poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Konfitura z nektarynek ! Cynamonowo - waniliowo - pomarańczowa ! BAJECZNA !



Tak jak obiecałam podaję przepis na moją popisową konfiturę z nektarynek. Zaraz po powidłach śliwkowych które uwielbiam i robię według staropolskiej tradycji, te nektarynkowe są najlepsze.
Do słodkich nektarynek dodaję pomarańcze, cynamon i prawdziwą wanilię. Całość komponuje się doskonale i powiem nieskromnie, że ta konfitura jest przecudowna i jestem pewna że skradnie Wasze serca i będziecie ją robić co roku ;)  
Koniecznie musicie wypróbować. Celowo podaję przepis na 4 standardowe słoiki, aby każdy, nawet osoby które mieszkają same, bądź lubiące konfitury jako jedyne w domu, mogły sobie zrobić na zimę.
Na 4 słoiki użyłam 2 łyżek cukru trzcinowego. Cukier można w ogóle usunąć, ale jest naturalnym konserwantem, więc ja niewielką ilość, ale dodaję.
Zachęcam do zrobienia, tym bardziej, że w sprzedaży mamy już nasze krajowe nektarynki.




Składniki na 4 słoiki 

* 3 kg nektarynek
* 4 dojrzałe pomarańcze (duże)
* 2 łyżki cukru trzcinowego 
* 2 łyżeczki cynamonu (można więcej)
* cała laska wanilii 

1. Z nektarynek usuwamy pestki, kroimy na ćwiartki i wkładamy do wysokiego garnka (najlepiej z powłoką nieprzywierającą, ale jeśli takiego nie macie, użyjcie takiego który macie pewność że nie przywiera). Garnek z nektarynkami stawiamy na ogniu, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy bez przykrywki, od czasu do czasu mieszając ok. 30- 40 minut. Wyłączamy i zostawiamy najlepiej na noc.
2. Rano znów doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy 10-15 minut. Wyłączamy.

MOJA RADA! Z owoców ma odparować woda. Ja nigdy nie robię tak, że gotuję non stop dobę czy kilka bądź kilkanaście godzin, aby tę wodę odparować. Po prostu kilka razy w ciągu dnia, włączam garnek, podgotuję kilkanaście minut i wyłączam. W ten sposób woda odparowuje szybciej i konfitura szybciej gęstnieje. Najlepiej gotować rano przed wyjściem do pracy, później włączyć zaraz po przyjściu i na wieczór. Czyli trzy razy w ciągu dnia. Jeśli możecie częściej, gotujcie częściej np. 4-5 razy w ciągu dnia po 10-15 minut na minimalnym ogniu.

3. Gotowanie trzy razy w ciągu dnia powtarzamy przez 3 dni.Trzeciego dnia dodajemy wyfiletowane i pokrojone w kostkę pomarańcze, cynamon, wanilię i cukier. Gotujemy kolejne 2 dni w tym samym systemie co poprzednio. Jeśli konfitura zgęstnieje po jednym dniu, nie trzeba jej dosmażać kolejnego.
4. Gęstą konfiturę doprowadzamy do wrzenia, wlewamy do słoików i odwracamy do góry dnem stawiając na ściereczce. Nie odwracamy przez kilka godzin. Ja zostawiam na noc.
Gotowe ;)


86 komentarzy:

  1. Chyba ją podkradnę, wygląda bajecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A kiedy dajemy te 2 łyżki cukru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. razem z wanilią, cynamonem i pomarańczami

      Usuń
    2. teraz widzę, a przedtem nie :)

      Usuń
  3. Czy taką konfiturę można posłodzić miodem?

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż za mieszanka smaków, wprost bajeczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgosiu czy na wieczór wkładasz garnek do lodówki ? Obawiam się tego,że jak jest ciepło to zawartość garnka może się zepsuć.pozdrawiam,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak się całkowicie wystudzi to wkładam do lodówki

      Usuń
  6. Gotujemy ze skórkami?
    Brzmi przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile kcal ma jedna łyżka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od tego jak mocno konfitura jest skoncentrowana.
      Całość ma 1900 kcal. Trzeba obliczyć wagę produktu finalnego (u każdego może być różna) i obliczyć ile ma łyżka.
      Mi wyszło 29 kcal na łyżkę.

      Usuń
  8. Malgosiu, a czy mozna gotowac ta konfiture przez caly dzien do momentu az ta woda wyparuje? Ja teraz nie pracuje bo jestem z dziecmi wiec mam caly dzien "wolny" i tak sobie pomyslalm, ze moglabym uwinac sie z tym w jeden dzien.
    Piszesz zeby wziac wysoki garnek a mnie sie wydaje , ze lepszy by byl taki szerszy wtedy woda moze wyparowac szybciej. Pozdrawiam :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały dzień nie bo owoce potrzebują czasu aby wydobył się smak,
      możesz gotować co 3 h przez 10-15 minut i wyłączać
      ale te 3 dni musisz nad nią popracować

      Usuń
  9. Małgosiu, a próbowałaś może konfiturę/dżem z malin przy użyciu niewielkiej ilości cukru/ksylitolu? Chciałabym zrobić w tym roku z cukrem brzozowym,tylko zastanawiam się czy się zakonserwuje.pozdrawiam,Magda

    OdpowiedzUsuń
  10. a czy mogłabys podrzucić przepis na śliwki ten tradycyjny ?
    a czy te nektarynki można zastapić żółtymi śliwkami ? z góry dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, będę robiła w tym tygodniu to zrobię zdjęcia i w przyszłym wrzucę
      można żółtymi śliwkami zastąpić nektarynki tylko pewnie trzeba będzie dłużej zesmażać bo mają więcej wody

      Usuń
    2. Ja robię pyszną konfiturę z mirabelek. Robi się ją dokładnie tak jak zwykły dżem ale do ostatniego gotowania dodaje się pół startej zamrożonej pomarańczy. Konfitura jest boska i wszyscy myślą że pomarańczowa. Polecam

      Usuń
  11. Witaj Gosiu! Jak myślisz, który chleb będzie zdrowszy i lepszy - orkiszowy, lecz z jasnej mąki czy może pszenny, ale za to razowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy dla kogo, czy są jakieś dolegliwości pokarmowe czy osoba jest zupełnie zdrowa
      jeśli zupełnie zdrowa to obydwa aczkolwiek do orkiszowego dodałabym ziaren,

      Usuń
    2. Chodzi mi o to, że w sklepie ciężko znaleźć "chleb idealny", a na domowe wypieki nie mam zbyt wiele czasu. Dlatego chciałabym wiedzieć jaki chleb, według Ciebie warto kupować :)

      Usuń
    3. w sklepie wybieraj razowy z ziarnami , orkiszowy jeśli jest z ziarnami też jest dobry,

      Usuń
  12. A ta laskę wanili wrzucić w całości?? Po przy przekładaniu do słoików co z nia??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ni, nie tylko te kuleczki czarne (zawsze tylko te kuleczki się wrzuca)

      Usuń
  13. Mam sporo brzoskwiń z ogrodu i nie wiem, co z nimi zrobić. Czy z brzoskwiń też by wyszło?

    OdpowiedzUsuń
  14. Pyszności :) Napewno wkrótce wypróbuję :] Gosiu, mam do Ciebie pytanie odnośnie pór jedzenia posiłków. Jadam 5 posiłków dziennie o niemal takich samych porach, śniadanie o godz. 5.30 - 5.50; I przekąskę ok. godz. 9.00; obiad ok. 12.30 - 13.00; II przekąskę ok. 16.00 - 16.30, a kolację ok 19.00 - 19.30. Kładę się dosyć późno bo czasem nawet o 23.00. Czy to dobry plan posiłków? Chciałabym jeszcze spytać, jak to jest, powinniśmy jadać co 3 godziny tak mniej więcej oczywiście ;) Ale te 3 godziny jakie mają upłynąć do nastepnego posiłku liczymy od rozpoczęcia poprzedniego czy jego zakończenia, pytam, gdyż obiad, który zwykle jem o 13, czasem jem nawet 45 minut ;D baardzo wolno i ma to dla mnie spore znaczenie ;) Prosze o odpowiedź i gratuluję bloga, najlepszy jaki kiedykolwiek znalazłam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozkład jest bardzo dobry dobry.
      Jeśli chodzi o przerwy między posiłkami to jest to czas orientacyjny liczony od rozpoczęcia posiłku czyli jeśli jesz śniadanie o 6 to następny posiłek liczony za 4 godziny zjesz o 10.

      Usuń
  15. A Małgosiu robisz cos z mirabelek????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja robię z tych owoców które moi rodzice mają na działce ;)
      mirabelki nie mają :)

      Usuń
  16. Witam, ja równieź robie domowe konfitury tylko z tą różnicą że dodaje żelfix... czy bardzo jest to szkodliwe?? Robie domowe a teraz zastanawiam się czy są zdrowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel fixy nie są szkodliwe, zawierają naturalne pektyny owocowe,
      ja dżem wiśniowy robię z żelfixem właśnie

      Usuń
  17. Już się robi ;D Pani Gosiu, jestem gimnazjalistką, od ponad roku prowadzę, że tak powiem zdrowy tryb życia, codziennie ćwiczę, podczas roku szkolnego przynajmniej 1 h dziennie, a podczas wakacji już 3 h :) Staram się jeść zdrowo, 5 posiłków dziennie w regularnych odstępach + dużo wody, coraz bliżej rok szkolny, podczas tych wakacji zaczęłam jeszcze bardziej kontrolować to, co jem, dlatego martwię się trochę, jak teraz będzie wyglądała moja przekąska w szkole, i proze Panią o pomoc w tej spraiwe, dotychczas zwykle jadałam zwykłe kanapki, czasem pieczywko chrupkie z bananem, sporadycznie owoce, jakieś błonnikowe chrupkui, suszone brzoskwinie, zaopatrzyłąm się dosyć spory lunchbox z przegródkami i chciałąbym Panią prosić o radę, co by tu do niego włożyć, ma pani wiele świetnych przepisów na lunchbox na swoim blogu, niestety obawiam się, że nie sprawdzą się one w szkole podczas lekcji tak jak będzie to w pracy, myslę, że po pierwsze mogłoby to zabrudzić plecak,a te spojrzenia gimnzjalistów na mój widok z np. łososiowymi roladkami :-/ czy moze mi pani doradzić, co mogę ze sobą zabierać na zajęcia? A może mogłaby Pani zrobić na ten temat post, rok szkolny za niecałe 3 tygodnie, myślę, że byłby on ( post )
    bardzo przydatny, zarówno dla uczniów jak i ich rodziców ;)) proszę serdecznie o odpowiedź i z całym szacunkiem podziwiam Pani prace i zaangażowanie w prowadzenie tegoż bloga ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Cię do przejrzenia jadłospisów. Każdy jadłospis to skarbnica pomysłów na to co zabrać ze sobą. Pierwszą przekąskę spokojnie zabierzesz do szkoły, no i wersję obiadu na zimno również.
      Super że młode osoby dbają o siebie. Że wśród propagandy chipsowo - coca colowej są jeszcze młodzi chcący żyć zdrowo. Super !

      Usuń
    2. Ja jestem licealistka i czasem rzeczywiscie jest zadbac o zdrowe odzywianie w szkole. Zwlaszcza ze jestem ciagle glodna i na co drugiej przerwie pochlanniam kanapke. Od wrzesnia postaram sie to jakos usystematyzowac.
      Polecam brac do szkoly wafle ryzowe i do tego jablko, albo banan. Albo jogurt naturalny np. z truskawkami <3 ( kiedys wzielam do szkoly i kolega sie pytal czemu nie mam jogurtu w kubeczku :D )
      Ewentualnie mozesz sobie upiec ciastka owsiane, ale wtedy jest ryzyko ze niewiele zostanie dla Ciebie, bo jak koledzy sie na nie rzucaa.. ;d
      pozdrawiam ;) zycze wytrwalosci i podziwiam ze znajdujesz w sobie sile na cwiczenia :)
      3Maj sie.
      D.

      Usuń
  18. Przyszło mi do głowy pytanie z innej beczki. Właśnie piekę pasztecik z cukinii z działki, robię to zawsze w takich jednorazowych aluminiowych blaszkach. Teraz jak tak czytam i czytam to zastanawiam się Małgosiu czy to nie jest szkodliwe, takie blaszki?

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy przy włożeniu nektarynek do garnka i rozpoczęciu gotowania podlewamy wszystko wodą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broń Boże !!!!
      Trzymaj się przepisu.

      Usuń
    2. Haha dzięki za odpowiedź :D Masz tyle cierpliwości :D Nie robiłam nigdy konfitury i myślałam, że może nie napisałaś czegoś co dla wszystkich (poza mną) jest oczywiste :D Obawiam się, że niestety nie mam odpowiedniego garnka, może być patelnia (przynajmniej w pierwszym etapie)?

      Usuń
    3. Ja też nie mam takiego garnka, zaczęłam dziś na patelni ceramicznej i na razie daje radę ;)

      Usuń
  20. Możesz zabrać ze sobą sałatkę z kurczakiem, warzywami i makaronem/ryżem, jogurt naturalny z musli, owoce, mieszankę orzechów i owoców suszonych, koktajl, kanapkę, naleśniki na słono lub na słodko, możliwości jest mnóstwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za cenne rady ;) napewno skorzystam, mam nadzieję, że zdrowy tryb życia stanie się coraz bardziej popularny, nie wiem jak moi znajomi zareagują na widok mnie z jogurtem naturalnym z dodatkami i tego przyznam najbardziej się obawiam, to okropne, że trzeba wstydzić się zdrowego odżywiania, a nie pochłaniania hurtowej ilości chipsób czy pączków w sklepiku :/ Chciałabym, żeby spotkało się to z akceptacją moich rówieśników - najwększa przeszkoda :C

      Usuń
    2. Rozumiem, ja już nie czuję oporów i nawet na przystanku autobusowym potrafię wyciągnąć pudło z jedzeniem :D Ale na początku rzeczywiście było ciężko

      Usuń
    3. Tutaj muszę Cię/Panią/Pana zaskoczyć ;) w takich miesjcach rónież nie czuję oporu, jednak w gimnazjum, co tu kryć :/ reakcja bywa różna, nie chcę stać się obiektem drwin, choć osobiście nie widze powodu, pod koniec roku szkolengo przynosiłam marchewki, mieszankę bakalii, chrupki błonnikowe i nawet jakoś przeszło ;D teraz chciałąbym zrobić jeszcze krok dalej, ale obawiam się reakcji, jednak znajduję w sobie powoli siły, zeby przełamać ten opór i pokazać społeczeństwu gimnzjalnemu, że nie obchodzi mnie co oni sądzą, mój wybór moja sprawa :) Może macie jakieś doświadczenia lub pomysły co zrobić, żeby zdrowe odżywianie nie kojarzyło się w szkole z dziwactwem i jak poradzić sobie z ewentualnymi 'spojrzeniami' czy 'drwinami' na ten temat ? ;))

      Usuń
  21. Ile wychodzi Ci słoików z tej porcji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest napisane w przepisie.
      Zachęcam do lektury ;)

      Usuń
  22. Gosiu, ja wiem, że blog o tematyce żywienia (i super bo korzystam z wielu rad :), ale mam prośbę o post z innej beczki. Tzn o wystroju ;) mogłabyś pokazać Twój salon? Na niektórych zdjęcia przemycasz fragmenty i bardzo mi się podoba :) a jestem na etapie urządzania więc jestem łasna na wszelkie inspiracje.... Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  23. Gosie, pytanie trochę z innej beczki ;D Z czym łączyć kaszę gryczaną? Może masz jakieś pomysły na kaszę z nabiałem lub w wersji na słodko np. z owocami, bo taką lubię chyba najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sporo propozycji na wykorzystanie kaszy gryczanej znajdziesz przeglądając jadłospisy, aczkolwiek na słodko nie podawałam,

      Usuń
    2. Pyszna jest kasza gryczana zmieszana z twarogiem, sliwkami suszonymi i ewentualnie odrobina miodu - polecam :)

      Usuń
    3. Dziękuję, dotychczas łączyłam z musem brzoskwiniowo-gruszkowo-jabłkowym ;) z twarogiem chętnie wypróbuję,a tą w wersji owocowej rónież polecam ;)

      Usuń
  24. Małgosiu - czy zamiast nekatrynek można dać brzoskwinie?
    Miałaś też napisać coś o jedzeniu kukurydzy... powstrzymuję się czekając na post:) ale nie wiem ile wytrzymam:)
    Pozdrawiam
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak można dać brzoskwinie.
      Post o kukurydzy czeka. Jest tak dużo próśb o konkretne tematy, że jest lista ;)

      Usuń
  25. Goska po 2 razach uzależniłam się dosłownie od drinków z pietruszki, popijam z rodzinka :)

    Liczę, że podziałają tak jak piszesz, bo chętnie odstawie leki :) Mam początki insulino-odporności, tarczyce i biegam, ćwiczę i widzę poprawę, liczę na to, iż dodatkowe szczegóły w moim żywieniu pomogą mi w końcu schudnąć :)

    Jak narazie, wyniki się unormowały, dzięki aktywności fizycznej, ale tez może dzięki dodatkowej wspomie usunę z organizmu leki :)

    Jedno mam pytanie jak długo moge pić koktail pietruszkowy ??? nalezy robic przerwy???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie musisz robić przerw w piciu koktajlu z pietruszki, możesz pić non stop ale jeden dziennie dlatego że jeden zaspokaja 100 % dziennego zapotrzebowania na witaminę C a organizm witaminy C nie magazynuje, nadmiar wydala więc nie ma potrzeby picia dwóch bo efekt nie będzie zwiększony

      Usuń
    2. jestem pełna optymizmu, że dzięki tym koktajlom, avocado, etc i diecie,. którą stosuje pozbędę się leków, liphantyl i glucopharzu bo czytałam, ze pietrucha i avocado obniżają cholesterol, ciśnienie krwi i wspomagają prace wątroby pomagają chudnąć tak??

      diete mam 1200 kal, modyfikuje obiady pod twoje przepisy bo idealnie mi pasuja....

      NIeskładnie pisząc, Goska dajesz nadzieje :)

      Usuń
    3. 1200 kcal to zdecydowanie za mało i jedząc tak mało spowolnisz metabolizm
      dieta którą ja publikuję co tydzień jest dietą bazową dla osób zdrowych,
      jesienią będzie można u mnie zamówić dietę dostosowaną do konkretnych schorzeń,
      w połowie września mam egzamin zawodowy i będę uprawiona do pracy jako dietetyk

      Usuń
    4. Małgosiu,a myślałaś już może nad ceną jadłospisu?Chciałabym zamówić taki jadłospis.

      Usuń
    5. Jak bedzie koszt takiej przyjemnosci? ;)

      Usuń
    6. Jadłospis szyty na miarę tzn. ułożony pod konkretną osobę, z uwzględnieniem chorób, alergii, nietoleracji, preferencji etc. będzie kosztował 100 zł za 4 tygodnie czyli na miesiąc.

      Usuń
  26. Gosiu a tak z innej beczki, co sądzisz o jogurtach mrożonych które obecnie dostępne są w wielu miejscach? Można do nich dosypać wg uznania różne dodatki jak np orzechy, owoce. Czy taki deser można potraktować jak przekąskę w ciągu dnia, czy jednak jest tam zbyt dużo cukru i lepiej zostawić to na słodką niedzielę?;) pozdrawiam i dziękuję za to co robisz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli taki jogurt jest jogurtem naturalnym bez cukru (trzeba o to zapytać) to jeśli dodamy do niego owoce i orzechy to jak najbardziej tak
      trzeba unikać tych kolorowych, słodkich groszków i polew

      Usuń
  27. Uwielbiam dżemy domowej roboty. Moja Mama robi zawsze z malin, truskawek, wiśni, czereśni, jabłek.... Jem je z twarogiem i chlebem razowym niemal codziennie. Zastępuję nimi słodycze i czasem zajadam się nawet na obiad. Mam nadzieję, że nie robię sobie przez to krzywdy zdrowotnej. Takie dżemy swojej roboty z białym cukrem są chodź troszeczkę zdrowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy ile tego cukru jest ale zazwyczaj domowej roboty konfitury nie dosładza się jakoś przesadnie.

      Usuń
  28. mmmmmmmmmmmmmniam! konfiturki cudnie wyglądają, myślę że smakują tak jak wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gosia, a jesteś pewna, że smażenie owoców na za zadanie odparowanie wody? poczytaj o pektynach proszę! Ja nie smażę nigdy tak długo owoców, ponieważ tracą wartości odżywcze. Z pomocą przychodzi blender. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śliwki puszczają bardzo dużo wody, ja lubię konfitury gęste, takie jak tradycyjne powidła
      owszem straty witamin są, witaminy C nie ma jeśli gotujemy cokolwiek, ale inne wartości, zwłaszcza minerały są, owszem w dużo mniejszej ilości niż w świeżych owocach ale są,
      wolę takie domowe niż sklepowe a moje dzieci konfitury uwielbiają, ja też do białego sera od czasu do czasu lubię ;)


      Usuń
  30. A taki dżemik to tylko na słodką niedzielę czy w tygodniu też można? ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mniam :) Otworzyć taki słoiczek w zimowy wieczór, przypomnieć sobie ten cudowny zapach... Coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pani Małgosiu mam trochę inne pytanie czy to normalne że po zmianie jedzenia na taki jak Pani proponuje mogą u mnie wystąpić objawy frustracji i stresu czy to raczej objaw zbyt niskiej jak dla mnie kaloryczności jedzenia nie wiem co z tym zrobic w pracy jest ok czasem mam mniej energii ale w domu chodzę tylko zła i bardzo szybko się denerwuję czy może mi Pani coś doradzić wg obliczen na APni stronie powinnam dziennie miec ok 1700 kcal a jem Pani jadłospis + jakieś drobiazki więc myslę że około 1650-1700 wychodzi spokojnie więc nie wiem co z tym zrobić ????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyliczyłaś 1700 ale to jest PPM czy CPM (PPPM) ?

      Usuń
  33. Witaj Małgosiu!
    Mam pytanie odnośnie cukru żelującego, bardzo szkodliwy czy można z nim robić przetwory.
    Jeśli masz do wyboru żelfix lub cukier żelujący to co wybierasz? Proszę o odpoweiedź Pozdrawiam JK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. według mnie obydwa produkty to to samo, chyba że o czymś nie wiem ;)
      ja używam żel fixu, jest na bazie naturalnych pektyn owocowych, nie widzę w tym nic złego,
      osobiście robię z nim dżem wiśniowy

      Usuń
  34. A czy zblendowanie na koniec bedzie ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zblendowane konfitury są wtedy przepyszne, a właściwie później robi się z nich mus ;-) jak dla mnie bezbłędny :-)

      Pozdrawiam,
      Małgosia

      Usuń
  35. Witam :) Jutro biorę się za wykorzystanie tego przepisu. Mam jednak poza tym jedno pytanie. Chciałabym przygotować takze jakieś konfitury z malin. Czy ma Pani jakiś zdrowy i sprawdzony przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maliny przygotowujesz w dokładnie taki sam sposób,
      możesz dodać świeżą wanilię

      Usuń
  36. Nie wiem czy ten popredni post sie wysłał, wiec w skrocie. Mam twarde nektarynki, poczekac az zmiekną (dojrzeją) czy gotowac?

    OdpowiedzUsuń
  37. senkju senkju :)
    Trudno poczekam kilka dni, bede miała wieksza szanse na znalezienie nieszczęsnej laski wanili ;P

    OdpowiedzUsuń
  38. Chcialabym zapytac o wage nektarynek,czy 3 kg to waga z pestkami czy bez?

    OdpowiedzUsuń