wtorek, 24 czerwca 2014

Śniadanie, obiad i kolacja z multicookera Redmond ! 3 Fit przepisy !

Od tygodnia jestem posiadaczką multicookera od Redmond. Z tego typu urządzeniem nie miałam wcześniej styczności.
Znajoma zachęcała mnie kiedyś kilkakrotnie do udziału w prezentacji podobnego sprzętu, ale jakoś nigdy nie miałam motywacji do wzięcia w tym udziału. Zakup tego typu urządzenia zawsze wydawał mi się zbędnym wydatkiem. Mam przecież w domu i garnki i patelnie i piekarnik i z powodzeniem mi to wystarcza.
Po tygodniu użytkowania mogę powiedzieć, że dla mnie, osoby nieustannie ścigającej się z czasem, multicooker to sprzęt pierwszej potrzeby. 

Najlepiej sprawdza mi się w porannej gonitwie. Na śniadanie bardzo często jemy owsiankę.
Mleko trzeba było zagotować, pilnując aby nie wykipiało. Później wsypać płatki i kilka razy zamieszać.
W międzyczasie trzeba obudzić dzieci (moją córkę przynajmniej kilka razy), wziąć prysznic i rozplanować całą logistykę gdzie, kogo i na którą godzinę trzeba odwieźć dziś rano.
Do multicookera wystarczy wlać mleko, wsypać płatki, zamknąć pokrywę, nastawić program na 15 minut i mam wolne. Te 15 minut to czas kiedy ja mogę zająć się sobą w łazience. Po 15 minutach urządzenie daje sygnał dźwiękowy że owsianka jest gotowa i  przełącza się w tryb podgrzewania, wtedy budzę dzieci. Owsianka nie stygnie, jest cały czas ciepła. Próbowałam też opcję z czasowym ustawieniem włączania. Świetne dla wstających bardzo wcześnie rano. 

Mój multicooker to Redmond RMC-M4500PL. Nie będę Wam opisywała parametrów technicznych bo to możecie sobie doczytać na stronie www.multicooker.pl 

Dla nas, którym zależy na zdrowym odżywianiu i jak najkrótszym czasie przygotowania, istotne są przede wszystkim :

* czas przygotowania i to że urządzenie nie angażuje nas czasowo w proces przygotowania bardzo wielu potraw. Wystarczy wrzucić składniki, wybrać program i iść np. przebierać się po przyjściu z pracy.

* funkcja odgrzewanie, praktyczna dla osób które tak jak ja nie mają kuchenki mikrofalowej. Nie trzeba rozgrzewać piekarnika, nie trzeba odgrzewać na patelni, nie trzeba dodawać tłuszczu do odgrzewania.

 * funkcja kasza na mleku, dzięki której bez zaangażowania czasowego przygotujemy każdą kaszę. Rano szczególnie istotne przy przygotowywaniu owsianki, kaszy jaglanej z owocami czy kaszki manny dla dzieci.

* funkcja kasza/ryż świetna do kasz na sypko np. gryczanej, pęczaku, jaglanej czy jęczmiennej oraz brązowego ryżu, który gotuje się tu połowę krócej niż tradycyjnie w garnku, no i nie trzeba nad tym stać. 

* funkcja para pozwalająca na szybkie przygotowanie zarówno warzyw jak i mięs na parze. Oprócz kaszy na mleku to moja ulubiona funkcja. Genialna do brokułów, ziemniaków, kalafiora i fasolki szparagowej. Witaminy zawarte w warzywach w większości rozpuszczają się w wodzie, więc gotowanie na parze to najzdrowsze opcja, bo witamin nie wylewamy z wodą jak w przypadku tradycyjnego gotowania.

* funkcja duszenie - świetna do ratatouille, leczo oraz do mięsnych gulaszów.

*  funkcja jogurt pozwalająca na przygotowanie domowego jogurtu - szczególnie istotne dla wszystkich mających problemy z nadwrażliwością jelit oraz zaburzeniami flory bakteryjnej.

* funkcja wypiekanie świetna do ciast i chleba. Pamiętacie biszkopt na urodziny mojej córki który umieściłam tydzień temu na facebook'u (klik).  To był mój multicookerowy debiut ;)

Dla mnie niezwykle istotna jest także szybkość mycia po użytkowaniu. Mam w domu jedno fajne urządzenie którego praktycznie nie używam, bo czyszczenie go jest żmudne i czasochłonne.
Multicookera czyści się bardzo szybko bo misę w której przygotowuje się potrawy wkłada się do zmywarki, a górną część myje pod bieżącą wodą. Nie ma tu trudnych do umycia zakamarków. 






Mam dla Was 3 przepisy na dania z multicookera 
do zrobienia w mniej niż 30 minut.
Taki dzień z multicookerem czyli śniadanie, obiad i kolacja
 dla ceniących sobie czas ;)
Aby każdy był zadowolony śniadanie będzie wegetariańskie, 
obiad dla mięsożerców, a kolacja wegańska.

Zaczynamy od śniadania:
Brzoskwiniowa owsianka  


Składniki dla 1 osoby

* 300 ml mleka 2% (może być mleko roślinne) 
* 4 łyżki płatków owsianych górskich
* odrobina wanilii lub 2 krople prawdziwego aromatu waniliowego (nie wanilina !)
* dwie drobno pokrojone brzoskwinie 
* pół łyżeczki miodu 
* odrobina soli 


1. W misie multicookera umieszczamy mleko i płatki owsiane. Dodajemy odrobinę soli.


2. Zamykamy pokrywę. Wybieramy program kasza na mleku, ustawiamy 15 minut i naciskamy przycisk start.
3. Po upływie 15 minut urządzenie da sygnał dźwiękowy na zakończenie programu.
4. Naciskamy przycisk Off, otwieramy pokrywę,wrzucamy brzoskwinie, miód i wanilię. Zamykamy pokrywę i ponownie wciskamy przycisk Off - Ogrzewanie/Anuluj. Po 5 minutach brzoskwiniowa owsianka jest gotowa.





Kaloryczność :
Brzoskwiniowa owsianka ma ok. 400 kcal


Na obiad:
Roladki z indyka na parze z suszonymi pomidorami, 
mozzarellą i świeżą bazylią



 Składniki na 4 roladki:

* 400 g fileta z indyka
* kulka sera mozzarella
* 4 duże plastry suszonych pomidorów (w oleju)
* liście bazylii 
* 16 czarnych oliwek 
* sól 

Dodatkowo do obiadu dla jednej osoby:

* 40 gramów suchego pełnoziarnistego makaronu świderki
* łyżka pestek dyni 
* 6 oliwek
* łyżeczka oliwy 
* ząbek czosnku 

1. Indyka rozbijamy na kotlety. Każdego oprószamy solą i kładziemy na nim po dwa plasterki sera mozzarella, pokrojonego w kawałki suszonego pomidora, 4 pokrojone oliwki i liście bazylii. 
Zawijamy w roladki i spinamy wykałaczkami.

 2. Do misy multicookera wlewamy 2 szklanki wody. Na misie umieszczamy nakładkę do gotowania na parze i kładziemy na nią roladki. Z zewnątrz delikatnie solimy. 


 3. Zamykamy pokrywę. Wybieramy program gotowanie na parze i ustawiamy czas przygotowania na 15 minut. 


W tym czasie można przygotować makaron i dowolną sałatkę

1. Na patelni delikatnie rozgrzewamy oliwę. Dodajemy rozgnieciony ząbek czosnku, pestki dyni i oliwki. Smażymy chwilę po czym dodajemy ugotowany al dente pełnoziarnisty makaron.
Mieszamy.


























Kaloryczność :
Jedna roladka to ok. 190 kcal 
Makaron z pestkami dyni to ok. 280 kcal 

Na kolację: 
Faszerowany bakłażan z amarantusem 

 Składniki dla 1 osoby :

* jeden bakłażan
* mała cebula
* 2 ząbki czosnku
* 4 łyżki amarantusa 
* łyżeczka startego na tarce korzenia imbiru
* sól
* łyżeczka oliwy 

1. Bakłażana przekrawamy na pół i wydrążamy środek. 


2. Miąższ i cebulę kroimy w kostkę. 

3. Ustawiamy program smażenie i czas 5 minut. Do misy multicookera wlewamy olej i wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i miąższ bakłażana. Delikatnie solimy i często mieszamy.



























4. Usmażony farsz mieszamy z imbirem i ziarnami amarantusa. Farszem wypełniamy bakłażanowe łódeczki.
Do misy multicookera wlewamy szklankę wody i kładziemy nakładkę do gotowania na parze.
Bakłażana umieszczamy na nakładce, zamykamy pokrywę i ustawiamy  program duszenie i czas 20 minut.

 Kaloryczność: 
Cały bakłażan (dwie połówki) to ok. 320 kcal 


























PS: Zamawiając multicookera przez stronę  www.multicooker.pl przesyłkę DHL-em macie gratis ;) 

Post powstał w ramach kampanii Multicooker Redmond

86 komentarzy:

  1. Fajne to jest. Podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. i mi by się przydało na moją poranną gonitwę,
    a ile to kosztuje ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czas na przetestowanie Thermomixa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanko - mięsko wyszło miękkie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mięsko wyszło bardzo miękkie i co istotne wyszło wilgotne,soczyste, bo indyk ma to do siebie że lubi wyjść suchy dlatego do testu wybrałam właśnie to mięso,

      Usuń
  5. No to mam ciężkie zadanie :) muszę uzbierać kaskę i kupić sobie to urzadzenie :) z każdej funkcji tego multicookera mam w domu oddzielne urządzenia tj piekarnik, naczynie do gotowania na parze, maszynę do pieczenia chleba,garnki, patelnie itd.. Ale jeśli mogę mieć to wszystko w jednym urządzeniu to nie ma mocnych kupię to wcześniej czy później :) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Tobie chyba sobie sprawie taki sprzęt ;) kiedyś koleżanka próbowała mnie namówić na coś podobnego z tuppowera ale koszt to ok. 4000 tys. Wiec podziękowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. PO wakacjach wprowadzam się do własnego mieszkanka i już wiem co zażyczę sobie na parapetówkę !
    Gosia to urządzenie jest świetne a ja kuchnię będę miała małą ;)
    Pozdrawiam i zyczę udanego dnia,

    OdpowiedzUsuń
  8. cześć Małgosiu, od wczoraj zaczęłam korzystać z Twoich jadłospisów, są rewelacyjne...dziękuję ci za nie. Ja posiadam podobne urządzenie - Thermomix i powiem Ci, że on robi dokładnie to samo ale też sieka, mieli ziarno na mąkę, gotuje zupy itd....cena niestety dużo większa, ale ja jestem od niego uzależniona. Przy Twoim sposobie żywienia sprawdzają się te sprzęty idealnie....:-) Dziekuję raz jeszcze za stronkę i to, że dzielisz się swoją wiedzą
    pozdrawiam Asiorek-Asia Paś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, a czy termomix zmieli orzechy?

      Usuń
    2. Z tego co wiem, to Termomix nie ma funkcji wypiekania i smazenia....

      Usuń
  9. Gosiu, a czym można zastąpić amarantus? Kaszą kuskus?

    OdpowiedzUsuń
  10. czy jak takie roladki zrobię po prostu na parzę to też wyjdą?

    OdpowiedzUsuń
  11. Gosiu, pisałam do Ciebie ostatnio z prośbą o jakieś przełożenie do tortów, mówiłaś że podasz przepis na tort nutella swojej córki, super,czekam, ale teraz tak pomyślałam czy miałabyś przepis na tort który byłby odpowiedni na drugie urodziny dziecka. Moja córeczka niedługo kończy dwa latka i nie chciałabym jej dawać jakiegoś bardzo sztucznego kremu w torcie, bo ogólnie nie daję jej kupnych słodyczy, tylko jak już to domowe ciasto czy ciasteczka, na pewno na jej urodziny zrobię batoniki musli z Twojego przepisu ale jeszcze trzeba by tort, ona nie miała jeszcze w ustach żadnych batoników, kinder czekolady, cukierków itp. Pozdrawiam Cię i czekam na odpowiedź. Ps. a może jakiś post z przepisami dla takich małych dzieci, szczególnie niejadków! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. a jak się ma multicooker do thermomixa? czy można jednocześnie gotować na parze Twoje roladki, a w misce gotować makaron? Ponoć w thermomix można robić kilka potraw jednocześnie.
    Zastanawiam się nad kupnem i nie wiem, co jest lepsze? pomijam aspekt ceny thermomixa, bo mulitcooker jest mega tani w porównaniu do thermomixa. Chodzi mi co jest praktyczniejsze?
    pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko mi ocenić bo nie mam termomiksa, nie ma go też nikt z moich znajomych

      Usuń
    2. I w jednym i w drugim urządzeniu można robić kilka potraw jednocześnie. W multicookerze możesz piec - thermomix nie ma takiej opcji. Nie jestem pewna jak jest z opcją siekania, mielenia w multicookerze... Na pewno cena to przepaść!
      Pozdrawiam Magda

      Usuń
    3. Można gotować makaron w misie i jednocześnie na parze roladki... Można np.: najpierw obsmażyć piersi z kurczaka w misie, przełożyć do pojemnika z warzywami do gotowania na parze, a jednocześnie w misie przygotować ziemniaki/ kaszę/ ryż...
      Posiadam multicooker zaledwie od 14 dni, ale już go uwielbiam! Było tagliatelle ze szpinakiem i łososiem, była zupka pomidorowa, była owsianka z jabłkami, była potrawka z ryżem, pieczone udka kurczaka, warzywa na parze, było ciasto czekoladowe – pyyyycha!
      Thermomix i multicooker różnią się nie tylko ceną, ale i funkcjami. Multicooker nie miesza, nie sieka, nie rozdrabnia, nie odważa - on gotuje, dusi, smaży, piecze.
      Zakres regulacji temperatur od 40*C do 180*C, maksymalny czas pracy 10h, można ustawić opóźniony start… Można gotować z “książeczki” (a nawet 2 dostałam w zestawie) a można samemu komponować potrawy! 5 litrów misa – wystarczająco pojemna do przygotowania obiadu dla 4-6 osób, a na deser wcześniej upieczone ciasto…
      Proponuję zaopatrzyć się w silikonowe lub drewniane przybory kuchenne – dołączone do urządzenia łopatka i łyżka nieporęczne (mogły być przynajmniej wyprofilowane do misy).
      Polecam kanał Philipsa na youtube – oglądając krótkie filmiki można zapoznać się z możliwościami urządzenia oraz podpatrzeć sposób przygotowania różnych potraw.

      Usuń
  13. Gośka, na tej stronie jest jeszcze inny, trochę droższy
    Który byś poleciła?

    OdpowiedzUsuń
  14. Małgosiu, czym mogę zastąpić amarantusa?

    OdpowiedzUsuń
  15. A jak pracuje? Cicho, głośno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cichuteńko, w ogóle go nie słychać

      Usuń
    2. To dobra wiadomość! Dziękuję:)

      Usuń
  16. Roladki zrobiłam w steamerze i wyszły super , soczyste i przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja mam pytanie czy pojawią się na blogu może jakieś przepisy na zdrowe przetwory, dżemy itp?

    OdpowiedzUsuń
  18. a czy w tym urządzeniu można robić soki ??

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy mogę zapytać co skłoniło ci do zakupu tego multicookera. Ja osobiście waham się pomiędzy kilkoma ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli ktoś zna rosyjski, polecam stronę multivarka.ru- jest na niej dużo przepisów dla różnych modeli multicookerów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Małgosiu a jak z tego wychodzą mięsa np. wołowina czy wieprzowina ???

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba pomysle o zakupie takowego!Gosiu jako ze czekam teraz na swoje drugie malenstwo a pierwsze ma juz 7 lat wiec troche wyszlam z wprawy moze moglabys podrzucic pare pomyslow na diete dla matki karmiacej piersia?Bede b.wdzieczna!pozdrawiam goraco!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam, przed momentem zamówiłam takie cacko:) Mam nadzieję, że będę zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ile tych roladek można zjeść na obiad?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli z makaronem to jedną, jeśli z warzywami to 2,

      Usuń
    2. Czy to znaczy, że czasami można zjeść obiadek bez węglowodanów?

      Usuń
    3. Można? ;)

      Usuń
    4. oczywiście że można, ja często jem np. samą sałatkę z rybą

      Usuń
    5. Hmmm to trochę nijak ma się to do jadłospisów, gdzie węglowodany są absolutnie do każdego obiadu (i z reguły śniadania też)?...

      Usuń
    6. Z jadłospisów każdego tygodnia korzysta 10 000 osób (to dane z google analitics) i to są studenci, pracujący, mamy opiekujące się dziećmi ,osoby mające różny plan dnia etc.
      Nie da się zadowolić wszystkich bo 1000 osób będzie chciało samą sałatkę i mięso a drugie 1000 zapyta czemu nie ma ziemniaków, kaszy czy makaronu.
      Jadłospisy są uśrednione, zgodne z normami RDA i staram się dopasować je do wszystkich - każdego dnia dostaję kilkadziesiąt maili z pytaniami o te jadłospisy.
      Jeśli ktoś chce jeść czasami bez węglowodanów je obiad bez węglowodanów i tego dnia je węglowodany na śniadanie w postaci kanapek.
      Ważne żeby ilość 50 - 55 % dziennej dawki energii pochodziła z węglowodanów bo takie są normy RDA.

      Usuń
  25. A mnie to Małgosiu kompletnie nie przekonuje. Tylko zajmowałoby mi miejsce w kuchni. Nie po to mam piekarnik, garnki i inne takie, żeby z tego nie korzystać. Jak dla mnie albo jedno albo drugie. Poza tym zalatuje mi to akwizycją, pokazami garnków dla emerytów i innymi takimi kretynizmami, chociaż wiem, że tu forma sprzedaży jest przecież inna. Ale takie mam odczucia. Nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam dopóki nie przetestowałam ;)
      Dla mnie jest to ogromna oszczędność czasu bo dania przygotowuje się tu dużo krócej. Zasada działania jest podobna jak w szybkowarze.

      Usuń
    2. Małgosiu, mam kilka pytań dot. urządzenia..
      Szkoda,że można ugotować tylko 4 roladki..chyba że można więcej?..
      Skąd wiedziałaś jaki jest czas przygotowania potrawy-metodą prób i błędów pewnie?

      Usuń
    3. można więcej, ja po prostu robiłam 4 bo nas jest czworo
      do urządzenia jest dołączona książka zawierająca 100 przepisów, po przejrzeniu książki wiesz ile minut potrzebuje ryba, ile kurczak, ile warzywa etc. i na tej podstawie można tworzyć własne przepisy

      Usuń
  26. Świetny sprzęt. Małgosiu zamówiłam. Jak przyjdzie i potestuję i dam znać jak mi się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  27. dzisiaj przyszło to cudeńko, wiec poproszę o jak najwięcej przepisów, bo te z książki mi się nie bardzo podobają

    OdpowiedzUsuń
  28. Zamowilam :D Jak sie ma opcja opuznionego startu w praktyce? Tzn. chodzi tylko o dania typu zupa, miesa itp., czy moge wieczorem wrzucic jajka pomidory i nastawic np. na 7 sniadanko?
    jezeli to urzadzenie to potrafi to juz je kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Małgosiu, próbowałaś może gotować wywar warzywny? Jestem ciekawa czy w krótszym czasie uzyskamy ten sam aromat co tradycyjnie..Zastanawiam się nad zakupieniem sprzętu. Daj znać co fajnego udało Ci się przygotować z nowego urządzenia, pewnie testujesz ;) pozdrawiam,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wywaru nie gotowałam ale ryby wychodzą świetne, np. na parze bez tłuszczu lub w sosie jarzynowym np. po grecku
      i generalnie mięsa fajne wychodzą, ja korzystam bardzo często z funkcji pary

      Usuń
  30. Szkoda,że nikt z moich znajomych nie ma bo chętnie bym zobaczyła jak to sie użytkuje na żywo bo tak wydać kasę bez wypróbowania to jednak mam spore obawy

    OdpowiedzUsuń
  31. Gosiu, a probowalas juz piec chleb w multicookerze?moj piekarnik sie niestety nie nadaje i ciekawa jestem jaki by wyszedl chleb z tego urzadzonka...daj prosze znac jak wyprobujesz,pzdr Dagmara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego mojego nie próbowałam ale w dołączonej do multicookera książce z przepisami (książka zawiera 100 przepisów) jest przepis na chleb żytni ale na drożdżach - piekłam i wychodzi bardzo smaczny

      Usuń
  32. Ehh, to do mojej listy MustHave, prócz KitchenAida trafi Multicoocer :) Nastawiałam się wcześniej na Termomixa albo SpeedCooca, ale cena mnie zwala z nóg... No i mała pojemność misy w jednym i drugim... Pozdrawiam i dziękuję za bloga :) KarolinKa

    OdpowiedzUsuń
  33. Multicooker juz zamówiony, czekam tylko aż do mnie dotrze. Już nie mogę się doczekać, żeby wypróbować Małgosiu Twoje wszystkie pyszności. Proszę żebyś dodawała wszystkie przepisy jakie wykonujesz w Multicookerze-ja zakupiłam ten z 34 programami więc jeszcze więcej możliwości na wykonanie Twoich dań.Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam pytanie, są tam na stronie tego urządzenia zamieszczone przepisy na zupy. Wygląda to tak, że wszystko się wrzuca do środka i gotuje godzinę. Czy to nie za długo na warzywa? Czy nie traca one w tak długim procesie gotowania witamin?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widziałam tych przepisów, za gotuje w nim zupy dużo krócej,

      Usuń
  35. A czy zamieści Pani na blogu więcej przepisów robionych w Multicookerze? :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Od 3 tygodni na śniadaniu u mnie króluje owsianka. Dzisiaj pierwszy raz dodałam siemię lniane - nie mielone tylko całe- i w trakcie duszenia wyburzyło mi aż przez zawór u góry. Jeśli to wina siemienia to może lepiej dawać pod koniec duszenia...tylko wtedy chyba nie puści tego kisielu ?
    Jak to zrobić żeby było dobrze ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodaj pod koniec już na opcji podgrzewanie i potrzymaj 5 minut

      Usuń
  37. proszę Małgosiu o więcej Twoich pysznych przepisów z Multicookera:)Ja korzystam też z książki od urządzenia marki Philips (oprócz tej z Redmonda).Polecam, bo jest tem też dużo fajnych i ciekawych przepisów ale nie tak smacznych i zdrowych ja Twoje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Witam,
    Małgosiu mam pytanie odnośnie multicookera czym się kierowałaś przy jego wyborze? Na stronie znalazłam jeszcze jeden model (4502) wszedzie polecany ale i droższy ....i sama teraz nie wiem który wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. droższe będą miały więcej funkcji więc zależy czy będzie to Twój główny garnek/sprzęt czy masz inne a tym będziesz się posiłkowała

      Usuń
  39. A powiedz mi prosze czy mozna te roladki zrobic w parowarze?? Jesli tak to na ile go ustawic i czy jakos inaczej trzeba je przygotowac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotowujesz wszystko tak samo i czas przygotowania też jest ten sam.

      Usuń
    2. Fajnie :) dziękuję :)

      Usuń
  40. Małgosiu,minęło już ponad pół roku od zakupu multicookera. Bardzo proszę odpowiedz mi jak często go używasz ? Czy po początkowym zachwycie został odstawiony do kąta ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używam go w zasadzie codziennie,
      jak nie do owsianki to do jaglanki, potraw na parze, mięs i ryb na parze, warzyw,

      Usuń
  41. Dziękuję,bardzo mi pomogłaś.

    OdpowiedzUsuń
  42. Małgosiu, czy Ty na pewno piekłaś chleb w tym modelu? Pytam, bo napisałaś: wkładamy masę chlebową i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. W tym modelu wyrośnięcie tzw. garowanie odbywa się przy zamkniętej pokrywie w ramach programu BAKE, czyli przez pierwszą godzinę odbywa się "garowanie" a przez następne dwie pieczenie chleba. Przy Twoim ustawieniu, czyli BAKE na dwie godziny, właściwe pieczenie przez godzinę to za krótko. Poza tym po pierwszej godzinie powinnaś obrócić chleb na drugą stronę. Coś mi tu nie gra z tym Twoim przepisem... Poza tym sam chleb (na zdjęciu) nie jest wyrośnięty, jest zapadnięty, ma widoczny krater, pomimo że dałaś dość dużo drożdży. Chciałbym upiec taki sam chleb, ale mam obawy czy przepis jest prawidłowy?

    OdpowiedzUsuń
  43. OGROMNA prośba o więcej przepisów z multicookera .
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Małgosiu, zawsze jak odwiedzam rodziców w weekend mama gotuje w niedzielę rano na śniadanie kluski rwane własnej roboty( nie wiem czy kiedyś jadłaś takie? na mące pszennej oczywiście) z mlekiem i dynią rozgniecioną tłuczkiem lub zmiksowaną blenderem ,w smaku jest to naprawdę bardzo dobre, lekko słodkawe za sprawą dyni, ale z racji, że teraz pilnuję tego co jjem i jjem zdrowo nie wiem czy mogę sobie na coś takiego pozwolic na śniadanie :)

    mam więc pytanie czy taka forma śniadania jest zdrowa? czekam na odpowiedz i z góry dziękuję :) Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie gustuję w takich daniach ale jak zjesz przy okazji wizyty w rodzinnym domu nic się nie stanie.

      Usuń
  45. Jaki obecnie posiadasz model multicookera?

    OdpowiedzUsuń
  46. Małgosiu

    Czy pomijanie soli w przepisach na słodko zmienia właściwości danej potrawy ??? Czy tu chodzi wyłącznie o walory smakowe ???? (spotykam się z tzw szczyptą soli przy wypieku wielu ciast, ale też i w powyższym przepisie na owsiankę i zawsze mnie to nurtuje, po co jest ta sól???)
    Prosze o odpowiedź.

    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń