czwartek, 17 lipca 2014

Bezglutenowa pasta z tuńczykiem, suszonymi pomidorami, kaparami i cukinią


Na blogu gości coraz więcej bezglutenowców. Bardzo wielu ujawniło się po publikacji artykułu o amarantusie, zasypując mnie pytaniami. Na część maili nie zdążyłam jeszcze odpisać.
Pytacie jak wymieniać produkty z jadłospisów na bezglutenowe, gdzie kupować ? Dostałam bardzo dużo pytań od rodziców małych dzieci, co oznacza że nietolerancja na gluten jest coraz bardziej powszechna.
Zrobiłam mały rekonesans i powiem Wam, że owszem nietolerancja na gluten stwarza pewne ograniczenia, ale da się z nią żyć.
Problemem jest bez wątpienia dostępność produktów, bo niestety dostanie bezglutenowych produktów w pierwszym lepszym sklepie, zwłaszcza na wsiach graniczy z cudem.
W dużych miastach gdzie są supermarkety i sklepy ze zdrową żywnością jest dużo łatwiej.
Jednak według mnie największym problemem jest wytłumaczenie małemu dziecku, że nie kupimy w sklepie ciasteczka, mimo iż kolega zajada ze smakiem. O tym pisali mi rodzice w mailach i strasznie im współczuję bo smutny wzrok dziecka wpatrzonego w kolegę zajadającego ciacho, jest dla rodzica ciężkim doświadczeniem.
Pozostaje nam własny wypiek lub kupno gotowych produktów bezglutenowych.

Mimo iż ani ja ani nikt z mojej rodziny, nie mamy nietolerancji na gluten postanowiłam przetestować bezglutenowy makaron i sprawdzić czy jest zjadliwy.
Dlaczego makaron ?
Bo w temacie makaronu dostaję najwięcej pytań. Makaron w formie pasty to najszybszy obiad świata. Może być z mięsem, z rybą, z warzywami, z owocami i w zasadzie w kwestii dodatków ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia.
Wybrałam bezglutenowy makaron z brązowego ryżu. Jedyny makaron ryżowy jaki jadłam wcześniej to taki biały do dań chińskich. Ten jest z ryżu brązowego, więc zachowuje cenne minerały i witaminy z grupy B.
Makaron pochodzi z BIOSKLEP. Wybór produktów dla bezglutenowców mają ogromny i dla osób które zwracają na to uwagę, wszystkie produkty pochodzą z rolnictwa ekologicznego.
Bio sklep wybrałam ze względu na życiową filozofię właścicieli, bardzo zbieżną z moją.



Bezglutenowy makaron w smaku kompletnie nie różni się od zwykłego penne który zazwyczaj kupuję, więc w tym przypadku bezglutenowcy nie tracą na smaku.
Do mojej pasty dodałam tuńczyka, cukinię, czerwoną cebulę, suszone pomidory i kapary.
Polecam Wam zaopatrzyć się w słoik kaparów. Kapary genialnie wzbogacają smak dań z rybą i wszelkich warzywnych past i leczo. Nie dodaje się ich dużo, więc słoik starczy Wam na długo, ale warto mieć go w lodówce i wzbogacać smak ulubionych potraw.
Ja odkryłam je całkiem niedawno, ale skradły mojej serce.

Kaloryczność
Porcja to ok. 450 kcal




Składniki:

* szklanka makaronu penne (85 g) - ja użyłam bezglutenowego z brązowego ryżu
* ćwiartka czerwonej cebuli
* pół cukinii
* 30 g tuńczyka w sosie własnym (ok. łyżki)
* łyżeczka kaparów'
* jeden suszony pomidor z oleju
* łyżka oleju
* natka pietruszki 

1. Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie.


2. Na oleju podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę i cukinię.  


















































3. Jak cukinia będzie lekko miękka, dodajemy pokrojonego w kostkę suszonego pomidora, kapary i tuńczyka. Mieszamy i smażymy 1-2 minuty.
4. Łączymy z ugotowanym makaronem i posypujemy natką pietruszki wedle upodobania. 


http://biosklep.com.pl/






Wpis w ramach współpracy z biosklep.com.pl

51 komentarzy:

  1. Oj i fajnie. U mnie na wsi bezglutenowych produktów nie uświadczysz. Nawet mąki pełnoziarnistej nie ma :(
    Dzięki za fajny adres ;)
    Pzdr. Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po co Ci mąka pełnoziarnista jeśli jesteś bg?

      Usuń
    2. Dziekuję, ze jesteś Małgosiu!!

      Usuń
    3. Ja mogę ale moje dziecko jest bezglutenowe. Kasze tak, ale jak my jedliśmy makaron to ona się patrzyła na nas bidulka. Jadła z kaszą lub ryżem.
      Jak się mieszka w mieście to do wszytskiego jest dostęp .Ja mieszkam na wsi, mamy gospodarstwo i nie jeżdżę tak do miasta często bo nie mam potrzeby.
      A tak zamówię sobie i dowiozą mi pod drzwi.

      Usuń
    4. Ja mieszkam w wielkim mieście i też raczej zamawiam przez internet. Po prostu, mimo że sklepów BIO jest coraz więcej, to wciąż za mało i rzadko "krok od domu".
      Pomijam fakt, że na zachodzie wszelkie produkty BIO można kupić w zwykłych, przydomowych marketach za śmieszne ceny. Chociażby mleko migdałowe za 1EUR.

      Usuń
  2. Małgosiu, 85 g makaronu przed ugotowaniem czy po?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł na szybki obiad. Ja w lecie, kiedy szkoda mi czasu na pracochłonne gotowanie ( wolę spędzi ten czas na dworze) często takie danie gotuję, w zależności od tego co mam w domu do razowego lub pełnoziarnistego makaronu dodaję pieczoną paprykę, pomidory świeże lub suszone, fasolkę, oliwki, doprawiam świeżymi ziołami i czosnkiem i wychodzi super danie. Tak więc zapamiętam ten przepis, szczególnie że nie pomyślałam do tej pory o kaparach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgosiu - zaczął się sezon kukurydzy...pysznej słodkiej kolby kukurydzy - czy możesz napisać, czy można zjeść ją jako posiłek? czy można ją gdzieś włączyć do Twojego menu?
    Pozdrawiam
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne danie. Wypróbuję. I pytanie jeszcze z innej beczki Małgosiu. Jakie jest Twoje podejście do ksylitolu? Czytałam o nim dużo ale chciałabym znać Twoje zdanie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksylitol to cukier z brzozy - doskonale zastępuje tradycyjny cukier. Polecam

      Usuń
  6. Swietne danie nawet dla 'glutenowcow'. ;) już wiem co zrobić z tunczykiem którego pyszka u mnie lezakuje. Oprócz tego mam pytanie o koktajle, gdzies wczoraj u Ciebie natknelam sie na kefir 0%,więc jednak ten nabial% jest zdrowy? Slyszalam wiecej niepochlebnych opinni i ze powinno wybierac sie mleko1,5 a twarog poltl zamiast zero. Jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o nabiał 0 % to zależy !
      Jeśli np. koktajl z kefiru 0 % z owocami pijemy do śniadania w którym jest tłuszcz np. masło, pesto czy np. jajko sadzone na oliwie to możemy użyć kefiru 0 % bo witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A,D,E,K) przyswoją nam się w towarzystwie innego tłuszczu.
      Jeśli natomiast taki koktajl jest samodzielnym posiłkiem najlepszy będzie 2 % tłuszczu.

      Usuń
  7. Dziękuję za odpowiedź. Zaczynam go powoli wprowadzać do pokarmów ale chciałam dokładnie wiedzieć co Ty o nim sądzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, a "glutenowcy" mogą użyć "swojego" makaronu i też mają pycha danko;) Kolejny mniam przepis!

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu, zamierzam zrobić badania na nietolerancję glutenu, ale mieszkam w Anglii i chcę poczekać na przyjazd do Polski, żeby to zrobić. ''Intuicyjnie'' czuję, że nie mam nietolerancji an gluten, bo o ile np. makarony czy mąka pszenna zupełnie mi nie służą, to z maką żytnią albo kaszami chociażby w ogóle nie mam problemu. Zastanawiam się, czy jest może coś takiego, jak nadwrażliwość na samą pszenicę (a nie gluten generalnie?). To może mieć też związek ze skrobią, bo ziemniaki, a szczególnie kukurydza też mi nie służą. Czy po wykluczeniu nietolerancji na gluten generalnie są jeszcze jakieś dodatkowe testy (na samą pszenicę czy skrobię), czy to już tylko musiałaby być kwestia nie-jedzenia tego, co nie ''służy'' ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli źle się czujesz po mące pszennej a po żytniej czy kaszach z glutenem już nie to nie wygląda to na nietolerancję glutenu,
      raczej na indywidualną nadwrażliwość na produkty z białej mąki które pozbawione błonnika "zamulają" bo mają dużo skrobi która kleikuje w żołądku i zamula

      Usuń
    2. Pszenica zawiera dużo, dużo więcej glutenu niż żyto czy jęczmień. Polecam "Dieta bez pszenicy" Williama Davisa, super napisana, przyjemnie się czyta. Ten kardiolog udowadnia w niej, że odstawienie glutenu pszennego jest wyjątkowo dobrym pomysłem. Nawet jeśli wg testów nie mamy na gluten uczulenia, to i tak powoduje on szereg dolegliwości u znacznie szerszej grupy ludzi niż tego 1% ze zdiagnozowaną nietolerancją.

      Usuń
  10. Gosiu, wiem, że pisałaś że Twoje dzieciaczki generalnie jedzą takie same obiady jak Ty, czy np. taki obiadek z tuńczykiem i kaparami też zjedzą (albo kiedyś widziałam kaszę gryczaną z mozarellą i suszonymi pomidorami)? Wiem, że to danko jest dla bezglutenowców, a nie jest w poście pt. coś dla dzieci:)), ale tak się zastanawiam, bo jakoś nie widzę mojego 7-latka jedzącego taki obiadek..? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja córka (8 lat) zje kapary, syn (5 lat) nie zje - wydziubie :)
      ale już w sosie pomidorowym rozgniecione zje - bo nie widzi :)

      Usuń
    2. A jak z tuńczykiem do makaronu?-bo mój mały jest zdecydowanie na nie! ;)

      Usuń
  11. Gosiu, od jakiegoś czasu codziennie pije koktail ze szklanki maślanki, banana, 2 łyżki otrębów, 2 łyżki siemienia lnianego i troszkę miodu. Czy to można pić codziennie?czy lepiej banana czymś innym zastąpić?i jeszcze czy do koktajlu na bazie maślanki lub kefiru można dodać pietruszki czy to już dziwaczne połączenie :) dziękuję z góry za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastąp czasem banana brzoskwinią, malinami, nektarynką a pietruszki możesz dodać ,
      ja też do mlecznych dodaję, czasem też miętę

      Usuń
  12. Dziekuje,wybacz ze jeszcze męczę ale czy twarog 0% też będzie dobry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedzony według zasady jak w przypadku kefiru tak

      Usuń
  13. Dziekuje serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Malgosiu a tunczyka dodajesz z zalewa?

    OdpowiedzUsuń
  15. mam zamiar kupic mąkę orkiszową, poradzisz jaką najlepiej wybrać aby pasowała do ciast, ciasteczek ale jednoczesnie do pierogów i naleśników. Będę mogła wybrac tylko jeden rodzaj. Mam tutaj 1850 graham, 2000razową pełnoziarn i 3000 z pełnego przemialu a takze 1400 sitkowaną, czy jakos tak. :) nizsze typy liczbowo tez są, ale tej bialej nie chcę. Proszę o odpowiedz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Dodam ze niewielka ilosc otrębow w mące nie bedzie mi przeszkadzac:)

    OdpowiedzUsuń
  17. hej Małgosiu. Mam pytanko odnośnie diety Twojego męża. Czy śniadania i kolacje je takie jak Ty?
    Bo ja jakoś nie mogę sobie wyobrazić mojego męża jedzącego przed pracą(ciężką pracą na kopalnii) mixu sałat z warzywami:P

    Jak to jest u Was? Pisałaś że obiady jecie takie same ale jak jest z reszta posiłków?


    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko jemy tak samo tyle że ilości inne, mój mąż ma pracę za biurkiem więc jego jedzenie będzie inne niż Twojego męża który idzie do kopalni pracować fizycznie,

      Usuń
  18. czy olej z puszki z tuńczykiem jest szkodliwy? Czy mogę ewentualnie dodać lyżkę tuńczyka z olejem i nie dawać już łyżki oleju?;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja zamiast pietruszki dodałam pesto pietruszkowe (kalorycznoność zapewne nieco wzrasta) ale jest przepyszne

    OdpowiedzUsuń
  20. podejdę do tematu z punktu widzenia matki nastolatki, którą próbuję okiełznać nieustannie....:) Moja córka zjada wszystko co przygotuję z Twojego bloga....Ma 15 lat i dotychczas była bardzo wybredna jeśli chodzi o jedzenie do tego bardzo lubiła pozwolić sobie na niedozwolone przekąski....O kaszach i ryżu , szczególnie brązowym dotychczas nie było mowy...teraz jak najbardziej makarony pełnoziarniste i ta kasza jaglana, która zrobiła furorę!!!!! To nierzeczywiste ale prawdziwe! Mój nastolatek wcina mega witaminy, które na blogu serwuje Gosia....hmmmm.....lepiej być nie może....

    OdpowiedzUsuń
  21. Małgosiu składniki z tego przepisu na ile są osób?

    OdpowiedzUsuń
  22. czy na zdjęciu całości jest jeszcze ogórek kwaszony/konserwowy czy mi się zdaje?

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam takie pytanie chciałabym zmodyfikować ten przepis i podać go jako posiłek po treningowy ( zjadany w godzinach około 18-19)
    Makaron pełnoziarnisty 40g
    Cała puszka tuńczyka po odsączeniu 130g
    Pół cukinii
    Ćwiartka cebuli
    Suszony pomidor (ale nie w oleju)
    Czy takie proporcje nadają się ? Chodzi mi czy taka porcja białka powinna być zjadana po treningu?
    Jeśli to ważne dodam, że mam 25 lat waga 57 wzrost 157, trening siłowy plus godzina cardio w postaci orbitreka, zumby lub areobiku.
    Jestem też na redukcji chce zejść z wagą 3 kg.
    Uwielbiam Twojego bloga i z niecierpliwością czekam na książkę. Życzę Tobie dużego sukcesu:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam.Czy z tego przepisu mogą skorzystać osoby na diecie przeciwgrzybicznej ?

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję.Danie wygląda tak apetycznie ,że nie czekając na odpowiedź po powrocie z pracy ochoczo zabrałam się za gotowanie.Makaron zastąpiłam ciemnym ryżem(nie dostałam bezglutenowego) i muszę się pochwalić -wyszło obłędnie.Nie dość ,że ciekawie wygląda to smakuje bajecznie.Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.Zagoszczę tu na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj :)
    Ja szukam takich ciekawych przepisów na dania do pracy :) jako że siedzę w niej po 9h a kanapki nie wchodzą już tak łatwo to przerzuciłam się na takie jedzonko :) ja w tym przepisie zamieniłam tuńczyka na łososia bo bardziej mi odpowiada :) a jestem z nietolerancja glutenu, mleka, jajek i drożdży więc muszę uważać na wszystko :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń