wtorek, 20 maja 2014

Akcja Regeneracja - punkt II - kuracja siemieniem lnianym


























Picie koktajlu z pietruszki (klik) idzie mi bardzo dobrze. Jest tak smaczny, że mogłabym go pić nawet trzy razy dziennie.
Od 4 dni piję także inny koktajl. Mniej smaczny i mniej ładny ;) Koktajl z siemienia lnianego.

Akcja Regeneracja odsłona druga

 Co leczę ? Przeczytaj TU (klik)

O zaletach siemienia lnianego wiem od dawna. Temat zarówno samych ziarenek, jak i tłoczonego z nich na zimno oleju lnianego, przewijał się w wielu książkach, które miałam przyjemność czytać. 
Dotychczas mielone ziarenka dodawałam do jogurtu, sera wiejskiego, czy koktajli mleczno - owocowych, całe ziarenka do chleba, a olejem lnianym skrapiałam sałatki, lub dodawałam do dressingów. 
Rzeczywiście od ponad 2 lat nie miałam problemów z włosami. Były mocne i lśniące. Co 2 miesiące zmniejszałam ilość lnu w mojej diecie (powinno się robić przerwy) na rzecz przeróżnych pestek, dyni, słonecznika, czy płatków migdałowych. Siemię lniane w ziarenkach okrągły rok dodaję jedynie do chleba. 
Obecnie przyszła pora na powrót do lnu, ale nie ze względu na to, że skończyła się "lniana" przerwa, ale ze względu na fakt, że moje włosy mocno ucierpiały w wyniku zatrucia, które przeszłam. Cały czas się zastanawiam co było w tym ogórku, że mój organizm zareagował tak gwałtownie. 
W zasadzie od ponad 2 lat, nie wiedziałam co to wypadające włosy, a teraz na grzebieniu widzę ich całą masę. Aż płakać się chce. 
Siemię to mój jedyny ratunek i z uwagi na fakt, że zależy mi na czasie, stawiam na siemię w wersji najbardziej skutecznej, czyli na koktajl z gotowanych ziarenek. 
Taki koktajl w niczym nie przypomina tego pietruszkowego. Odstrasza konsystencją i wyglądem, ale jest skuteczny, więc zamykam oczy i piję ;)

Maluteńkie lniane ziarenka, mają wielką moc. 
Siemię lniane obfituje w:

* lignany (I TO JEST HIT !!! ) - nasiona lnu mają najwięcej lignanów ze wszystkich znanych roślin, występujących na naszej planecie.
Lignany regulują poziom estrogenów. Osoby z przewagą, lub niedoborem żeńskich hormonów muszą koniecznie włączyć do diety nasiona lnu !!! Lignany zmniejszają ryzyko zachorowania na nowotwory hormonozależne, czyli piersi i  jajników. Dziewczyny, dla nas to jest wiadomość najważniejsza !!

* kwasy Omega 3 i Omega 6 (nasiona lnu w ok. 40 % składają się z tłuszczu roślinnego) - nasiona lnu mają 6 razy więcej wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (WNKT) niż ryby np. tak zachwalany ze względu na wysoką ilość WNKT tuńczyk. 
Wielonienasycone kwasy tłuszczowe  w naszym organizmie pełnią rolę wzmacniającą, odżywczą, regenerującą  i przeciwzapalną. Przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania układu hormonalnego. Nasze babcie i prababcie problemy hormonalne leczyły właśnie siemieniem lnianym. Dodatkowo WNKT w diecie obniżają poziom złego cholesterolu i przyczyniają się do prawidłowej pracy serca. 

* witaminę B1 i B6 , które oprócz tego, że są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania obwodowego układu nerwowego, regulują spalanie tłuszczów, białek i węglowodanów.

* żelazo i kwas foliowy , uczestniczące  w tworzeniu czerwonych krwinek. Niezbędne szczególnie kobietom w ciąży i po porodzie.

* witaminę E jednego z najsilniejszych antyoksydantów, zwaną witaminą młodości (odżywia skórę, włosy, paznokcie).

* cynk , działający regenerująco na skórę, leczący stany zapalne i problemy z cerą.

* magnez, pozytywnie działający na układ nerwowy.  Magnez uspokaja, koi nerwy, wspomaga koncentrację. 

* lecytynę, wspomagającą koncentrację i pamięć. Dodatkowo normalizującą poziom cholesterolu we krwi i zapobiegającą osadzaniu się płytek cholesterolowych na ściankach naczyń.

* błonnik zarówno rozpuszczalny jaki i nierozpuszczalny w wodzie (ciężko znaleźć produkt mający obie frakcje błonnika). Błonnik reguluję przemianę materii, pomaga w stabilizacji poziomu cukru we krwi, zapewnia prawidłową pracę jelit i żołądka, usuwa z organizmu toksyny.

* śluzy kojące i leczące problemy układu pokarmowego takie jak, biegunki, zaparcia, wrzody, czy nadkwasotę, ze względu na włókna które powlekając ściany przewodu pokarmowego, żołądka, czy dwunastnicy chronią je przed działaniem kwasu solnego. 
Siemię lniane przywraca prawidłową pracę jelit i nawilża śluzówkę przez co polecane jest osobom  pracującym głosem, lub jako lek na suchy kaszel.


Znajoma kosmetyczna poleciła mi koktajl z gotowanych ziarenek siemienia lnianego także jako maseczkę na włosy, jednak nie mam do tego przekonania, oraz jako miksturę do maczania paznokci, lub maseczkę na dłonie (trzeba nasmarować ciepłym kisielem dłonie, zawinąć w folię spożywczą i ręcznik i trzymać pół godziny). Jako maseczkę na dłonie z pewnością wypróbuję, jako maseczkę na włosy niekoniecznie, już wolę te glutki wypić. 
 Ja będę piła swój koktajl przez miesiąc. O efektach napiszę. W czasie kuracji nie będę stosowała siemienia dodatkowo do potraw. 
Najlepiej wypić jak jest jeszcze ciepły ;) Zimny ciężko przechodzi przez gardło ;) 

Jak przygotować koktajl ?



Należy zagotować szklankę wody i na gotującą się wodę wsypać łyżkę ziarenek. Gotujemy ok. 5 minut, aż ziarenka się rozkleją.
Ziarenka można odsączyć, lub wypić razem z nimi. Ja je blenduję.
Wiem, nie wygląda to dobrze, ale działa. Czego się nie robi dla urody ;)





Parę cennych informacji na temat samego siemienia:

1. Siemię przechowujemy w pojemniku w temperaturze pokojowej. Nie wymaga chłodzenia.

2. Nie kupuj siemienia lnianego mielonego. Tłuszcze w nim zawarte szybo jełczeją, a związki łatwo się utleniają. Skorupka ziarenka jest swego rodzaju pancerzem ochronnym. Siemię mielimy bezpośrednio przez spożyciem w zwykłym młynku do kawy.

3. Jeśli chcesz dodawać siemię do potraw, optymalna dzienna ilość do 2-3 łyżki zmielonych ziarenek. Pamiętaj aby po 2 miesiącach zrobić sobie 1-2 miesiące przerwy.

4. Nie jedz ziarenek na sucho bo zatkasz przewód pokarmowy !!! Słyszałam o osobach, które łyżkę siemienia sypią do ust i popijają wodą. Nie róbcie tak !


Pisząc ten artykuł, wiedzę czerpałam z następujących publikacji:
* Siegfried Gurshe. Naturalna Ochrona przeciw chorobom cywilizacyjnym - Stosujemy siemię lniane 
* Ewa Dąbrowska. Ciało i ducha ratować żywieniem 
* Jadwiga Kempisty, Urszula Chorzępa. Leczenie żywieniem 

239 komentarzy:

  1. Małgosiu a czy mix śniadaniowy można jeść z siemieniem bez przerw?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy jest to bardzo gesta masa?

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozumiem że koktajl to tylko woda i ziarna, można coś dorzucić dla zmiany smaku, czy da się to przełknąć :) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można np. jakiś sok
      da się przełknąć, barierą jest własny umysł i wyobraźnia - trzeba się przez to przebić ;)
      no i trzeba wypić ciepły - zimny źle mi się kojarzy

      Usuń
    2. Dokladnie...barierą jest umysł...nie mam aż tyle siły żeby go wypić...niestety :-(

      Usuń
    3. W ciąży bardzo pomaga na zgagę i zaparcia-sama stosowałam.

      Usuń
  4. Małgosiu a czy w ciązy można sobie zafundować taką kurację??? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie, zwłaszcza ze względu na żelazo i kwas foliowy

      Usuń
    2. W ciąży piłam na zgage i zaparcia....pomagało

      Usuń
    3. ponoc można też przy karmieniu piersią - zapobiega kolką u dziecka :)

      Usuń
  5. A ja polecam jako maseczkę na włosy właśnie ;) włoski są po niej błyszczące sypkie i gładkie ;) a na wypadanie polecam też wcierac w skórę głowy kozieradke ;) pozdrawiam !😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie byłam w stanie wypić tego koktajlu o konsystencji krochmalu, bez dodatku smakowego. Dodawałam odrobinę soku malinowego i wtedy był kisiel. U mnie podziałał dobroczynnie na wrażliwe jelita.

    OdpowiedzUsuń
  7. A co myślisz o lnie mielonym jak np. ten http://bezrecepty.doz.pl/produkty/p19851-Len_mielony_odtluszczony_Oleofarm_200_g?gclid=COu6u-2eur4CFc6WtAodeXcA6A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mielony po otwarciu bardzo szybko traci właściwości bo związki szybko się utleniają - polecam ziarenka i młynek

      Usuń
  8. Świetny artykuł Gosiu! Mam problemy z wypadaniem włosów i hormonami idę robić koktajl :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koktajl pijemy rano na czczo czy można wieczorem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na czczo pije sie go przy chorobie wrzodowej zoladka, dziala zbawiennie na podraznione blony sluzowe.

      Usuń
    2. na czczo pije sie go przy chorobie wrzodowej zoladka, dziala zbawiennie i lagodzaco na podraznione blony sluzowe. od dziecka babcia mnie nim przed sniadaniem katowala ale dalo rade sie przyzwyczaic;)

      Usuń
    3. No wlasnie po przeczytaniu skojarzylam, ze jest to prosty przepis naszych babc, ale wtedy nie interesowalam sie na co pomaga itd. Mnie bardzo odpowiada mix sniadaniowy, ktory dobrze wplywa na prace jelit. Nie odnotowuje wplywu siemienia na poziom cholesterolu (rowniez oleju lnianego), a niestety jestem dziedzicznie tym obciazona.
      Malgosiu czekam na Twoje informacje o oleju kokoswym. Stosuje go na wlosy, ale nie widze rezultatow.

      Usuń
  10. Cz można zalać gorącą wodą, poczekać aż temperatura będzie odpowiednia i wypić, czy trzeba gotować?M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zalejesz wrzątkiem i przykryjesz też się rozkleją, ale bardziej podczas gotowania

      Usuń
  11. jem mix sniadaniowy z siemieniem codziennie. tam siemie jest w ziarenkach, zostawic tak czy zaczac mielic? i czy nie bedzie za duzo siemienia jak dodam taki koktajl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodaj koktajl, nie będzie za dużo,
      w mixie tego siemienia wcale tak dużo nie jest

      Usuń
  12. a ziarenka jedzone tak po prostu jako dodatek np do owsianki/koktajli owocowych - tez maja jakies dobre wplywy ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ty to zawsze trafisz z postem😊. Byłam ostatnio u lekarza m.in też dlatego że strasznie mi wlosy lecą. Pobrali krew, wyniki super i dalej niewiem jaka przyczyna. Więc wypróbuję napewno! Moja 6 letnia córka też ma ten sam problem. Czy też mogę podawać jej ten koktajl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej tylko wiesz, on ma wygląd odstraszający, dorosły wypije bo wie że pomaga a z dzieckiem już gorzej ;)

      Usuń
    2. Mi okropnie wypadają włosy, ponieważ mam niedoczynność tarczycy, czy krew była badana również pod względem ilości TSH? Polecam wszystkim sprawdzić zawartość TSH, ponieważ mój endokrynolog twierdzi, że przez Czarnobyl dużo osób (w szczególności młodych kobiet) ma problemy z tarczycą. Małgosiu przepis super, zaczynam pić od dziś (w koktailu pietruszkowym się zakochałam!).

      Usuń
  14. Witaj Małgosiu. Od dzisiaj zaczynam pić:) Razem raźniej. I jeszcze pytanko. Dzisiaj robię pierwszy chleb. Zakwasu mam dużo. Ile mam dodać tego zakwasu w przeliczeniu np. na łyżki? Czy może cały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pierwszy chleb ilość wielkości litrowego słoika

      Usuń
  15. Pani Małgosiu a ja mam pytanie co do przygotowania takiego "koktajlu". Sama zaczęłam kurację siemieniem, ale ja go po prostu zalewam wieczorem szklanką wrzącej wody i wypijam rano przed śniadaniem. Czy w taki sposób przygotowane siemie lniane nie traci jakoś na wartości? Czy jednak najlepiej je gotować według Pani przepisu, czy wystarczy tylko zalać ? ps. 1 Te 'glutki' wcale nie są takie złe;) Sama na początku naczytałam się jakie to niesmaczne i nieprzyjemne, ale w końcu postanowiłam spróbować. I co się okazało? Że nie warto często bazować na opinii innych i od razu nastawić się jakoś negatywnie. Ja nie mam problemu z tym 'kisielem' nawet na zimno :) Ale fakt- wszystko zależy od nastawienia :) ps. 2 śledzę Pani bloga już od dłuższego czasu. Jest świetny, często korzystam z przepisów. Jednak co najbardziej mnie do Niego przekonuje to Pani zakres wiedzy - każdy artykuł jest wyczerpujący, bardzo przydatny i nie budzi żadnych wątpliwości. Widać, że jest Pani bardzo zaangażowana w to co Pani robi a dietetyka to Pani pasja :) Profesjonalność w 100% ! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można w taki sposób jak Ty i nie traci się właściwości, ale mi ciężko wypić zimny, ciepły jakoś lepiej wchodzi ;)

      Usuń
  16. Przyznam, że czekałam na ten wpis. Chodziło mi dokładnie o sposób przygotowania. Przeczytałam gdzieś, że wystarczy zalać 2 łyżki ziaren szklanką ciepłej wody.
    No i zalewałam najpierw gorącą, potem ciepłą i chłodniejszą i za każdym razem kisiel sie nie zrobił :( aż kupiłam inne siemię, myśląc, że te niedobre :P
    Widocznie nie obędzie się bez gotowania.
    Dzięki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem czy to prawda ale slyszalam o kaszy jaglanej, że ma bardzo dobry wplyw na włosy i paznokcie. Oczywiscie spróbuję koktajlu z siemienia:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Małgosiu, literówka Ci się zakradła- len zawiera lignany a nie ligany

    OdpowiedzUsuń
  19. można pić ten koktajl poza posiłkami? tzn. nie traktować tego jako przekąski ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wliczaj tego do bilansu kalorycznego - pij w dowolnej porze dnia, poza posiłkami

      Usuń
  20. Czy mielone ziarenka można jeść "na sucho"? albo dodać do owsianki? Koktajl niestety nie przechodzi mi przez gardło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na sucho tzn. bezpośrednio do ust nie,a ale do owsianki, jogurtu, serka etc. tak

      Usuń
    2. Witam, ja nie do końca rozumiem jak jest z tymi mielonymi ziarenkami, codziennie dosypuje mielone ziarenka do owsianki, ale ja owsiankę robię na wodzie.Czytałam ostatnio że mielonych ziarenek nie należy zalewać zimna wodą, ja je dosypuje do płatków z wodą, więc właściwie wychodzi na to samo, owsianka nie jest zimna ale też nie jest gorąca. Jednak polecasz dodawać do owsianki, do jogurtu, czy do soku. Więc jak to właściwie jest?

      Usuń
    3. oczywiście że polecam, ja dosypuję do owsianki, koktajli, jogurtu,
      nie ma to znaczenia

      Usuń
  21. a jak sobie wsypię całe ziarenka do jogurtu np. to też mają takie fajne działanie i tyle wartości odżywczych? Bo tego kisielu żadną mocą nie jestem w stanie wypić :P

    OdpowiedzUsuń
  22. A ile razy dziennie najlepiej pic ten koktajl, raz z jednej lyzki wystarczy? Koktajl z pietruszka uwielbiam! I cala moja rodzina tez, a moja 1,5 roczna Zosia jak sie dorwala do szklanki, to skonczyla dopiero jak dno zobaczyla :) i podsumowala mniamniu :) Dziekuje! Swietny blog, zdecydowanie zrobilas Malgosiu rewolucje w naszym domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raz dziennie :)
      cieszę się z rewolucji !!!! ;)

      Usuń
  23. Czytałam, że jeśli zalejemy siemię wrzątkiem, bądź go gotujemy to traci on swoje zbawienne kwasy omega...Czy zgadzasz się z tym??? Jak to jest na prawdę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie prawda,
      kwasy Omega wytrzymują wysokie temperatury stąd siemię dodane np. do chleba zachowuje swoje wartości,
      poczytaj o samym kwasie omega 3 i w ogóle o WNKT

      Usuń
    2. A jeśli piję codziennie, od 3 miesięcy koktajl z natki, do tego codziennie 3 łyżki oleju lnianego budwingowego, na obniżenie cholesterolu (jest już poprawa), to czy picie kolejnego koktajlu jakim będzie koktajl z siemienia lnianego- to już przesyt? Zależy mi na poprawie cery (małe zmiany już widzę) oraz lepszej kondycji włosów i paznokci. Dziękuję za ten post. Ania

      Usuń
    3. Olej lniany ma to co siemię więc nie ma potrzeby żebyś piła koktajl z siemienia

      Usuń
    4. dziękuję za odpowiedz Ania

      Usuń
  24. Gdy zalejemy nasionka zimną wodą też wytworzy się nam kisiel, tylko czy ma takie same wartości/działanie? czy ta ciepła woda cos daje poza walorami smakowymi??
    i Jeszcze jedno pytanie Gosiu, dlaczego należy zrobić przerwę w kuracji? Siemię lniane staram się spożywać reguralnie jako dodatek do codziennej owsianki, chleba czy sałatek. Czy to źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zalejesz zimną wodą nie zrobi się kisiel, musi być wrzątek

      powinno się robić przerwy aby organizm się nie przyzwyczaił do wspomagania,

      Usuń
  25. Piję siemię lniane od 4 tygodni, ziarenka mielę w młynku, zalewam wrzątkiem i wypijam, Nie jest to takie straszne. Bardzo ważne aby taki koktajl wypijać na czczo.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochana Gosiu, jesteś wielka a Twoje jadłospisy ratują mi życie, ale o tym kiedys napiszę o tym więcej, na ten czas proszę o info czy to cudo jest bardzo kaloryczne, czy może zastąpić np. podwieczorek, czy raczej traktować je jako dodatek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łyżka siemienia ma 50 kcal, ale nie licz tego jako posiłek - to lekarstwo

      Usuń
  27. witam, ja trochę z innej beczki, czytam od paru tygodni Twojego bloga i jest naprawdę super. Ogólnie interesuje się zdrowym odżywianiem, czytam literaturę na ten temat ale jestem tak zabiegana że nigdy nie starcza mi motywacji żeby wprowadzić to wszystko w życie. Mam problem z określeniem godzin posiłków. Śniadanie jem ok. 6:30, wychodzę do pracy, w której nie mam możliwości podgrzać obiadu, w domu jestem na 17. Małgosiu, pomóż jak to ogarnąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to proste:
      6:30 śniadanie
      10 przekąska
      13-14 - obiad na zimno w pracy lub przekąska
      17- obiad na ciepło lub przekąska
      20 - kolacja

      Usuń
  28. pamiętam jak byłam mała babcia zawsze na kaszel gotowała mi siemię na mleku. Co sądzisz o takiej wersji ??

    OdpowiedzUsuń
  29. Małgosiu pić koktajl codziennie? Przez jaki czas?

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam siemię lniane, zazwyczaj dodaję łyżkę do owsianki czy jogurtu. Ale zdarza mi się też chrupać siemię uprażone na patelni . I tutaj pojawia się pytanie czy prażenie pozbawia siemię jego właściwości?

    OdpowiedzUsuń
  31. A po co robi się przerwę od siemienia? Ostatnio Pani Agnieszka Maciąg podała przepis na "koktajl długowieczności wg książki "Plan wypłukiwania tłuszczu". Jedną łyżkę siemienia lnianego miesza się z 2 łyżkami soku z żurawiny (bez cukru) i zalewa szklanką ciepłej wody. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mma pytanie, bo napisalaś, zeby nie jeść siemia lnianego w postaci ziarenek. Więc czy można 1-2 lyżeczki siemia lnianego dadać do jogurtu, ale w postaci ziarenek a nie zmielonej? Czy to jest szkodliwe?

    Cikunia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w postaci ziarenek można, nie można zmielonego od razu do ust bo zakleja przewód pokarmowy

      Usuń
  33. Ja odkąd na śniadanie jadam mix śniadaniowy wg Małgosi (ok miesiąca) widzę ogromną różnicę w stanie włosów. Kiedyś przy myciu wypadały jak szalone. Teraz jest o niebo lepiej. I pożegnałam się z poblemami z wypróżnianiem :-). Dzięki Gosiu, że jesteś :-*.

    OdpowiedzUsuń
  34. Gosia, mam pytanie z innej beczki. Od kilku tygodni piekę chleb z twojego przepisu i jest taki zdrowy i pyszny, że zaczęłam jeść go codziennie, na śniadanie albo np. do sałatki do lunchu - oczywiście nie przekraczając 'zalecanej' ilości kromek do posiłku, dawki kalorii itd. Mimo tego waga nagle stanęła w miejscu (a wcześniej systematycznie spadała) i mój brzuch wygląda gorzej. Żadnych innych zmian nie było. I nie jestem przed okresem, więc 'winię' chleb.. Czy chleb można jeść codziennie? Czy ty jesz codziennie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jem codziennie, nie wiem skąd ten brzuch ?
      może to nie chleb a coś innego ....

      Usuń
    2. Dzięki za szybką odpowiedź! Jeszcze tylko stres przychodzi mi do głowy, ostatnio bardzo stresująco w pracy... że stres zatrzymałby spadek wagi to jeszcze jakoś mi się kalkuluje, ale ten brzuch..?

      Usuń
    3. stres bardzo przyblokowuje przemianę materii bo działa na nadnercza a te z kolei sterują hormonami odpowiedzialnymi za spalanie i odkładanie,

      Usuń
    4. Czyli mamy odpowiedź, dziękuję ci bardzo! Przepraszam za posądzenia, mój chlebusiu ;) ;)

      Usuń
  35. Ja nie dam rady wypic tych glutow i rano do owsianki daje siemie lniane ktore wczesniej miele w mlynku do kawy. Moim zdnaiem to dobre rozwiazanie, zamiast pic te gluty. Jak myslisz Malgosiu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gluty są skuteczniejsze, stąd zamierzam się przemęczyć ;)

      Usuń
  36. Malgosiu byc moze znajdziesz jakis sposob na moja chorobe
    http://chorujenatmau.bloog.pl/
    Ja i jeszcze jakies pare tysiecy osob dumamy jak wyleczyc sie tej ciezkiej choroby i nikt z nas jeszcze nic nie wymyslil. :(
    Moze Ty?

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam! Ja również trochę z innej beczki. Co sądzisz o "koktajlu" z drożdzy? ;) Kawałeczek drożdzy zalany szklanką wrzątku. Ponoć świetne źródło witamin z grupy B, dobrze wpływa na włosy i paznokcie, jak również na przemianę materii. Oczywiście smak mikstury drożdzowej pozostawia wiele do życzenia, ale można się po kilku razach przyzwyczaić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pod warunkiem że nie masz żadnych kłopotów żołądkowo -jelitowych,
      jakiekolwiek dyskwalifikują bo drożdże pracują, mogą powodować gazy, wzdęcia, odbijanie,

      Usuń
    2. Drożdże zalane wrzątkiem obumierają i nie pracują - więc spokojnie :) Tylko zlane ciepłą wodą ok. 25-30st. C zaczną pracować - przecież pieczecie ciasta drożdżowe to powinnyście wiedzieć :)

      Usuń
    3. nie nie, nadal pracuję ;)
      są osoby które cierpią z powodu chleba na drożdżach lub drożdżowego ciasta właśnie przez pracujące drożdże ;)

      Usuń
  38. Z nieba mi spadłaś z tym postem! :) włosy ostatnio lecą mi niesamowicie, a i jak czytam ile plusów jest z zażywania siemienia wiem że jak najszybciej się zaopatrzę.

    OdpowiedzUsuń
  39. Małgosiu, a czy dużą stratą wartości odżywczych będzie dodanie do owsianki ziarenek bez zmielenia? Dopóki się nie zaopatrzę w młynek :)
    Ps. Świetny blog - przeglądam od dawna, ale piszę po raz pierwszy :) Magda

    OdpowiedzUsuń
  40. Kapalam w tym dziecko, ma AZS. A teraz mam to wypić?
    Hmm czemu nie, życie uczy pokory :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam, ja bardzo lubie te gluciki, dodaję trochę mleka i słodzę czymś zdrowym. Mam pytanie na inny temat. Powiedziano mi, że popołudniu nie jeść owoców lepiej przedpołudniem. Staram się zrzucić jeszcze 5kg dobrze mi idzie ale kuszą mnie truskawki taki sezon. Pozdro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie do 18-tej możesz zjeść, no chyba że spać chodzisz o 20-tej ;)
      jeśli ćwiczysz wieczorem możesz zjeść nawet wieczorem przed ćwiczeniami,

      Usuń
  42. A ja zblendowałam z mrożonymi owocami i wygląda o wiele lepiej i smak tez się zmienił:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Małgosiu jesteś cudowna !!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Podczas II wojny swiatowej moja babcia taka kuracja uratowala sobie watrobe, a lekarze nie dawali jej szans! Ja daje mojemu 5-latkowi jak tylko zaczyna sie choroba to bardzo dobrze hamuje rozwoj infekcji ale on sam dopomina sie ziarenek do chrupania i ja gotuje 10 min wtedy jest typowy kisiel. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za tę informację :) M

      Usuń
  45. Gosiu zaraz umrę haha! Tragedia nue wiem co dziś na mnie naszlo ale jak wróciłam do domu o 13 zaczęłam rzucać sue na jedzenie ! Przez 5 godzin zjadlam zupe, 3 porcje lodow, sernik, ciastko milka, batona, banana, kanapke z szynka, i cala paczkę talarkow brzuch mi zaraz eksploduje a kalorii to chyba będzie z 5000! Pomocy! :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ło matko, aleś poszalała ;))))
      zapomnij o tym, tak się czasem zdarza, też tak miałam jak odstawiłam ponad tydzień temu te leki sterydowe na uczulenie - konia z kopytami bym zjadła, na szczęście ograniczyłam się do jabłek i jak mnie napadał głód to jadłam jabłko :)

      Usuń
  46. A czy mozna zrobic tak, ze do wrzatku wsypie sie zmielone ziarna ? (zmielone w mlynku )Moj tata tak pije i jestem ciekawa czy to tak samo skuteczne bedzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej, trzeba tylko uważać żeby się klucha nie zrobiła

      Usuń
    2. A mozna pic rano i wieczorem, czy to juz przesada :)?

      Usuń
    3. na pewno nie zaszkodzi, ale podziwiam że dwa razy dziennie dasz radę ;)

      Usuń
    4. W sumie dzis wypilam bez zastanawiania sie nad tym i bez wiekszego problemu mi to przyszlo :)

      Usuń
  47. Siemię lniane zawiera związki cyjanogenne, należy pamiętać żeby takie zmielone siemię lniane zalać wrzątkiem, wtedy nastepuje denaturacja enzymów aktywujących przemiany i nie ma czego się obawiać. Jeśli chodzi o zalanie nienaruszonego (niezmielonego) ziarna to nie ma większego znaczenia bo w takim stanie glikozydy nie mają styczności z enzymami (to te glikozydy pod wpływem enzymów przekształcają się w cyjanowodór).
    Oczywiście człowiek ma pewną odporność na takie związki, ale piszę to tak dla ostrzeżenia, bo sobie wyobrażam że ludzie czasem robią dziwne rzeczy i jedzą za duże ilości pewnych specyfików, szczególnie gdy się źle czują, a nawet takie niepozorne ziarenka mogą mieć efekty uboczne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. z łyżeczką miodu PYCHA wersja 2 z mlekiem i miodem :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Małgosiu, czy wypijasz tą szklankę kisielku na raz? czy masz to na kilka dni?

    OdpowiedzUsuń
  50. Małgosiu! Dzisiaj o 5.30 piekłam chleb. Zapach cudowny. Wyszedł piękny. Już nie mogę się doczekać kiedy wrócę do domu i spróbuję. Mam tylko pytanko czy taki chlebek można zamrozić?

    OdpowiedzUsuń
  51. ja bardzo często stosuję do picia taki kleik, bardzo dobry na problemy z gardłem oraz infekcjami górnych dróg oddechowych; podaję nawet moim dzieciom jak mają kaszel (dolewam do picia i nawet go nie czują). Codziennie parzę sobie także kleik z mielonego, odtłuszczonego lnu. Polecam dla osób z zaparciami, wzdęciami. Przy systematycznym stosowaniu praktycznie znikają problemy gastryczne. Pozdrawiam. Magda

    OdpowiedzUsuń
  52. Witaj Małgosiu,
    Czy ten sam przepis na koktajl też można zastowować jako maskę do włosów, paznocki czy dłoni?

    Pozdrawiam,
    Ania S

    OdpowiedzUsuń
  53. ..ja trochę z innej beczki.. codziennie obiecuję sobie, że zacznę zdrowiej żyć, ale jak na razie tylko na słowach się kończy :( wcinam słodycze bez opamiętania. jak to było z tobą..? skąd "dostałaś kopa" do zmian..? żadne argumenty już do mnie nie przemawiają ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zakładce Bądź Fit masz moją historię - Odchudzanie zaczyna się w głowie i Moja metamorfoza

      Usuń
  54. Małgosiu, ile kalorii ma taki koktajl i czy jeżeli odrzuce ziarenka siemienia i wypije sam wywar to dostarcze mniej kalorii? jestem na diecie odchudzającej i bardzo pilnie liczę kalorie i nie chciałabym przesadzać z ich liczba w ciagu dnia, ale te właściwości siemienia bardzo mnie zaintrygowały i chciałabym je wypróbowac na własnym organizmie.
    Pozdrawiam, Izka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koktajl ma 50 kcal, tyle ile łyżka ziarenek siemienia

      Usuń
  55. Od dawna spożywam siemię lniane i również przypisuje mu poprawę stanu włosów (sa bardziej błyszczące, zdrowsze).
    zazwyczaj jem surowe świezomielone, a czasami prażę wcześniej na patelni - w tej drugiej opcji tak bardzo mi smakuje, że mogłabym jeść garściami ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. A podobno zdrowsze jest siemię lniane na zimno, najlepiej zmiksowane, bo przy obróbce termicznej traci wiele cennych wartości.. Jest to prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie traci, kwasy omega wytrzymują wysoką temperaturę, reszta składników też

      Usuń
    2. Małgosia... a czym popierasz swoje stwierdzenie? Jakie argumenty? Wytłumacz dlaczego olej lniany należy przechowywać w ciemnych butelkach w chłodnym miejscu i spożywać TYLKO na zimno, aby zachować jego dobre właściwości?? -- czy nie dlatego, że kwasy omega są bardzo nietrwałe i poddane wysokiej temperaturze się utleniają? Jeśli coś piszesz to staraj się to wytłumaczyć i czyms poprzeć a nie "tak-bo tak napisałam".

      Usuń
    3. Na dole posta masz bibliografię, literaturę z której korzystałam pisząc posta,
      Ja nie odkrywam Ameryki pisząc np. że kwasy omega wytrzymują wysoką temperaturę, ale piszę stwierdzenie, które ktoś kiedyś odkrył/sprawdził/poparł doświadczeniami etc.
      Nie będę przy każdym stwierdzeniu np. kwasy omega korzystnie wpływają na pracę serca pisała skąd mam taką wiedzę. Na dole jest literatura z której korzystam.
      To jest powszechna wiedza, oparta na literaturze która z kolei oparta jest na badaniach innych osób, doświadczeniu lekarzy, badaczy etc.

      Jeśli chodzi o olej lniany i każdy olej, należy go przechowywać w ciemnych butelkach bo pod wpływem światła utlenia się i jełczeje.
      I ja tego nie odkryłam a poparte jest to doświadczeniami innych osób.

      Nigdy nie piszę czegoś w stylu bo ja tak napisałam. Moja wiedza poparta jest literaturą której czytam nie mało. I tą wiedzą dzielę się z Wami, dzięki czemu osoby które nie mają na to czasu, nie muszą wertować książek.

      Usuń
    4. Małgosia POPIERAM CIĘ W 1000 %
      Bez przesady żeby Magłosia teraz pisała "kwasy omega coś tam bo w książce X na stronie 20 tak napisali" "a witamina jakaś tam coś tam bo w książce Y na 54 stronie tak napisali".
      Jak ktoś ma obszerną wiedzę z różnych źródeł to pisze informacje, a na dole podaje z czego czerpał wiedzę.
      Tak ciężko to zrozumieć.

      Usuń
  57. czy po zagotowaniu ziarenek można je zjeść (pogryźć) bez mielenia? czy jest to konieczne?

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja dostawałam w dzieciństwie siemię gotowane z mlekiem + odrobina miodu na przeziębienie i ból gardła. Działa cuda!
    A jako maseczka na włosy również polecam, szczególnie jeśli chce się podkreślić skręt. Pięknie się błyszczą. Można glutka rozmieszać z odrobiną odżywki, wtedy włosy szybciej schną. (mokre się takie sztywne, później to ustępuje).
    Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  59. a ja piję len mielony -świetnie pobudza jelita, i ogólnie chyba paznokcie i włosy są w lepszej kondycji zauważyłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Małgosiu, help! Trochę odbiegnę od tematu, ale potrzebuję Twojej porady.
    Czy wiadomo Ci coś na temat octu jabłkowego? Podobno działa odkwaszająco na organizm i poprawia metabolizm, przez co wspomaga odchudzanie. Będę wdzięczna za Twoją opinię na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, aczkolwiek to jest sposób na kurację, nie na stosowanie na co dzień

      Usuń
  61. Ugotowane siemię lniane można posłodzić miodem, to dla tych którzy nie mogą pić glutów.

    OdpowiedzUsuń
  62. No to pierwszy koktail za mną :) Poczatkowo myślałąm ze nie dam rady ale faktcznie to kwestia umyslo - wcale nie jest nie wiadomo jak niedobry. Da się szybko przełknąć :) Tak oto zaczynam swój miesiąc z siemieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ziarenka dodaję zawsze do wypieku chleba, od czasu do czasu jadam rano z jogurtem. A wczoraj przeczytałam o tym, że dobrze działa na krtań i zamierzam pić kokajl :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Koniecznie dzisiaj kupię, cieszę się, że można go pić kiedy ma się czas, bo od rana to jak dla mnie nie bardzo - ze względu na wczesną porę wstawania.

    OdpowiedzUsuń
  65. czy trzeba to blendowac/

    OdpowiedzUsuń
  66. Ugotowałam, zblendowałam -ten siemieniowy glut nie jest taki zły :) mi smakuje :) A za chwilę będzie koktajl owocowy :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Gosiu czy do takiej akcji powinnam zakupić siemię lniane ekologiczne czy też "bio" ? to ma jakieś znaczenie?

    OdpowiedzUsuń
  68. Hej, mam pytanie. Czy lignany wystepujące w siemieniu nie zaburzają działania doustnej antykoncepcji hormonalnej? Chciałabym wypróbować ten koktail działający cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogą zaburzać, nie wezmę odpowiedzialności za Twoją ewentualną ciążę ;)
      skonsultuj to ze swoim lekarzem,

      Usuń
  69. Mam pytanko. Czy dodanie np. 2 lyzeczek siemienia w ziarenkach do koktajlu pietruszkowego to dobry pomysl czy moze lepiej go zmielic lub nie dodawac wcale ? :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Pierwszy koktajl za mna :) i musze stwierdzic, ze myslalam ze bedzie gorzej :)
    Gosia jak zwykle mozna na Ciebie liczyc! :) SUPER ZE JESTES!

    OdpowiedzUsuń
  71. Witam:) ja mam inny sposób na siemię ..mielę ziarenka w młynku zaraz przed zaparzeniem.Wsypuję wieczorem jedną lub dwie łyżeczki siemienia ,zalewam wrzątkiem i przykrywam,rano dolewam troszkę ciepłej wody jakiś soczek lub troszkę limonki :) piję to cudo już długo i widzę różnicę jak i na włosach i paznokciach jak również jako wspomagacz w odchudzaniu:) Pozdrawiam Izabela

    OdpowiedzUsuń
  72. mam pytanie, ponieważ od kilku dni dodaje łyżkę siemienia lnianego do śniadaniowej owsianki i zastanawiam się czy takie rozgotowane w owsiance siemię (z dodatkiem mleka, cynamonu, jagód goji albo kakao) ma takie same właściwości co rozgotowane w wodzie bez żadnych dodatków?
    zastanawiam się nad tym, bo w takiej owsiance siemię jest przepyszne! i cudownie ją zagęszcza :) jednak jeżeli wówczas traci swoje właściwości to od dzisiaj pije koktajl z twojego przepisul!
    serdecznie proszę o odpowiedź :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ma takie same , nie zrezygnuj z tego sposobu ;)
      muszę i ja dodać do owsianki

      Usuń
    2. polecam ;) i dziękuje za ekspresową odpowiedź ;)

      Usuń
  73. Odpowiedzi
    1. te glutki nakładasz na włosy, zwijasz w folię do żywności i owijasz ciepłym ręcznikiem na pół godziny

      Usuń
  74. A siemie do mixu śniadaniowego w końcu lepiej mielić czy nie? To samo do chleba..? :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Małgosiu, mam pytanie takie trochę w imieniu moich koleżanek, bo dzisiaj była żywa dyskusja:))) Czy siemię lniane może wpłynąć na przytycie? Bo właśnie dzisiaj usłyszałam, żebym uważała na siemię, bo mogę przytyć. Jeśli tak to jak należy stosować siemię( kiedy pić i w jakiej formie) żeby działało dobroczynnie ale nie tuczyło??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ileż Ty byś musiała zjeść tego siemienia żeby utyć od tego ;)
      Koktajl robimy z jednej łyżki czyli ma 50 kcal, poza tym zdrowe tłuszcze u osób aktywnych fizycznie fantastycznie działają na nadnercza, które z kolei produkują hormony odpowiedzialne za spalanie

      Usuń
  76. Małgosiu czy dolewając troszkę sok jabłkowego bądz pomarańczowego do tego koktajlu nie wpływa to żle na działanie siemienia?

    OdpowiedzUsuń
  77. Piję siemię już kilka dni i nie smakuje mi jakoś strasznie, ciekawa jestem efektów.

    OdpowiedzUsuń
  78. Koktajl jest faktycznie taki sobie, ale Jak pomysle o jego drogocennych wlasciwosciach wypijam bez problemu.Dziekuje ze jestes Malgosiu kapitalny jest Twoj blog!!!!

    OdpowiedzUsuń
  79. Jak dlugo (przez ile dni) powinno sie pic ten koktaj?

    OdpowiedzUsuń
  80. Ja blenduje na początku klika truskawek i dolewam ugotowany kisiel z siemienia:) W takiej wersji mogę go przełknąć w innym wypadku ciężko to idzie:) Zobaczymy czy będą efekty.
    Pozdrawiam
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  81. A co ze związkami trującymi które są w siemieniu lnianym ????? Prosze o odpowiedz Pani Małgosiu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli planujesz jeść szklankę zmielonego siemienia dziennie to rzeczywiście można zacząć się przejmować związkami cyjanogennymi;)

      Usuń
  82. Gosiu 1) czy wystarczy ugotować te niezmielone ziarenka i to wypić bez blendowania?
    2) czy jak będę dodawać takie niezmielone do jogurtu to też będzie dobrze działać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, można bez blendowania,
      tak, będą działać w jogurcie

      Usuń
  83. Gosiu i jak Twoje włosy po takiej regeneracji?

    OdpowiedzUsuń
  84. Od dzisiaj zaczynam pić koktajl z siemienia lnianego.Wieczorem zaparzyłam 2 łyżeczki siemienia w szklance wody i pozostawiłam przez noc ,rano z blendowałam z 1/2 łyżeczki stewi .Proszę mi powiedzieć, czy taki sposób jest też dobry.Czy mogę też pić rano i wieczorem.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej,
      dwa razy dziennie nie musisz, raz wystarczy

      Usuń
  85. koktail jest super,wcale nie jest zły w smaku,wystarczy dolac troszkę soku malinowego i jest mega smaczny a największą frajdę sprawia mi rozgryzanie ziarenek,zupelnie jak strzelanie z folii bąbelkowej hehe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  86. Dobry wieczor, czy na diecie tez mozna pic taki koktajl z siemia? Ile ma kalorii? I czy rozchodzi sie o lyzke stolowa na 1 szklanke? Milo pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, odpowiesz ?

      Usuń
    2. łyżka ma 50 kcal więc i koktajl będzie miał tyle

      Usuń
    3. dzieki. Nie doczytalam we wczesniejszych komentarzach.

      Usuń
  87. Zastanawiam się czy taki koktajl z siemienia lnianego można wypić wieczorem czy lepiej jednak rano lub w ciągu dnia? Ma to jakieś znaczenie (tak jak np. owoców nie powinno się jeść wieczorem)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ekspresową odpowiedź :)

      Usuń
  88. Dzien dobry :) a czy sam kisiel ma takie same wlasciwosci jak wypity razem z ziarenkami?

    OdpowiedzUsuń
  89. Dobrze wiedziec :) dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Piszesz, ze pijesz/pilas koktajl z pietruszka & siemia lniangego. Skoro i tak blendujesz ziarnka, to czy wobec tego nie mozna za jednym razem z dodac pietruszke i inne dodatki? Tak pytam, wtedy nie ma sie dodatkowej pracy ;-) Jak myslisz czy spelnia taka sama funkcje?

    OdpowiedzUsuń
  91. Często dodawałam siemię lniane do gotującego się mleka robiąc owsiankę, właśnie teraz zorientowałam się, że dlatego robiła się taka gęsta :) Małgosiu, czy tak dodawane siemię działa podobnie jak to na wodzie?

    OdpowiedzUsuń
  92. Mogłabys napisać co dodawałas do tego koktajlu lnianego, bo nie moge znalezc w komentarzach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sok np. malinowy mojej mamy lub zmiksowane owoce

      Usuń
  93. Siemię lniane warto zmielić samemu w młynku do kawy, dodać łyżkę do płatków owsianych i zalać koniecznie gorącą wodą (siemię lniane zalane zimną wodą prowadzi do syntezy cyjanowodoru,co może powodować zatrucia). Ja dodaję do tego 2 łyżki jogurtu greckiego, miód, orzechy suszone/świeże owoce. To jest moje codzienne śniadanie. Dobrze, że tu wpadłam, bo nie wiedziałam, że należy robić przerwy w "dostawie" siemienia lnianego :-)

    OdpowiedzUsuń
  94. Czy mogę siemię ugotować na mleku zamiast na wodzie? czy właściwości pozostaną takie same?

    OdpowiedzUsuń
  95. Radzisz, żeby unikać mielonego siemienia. A co z kruszonym, w formie płatków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę unikać ale tylko gotowego mielonego bo straty wartości są ogromne. Mielone tak ale świeżo zmielone z ziaren np. mlynkiem do kawy.
      Nie spotkalam kruszonego w formie płatków więc ciężko mi ocenić.

      Usuń
  96. Małgosiu, piję ten koktajl od kilku tygodni. Tak mi przypadł do gustu, że nie mogę przestać, codziennie albo co drugi dzień. Powiedz dlaczego trzeba zrobić tę przerwę? Wcześniej też dziewczyny o to pytały, ale nie znalazłam odpowiedzi. Bo wcale mi sie nie chce robić przerwy, tak wierze w ten napój i lubię go. No i boję się, że przedawkuję. Pozdrawiam gorąco, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. generalnie powinno się zrobić przerwę tak z miesiąc aczkolwiek nie przedawkujesz, nie ma takiej możliwości,
      chodzi o to aby organizm też sam powalczył, bez siemienia stąd przerwy,

      Usuń
  97. Witam serdecznie !!! Niedawno trafiłam na pomysł na koktajl pietruszkowy , Uwieeeeeeeeeeeeeelbiam pietruszkę pod każdą postacią , ale w koktajlu jest rewelacyjna, szczególnie że dodaję tam prawie wszystko tzn, co drugi dzień na przemian robię koktajl pietruszkowy – owocowy / jabłko, banan, obowiązkowo kiwi, i co tam popadnie, oraz koktajl pietruszkowo-warzywny - miksuję dodatkowo buraczek, czosnek, cukinię ,trochę doprawiam ; jest REWELACYJNY , zarówno owocowy jak i warzywny , a teraz dodam jeszcze ‘ GLUCIKI ‘’ razem z ziarenkami lnu, kiedyś piłam te gluciki i wcale na ciepło nie są takie złe, widzę co z czego robię i wiem że nie ma tam żadnej chemii , boję się tylko czy i jak długo mój organizm wytrzyma taki ładunek witaminowy ! . Koktajl piję dopiero od 2 tygodni ,ale mam wrażenie że nareszcie skończyły się problemy jelitowe, nie męczą mnie już tak bardzo zaparcia !!!, Jeżeli chodzi o len to serdeczne dzięki, znam len od dawna , mojej mamie nawet lekarz zalecił pić osłonowo na żołądek LEN szczególnie podczas kuracji antybiotykowej , nie zalecał stosowania kolejnej chemii ,Człowiek MYŚLI dopiero w potrzebie , ignoruje stare ,wypróbowane ,domowe sposoby , z chemią szybciej ?/ może tak / ale czy lepiej ? / na pewno nie / .Miałam kiedyś psa i zawsze zastanawiałam się ,dlaczego w ogrodzie ‘’szukał ! ‘’ jednego rodzaju trawy , okazało się, że zjadając tą trawę POMAGAŁ sobie w trawieniu!!! – instynkt samozachowawczy , którego czasem Homo sapiens brakuje ? .Ostatnio zauważyłam jednak nawrót w kierunku natury , i dobrze, może obserwując trochę DARY MATKI NATURY w końcu docenimy JĄ bez medialnej reklamy !!! / lepiej póżno niż wcale /
    Serdecznie pozdrawiam Renata

    OdpowiedzUsuń
  98. O matko! Właśnie piję mój pierwszy koktajl i żałuję, że dopiero teraz się zdecydowałam na niego (trochę z obawy, że będzie obrzydliwy), bo bardzo mi smakuję, a piję taki nie zblendowany ani bez dodatków. Wygląda niezbyt zachęcająco i jest mega "zglutowany", ale smakuje. Mam nadzieję, że mi pomoże, bo po skończeniu karmienia piersią włosy zaczęły mi wypadać garściami.

    OdpowiedzUsuń
  99. jaka kalorycznosc takiego napitku.nie mam opakowania w domku.

    OdpowiedzUsuń
  100. Malgosiu , szkoda ze nie asz na swoim blogu opcji "szukaj " bardzo bys ie przydala.

    OdpowiedzUsuń
  101. Zmniejszyłam ilość wody do 2/3 szklanki bo pomyślałam, że cała będzie mi za dużo. Na gotującą się wodę wsypałam łyżkę ziarenek... I panika :) Zapomniałam, czy mają być całe ziarenka, czy zmielone i... dosypałam łyżkę zmielonych... Aaaale się najadłam! Haha :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  102. A dlaczego mi te ziarenka się nie rozklejają

    OdpowiedzUsuń
  103. Gosiu ten post spadl mi z nieba😊 dopiero wczoraj go przeczytalam i dzisiaj wypilam pierwszy raz koktajl(zblendowalam z pomarancza).Ostatnio bardziej niż zwykle wypadają mi wlosy i chcialam Cię prosic o radę i ciesze się że znalazlam odpowiedz😊 Musze jeszcze zacząć dodawać siemie do mixu( omijalam go,a koktajle pije codziennie,myląc go z kminkiem,którego nie lubię).

    OdpowiedzUsuń
  104. Malgosiu ,staram sie cwiczyc o 6 rano a przed tym pije koktajl siemia lnianego,czy tak jest dobrze?czy lepiej zjesc banana, zeby nie stracic miesni bo wiem ,ze na czczo nie wolno cwiczyc.z gory dziekuje za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  105. Witaj:) ja piję ten koktajl z dodatkiem miodu/soku żurawinowego i jest wtedy smaczniejszy:) widzę poprawę jeśli chodzi o skórę, tylko mam pytanie czy ten koktajl można pić bez przerwy? pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  106. Może głupie pytanie , ale czekamy aż wystygnie/dodajemy zimnej wody ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  107. Witam, dlaczego trzeba robić przerwy w stosowaniu siemienia lnianego, czy są konieczne?jakie to muszą być długie przerwy?a czy nie mogę codziennie stosować siemienia lnianego i dodatkowo czasami sięgać po dynie czy słonecznik? albo 5 dni w tygodniu siemię a 2 dni słonecznik? stosuje siemię już ok. roku, z przerwami może 1 dzień w tygodniu ale też nie zawsze, ciągle mam problem z wypadającymi włosami, niby widzę że bardzo szybko mi rosną, i dużo nowych rośnie ale też bardzo dużo ich wypada:(

    OdpowiedzUsuń