wtorek, 19 sierpnia 2014

Znaczenie diety w leczeniu cukrzycy jest nie do przecenienia ! Cykl dla "cukrzyków" - Odsłona I



Wysokie stężenie glukozy we krwi, czyli hiperglikemia spowodowana nieprawidłowym wydzielaniem lub działaniem insuliny. Tak w telegraficznym skrócie można scharakteryzować cukrzycę.
Glukoza to materiał energetyczny, który ma za zadanie "wniknąć" do komórek, aby tam zostać zamieniony w energię (niewykorzystana ilość w tłuszcz). Aby glukoza mogła do tych komórek trafić, potrzebuje pomocy insuliny. Niestety czasem nie jest to takie oczywiste bo trzustka może produkować tej insuliny za mało (lub nie produkować jej wcale) lub komórki mimo dużego stężenia insuliny nie chcą się "otworzyć".
Na cukrzycę choruje coraz więcej ludzi. Lekarze szacują że na jednego zdiagnozowanego cukrzyka przypada drugi, który mimo charakterystycznych objawów o swojej chorobie nic nie wie.
W artykule pomijam przyczyny i objawy cukrzycy, nie jest to moja rola i nikogo nie będę diagnozować.
W cyklu skupię się na profilaktyce i diecie dla cukrzyków, której znaczenie w przypadku opanowania tej choroby jest nie do przecenienia.
Moim "królikiem doświadczalnym" jest mój tata. Oczywiście zanim skomponowałam dietę dla taty, solidnie się do tego przygotowałam. Nie robiłam tego po omacku. Ułożona dla taty dieta jest poparta wiedzą zdobywaną kilka miesięcy.
Wartości startowe taty (przed dietą) : cukier na czczo 160, dwie godziny po posiłku ponad 200.
W wyniku stosowanej diety: na czczo poniżej 100, dwie godziny po posiłku do 120.
Prawidłowe ilości to na czczo do 110, po posiłku do 140, więc osiągnęliśmy z tatą wartości lepsze niż norma. Pani diabetolog, która opiekuje się taką byłą i jest zdumiona. 

Cukrzycę rozpoznajemy przy wartościach:
* na czczo powyżej 126 mg/dl
* po posiłku powyżej 200 mg/dl
 

Sposób odżywiania w cukrzycy ma znaczenie kolosalne. Dieta powinna być ustalana dla każdego indywidualnie, z uwzględnieniem wieku, płci, masy ciała, aktywności fizycznej i typu cukrzycy.

Cukrzyca typu I - cukrzyca insulinozależna. Wymaga podania insuliny. Dieta ma znaczenie bardzo ważne.
Cukrzyca typu II - cukrzyca insulinoniezależna. Do opanowania dietą, która ma w tym przypadku znaczenie kolosalne.
Ponieważ wielu chorych nie ma ochoty na zmianę nawyków żywieniowych lub nie wie jak to zrobić, lekarze przy cukrzycy typu II przepisują lek na bazie metforminy, która poprawia tolerancję glukozy poprzez zmniejszenie jej wydzielania w wątrobie w wyniku hamowania glukoneogenezy i glikogenolizy. Zwiększa się też wrażliwość tkanek na insulinę.
Są przypadki w których lek jest niezbędny, ale prawda jest taka że Polak nie jest skłonny do zmian i rezygnacji z tego co lubi a sugestię "zmiany diety" odbiera jako atak na własną niezależność i samodecydowanie o sobie, w związku z czym nie ma co się dziwić lekarzom, że już na starcie przepisują leki.
Niestety brak zmian w sposobie odżywiania przyczynia się do tego, że z czasem leki doustne już nie dają rady i pacjent przechodzi na leczenie insuliną w iniekcji (przy poziomie cukru powyżej 300 mg/dl).


Proporcje składników odżywczych w diecie cukrzycowej:

Węglowodany powinny stanowić od 40 do 50 % zapotrzebowania energetycznego

Przy cukrzycy zaburzona jest gospodarka węglowodanowa, w związku z czym istotny jest zarówno rodzaj jaki i ilość węglowodanów.
Nadmiar węglowodanów grozi hiperglikemią, niedobór hipoglikemią i w konsekwencji śpiączką.
Należy wyeliminować lub ograniczyć do minimum (od czasu do czasu) węglowodany łatwo przyswajalne typu cukier, słodkie napoje, słodycze,konfitury, syropy do rozcieńczania wodą, soki owocowe, lody etc.
Zaleca się węglowodany złożone z dużą zawartością błonnika które w przewodzie pokarmowym są długo trawione i nie powodują gwałtownych skoków poziomu cukru np. grube kasze, razowy chleb, ryż brązowy, warzywa, pełnoziarniste produkty zbożowe.  

Tłuszcze powinny stanowić od 30 do 35 % zapotrzebowania energetycznego. Natomiast w przypadku osoby otyłej wartość ta nie powinna przekraczać 20%.

Połowę tłuszczów powinny stanowić tłuszcze roślinne, najlepiej spożywane na zimno. 
Tłuszcze nasycone do 10 %, a w przypadku osób z podwyższonym poziomem cholesterolu do 7 %. 
Nie wolno spożywać tłuszczów zawierających izomery trans. Producenci w obawie przed powszechną paniką i niechęcią do swoich produktów rzadko stosują to nazewnictwo, zamieniając trans na "tłuszcz utwardzony" lub z czym spotkałam się ostatnio na jednej z margaryn "tłuszcz uwodorniony".
Zmiana struktury tłuszczu z CIS na TRANS następuje w procesie uwodornienia tłuszczu. Nie dajcie się zbić z tropu. Bądźcie czujni. To jest cały czas tłuszcz TRANS, mimo iż sprytnie zakamuflowany.
Wysoki poziom cukru we krwi powoduje mikrouszkodzenia naczyń krwionośnych do których "przyklejają" się sacharydy, sole wapnia i tłuszcze TRANS. To prosta droga do miażdżycy.
2-3 razy w tygodniu powinny być spożywane produkty z wysoką zawartością kwasów tłuszczowych z rodziny Omega -3 ze względu na właściwości obniżające poziom cholesterolu i triglicerydów we krwi. 


Białko w ilości 0,8 - 1,0 g/kg masy ciała. W przypadku osób z niewydolnością nerek, będącym częstym powikłaniem cukrzycy ilość białka zmniejszamy do 0,6 g/kg.

Zgodnie z zaleceniami połowę powinno stanowić białko z produktów zwierzęcych.

Błonnik w diecie dla cukrzyka jest produktem kluczowym. Optymalna ilość to 25-40 g na dobę.

Te ilości modyfikuje się odpowiednio, w przypadku osób u których cukrzyca występuje równocześnie z chorobami jelit.
Błonnik reguluje poziom glukozy we krwi, opóźnia jej wchłanianie dzięki czemu nie dochodzi do hiperglikemii poposiłkowej.

Zalecenia dietetyczne dla cukrzyków (oprócz wymienionych powyżej):

* unikanie produktów o wysokim indeksie glikemicznym i wysokim ładunku glikemicznym,
* właściwe łączenie produktów w posiłku, 
* regularne posiłki w ilości 6-7 na dobę przy cukrzycy typu I i 5 posiłków przy cukrzycy typu II,
* spożywanie posiłków o tych samych porach,
* regularny wysiłek fizyczny,
* przy zwiększonym wysiłku fizycznym, zwiększenie ilości węglowodanów przed wysiłkiem i 2 godziny po zakończeniu,
* uwzględnienie węglowodanów, białek, tłuszczów i błonnika pokarmowego w każdym posiłku ponieważ połączenie błonnika, białek i tłuszczów spowalnia wchłanianie glukozy,
* rezygnacja z alkoholu i papierosów,
* redukcja i utrzymanie prawidłowej masy ciała,

Pamiętajmy że człowiek to nie maszyna. Niektórych części nie da się wymienić.
Jeśli jesteśmy zdrowi, a nasza dieta opiera się na produktach o wysokim indeksie glikemicznym w którymś momencie trzustka powie STOP. To tak jak z pralką. Jeśli będzie chodziła 4 razy dziennie w którymś momencie padnie.Trzustki jednak nie da się naprawić. 

W kolejnej odsłonie, już jutro, zmierzymy się z indeksem glikemicznym i ładunkiem glikemicznym.
Pokażę:
* jak obliczyć indeks glikemiczny potrawy mając do dyspozycji indeks glikemiczny poszczególnych produktów
* jak obliczyć ładunek glikemiczny potrawy
* udowodnię twardo na liczbach, że łącząc produkt z wysokim IG, z produktami o niskim IG uzyskamy danie o niskim lub średnim IG
* udowodnię na liczbach dlaczego cukrzyk może zjeść pół szklanki gotowanej marchewki mającej IG 80 i co ma do tego ładunek glikemiczny

Zapraszam na jutro :)

41 komentarzy:

  1. Dziekuje za ten artykul. Mam w domu nastolatka z cukrzyca, nie moge go namowic do dbania o wlasny organizm. Jedyny sport jaki uprawia to granie na psp, je 3 posilki dziennie, bo twierdzi ze nie jest glodny, i baaardzo czesto wraca ze szkoly z "cukrem" na poziomie 300... Rece mi opadaja... Nie wiem co robic. Wszystko co napisalas Gosiu ja wiem, tylko jak przekonac nastolatka??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastolatek jest "oblatany" w necie więc pokaż mu jak wygląda stopa cukrzycowa (najczęstsze powikłanie cukrzycy). Dalsza konsekwencja to amputacja.
      Nie leczona cukrzyca prowadzi też do uszkodzenia nerek i wzroku.
      Jeśli cukru jest za dużo dochodzi do kwasicy ketonowej.
      Niech sobie o tym poczyta.
      Cukier 300 to wartość przeogromna.Twój syn się nie rusza bo nie ma energii.
      Mój tata przy cukrach 230 - 250 chodził ja we mgle. Mówił że nie ma energii, jest zmęczony, ospały etc.
      Po przejściu na dietę powiedział że odzyskał życie, dostał jakby dodatkowe doładowanie.
      Twój syn musi zmienić odżywianie bo doprowadzi do degradacji organizmu.
      Mało tego.
      Przy podwyższonym poziomie cukru komórki nie regenerują się tylko tworzą nowe. Do czego doprowadza niekontrolowany podział komórek ?
      Ogromnie wzrasta ryzyko nowotworów.
      Dla mojego taty był to argument nie do zbicia.
      A syn bierze leki ? Jakie ?

      Usuń
    2. Ja niestety też mam taki sam problem jak powyższy , z tym że chodzi o moją mamę. Fajnie że powsał ten temat. Przepisy beda na pewno smakowite więc będzie mi łatwiej " walczyć " z mama.

      Usuń
    3. Bierze novorapid i lantus. Stopa cukrzycowa juz go "straszyłam". Skutek marny, na drugi dzien wrocil ze szkoly z wysokim poziomem cukru. Spróbuje postraszyc nowotworem....Dziekuje za rade. PS. Uwielbiam Twojego bloga :)

      Usuń
    4. Nie chcę nikogo pouczać, ale nie sądzicie , że chłopiec już dostatecznie się boi? Ma dopiero kilkanaście lat a już wie, że jest chory na nieuleczalną chorobę, która wymaga od niego do końca życia przyjmowania okropnych zastrzyków lub noszenia dziwnego urządzenia na brzuchu. Jeżeli nie będzie ich przyjmował to obetną mu stopy, oślepnie zachoruje na raka itp. Insulinoterapia też jak wiemy jest bardzo uciążliwa wymaga przyjmowania posiłków o określonej porze i liczenia wymienników węglowodanowych, a każdy dzieciak chce być normalny a nie latać do toalety i dźgać się igłą kiedy jego koledzy grają w piłkę. Wysiłek fizyczny w cukrzycy typu I to też nie takie "hop siup"- wymaga dostosowania dawki insuliny.
      Radziłabym raczej usiąść z chłopcem wieczorem, powiedzieć co będzie jutro jadł na drugie śniadanie w szkole, policzyć wymienniki węglowodanowe, a na drugi dzień zadzwonić podczas przerwy w szkole i zapytać czy zjadł i wstrzykną insulinę- o ile już pani tego nie robi. Jeżeli jest pani pewna , że z przyjmowaniem insuliny jest w porządku to może należy szukać przyczyny - może chłopiec jest bardzo zestresowny w szkole( stres podnosi glikemie), może przyczyną niewyrównanej cukrzycy jest inna choroba- jak celiakia lub choroby tarczycy, które nie tak rzadko towarzyszą cukrzycy I typu. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Dziękuję, że wzięłaś się za ten temat.
    Czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzięłam się bo wizę ile zyskał mój tata. Jak cudownie się teraz czuje a jak czuł się wcześniej.
      Poza tym setki maili świadczyły o tym że temat jest wart podjęcia.
      Chcę pomóc jak największej liczbie osób.

      Usuń
    2. Cieszę się. Moja mama i mój dziadek mają cukrzycę, nie wiem czy uda mi się zmienić ich nawyki żywieniowe, ale ze swoimi walczę od dawna i każda ilość wiedzy na ten temat ma dla mnie duże znaczenie, zwłaszcza że wszystko tłumaczysz prosto i przystępnie.

      Usuń
  3. Niestety cukrzyca to choroba XXI wieku. Fajnie Gosiu, że podjęłaś ten temat. Może uda mi się namówić jakoś teściową na dietę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój brat cioteczny - też nastolatek - niby wszytsko wie - argumenty w postaci stopy cukrzycowej juz dawno miał i inne powikłania- ale tez potrafi zapomniec (!!!) o mierzeniu cukru, jedzeniu wszystkiego, lekarka stosuje mu kary w postaci pobytu w szpitalu itp., działa na krótko - jedyne co na plus, ze sporo się rusza:) pokaże mu stronę i zachęcę po raz tysieczny do dbania o siebie:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgosiu, przepraszam, że pytam pod postem kompletnie nie na temat, ale nie daje mi to spokoju. Czy zamiast normalnych kromek ciemnego chleba można jeść taką samą ilość, ale chleba tostowego, wyskakującego z tostera, też ciemnego, czy nie bardzo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie.
      Np. 100 kcal z chleba tostowego to nie to samo co 100 kcal z chleba żytniego czy razowego.
      Chodzi o ilość błonnika i ilość węglowodanów przyswajalnych. To ma kolosalne znaczenie w metabolizmie węglowodanów.
      Przypuszczam że ciemny chleb tostowy to po prostu chleb z melasą (barwnikiem często dodawanym do zwykłego pszennego chleba aby udawał zdrowy "ciemny" a ciemny nie znaczy z mąki z pełnego przemiału).

      Usuń
  6. Małgosiu a czy nie uważasz ze w przypadku cukrzycy jadłospis powinnien byc ukladany indywidualnie? Czy bedziesz takie oferowac dla osob chorych na cukrzyce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, i napisałam o tym w poście.
      Tak jadłospisy indywidualne, dla cukrzyków też będą dostępne.

      Usuń
    2. Mam nadzieje ze juz niedługo, ustawiam sie pierwsza w kolejce.

      Usuń
  7. Masz rację, że dla przeciętnego Polaka (zwłaszcza wiekowego) konieczność zmiany nawyków żywieniowych to zamach na niezależność. Książkowy przykładem jest mój teść, który ma zdiagnozowaną cukrzycę. Na nic zdają się przekonania, że piwo może sobie co najwyżej pooglądać, a nie pić w ilości takiej, jak do tej pory i że cukierki i czekoladę powinien omijać. Niestety, nie rusza się, jest coraz grubszy. Wszyscy się martwią, a on jakby nie widział problemu. Teściowa też niespecjalnie gotuj lepiej, schabowy z zasmażaną kapustą i ziemniaki gęsto polane tłuszczem i skwarkami to codzienność niemal każdego dnia...

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietny pomysl z tymi postami cukrzycowymi :) a cukrzyca typu I jest dziedziczna?

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki wielkie za podjęcie tematu! Jeszcze tylko dwa pytanka, skoro jesteś zorientowana w temacie: czy przy insulinooporności (jakby krok wcześniej przed cukrzycą) powinno się już jeść tak jak cukrzyk? I czy Twoje standardowe jadłospisy i przepisy nadają się do stosowania przy insulinooporności? To znaczy czy wystarczą, czy trzeba już wdrożyć dietę stricte cukrzycową i czym w zasadzie różni się ona (jak bardzo) od tego, co proponujesz zazwyczaj?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Insulinooporność polega na tym że mówiąc najprościej "komórki nie chcą się otworzyć na insulinę" więc im więcej insuliny we krwi, spowodowanej zbyt wysokim poziomem cukru tym gorzej.
      Dieta przy insulinooporności jest identyczna jak przy cukrzycy.
      Dieta cukrzycowa różni się od diety dla osoby zdrowej. Nie są to różnice ogromne i dieta dla cukrzyka nie jest jakąś dziwną dietą ale trzeba się trzymać pewnych zasad i założeń,

      Usuń
  10. Gosia, ale super, że zaczynasz tą serię. Mieszkam z cukrzykiem i staram się komponować tak wspólne posiłki żeby były dla niego korzystne, zawsze mu też pakuję jakieś warzywa do słoika do pracy, ale niestety nie mam wpływu na wszystko :( nie da się przekonać faceta po 50-tce, że da się przeżyć bez piwa i soku do rozcieńczania z wodą (nawet w tym domowym ma dużo cukru :( i nie jedzenia kupnych wędlin. Nawet jak upiekę indyka zamiast wędliny to widzę oczy jak 5 zł i wielkie 'jiiiii? a gdzie coś do chleba?'... ale cykl będę obserwować z uwagą aby jeszcze więcej dobrego wnieść do naszej kuchni. Pozdrawiam serdecznie, Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Goisu, przepraszam za pytanie nie na temat, ale zastaanwiam się czy warto korzystać w kuchni z wiórków kokosowch? Słyszałąm, że są zdrowe.. Czy mogę np. zjeść na kolację twarożek chudy z 2-ma łyżkami takich wiórków? czy wniosą one coś wartościowego do mojej diety? A czy kostka gorzkiej czekolady dodana do serka wiejskiego z owocami lub owsianki ? Czy tego typu produkty są zdrowe, oczywiscie nie zamierzam spozywać ich codziennie i to w hrtowych ilościach, raz na jakiś czas ? ;) Jak często można jeśc orzechy, mam tu na myśli nerkowce, migdały, włoskie, laskowe i wszelkie inne rodzaje ? ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o wiórki oczywiście, jeśli o gorzką czekoladę to raz na jakiś czas tak
      orzechy w małych ilościach nawet codziennie, małych mam na myśli łyżkę, dwie,
      większe ilości 2-3 razy w tygodniu

      Usuń
  12. Dzień dobry! :) Mam pytanie, nie do końca związane właśnie z tym tematem (cukrzycą). Jestem uczennicą gimnazjum i za niedługo rozpoczynam nowy rok szkolny, a od niedawna zaczęłam się zdrowo odżywiać. Otóż problem tkwi w tym, że moja rodzina tego nie toleruje, więc nie ma mowy, aby mama robiła mi inne jedzenie od tego, które je reszta domowników. Teraz - w wakacje, mam wiele czasu i bez problemu mogę zrobić sobie zdrowszy obiad, ale ta opcja skończy się już 1 września. Czy będzie w porządku jeśli będę jeść codziennie obiad tego typu: pierogi z mąki pszennej, placki ziemniaczane smażone na sporej ilości tłuszczu, schabowy, krokiety, naleśniki itp.? No i oczywiście postaram się, aby reszta posiłków były jak najbardziej zdrowe. Co o tym Pani sądzi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie ma innej możliwości to musisz się dostosować do sytuacji jaka jest ale zrób tak że jedząc powiedzmy pierogi pół talerza będzie stanowił mix sałat z warzywami i winegretem, dla równowagi i niech tak będzie zawsze coś na obiad co mama zrobi + pół talerza warzyw - to zrównoważy i pomoże lepiej strawić resztę

      Usuń
  13. Moja Mama od wielu lat choruje na cukrzycę... bardzo się cieszę, że podjęłaś temat :)
    czy będziesz zamieszczać tutaj jadłospisy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, będzie tygodniowy przykładowy jadłospis

      Usuń
    2. Super!! Bardzo sie cieszę!!!

      Usuń
  14. Gosiu, od ponad pół roku korzystam z Twoich jadłospisów i uważam, że bardzo mi one służą. Jem zdrowo i regularnie, moją piętą achillesową są jedznie słodzcze, które niestety jem częściej, niż raz w tygodniu.
    Ostatnio stwierdzono u mnie bardzo niski poziom cukru we krwi i zalecono modyfikację diety pod tym kątem. Jak to zdrobić? Zwiększyć po prostu ilość węglowodanów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwiększ ilość węglowodanów, ale złożonych do 60%

      Usuń
  15. Gosiu, a może zrobiłabyś wpis o diecie przy niedoczynności tarczycy? Moja waga wciąż rośnie pomimo całkiem zdrowego jadłospisu, a ja nie mam pojęcia co jeszcze mogę zrobić. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na Twojego bloga wpadłam niedawno, ale zupełnie mnie oczarował. A ten wpis aż "zmusił" do komentarza ;) Choruję na PCOS wraz z insulinoopornością. Patrząc na powyższy tekst dobrze rozumiem, że insulinooporności bliżej do cukrzycy typu I, czyli powinnam jeść 6-7 posiłków dziennie? Będę wdzięczna za wyprowadzenie z błędu, jeśli się mylę. Po Twojej odpowiedzi do wcześniejszego komentarza utwierdziłam się w przekonaniu, że dieta cukrzycowa jest jak najbardziej dla mnie, a dzięki Tobie zyskałam motywację do wdrożenia jej w życie. Jeśli mogłabym o coś prosić, to byłoby wspaniale gdybyś przedstawiła choć dwa przykładowe jadłospisy tygodniowe, bo z tego, co wyczytałam miałaś w planie chyba jeden...Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przy insulinooporności lepiej jeść częściej a mniej

      Usuń
  17. Pani Małgosiu. Mam odmienny problem... Odżywiam się zdrowo, niestety z powodu choroby, długiego leżenia i paskudnych leków, utyłam do 62kg/166cm wzrostu. Postanowiłam się wziąć za siebie i schudłam. Aktualnie ważę 57kg, co mi całkowicie odpowiada, bo dobrze się w takiej wadze czuję i dobrze też wyglądam. Moja "dieta" polegała na regularnym jedzeniu zbilansowanych posiłków oraz odstawieniu zupełnie słodyczy.

    Ale ja nie o tym. Mam niską glikemię na czczo i niską po posiłku. Przytoczę przykład "tłustego czwartku" i domowych pączków. Z powodu bardzo złego samopoczucia i przespania 20 godzin, zmierzyłam cukier - 62. Następnie zjadłam dwa lub trzy domowe pączki (raz na jakiś czas mnie nie zabije) i po 2h cukier "skoczył" do 82.

    Rozkład posiłków wygląda następująco:
    7:30 śniadaine, zazwyczaj owsianka/jaglanka/omlet/jajecznica/kanapki z domowego razowego pieczywa
    10:30 przekąska, jogurt nat. + otręby + owoce; surówka warzywna; twarożek grani z warzywami; kanapka
    13:30 obiad, zazwyczaj jakaś kasza+surówka+mięsko/ryba/sos lub pożywna zupa
    16:30 podwieczorek, najczęściej koktajl kefirowo-owocowy, czasem surówka, serek wiejski z warzywami, sezonowy owoc
    19:30 kolacja, z przewagą białka np. tuńczyk z pomidorami, papryką i cebulką; omlet (jesli nie był na śniadanie), serek wiejski (jeśli danego dnia nie jadłam), czasem plasterki piersi z kurczaka i do tego kromka chleba

    Nie liczę kalorii - nie tyję ani nie chudnę, jem tyle ile potrzeba zdrowych rzeczy. Raz więcej, raz mniej. Pi razy oko taki jadłospis ma 1600-1800 kcal. Czyli wydaje mi się dobry dla nastoletniej dziewczyny. Jedynie ten cukier mnie niepokoi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinnaś włączyć do jadłospisu więcej złożonych węglowodanów ilościowo

      Usuń
    2. A do którego dania najlepiej je włączyć w większej ilości? Węglowodany pochodzące z kasz/pieczywa/makaronu/ryżu zawsze są w przynajmniej trzech posiłkach. Przy kolacji zmniejszam ich ilość, bo źle mi się śpi po typowo węglowodanowym posiłku. Nie mam pojęcia jak je "upchnąć", bo to co jem teraz ilościowo zupełnie mi wystarcza... :(

      II śniadanie od biedy może być kanapką/jaglanką czy jogurtem naturalnym z muesli (robię swoje). A co z posiłkiem między obiadem a kolacją?

      Dziękuję za szybką odpowiedź :)

      Usuń
    3. Ach, zapomniałam jeszcze jednego. Po większym posiłku zawsze chce mi się spać...

      Dziś zjadłam na obiad makaron żytni z sosem pomidorowym, z dodatkiem plasterka sera żółtego i do tego surówkę z mieszanki sałat, ogórka i łyżki jogurtu. Po czym po kilkunastu minutach dosłownie myślałam, że usnę siedząc.

      Nawet poobiedni spacer nic nie daje...

      Usuń
    4. zwiększ przy śniadaniu i obiedzie i koniecznie wtedy kiedy planujesz wysiłek fizyczny

      Usuń
  18. PAMIĘTAJMY, ŻE POZIOM CUKRU WE KRWI NIE PODNOSI ANI POWIETRZE, ANI WODA MINERALNA, LECZ ZJADANE WĘGLOWODANY:
    Taki sposób odżywiania jest skuteczny i warto go zastosować od zaraz. Ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.

    WAŻNE.
    GLUKOZA NATURALNA; TO RYŻ, WSZYSTKIE KASZE, OWOCE, WARZYWA:
    Logika myślenia, postęp i spokój. Także wypowiadanie słów, które mają merytoryczną wartość. Wskazane są produkty zalecane i dozwolone wg tzw. INDEKSU ŻYWIENIOWEGO TJ. IŻ PRODUKTU. *****

    GLUKOZA NIENATURALNA; TO MĄKA I CUKIER:
    Irracjonalne zachowania, częsta zmiana nastroju, nerwowość. Również wypowiadanie słów, które nic nie znaczą. Jako tzw. WYSOKIE WĘGLOWODANY TJ. OD 26.01% WZROSTU, wykluczamy ponieważ od zawsze były niezdrowe dla człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam,
    Jaki rozkład makroskładników zastosować u osoby otyłej, która oprócz cukrzycy typu II (bez podawania insuliny) ma także dne moczanową i łuszczyce?:(
    Jakieś wskazówki mogłabym prosić? Bo nie ukrywam, że odpowiednie odżywiane przy połączeniu tych chorób jest trudne:(

    OdpowiedzUsuń