wtorek, 3 czerwca 2014

Fit gulasz z indyka, bez Fixów i polepszaczy smaku



Banalnie prosty gulasz. Do wszystkiego. Do makaronu, kaszy, pure ziemniaczanego.
Bez Fixów i polepszaczy smaku. Sama natura i smak wydobyty z przypraw i dodatków.

Sekretem smaku jest dobrze zamarynowane mięso, które fantastycznie przechodzi aromatem przypraw.
Mięso wystarczy zamarynować na 2-3 godziny, ale jeśli zamarynujecie je wieczorem, a gulasz przyrządzicie po powrocie z pracy, smak będzie jeszcze lepszy.
Czas przygotowanie gulaszu, nie licząc czasu marynowania mięsa to 30 minut. Czyli tak jak ja lubię, i tak jak Wy lubicie ;)
Gulasz generalnie kojarzy nam się z tłustym sosem na bazie mięsa wieprzowego. Mój gulasz jest z mięsa indyka, czyli z najchudszego mięsa, i nie zawiera zbędnych dodatków, podnoszących kaloryczność potrawy.


Kaloryczność :
Porcja dla jednej osoby ok. 300 gramów to ok. 200 kcal

Cały sos dla 4 osób ma ok. 800 kcal 

Składniki dla 4 osób :

* 500 g mięsa z indyka (najlepszy będzie udziec )
* 500 mi przecieru pomidorowego (w kartonie)
* 1 duża cebula
* 2 duże ząbki czosnku 
* sól 
* łyżka słodkiej papryki 
* pół łyżeczki curry
* pół łyżeczki pieprzu ziołowego 
* natka pietruszki i koperek 
* 2 łyżki oliwy 


1. Mięso z indyka mielimy w maszynce. Curry, słodką paprykę i pieprz ziołowy mieszamy w miseczce. Czosnek rozgniatamy.
2. Zmielone mięso posypujemy solą i przyprawami, dodajemy czosnek i dokładnie mieszamy. 
Odstawiamy do lodówki na 2-3 godziny.
3. Na oliwie szklimy drobno posiekaną cebulę. Jak się zeszkli dodajemy zmielone mięso z indyka i smażymy 1-2 minuty często mieszając (nie rumienimy). Wlewamy przecier pomidorowy, posypujemy koperkiem i dusimy pod przykryciem ok. 20 minut. 
4. Na koniec posypujemy natką pietruszki.




75 komentarzy:

  1. Pięknie się prezentuje i na pewno równie dobrze smakuje ;) Wypróbuję ten przepis na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda pysznie!! Tzw. passata (bez zadnych dodatków, w opisie 100% pomidory, a mam jej ogromne zapasy) będzie się nadawać zamiast przecieru, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny pomysł na zdrowe danie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. robię podobny, ale z wołowiny. ten na pewno wypróbuję!!!!!!! wygląda apetycznie i mało kalorii. pani małgosiu, a będą też jakieś przepisy z wołowiny, nie ukrywam że wołowinę też lubię - czy lepiej jeść ją rzadko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czerwone mięso można jeść raz w tygodniu,
      będzie niedługo przepis na wołowinę

      Usuń
    2. a drobiowe ile razy w tygodniu można? M

      Usuń
    3. Dlaczego wołowiną można jeść raz w tygodniu??

      Usuń
    4. wołowina to czerwone mięso, mięsa w ogóle nie powinno się jeść codziennie, 2-3 razy w tygodniu spokojnie wystarczy na zaspokojenie zapotrzebowania na żelazo które najlepiej przyswaja się z produktów zwierzęcych i na magnez,

      Usuń
    5. hej kobetki :) jeśli chodzi o przyswajanie żelaza czerpanego z mięs to z mojego doświadczenia dodam, że to zależy od organizmu jako jednostki.
      Przez 20 lat jem mięso każdego dnia ( wieprzowina, drób, wołowina, sporadycznie dziczyzna) i od dzieciństwa mam zbyt niski poziom żelaza. Więc jeśli tylko dla witamin chcecie wcinać mięso to smacznego. Ja jem, bo lubię. :D

      Usuń
    6. widocznie masz zaburzenia wchłaniania żelaza, więc nie przyswajasz go w odpowiedniej ilości,
      być może pijesz dużo kawy lub herbaty (nawet zielona się tu wlicza) które zaburzają wchłaniania żelaza,
      czynników które powodują że nie przyswajasz żelaza może być bardzo dużo,

      Usuń
  5. Czy suszona pietruszka i koperek będą się nadawały?

    OdpowiedzUsuń
  6. hmm bedzie pycha

    OdpowiedzUsuń
  7. a z czym najlepiej proponujesz podać? jeśli z kaszą to jaką? pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie komponuje się z jęczmienną, do tego mizeria lub ogórek małosolny

      Usuń
  8. To takie mielone jakby a nie gulasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ze mi sie nie chce myc maszynki to pokroje sobie w drobna kostke lub paseczki

    OdpowiedzUsuń
  10. Małgosiu, może dziwne pytanie ale dlaczego nie rumienimy mięsa tylko wlewamy przecier i dusimy? Jaka to różnica?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mięso z indyka jest chude i chodzi o ro żeby go niepotrzebnie nie wysuszać

      Usuń
    2. aaaaa dziękuję bardzo za odpowiedź :) pozdrawiam Asia

      Usuń
    3. Małgosiu, kolejna propozycja dla Ciebie ..... FIT sernik bez sera, cukru itd :) Twoja tarta sernikowa jest pyszna i uwierz mi, że źle skończę .... :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię takie dania, sycące, pyszne i przede wszystkim zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy moge zamiast miesa indyczego dodac mieso wolowe mielone??? a pomidory z puszki krojone????

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy rozcieńczasz sos w trakcie duszenia?

    OdpowiedzUsuń
  14. Robię bardzo podobne danie :) Ja dodaję jeszcze pieczarki, czerwoną paprykę, papryczkę chili i ząbek lub dwa czosnku. Najpierw na patelnie wrzucam pieczarki i czekam, aż puszczą sok (jeśli jest go mało to podlewam wodą) - nie dodaję tłuszczu do smażenia. Później wrzucam cebulę i mięso i chwilę wszystko podsmażam na wodzie. Przyprawiam na patelni. Następnie wszystko przekładam do małego garnka i dodaję pozostałe składniki i gotuję kilka minut. Wody daję tyle ile aktualnie chcę mieć sosu. Czosnku raczej nie podsmażam, a jeśli już to krotką chwilę, bo robi się gorzki. Wychodzi pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A jaki użyłaś przecier pomidorowy ??

    OdpowiedzUsuń
  17. mniam!! :) żadnych warzywek do gulaszu nie dodajemy??

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda pysznie, skorzystam z Twojego przepisu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Małgosiu co ja bym bez Ciebie zrobiła! Zginęłabym marnie! Czy ty wiesz jaka jesteś cudowna, wspaniała, przekochana???

    OdpowiedzUsuń
  20. Gosiu mam pytanie co sądzisz o piciu czarnej,prawdziwej kawki z odrobiną mleka ryzowego/migdałowego/kokosowego - krowie jest ponoć bardzo szkodliwe ;/ oraz co sądzisz o picu soków wyciskanych z wyciskarki do śniadania ? czy lepiej odczekać min 30 min i dopiero taki soczek wypić ? Oraz ostatnie pytanie na temat łączenia owoców z nabiałem : podobno jest do bardzo niezdrowe a ja uwielbiam serek wiejski z truskawkami itp czy też w formie koktaji ? chociaż najcześciej dodaje do nich serek wiejski/mleko koksowe ?Byłam kiedyś na diecie w której był zakaz picia mleka.kefiru.jogurtu.maślanki a owoce należy taktować jak węglowodany i boję się teraz że jak zacznę pić koktajle owocowe po prostu przytyję . proszę pomóż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do wszystkiego trzeba podejść zdroworozsądkowo,
      jeśli szkodzi Ci połączenie owoców i nabiału, zrezygnuj z tego,
      są osoby którym niektóre połączenia szkodzą, mi nie szkodzą i dużej części osób również,
      to się tyczy koktajli, twarożku z owocami etc.
      jeśli zaś chodzi o mleko i jego przetwory to jeśli nie masz nietolerancji laktozy albo kazeiny to nie widzę powodu, dla którego miałabyś zrezygnować z nabiału,
      znam teorie o jego szkodliwości ale traktuję to z przymrużeniem oka ;) całe pokolenia wychowały się na mleku i społeczeństwo było zdrowsze niż teraz ;)

      Usuń
  21. super bardzo Ci dziękuję za odpowiedz !! jesteś nieocenioną encyklopedią zdrowego żywienia ;-))) kiedyś byłam na diecie niskowęglowodanowej - tylko 1 i 3 posiłek i nie powiem schudłam , ale teraz zaczynam nowy etap - węglowodany w każdym posiłku no może ostatniego bo jem go ok 21 , tylko mam w głowe zakodowane ze jak zacznę jeść węglowodany, owoce, jogurty itp to po prostu przytyję a nie ukrywam że chciałabym jeszcze coś zrzucić ;-) p.s Gosiu co sądzisz o książce "kuchnia bez pszenicy" od niedawna zaczęłam ją stosować i staram się unikać produktów bezpszennych , w głownej mierze nabiał, mięso warzywa i wszelkie kaszy quinoa, amarantus.jaglana /mąki koks/mig ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odżywianie bez pszenicy jest bardzo zdrowe, niemniej jednak aby zrezygnować z pszenicy trzeba dojść do pewnego etapu (wiedzy i determinacji) i ja kiedyś na blogu zrobię akcję "bez pszenicy" ale wszystko w swoim czasie, wiele osób dopiero zaczyna swoją przygodę ze zdrowym odżywianiem i pewne etapy muszą zachodzić stopniowo,skok na "głęboką wodę" nie jest wskazany ;)

      Usuń
    2. A ty Małgosiu w swoim odżywianiu ''idziesz'' w kierunku ograniczenia albo nawet wyeliminowania pszenicy - na stałe? Czy nie zamierzasz? ;)

      Usuń
    3. Ja też muszę o tym pomyśleć.. Makaron, nawet razowy, nie do końca mi służy, wolę ryż i kasze. A ja wtedy z pieczeniem chlebka? (ja też ten Twój piekę) - obok mąki żytniej jest tam pszenna, próbowałaś ją zastąpić jakąś inną? - jeśli tak byłabym wdzięczna za podpowiedź

      Usuń
    4. tak, mąki możesz dowolnie mixować,
      pszenną zastąp orkiszową

      Usuń
    5. a czy orkisz nie jest odmianą pszenicy?

      Usuń
    6. jest ale to zupełnie inny rodzaj mąki niż gumowata pszenna

      Usuń
    7. Dziękuję ci ślicznie za podpowiedź

      Usuń
  22. Nigdy nie robiła mielonego gulaszu, ale te Twój wygląda pięknie i pewnie też tak smakuje. Muszę spróbować koniecznie a tym czasem pozdrawiam i dużo serdeczności życzę Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zrobiłam. I nie mogę uwierzyć, że przez inne mięso (zawsze miałam wieprzowo-wołowe) z dodatkiem koperku i pietruszki wyszło takie pyszne danie. Takie proste a zupełna nowość w kuchni. Dziękuje Ci Małgosiu !!!

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo sie cieszę, że wspominacie o diecie bez pszenicy :) jakiś czas temu trafiłam do dermatologa z moją twarzą ( plamy, wypryski i okropne grudki pod skóra "kaszka"), gdy tylko mnie zobaczył od razu wykrzyknął "gluten" !!! jak wyrok :( po czym zaproponował przeczytanie książki "Dieta bez pszenicy"...nie powiem...bardzo ciekawa książka, ale jak życ bez ciepłej bułeczki i ciasta ? (bezglutenowe są bleee ;) ) a co z płatkami owsianymi, które proponujesz Małgosiu na sniadanie ? czy jęczmiennymi ? i jeszcze jedno pytanie czy jest jakaś alternatywa dla siemienia lnianego dla kogos kto jest uczulony ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast platkow ows itp w ramach diety bez pszenicy sa platki quiona jaglane amarantusowe:-)a sieme moze nasiona chia?Gosiu co tym myslisz?

      Usuń
  25. zrobiłam i wyszło pysznie!!! sama jestem zdziwiona,że aż tak dobre wyszło!
    zjadłam z bułką razową , polecam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgodsiu
    takie pytanie mam, jedząc pierwszy posiłek w domu ok 6 rano mogę przyjąć tylko ok 200kcal-któryś z twoich koktajli lub 1/2 porcji owsianki a dopiero w pracy ok 9 zjeść kanapkę z warzywkami i wędliną lub twarożkiem?
    Pytam ponieważ nie mam czasu rano zjeść jakiegoś większego posił pt kanapka a całej porcji owsianki którą proponujesz nie mogę zmieścić
    A może masz jakąś propozycję na szybkie śniadanko o wartości 400kcal tylko czy później to w pracy nie będzie zabardzo kaloryczne?
    Pozdr
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie danie, proste, zdrowe i na pewno pyszne, jutro zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oo Dziewczyno! Po ostatniej diecie nie mogłam się patrzeć na drób, a wyniki badań krwi były coraz gorsze bo bardzo mało jem mięsa! Ten gulasz to czysta przyjemność, choć dodałam trochę zielonej papryki i czerwonej soczewicy- pycha! :) (w takiej wersji też polecam)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziś zrobilam na obiad i nawet udało mi się nakarmić dodatkowo meza i córkę podając im z makaronem, mężowi dodatkowo dla zwiększenia sytości posypalam starym żółtym serem. Smakowalo rodzinie a mnie jak zwykle zachwycilo jak wszystkie Takie przepisy. Sobie ugotowalam do gulaszu kasze jeczmienna , pychaaaaa :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pyyycha :) mój mąż zjadł z makaronem a ja z kaszą jaglaną :) do tego suróweczka z kiszonej kapusty. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj przeraziłam się troche, myślałam, że te zasady odżywiania o których czytam u Ciebie i do których się stosuję, to już na stałe. Mówisz, że nie powinniśmy bać się odrobiny mąki w sosie tak samo jak np. niedużych ilości śmietany. I jest przecież w jadłospisach makaron czy tortilla i inne produkty z mąką pszenną. A tu zaczynam czytać o odżywianiu bez pszenicy - że jest dobre, ograniczaniu, akcjach bez pszenicy.. Myślałam, ze Twój sposób odżywiania który poznałam to już na całe życie... Małgosiu.. :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest na stałe, i pisząc o pszenicy nie napisałam że ją wyeliminowałam a że ograniczyłam po to aby testować swój organizm mimo iż nie mam żadnych negatywnych odczuć spożywając pszenice.
      Są osoby które mają nietolerancję glutenu, lub nadwrażliwość lub zwyczajnie lepiej się czują po odstawieniu pszenicy. Ale tez jest bardzo dużo osób które po spożyciu pszenicy czują się doskonale i nie mają żadnych negatywnych odczuć.
      Blog jest i dla jednych i dla drugich.
      I będzie na blogu też cykl bez pszenicy aby osoby z nietolerancją też mogły jeść smacznie.
      Ja aktualnie testuję swoje odczucia po ograniczeniu pszenicy i jakichś wielkich zmian nie odczuwam, więc to mi daje podstawy sądzić że mój organizm z pszenica świetnie współgra.
      Sposób odżywiania prezentowany na blogu jest na stałe ale co jakiś czas mogą pojawiać się cykle dla osób z jakimiś nietolerancjami aby i tym osobom ułatwić życie ;)

      Usuń
  32. Super przepis, na pewno wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  33. jaki polecisz do tego dodatek warzywny?może być fasolka szparagowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej coś sałatkowego, lekkiego np. mix salat z pomidorem, ogórkiem, rzodkiewką i winegretem

      Usuń
    2. raczej coś sałatkowego, lekkiego np. mix salat z pomidorem, ogórkiem, rzodkiewką i winegretem

      Usuń
  34. A może teraz przepis na fit zupę gulaszową? (ja robię taką bardzo ostrą z papryczkami chili i pieprzem cayenne) Bardzo ją uwielbiam, ale obawiam się że moja wersja jest bardzo kaloryczna. A swoją drogą zawsze słyszę, że jedzenie takich ostrych rzeczy nie jest zdrowe, nie przepadam za smakami śmietanowymi, bo uważam że nie mają smaku. Jak to jest z tymi ostrymi rzeczami bo ja wszystko przyprawiam na pikantne?

    OdpowiedzUsuń
  35. Mięsko można pokroić zamiast zmielić?

    OdpowiedzUsuń
  36. Zrobiony dzisiaj, PYCHA! :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. A moglabys podpowiedzieć jak zrobić domowy przecier pomidorowy? :)

    OdpowiedzUsuń
  38. zamiast indyka może być pierś z kurczaka czy nie bardzo?

    OdpowiedzUsuń
  39. Małgosiu, jeśli mogę po imieniu :) z Twoich przepisów na blogu robiłam już: gołąbki, kulebiaka, naleśniki z kaszą gryczaną, roladki z indyka (u mnie był schab) z serem mozarellą i suszonymi pomidorami, faszerowane cukinię jako dodatek do piersi z kurczaka (i tak, mój mąż też potwierdził, że danie jest MEGA! :)). Robiłam również i mroziłam bulion drobiowo - warzywny. Dziś przyszła pora na ten gulasz :) Trochę go zmodyfikowałam, bo w lodówce zalegały mi warzywa - więc dodałam żółtą paprykę i średnią cukinię :) oraz pomidory krojone z puszki. Wszystko właśnie się gotuje i pachnie pycha! Razem z mężem jesteśmy Ci wdzięczni za wszystkie przepisy - są tanie, szybkie a przede wszystkim mega pyszne. No i są FIT! :) Mam plan aby wypróbować wszystkie Twoje przepisy - następne będą: włoska pizza, carbonara, lasagne...czyli wszystkie dania, które ja i mój mąż uwielbiamy jeść, a niestety przez swoją kaloryczność ograniczaliśmy do minimum :)
    Pozdrawiam i proszę o więcej.
    P.s. Od 5.01.15 rozpoczęłam odchudzanie i właśnie Twoje rady, przepisy oraz blog przekonały mnie, że nie trzeba wyrzekać się ulubionych potraw żeby zgubić zbędne kilogramy ;) Dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Małgosiu, myślisz, że w tym daniu sprawdzi się kasza kuskus razowa? Zastanawiam się, czy użyć ją w tym gulaszu :) Pomożesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Gulasz z indyka przygotowałam wczoraj na obiad- REWELACJA!!! Przepyszny, zdrowy i lekki, a jaki prosty w wykonaniu! Ja podałam go z ugotowanym wcześniej sorgo. Było pysznie;) Małgosiu zawsze starałam się gotować zdrowo, ale od kilku tygodni korzystam zTwoich przepisów i moja kuchnia zupełnie się odmieniła, nie muszę dodawać że na lepsze! Pozdrawiam i dziękuję za inspiracje!

    OdpowiedzUsuń