środa, 23 lipca 2014

Orientalny krem z młodej marchwii z mlekiem kokosowym. Błyskawiczny, bez mięsa i bez wywaru. Da się tak ?


Zupa błyskawiczna. W zasadzie robi się sama. Genialna w smaku. Jeśli zjecie ją raz, jestem pewna że zrobicie ją ponownie. 
Zupa jest wegańska, bez mięsa i co ciekawe, bez wywaru ! Patrząc po składnikach można by rzec - bezpłciowa, ale to tylko pozory ;)
Minimalizm czyni z niej perełkę. Zupa jest delikatnie kremowa, a wyrazistości i charakteru z przytupem nadaje jej świeży imbir i mleko kokosowe.
Świetna jako pierwsze danie obiadowe i genialna na lekką kolację. 
Koniecznie do wypróbowania ! Ręczę za nią :)

Składniki:

* 2 kilogramy młodej marchewki 
* jedna cebula 
* 4 średnie ziemniaki 
* woda - do zakrycia warzyw (ok. 1,5 - 2 litry)
* imbir w korzeniu (w zależności od upodobań - ja dodaję 5 - 6 cm ) 
* puszka mleka kokosowego
* sól 
* łyżka oliwy  
* pestki dyni 

1. Na oliwie podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę. Jak się zeszkli dodajemy pokrojoną w talarki marchewkę i pokrojone w kostkę ziemniaki. Smażymy 2-3 minuty często mieszając po czym zalewamy wodą tak, aby woda w całości zakryła warzywa (bez nadwyżki). Dodajemy imbir (bez skórki) i gotujemy zupę, aż marchew będzie miękka. 
2. Lekko wystudzoną zupę blendujemy na gładką masę, dodajemy mleko kokosowe i solimy do smaku. 
Gotowe :) 


























Kaloryczność:
Porcja 400 ml zupy to ok. 180 kcal 
Łyżka prażonych na suchej patelni pestek dyni to ok. 56 kcal


86 komentarzy:

  1. a Ile wychodzi z takiej ilości porcji?

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna zupka. Uwielbiam takie lekkie.Jak dla mnie idealna na kolację bo lubię na ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te kilka cm imbiru dodanego do zupki ma być starkowane czy w całości? Może głupie pytanie, ale nigdy nie używałam do niczego, w związku z czym nie jestem pewna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu - sTarkowane - czyli starte na tarce - tak imbir ma być starkowany.

      Usuń
    2. starkowane ktos napisal :)

      Usuń
    3. "starkowane" - chodziło zapewne o to, czy imbir dajesz w całości, w plasterkach czy ścierasz na tarce ;-)

      Usuń
    4. Starte na tarce, anonim napisał starkowane (nie siarkowane) ;)

      Usuń
    5. Aaaa :-) w telefonie, w słońcu, zobaczylam co innego:-) sorki :-)
      Może być starty, może być drobno pokrojony bo i tak zupa będzie blendowana.

      Usuń
    6. utarte na tarce do tarcia

      Usuń
    7. Gosia ma racje, ze sie zdziwila, nie ma takiego wyrazu 'starkowane' w jezyku polskim:-\

      Usuń
  4. Bardzo fajny pomysł z pestkami dyni :) Czasem posypuję zupy-krem prażonymi pestkami słonecznika, a teraz spróbuję dynią.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja !!! Zapewniam jest pyszna !

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy zamiast imbiru może być curry lub chilli?

    OdpowiedzUsuń
  7. A jakie to mleko kokosowe? Bo ja kiedyś kupowałam najtańsze w puszce ale okazało się że są przeróżne mleka-z różną zawartością procentową, tłuszcz kokosowy rozpuszczony w wodzie etc.. Ostatnio widziałam jakieś 80% i kosztowało chyba ok 15zł. To o takie właśnie chodzi? By jak największa procentowa zawartość była? A nie ma PO PROSTU mleka kokosowego naturalnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko kokosowe to miąższ kolosa i woda. Miąższu musi być min. 75% żeby było ok. Wszelkie mleka roślinne robione są tak samo. Czy to sojowe, czy owsiane, migdalowe czy kokosowe.

      Usuń
    2. miaz kolosa kokosa masz na mysli...czyli musi byc jak najwiekszy?! ha ha :p

      Usuń
  8. Gosiu, jaką pojemność puszki mleka kokosowego uwzględnia przepis? Ja kupuję je w kartonikach, a nie chciałabym zaburzyć proporcji.
    Rozumiem, że po jego dodaniu zupy już nie zagotowujemy. Ile może ona stać w lodówce?

    Ze swojej strony polecam do zup marchewkowych również zrumienione na patelni płatki migdałowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Standardowa 400 ml. Nie gotujemy go już. Zupa może stać w lodowce do 3 dni.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. :)

      Usuń
  9. Małgosiu, czy znalazłaś w Darłówku jakieś miejsce z "bezpiecznym" jedzeniem..? (chodzi mi o obiady) Co polecasz..? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szukałam nawet bo mieliśmy 3 posiłki w hotelu, więc nie było potrzeby.
      Jak spacerowaliśmy, dookoła były same fast foodowe knajpki. Ale być może coś jest, trzeba powęszyć :)

      Usuń
  10. Ostatnio jadłam taki krem tylko z pietruszki (korzenia), coś pysznego. Ciekawe czy gdyby zastąpić marchewkę to wyszłoby równie dobre...

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za super przepis... właśnie zastanawiałam się co zrobić z napoczętą puszką mleka kokosowego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Małgosiu a czy można nie smażyć marchewki tylko samą cebulę a marchew po prostu ugotować? Dlaczego zawsze smażysz na oliwie warzywa do zupy? Pytam tak z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają wtedy lepszy smak. Kaloryczność nie wzrasta bo smażę na tym samym oleju co cebulę a w smaku różnica jest.
      Taki sam sposób przygotowania warzyw do zup poleca też podobno Jamie Oliwer.

      Usuń
    2. Zgadza sie, tak samo w zupie cebulowej, sama uduszona cebula z kilkoma warzywami ma posmak zupki dla niemowlat:-) gdy choc czesc tego sie przesmazy, smak jest zupelnie inny!!

      Usuń
  13. Gosiu a czy takuie mleczko nie jest bardzo kaloryczne?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dodałam zamiast mleczka kokosowego zsiadłe mleko, podarowałam sobie ziemniaki, natomiast dodałam ząbek czosnku,a imbir suszony. Zupa wyszła pysznie, bardzo się nią najadłam i z pewnością zrobię jeszcze nie raz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coz, cale sęk jest w tym mleku kokosowym. Tak ci wyszla zupelnie inna zupa.

      Usuń
    2. Być może, ale jako, że nie miałam takiego w domu, to wykorzystałam to, co miałam pod ręką. A w efekcie i tak wyszła super w smaku. Plus zsiadłe mleko jest zdrowsze od kokosowego ;)

      Usuń
  15. Zrobiłam:) naprawdę smaczna zupka, taka orientalna - dodałam dużo imbiru i przez to była dosyć pikantna, ale mi to pasuje:) muszę przyznać, że prażone ziarna dyni pasują tu niesamowicie, mniam mniam, zostało jeszcze na jutro na obiad <3 dzięki Gosiu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja zrobiłam sama mleko kokosowe bez konserwantów i sztucznych dodatków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale drogo mi wyszło. Kupiłam paczkę eko worek 200g za 7,50 zł a wyszło mi 400ml.

      Usuń
    2. Ja z 90gr wiórek uzyskałam 350ml i było super w smaku

      Usuń
  17. Czy jest jakiś przelicznik ile dziennie powinno spożywać się tłuszczy? Kiedyś się głupio odżywiałam (miałam 15 lat), zredukowałam tłuszcze prawie do zera i zanikł mi okres..Teraz odkąd zwracam uwagę na to co jem, nie chcę przesadzić w obie strony. Z góry dziękuję za odpowiedź :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30 % energii powinno pochodzić z tłuszczu, przyjmuje się też gram na kilogram masy ciała,
      przeliczeniowo wychodzi na to samo

      Usuń
  18. Świetny przepis, bardzo lubię takie zupy kremy, na pewno wypróbuję ten przepis :-))

    OdpowiedzUsuń
  19. Najlepiej zrobić ze świeżego kokosa, nie z wiórek. To naprawdę robi różnicę!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmm, bardzo takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny przepis wypróbowałam zupa wszystkim smakowała

    OdpowiedzUsuń
  22. Jedna uwaga. Po blogach poświęconych zdrowemu odzywianiu można wnioskować, że mleko kokosowe jest zdrowe. Tymczasem jak się spojrzy na etykiety dostępnych sklepach produktów to znajdziemy masę towaru ze składnikami typu e 100 itp. Co więc jest w tym zdrowego? Wg mnie to sama chemia .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każde E jest szkodliwe - trzeba wiedzieć które są :) . Ludzie generalnie boją się wszystkich E a znak E oznacza po prostu że dany dodatek do żywności, zarówno ten syntetyczny jak i naturalny został dopuszczony do stosowania w Unii Europejskiej.
      Np. wspomniany przez ciebie E 100 to kurkumina, zupełnie nieszkodliwa.
      Dla przykładu kwas askorbinowy czyli witamina C stosowany jako przeciwutleniacz to E 300

      Usuń
  23. Gosiu, z ciekawosci-na czym podsmazylas te 2kg marchwi?Bo ciezko to zmieścic na jeden raz na patelni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam taki wysoki garnek z powłoką nieprzywierającą,

      Usuń
  24. Zrobiłam dziś na obiadek, pychotka, polecam wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie też dziś była, ale jednak w taką pogodę to nie był najlepszy pomysł - pot nam ciekł strumieniami z czoła :p Na jesień i zimę przepis idealny, zupka baaardzo rozgrzewająca choć nie dałam raczej za dużo imbiru.

    OdpowiedzUsuń
  26. Przyznajcie się wszyscy którzy już robili zupę, ile czasu zajęło Wam obieranie i krojenie marchwii, cebuli i ziemniaków? Zabralam się za robienie zupy wieczorem kiedy już nie ma takich upałów.Mieliśmy spędzić z mężem fajny wieczór, myslalam że szybko to pójdzie jak na ekspresową zupę a tu zeszło mi z godz na samo obranie i pokrojenie takiej ilości marchwii...a mąż czeka i czeka bo wciąż robię zupę ;) Mam nadzieję że jej smak nas powali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 kilo marchwi obierałaś przez godzinę ? ;)

      Usuń
    2. ja robiłam połowę porcji - 20 min i zupa była w miseczkach :)

      Usuń
    3. około godziny łącznie z gotowaniem ;) ale warto :)

      Usuń
  27. Zrobiłam zupę z 2 kg marchwi, obierałam może z 15 min., zupa rewelacja! wyszedł cały garnek, zabrałam do pracy na lunch, koleżanki i koledzy się zachwycali i prosili o przepis, a jak podawałam linka do Twojego bloga Małgosiu:) Jesteś niesamowita, Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jak na razie znajdują tylko jakieś ''rozcienczone'' mleka kokosowe, są jakoś dziwnie rzadkie. Ile kalorii na 100 ml ma mleko kokosowe Gosiu, te ktorego używasz do zupki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym które akurat wczoraj kupiłam nie ma kaloryczności.

      Usuń
  29. Małgosiu, ile kalorii ma puszka mleka kokosowego użytego do tej zupki?

    OdpowiedzUsuń
  30. Zupa przepyszna!!! Polecam!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy koniecznie jest aby byla to ta mniejsza marchew w paczkach, czy moze byc nornalna, na kg :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przepisie nie ma marchwi w paczkach. Ma być zwyczajna dostępna teraz w sprzedaży młoda marchewka ;)

      Usuń
  32. A ja coś chyba pokręciłam (choć wydawało mi się, że robię zgodnie z przepisem ;-) i zamiast zupy wyszło mi coś a'la sos :-) W każdym razie jako sos też przepyszna sprawa. Dzięki za przepis.
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej Gosiu, dostałam tylko imbir w proszku :( ile dac łyżeczek na taką porcję? Z góry wielkie dzięki za odp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam z 1 kg marchewki i dałam 2 łyżeczki i było OK. Zupa jest niesamowita!!!!! Zakochałam sie!!!!! W ogóle bardzo Ci dziękuję za tego bloga! Schudłam już to co chciałam i zupełnie zmieniłam nawyki żywieniowe. A że trwa to juz kilka ładnych miesięcy to myślę że z takim właśnie żywieniem zostanę już do końca życia. Jezu jak pomyślę co ja jadłam wcześniej to robi mi się słabo :) No i ruch oczywiście kilka razy w tygodniu! Jeszcze raz dzięki za pomoc!

      Usuń
  34. W życiu nie jadłam lepszej zupy kremu! Słodycz marchewki przełamana ostrością imbiry, do tego moje ulubione mleko kokosowe. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  35. A do czego mozna wykorzystac reszte mleka kokosowego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu masz bardzo dużo przepisów z wykorzystaniem mleka kokosowego.

      Usuń
  36. Czy imbir może być w proszku?
    Czy zamiast imbiru można przyprawić cynamonem? ☺ będzie to dobre połączenie?

    OdpowiedzUsuń
  37. Witaj Gosiu, czym moge zastapic mleko kokosowe, aby otrzymac podobny efekt? Czy dodac mleko owsiane czy lepiej smietane/jogurt sojowy? Moj synek jest alergikiem (niestety wszystkie orzechy, mleko, jajka...). Z gory dziekuje za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zrobilam :) Zupa po prostu jest przepyszna!!! Polecam goraco :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Chciałabym zapytać jak i jak długo można przechowywać otwarte mleko kokosowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tygodnia ale trzeba przelać z puszki do szklanego naczynia.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź:)

      Usuń
  40. Malgosiu czy moge zamrozic pozostale mleko kokosowe z puszki, ktorego nie zuzyje?

    OdpowiedzUsuń
  41. Chętnie bym spróbowała tej zupki. Możesz mi Małgosi powiedzieć czy to jest zupa o wysokim indeksie glikemicznym. Wiem, że surowa marchewka jest ok, natomiast czytam, że gotowana już nie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Zupka bardzo dobra ale krem z dyni i tak wymiata!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zrobiłam, zajęło mi to trzy godziny, ale zupka dobra. Była trochę zbyt mdła i delikatna więc dodałam trochę ostrej papryki i pieprzu. Dzięki za przepis!

    OdpowiedzUsuń