sobota, 31 maja 2014

Truskawkowe smoothie z miętą ! Doskonałe orzeźwienie !

Truskawkowe smoothie z miętą ! Doskonałe orzeźwienie !

Koktajl który pokochałam od pierwszego łyka i jestem pewna, że również Wam przypadnie do gustu. Orzeźwiająca mięta doskonale komponuje się z truskawką, a całość naturalnie osładza dojrzały banan.

Maślanka, kefir lub jogurt, który dodajemy koniecznie musi być mocno schłodzony. 
To podbija orzeźwiający aromat mięty i sprawia, że koktajl doskonale sprawdza się jako orzeźwiająca przekąska lub deser.
Próbowałam z dodatkiem gałki lodów waniliowych. Bajka ! 

Porcja widoczna na zdjęciu (ok. 220 ml) to ok. 127 kcal


Składniki dla 2 osób:

* garść truskawek
* jeden dojrzały banan
* 300 ml maślanki/ kefiru lub jogurtu naturalnego 
* 12 dużych listków mięty

Składniki umieszczamy w blenderze i miksujemy na koktajl


29 komentarzy:

  1. Zrobilam, i jestem pod wrazeniem. Nie sadzilam ze truskawka tak swietnie sie skomponuje z mieta, chyba bede to pic przez caly rok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne jest z lodami !
    mam miętę w ogródku i truskawki kupiłam więc zrobiłam od razu,
    dziewczyny z lodami zmiksujcie - super !

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosia, chodzisz dalej na basen? - polecasz basen jako aktywność fizyczną czy rower jest skuteczniejszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzę raz w tygodniu - basen świetnie robi na sylwetkę, skórę, jak masz cellulit też będą efekty,
      a na rower chodzę najczęściej jak się da :)

      Usuń
    2. Gosia, powiedz jeszcze skąd Ty na to wszystko bierzesz czas??? Jak Ty to robisz dziewczyno???;-)

      Usuń
    3. Ja też się zastanawiam :D I podziwiam!

      Usuń
    4. Widać to tajemnica.... ?

      Usuń
  4. Spróbuję go dzisiaj . ;). Ciekawa jestem jak smakuje, ale wierząc tobie i komentarzom na pewno jest pyszny. ;)
    Bardzo podoba mi się tez Twój blog, na pewno będę tu co raz częściej zaglądać. ;)
    i zapraszam do siebie - http://newhopenewlife-1996.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobiłam - pycha !

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm, pewnie pycha :) Dawno nie łączyłam truskawek z miętą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobra przekąska! będę robić częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Droga Małgosiu, obudziłam się dzisiaj w wyjątkowo dobrym humorze, dla mnie samej trochę to dziwne było, bo ani nie spałam dłużej niż zwykle, ani dzień nie jest ładny. Zeszłam na dół, wstawiłam wodę na kawkę. Pokręciłam się chwilę po domu, poszłam do łazienki. Stanęłam na wagę (nie ważę się codziennie) i BOOM - o kilogram mniej mniej niż moja ''komfortowa" waga, z którą zawsze czułam się ok, a do której za nic w świecie nie mogłam dojść stosując po ciąży diety cud albo nic-nie-jedzenie. Mam rocznego synka, a teraz ważę ciut mniej niż przed ciążą! Kochana Małgosiu, dziękuję Ci ślicznie za naprowadzenie mnie na jedyną właściwą drogę - regularne zdrowe jedzenie i ruch! Już nigdy z niej nie zejdę. Dziewczyny, trochę samodyscypliny (ja dzięki temu blogowi zwalczyłam nałogowe jedzenie słodyczy) i każda z nas będzie miała rezultaty, jestem o tym przekonana, a przy tym JEMY, normalnie, niemało ale zdrowo, a jadłospisy Małgosi wymiatają! Wiem, że nie ocenia się ludzi po wyglądzie - to prawda, ale dla samych siebie jesteśmy bardziej krytyczni i nie oszukujmy się - waga przyczynia się do naszego dobrego samopoczucia i jemy nie tylko po to, żeby być zdrowym, ale też żeby dobrze czuć się we własnej skórze. Jeśli ja mam się tak czuć po zdrowym jedzeniu - pełna energii i zadowolona, to ja się na to "zapisuję" już na całe życie. Buźka Małgosiu!! :-*

    OdpowiedzUsuń
  9. Malgosiu a ja pokochalam wszelkiego rodzaju koktajle/smoothie... z dodadkiem szpinaku, jagod,miety,koperku,pietruszki, dzis mialam dzie maslankowy, nie jadlam nic innego jak maslanke z truskawkami i pietrusza,albo maslanke ze szpinakiem i jagodami. taki koktajlowy dzien, nie moglam sie opanowac:D Pycha! Moja nowa milosc odkryta dzieki Tobie !

    OdpowiedzUsuń
  10. Gosiu jak rozłożyć posilki popołudniowe ? Obiad jem w granicah 15-15.30 a ide spac o 23, czasem troche po 23

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przekąskę zjedz ok. 17 tej a kolację ok. 20 tej

      Usuń
  11. Gosiu z początku myślałam,że w koktaile włożyłaś gałązki z kwiatkami, fajne złudzenie,. Czy to zabieg celowy, czy po prostu przypadek?

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytam Twojego bloga i nie daje wiary ze jedzac takie rarytasy chudniecie.A ja sprobowalam koktajlu z pietruszka jest suuper.Mysle przylaczyc sie do Ciebie(Was) tylko u mnie w domu obiad jemy ok.20godz nie dam rady tego zmienic ze wzgledu na mojego M.Czy mozna troche po zamieniac np.w porze obiadu zjesc kolacje-prosze doradz.Druga moja nie wiadoma to -co rano cwicze ok.30min.przed tym pije kawke(ona musi byc pierwsza) a sniadanie jem 20-30min po cwiczeniu i niewiem czy to dobrze -prosze pomoz.I jak mam zaczynac to od ktorego jadlospisu.Wierze ze znajdziesz chwilke dla mnie .Dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zacznij od najnowszego,
      nie ćwicz na pusty żołądek bo spalasz mięśnie, bez mięśni nie spalisz tłuszczu,
      obiad o 20-tej nie jest dobrym pomysłem, no chyba że spać chodzisz o 24-tej , bo jak po takim sytym obiedzie zasiądziesz przed TV to sadełko się pięknie umiejscowi tam gdzie nie chcesz ;)

      Usuń
  13. Bardzo proszę o pomoc, nie potrafię się obejść bez słodyczy, jem ich dużo. Często zamiast obiadu wolę zjeść coś słodkiego, jak mam zerwać z tym "nałogiem".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu powiedzieć sobie DOŚĆ - nie kupować słodyczy i nie jeść a zamiast nich jeść słodkie owoce, także w formie koktajli.
      Słodycze to puste kalorie nie dostarczające nam niczego poza cukrem, tłuszczem, czy prostymi węglowodanami. Muszą być traktowane jako przyjemność od czasu do czasu a nie jako zastępca posiłku.
      Ja zalecam słodycze raz w tygodniu.
      Nie ma złotego środka na zerwanie z nałogiem słodyczowym - tylko silna wola i mocny charakter ;)

      Usuń
    2. Anonimowy, zobacz jakie słodycze sa drogie,ile wydajesz na nie w ciagu dnia/tygodnia/miesiąca - czy nie lepiej ta kasę odkładać na jakąs przyjemność ,która faktycznie sprawi radość? może książka albo bluzka,spodnie czy jakaś maseczka u kosmetyczki...dla mnie to wystarczająca motywacja,a z czasem nawet chodząc między pólkami na nic nie mam ochoty bo wszystko smakuje właściwie tak samo...
      Powodzenia
      Anonimowa :)

      Usuń
  14. Mmmmmmm pychota :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana Małgosiu.. od pewnego czasu również co chwila zerkam na Twój blog i bardzo mnie inspiruje (widocznie nazwa zobowiązuje). miałabym prośbę. Jeżeli wyczarowałabyś jakieś koktajle które można pić zimą ale niekoniecznie z mrożonych owoców. Byłabym bardzo wdzięczna :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny przepis, bez cukru, słodzony owocami - gratulacje :-)

    OdpowiedzUsuń