czwartek, 28 sierpnia 2014

Wegetariańska zapiekanka z dynią, bakłażanem i mozzarellą


Danie dla lubiących bakłażana i dynię. Doskonałe na obiad lub nawet na kolację. Świetne dla wegetarian. Moja wersja jest nawet bezglutenowa bo okazało się że akurat taki mam makaron ;)
Zapiekanka z dynią, bakłażanem i mozzarellą. Przygotowałam ją wczoraj na kolację dla moich dzieci.
Najbardziej lubią ten spieczony, lekko twardy makaron z samej góry. Górna warstwa cieszy się największą popularnością. Rodzice jedzą dolne warstwy :) 
Przypuszczam że większość z Was zasypie mnie zaraz pytaniami, jak to możliwe że moje dzieci zjedzą takie danie. Owszem zjedzą ale do tego etapu dochodziliśmy długo ;)  Nic nie dzieje się nagle. Wszystko przed Wami ;)
Początkującym radzę rozgotować warzywa aby stały się "nierozpoznawalne".
Jeśli ktoś nie lubi bakłażana, który jest tu mocno wyczuwalny niech zastąpi go cukinią.

Kaloryczność:
Porcja dla jednej osoby ważąca 450 g ma ok. 352 kcal



Składniki dla 4 osób:

* 240 g pełnoziarnistego makaronu penne (ja użyłam z brązowego ryżu)
* jeden bakłażan
* pół cebuli
* 260 g dyni (waga bez skórki i bez pestek)
* 3 łyżki oliwy 
* 150 g sera mozzarella
* sól, imbir, łyżeczka miodu, 
* 30 ml wody

1. Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Odlewamy wodę, lekko studzimy.
2. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucić pokrojonego w kostkę bakłażana i cebulę, solimy, podsmażamy ok. 5 minut często mieszając. Dodajemy do makaronu.

 3. Na patelnię na której smażyliśmy bakłażana wrzucamy pokrojoną w kostkę dynię, delikatnie oprószamy imbirem (można dodać świeży), dodajemy mód, smażymy chwilę i podlewamy wodą. Dusimy ok. 5 minut. Dodajemy do makaronu.
4. Dokładnie mieszamy makaron z bakłażanem i dynią po czym podajemy drobniutko posiekaną mozzarellę i ponownie dokładnie mieszamy. Można kupić mozzarellę już w wiórkach co zdecydowanie ułatwia i przyspiesza przygotowanie zapiekanki.
5. Masę makaronową wkładamy do wysmarowanego masłem naczynia żaroodpornego. Przyklepujemy aby wyrównać i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. na 25 - 30 minut.
Gotowe ;)





56 komentarzy:

  1. mmm! jaki miły początek dnia oglądać takie pyszności! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda pysznie ;) Chyba wypróbuję ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie napisalas co zrobilas z cebula. Zapewne podsmazylas.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu, a masz jakieś konkretne dynie na myśli? Wiem, że jest ich wiele (odmian). Tą wierzchnią skórkę trzeba z niej zdjąć? Wstyd się przyznać, ale nie robiłam jeszcze nic z dyni.
    Co do dzieci i zjadanych przez nie potraw, to zgadzam się, że trzeba czasu i cierpliwości. Ostatnio moja córka, która podobno "nie cierpi cukinii" zajadała się nią w zapiekance, bo myślała, że to ogórek. Nie wyprowadziłam jej z błędu dopóki nie zjadła, po czym spytałam czy smakowała jej cukinia. Jej minę mogłam uwiecznić na zdjęciu, ale przynajmniej nie mówi już, że jej nie lubi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, skórkę zdejmujesz
      dobra jest dynia hokkaido, ale ja użyłam zwykłej, nawet nie wiem jaka to odmiana, chyba taka najprostsza ;)

      Usuń
    2. Małgosiu, z tego co mi wiadomo to dynia hokkaido jest jedyną odmianą, z której nie trzeba zdejmować skórki. Ja zawsze bardzo dokładnie ją szoruję i piekę/gotuję/smażę. Dużo mniej pracy i straconego czasu :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. czy ktoś mroził dynię? jeśli tak jak to zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja upiekłam, zblendowałam i zamroziłam :) M

      Usuń
    2. Mroziłam pokrojoną w kawałki, zimą zużyłam do zupy.

      Usuń
    3. Ja tylko obieram i kroje w kostke i w woreczki pakuje i wrzucam do zamrazarki :)

      Usuń
  6. bardzo lubię takie zapiekanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiem, że mogę zostać posądzona o to, że jestem monotematyczna, że używam truizmow, ale uwielbiam Twoje przepisy i ciesze sie ze jestes tak kreatywna :) Zdrowo, smacznie, przeważnie potrawy ktore mozna wykonac dosyc szybko przy umiarkowanym stopniu trudności. Więc potrzebne sa tylko checi i odrobinka czasu :) I jak tu Cie nie uwielbiac :))))) Ania G

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy makaron jest najlepszy? Trzeba go zalewac zimna woda itp czy wystarczy odlac wode i jesc od razu? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie przelewam wodą,
      nauczyłam się tego we Włoszech, tam nigdy nie przelewa się makaronu wodą bo sos wtedy po makaronie spływa a powinien się przykleić

      Usuń
  9. Super przepis, na pewno wypróbuję! ;) Małgosiu, czy znasz jakiejs sprawdzone-dobre smakowo i składnikowo herbatki - zielona, owocowe + np. z naturalnymi owocowymi dodatkami? Chodzi mi konktetnie o firmę - bo jakoś nie mam szczęścia do herbat :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, dziękuję Ci ślicznie

      Usuń
    2. najlepsza jest Big Active z pigwą - oczywiście lisciasta

      Usuń
    3. Ale te aromaty są syntetyczne w Big Active. Herbapol ma część herbat naturalnych, Herbaciany Ogród,ale nie wszystkie -te z napisem 100% natury.M

      Usuń
  10. Gosiu, a jakie warzywko można dać zamiast dyni? - do dyni akurat nie mam dostępu

    OdpowiedzUsuń
  11. a jak długo do tego etapu jedzenia przez dzieciaczki takich dań dochodziliście? (mam nadzieję, że i dla moich jest nadzieja:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Pani Małgosiu, nie wiem, czy przypadkiem po kimś się nie powtarzam, ale czy możemy liczyć na post dot. żywienia dzieci, nastolatków, przykładowy jadłospis dla dziecka lub jadłospis Pani dzieci ? ;) Myslę, że wielu z nas, czytelników, byłoby za taki post bardzo wdzięcznych :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również byłabym ogromnie wdzięczna Małgosiu za post o zdrowym żywieniu dzieciaczków i przykładowy jadłospis (mam bliźniaczki w wieku 6 lat, bardzo często chorujące,odkąd zaczęły chodzić do przedszkola).
      A tak przy okazji bardzo, ale to bardzo dziękuję Ci Małgosiu za to co dla nas robisz!!! Czytam każdy wpis na Twoim blogu od stycznia br. i dzięki Tobie wprowadziłam znaczne modyfikacje (oczywiście na lepsze:)w żywieniu mojej rodzinki:) Jesteś cudowna!!!
      Pozdrawiam, Dorota

      Usuń
    2. Wspaniale :)) A czy jest Pani, Pani Małgosiu, mniej więcej określić, kiedy taki post mógłby się pojawić, nie chcę się narzucać oczywiście, tylko pytam, aby troszkę zaspokoić moją ciekawość i spokojniej oczekiwać, oczywiście rozumiem, że obowiązuje kolejka, ale gdyby można byłoby tak zbliżeniowo to określić, bardzo proszę :) Ja także podziwiam Pani bloga i jestem przeszczęśliwa, że miesiąc temu na niego trafiłąm, diametralnie zmieniła Pani moje podejście do żywienia,a Pani dania stały się świetną inspiracją na bogate i pełnowartościowe posiłki, dziękuję, że jest Pani z nami ;))

      Usuń
    3. Czekamy cierpliwie ;)

      Usuń
  13. Małgosiu wiem że gdzieś było ale nie mogę znaleźć:( czy daktyle i orzechy brazylijskie są przez Ciebie polecane jako przegryzka? jak często można je jeść? pisałaś, że awokado można jeść 2 razy w tygodniu tzn całe? czyli jak jem po połówce 4 razy w tyg na kolacje to będzie ok? uwielbiam połączenie awokado z pomidorem i szczypiorem:) z góry dziękuje za odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daktyle, 1-2 sztuki jako dodatek np. do owsianki lub jogurtu tak,
      jako przegryzka żeby zjeść kilka nie bardzo bo ma bardzo dużo cukru,
      orzechy brazylijskie jako przegryzka tak np. garść
      awokado 4 x po połówce będzie ok

      Usuń
  14. Gosiu, mam takie pytanie od września będę w klasie maturalnej i obawiam się że na ćwiczenia i aktywny tryb życia jak do tej pory nie będę miała za wiele czasu czy zachowując jedynie zasady zdrowego racjonalnego żywienia uda mi się utrzymać figurę i nie przytyć ??

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam takie zapiekanki z nuta słodyczy i razowym makaronem...z dyną jeszcze nie robiłam, dzięki za inspirację:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mozzarella w zalewie czy ta ala ser żółty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robiłam zapiekankę i użyłam tartej mozzarelli zdecydowanie lepsze rozwiązanie.

      Usuń
  17. P. Małgosiu, muszę napisać, że dzięki Pani przepisom próbuję odchudzić mojego syna. Czy będzie coś o odchudzaniu dzieci?

    OdpowiedzUsuń
  18. zapiekanka rewelacujna! zrobiłam z dodatkiem kawałków kurczaka jako danie obiadowe. obawiałam się że 7-letni siostrzeniec nawet nie będzie chciał spróbować a tu niespodzianka-dokładka! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy moze byc dynia bytelkowa butternut?

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przypominam sobie żeby wcześniej pojawiały się takie zapiekane makarony w Pani przepisach a to bardzo dobry pomysł na obiad stąd prośba o więcej takich przepisów:):) Co by można było dodać innego żeby smaki współgrały i było smacznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. taką zapiekankę pieczemy w zamkniętym naczyniu żaroodpornym czy otwartym?

    OdpowiedzUsuń
  22. Gosiu, a ja mam takie pytanie odnośnie makaronu: moja teściowa uważa, że makaron, kiedy przeleży w lodówce jeden dzień (to samo dotyczy ziemniaków), to zamienia się w jakieś "dobroczynne" węglowodany i łatwiej przyswajalną skrobię.
    Czy to prawda czy jakaś durnota, najprawdopodobniej wyczytana przez teściową w jakiejś gazetce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda ;) ma teściowa racje ;)
      jeśli makaron, ziemniaki lub jakikolwiek inny produkt węglowodanowy zawierający Skrobię schłodzimy zachodzi proces retrogradacji tejże skrobi (przemiany formy spiralnej w liniową).Tak zmodyfikowanej skrobi nasz organizm nie trawi.
      Taka skrobia nie jest łatwiej przyswajalna jak napisałaś. Organizm jej nie trawi, jest odporna na działanie enzymów trawiennych w związku z czym nie ulega strawieniu do glukozy i wchłonięciu w jelicie cienkim. Podobnie jak błonnik przechodzi do jelita grubego by tam z pomocą mikroflory ulec fermentacji, wypełnić jelito, poprawić perystaltykę, zebrać co trzeba i pomóc usunąć.
      Dodatkowo skrobia oporna, podobnie jak błonnik obniża ph okrężnicy i poziom cholesterolu.

      Usuń
    2. Poczekaj, poczekaj, bo już się pogubiłam :)
      Tzn., że po schłodzeniu nasz organizm w końcu lepiej strawi tę skrobię po retrogradacji czy gorzej? Czyli takie schłodzenie jest dobre dla ziemniaków i makaronów? Są jeszcze jakieś produkty których to dotyczy? Czy IG jest wtedy niższy?

      Usuń
    3. w ogóle tej skrobi nie strawi tak jak nie trawi błonnika,
      taka skrobia nie zostaje przyswojona,
      tak obniża IG posiłku,

      Usuń
  23. Cześć Gosiu,

    Zrobiłam Twoją zapiekankę i niestety wyszła strasznie mdła ta dynia smakowała jak ziemniako-marchewka :) bakłażan bez wyrazu ogólnie słabo, nie wiem z czego to wynika da się zjeść i zdjedliśmy:) Wszystko Twoje przepisy są super, ten wyszedł w moim wykonaniu słabo niestety.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. A czy można polać to wszystko pomidorami z puszki lub zblendowanymi malinówkami i dodać trochę czosnku żeby był bardziej wyraźny smak? Czy nie ma takiej potrzeby?
    Z góry dziękuję za odpowiedź :-)
    Anita

    OdpowiedzUsuń
  25. Małgosiu, mam kilka przepisów na zapiekanki, ale do większości z nich dodaje się śmietankę 18% lub 30% jako sos. Czym mogę je zastąpić, gdy nie chcę znowu robić sosu pomidorowego?
    P.S. Twoja zapiekanka wyszła pyszna!
    Pozdrawiam
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy mozna zjesc na zimno, na drugi dzień jako lunch w pracy? Czy na zimno bedzie smaczne?

    OdpowiedzUsuń