstępem do diety... Z nim jest łatwiej zacząć dietę nie myśląc o słodyczach...
    Małgosiu, korzystam z Twoich rad i co drugi dzień jem owsiankę, która jest przepyszna, zajadam się kaszą gryczaną i brązowym ryżem... Dziś miałam na obiad rybkę z pieprzem cytrynowym, kaszą i sałatkę ze świeżych warzyw...

    OdpowiedzUsuń
  23. Małgosiu, dziękuję za bardzo przystępną formę postów.
    Dbam o siebie już od dawna- zauważyłam objawy zakwaszenia parę miesięcy temu i zdrowo się odżywiam dbam o siebie (nie ćwiczę bo stan kręgosłupa nie pozwala mi narazie) Gdy przyjechałam do domu na święta to ogarnęła mnie rozpacz - mama przygotowała same tłuste i jajeczne potrawy nie dała sobie przetłumaczyć, że tak nie można, że to nie zdrowe, mówiła że to polska tradycja i tak musi być. Śmiała się ze mnie gdy zrobiłam sobie sałatkę i wcinałam pomidorka gdy ona jadła faszerowane jajka z majonezem, pasztet i wiele innych.
    Dałam jej do przeczytania Twój artykuł o Wielkanocy i o zakwaszeniu i .... (gdy jej powtarzałam miesiac przed świętami, że mam zakwaszony organizm i nie będę jadła typowych wielkanocnych przysmaków to się śmiała ze mnie mówiła że wymyślam) od godziny jest na spacerze (chyba wzięła w końcu to do siebie)
    Dziękuje i wielu radosnych dni Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj o Cantenica sa to ćwiczenia które mogą pomóc gdy bedziesz mogła zacząć ćwiczyć, szybciej wrócisz do zdrowia. Polecam i Pozdrawiam. Ja przeprowadziłam kuracje warzywno owocową dr Ewy Dąbrowskiej przez 2 tygosnie i odrazu mineła mi ochota na słodycze a cholesterol spadł z 320 na 200 jesnostek(nie wiem jakie sa to jednostki miary wiec nie pisze). polecam poczytać o tej diecie i posłuchać jej wykładów na youtobe, według mnie bardzo ciekawe i pomocne. A blog jest poprostu genialny i już w moich ulubionych.

      Usuń
  24. Piszesz o łączeniu ziaren z jogurtem. Jakich ziaren?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płatki owsiane, żytnie, siemię lniane, otręby

      Usuń
  25. Jak się niedawno dowiedziałam mocno zakwaszające są jeszcze kukurydza i moje ukochane dżemy;(

    OdpowiedzUsuń
  26. Pomidora i ogórka też nie powinno jeść się razem bo zakwasza.. opinie są podzielone sama juz ie wiem jak to właściwie jest?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest tak, że ogórek połączony z pomidorem zakwasza,
      ogórek zabija witaminę C z pomidora,
      jedna kropla soku z ogórka, zabija wit. C w litrze soku pomidorowego

      Usuń
  27. czyli jednak informacje nie wyssane z palca ale na podst. konkretnych publikacji...i to może być wiarygodny artykuł :) w internecie wiele jest takich bez podania konkretnych materiałów, jeśli ktoś jest specjalistą to ok ale jeśli nie.. to czasem szkoda czasu na czytanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze piszę na podstawie konkretnych publikacji ;)

      Usuń
  28. Małgosiu, ten post okazał się małą rewolucją w naszym życiu :) Moja dziewczyna męczy się z nadkwasotą. Masz jakiś pomysł dlaczego po takim soku - gotowana marchewka, banan, woda, cukier brązowy nierafinowany, otręby źle się czuła? To kwestia cukru? Po normalnych koktajlach z kefirem/jogurtem, owocami, otrębami, płatkami owsianymi i cukrem czuje się dobrze. Cukru używamy w niedużych ilościach (nie pijemy kawy, nie słodzimy herbaty itp). Z góry dziękuję za pomoc! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko powiedzieć,
      być może cukier aczkolwiek ten koktajl mógł być zestawiony z czymś co w połączeniu z tym koktajlem dało taki efekt

      Usuń
  29. A co z tymi ziemniakami? Niby warzywa, ale czy odkwaszają? Czytałam gdzieś, że zakwaszają. Jak to jest, Małgosiu? I czy są jakieś wyjątki w warzywach i owocach? Podobno żurawina, borówki zakwaszają, to już sama nie wiem, czy to prawda. Byłabym wdzięczna za odpowiedź.
    A, a wszelkie kiszonki: kapusta kiszona, ogórki kiszone odkwaszają czy też nie?

    OdpowiedzUsuń
  30. Super blog! Już wykorzystałam kilka Twoich przepisów i dania bardzo mi smakowały :) Muszę spróbować przejść na dietę odkwaszającą, żeby móc cieszyć się lepszym zdrowiem, pozdrawiam xxx

    OdpowiedzUsuń
  31. Małgosiu, co sądzisz o kuracji Małachowa w której zaleca się picie nalewki z orzechów na bazie nafty?

    OdpowiedzUsuń
  32. a mleko jest kwasotworcze?

    OdpowiedzUsuń
  33. Witaj Małgosiu, ile powinna trwać taka dieta przy dużym zakwaszeniu, aby rezultaty były odczuwalne? Kończę 3 tydzień na diecie warzywno-owocowej Dąbrowskiej i wczoraj zrobiłam badanie żywej kropli krwi i wyszło, że mam duże zakwaszenie(przed dieta nie sprawdzałam) . Czy organizm odkwasza się kilka miesięcy? Czym mogę się wspomóc w odkwaszaniu dodatkowo, dieta +jakie suplementy albo herbatki? Z góry dziękuję i proszę o wsparcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może potrwać i dłużej. To są kwestie indywidualne.

      Usuń
  34. Witaj Małgosiu, Od ponad tygodnia męczy mnie ból w dole żołądka. Lekarz stwierdził, że mogę mieć zakwaszony organizm i dał mi lek. Nie zlecił żadnych dodatkowych badań. Lek pomaga na chwilę. Diagnoza ta bardzo mnie zdziwiła, ponieważ od maja tego roku zmieniłam sposób odżywiania, jem regularnie co trzy godziny i uważałam do tej pory, że zdrowo. Jednak jak przeczytałam ten artykuł, to już nie jestem tego pewna. Moja dieta w dużej mierze składa się z produktów kwasotwórczych. Wczoraj np. zjadłam na obiad kapuśniak, na podwieczorek kawałek chałki, a na kolacje naleśnika, ciasteczko owsiane i marchewkę. Cały wieczór i noc męczył mnie ból żołądka. Podobnie jest po porannym musli z jogurtem. Czy żeby odkwasić organizm trzeba jeść tylko owoce i warzywa? Trochę się tego obawiam, ponieważ od zawsze mam problem z niskim żelazem. Czy można gdzieś znaleźć gotowy jadłospis na odkwaszanie? Proszę o radę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważny jest bilans kwasowo zasadowy. I podczas odkwaszania przewaga produktów zasadotwórczych nad kwasotwórczymi. Gotowego jadłospisu nie ma. Za dobrze by miały osoby które notorycznie kopiują moje jadłospisy i zarabiają na nich.

      Usuń
  35. Pani Małgosiu, a czy suszone pomidory zakwaszają?

    OdpowiedzUsuń
  36. Dobrze napisane, najważniejsza jest zbilansowana dieta. Ja nieco przesadziłam z kawą i zakwaszenie gotowe. Ale już od dłuższego czasu nie piję kawy, herbatę tylko zieloną i białą, a dla dodania sobie energii biorę Gold żeń– szeń complex i mój organizm pracuje na pełnych obrotach, koncentracja jest na tak wysokim poziomie jak nigdy, mam mnóstwo energii i siły przez cały dzień, co więcej pojawiła się także odporność na stres, który też przyczynia się do zakwaszania organizmu.

    OdpowiedzUsuń
  37. Małgosiu! Planuję zakup jonizatora do wytwarzania wody alkaliczneji srebrnej. Oczywiście w internecie przedstawiony jest w samych superlatywach. Jestem po chemioterapii i zastanawiam się czy w moim przypadku i w ogóle picie wody alkalicznej jest tak dobroczynne jak się o tym teraz szeroko pisze i mówi ?
    Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź i pomoc w podjęciu decyzji.
    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  38. Dziękuję za odpowiedź, życzę miłego dnia, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Wam to dobrze. A co mam robić ja, gdy próbowanie słodyczy jest moim obowiązkiem służbowym. Jestem cukiernikiem.

    OdpowiedzUsuń
  40. Małgosiu a co z kawą zbożową na diecie? Można czy nie można? Zasado czy kwasotwórcza?

    OdpowiedzUsuń