poniedziałek, 28 lipca 2014

Czym są ksenobiotyki i jak się ich pozbyć z organizmu ?



Gdybyśmy chcieli żyć w 100 % ekologicznie i zdrowo, musielibyśmy zabrać rodzinę i ewentualnie grono znajomych i niczym Noe wyprowadzić się na odległą wyspę zabierając ze sobą sadzonki roślin i kilka zwierząt.
Tam założylibyśmy małą osadę, zajęli się uprawą roślin i chowem zwierząt na własny użytek. Wdychalibyśmy czyste powietrze, pili deszczówkę i cieszyli się słońcem i przyrodą żyjąc w zgodzie z naturą. I tak przypuszczam że tych 100 % byśmy nie osiągnęli, no ale może 90 % by się udało przy dobrych wiatrach.
Perspektywa dla większości mało realna ;)
Niestety żyjemy w aglomeracjach, obok samochodów i samolotów, wdychamy zanieczyszczone powietrze, pijemy wodę z rurociągów, stosujemy leki, suplementy, kosmetyki, mamy styczność ze środkami ochrony roślin, chemią gospodarczą, no i wreszcie żywność. Nieliczni mają dostęp do ekologicznych warzyw czy owoców, oraz ekologicznego mięsa. Większość z nas jest skazana na produkty z masowych hodowli.
Korzystając ze zdobyczy cywilizacji w pakiecie, zupełnie gratis, czy tego chcemy czy nie, dostajemy ksenobiotyki.

Ksenobiotyki to związki chemiczne występujące w naszym organizmie. Nie produkujemy ich jednak sami w procesie przemian komórkowych. Do naszego organizmu przedostają się przez skórę, układ pokarmowy i oddechowy. Ksenobiotyki to leki, kosmetyki, chemia gospodarcza, konserwanty z żywności, środki ochrony roślin, mykotoksyny i inne.
Organizm nie wykorzystuje ich na potrzeby metaboliczne. Po przedostaniu się do organizmu przenikają przez bariery wewnątrzustrojowe i i gromadząc się w tkankach i narządach powodują ich uszkodzenie. Często w wyniku biotransformacji powstały metabolit jest bardziej toksyczny od substancji macierzystej. Najczęściej uszkodzeniu ulega wątroba i nerki.

Ksenobiotyki:

* zaburzają i osłabiają funkcjonowanie układu odpornościowego człowieka, wpływając na obniżenie odporności organizmu, także odporności przeciwnowotworowej i przeciwwirusowej,

* przyczyniają się do zaburzeń wchłaniania substancji odżywczych z żywności,

* powodują zaburzenia w transporcie tlenu i unieczynnienie hemoglobiny,

* mogą powodować zaburzenia natury psychicznej (agresja)

* mogą przyczyniać się do powstania alergii i nadwrażliwości różnego typu,

Nasze zdrowie zależy od ilości przyjętych ksenobiotyków i skutecznej detoksykacji. 
W tym celu należy:

 * włączyć do diety produkty zawierające skwalen (klik), który posiada zdolność blokowania pestycydów, dioksyn, ksenobiotyków i innych trucizn przenikających do naszego organizmu w wyniku skażenia środowiska. Trucizny rozpuszczone w skwalenie są usuwane z organizmu podczas wypróżniania.
Najwięcej skwalenu zawiera olej z amarantusa, amarantus, oliwa z oliwek i owoce morza.

* spożywać żywność bogatą w błonnik (klik), będący częścią strukturalną roślin. Błonnik posiada zdolność wiązania substancji toksycznych i jonów metali ciężkich. Dodatkowo zwiększając objętość mas kałowych i perystaltykę jelit powoduje szybsze ich wydalanie.
Błonnik to min. warzywa, owoce, produkty zbożowe z mąki pełnoziarnistej, kasze, ryż brązowy. 

* spożywać żywność jak najmniej przetworzoną, aby zminimalizować ilość chemicznych dodatków, konserwantów i polepszaczy utrzymujących trwałość.

* pić dużo wody, która wypłukuje toksyny i oczyszcza nerki.

* jeść dużo owoców i warzyw. Czerwone zawierają silne antyoksydanty, zielone oczyszczający organizm z toksyn chlorofil (klik). 

* unikać żywności której skład sugeruje, że możemy "zacząć po niej świecić".

* absolutnie unikać żywności nadpsutej i nawet lekko pokrytej pleśnią. Pleśń działa silnie rakotwórczo i jeśli np. pomidor ma małą kroplę pleśni, trzeba wyrzucić całego. Nie wolno odkrajać spleśniałego kawałka i zjadać pozostałej części. Mykotoksyny są obecne w całym produkcie.

* ograniczyć do minimum, a najlepiej całkowicie wyeliminować żywność typu fast food, zwłaszcza smażoną w głębokim wielokrotnego użytku tłuszczu. Powstające substancje działają silnie kancerogennie.

* ograniczyć ilość stosowanej chemii np. odświeżaczy powietrza w aerozolu.

* nie nadużywać leków, zwłaszcza antybiotyków.

* bezwzględnie rzucić palenie papierosów.



21 komentarzy:

  1. Mam pytanie :) czy płatki z amarantusa ( widziałam w eko sklepie, wyglądają podobnie do płatków jaglanych) są równie zdrowe co amarantus, czy olej z amarantusa?
    Pozdrawiam - super blog i świetny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,
      olej z amarantusa jest jednak bezkonkurencyjny bo skwalenu ma najwięcej

      Usuń
  2. Mam pytanie ( może trochę nie na temat). Czy pomidory z puszki są szkodliwe? Czytałam dzisiaj pewien artykuł i pomidory z puszki były tam wymieniane jako rakotwórcze zw względu na aluminium.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie słyszałam o takiej teorii,
      metale ciężkie przenikają do produktu w kontakcie z powietrzem czyli jeśli otworzysz taką puszkę, zużyjesz do połowy a resztę np. pomidorów wstawisz razem z puszką do lodówki to wszystkie metale ciężkie przenikną do produktu,
      jeśli nie ma dostępu powietrza nie przenikną
      jeśli więc nie zużyje się wszystkiego z takiej puszki należy resztę przełożyć do szklanki

      Usuń
    2. dziękuję bardzo za odpowiedź :)

      Usuń
  3. Orientujesz się Gosi czy olej z amarantusa ma jakiś specyficzny smak? Można na nim smażyć, dodawać go do sałatek? Jakie ma zastosowanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smażyć zdecydowanie nie ale do sałatek, pesto, wszelkich dressingów, jako dodatek do past warzywnych jak najbardziej tak

      Usuń
    2. a co sadzisz Gosiu o oleju ryżowym?
      warto go używać?

      Usuń
  4. Strach się bać:(! na szczęście jem dużo produktów bogatych w błonnik;) i uwielbiam amarantus w domowym musli ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bliska dla mnie osoba pracuje w warunkach zanieczyszczonych przez metale ciężkie (huta). Czy jedząc amarantus, bo tylko do tego zdołałam go namówić, jest w stanie w jakiś sposób oczyszczać swój organizm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście !
      powinna go spożywać jak najwięcej, dodawać do kasz, zup,
      popping do jogurtów, płatki do koktajli, zapiekanek,
      praktycznie codziennie coś z amarantusem powinno się znaleźć w posiłku
      przekonaj tę osobę do pesto i niech do przygotowania dodaje pół na pół oliwę i olej z amarantusa lub w całości olej z amarantusa

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedź; * jesteś kochana.
      a czy jest jakaś ilość poppingu z amarantusa, którą powinien spożywać? ile dziennie będzie najlepsze?

      Usuń
    3. jeśli sam popping to tak tak szklankę na pewno

      Usuń
    4. popping to taki jakby prażony? bo tylko taki znalazłam i w sumie wygodny bo nie trzeba go gotować,a czy wartości ma takie same?

      Usuń
  6. Ciekawy artykuł Małgosiu.Zielone warzywa też mają antyoksydanty, np. pietruszka ma wit.C.pozdrawiam,Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, a co z kosmetykami? Jak duży maja wpływ na nasz organizm w stosunku do tego co piszesz? Czy należy jakichś kosmetyków czy składników szczególnie unikać?
    I gdzie dostane ten olej, ile dziennie powinni przyjmować go dorośli a ile dzieci? Nie przepadam za owocami morza a nawet rybami czy jest jakas alternatywa?
    Wspaniały artykuł. Pozdrawiam.
    Magda M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytaj mój artykuł o amarantusie,
      jeśli chodzi o kosmetyki to temat rzeka,

      Usuń
  8. Bardzo inspirujący blog, często tutaj zaglądam. Gratuluję sukcesu! Serdecznie zapraszam na moją stronę poświęconą architekturze wnętrz: http://okiemarchitektki.blogspot.com Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wprowadzam do diety produkty bogate w blonnik, jem warzywa, owoce, owsianke, ale niestety rano nie mam wystarczajaco czasu by stac 15 min przy kuchence pilnujac owsianki czy moge platki zwykle zastapic blyskawivznymi, czy moze na sniadanie wybrac chleb Graham z serem lub wedlina?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zerknij co u mnie jest jadłospisach może coś Cię zainspiruje ;)
      a płatki owsiane możesz zalać wrzątkiem na noc i rano dodać jogurt i owoce - będzie błyskawicznie ;)

      Usuń
  10. Małgosiu proszę o artykuł o kosmetykach i może o farbach do włosów, to nie o odżywianiu ale myślę że wiele osób się ucieszy, bo nie wiadomo czym się kierować wybierając coś co ma dobrze działać i nie szkodzić sobie

    OdpowiedzUsuń