środa, 3 września 2014

Lunch box czyli co zabrać ze sobą do pracy







Kolejna propozycja na lunch do zabrania ze sobą do pracy. Świetna i na zimno i na ciepło, a w dodatku błyskawiczna w wykonaniu. Całość przygotujecie w 10-15 minut. 

Kuskus z warzywami i natką pietruszki to bomba witaminy C (z paparyki i natki pietruszki), a jak już wiecie, bo pisałam, witamina C to mocny kolagen, a mocny kolagen to młoda i piękna skóra .
Kolagen jest białkiem o nietypowym składzie aminokwasów. Dwa z nich, hydroksyprolina i hydroksylizyna do syntezy potrzebują obecności witaminy C ,więc nie ma mowy o mocnym kolagenie a w konsekwencji o zdrowej i pięknej skórze bez dostarczenia odpowiedniej ilości tej witaminy.
O kolagenie i diecie na skórę i paznokcie przeczytacie TU 
Lunch box z kaszą jaglaną i awokado TU
Inne lunch boxy w jadłospisach lub TU
"Glutenowcy" niech zamienią kuskusa na kaszę jaglaną.
Można dodać mięsko ;)
Mój mąż dostał to danie wczoraj do pracy (dla panów robimy z 1,5 porcji) więc dla panów też się nadaje :)

Kaloryczność
Porcja dla jednej osoby ma ok. 400 kcal 



Składniki dla 1 osoby : 

* 50 g suchej kaszki kuskus (ok. 1/3 szklanki)
* pół czerwonej papryki
* ćwierć cebuli 
* 300 g cukinii (jedna mała) 
* natka pietruszki 
* łyżka oliwy 
* pieprz, szczypta curry 

1. Kaszkę kuskus zalewamy wodą, 1,5 cm ponad poziom kaszki. Jeśli akurat tak się składa że mamy w domu bulion, choćby z samych warzyw to genialnie. Wtedy zalewamy bulionem który dodatkowo wzbogaci smak potrawy.
2. Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy pokrojone w kostkę warzywa, solimy, dodajemy szczyptę curry i dusimy pod przykryciem 2-3 minuty. Warzywa mają być al dente czyli chrupiące. 
3. Kuskusa mieszamy z warzywami i posypujemy natką pietruszki. Całość mieszamy. 




71 komentarzy:

  1. Pycha ;)) Robie to danie bardzo czesto- lunch do pracy w 15 minut ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto zamienić zwykły kuskus na kuskus razowy i wtedy bedzie zdrowiej. Ja robie z ogórkiem pomidorem awokado kalarepka rzodkiewka pestkami słonecznika plus olej lniany musztarda i sok z cytryny. Mega:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosiu - a ile mozna przechowywać bulion z warzyw?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nim dorobiłam się porządnego termosu, takie danie często towarzyszyło mi w pracy. Fajnie smakuje posypane podprażonymi pestkami dyni czy słonecznika :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robię prawie identyczne, zamiast cebuli - seler naciowy i dodaję jeszcze trochę fety. Czasami suszone pomidory. I jeszcze mam pytanko. Czy można przygotować owsiankę do pracy na śniadanie dzień wcześniej wieczorem? Czy raczej zjeść świeżo przygotowaną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na noc zalej platki górskie wrzatkiem, a rano dodaj mleko/jogurt i owoce :) błyskawiczny sposób :)

      Usuń
    2. Ja zawsze robię owsiankę wieczorem, z tym że moja jest na wodzie, a rano ewentualnie mleka sojowego dolewam jeśli za bardzo zgęstnieje. A w pracy podgrzewam i drugie śniadanko gotowe :)

      Usuń
  6. Wygląda przepysznie ;-) Uwielbiam dania typu proste, szybkie, smaczne;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie proste i takie smaczne :) Zabieram ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Samo zdrowie! Osobiście jestem fanem takich posiłków na śniadanie (nie tylko w ciągu dnia) Ciepły i lekki bardzo dobrze nastraja organizm na cały dzien i daje mu siły. Myślę że jeśłi chodzi o żywienie takie ciepłe i lekkie posiłki na śniadanie to jedno z największych "przeoczeń" nawyków żywieniowych. Polecam! dbamokregoslup.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. kuskus jest fantastyczny...smaczny i do tego szybko się robi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam serdecznie: ) kochana nasza wyobraz sobie że nic na dzisiaj do pracy/szkoły sobie 'na wynos' nie przygotowałas i jesteś zdana na sklep Spożywczy powiedz mi czym byś się kierowała i co byś kupiła sobie do jedzenia powiedzmy ze na pół dnia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pół dnia ok :)
      Kupuję :
      2 jabłka lub jabłko i brzoskwinię
      sok pomidorowy w butelce 330 ml
      sok marchwiowy jednodniowy
      chleb żytni - są takie pakowane po 4 kromki
      4 plasterki wędliny np. z indyka lub chudej szynki
      3 ogórki małosolne
      butelka wody

      Usuń
    2. A na obiad?:) co by można było zakupic?

      Usuń
  11. Bulion z warzyw przechowuje nawet miesiąc w lodówce,ugotowany gorący wlewam do małych słoików i do góry dnem,i tak mogą stać jakiś czas i nic się z nim nie dzieje polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja robię domową kostkę rosołową. Gotuję wszystkie warzywa, które lubię i zioła i przyprawy (koniecznie lubczyk, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz w ziarenkach itd.), lubisz mięso, dodaj mięso, odlewam wywar, który później mrożę w woreczkach do lodu. Warzywa z ziołami, przyprawami miksuję na gęstą papkę i do słoików. A słoiki do zamrażarki również wkładam (słoiczki nie popękają, jeśli zostawisz ze 2 cm wolnego od góry). W lodówce trzymam zawsze jeden słoiczek. Pastę dodaję do zup, albo do kaszy podczas gotowania., to już dowolny wybór. Jest mega pysznie, wiem, co dodaję do potraw i jest bardzo zdrowo. Pozdrawiam Aga P.

      Usuń
  12. A ta przekąskę można zrobić wieczorem? bo rano nie mam.kiedy?

    OdpowiedzUsuń
  13. Gosiu, czy będzie jakieś przykładowy jadłospis dla osób na diecie bezglutenowej, bezmlecznej? Dowiedziałam się że mam nietolerancje i nie wiem co dalej... :( Może też jakiś post o diecie bezglutenowej? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Idealnie trafione w moje gusta danie. :) Ostatnio zaczęłam jeść kuskus i coraz bardziej mi smakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy dla niedoczynności tarczycy jest to dobre danie//??? Ile razy w tygodniu można jeść??
      pozdrawiam

      Usuń
    2. można przy niedoczynności i nie ma ograniczeń co do ilości w tygodniu, ale polecam różnorodność więc max 2 razy, niech będzie miejsce na inne potrawy ;)

      Usuń
  15. Droga Małgosiu! Czy spodziewasz się napisać kiedyś post o właściwościach aloesu? W internecie jest coraz więcej o jego cudownej mocy :) Sama z chęcią zakupiłabym miąższ aloesowy, ale cena poraża. Może sama go stosujesz i mogłabyś się podzielić opinią. POzdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Małgosiu ja zupełnie na inny temat. Moje starsze dziecko właśnie zaczęło szkołę i zrobiłam mały wywiad co dzieci mają do jedzenia. Chłopcy mają cukierki i colę, dziewczynki czekoladki, nawet jedna z koleżanek ciasteczko misia-lubisia. Natomiast moja córka dumnie je kanapki z serem, wędliną plus pomidorki koktajlowe (tak jest wygodniej), dodatkowo ma owoce a do picia herbatka ziołowa bez cukru. Jestem z niej dumna i z siebie. TO TWOJA ZASŁUGA. DZIĘKI !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o NIE !!! To Twoja zasługa ! :)
      I jestem z Ciebie bardzo dumna że walczysz o zdrowie swoich dzieci budując zdrowe nawyki !
      Gratuluję !
      Moja córka też jest jedną z nielicznych dzieci które do szkoły nie biorą coli, wody smakowej i słodyczy.

      Usuń
  17. Robię coś takiego często. Z jaglanką lub kuskusem właśnie. Pyszota!

    OdpowiedzUsuń
  18. super, że będzie więcej takich przepisów :) mam pytanie co do posiłku po i w trakcie pracy, pracuję 10h od 8 do 18, przerwy są o 11, 13:30 i 16, w domu jestem dopiero ok 18:30. Rano jem śniadanie ok 6:30, w 1 przerwie jakiś jogurt + coś zbożowego, o 13:30 jem lunch np. makaron ze szpinakiem (niestety na zimno, bo nie ma jak podgrzać) i nie wiem co by zjeść o tej 16 i po pracy :( obiad przed 20 (bo zanim go przygotuje to taka będzie godzina niestety) to chyba słaby pomysł :/ proszę o jakieś wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pierwszej przerwie zjedz sobie owoce lub coś zbożowego + sok warzywny,
      o 13:30 lunch taka jak jadłaś
      o 16 to co jadłaś na pierwszej przerwie natomiast o 20 kolację na ciepło ale lekką np. zupę, leczo z brązowym ryżem lub makaronem (mała ilość),
      pieczoną rybę z sałatką etc.

      Usuń
  19. I mąż zjadł bez mieska?? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda pycha!

    OdpowiedzUsuń
  21. Mój pan by nie tknął, nie ma mięsa :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pychotka :) Często robię tę kaszę z warzywami na szybką kolację. Zmniejszam tylko proporcje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Może coś takiego się już pojawiło i przeoczyłam, a może nie. Mam pytanie odnośnie odżywiania podczas chemioterapii. Lekarz powiedział te najważniejsze wskazówki, ale to mogę przeczytać wszędzie. Zdziwiło mnie jednak, że kazał unikać surowych warzyw i owoców, bo jest na nich jakaś bakteria, która ZDROWEMU nie szkodzi. Z czego czerpać witaminy? Z jednej strony czytam, że ten i tamten owoc dobrze działa na raka, z drugiej trzeba omijać surowe, z czego czerpać witaminy? Mogłabyś zrobić o tym jakiś wpis? Np przykładowe posiłki, czego kategorycznie się zabrania, co można, czego nie można. No i czytałam że to źle kiedy jest mały apetyt i w ogóle. A kiedy ktoś je dużo? W przypadku mojego taty (bo o niego tu chodzi) to jest dokładanie do obiadu (jak duży by nie był) kanapek (kilku) całkiem sporej wielkości. I czy szkodzi w jakiś sposób biała mąka, np chleb, bułki. Oczywiście rozumiem, że pełna jest zdrowsza ale ciężko jest go przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas chemioterapii tata musi przejść na dietę lekkostrawną aby nie obciążać układu pokarmowego czyli:
      * warzywa gotowane, duszone, w formie zup (najlepsze będą zupy kremy), leczo,
      * owoce bez skórki, w formie musów lekko podduszanych,
      * zwiększcie ilość białka do 30 % wartości energetycznej
      * niczego smażonego, podsmażanego i pieczonego tradycyjnie
      * piec można w rękawie do pieczenia
      * wyeliminować ostre potrawy, marynowane,
      * wyeliminować słodycze
      * pieczywo graham, orkiszowe, białe
      * chleb razowy jeśli tata toleruje i nie ma wzdęć
      * drobne kasze (jaglana, kuskus)
      * wprowadźcie tłuszcze roślinne z zawartością kwasów omega 3 (działają przeciwzapalnie) np. olej rzepakowy, lniany i niech tata je jak najwięcej amarantusa który zawiera odtruwający SKWALEN - skwalen czyści z wszelkiej chemii.

      To tak w skrócie, najważniejsze rzeczy.


      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź, jak zwykle bardzo pomocna :)

      Usuń
  24. nie za duzo jak na kolacje? przy zapotrzebowaniu okoolo 1900-2000 kcal? I po treningu wieczorem moze byc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po treningu wieczornym zjedz 2/3 tej porcji i dodaj białko, po treningu białka nie może zabraknąć,
      na kolację taką do 19:30 może być, pod warunkiem że spać idziesz po 3 godzinach

      Usuń
  25. witam, przepraszam, że tutaj ale mam pewien problem otóż skusiłam się z zrobienie domowego bulionu przecedziłam go odparowałam następnie odcedziłam z zaczęłam wlewać do woreczków do lodów był letni pod koniec wlewania woreczek zaczął pękać i tak 3 razy a gdy wlałam wody do kolejnego było wszystko dobrze. Nie wiem co robić czy bulion wylać (gdy woreczki pękały wyciskałam wszystko z powrotem do garnka). Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wylewaj bulionu, ostudź i wlej ponownie do woreczków

      Usuń
  26. uwielbiam kasze kus-kus ostatnio jadłam bardzo dobrą z szpinakime, suszonymi pomidorami,i serem żóltym...

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo proszę o radę. Wiem, że może to głupi problem, każdy przecież powinien ponosić konsekwencje swoich czynów ale.. Czy da się jakoś naprawić mój napad kompulsywnego jedzenia, na noc, pod wpływem stresu jak zwykle.. pochłonęłam wielką pakę czekoladek a do tego wielką pakę mieszanki orzechów, każda po ok 300 gram, spać poszłam półtorej godz po;/ To ogromna nadwyżka kaloryczna pewnie o 3 bądź 4 razy wieksza od mojego zapotrzebowania.. Dodam że od 4 miesięcy ćwiczę 6x w tygodniu, zdrowo odżywiam się od 2 lat(z drobnymi wyskokami raz na mies, bądz dwa, lecz bardzo drobnymi). Akurat w dzień "napadu" nie ćwiczyłam, a także 2 dni przed nim z kompletnego braku czasu. Czy w związku z tym jeśli zdarzy się taka wpadka na drugi dzień należy zmniejszyć kaloryczność? bądź jeść więcej białka itp? Czy taki wyskok musi być odnotowany na wadze czy może przejść bez dodatkowego kilograma czy dwóch? Wiem że kompulsywne obżarstwo to problem psychiki i usilnie z tym walczę, do tego 'wyskoku' z dobrym skutkiem, a nagle bęc - wystarczył spory stres i już słaba psychika dała o sobie znać;/ Może doradzisz coś? Będę bardzo wdzięczna, pozdrawiam ~ załamana :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie sytuacje są wynikiem stresu i musisz postarać się znaleźć na to sposób.
      Najprostszy to nie mieć w domu słodyczy po które w takiej sytuacji możesz sięgnąć.
      Jeśli miałaś stresujący dzień w pracy i możesz z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć że wieczorem będziesz miała niepohamowaną chęć na jedzenie zjedz bardziej obfitą kolację. Jeśli będziesz mocno najedzona nie będziesz miała ochoty na jedzenie. Oczywiście pod warunkiem że ośrodek głodu i sytości funkcjonuje prawidłowo.
      Lepiej też pokroić dwa jabłka w kosteczkę lub rzodkiewkę i zjeść. W stresie często nie ma znaczenia co jemy, byle rozładować napięcie.
      Jeśli takie sytuacje będą się zdarzały często organizm to wyłapie i odnotuje na wadze.

      Usuń
  28. Małogsiu ja mam pytanie odnośnie siemienia lnianego ( ziarenkach) Czy moge codziennie rano dodawac go do owsianki ? (1 łyżkę)

    OdpowiedzUsuń
  29. Małgosiu bardzo proszę o odpowiedz co sądzisz o piciu drożdży z góry dziękuję za odpowiedz pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie polecam bo u większości osób będą powodowały wzdęcia i gazy
      drożdżami żywią się bakterie a bakterii w przewodzie pokarmowym mamy całe mnóstwo zwłaszcza w jelitach

      Usuń
    2. Bo drożdże trzeba zalać wrzątkiem żeby je 'zabić', wtedy nic złego się nie dzieje. A jak sie zalewa ciepłą wodą czy mlekiem, to nic dziwnego że później są rewolucje żołądkowe.. Najpierw się doinformujcie a potem mówicie, bo gadacie straaaszne bzdury.

      Usuń
  30. A czy na obiad+feta po treningu moze byc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabyś zjeść 150 g tej fety a jest słona więc takiej ilości nie polecam.
      Bardziej 120 g piersi z kurczaka lub 150 g dorsza

      Usuń
  31. Małgosiu! Jutro wyjeżdżam do Warszawy na cały weekend. Śniadania w hotelu. Czy znasz jakieś fajne miejsca w stolicy żeby zjeść zdrowy obiad/kolację? Dodam, że będę dość blisko centrum miasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie bardzo ale zapytam dziewczyny :)

      Usuń
    2. Nie, nie pytaj, nie rób sobie kłopotu, po prostu myślałam, że masz jakieś sprawdzone swoje miejsca. Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

      Usuń
  32. Odpowiedzi
    1. a mozzarella tak, 100 g wystarczy czyli pół kulki

      Usuń
    2. AAA!!!! odkrylam co ty w tych jadlospisach tak sozczedzasz na mozzarelli :) pol kulki i pol kulki... a u nas kulki po 100-max 120 g :) wiec moge cala! najlepsz, ze we wloskim supermarkecie gdzie zwykle robie zakupy, ta mozzarella jest z mleczarni Rzepin , hahahahahahah. moj maz nie wierzyl. wcale nie odbiega smakiem od np. Galbani , ktora macie w Polsce (tu Galbani nie jest jakos specjalnie hitem , cjociaz sporo ja reklamuja) natalia

      Usuń
  33. Wiem jak jest ciężko zmotywować się do przygotowywania potraw do pracy, ale warto :) Dopiero gdy zawzięłam się w dobie zrozumiałam, że to jest to. Muszę spróbować tą kaszę kuskus :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Małgosiu jest taka możliwość byś wszystkie swoje przepisy które pokazujesz na fb umieszczała również na stronach? Ostatnio pojawiło się na facebooku kilka propozycji na lunch box a nie widać ich na Twoim blogu w zakładkach z przepisami, tak samo koktajle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)

      Piszę o tym ponieważ nie każdy ma facebooka :) a jednak fajnie by było mieć wszytko na Twoim blogu każdą propozycje na menu

      Usuń
  35. Ile łyżek suchego kuskusu? Nie mam wagi:/ I czy można to danie zamrozic?

    OdpowiedzUsuń
  36. Cześć Gosiu :)
    ostatnio trafiłam na twojego bloga i się zakochałam :)
    już porozsyłałam linki po znajomych :)
    Ale mam pytanie. Powiedz mi, gdzie robić zakupy typu mięsa, wędliny żeby były zdrowe a nie tak jak piszesz nafaszerowane chemią, solą i konserwantami?
    Jesteś w stanie mi pomóc?
    Pozdrawiam serdecznie, Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięso kupuję w Józefowie, tam jest świetny eko sklep. Wędliny w dobrym, zaprzyjaźnionym źródle.

      Usuń