sobota, 26 kwietnia 2014

Przepisy FIT: Pasta jajeczna bez majonezu i parę słów o jajku





Po opublikowaniu na Facebooku, mojego śniadania, dostałam bardzo dużo zapytań o pastę jajeczną.
Przygotowuję ją bez dodatku majonezu, więc kaloryczność takiej pasty jest mocno zredukowana. 
Pamiętajcie, że łyżka majonezu, oczywiście w zależności od rodzaju, to aż 166 kcal. 
Gdybyśmy zrobili majonez sami, można by się jeszcze skusić od czasu do czasu, ale kupne majonezy które zawierają żółtkami w proszku w ilości maksymalnie 5 %, możemy sobie darować, bez żalu.


Jajko to życie, bo zawiera wszystkie osiem aminokwasów egzogennych, czyli takich, których organizm człowieka nie jest w stanie wytworzyć sam. Dwa jajka pokrywają dzienne zapotrzebowanie człowieka na aminokwasy.
Żółtko jaja to bogactwo witamin A, D, E, K, witamin  z grupy B oraz minerałów, cynku, wapnia, fosforu i  potasu. Opinia, że nie powinno się jadać więcej niż 2-3 jajka tygodniowo, została już dawno uznana za nieuzasadnioną. Światowa Organizacja zdrowa dopuszcza jedzenie 10 jajek tygodniowo. 
Jeśli chodzi o jajka, zasada jest taka jak ze wszystkimi produktami zawierającymi tłuszcze zwierzęce: im więcej jemy owoców i warzyw, tym częściej możemy pozwolić sobie na jajko, dlatego ważne jest, co często powtarzam, aby zawsze łączyć produkty pochodzenia zwierzęcego z warzywami. 

Moja pasta jest żołciuteńka ze względu na użyte jajka. Mam dobre, pewne źródło ;) 

 Kaloryczność:
Łyżka pasty jajecznej (25 gramów) mojego przepisu, to ok. 38 kcal

Pasta jajeczna w połączeniu z pesto smakuje wybornie. Do tego rzodkiewka i zielona herbata. Pycha ! 




Składniki:

* 7 jajek
* płaska łyżeczka musztardy sarepskiej 
* łyżeczka twarożku grani
* 2-3 krople oliwy z oliwek
* sól, pieprz  

1. Jajka wkładamy do wody i gotujemy 7 minut od momentu, w którym woda zacznie się gotować.
Od razu po ugotowaniu wkładamy jajka do bardzo zimnej wody. Jajko nie może być w środku twarde, nie wolno przegotować jajek, bo pasta będzie niesmaczna. Najlepiej jak żółtka są jeszcze lekko miękkie.
2. Jajka siekamy drobno, lub przy użyciu specjalnego kółeczka do sałatek.
3. Serek mieszamy dokładnie z musztardą i oliwą. Masę jajeczną solimy i pieprzymy, łączymy z serkiem. Dokładnie mieszamy.

89 komentarzy:

  1. właśnie ugotowałam jajka i wzdrygałam się przed majonezem:) ale trafiłaś!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekałam na ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serek grani? Niewiem ktory to... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiejski inaczej ;)

      Usuń
    2. np. twarożek grani Piątnicy ;>

      Usuń
    3. Grani to nie wiejski :)

      Usuń
  4. Uwielbiam jajka! Tym bardziej chętnie zrobię pastę :) Twarożek grani to to samo co serek wiejski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiejski jest "kulkowy" a grani to tak jakbyś zmieliła wiejski

      Usuń
  5. a może być serek bieluch?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieluch to z mojego miasta serek - CHEŁM :)

      Usuń
  6. Małgosiu podaj przykład serka grani proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.google.pl/search?q=grani+pi%C4%85tnica&newwindow=1&client=firefox-a&hs=GRy&rls=org.mozilla:pl:official&channel=sb&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=iVtbU9GPL4LJOfrWgQg&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1280&bih=657

      Usuń
  7. Oh genialny pomysł z tym grani! Uwielbiam pastę jajeczną, ale wcześniej robiłam ją tylko z majonezem, teraz kiedy wiem jak bardzo jest kaloryczny myślałam, że będę musiałam obejść się smakiem, a dzięki Tobie nie muszę <3

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też dziś pasta jajeczna, z tuńczykiem. Ale z majonezem. Na szczęście nie lubię nadmiaru tego składnika i moje pasty czy sałatki nie ociekają majonezem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam pytanie, wczoraj zrobilam pastę z fasoli, jutro pewnie zrobię jajeczną, ile czasu mogą one stać w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4 dni spokojnie postoi, dłużej nie sprawdzałam,
      nas jest czwórka, więc szybko nam idzie ;)

      Usuń
    2. Jeżeli dobrze zrozumiałam to taka pasta jajeczna również (spokojnie) powinna wytrzymać 4 dni w lodówce?

      Usuń
    3. z fasoli 4, jajeczna 2 (dłużej nie próbowałam)

      Usuń
  10. Ja za jajkami nie przepadam. Jem sporadycznie i to raczej z rozsądku niż ze smaku. Oczywiście tylko wiejskie, sklepowe mi śmierdzą. Staram się je przemycać w różnych potrawach, głównie w omlecie z suszonymi pomidorami i szpinakiem, bo się w nim zakochałam i mogłabym go jeść w kółko :) Niestety uwielbiam majonez. No i w święta sobie pozwoliłam na majonez (żeby zabić smak jaj) i wiecie co? Opryszczyło mnie jakbym miała 13 lat! W ogóle bardzo źle się czułam po świętach (zjadłam troszeńkę bigosu u teściowej) - widać, że bardzo się odzwyczaiłam od takiego jedzenia i po prostu już mi nie służy:) Organizm sam najlepiej wie co dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo. Jak bym podjadła trochę jedzenia z jakąś chemią w środku na efekty na skórze nie musiałabym długo czekać.
      W święta podjadłam trochę ciasta (a nie jadłam cały post) i na twarzy 4 krosty :/

      Usuń
    2. Ale od czego? Domowe ciasto chyba nie jest jakoś szczególnie chemią nafaszerowane prawda? Słodkie - to po cukrze te krosty? Pytam bo mnie też wypryszcza a staram się jeść jak najmniej chemii, czasami właśnie słodkiego się najem ale ogólnie myślę że trądzik w wieku 29 lat ma podłoże hormonalne i choćby się o samej wodzie i sałacie żyło to i tak będzie i tak. Ja odstawiłam tebletki jakieś pół roku temu hormonalne no i się zaczęło....:/

      Usuń
    3. Nie chodziło mi o chemię w cieście ;)
      Ale jeśli mowa o cieście, to tak, wypryszcza mnie po słodkim.
      Problemy z cerą w dorosłym życiu to najczęściej problem zbyt dużej ilości estrogenów w porównaniu z progesteronem. Estrogenem są spryskiwane warzywa w marketach, jest w mięsie. Można wyregulować zbyt dużą ilość estrogenów dietą, ale nie jest to łatwa sprawa.
      Hormony są powiązane z wątrobą a tam jest metabolizowane jedzenie, stąd to co jemy ma wpływ na cerę.

      Usuń
    4. Oj ale mnie zasmuciłaś bo już nie wiem co jeść...Warzywa te co w marketach to i w warzywniakach- tylko w warzywniakach droższe, ale też nie pochodzą z ekologicznych upraw. Trudno dostać jeszcze o tej porze roku świeże, naturalne warzywa a i te sezonowe na rynku jak są to przecież też nie takie swojskie. Wszyscy na handel pryskają, bo jak nie popryskane to brzydkie, a takich nikt nie kupi i o taką żywność mamy teraz. Do mięsa też nie mam dostępu tylko te sklepowe kupuję. Jedynie co to jajka właśnie jeszcze wiejskie staram się kupować, nic poza tym nie jestem w stanie ani sama wychodować ani kupić. Chyba bym musiała zamieszkać na wsi żeby poczuć smak naturalnej żywności, ale na dzień dzisiejszy to niemożliwe. A Ty Małgosiu skąd kupujesz warzywa, owoce? Kupujesz w supermarketach? Ja przez cały rok pomidory, sałatę i paprykę wcinam z Biedronki:) Pozdrawiam.

      Usuń
    5. warzywa musisz dokładnie myć (np. ludwikiem - płynem do naczyń)
      mięso ogranicz,
      ja warzywa kupuję na targowisku, mam takich dziadków zaprzyjaźnionych,
      w sklepach też kupuję, wtedy myję dokładnie

      Usuń
    6. U mnie to nie jest sprawa hormonów, bo od kilku miesięcy (odkąd zaczęłam inaczej jeśc) miałam cerę idealną, aż do świąt. I powiem szczerze, że jestem zdziwiona reakcją bo na prawdę jadłam w święta jak wróbelek. Nawet bym tego "grzechem" nie nazwała. Ale muszę się przyznac, że z czerwonym wytrawnym sobie pofolgowałam i w święta i na dwa dni przed jak stałam w kuchni i to wszystko szykowałam.Może to po winie właśnie....

      Usuń
    7. Warzywa myć płynem do naczyń? Jak dla mnie brzmi to jeszcze gorzej od tego pryskania chemią! Myślałam, że płyn jest szkodliwy?

      Usuń
    8. A jak myjesz naczynia płynem? Talerze etc. To też zjadasz ten płyn?
      Płyn jest biodegradowalny.Spłukuje się.

      Usuń
  11. dzięki za kolejny świetny przepis Gosiu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytam Twojego bloga od kilku miesięcy i muszę przyznac że poprzestawiał on kompletnie moj swiatopoglad :) od 15 roku życia nie bylo tygodnia żebym sie nie glodzila badz nie rzucala na jedzenie, nie wyszukiwala kolejnych bezsensownych diet i wiele innych glupich rzeczy ... Rozreulowalam sobie metabolizm i mialam powazna niedowage, nie potrafilam wrocic do normalnej wagi, bylam bardzo slaba. I wtedy trafilam na Twojego bloga, ktory zmienil moje podejscie do jedzenia i ogolnie do zycia. Nauczylam sie nie odmawiac sobie niczego, zamienilam glodowki na cwiczenia, nie wariuje gdy zjem kawalek ciasta wiecej :) moja waga jest w dolnej granicy normy, wyniki krwi lepsze niz kiedykolwiek, a ja ucze sie akceptowac siebie. Dziekuje Ci ze - co prawda nieswiadomie, ale jednak - odmienilas moje zycie. Pozdrawiam i zycze dalszych sukcesow!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Malgosiu.
    Moj syn ma alergie na bialko mleka-czym mozna zastapic twarozek? Mozna og pominac?

    OdpowiedzUsuń
  14. ktoś tu nie umie gotować jajek, żeby nie przegotować. Jajka na miękko gotuję 3,5 minuty - wkładam do gotującej wody, a jajka na pastę gotuję 5 minut, a nie 7! Oczywiście schładzam po wyjęciu. Mój mąż gotuje jajka na miękko 4 minuty od momentu zagotowania sie wody - tez dobre.



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po 5 minutach to ledwo na miekko mi wyszły i na pewno do pasty się nie nadały!

      Usuń
    2. Ja też gotowałam 4minuty i idealne do pasty :) :)

      Usuń
    3. Zwróćcie uwagę na to, że wszystko zależy od temperatury jajka i jego wielkości. Ja czasem gotuje jajka 4 minuty a wychodzą na twardo, dlatego, że były poza lodówką wcześniej i są gramatury "S", a czasem 4 minuty i żółtko jest płynne.

      Usuń
  15. Świetny blog, niezwykle motywujący !
    Masz bardzo bogatą wiedzę, zajmujesz się tym zawodowo ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny blog, bardzo motywujący ! ;)
    Przejrzałam chyba wszystkie artykuły i przepisy na blogu i jestem pod wrażeniem ! Masz bardzo bogatą wiedzę, a przecież nie zajmujesz się tym zawodowo.. Moje pytanie brzmi czy mogłabyś polecić mi jakieś konkretne książki, które zmieniły Twój sposób myślenia ? :) Mój pogląd zaczął zmieniać się wraz z pierwszymi stronami książki Allena Carra ' Metoda jak skutecznie pozbyć się zbędnych kilogramów' a potem poszło już lawinowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci 'Nowoczesne zasady odżywiania" T.Campbell
      Ewa Dąbrowska "Ciało i ducha ratować żywieniem"
      koniecznie Michał Tombak "Czy można żyć 150 lat" ale także resztę jego książek
      genialna książka Haylie Pomroy "Dieta przyspieszająca metabolizm"
      a jak chcesz trochę mocniej to William Davies Dieta bez pszenicy
      myślę że na początek wystarczy ;)

      Usuń
    2. Witaj, a jak ustosunkowujesz się do teorii Campbella odnośnie niespożywania produktów odzwierzęcych ? W Twoich jadłospisach występują czyli nie jesteś zwolenniczką takiego podejścia ?

      Usuń
    3. nie lubię podejścia zero - jedynkowego, do każdej kwestii podchodzę indywidualnie, dlatego też do teorii Campbella też podchodzę z rezerwą,
      w moich jadłospisach jest mięso, aczkolwiek nie ma go dużo,

      Usuń
  17. Ja dalam caly serek grani i mi smakuje

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakupy zrobione na paste i pesto. Gosiu, jak najdłużej zachować świeżość ziół kupionych w doniczce? Bazylia, pietruszka ?
    Do pasty jajecznej zakupiłam serek "łaciaty" śmietankowy, będzie ok ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zioła w doniczce trzeba podlewać ale nie do ziemi tylko wstawić je do czegoś np. miseczki, talerzyka i podlewać
      nie znam tego serka, ale myślę że będzie ok ;)

      Usuń
    2. Moze glupia jestem, ale sie upewnie ;)
      Z doniczka do miseczki czy wyjąć i z ziemia do mieseczki z odrobina wody ? Lol

      Usuń
    3. z doniczką w której kupiłaś bazylię do miseczki lub na talerzyk, wody wlej sporo, bazylia lubi sobie popić :)

      Usuń
  19. Uwielbiam pastę jajeczną, a mając na nią teraz przepis bez majonezu można ją zjadać bez ograniczeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepis hit, zdobył moje serce i wpadnie do linków miesiąca <3 pomysł z musztardą boski!
    pozdrawiam Try to design

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj, wiem że to nie jest może odpowiednie miejsce na tego typu pytania ale jak ten sposób odżywiania się ma wpływ na tabletki anty? Mam zamiar powrócić do antykoncepcji ponieważ bez niej moja cera jest tragiczna, może to też dlatego że jadłam nieodpowiednie jedzenie. nie wiem. wiem jedno- Twój blog Małgosiu zmienił mój pogląd na temat jedzenia i na pewno będę tu częstym gościem :) dziękuję że jesteś, że dajesz takie cudowne rady i pyszne przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma wpływu na tabletki, to klasyczne odżywianie oparte na naturalnych, nieprzetworzonych produktach,
      zanim lekarz przepisze Ci tabletki niech Ci zrobi cytohormony, bo możesz mieć przewagę estrogenu i wtedy wystarczy sam progesteron w II fazie cyklu, np. Duphaston (to lek który bierze się w ciąży na podtrzymanie) i cera będzie ok.
      porozmawiaj z lekarzem

      Usuń
  22. Pycha :)
    Mam takie pytanie: jak powinnam rozkładać posiłki w dni, kiedy wstaję o 5:00 jadę na trening o 6:00 kończę o 7:00 i w pracy jestem o 8:00? Co jeść przed i po treningu bo tak wcześnie głodna nie jestem... Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wstaniesz wypij sobie wodę z cytryną i zjedz banana lub wypij koktajl , bananowy, truskawkowy + otręby
      po treningu czyli już na śniadanie zjedz to co u mnie w jadłospisie na śniadanie ze szczególnym uwzględnieniem jajek,
      wstajesz wcześnie, więc będziesz miała 6 posiłków, ale się tym nie martw, tak ma być :)

      Usuń
  23. Czesc :)
    Jutro wyjezdzam na weekend majowy, oczywiscie bede sie starala jesc jak najzdrowiej, ale chetnie skusze sie rowniez na kielbaske z grilla. czy to bardzo zly pomysl? skusic sie czy lepiej odpuscic? jak myslisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli to będzie prawdziwa kiełbasa a nie produkt udający kiełbasę to jak najbardziej możesz zjeść,
      pamiętaj że mięso się szybciej trafi w towarzystwie warzyw więc nie zapomnij o sałatkach :)

      Usuń
  24. Małgosiu jestem na twoim blogu dopiero od wczoraj,ale nie umiem wyrazić słów jak mnie urzekł :-)

    Mam pytanko co do pasty:czy ma jakieś większe znaczenie ,że oddzielnie mieszamy musztardę i twarożek a nie bezpośrednio do jajek wrzucamy?
    Pozdrawiam sredecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że blog Ci się spodobał :)
      Jeśli chodzi o pastę możesz i twarożek i musztardę dodać oddzielnie i wymieszać.

      Usuń
  25. Jak zrobic żeby nie byc anonimowy tylko wpisac swoje imię ? :-) nie umiem sobie z tym poradzić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam z tym problem:) nowa technika i pogubiona jestem
      konto mam założone ale nie wiem gdzie ustawić bym miała informację o nowych komentarzach i gdzie je będzie widać

      Usuń
  26. Musisz byc zalogowana, to przy dodawaniu komentarza zaznacz opcje ""Powiadamiaj mnie"". Bedziesz dostawala mejla za kazdym razem jak Twoj kometarz zostanie dodany, albo ktos odpowie :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. właśnie zjadam pastę jajeczną <3 już nigdy nie zrobię z majonezem ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. właśnie zajadam pastę <3 już nigdy nie zrobię z majonezem, a byłam przekonana że z niczym innym jajka nie będą smakowały dobrze ;) super!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie oczekuję na Męża, który ma mi dostarczyć twarożek...i pierwszy raz w życiu zrobię pastę jajeczną bez majonezu...jestem strasznie ciekawa, czy mi będzie smakowała, bo ja po prostu uwielbiam (moja największa kulinarna zguba) majonez...
    Ale ponieważ zrobiłam już dziś piersi z kurczaka w pieczarkowym sosie oraz pesto z Twoich przepisów...i po prostu BRAK MI SŁÓW, żeby opisać, jak wyśmienite wyszły mi te potrawy, jestem skłonna już teraz uwierzyć, że stanie się cud...i pasta bez majonezu będzie wyśmienita ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. No i stał się CUD!!! Zrobiłam pastę z musztardą, której nienawidzę, zamiast majonezu, który uwielbiam :) DZIĘKUJĘ CI!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. pasta z jajek jest rewelacyjna! Małgosiu, czy możesz zamieścić przepis na pastę z tuńczka?

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam :> przeglądam twój blog od niedawna, ale uważam, że jest wprost genialny :> i mam pytanie- czy musztarda musi być koniecznie ta jaka w przepisie? czy może to być dowolna musztarda?

    OdpowiedzUsuń
  33. Gosiu czy z tą musztarda sarepska wychodzi pasta ostra? chce żeby zjadła ją moja córeczkę tez, ma 20 miesięcy i nie dawałam jej jeszcze ostrych potraw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, pasta nie wychodzi ostra, musztardy jest mało, ona podkreśla smak na tyle że pasta nie jest mdła,
      spokojnie 20 miesięcznemu dziecku możesz dać

      Usuń
  34. Gosiu a jak robię paste jajeczna z miękkim maselkiem ( oczywiście troszkę tylko do polaczenia jajek) i do tego sporo szczypiorku to grzesze bardzo? ;) rzecz jasna nie smaruje potem chleba juz masłem tylko daje no liść salaty. Uwielbiam taka paste ale Twoja na pewno też wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masło jest jednak kaloryczne - 100 g to 730 kcal
      100 g twarożku grani to 100 kcal
      a ja jak smaruję kanapki moją pastą bez majonezu to też nie daję już masła

      Usuń
  35. Ok dziekuje w takim razie na pewno nastepny raz robię Twoją wersję

    OdpowiedzUsuń
  36. czy mozna dodac do tej pasty szczypiorek?

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie wiem jak Wy robicie tą pastę, ale mi z tych proporcji wyszła bardzo sucha. Dodałam więcej serka i oliwy, ale nadal smak nie ten sam co z majonezem., Dodałam więc szczypior i tuńczyka, na kanapkę pomidor i papryka i było zjadliwe.. Chyba jednak nie umiem oszukać tej pasty :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Naprawdę na 7 jaj tylko łyżeczka twarożku?
    Ja musiałam dać więcej bo inaczej było bardzo suche, musztardy też więcej... I jogurtu dodałam ciut (greckiego, bo był otwarty). Pewnie od razu bardziej kaloryczna się pasta zrobiła...
    Mąż nie wie, że nie ma tam majonezu, ciekawe jak mocno będzie marudził jak spróbuje jutro... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Naprawdę świetny blog. Przeglądam go od niedawna i jestem zaczytana. Staram się jeść według jadłospisu, pilnuję 5 posiłków dziennie i ilości kalorii. Blog to dla mnie kopalnia zdrowych przepisów, które są świetne, a pasta jajeczna rewelacyjna. Dodałam szczypiorku i naprawdę nikt się nie zorientował, że jest bez majonezu.

    OdpowiedzUsuń
  40. Polecam dodać do pasty odrobinę przyprawy curry - fajnie podkręca smak jajek. Ja robię pastę z jajek startych na tarce, do tego jogurt naturalny, curry, pieprz, odrobina musztardy i dużo szczypiorku. Dobrze smakuje a żółto-zielona pasta fajnie wygląda na kanapce.

    OdpowiedzUsuń
  41. Pyszna! Zrobiłam i pożarliśmy ją z mężem ze smakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. A musztarda sarepska jest zdrowa?

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepyszna ja dodałam jeszcze pokrojony por żeby trochę wyostrzyć smak :)

    OdpowiedzUsuń
  44. czy zamiast musztardy sarepskiej moge dodac chrzanowa i zamiast grani dac zwykly twarog chudy?? Niestety moje zapasy w lodowce sa liche a na zakupy nie mam czasu:(

    OdpowiedzUsuń
  45. Małgosiu, o co chodzi z tą rzodkiewką? Widzę, że jej pełno w Twoich jadłospisach a nie jest to moje ulubione warzywo - jak jest za ostra to mi się po niej odbija.
    Jest tak świetna, że warto się przełamać i jeść nawet na siłę?

    OdpowiedzUsuń
  46. PYSZNA :) Zrobiłam i dzieciaczki też się zajadają :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny majonez można zrobić z serka grani z żółtkiem i przyprawić, wszystko zmiksować, pycha!

    OdpowiedzUsuń