czwartek, 3 kwietnia 2014

Przepisy Fit: Delikatne pulpeciki w kremowym sosie na bazie wywaru z samych warzyw

Przepisy Fit: Delikatne pulpeciki w kremowym sosie



Dziś mam dla Was, można by na pierwszy rzut oka powiedzieć, typowy obiad. Ale typowe pulpety są tłuste i kaloryczne, a moje takie nie są.

Do przygotowania pulpetów, użyłam mięsa z indyka, które jest najchudszym i najmniej kalorycznym mięsem. Kremowy sos, to sos na bazie wywaru z samych warzyw i smak wywaru robi tu całą robotę. Jest po prostu pyszny i nie ma grama tłuszczu. Wywar możecie wykorzystać do jakiegokolwiek sosu, lub jako bazę do wegetariańskich zup. 
Nie bójcie się tych dwóch łyżek 12 % śmietany, którą zaklepałam sos. Możecie użyć jogurtu greckiego, ale on ma 10% tłuszczu. Różnica w kaloryczności żadna, a w smaku spora. Naprawdę nie bójcie się 12 % śmietany w małej ilości do zup i sosów. Jeśli Wasz metabolizm będzie działał na pełnych obrotach, bez problemu to spalicie. Kto nie czytał o metabolizmie koniecznie musi to nadrobić (klik). 
Te pulpeciki to jedno z ulubionych dań moich dzieci. Kto ma dzieci, koniecznie musi je zrobić.

Kaloryczność:
Jeden pulpecik o wadze ok. 25 gramów, to ok. 40 kcal 
Jedna łyżka sosu ok. 15 ml, to ok. 4,5 kcal 
Cały obiad widoczny poniżej to ok. 392 kcal - przepis na dole strony


Składniki na wywar do sosu (cały wywar ma ok. 65 kcal) :

* 2 litry wody
* 2 marchewki
* 1 pietruszka
* 2 łodygi selera naciowego
* pół podpieczonej nad ogniem cebuli (nie zrywajcie do końca łupiny) 
* 2 listki laurowe
* 4 ziela angielskie 
* sól, kilka ziarenek pieprzu 

Warzywa i przyprawy zalewamy wodą i gotujemy na maluteńkim ogniu. Od momentu, aż zacznie lekko bulgotać 30 minut.  


Składniki na pulpety (wychodzi ok. 25 sztuk - jeden pulpet ma ok. 40 kcal):

* 500 gramów mięsa z indyka
* 1 grahamka
* średnia cebula
* jajko
* sól, pieprz 
* oliwa do podsmażenia 

l. Grahamkę moczymy w ciepłej przegotowanej wodzie. Mięso, cebulę i odciśniętą grahamkę mielimy w maszynce. Dodajemy jajko, sól i pieprz. Dokładnie mieszamy. 
2. Formujemy pulpeciki i podsmażamy delikatnie na oliwie. Pulpetów nie rumienimy, podsmażamy po to, aby "zamknąć" mięso. 
3. Podsmażone pulpeciki odkładamy na bok. 

Składniki na sos (cały sos ma ok. 280 kcal):

* biała część pora 
* łyżka klarowanego masła 
* 3 łyżki mąki 
* litr bulionu 
* 2 płaskie łyżki śmietany 12 % 
* koperek 

1. Na maśle szklimy pokrojoną drobniutko białą część pora. Dodajemy mąkę, zasmażamy i powolutku cały czas mieszając trzepaczką wlewamy bulion. Cały czas mieszamy, aż uzyskamy kremową konsystencję. Jeśli trzeba dolejcie bulionu, ale litr powinien wystarczyć. 
2. Na  koniec sos zaklepujemy śmietaną i dodajmy koperek. 

Przygotowanie pulpetów :

1. Pulpety przekładamy do wysokiej patelni (najlepsza będzie z powłoką teflonową) i zalewamy sosem. 
Dusimy pod przykryciem na małym ogniu, 15-20 minut. 

Danie które przygotowałam to ( kaloryczność ok. 392 kcal) :

 * pół szklanki zielonego groszku - ok. 50 kcal
* 2 łyżki płatków migdałowych - ok. 120 kcal
* 50 gramów makaronu orkiszowego tagliatelle (może być inny pełnoziarnisty) - ok. 115 kcal
* 2 pulpety - ok. 80 kcal 
* 6 łyżek sosu - ok. 27 kcal

Makaron trzeba ugotować al dente w osolonej wodzie, a płatki migdałowe podprażyć na suchej patelni.
Groszek gotujemy w niewielkiej ilości osolonej wody.
Makaron mieszamy z groszkiem i 3 łyżkami sosu. Wykładamy na talerz, posypujemy płatkami migdałowymi. Dokładamy 2 pulpety, polewamy je pozostałymi 3 łyżkami sosu.


78 komentarzy:

  1. Gosia uwielbiam Twojego bloga :) zagladam tu kilka razy dziennie , jestes moja wielka inspiracja !
    Kolejny swietny przepis :) wyprobuje juz jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  2. muszękoniecznie zrobić (troje dzieci) bo już od dawna szukałam fajnego pomysłu na pulpeciki i prosze jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja! Wygląda świetnie! I choc kurczowo trzymam się Twojego jadłospisu dzisiaj koniecznie wypróbuje przepis w domu! Myśle, że będzie pyszny!!! :) Mam tylko pytanie z uwagi na fakt, ze mój mąż nie może zbyt dużo błonnika (WZJG) - odpada więc grahamka - czy jest ona konieczna by ją dodac do mięsa - czy można ją pominąć? No i czy zamiast śmietany można uzyć jogurtu naturalnego?

    Cikunia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak możesz pominąć grahamkę a śmietanę zastąpić jogurtem

      Usuń
  4. robię w sobotę! <3 tylko nie mam maszynki do mielenia mięsa ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie się udało zmielić w blenderze, spróbuj!

      Usuń
  5. Gosiu ,mam pytanie trochę z innej "beczki".
    Od dwóch miesięcy jestem na twoich przepisach, schudłam przez półtora miesiąca 5 kg, ale od trzech tygodni moja waga stoi w miejscu,bo ja troszkę zaczęłam sobie folgować.
    Czy aby dalej chudnąć,a chciałabym jeszcze z dwa kilo się pozbyć muszę
    mniej jeść?Bo mój organizm przyzwyczaił się już do obecnej kaloryczności wiec teraz nie wiem co robić.Poradż mi coś.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zmniejszaj kaloryczności, odstaw to czym sobie pofolgowałaś, wróć do ćwiczeń i waga ruszy

      Usuń
  6. Właśnie co zrobić jak nie ma się maszynki do mielenia, może jakieś inne mięso czy pomysł??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest wiele sklepów które mielą mięso na życzenie na oczach klienta,
      wtedy wiesz co masz zmielone

      Usuń
  7. Gosiu, wyglądają przepysznie...spróbuję zrobić jej mojemu niejadkowi i dam Ci znać, czy zjadła (jak pisąłam Ci wczesniej moja córcia nie lubi mięsa).
    Czy ten przepis pojawi się w którymś z kolejnych jadłospisów?

    Pozdrawiam,
    Ania S

    OdpowiedzUsuń
  8. Gosiu,
    bardzo Ci dziękuję za wszystkie pyszne, zdrowe przepisy, bardzo nam smakują, chociaż moi domownicy pozwalają sobie czasami na małe grzeszki kulinarne:-) Ciasto musli...poezja!!!

    Od 16 dni stosuję Twój zdrowy jadłospis, cwiczę godzinę dziennie 6 razy w tygodniu i nic...waga i centymetry stoją....dla większej wyobraźni mam 164 cm wzrostu i ważę 62 kg, jestem 6miesięcy po urodzeniu synka i mam 40 lat więc może to wolniejsza przemiana materii...nie poddaję się absolutnie, ale dziś coś mam gorszy dzień i musiałam się wyżalić:-)

    pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za inspirację:-)

    też Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  9. Gosiu,

    jestem od 3 tygodni na Twojej diecie, bardzo mi smakują Twoje przepisy, dania są naprawdę pyszne. Ale martwi mnie to że zamiast chudnąć w ciągu 3 tygodni przytyłam prawie 2.5 kg. Proszę Cię o radę, czy ja robię coś nie tak? Dodam, nigdy wcześniej nie jadłam tak regularnie jak teraz, wczesniaj złapałam coś w locie i to mi wystarczało na cały dzień, teraz z Tobą jem regularnie i nie podjadam między posiłkami, jem dokładnie tak jak piszesz w jadłospisie. Czasami tylko zamieniam obiady z kilku dni tak żebym mogła je przygotować w domu. Mam siedzący tryb pracy (8godzin przy biurku) ale po pracy staram się chociażby spacerować (ok 2 godziny). Może powinnam zwiększyć ćwiczenia i wtedy waga ruszy? Proszę poradź coś. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. włącz ćwiczenia,
      3 tygodnie to bardzo mało, a powiedz mi bo teraz jesz wg. moich jadłospisów a jak jadłaś wcześniej ?

      Usuń
    2. Mój dzień wcześniej wyglądał mniej więcej tak:
      I śniadanie ok 8.00 - 1 bułka z wędliną szynką i pomidorem
      II - drugie śniadanie ok.11.00 - 1 kanapka z serkiem, sałatą, ogórkiem
      III - obiad ok. 16-17 -np. makaron z sosem pomidorowym
      IV - kolacja ok. 20 - serek wiejski

      Bardzo często z kolacji rezygnowałam i po obiedzie nie jadłam już nic kompletnie. Bardzo często (najczęściej na weekendach gdy miałam wolny dzień w pracy) miałam ochotę na coś niezdrowego, pizzę, kebaba, pełny 2daniowy obiad itp. Można powiedzieć że jadłam za dwoje. Przy takim trybie życia i jedzenia źle się czułam, chodziłam osłabiona, zmęczona i ospała. Brakowało mi energii na wszystko. Miałam problemy ze skórą i włosami. Czasami miałam problemy żeby rano wstać z łózka i zebrać się do pracy, jeszcze nie zaczełam dnia a już byłam zmęczona. To był ten kulminacyjny moment kiedy postanowiłam coś zmienić. Trafiłam na Twojego bloga, natchnęłaś mnie wiarą i tym że może się udać zmienić swój styl życia. I wierze w to nadal tylko nie wiem co robię nie tak. Mam nadzieje że to kwestia czasu i z czasem wszystko wróci do normy. Mam 29 lat, 165 cm wzrostu i ważę 63 kg. Nigdy nie należałam do osób grubych i otyłych ale pragnę zmiany stylu życia (wygląd i pozbycie się fałdek ma być skutkiem ubocznym) tak żeby mieć energię żeby się uśmiechać i mieć siłę na wszystko. Moim marzeniem jest zdrowo żyć i wierzę że z Tobą mi się uda;)

      Usuń
    3. ćwiczenia Gosiu są - ćwiczę skalpel oraz inne aerobowe. W ciąży sobie pofolgowałam, bo przed ciążą ważyłam średnio 54-56 kg. W ciąży i po ciąży pokochałam słodycze, jakaś taka mania mnie opętała, mimo że przytyłam w ciąży 12 kg. Od tych 16 dni nie jem słodyczy:-) no i jadłam bardzo nieregularnie, często zapominałam o jedzeniu :-(

      Usuń
    4. zapominając o jedzeniu wchodzisz w fazę głodową a to bardzo zwalnia metabolizm,
      teraz zaczęłaś jeść regularnie i organizm jeszcze się nie przestawił, dalej magazynuje bo tego był nauczony (przeczytaj mój ostatni post)
      musisz to przeczekać, pamiętając o regularnym jedzeniu i regularnym ćwiczeniu

      Usuń
  10. Gosiaczku, dzięki wielkie za ten blog. Ciągle wypatruję na kolejne Twoje wpisy. Przepisy masz proste do wykonania i bajecznie pyszne :-) Oby tak dalej...

    OdpowiedzUsuń
  11. Gosiu mam takie pytanie.. jeśli jadłam dotąd mniej kalorii (1100-1300) i właściwie nie schudłam, to dlaczego miałabym zacząć chudnąć przechodząc na 1500kcal? Nie wiem, czy ja czegoś nie rozumiem, ale jakieś to mało logiczne się wydaje - bo skoro nie chudnę na niższej kaloryczności to miałabym schudnąć na wyższej? Wg mojego rozumowania przytyłabym :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytaj post o metabolizmie http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/2014/01/czym-jest-metabolizm-i-dlaczego.html
      i ostatni o tym że im mniej jesz tym bardziej utyjesz i wszystko stanie się jasne :)
      jeśli jesz za mało organizm przestawia się w tryb głodowy i żeby mieć energię na PPM i też na PPPM bo przecież musisz chodzić, magazynuje wszystko co zjesz wiec tyjesz jak to mówią "z powietrza" bo Twój organizm zmagazynuje nawet sałatę
      trzeba rozpędzić metabolizm aby spalał, jedząc produkty bogate w wartości odżywcze (to napędza metabolizm - wiele środków na odchudzanie opiera się na syntetycznych witaminach, tylko niestety udowodniono już że się niestety nie wchłaniają jak trzeba) i jedząc regularnie,
      przeczytaj te posty

      Usuń
    2. Całkowicie potwierdzam to, co Gosia napisała o metabolizmie. Mam 39 lat, 165 cm i obecnie 74 kg. Ale 3 mce temu było inaczej. Przez ok 1 mc stosowałam dietę 1000 kcal, a potem 5 ok. 1200 kcal (dietę znalazłam w internecie. I ćwicząc 2 x tyg. aerobik przytyłam 8 kg. Wpadłam w rozpacz, ale na szczęście trafiłam na trenera, który wytłumaczył mi gdzie tkwi błąd. Teraz jem w dzień treningowy 1700 kcal, w dzień bez treningu 1500 kcal (5 posiłków dziennie), ćwiczę 3 x tyg. na siłowni. Od 16 grudnia do 16 marca zgubiłam 8 cm w pasie, 6 cm w biodrach, 4 cm w biuście. i nie mogę doczekać się 16 kwietnia, bo dalej szczupleję :).

      Usuń
  12. dzięki Tobie sięgnęłam po selera naciowego! mała zmiana a cieszy:)

    blog z inspiracjami modowymi, gotowymi zestawami(na przedwiosne, swobodne na co dzien), porady dietetyczno-kosmetyczne, przepisy: http://patosichaos.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Gosiu pomóż! Mam 16 lat, do tej pory często jadlam słodycze jadlam nieregularnue. Od początku lutego jem 5 małych posiłków dziennie, staram sie jesc zdrowo dodatkowo codziennie dużo cwicze. Rodzina mówi że Schudlam, moim zdaniem ze 2 kg przez te 2 miesiące. Ale jem naprawdę malo. Nawet jak na obiad zjem małego, cienkiego kotleta jednego ziemniaka i np trochę surówki mijają 4 godziny a ja nadal nie jedyrm głodna, czy to dlatego że mój żołądek tak bardzo sie zmniejszyl? Myślę ze jem około 1200 cal dziennie wiem ze to za mało ale ja zwyczajnie nie jestem glodna. Jestem laduchem i jak za jakis czas osiagne dobra wage to powroce choć częściowo do jedzenia słodyczy. Kolację jem lekko po 20, ide spac zwykle jakos 22.45. Kolacje są malutkie! Np 1/3 setka wiejskiego i pomidor koktajlowy, albo plaster chudego twarogu. I nawet jak później pojde spac, np mijają 4 godziny a ja po tej malutkiej porcji nie jestem glodna. Mowilas ze na diecie około 1200 cal organizm tak sie nastawia ze cokolwiek zje więcej- tyje. Co mam zrobić? Czy lekko zwiększyć porcje? Bo np na sniadanie 1 jajko i kromka chleba z ogorkiem? Co zrobić? Z drugiej strony boję sie ze jak powieksze porcję to przytyje,i tak mój brzuch jedt taki duży ze juz nie moge na niego patrzeć pomoz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesz za mało, 1/3 serka wiejskiego i koktajlowy pomidorek to głodowa porcja,
      musisz zwiększyć posiłki i ćwiczyć , no i panować nad słodyczami,

      Usuń
    2. A jak nie jestem glodna to mimo to zwiększyć je? Boję sie ze jaj teraz zwieksze to przytyje znów. Cwicze codziennie godzinę

      Usuń
    3. ja bym zwiększyła, obawiam się o Twoje zdrowie,
      codziennie godzina ćwiczeń i 1200 kcal - to może doprowadzić do wycieńczenia organizmu
      robiłaś badania krwi ?

      Usuń
  14. Pomozesz rozłożyć mi posilki? Wychodze z domu do szkoły o 7. Wracam o 15/15.30. W szkole moge zjesc jedynie kanapke, ewentualnie 2. Cwicxe godzinę, zazwyczaj o 19, kolację malutka jem o 20, ide spac około 22.30. Około pol godziny przed ćwiczeniami zjadlam jablko albo banana, czy dobry plan ? Jaka mala koalcja po cwiczeniach? Czy np zrobić sb kanapke z bakietki i zjesc o 9.30 druga polowe o 12.30 i potrm o 15.30 obiad ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiesz?

      Usuń
    2. musisz jeść regularnie co 3-4 godziny, nie muszą to być stałe "żelazne" godziny aczkolwiek nie ukrywam, ze dobrze by było, ale wiadomo jak to jest z dniem i nie zawsze się uda zjeść o tej samej porze,
      Za dużo u Ciebie kanapek, pół dnia na kanapkach to nie jest dobre rozwiązanie, bierz do szkoły sałatkę w pojemniku, przygotujesz ją w tym samym czasie co kanapkę (sos winegret zrób w większym pojemniku i przechowuj w lodówce żebyś nie musiała go robić codziennie). Zerknij w jadłospisy i zobacz jak rozłożone są posiłki.

      Usuń
  15. Gosiu czy jak przychodzi czas na posiłek a mi nie burczy w brzychu to mam jesc ?

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy można dodać groszek konserwowy?czy popsuje smak?

    OdpowiedzUsuń
  17. Co to znaczy: zaklepać śmietaną? ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam pytanie jak mam ustalić posiłki żeby jeść zdrowo pracuje cały czas na nocki .Jadę do pracy na 1.00 w nocy kładę się spać o 7.00 wstaję o gdz . 14.00. Proszę o pomoc w jakich gdz. mam spożywać posiłki .Z góry dziękuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli cały czas pracujesz na noce to spróbuj tak:
      śniadanie ok. 14
      I przekąska ok. 17
      Obiad 20
      II przekąska lekka- 23
      III przekąska / lekka kolacja - 2 w nocy
      Pamiętaj aby posiłki zjadane po obiedzie czyli II przekąska i kolacja to było coś lekkostrawnego.

      Usuń
  19. pytanie laika - jak się zaklepuje śmietaną, trzeba ją po prostu dodać czy jeszcze coś się robi? serio pytam :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do śmietany dodajesz łyżkę sosu aby ją zahartować (żeby się nie zważyła), mieszasz i dodajesz do reszty sosu

      Usuń
  20. Małgosiu mam prośbę o jakieś dania ze strączkowych suszonych (fasola, soczewica) - chyba że nie jadasz ?? - wiem że namaczanie i zabawa ale fasola jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam mam, czeka już obfotografowany :)
      może w przyszłym tyg.się uda :)

      Usuń
  21. odkrycie Twojego bloga jakieś pół roku temu było moim internetowym i zarazem kuchennym sukcesem :) Jestem w kuchni "noga", ale Twoje przepisy są dla mnie idealne!
    gratuluję i pozdrawiam serdecznie
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  22. Pulpeciki wyszly znakomicie. U mnie bez groszku, smietany i migdalow za to z makaronem szpinakowym. Pycha! Wszystko sie idealnie skomponowało. Moja córa która mielone je tylko w postaci spaghetti-zjadła z apetytem :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Małgosiu.
    Od dłuższego czasu śledzę Twojego bloga i bardzo go lubię. Dziś właśnie robię pulpeciki. Cała rodzina będzie wcinać. Zobaczymy czy zasmakuje bo jedno dziecię wszystkożerne (1.5), a drugie wybredne (5.5). I mąż raczej do wybrednych aczkolwiek nie wybrzydzających należący.
    Pozdrawiam i dziękuję za to, że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dlaczego płatki trzeba podprażyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są wtedy bardzo chrupiące, bardzo smaczne, spróbuj ;)

      Usuń
  25. Mam takie głupie pytanie.Czy Ty mielisz dodatkowo takie kupione mięso mielone czy kupujesz w kawałku i potem mielisz?czy można użyć takiego gotowego paczkowanego mięsa mielonego?wiem że różnica w smaku i jakości ale mieszkam w anglii i tu nie mielą mięsa w sklepach a maszynki nie posiadam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupuję mięso w kawałku i mielę sama,
      możesz kupić mięso już zmielone ale NIE GARMAŻERYJNE (bo cuda tam są w środku), na opakowaniu musisz mieć wyraźnie napisane że to mięso mielone z ...... łopatki, szynki etc ....

      Usuń
  26. Dzisiaj zrobiłam to danie. Bardzo smaczne.

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepisy bardzo smaczne, odkąd z nich korzystam czuję się rewelacyjnie lekko i moje dolegliwości żołądkowe zniknęły. Tylko te porcje są za duże jak dla mnie, 500gram mięsa a zjeść tylko 2 pulpety a co z resztą? Niestety U mnie tylko ja stosuję takie odżywianie, moja rodzina jest dość oporna, dwóch mężczyzn ( duży i mały) i nie dają się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty, panowie pogardzili pulpecikami ???
      Moje głodomory jedzą te pulpety aż im się uszy trzęsą ;)
      Spróbuj ich przekonać!

      A jeśli czegoś ugotujesz więcej to możesz zjeść dwa dni pod rząd to samo lub zamrozić ;)

      Usuń
  28. Moi Panowie jak widzą co ja tworzę w kuchni to sie łapią za głowy :) Niestety gotują sobie sami przez to, że nie chcą jeść ze mną :P Tak jak mówisz mam na dwa dni, wtedy mam problem z głowy jak idę do pracy . Dobrze , że można zamrozić bo właśnie się nad tym zastanawiałam. Także ok kolejny dylemat z głowy. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Normalnie od razu Cię polubiłam, bo jesteś moją imienniczką, a wiadomo Gośki mają w sobie to coś :D
    Generalnie należę do osób, które nie umieją i nie lubią gotować, a jak już urzęduję w kuchni kończy się to startami w moim ciele bądź sprzętach -.- Ale zaczęłam ćwiczyć i odżywiać się zdrowo i tak szukając inspiracjii natknęłam się na Twój profil. Jesteś niesamowita!!! Wszystkie potrawy są opisane krok po kroku tak, że nawet takie beztalencie kulinarne jak ja jest w stanie coś przyrządzić! A do tego pierwszy raz w życiu (mam 24lata) udały mi się naleśniki ^^ a te pulpeciki...mhmmm...palce lizać ;) DZIĘKUJĘ, za motywację, przepisy i zupełnie inne spojrzenie na gotowanie.

    OdpowiedzUsuń
  30. zrobilam wlasnie pulpeciki przeeepyszne:) gotuje z Twojego bloga od kilku dni:) wyszystko bardzo nam smakuje, ale najwazniejsze jest to ze nie uzywam juz kostek rosolowych itp!! myslalm ze nie da sie bez kostki stworzyc pysznego dania..... wielki moj blad ! da sie i to mega pyszne . ciesze sie ze moja prawie 3 letnia coreczka zajada ze smakiem zdrowe obiadki:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Lyzka sosu ma 45 kalorii (nie 4,5 prawda?) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sosu wychodzi litr a cały ma 280 kcal ,
      łyżka to ok. 15 ml sosu czyli 4,5 kcal

      Usuń
  32. wczoraj robiłam podobne pulpety i z 500g miesa mielonego bez bułki, którą zastąpiłam 3 łyzkami otrębów wyszło mi około 10 pulpetów. Zastanawiam się w takim razie, że te Twoje są mini- mini...
    naprawdę wyszło CI ich aż 25?

    OdpowiedzUsuń
  33. Gosiu, jestem zachwycona Twoim blogiem, dziękuję że dajesz motywację do zdrowego odżywiania! Gosiu, o ile zwiększa się kaloryczność potrawy jeśli kotleciki zrobię z fileta z kurczaka i odrzucę migdały? Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 100 g fileta z kurczaka to 100 kcal
      łyżka płatków migdałowych to ok 50 kcal

      Usuń
  34. Czy do sosu używasz mąki zwykłej pszennej czy pełnoziarnistej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pełnoziarnistej ale nie ma to znaczenia, możesz użyć zwykłej

      Usuń
  35. Małgosiu, dodałam do podanych składników jeszcze 2 marchewki I pietruszkę ugotowane wcześniej na parze bo ost moja 2,5 letnia córka nie chce jeść warzyw wiec chciałam je tak przemycić. Tylko troche mi sie rozleciały te pulpeciki juz przy smażeniu. Co można dodać aby tak sie nie stało? Dosypałam troche tartej bułki ale nie bardzo pomogło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinnaś dodać jeszcze jedno jajko więcej ze względu na to że marchewka i pietruszka nie wiem jak to określić, rozrzedziły masę i nie była zwarta

      Usuń
    2. Ja w ogole nie dodaje bulki, tylko starta na duzych oczkach surowa cukinie; pulpety sie nie rozpadaja, a ja przemycam warzywo dla niejadka :-)
      podobnie postepuje z lasagna czy zupami warzywnymi...wszedzie jest starta cukinia, czesto marchewka, ale surowe, bo gotowane sa za wodniste.....

      Usuń
  36. a czym mogę zastąpić groszek w tym daniu? :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam pytanie "techniczne". Czy jak zasmażasz mąke przy robieniu sosu to mieszasz trzepaczką po teflonowej patelni?Bo mój mąż twierdzi że w ten sposób niszcze teflon i nie powinnam tego robić trzepaczką tylko drewnianą łopatką! Wypowiedz się Małgosiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam trzepaczkę taką gumową, miękką i ona nie rysuje - kupisz w każdym sklepie gosp. domowego

      Usuń
  38. Małgosiu przepyszne ! :) Wczoraj robilam ten przepis na obiad i mój chłopak był zachwycony ! :) To nie pierwszy posiłek robiony przeze mnie z Twoich przepisów ! Trafiam w kubki smakowe mojego Ukochanego ! Śledzę Twojego bloga od pewnego czasu oraz fanpage na facebooku :) Jesteś niesamowita i zaraziłaś mnie swoją kuchnią ! :) Dodam że oprócz smacznego i zdrowego odżywiania dodaję do tego siłownię ( głównie rowerki i bieżnia ) oraz E. Chodakowską ! Jesteś wspaniała ! Dziękuję ;**

    OdpowiedzUsuń
  39. Gosiu czy przed podsmażeniem pulpetów obtaczasz je w czymś? Np. w mące?

    OdpowiedzUsuń
  40. Jest napisane 2 plaskie lyzki smietany,ale 12% jest przeciez rzadka, taka jak mleko prawie.. czy Pani uzywa innej ?
    a i czy mozna zamiast masla klarowanego uzyc oliwy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyj Piątnicy, jest gęsta. Zamiast masła klarowanego można użyć oliwy ale nie widzę sensu.
      Masło klarowane ma wyższą temperaturę smażenia.

      Usuń
  41. Małgosiu, co mogę dodać zamiast bułki aby było zdrowo jeśli nie mam grahamki a nie chcę dodawać zwykłej bułki? Może otręby wystarcza jako zastepstwo bułki? Jeśli tak to jakie i ile łyżek?

    OdpowiedzUsuń
  42. Właśnie zjadłam obiad wg powyższego przepisu. Ideał :))))) mrrrrrr. Robiłam już pulpety, ale zawsze w wieprzowiny. Niby PRAWIE takie same, ale te są .... o niebo lepsze :), tak, "prawie" naprawdę robi różnicę. Już ponad miesiąc gotuję Małgorzato z Tobą, i nawet nie wiedziałam, że umiem smacznie gotować. To dzięki Tobie. Dziękuję !!

    OdpowiedzUsuń
  43. Dzisiaj zrobilam na obiad. Super:-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Dzień dobry:)

    Czy zamiast płatków migdałowych mogę zwiększyć ilość makaronu?

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń