czwartek, 4 września 2014

Insulina a metabolizm komórek


Zaczął się rok szkolny. Czekając na córkę obserwuję dzieci i młodzież. Z paczką chipsów, chrupek o konkretnym smaku, kolorowymi groszkami, batonem, colą lub napojem energetyzującym widzę co trzecie dziecko. Wszystko to oferuje sklepik szkolny otwarty na każdej przerwie.
Nieustannie piszą do mnie zatroskani rodzice z prośbą o pomoc w zmianie nawyków żywieniowych dzieci i młodzieży.
Problem polega na tym, że jeśli wszyscy przynoszą do szkoły słodycze i gazowane napoje to ten który ma jabłko i zdrową kanapkę traktowany jest często jak dziwak.
Wielu dorosłych spotyka się z tym na co dzień w pracy (wiem z listów od Was). Ja się z tym spotykałam notorycznie na początku mojej drogi. O ile dorosły powinien sobie z tym poradzić, o tyle dziecku jest z reguły ciężko.
Moja córka ma 8 lat i ponieważ mieszka tu gdzie mieszka i ma takich a nie innych rodziców (tak mój mąż mocno się wkręcił) którzy gadają o tym zdrowiu jak zepsute radio, nasiąknęła już tematem i potrafi się postawić i bronić tego co ma w lunchboxie.
Do tego zachęcam i Was. Mówcie, wyjaśniajcie, edukujcie Wasze dzieci w temacie żywienia. One mają być dumne z tego że dbają o swoje zdrowie. Do tego potrzebują Was, którzy mają w nich budować poczucie własnej wartości i uczyć jak bronić swoich racji.
Początki nie będą łatwe i mówię to z własnego doświadczenia jako mama, ale z czasem Wasze starania osiągną efekt.  

Powszechne "zacukrowanie" dzieci i młodzieży jest bardzo smutne.
Pomijam fakt że dziecko które naje się słodkiego nie ma apetytu na standardowy obiad, pomijam fakt że kubki smakowe "pobudzane" żywnością o intensywnym, wzmocnionym smaku stają się niewrażliwe na smak bez "polepszaczy" i pomidor staje się ohydny i bez smaku, pomijam fakt że bakterie w przewodzie pokarmowym kochają słodkie i z ogromną chęcią będą się tym cukrem żywić i z ochotą namnażać, pomijam nawet otyłość której poziom u dzieci i młodzieży rośnie coraz szybciej. Muszę jednak wspomnieć że spożywając tego tupu produkty zmuszamy trzustkę do nieustannej pracy i wyrzutów ogromnej ilości insuliny aby zapobiec hiperglikemii.


Trzustkę można przyrównać do pralki. Jeśli mamy dużą rodzinę pracuje niemal codziennie bo prania jest sporo.
Intensywnie eksploatowana w którymś momencie się zbuntuje i tylko gruntowny remont przywróci ją do życia.
Z trzustką już tak łatwo nie jest. Jeśli w wyniku intensywnej eksploatacji komórki beta trzustki ulegną uszkodzeniu nie da się ich naprawić.


Insulina to nie tylko hormon który ma za zadanie "posprzątać glukozę z naszej krwi". Oprócz utrzymywania właściwego jej poziomu reguluje także pracę niemal wszystkich komórek. Metabolizm, regeneracja czy reprodukcja nowych komórek zależy właśnie od poziomu insuliny.
Komórki regenerują się przy niskim poziomie insuliny. Przy wysokim przestają się regenerować a zaczynają namnażać. Tworzą się nowe a niekontrolowane namnażanie komórek zwiększa ryzyko błędów w ich budowie, co z kolei sprzyja powstawaniu nowotworów.
Ponadto jeśli wysoki poziom insuliny utrzymuje się długo, komórki stają się na nią odporne co prowadzi do insulinooporności, a w dalszej konsekwencji może grozić rozwojem cukrzycy typu II.

Dbajmy o co co jedzą nasze dzieci.
Przychylając się do Waszych próśb w przyszłym tygodniu opracuję kilka zestawów na  "śniadaniówki" dla dzieciaczków, które można im zapakować do plecaka.
To będą śniadaniówki dla szkoły podstawowej i gimnazjum.

42 komentarze:

  1. ja zaluje, ze jak bylam mloda nie mialam takich rodzicow:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja cora zawolala o papryke do szkoly a synek o ogorka :) w zeszlym roku dzieci nosily do szkoly wody smakowe, teraz zabieraja zwykla wode i jestem z nich dumna :D oczywiscie sa pytania o soczek o slodycze ze sklepiku bo inne dzieci maja... ale cierpliwie i stanowczo im tlumacze, ze to dla ich dobra. Mysle, ze nawet takie maluchy ( zerowka ) rozumieja nasze argumenty, ale sam widok kolegi z batonikiem moze byc dla nich ciezki, dlatego wazne jest to abysmy my rodzice byli stanowczy i potrafili postawic na swoim..

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, swietny post. :)
    Ja rowniez mam propozycje tematu, czy moglabys poswiecic jeden wpis na temat trawienia a dokladniej na temat kalu? Moze sie to wydawac obrzydliwe, ale jest to niezwykle istotna sprawa. Chetnie poczytalabym o wlasciwej konsystencji, kolorze. Moze tez cos o wzdeciach i jak ich unikac? Pozdrawiam Cie serdecznie. Ola

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się w 100% z tym co piszesz. Często największym problemem jest chęć przypodobania się większości (jedzenie śmieciowego jedzenia, dlatego że robią to rówieśnicy). Ma to miejsce nie tylko w szkole, ale też w pracy. Zatem warto uczyć maluchy od samego początku racjonalnych wyborów, aby to w przyszłości procentowało. Nie można wstydzić się chęci bycia zdrowym! P.S. Jakie jest zapotrzebowanie na tłuszcze u studentów/młodych kobiet, ćwiczących 2-3 razy w tygodniu (fitness) i nie chcących stracić na wadze? Chodzi mi ile gram oleju/masła/orzechów powinno znajdować się w dziennym jadłospisie, aby nie było braków. Jak wiadomo tłuszcze (zdrowe) są potrzebne, a coraz częściej słyszy się jedynie o ich eliminacji. Można się pogubić. Proszę o odpowiedź?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30 % to optymalna ilość z czego ilość tłuszczów ukrytych do widocznych jak 1:1
      tłuszcze ukryte to orzechy, migdały, pestki, awokado
      minimalna ilość to 10 %, poniżej zatrzymuje się okres i siada układ hormonalny ale ta ilość jest też umowna bo ja analizowałam jadłospisy przy których już przy 13 % dziewczyny traciły miesiączkę

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Czy dobrze rozumiem, że przy diecie np. 2000 kcal, to ok. 600 kcal powinny stanowić tłuszcze. Przy czym 300 kcal to np. oleje roślinne (ok. 3 łyżki oleju), a 300 kcal tłuszcze ukryte (np. ok. 50g orzechów, itp.)?

      Usuń
    3. tak,
      600 kcal to 66,7 g tłuszczu więc 33 na tłuszcze widoczne i 33 na ukryte

      Usuń
  5. Smutne jest też to, że dziecko które nie jada w fast foodach jest według rówieśników gorsze od nich. Sama słyszałam rozmowę w autobusie jak matka mówiła koleżance, że jedzie z dzieckiem do mcdonalds bo wszyscy w przedszkolu już byli a córka nie, więc musi ją zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję za bardzo fajny artykuł..daje do myślenia. Ja również jestem mamą dwójki dzieci i niestety wiem jak trudno uchronić nasze maluchy od niezdrowej żywności (która niestety w obecnych czasach jest dostępna wszędzie). Zgadzam się z Tobą, że podstawą jest rozmowa i edukacja na temat zdrowego odżywiania. Mam do Ciebie pytanie odnośnie kolacji dla dzieci. Czasami mam z tym problem. Co Ty dajesz swoim dzieciom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. np.
      twarożek z papryką i koperkiem + pieczywo
      twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem + pieczywo
      placuszki z jabłkiem, otrębami i płatkami jęczmiennymi - to uwielbiają
      owsianka z jabłkiem i cynamonem
      jaglanka z wanilią na mleku

      Usuń
  7. Świetny artykuł, niestety żywnienie w szkole jest na dużym minusie. Mogła by Pani napisać także "śniadaniówki" do liceum, w nich takze widuje osoby zajadające się na przerwie jedzeniem typu batoniki twixy, snikersy itp. kubeczkiem kawy bądz pizzerkami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety aż strach patrzeć co jedzą dzieciaki. Często widuje dzieci ze sporą nadwagą wcinające chipsy, a zadowolona i otyła mama obok. Wtedy mam ochotę podbiec,zabrać paczkę czipsów(żeby wyrzucić a nie zjeść;))i potrząsnąć matką,która być może nieświadomie, krzywidzi swoje dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej,bardzo ciekawy artykuł o insulinie,bardzo interesuję się tym tematem .Ostatnio miałam robione badanie krzywej cukrowej i insulinowej .Insulina jest wysoka tak twierdzi znajoma lekarz ,lekarz rodzinny twierdzi że jest wszystko w normie.
    Szukam norm dla insuliny,podejrzewam u siebie hipoglikemię reaktywną.
    Czekam może na jakiś artykuł w tym temacie
    .Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyrzuciło mi komentarz, więc spróbuję jeszcze raz - temat bardzo dobry, a proponowałabym jeszcze poruszyć problem wpływu cukrów na rozwój nowotworów złośliwych, za odkrycie czego prof. Otto Warburg dostał w 1931 Nobla. Naprawdę ludzie nie wiedzą, jaką krzywdę robią sobie i swoim dzieciom...
    Pozdrawiam,
    La Gata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, co ciekawe cisza o tym jak makiem zasiał.
      Temat niewygodny wielkim koncernom które zarabiają kasę na słodkim biznesie.

      Usuń
  11. Ja już do znudzenia o tym zdrowym odżywianiu mówię. Koleżanka raz mi powiedziała,że jak od czasu do czasu pączka bym zjadła to nic by mi się nie stało.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam takie pytanie o cukier z kwiatu kokosa, czy można posłodzić łyżeczką takiego cukru kawę będąc na diecie?

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na te przepisy na "śniadaniówki". Właśnie chciałam z taką prośbą wystąpić, ale jak widzę nie ja jedna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Małgosiu czy mogłabyś troszkę więcej "się rozpisać" na temat żywienia dzieci :-) Tzn. chodzi mi o konkretne przepisy, jadłospisy... Czy Twoje dzieci jedzą wg tych tygodniowych jadłospisów które podajesz na blogu? Czy gotujesz może dzieciom dwudaniowe obiady, zupę i drugie danie? Czy powinny codziennie jeść zupę?

    OdpowiedzUsuń
  15. Gosiu, mogę jeść codziennie na przekąskę jogurt nat z granola i owocem plus trzy razy w tygodniu owsianke na śniadanie ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dobry artykuł. Mam prosbe do Ciebie. Moglabys podpowiedziec lub podac kilka przykladowych jadlospisow dla dzieci wieku przedszkolnym. Moje dzieci chodza do przedszkola w Niemczech gdzie ja musze zapakowac im sniadanie, i czasem brakuje mi pomyslow co moglyby zjesc. Bardzo mi na tym zalezy z gory dziekuje. Pozdrawiamy Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie podlaczam do prosby! :) pozdrawiam Karolina

      Usuń
  17. Matkooo. Awaria. Zjadlam okolo 18 cala (bez 3 kostek) tabliczke gorzkiej czekolady. Jak bardzo jest to zle??? :(( od 4 godzin mam wyrzuty sumienia... a do tego boli mnie brzuch, jakas rada lub pocieszenie ? :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Malgosiu ja mieszkam w Niemczech i zarowno w przedszkolu jak i teraz w szkole wychowawczyni mowi zeby zapakowac dziecku zdrowe sniadanie nie sa mile widziane slodycze,w szkole nie ma tu zadnych sklepikowW przedszkolu raz w tygodniu byly sniadania robione przez przedszkole teraz moj synek w szkole je obiady co prawda nie jest to napewno kupowane w sklepach ze zdrowa zywnoscia,ale nie jest to tez smieciowe jedzenie.Moj synek tez probuje roznych niezdrowych rzeczy, probuje nie opycha sie ale tez mowie jemu to jest niezdrowe i nie ma zadnych ciagotek zeby to jesc,pije wode i oprocz tego czasami cos innego zobaczymy jak to dalej bedzie wygladac.Chetnie skorzystam z propozycji sniadan dla przedszkolaka i probozycji jadlospisow dla dzieci.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja córka ma sześć lat, jest diabetykiem, dodatkowo na diecie bezglutenowej. Obie choroby to przede wszystkim dieta i to na całe życie. Dla takiego dziecka widok słodyczy i innych zakazanych potraw to codzienność. Jednak jest ponad tym. W sklepie obojętnie przechodzi przy półkach ze słodyczami, podobnie jest w szkole Obawy, że dziecku może być przykro z powodu, że inni jedzą i piją słodkości - jest raczej w nas, rodzicach.Nie obawiajcie się, że Wasze dziecko cierpi z tego powodu. Namawiam wszystkich rodziców do odrobiny wysiłku i przygotowywania zdrowych posiłków dla swoich pociech. Małgosiu - bardzo chętnie skorzystam z Twoich podpowiedzi na temat śniadań szkolnych.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny artykuł! Dzięk iza rady

    OdpowiedzUsuń
  21. Małgosiu mam do Ciebie pytanie odebralam wyniki badan( dignozowana jestem wkierunku PCO) ogolnie badania wyszly mi w normie co mnie bardzo cieszy(testosteron, prolaktyna, glukoza na czczo i po obiazeniu) ale problem mam z insulina z badan wynika ze insulina na czczo 4,40mU/l po 1h 90 mU/l, i po 2h10,10mu/l.moja ginekolog powiedziala ze mam podwyzona i to znacznie insuline po 1h !!!!{szukam wszedzie w necie norm ale nie moge znalezc Ona twierdzi ze norma to maksymalnie 60!!)co mnie zmartwilo troche bo wiem ze w PCO bardzo czesto wystepuje insulinoopornosc.Mam pytanie czy ten wynik moze to oznaczac???Dodam ze po odstawieniu tabletek antykonc.moje okresy sie wydluzaly i teraz niestety juz od listopda nie mam okresu i zaczelam szukac przyczyny ???Bardzo Cie proszeo odp.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Malgosiu czy moglabys mi odp.😊jestem troche tym zmartwiona 😞

    OdpowiedzUsuń
  23. Napisalamjeszcze raz:-)Małgosiu mam do Ciebie pytanie odebralam wyniki badan( dignozowana jestem wkierunku PCO) ogolnie badania wyszly mi w normie co mnie bardzo cieszy(testosteron, prolaktyna, glukoza na czczo i po obiazeniu) ale problem mam z insulina z badan wynika ze insulina na czczo 4,40mU/l po 1h 90 mU/l, i po 2h10,10mu/l.moja ginekolog powiedziala ze mam podwyzona i to znacznie insuline po 1h !!!!{szukam wszedzie w necie norm ale nie moge znalezc Ona twierdzi ze norma to maksymalnie 60!!)co mnie zmartwilo troche bo wiem ze w PCO bardzo czesto wystepuje insulinoopornosc. ???Korzystam z Twoich jadlospisow wiec odzywiam sie zdrowo i mam pytanie czy w zwiazku z tym powinnam jeszcze bardziej przestrzegac diety???Bardzo Cie proszeo odp.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Powinnaś zwracać uwagę na IG posiłków. Dosypuj sobie otrębów do czego się da. Im więcej tym lepiej.
      Najlepsze są pszenne bo mają najwięcej błonnika.

      Usuń
  24. Juz sobie zakupilam właśnie otreby.A co z kawa??czy mam odstawić??Wyczytalam na jakimś blogu ze należy tez odstawić nabial czy to prawda??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto by było, ja pisząc diety na PCO często daję bezmleczną

      Usuń
    2. I tu mi ciężko bez nabialu bo ja bardzo lubię sery,jogurty,przeróżne koktajle na bazie maślanki itd ale z bólem odstawilam została kawa tylko.Mam pytanie co myślisz o mleku sojowym lub mgdalowym bo ryzowe odpada ze względu na wysokie IG czy mogę stosować do owsianki,koktajli???

      Usuń
    3. migdałowe jest super,
      jak ćwiczysz to sojowe też,

      Usuń
    4. Tak ćwiczę wiec mam jakas alternatywe😊 ostatnio widziałam tez mleko 0%bez laktozy ale nie kupiłam bo nie wiem czy jest odpowiednie dla mnie..

      Usuń
  25. Malgosiu dziekuje Ci za odpowiedz.Jestem zaskoczona tym wynikiem bo odżywiam sie zdrowo jestem szczupla a tu taka niespodzianka😞 uwielbiam owsiankę na mleku ale ogranicze ja do 2x w tygodniu.Kawę zamienię na kawę zbozowa.Mam jeszcze pytanie staram sie 3-4 razy w tygodniu ćwiczyć i zawsze po pilam jogurt naturalny plus owoc myślisz ze mogę to kontynuować???

    OdpowiedzUsuń
  26. Wyszedl mi niski poziom insuliny we krwi 5,3 (norma 8-25). Lekarz powiedzial ze nie powinnam brac lekow... narazie... i zalecil mi diete, jednak nie dal zadnych konkretnych wakazowek. Odzywiam sie zdrowo, gotuje na parze, rzadko jem smazone i tak napeawde niewiem co moglabym zrobic zeby unormowac insuline. Wiem ze z trzustka nie ma zartow, licze na Twoja rade Malgosiu, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń