czwartek, 11 września 2014

Orkiszowo - jęczmienne placuszki z jabłkami, otrębami i cynamonem, czyli to co lubią dzieci w nowej, zdrowszej odsłonie




Pozostając w temacie żywienia dzieci chcę Wam dziś przypomnieć to o czym pisałam jakiś czas temu a mianowicie o "przemycaniu" dzieciom rzeczy wartościowych do produktów/potraw które bardzo lubią.
Taką potrawą są placuszki z jabłkami które lubi każde dziecko, a przynajmniej ja nie znam dziecka które by takich placuszków nie lubiło. Sama pamiętam je z dzieciństwa tylko w trochę innej wersji.
W standardzie było to ciasto na bazie mąki pszennej, jajek i mleka z jabłkami. Takie naleśnikowe, ale gęste.
Otręby i płatki owsiane to dodatek który mało które dziecko akceptuje w widocznej dla oka formie tzn. jako dodatek do jogurtu, sałatki czy chociażby w owsiance. Dzieci są różne i w większości wygląda to tak że wszystko jest pyszne jeśli nie wiedzą co zostało dodane do środka. Warto to wykorzystać.
Płatki jęczmienne i otręby zmieszane z placuszkową masą i jabłkami są niewyczuwalne w smaku, a są doskonałym źródłem błonnika który:
* poprawia perystaltykę jelit.
* usuwa produkty przemiany materii zapobiegając ich długiej "obecności" w jelitach. To zapobiega chorobie uchyłkowej jelit niestety coraz częściej spotykanej u dzieci z uwagi na dietę ubogobłonnikową.
* reguluje metabolizm węglowodanów, zmniejsza wchłanianie i obniża zawartość glukozy w krwi.
* działa odtruwająco ponieważ posiada zdolność wiązania metali ciężkich i innych substancji toksycznych
Ponadto płatki jęczmienne to także źródło witamin z grupy B, cynku i magnezu.
Takie placuszki są doskonałe na sobotnie lub niedzielne śniadanie. 
Świetne także z malinami i brzoskwiniami.
Pomysły na dziecięce lunchboxy do szkoły TU


Kaloryczność:
Mi wyszło 40 sztuk.
Cała masa ma ok. 1400 kcal 
Jeden placuszek ma średnio ok. 35 kcal



Składniki (mi wyszło 40 sztuk) :

* 3 jabłka 
* 2 jajka 
* 3 łyżeczki ksylitolu lub cukru trzcinowego 
* 1,5 szklanki mąki orkiszowej 
* 200 ml maślanki
* pół szklanki płatków jęczmiennych (mogą też być owsiane)
* 3 łyżki otrębów pszennych 
* sól, cynamon 
* oliwa do smażenia 

1. Żółtka oddzielamy od białek. Białka ze szczyptą soli ubijamy sztywną pianę. Jabłka ścieramy na tarce lub rozdrabniamy w malakserze. 


2. Żółtka ucieramy z cukrem, dodajemy maślankę i miksujemy na gładką masę. Do masy dodajemy przesianą mąkę, płatki owsiane lub jęczmienne i otręby. Dokładnie miksujemy. Łączymy z jabłkami, dodajemy cynamon i delikatnie solimy. 

 3. Na koniec już bez miksera, za pomocą łyżki delikatnie łączymy masę z pianą z białek.
4. Smażymy na oliwie na złoty kolor. Po wyjęciu odsączamy tłuszcz na ręczniku papierowym.




91 komentarzy:

  1. Dziękuję za podpowiedź i kolejną inspirację, dzisiaj zrobię na obiad. Uważam, że zdrowym jedzeniem można uciec od chorób a także wyleczyć się z nich. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. ale wyglądają! dla dwójki dorosłych połowa porcji wystarczy?

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy można zamiast mąki orkiszowej użyć mąki graam?

    OdpowiedzUsuń
  4. A czy z maki pszennej tez wyjda ? Bo obecnie nie mam mozliwosci zakupu orkiszowej :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny przepis! Na pewno go wypróbuję, bo moja Lenka uwielbia placki, muszę jedynie zrezygnować z maślanki, a jajka kurze zastąpić kaczym lub przepiórczymi (alergia). Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny pomysł! od dłuższego czasu poluje na mąkę orkiszową, dostałam w Marcpolu Orkisz, kupiłam sądząc, że to mąka a to ziarna... teraz nie wiem co z nimi zrobić bo nie mam żadnych maszynek do mielenia..hm...

    Gosiu a teraz z innej beczki: jakie jest Twoje zdanie na temat kaszy manny? ostatnio zagęszczam nią zupy i sosy - czy to dobry wybór żeby zastąpić mąkę pszenną? i mój 4-letni syn ją uwielbia, nie zaśnie bez butli kaszy ;) ale zastanawiam się czy to zdrowo dla 4-latka pić co wieczór butlę kaszy. Będę wdzięczna za poradę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kaszy manny nie neguję, są schorzenia w których jest jedną z niewielu możliwych do spożycia,
      jako zagęstnik do zup i sosów można stosować, dla 4 latka w butli nie do końca ale nie dlatego że jest niezdrowa czy szkodliwa, po prostu jeśli mały je ją codziennie to jego jedzonko jest mało urozmaicone a 4 latek już powinien jeść kolacje kolorowe i pełne witamin

      Usuń
  7. Gosiu nie myślałaś o Top Chefie albo Hell's Kitchen? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest mi to potrzebne do szczęścia ;). Ten drugi kompletnie mi nie leży jeśli chodzi o poziom. Wyzwiska, pomiatanie uczestnikami. Nie moja bajka.
      Ja za bardzo cenię sobie spokój, luz i harmonię ;)

      Usuń
    2. o tym samym dziś pomyślałam :)

      Usuń
    3. W HK też bym nie chciała brać udziału. Ale Top Chef to wysoki poziom :) Ale rozumie, ważne,że się spełniasz w tym co robisz

      Usuń
    4. Ludzi z takim podejściem się ceni Małgosiu...
      idę robić placki ;)

      Usuń
  8. Droga Małgosiu! Wpadłam na Twojego bloga zupełnie przypadkowo pół roku temu i już nie wyjdę - cudowne przepisy, niesamowita wiedza, dziękuję. :-)
    Mam pytanie odnośnie profilaktycznego odrobaczania (dzieci i dorosłych) w przypadku posiadania wychodzących psów i kotów w domu. Uświadomiła mi to nasza pani weterynarz, która sama całą swoją rodzinę odrobacza dwa razy do roku. Na forach czytam sprzeczne opinie: "po co truć organizm jak nie ma pewności co do zarobaczenia?" kontra "robaki robią więcej szkód niż tabletka dwa razy do roku". Czytam o efektach zarobaczenia u dzieci, podkrążone oczy, ciężki sen / zgrzytanie zębami, alergie, nadęte brzuszki. Lekarze rodzinni odmawiają wystawiania recept bez potrzebnych badań, kiedy praktyka profilaktycznego odrobaczania była jeszcze kilkanaście lat temu powszechna. Mam wybór: walczyć z lekarzem rodzinnym o skierowanie na badania, które są dość nieefektywne (ludzie robale znajdują dopiero po kilku próbach) lub poprosić wetkę o receptę.
    Bardzo mi zależy, żeby poznać Twoje zdanie zanim cokolwiek postanowię. A może postawić na naturalne metody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam odrobaczanie całym sercem.
      Znam lekarkę, starszą kobietę już pod 70-tkę która zawsze powtarza że gdyby ludzie odrobaczali się regularnie raz na pół roku to lekarze nie mieliby co robić i taka jest prawda.
      Na dietetyce rozmawialiśmy (i ja też o tym wiem z innych źródeł) też o tym i babeczka która prowadziła pierwszy etap mówiła nam o sytuacjach kiedy lekarz odmawia wystawienia recepty na tabletkę na odrobaczanie i wysyła na badanie kału. W kale nic nie wychodzi, pacjent jednak dostaje tabletkę od innego lekarza i w kale wychodzą cuda. Ludzie zdjęcia robili bo nie wierzyli co mieli w sobie.
      Jeśli są objawy wskazujące na robaki (te które wymieniłaś) to nie ma co się zastanawiać. Odrobaczanie daje też fantastyczne efekty u dzieci z alergią.
      Nie pojmuję niechęci co do wydawania recept na odrobaczanie.

      Usuń
    2. A powinno odrobaczac sie dziecko, nawet jesli nie ma sie zwierzat w domu?

      Usuń
    3. Malgosiu a znasz jakies naturalne sposoby na odrobaczywienie? Ja slyszalam cos o piciu kwasu z kapusty kiszonej. Tylko moje gwiazdy srednio chetne do takich napoi

      Usuń
    4. kwas z kapusty jest dobry na owsiki ale czy na inne robactwo pomoże,
      raczej nie bardzo,

      Usuń
    5. W temacie odrobaczania - profilaktycznie można zażywać raz w roku przez 10-14 dni przed spaniem po 2 łyżki (ok. 10 ml, dzieci 5 ml) miksturki - 1/2 l soku z kiszonych ogórków zalać czosnek obrany i rozduszony z 4-5 główek czosnkowych. Mieszanka powinna powinna odstać 7 dni po zrobieniu (najlepiej w lodówce). Dzieciom lepiej trochę rozcieńczyć w wodzie. Ja wypróbowałam na sobie - pierwszy raz był okropny, ale dałam radę;-D

      Usuń
    6. Pani Gosiu, jestem wielką fanką bloga i czytam regularnie. Cenię Pani wiedzę i zaangażowanie. Dlatego kiedy dziś koleżanka w pracy opowiedziała o odrobaczaniu od razu szukałam informacji na Pani blogu. Czy Pani i Pani rodzina stosujecie odrobaczanie? Jesli tak to jakimi metodami? Naturalnie czy przy użyciu jakiś specyfików? Koleżanka poleca ten środek: http://www.zielarka.com.pl/zaczarowany-zielnik/receptury/antykontamin-ciekawostka-rosyjskich-zielarzy co Pani o tym myśli?
      Pozdrawiam i życzę nadal tyle cierpliwości do nas, Pani czytelników.

      Usuń
    7. gorąco polecam odrobaczanie zwłaszcza osobom mającym zwierzęta w domu

      Usuń
  9. Czy zamiast maślanki można użyć jogurt naturalny?

    OdpowiedzUsuń
  10. a czy te placuszki można zjeść na kolację?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieci i osoby które nie są na diecie redukcyjnej tak

      Usuń
    2. Szkoda że redukcja odpada ;-)

      Usuń
    3. Małgosiu powiedz proszę dlaczego na redukcji odpada?

      Usuń
    4. dlatego że te placuszki wciągają ;)

      Usuń
  11. Wypróbowałam kiedyś podobny przepis są przepyszne:) Super też smakują z jakimiś dodatkami w stylu jogurtu z owocami:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gosiu cudny przepis, moja teściowa też robi placki nazywają się "racuchy" ale używa zwykłej mąki i nie dodaje płatków owsianych. Muszę zrobić takie i przemycić dzieciom, ciekawe czy się zorientują?:) ps. Może to głupie ale śniłaś mi się i oczywiście byłam razem z Tobą w kuchni!! Haha. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze ;) a ugotowałyśmy coś zjadliwego ?

      Usuń
    2. Kurcze właśnie nie przypominam sobie, ale napewno było to coś pysznego i zdrowego :)

      Usuń
  13. świetny pomysł...mamy muszą czasem wykazać się dużą kreatywnością, żeby przemycić wartościowe jedzenie w obiadach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Małgosiu!Dziękuję za kolejny cudny przepis.Placuszki wyglądają ślicznie i na pewno zagoszczą na moim stole w sobotni obiad. P.S. Ciasteczka Fit już wczoraj upiekłam i moje dzieciaczki dostały je w śniadaniówce a zapach roznoszący się po całym domu był po prostu obłędny:)Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy zamiast ksylitolu czy cukru można użyć stewi? Czy będzie wyczuwalna bo ma jednak charakterystyczny smak.

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam placuszki, ale takich jeszcze nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne placuszki, w sam raz na małe co nieco ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A twoje dzieci co jedzą na sniadanie, jak idą do szkoły/ przedszkola? Owsiankę? ;) my mamy z tym problem. A na kolacje co lubią? Co im podajesz? Proszę o rady i jakies ciekawe pomysły :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Gosiu napisz co Twoje dzieciaki lubią? Może i moje uda mi się przekonać... :-) Z owsianką też mamy problem :-( A możesz podać co jecie w weekendy. Taki przykladowy jadlospis na cały dzień, głównie chodzi oczywiście o dzieciaki

      Usuń
    2. ja polecam granolę z Gosi przepisów. Moja 3 latka mieszanki owocowej NIE, a granolę wcina, tym bardziej że zawsze pomaga mi ją robić, wsypują ją później do jej ulubionej różowej puszeczki z Daisy i na śniadanie lub drugie śniadanie jest jak znalazł :)

      do tego omlety u mnie nie przejdą, ale do jajecznicy wrzucam wszystko (drobniutko pokrojone pieczarki, cukinię, paprykę, cebulkę, pomidorki etc)

      Usuń
  19. Małgosiu.Zwracam się jak do dobrej znajomej bo od roku jestem z tobą.mam problem i chcialabym wiedziec czy mógłby on być związany ze zym odżywianiem.Mianowiciemam bardzo duzo popekanych naczyniek szczególnie na brzuchu.Lekarze to bagatelizują ajesli już to mówia że od wątroby i tyle a ja się wstydzę opalać bo jest tego coraz więcej i martwi mnie Ze niedługo będę cala czerwona.Poradż coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. omega 3 (przeciwzapalnie) , witamina K (krzepliwość) i witamina A (regeneracja)

      Usuń
  20. Rewelacyjny przepis :) Wydrukuję go jutro Panią kucharką z przedszkola mojego Synka. Przeraża mnie tamtejszy jadłospis. Serek topiony na śniadanie i tyle :/ Fajnie by było gdybyś częściej podawał przepisy na potrwa dla dzieciaków :) Pozdrawiam A! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gosiu mam pytanie z innej beczki. Muszę zrobić mężowi na wyjazd kilka obiadów i chciałam bigos i fasolkę po bretońsku. Znasz dobry sposób pasteryzacji tak żeby postały słoiki z miesiąc?

    Powodznia na egzaminie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlewasz do słoików gorące, zakręcasz, odwracasz do góry dnem i stoi przez noc,
      słoiki zamkną się i mąż może zabrać ;)

      Usuń
    2. Dziękuję :) Mam jeszcze jedną wątpliwość. Słyszałam że nie można pasteryzować dań z cebulą bo fermentuje. to prawda?

      Usuń
    3. hm ..... kiedyś pasteryzowałam leczo z cebulą i nic się nie stało,

      Usuń
    4. ok ufam Ci i w takim razie robię :)

      Usuń
  22. Witam Gosiu: ) przeczytalam w jakis komentarzach ze od listopada bedzie możliwość zamówienia sobie indywidualnego planu diety dopasowanej do określonej osoby po prZeprowadzeniu wywiadu itp. To
    prawda? Mozna sie juz ustawiać w kolejce? Jakie beda zwiazane z tym koszta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to prawda,
      koszty będą związane z typem diet, 100/150/200 zł za 4 tygodnie
      cena jest uzależniona od tego ile schorzeń się na siebie nakłada bo to wiąże się z wydłużeniem czasu przygotowania diety aby ją dobrze zbilansować

      Usuń
    2. A kiedy można sie zglaszac? Dopiero w listopadzie?

      Usuń
    3. jak udami się wcześniej ogarnąć związaną z tym biurokrację to będą wcześniej,
      będę informować

      Usuń
  23. Czy Twoje dzieci jedzą w ogóle Nutellę i płatki śniadaniowe typu Nesquick?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojejku te płatki są straszne jak dla mnie to sam cukier a nutellę zawsze można zrobić samemu, będzie słodko, wysokokalorycznie ale zdrowo :)

      Usuń
  24. Polecam podobne placuszki tyle, że z mąki orzechowej, które świetnie sprawdzają się na śniadanie:
    140g mąki orzechowej
    2 łyżki płatków orkiszowych
    pół jabłka
    1 jajko
    1 łyżeczka miodu

    Jabłko zetrzeć na tarce, dodać płatki owsiane, jajko oraz mąkę (jeśli ciasto będzie zbyt mokre można dosypać mąki), dodać miód i wszystko wymieszać.
    Smażyć na patelni z obu stron, najlepiej na oleju kokosowym, dodaje świetny smak i zapach.

    OdpowiedzUsuń
  25. Małgosiu! Pojawilo sie wcześniej pytanie o Nutellę, moje dziecko uwielbia ja jeść na śniadanie. Właściwie nic innego nie chce jeść. Co sądzisz? Podajesz swoim dzieciom? Zrobiłam dzisiaj te placuszki na śniadanie. i oczywiście reakcja była: bleee. :-( Nie mogę przekonać swojej córki do próbowania nowych smaków. Zjadła trochę placuszka ale musiał być z Nutellą ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podaję nutellę ale rzadko, raz w tygodniu, góra dwa, ale z reguły raz w tygodniu,
      jeśli podaję to na śniadanie, nigdy na kolację,

      Usuń
  26. Malgosiu przegladam Twojego bloga juz od dluzszego czasu. Przepisy sa pyszne, nawet moj maz przekonal sie zdrowo to tez smacznie.
    Odnosnie przepisow dla dzieci. Mam synka (7 miesiac), staram sie urozmaicac diete, ale on jest takim niejadkiem! jest szczuplutki, niby w normie, ale juz 3 centyl.
    Nie wiem co mam mu podawac, zeby zjadl z ochota.. Sam banan i troche mleka mu przeciez nie wystarczy.. Pomozesz z pomyslem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 centyl to bardzo mało więc musisz małego "podtuczyć"
      jak ? urozmaicając dietę w sposób atrakcyjny i robić to stopniowo, tzn. wprowadzać nowości stopniowo dodając do tego co lubi,
      7 miesięczne dziecko powinno jeść zupki z mięskiem, jajka, owocowe musy, pulpeciki, zupy, dietę rozszerza się o mnóstwo rzeczy,

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz. Wlasciwie wszystko z tego co napisalas powoli wdrazamy. Moze w koncu zacznie jesc a nie dziubac:)
      A jak moge bardziej podniesc kalorycznosc jego posilku?
      Pozdrawiam. Ania

      Usuń
    3. zwiększając porcje, po prostu lub dodając inne składniki

      Usuń
  27. Wyprobowane i szybko zjedzone :) zasmakowaly moim dzieciom, Gosiu prosze o wiecej przepisow dla dzieci. Jestes niezastapiona :) Pozdrawiam Cie serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Dodałaś zwykłe czy błyskawiczne płatki ? ;) W sklepach widzę tylko te błyskawiczne..

    OdpowiedzUsuń
  29. Chciałabym zrobić dziś na obiad dla jednej osoby więc z 1/3 porcji i tu pytanie - czy to jedno jajko to wtedy nie będzie za dużo?:) powinno wyjść jak należy?:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyczytałam, ze na kolację się nie nadają bo wciągają;) Na obiad-wiadomo a czy na przekąskę przed kolacją można zjeść kilka sztuczek;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc skosztowaliśmy jako podwieczorek...Syn lat 4 zjadł szt 4, ja chyba 3 a mąż resztę ;) Były świetne, nic dodać nic ująć, pulchne, zdrowe bez zbędnych spulchniaczy.

      Usuń
  31. Czy zamiast maslanki można użyć jogurt naturalny?

    OdpowiedzUsuń
  32. A co sądzisz o budyniach i dla dzieci i dla dorosłych ?
    Chodzi mi o takie kupne.
    Czy osoby dbające o ''linie'' mogą sobie pozwolić na budyń ?

    OdpowiedzUsuń
  33. A jaki chleb najlepszy dla dzieci ? Czy mogą razowy albo żytni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje dzieci jedzą ten który ja robię,
      ale polecam i razowy i żytni, orkiszowy, każdy w zasadzie pełnoziarnisty

      Usuń
  34. Zrobiłąm te placki jaką porzekąskę dla dzieci, które mają atak głody po odebraniu z przedszkola/żłobka i.. rewelacja !! znikneły wszystkie, coś niesamowitego :). Bardzo się ciesze w przyszłym tygodniu na warsztat pójdą ciasteczka z amarantusa i batoniki mussli. Mam pytanie - zamawiam czasem katering dietetyczny jak nie wyrabiam się z posiłkami dla siebie i dostałam niedawno bardzo fajna przekąskę: kuskus zapiekany z bakaliami. To miało taka stałą formę, ze dało się pokroić w kawałki i wziac do ręki, było pyszne. Masz moze Gosiu przepis na coś podobnego? Moze na bazie jaglanki ? Sądząc po smaku kasza była zapieczona z dodatkiem jakiegś mleka.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wrzucisz kiedyś na bloga ? Bo szukałam, ale nic takiego nie znalazłam. Znalazłam gdzies na innych stronach ciasto jaglane z dynią, spróbuję zrobić chociaż do dyni podchodze jak pies do jeża :), ale ostatnio w tym kateringu dostałam dyniowe smoothie z nuta piernikową i było pyszne, synek mi wypił połowę.

    OdpowiedzUsuń
  36. Placuszki pierwsza klasa. Ciężko jest przestać je jeść. Świetny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  37. A zamiast mąki można zastąpić płatkami owsianymi zmielonymi w młynku do kawy albo blenderze? I czy można użyć miodu?

    OdpowiedzUsuń
  38. A czy płatki jaglane nadają się do tych placuszków?

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam pytanie ale odnosnie twarogu chudego, jakiej firmy polecasz i czy lepszy jest ten w kostce czy w trójkącie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszy jest nabiał garwoliński ale to chyba lokalny producent w rejonie około warszawskim.

      Usuń