poniedziałek, 21 lipca 2014

Orkiszowe drożdżówki z owocami i waniliową kruszonką


Po wielu prośbach o drożdżówki są wreszcie na blogu :)  Zmobilizowałam się i zrobiłam ku ogromnej uciesze moich dzieci. Wypiek połączyłam z urodzinowym piknikiem mojej córki zorganizowanym dla najbliższych.  
W wypieku uczestniczyły trzy pokolenia kobiet z naszej rodziny. Moja mam, ja i jubilatka. Trzy kobiety w akcji, kumulacja pozytywnej energii, więc bułeczki nie mogły się nie udać :)
Jubilatka zachwycona bo to jej trzecia impreza urodzinowa w ciągu ostatniego miesiąca :) Pierwsza odbyła się jeszcze przed urodzinami, w czerwcu dla koleżanek z klasy (tak, tak pamiętam o przepisie na tort !!! ), druga w dniu urodzin na wakacjach u babci, a trzecia już w zaciszu domowym, a w zasadzie zaciszu ogrodu drugich dziadków. 
Dzieci to mają dobrze :)
Z uwagi na upał tym razem nie było tortu (na poprzednich dwóch imprezach były). Były drożdżówki, owoce, owocowe koktajle i mocno schłodzone tiramisu. 






Wydawało by się że 8-latka powinna wyrosnąć już z lalek, ale moje dziecko jak dostało na
urodziny lalkę w identycznym ubranku co ona sama to
wyciągnęła wózek i zabawa na całego.
Laleczka jest tak ładna (włosy ma jak prawdziwe), że chciałam Wam ją pokazać bo czyta mnie dużo mam małych dziewczynek.
 Gdyby ktoś miał ochotę zakupić swojej córeczce taką spersonalizowaną laleczkę z identycznym ubrankiem dla lali i dziewczynki, lalkę można zamówić w sklepie La Lalla.











Składniki: 

* 3 szklanki mąki orkiszowej + 1 szklanka do wyrobienia (ja użyłam typ 700)
* 3 całe jajka 
* 30 g drożdży 
* szklanka ciepłego mleka
 * łyżeczka mąki orkiszowej do zaczynu
* 5 łyżek ksylitolu, lub cukru trzcinowego 
* 60 g masła 
* szczypta soli 
* owoce (jagody, borówki, maliny, porzeczki)

Do kruszonki: 

* pół laski wanilii, lub kilka kropel naturalnego aromatu waniliowego 
* 1/3 szklanki mąki orkiszowej 
* 40 g masła 
* 3 łyżki ksylitolu lub cukru trzcinowego

1. Ciepłe mleko mieszamy z łyżeczką cukru, łyżeczką mąki i pokruszonymi drożdżami. 
Płynną masę odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (w zależności od temperatury otoczenia, ale średnio ok. 15 minut). 
2. Masło rozpuszczamy w garnuszku i studzimy. 

























3. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. 
4. Żółtka miksujemy z cukrem. Dodajemy zaczyn i przesianą mąkę (3 szklanki). Po zmiksowaniu na gładką masę dodajemy wystudzone masło i pianę z białek. Miksujemy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. Ciasto na podwoić swoją objętość. 
5. Na wysypaną mąką stolnicę wylewamy wyrośnięte ciasto i dodając szklankę mąki wyrabiamy tworząc wałek (wylane z miski ciasto będzie rzadkie, szklanka mąki wystarcza do wyrobienia, ale jeśli będzie taka potrzeba dosypcie więcej).
 Wyrobić można w misce, bez użycia stolnicy. Ciasto ma być zwarte, ale miękkie.
6. Z ciasta formujemy wałek i dzielimy na kawałki. Z oddzielonych kawałków formujemy bułeczki i przyozdabiamy dowolnymi owocami. Odstawiamy na 15 minut do wyrośnięcia.


























7. W tym czasie przygotowujemy kruszonkę.
Tradycyjnie zagniata się ciasto, mrozi i ściera na tarce. Ja robię zupełnie inaczej i dużo szybciej. 
Po prostu miksuję miękkie masło z cukrem, mąką i wanilią na pyłek. Pyłek przesypuję do miseczki i wkładam na 10 minut do zamrażalnika. 
8. Posypane kruszonką bułeczki wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na ok. 25-30 minut. Grzanie góra dół.


















































Kaloryczność całego ciasta to ok. 3000 kcal 
Kaloryczność bułeczki zależy od jej wagi, więc po upieczeniu należy samodzielnie policzyć kaloryczność poszczególnych bułeczek.
Mi wyszło 8 dużych bułek. 



























68 komentarzy:

  1. Mniam ależ smaczne drożdżóweczki! I świetne modelki, ubrane tak samo super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Małgosiu ile gramów ma cała masa i czy jej waga zmieni się po upieczeniu?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale apetyczne bułeczki iśliczna dziewczynka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakowicie wyglądają te bułeczki, chyba się dzisiaj zmobilizuję i tez zrobię, mam w lodówce świeże jagody, tylko mąkę muszę dokupić. Wszystkiego najlepszego dla solenizantki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pytanie z innej beczki :) lalka i córeczka mają tę samą sukienkę, to jakaś specjalna kolekcja czy może zostało krawcowej ciut materiału i starczyło dla lalki? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lalka i sukienki pochodzą z firmy La-Lalla.pl Zamawia się lalkę wyglądająca jak córeczka i ubrania są takie same i dla lalki i dla dziewczynki. Niektóre sukienki można także zamówić dla siebie. Fauny pomysł, lalka jest śliczna, zwłaszcza włosy.

      Usuń
  6. Chyba też skuszę się na wypiekanie. Jeśli uda mi się zrobić z ciasta 16 małych bułek to kaloryczność 1 sztuki będzie ok 187,5 kcal. Małgosiu czy w takim razie według Ciebie dałoby się wrzucić to w "podwieczorek" z kefirem lub jogurtem naturalnym tak w ramach kaprysu?

    OdpowiedzUsuń
  7. Super przepis raczej skorzystam. A Małgosiu możesz mi powiedzieć ile wyszła cie finansowo cała lalka z przesyłką i ubraniem dla córki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Córka dostała ją w prezencie. Ja jej nie kupowałam.

      Usuń
  8. Nie moge sie napatrzec Twojej corki :) nareszcie zdrowo wygladajace, szczuple dziecko. Zajmuje sie teraz synem sasiadow i mam problem, bo chlopak wazy 46 kg i nie tyka nawet kanapek czy zup ktore u gotuje, bo "ble". Jego rodzice mowia zeby dac mu wafelka albo zamowic pizze bo on to lubi, ale nie mam serca. Masz jakis pomysl zeby przemycicmu jakies zdrowe jedzenie i zachecic do sportu? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gosiu,
    Śliczną masz córeczkę...sto lat dla Jubilatki...:-)
    Pomysł z lalką fajny, szkoda, że moja córcia jest już po 8 urodzinach (miała w czerwcu).
    Drożdzóweczki wyglądają przepysznie, chyba też je zrobię z moją córcią...
    Pozdrawiam,
    Ania S

    PS. czy masz Thermomix? Wyrabiałaś w nim to ciasto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam termomixa a ciasto wyrabialam w takim mikserze z misą którego nie trzeba trzymać. Moja mama ma coś takiego i po tych drozdzowkach zachorowalam na taki sprzet, bo trzymać nie trzeba, pianę ubilo na beton i drożdżowe fajnie wyrabia.

      Usuń
    2. Polecam thermomix, ja mam od 2 miesięcy i kocham to urządzenie. Robi dosłownie wszystko ....

      Usuń
    3. Polecam serdecznie,
      tani nie jest, ale mam go od 5 lat i bardzo ułatwia sprawę. Jak synek był malutki to zrobienie dla niego zupki i zmiksowanie jej zajmowało kilkanaście minut i nie trzeba było stać przy garnkach.
      Ania S

      Usuń
  10. Prawdziwe drożdżówki! Duże, puchate i z kruszonką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeju... Jak ja się cieszę, że Cię znalazłam!
    Czwarty tydzień zmieniam swoje nawyki żywieniowe.
    Wzoruje się na przepisach od Ewy Ch. Ale u Ciebie jest tak cudowna różnorodność połączona z tym wszystkim co ma człowiekowi pomóc!
    Będę stałą czytelniczką!

    OdpowiedzUsuń
  12. Małgosiu- a ile drożdży instant?

    OdpowiedzUsuń
  13. Gosiu maka orkidzow typ 2000 może być ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne bułeczki, świetne laleczki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gosiu, czy kleik ryżowy (bez żadnych dodatków) jest zdrowy? Bardzo mi smakuje, ale zastanawia mnie czy nadaje się na pełnowartościowe śniadanie (oczywiście razem z owocami i różnymi bakaliami). Czy mogę go włączyć do codziennej diety?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co pamiętam z czasów niemowlęctwa moich dzieci kleik ryżowy jest bardzo tuczący, poza tym to produkt przetworzony, pozbawiony błonnika

      Usuń
    2. A gdybym dodawała otrębów, aby jednak błonnik też był? Co o tym sądzisz Gosiu? I dlaczego kleiki ryżowe są tuczące?

      Usuń
    3. No możesz ale jednak kleik, to kleik. Skleikowana skrobia, mega tuczaca.

      Usuń
  16. Witam,pytanie trochę z innej beczki. Od kilku dni zmieniam swoje nawyki i zastanawiam się jak u Ciebie jest z wędliną na kanapki dla rodzinki. Im więcej czytam tym bardziej nachodzi mnie ochota na domowe wyroby na kanapkę. Może masz jakieś swoje sprawdzone pomysły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z braku czasu rzadko sama piekę, my generalnie jak zjemy 15 dag na tydzień na 4 osoby to jest wszystko a mam sprawdzone, dobre źródło,
      mam parę przepisów od mamy, wrzucę ale raczej jesienią

      Usuń
  17. Gosiu,
    buleczki przeslicznie wygladaja. Czy suszonych drozdzy tez bedzie 30g (jedna paczka ma 7g), nie mam mozliwosci kupna mokrych drozdzy.
    Pozdrawiam i dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam doświadczenia z drożdżami w proszku :(

      Usuń
  18. Tradycyjna kruszonka w częściach to 1 mąki : 0,5 cukru : 0,5 masła. Masło powinno być zimne z lodówki. Składniki napowietrza się delikatnie rozcierając w palcach przerzucając. Do zrobienia grudek ;) musi sie kruszyć ta nasza kruszonka, a nie traktować tarką ;) -wiedza z praktyk w cukierni ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, a smaczne? Ktoś wie? ( ^^)

      Usuń
  20. Taki cudowny zbieg okoliczności: wczoraj znajomi przywieźli mi jagody z Mazur! Od razu zrobiłam drożdżówki. Prawie jak jagodzianki - skomentowały dzieci.
    Gosiu, a mam też pytanie odnośnie mixu śniadaniowego, czy nie powinno sie go zalać gorącą wodą na kilka godzin? Czy zalecane przez Ciebie 10 minut z jogurtem wystarczą? Ostatnio przeczytałam, że ziarna muszą dobrze napęcznieć, żeby nie napęczniały w jelitach, stąd pytanie. Pozdrawiam sredecznie, wakacyjnie i burzowo! Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy produkt blonnikowy trzeba łączyć z dużą ilością płynów (najlepiej wody). Błonnik ma pęcznieć w jelitach bo wtedy je skutecznie oczyszcza zbierając po drodze to co trzeba ( pisałam o tym w zeszłym tygodniu). 10 minut na mix wystarczy:-)

      Usuń
  21. Witam! Kiedy można spodziewać się wpisu na temat odżywiania dla osób mających problemy gastrologiczne? Ja akurat choruję na leśniowskiego-crohna, powoli uczę się, co jeść, a czego nie, ale dodatkowej wiedzy nigdy za wiele:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Małgosiu, a ja trochę z innej beczki... od pewnego czasu "cierpię" na wysyp cukinii na ogródku. Jako, że uwielbiam cukinię, a jednocześnie jest to mój pierwszy rok w ogrodzie, posiałam jej zbyt dużo ;-) i od dłuższego czasu cała rodzina i znajomi jedzą w kółko placuszki cukiniowe, łódeczki z piekarnika, zupę cukiniową, leczo, zrobiłam już nawet marynowaną cukinię na zimę i ciasto cukiniowe, nie wspominając o cukinii z grilla ;-) Czy masz może jeszcze jakieś ciekawe pomysły na to co zrobić z cukinią w roli głównej ? Wszystko co na twoim blogu już wypróbowałam, a cukinia ciągle rośnie :-)
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm.... sporo możliwości wyczerpałaś :(

      Usuń
    2. Możesz jeszcze zrobić pasztet z cukinii, krem z cukinii, dżemy z cukinii (owocowe, dodając galaretkę), no i hit ostatnich tygodni: tagiatelle z łososiem, pieczarkami i cukinią.
      Do tego oprócz placków tylko z cukinii świetne są w połączeniu z ziemniakami.

      Usuń
    3. Ja wykorzystuję cukinię do przyrządzenia pełnoziarnistego makaronu dodatkowo z pieczarkami i sosem jogurtowym wraz z ziołami. Inną opcją jest cukinia z pomidorami krojonymi, papryka w sosie pomidorowym. Pomimo, że jestem raczej z tych "mięsożernych" to tymi potrawami najadam się ze smakiem po uszy. :)

      Usuń
  23. Swego czasu też miałam podobny problem z cukinią:) Ja oprócz rozdawania jej a właściwie wciskania komu popadnie robiłam z niej cudny pasztet, który również można zamrozić i delektować się w późniejszym terminie.Nie jest pracochłonny. Cukinia wspaniale tez nadaje się do zrobienia domowego ketchupu. Ja w tamte lato odkryłam również potrawę o nazwie fritatta z cukinii. Smaczne, szybkie danie zarówno na śniadanie jak i kolacje na zimno lub ciepło z surówką. Moja wersja tej potrawy wygląda tak ; Na odrobinie oleju podsmażam pokrojona w kostkę cukinię, dodaje ulubione warzywa na patelnie np z brokułem, fasolką szparagowa lub grzybami - pełna dowolność. Kiedy warzywa dusza się pod przykryciem mieszam jajka z przyprawami i tarkowanym serem żółtym. Masę wylewam na warzywa delikatnie zruszając aby płyn dotarł na samo dno, zmniejszam ogień do minimum i pod przykryciem czekam aż masa jajeczna się zetnie.Ostatni etap jeśli ktoś ma specjalna patelnie powinno wykonać się w piekarniku, aby wszystko się cudnie zapiekło, ale ja nie mam wiec robię tak. Następnie kajam na trójkąty i podaje z surówka. Czasem dodaje jakieś mięsko na początku do warzywek. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  24. chleb z cukinią, kotlety z bobu i cukinii, zblenderowane, cukinia z makaronem w plasterkach

    OdpowiedzUsuń
  25. A jak zrobic by jagody byly w srodku? Tak jak w tych sklepowych buleczkach? Trzeba je mieszac z cukrem czy jak?
    Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz bardziej rozpłaszczyć bułkę, włożyć do jagody i ciasto zawinąć do środka

      Usuń
    2. Nie wierzę - jak można zadac takie pytanie ? :)))

      Usuń
  26. Małgosiu ja z innej beczki. Od dwóch tygodni piekę chleb z amarantusem (pół szklanki). Jest on w chlebie wyczuwalny, "kuleczki" są twarde i przy krojeniu wysypują się z chleba. Czy u Ciebie jest tak samo? Czy mam go ugotować przed dodaniem do masy chlebowej?
    Aaaa i jeszcze jedno czy jest to możliwe, że po dwóch tygodniach jedzenia chleba z owym amarantusem poprawiła się znacznie cera? Dodam, że cały czas odżywiam się zdrowo, jedynie dodatkiem jest właśnie amarantus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, po amarantusie poprawi się cera z uwagi na silnie detoksykujący skwalen
      mi te kuleczki nie przeszkadzają, ale jeśli Tobie tak to zamiast ziarenek dodaj popping lub płatki amarantusowe (możesz też lekko podgotować surowe ziarenka)
      działanie będzie takie samo

      Usuń
    2. Ślicznie dziękuje, co ja bym bez Ciebie zrobiła :)

      Usuń
  27. bułeczki upiekę a za propozycję laleczek bardzo dziękuję:) zamówiłam już dla mojej chrześnicy i miałam ogromną frajdę przy wybieraniu, lalki, włosów, sukienki itp.:) masz bardzo ładna córeczkę:) Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  28. hej, super przepis:) chcialabym go zrobic w ten weekend tylko nie wiem czy dostane make orkiszowa, czy moge uzyc innej maki? jaka bylaby najlepszym zamiennikiem? dziekuje i pozdrawiam!! Ania

    OdpowiedzUsuń
  29. dzisiaj miałam debiut z ciastem drożdżowym... pierwsze ciasto zrobiłam z innego bloga i wylądowało w koszu na śmieci :(( nie poddałam się z tej złości :))) i zrobiłam drugie ciasto z Twojego przepisu i udały się :) początki są trudne ale już mam sprawdzony przepis :) dzięki

    OdpowiedzUsuń
  30. Pieką się. Mąki musiałam dosypać więcej niż szklanka, wyszło mi 18 całkiem sporych bułeczek.

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy do tych babeczek można dać owoce mrożone? Oczywiście wcześniej rozmrożone i odsączone?

    OdpowiedzUsuń
  32. Malgosiu
    Czy drozdzowki robic w slodkie niedziele czy od czas do czasu na deser ?????
    P.s śliczne modelki i chyba corka ubodobala sie do mamusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Gosiu, ile gram maki w szklance?

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak z innej beczki: Małgosiu, czy soki Bobofrut są ok? Czy zawierają składniki odżywcze, taki jak sok wyciśnięty w domu z marchewki i innych owoców/warzyw?

    OdpowiedzUsuń
  35. a co do amarantusa kupiłam jakiś czas temu i nie mam pomysłu jak go przyrządzić :( dodawałaś może jakieś przepisy z nim ? lub możesz coś podpowiedzieć :)?

    OdpowiedzUsuń
  36. Bulki wyszly przeeepyyyszne!!!Pierwszy raz w zyciu wyszlo mi ciasto drozdzowe😊

    OdpowiedzUsuń
  37. Jaką inną mąkę można wykorzystać oprócz orkiszowej ? Czy mąka żytnia typu 720 nadaję się do pieczenia drożdżówki? Czym powinnam się kierować wybierając taką mąkę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żytnia będzie za ciężka i bułeczki nie wyjdą miękkie i puszyste. Do tego typu wypieków albo pszenna o jak najniższym typie albo orkiszowa max 700.

      Usuń
  38. Czy Twoja córcia bawi się jeszcze lalką, czy poszła w "odstawkę" na półkę? Zastanawiam się nad takim prezentem dla obecnej 7- latki, czy będzie to dobry prezent, czy też szybko się znudzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się nie bawi lalkami. Oddaliśmy rodzinie. Moja córka ma 9 lat. Dla siedmiolatki super prezent.

      Usuń