sobota, 2 sierpnia 2014

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej ! Przepis na śniadaniowy twarożek z papryką


























Nieważne gdzie jestem, około 10-tego dnia na wyjeździe zawsze ciągnie mnie do domu. Zwłaszcza jeśli nie gotuję.
Nie powiem, lubię jak ktoś gotuje dla mnie, jak idę "na gotowe". Zawsze jadę tam gdzie gotują smacznie i wiem że tak "po mojemu". Lubię też miejsca, które mogą mnie czymś zaskoczyć i zainspirować do tworzenia nowych kompozycji, ale jednak ciągnie wilka do lasu i bez gotowania długo nie wytrzymam. Lubię przygotowywać, wymyślać, lubię tę krzątaninę, celebrację ......

Wczoraj wróciłam do domu z 2 tygodniowego wypoczynku na mazurach. Nie jestem jeszcze w pełni rozpakowana, ale mam upieczony chleb :) Mój, domowy, którego brakowało mi tam najbardziej.
Owszem zabrałam ze sobą ale rozszedł się błyskawicznie. Gdybym wzięła dziesięć bochenków i te dziesięć by nie doczekało tygodnia. Dla osób, które nie maja na co dzień styczności z pieczonym w domu chlebem na zakwasie jest on rarytasem. Wystarczy masło. Więcej nie trzeba.
Kupić dobry chleb na Mazurach to jak znaleźć igłę w stogu siana. Niestety :(
Wczoraj zagniatałam o 23-ciej. Zapach chleba roznoszący się po domu z samego rana jest bezcenny. Bardzo mi tego brakowało.
No i śniadanko w domu. Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej ;)

Chyba większość z Was piekła już chleb, ale nowym czytelnikom, których przybywa stale przypomnę że przepis na zakwas jest TU 
Dodatek mąki pszennej w przepisie na chleb to taka baza na początek. Piec można z mąk w różnych konfiguracjach.
Ja najczęściej piekę (i dzisiejszy też taki jest) w konfiguracji następującej: 200 g mąki orkiszowej, 200 g mąki żytniej razowej i 400 g mąki żytniej. W sumie ma być 800 g mąki.



Śniadanie to moja ulubiona pora dnia. Lubię jak wszyscy siadamy do stołu. Uwielbiam sobotę, bo nie trzeba się spieszyć i zerkać na zegarek.
Dzisiejsze nasze śniadanie jest bardzo proste. Świeżo pieczony chleb żytnio - orkiszowy, pasta jajeczna bez majonezu (klik), papryka i twarożek z papryką.





Przepis na twarożek z papryką:
Łyżka to ok. 25 kcal 

* 250 g chudego twarogu
* 3 łyżki jogurtu greckiego
* sól do smaku
* 2 łyżki posiekanego szczypiorku
* pół średniej drobno posiekanej papryki

1. Twarożek ucieramy z jogurtem. Dodajemy posiekany szczypiorek i paprykę. Solimy do smaku. 


61 komentarzy:

  1. Witaj Małgosiu
    W pierwszej kolejności chciałabym Ci podziękować za poprzednią poradę. Odstawiłam słodycze,dodałam siemię lniane do mojego jadłospisu ( jako koktajl ) i problem z moim trądzikiem zniknął...póki co odpukać Oczywiście stosuję twoje jadłospisy i dopiero w ostatnim czasie zauważyłam, jak bardzo mało jadłam. Niby było coś urozmaicone owocami i warzywami, ale stanowczo za mało. Widzę tego efekty na skórze i ciele. Cera nabrała świeżości, czuję się też lepiej i stąd też wynika wniosek, że trądzik mógł też być efektem wszelkich niedoborów. Widać różnice na włosach, paznokciach. Same zalety Druga sprawa jaką chciałabym poruszyć, jest fakt, że chciałabym co nieco zrzucić. To nie jakoś dużo ( 7 kg ), ale ciężko mi to idzie. Nie wiem czy to aż tak wiąże się z moją pracą, czy może jest to kwestia poprawnego rozplanowania posiłków. Muszę bardzo wcześnie wstać do pracy. O 2:00 w nocy wstaje, żeby przygotować się do pracy. Jestem na nogach ponad 10 h i w ciągłym ruchu. Oczywiście mam w pracy pauzy co 3 h, co jak najbardziej pasuje, żeby w tym czasie zjeść śniadanie, przekąskę i obiad, ale nie wiem co po powrocie. Czy powinnam już robić kolację, czy zjeść kolejną przekąskę?? Po powrocie do domu nie zostaje mi zbyt wiele czasu ( 5 - 7h na wypoczynek ), a jak każda kobieta, zajmuję się domem i jeszcze do tego ćwiczę. A jedzenie przed snem oczywiście nie jest zalecane, a niedojadanie chyba jeszcze gorsze dla mnie. Co radzisz? Jedzenie tak wcześnie też nie jest najlepsze...?? Chciałabym, żeby to co robię, miało sens i przyniosło upragnione efekty.
    Teraz z innej beczki Fajnie, że wzięłaś byka za rogi i postanowiłaś dokształcać się w dziedzinie żywienia. Od kiedy czytam ten blog, doceniam fakt, że zdrowe jedzenie to inwestycja dla naszego zdrowia i oczywiście smakuje. Moim dowodem jest mój chłopak ( mięsożerca ), nie znający kasz ani sałatek tylko domową kuchnię babć. Je wszystko nawet awokado, nie wspominając już o koktajlu z pietruszką Rób dalej to co robisz Potrzeba nam takich osób

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w jakich godzinach funkcjonujesz ?
      napisałaś że wstajesz o 2 w nocy, o której zaczynasz pracę i o o której kładziesz się spać ?

      Usuń
    2. Witam ponownie :)

      Dzień tak jak napisałam zaczynam od pobudki 2:00. W pracy jestem już o 3:30 ( na pełnych obrotach ). Przed samym wyjściem z domu piję tylko małe espresso. Pierwszą pauzę mam o 6:00 ( każda trwa 30 min ), kolejną o 9:00 i ostatnią o 12:00. Czas w pracy spędzam na nogach, w biegu, spalam raczej wszystko na bieżąco. Koniec pracy przypada na godzinę 14, ale w domu jestem koło 15:30 i od tego momentu mam czas, żeby posprzątać mieszkanie, zjeść, przygotować posiłki na następny dzień i poćwiczyć. Mój sen zależy o długości ćwiczeń, ale staram się iść koło 20 - 21:00 spać. Wszystko wyliczone co do minuty. Poradź coś :) i dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
    3. Warunki masz idealnie (poza oczywiście wczesną pobudką czego współczuję ) bo masz idealne przerwy w pracy. Regularne i dość długie.
      Jedz w czasie tych przerw a obiad zjedz w domu po przyjściu.

      Usuń
  2. Uwielbiam zapach pieczonego chleba

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosiu pomóż mi. Od jakiś 3 lat ćwiczę regularnie, prawie codziennie, ostatnio miałam małą przerwę po wypadku samochodowym ale znów zaczęłam od jakiś 2 tyg. Jem dosyć zdrowo, staram się pilnować, uwielbiam Twoje przepisy ale praktycznie nie widzę żadnych efektów, może po prostu źle dobieram sobie posiłki dlatego proszę doradź mi co najlepiej jeść a czego nie na śniadanie, obiad, kolacje czy przekąski, bo ponoć 70 % skuteczności zaczyna się w kuchni, może to mi coś pomoże. Pozdrawiam Cię gorąco i dziękuję za wspaniałe przepisy :) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana piszę o tym regularnie od 2 ponad roku, więc nie da się tego w pigułce zmieścić w jednym komentarzu ;)) . Zerknij w jadłospisy, porady które publikuję, artykuły a będziesz wiedziała jak jeść ;)

      Usuń
    2. A wiesz co że przejrzę je sobie bo patrzyłam na przepisy ale osobno, nigdy na całe jadłospisy :)

      Usuń
  4. Popieram to co napisala Kornelia o siemieniu i tradziku bo u mnie jest to samo. Po pol roku regularnego spozywania siemienia [ ja dodaje swiezo zmielone siemie do porannej owsianki] tradzik znikl jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy na lojotokowe zapalenie skory tez pomoze?

      Usuń
  5. Malgosiu czy wrzucisz przepis na przelozenie do tortow z nutella? Plissss :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też dzisiaj wróciłam z urlopu i chlebek według Twojego przepisu już rośnie sobie w foremkach :) Też zabrałam na drogę i rozszedł się zaraz po przyjeździe, bo wszyscy próbowali. Polecam moim znajomym Twojego bloga, bo uważam, że to naprawdę wartościowe miejsce w sieci :) Dziękuję za wszystkie przepisy i porady, jakie tu zamieszczasz.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. Malgosiu pieke Twoj chlebek i wychodzi mi taki zbity i mokry a Twoj taki puszysty poradz co robic aby sie zmienil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi taki jak na zdjęciu wychodzi zawsze.
      Najprawdopodobniej to kwestia napowietrzenia czyli odpowiedniego wyrabiania.
      U nas od tego jest zawsze mój mąż. Ja szykuję wszystko, mieszam wstępnie a On już dalej wyrabia.

      Usuń
    2. To następnym razem mąz wymiesza chleb i ciekawe czy wyjdzie wtedy smaczniejszy :) bo ja jednak aż tak bardzo mocno nie mieszam...

      Usuń
    3. Ja mieszam mikserem ze specjalnymi mieszadłami. pozdrawiam,Magda

      Usuń
    4. Mi się marzy porządny robot kuchenny, ale to może...kiedyś.....póki co zostają dwie ręce i blender :)

      Usuń
  8. A ile czasu moze stac taki zakwas najdluzej

    OdpowiedzUsuń
  9. A co sądzisz Małgosiu o otrębach prażonych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widziałam takich ;)
      jak wyglądają ?
      czy to są te granulowane ?

      Usuń
  10. chlebek wygląda cudownie! ja piekłam tylko raz, niestety nie mam w domu piekarnika a taki piecyk dość małych rozmiarów. Grzeje on nierównomiernie, więc część chleba mi się spaliła, a część niedopiekła... ale zapach, który roznosił się po domu był niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgosiu tak mnie zainspirowałaś,że dziś zaczęłam hodować swój zakwas.Ile może w lodówce taki gotowy zakwas postać, niedługo wyjeżdżam na 2 tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się jak to zrobiłaś, że wyjechaliście na wakacje,a po powrocie od razu upiekłaś chleb? Kto go dokarmiał? Jeśli stał w lodówce to po ilu dniach go tam wstawiłaś?

      Usuń
    2. no waśnie stał 2 tygodnie, nie zamrażałam i nie dokarmiałam bo tych 4 odłożonych łyżek zakwasu już się nie dokarmia ;)
      drugi raz już piekłam z 2 tygodniowego zakwasu za namową Izy, która już to przetestowała (wcześniej zawsze mroziłam przy wyjazdach)

      Usuń
    3. Dobrze wiedzieć,ze wystarczy odłożyć 4 łyżki i zostawić ze świadomością,że się nic nie stanie a zakwas będzie nadal dobry po 2 tygodniach :)

      Usuń
    4. A ja właśnie wróciłam z urlopu, piekłam po rozmrożeniu i nie wyszedł mi.
      Ale błędem było chyba to (tak jak gdzieś u Ciebie Gosiu wyczytałam dopiero), że musi postać jeszcze 5-7 dni?

      Usuń
  12. Małgosiu,
    dziękuję Ci bardzo za Twojego bloga! Zaglądam tu regularnie :) Ostatnio będąc u rodziny, zrobiłam im Twoje kotleciki z mięsa indyka z płatkami duszone w jarzynach. Naprawdę im smakowało! Płatków w ogóle nie było czuć :) Robiliśmy też razem koktajle, omlety i trochę przestawiałam nawyki żywieniowe. Jaka była moja radość, kiedy poczułam, że to działa! Jeszcze droga przed nimi, ale jest sukces :)

    Teraz tylko zostało mi przekonywanie mojego chłopaka. Nie je źle, ale mało i mało różnorodnie. A przez to jest trochę skąpy, jak się wydaje za dużo na jedzenie ;) Ale nic to, poradzimy sobie :D Czytałam Twój post o przemycaniu warzyw w posiłkach i na pewno będę to wykorzystywać.

    Wiele przeglądałam blogów kulinarnych, zanim trafiłam do Ciebie. Nie jestem asem w kuchni i wszystkie moje próby kończyły się fiaskiem, więc się trochę zniechęciłam. A u Ciebie wszystko wychodzi, jest smacznie i zdrowo :)

    Trzymaj się ciepło! Gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę ;)
      Dziękuję ślicznie za miłe słowa :)

      Usuń
  13. A czy przypadkiem twaróg półtłusty nie jest zdrowszy? Nie chcę ci wytykać błędów, ale z tego co słyszałam lepiej zamiast chudego twarogu wybierać ten o to wyżej wspomniany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ całkowite usunięcie tłuszczu pozbawia produkty mleczne witaminy D, która jest niezbędna do prawidłowego wchłaniania wapnia.

      Usuń
    2. ale chudy twaróg nie ma 0% tłuszczu ;)

      Usuń
    3. Tłuszcz nie jest zły,a ludzie strasznie się go boją. Powinno sie go zjadać co najmniej 1 g na masę ciała,a bardzo często bywa (zauważyłam to wśród znajomych),że zjadaja go na poziomie max 30-45 g w ciągu dnia,a to malutko i wpływa na gospodarkę hormonalną.
      No właśnie, może byś mogła napisać o wpływie tłuszczy n prawidłowe działanie organizmu -głównie chodzi mi o kobiety bo u nas te wahania są wieksze .

      Usuń
    4. bardzo proszę o więcej informacji na temat wpływu ilości tłuszczu na gospodarkę hormonalną. chyba mam taki problem.

      Usuń
  14. Mam zamiar upiec twój chlebek, jednak zastanawiam się czy różni się od kalorycznością od tych ze sklepu i czy jest zdrowszy :) Proszę o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że jest zdrowszy bo pełnoziarnisty, na zakwasie, bez spulchniaczy, sztucznych dodatków. No i ma dużo błonnika.
      Jeśli chodzi o kaloryczność to kromka ma ok. 80 kcal ale waży ok. 35 g więc jest ciężka.

      Usuń
  15. Małgosiu poczytałam jadłospisy na Twojej stronce,są bardzo fajne :) A czy można je modyfikować? Np w pn zrobić śniadanie z pn,obiad z innego dnia itp? Albo stworzyć sobie własny jadłospis z Twoich przepisów? Czy musi to być ułożone w jakiś specjalny sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można modyfikować ale trzeba zwracać uwagę na składniki tzn. jeśli np. na śniadanie są kanapki to na drugie śniadanie już nie mogą być,

      Usuń
    2. Rozumiem. Bo nie zawsze mam na stanie wszystkie składniki. To na drugie zjadłabym owoc :)

      Usuń
  16. Małgosiu a ja mam pytanie odnośnie zakwasu. Wyjeżdżam na wakacje. Dzień przed wyjazdem będę piekła chlebek. Wracam po 16 dniach. Czy zakwas będzie dobry czy można go zamrozić w słoiku? Nie chcę stracić zakwasu, pisałaś że może stać max 14 dni a u mnie będzie ok 16 dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamroź, 16 dni to trochę za długo.

      Usuń
    2. Dzięki, a po jakim czasie mogę piec chleb gdy wyciągnę zakwas z zamrażalki?

      Usuń
  17. Otręby prażone nie są granulowane, mają miałką, sypką ( choć dość grubą ) konsystencję. Na opakowaniu jest napisane, że mogą być dodane do mleka, itp.

    OdpowiedzUsuń
  18. A co zrobić, jeżeli przepadnie nam przekąska, tzn z jakiegoś powodu nie możemy jej zjeść?

    OdpowiedzUsuń
  19. Małgosiu, gdzie kupiłaś takie fajne spodenki w których jesteś na zdjęciach z urlopu?Ja poszukuje takich właśnie w kolorze khaki i nie mogę spotkać...

    OdpowiedzUsuń
  20. Malgosiu wyrabiam mikserem firmy kenwood i odpowiednimi mieszadlami,ale moze problem polega na tym,ze nie wyrabia mikser odpowiednio dlugo i nie na odpowiedniej mocy.Prosze panie,ktore robia chlebek mikserem o pomoc.Chciala bym zeby wyszedl chlebek taki jak Twoj Gosiu.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Proponuję mieszać mikserem ok. 10 min.
    Ja mam specjalny hak do mieszania ciasta drożdżowego, chlebowego itp. i spisuje się on wyśmienicie. Ciasto jest idealnie napowietrzone, gładkie i lśniące.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga P prosze napisz czy wszystko razem mieszac 10 minut bo Malgosia w przepisie na chlebek miesza pierwsze skladniki bez maki a pozniej dodaje make to rozumie,ze cale to wyrabianie ma trwac 10 mimut a pozniej przelozyc ciasto do foremki i zostawic do wyrosniecia.Ja tez mam taki specjalny hak.Dziekuje za podpowiedz

      Usuń
  22. Chciałabym zapytać ile kromek i jaka ilość twarożku i pasty jajecznej będzie optymalna na śniadanie dla jednej osoby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jaka to jest osoba i jakie ma indywidualne zapotrzebowanie energetyczne (trzeba sobie obliczyć z wzoru - link jest podany przy każdym jadłospisie).
      W moich jadłospisach kaloryczność 1500 to nie jest kaloryczność dla każdego. To kaloryczność bazowa. Swoją własną należy sobie obliczyć i odpowiednio zwiększyć porcje w jadłospisie ( taka informacja jest na początku każdego jadłospisu).

      Usuń
    2. Moje zapotrzebowanie to wlasnie 1500 kcal,jem przewaznie wedlug jadlospisow umieszczonych na blogu,dlatego chcialabym wiedziec jaka ilosc kromek i twarozku i pasty bedzie optymalna,prosze o odp:-)

      Usuń
    3. Kochana policz sobie. Śniadanie ma mieć ok. 400 kcal.
      W jadłospisach podaję kaloryczność kromki chleba, tu w poście masz kaloryczność łyżki twarożku a w poście z pastą jajeczną kaloryczność pasty.
      Bardzo łatwo policzysz ile czego potrzebujesz ;)

      Usuń