sobota, 6 września 2014

Shake truskawkowo - waniliowo - kokosowy !




Pisałam Wam ostatnio na facebook'u, że shake pity na mieście podczas spotkania z koleżanką zasmakował mi tak bardzo, że postanowiłam zrobić go sobie w domu. Obiecałam przepis więc jest ;)
Deser na jutrzejszą słodką niedzielę może sobie przygotować każdy i pamiętajcie że słodka niedziela to słodka niedziela i słodycze które zjecie w tym dniu macie zjeść z przyjemnością, a nie z wyrzutami sumienia że może 100 gramów przytyję.
Nie przytyjesz ! A to dlatego, że jeśli cały tydzień jesz jak trzeba i Twój organizm jest nastawiony na spalanie, to słodycz dla siódmego spali jak w rozżarzonym piecu.
Moja wersja shake'a to shake truskawkowo - waniliowo - kokosowy. Użyłam mrożonych truskawek, odrobiny prawdziwej wanilii, mleka sojowego i lodów kokosowych.
Oczywiście można użyć dowolnych owoców i dowolnych lodów smakowych. Mleko sojowe można wymienić na inne roślinne lub zwykłe krowie. Pełna dowolność ;)  
Istna rozpusta ale czasem tak trzeba.



Kaloryczność:
Mój shake ma ok. 273 kcal 


Składniki:

* 2 gałki (60 gramów) lodów kokosowych - (mogą być inne. Kaloryczność 100 g lodów które ja użyłam to 273 kcal )
* garść mrożonych truskawek (mogą być inne owoce)
* 200 ml mleka sojowego (schłodzonego)
* odrobina wanilii 

Przygotowanie nie jest skomplikowane bo po prostu wszystko razem blendujemy i gotowe ;)

41 komentarzy:

  1. Przepis już znalazł zastosowanie w mojej kuchni! Dzięki! Btw, co Pani sądzi o białym ryżu? Na co dzień jadam produkty pełnoziarniste - pieczywo, makarony, płatki owsiane, także dużo otrąb, kasze, jednak ryż brązowy mi zwyczajnie nie smakuje. Biały ryż nie jest specjalnie częstym gościem w mojej kuchni ale jednak się pojawia. Czy powinnam go unikać, zamienić np. na basmanti, który podobno - nawet przetworzony, pozbawiony łuski - jest bardziej wartościowy? Bardzo proszę o wskazówkę i komentarz, pozdrawiam, Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda,
      ja unikam białego ryżu aczkolwiek jak trafi się raz na jakiś czas to też krzywdy nie zrobi ;)

      Usuń
    2. Przepis na shake wygląda super. Kulinarny orgazm :-) Podoba mi się także zasada że w niedziele można sobie pozwolić na coś bardziej kalorycznego. Myślę że jeśli przez dłuższy czas stosujemy jedną diete to organizm szybko się przyzwyczaja i nie daje to już efektów jeśli chcemy np. schudnąć. Trzeba sobie urozmaicać posiłki tak żeby czuć się dobrze. dbamokregoslup.pl/

      Usuń
  2. cały shake ma taka sama kalorycznosc jak same lody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,
      mleko sojowe 90 kcal, garść truskawek 20 kcal

      Usuń
  3. juz widze, ze trzeba tylko 60 gramów lodów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W miejsce mleka sojowego pójdzie migdałowe, dzięki za przepis :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Pycha i eee tam - 273 kcal to żadna rozpusta :-P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogłabyś powiedzieć co sądzisz o teorii żywieniowej p. Ani Lewandowskiej, bo nie wiem sama co sądzić o tym że nie można pić sklepowego mleka, jeść jogurtów naturalnych, oddzielnie spożywać białka węglowodany dla przeciętnego człowieka trochę trudno stosować się do jej rad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W temacie:
      1) sklepowego mleka - mleko pijemy bo to źródło witaminy D i bardzo dobrze przyswajalnego wapnia i ani wapń ani witamina D nie giną w procesie pasteryzacji. Nie widzę więc powodu dla którego mamy rezygnować ze sklepowego, pasteryzowanego mleka.

      2) jogurty naturalne - jaki argument podaje Ania ?

      3) oddzielnie spożywać białka i węglowodany - nie rozumiem tego argumentu bo jest wręcz przeciwnie i dziwię się że sportowiec szerzy takie argumenty. Białko spożywane "samodzielnie" nie jest wykorzystywane do celów budulcowych a do celów energetycznych i potwierdzi to każdy kto zajmuje się aktywnością fizyczną. To właśnie z tego powodu po treningu zaleca się zjeść posiłek bogaty w białko i węglowodany bo białko spożywane równocześnie z węglowodanami jest zużywane na cele budulcowe a nie energetyczne.
      Miałam na dietetyce zajęcia z trenerem personalnym, sportowce, lekkoatletą i dziwię się że taka teoria, pada z ust sportowca.
      Generalnie w temacie "diet rozdzielnych" - nie ma medycznego uzasadnienia co do stosowania diet rozdzielnych. Enzymy trawienne są tak silne że poradzą sobie i z mięskiem i z kartofelkiem. Wyjątek to nietolerancje i indywidualne preferencje bp np. jeden popije śliwkę mlekiem i pójdzie na miasto a drugi spędzi wieczór w toalecie.
      Od pokoleń łączymy różne produkty i jakoś ludzkość przetrwała a dieta niełączenia to chwilowy, młody trend mający na celu wypromowanie autorów bo to co kontrowersyjne sprzedaje się najlepiej.
      ;)
      jak coś, pytaj ;)

      Usuń
    2. Ojej dziękuje Ci bardzo wreszcie to ma sens! o jogurcie Ania też kiedyś pisała że a i owszem ale robiony w jakiś tam sposób ( z grzybka tybetańskiego czy coś takiego) Dziękuję Ci jeszcze raz i szczerzę Cię podziwiam i gratuluje bloga i wiedzy i fajnie że tą wiedzą dzielisz się z nami :):) Pozdrawiam

      Usuń
    3. A czy enzymy trawienne poradzą sobie też z deserem, np. ciastem bezpośrednio po obiedzie?

      Usuń
    4. z deserem jest inaczej, nie je się słodkiego po posiłku,
      cukier hamuje wydzielanie soków żołądkowych i opóźnia trawienie posiłku,

      Usuń
  7. Małgosiu czy mogłabyś pomóc mi ustalić pory posiłków co i kiedy. Pracuję 8- 15:00. Chciałabym zacząć od tego jadłospisu i nie wiem jak rozplanować posiłki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śniadanie w domu
      ok. 10 przekąska
      ok.13 obiad (lub druga przekąska)
      ok. 16-16:30 druga przekąska (lub obiad)
      ok. 20 kolacja

      Usuń
  8. Gosiu, czy jest jakaś dzienna "norma" co do spożywania owoców? Wydaje mi się, że być może jest ich w moim odżywianiu zbyt wiele. Śniadania zawsze jem na ciepło, zazwyczaj to płatki owsiane lub jaglane z pokrojonym bananem (całym), do tego garść malin lub borówek. Kolejna porcja owoców jest na drugie śniadanie - albo jabłko, albo np. duuuża garść śliwek (uwielbiam), albo i jedno i drugie.
    Po drugim śniadaniu staram się już nie jeść owoców i zazwyczaj mi to wychodzi. Czy taka dzienna ilość nie jest zbyt duża? Dodam jeszcze, że dużo się ruszam, ćwiczę minimum 5 razy w tygodniu po 45-60 min.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak tu zjeść góra 250g truskawek/malin/borówek w sezonie? :D

      Usuń
  9. Gosiu, mam kilka pytań. Dobrze wyczytałam, że w Twoich jadłospisów porcja dla mężczyzny to 1,5porcji? Razem z chłopakiem jemy wg Twoich jadłospisów i do tej pory było mi głupio, że mamy takie same porcje, aż tu w którymś bodajże komentarzu doczytałam, że 1,5 porcji, to prawda? A czy tak w ogóle, to coś złego jeśli ja i chłopak jemy tyle samo? On mówi, że jemu taka "Twoja" porcja wystarcza, a ja gdybym miała jeść mniej, to byłabym głodna ;)

    Łatwiej jest mi przyrządzać posiłki na dwa dni, dlatego czasem dwa dni pod rząd jemy "poniedziałek". Mam w związku z tym może trochę retoryczne pytanie. Czy każdy z dni jest odpowiednio zbilansowany, czy też odpowiedni bilans to pełen tydzień jadłospisu?

    I już ostatnie pytanie - jeśli choruję na PCOS i insulinooporność, to przy tworzeniu diety trzeba by było uwzględnić oba schorzenia, czy jedno, bo w zasadzie moje PCOS jest silnie związane z insulinoopornością? Tak pytam już z góry, bo byłabym chętna na Twoja jadłospisy i muszę odkładać pieniądze ;)

    Z góry dziękuję za odpowiedzi :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pyt 1 - Nie, porcja dla mężczyzny to nie 1,5 porcji z jadłospisów. Jadłospis jest propozycją diety podstawowej dla osób zdrowych i ma 1500 kcal dlatego że łatwiej jest dodać niż odjąć (stąd kaloryczność przy daniach). Należy sobie obliczyć zapotrzebowanie (link do wzoru w każdym jadłospisie) i na tej podstawie zwiększać porcje.

      Pyt.2 - tydzień jest zbilansowany ale jeśli przez dwa dni jesz to samo to nic się złego nie stanie. Posiłki są też zbilansowane w ramach jednego dnia.

      Pyt 3 - jedno schodzenie czyli 100 PLN ;)

      Usuń
    2. Super, to już na pewno odezwę się do Ciebie w sprawie jadłospisu :D
      Będę czekać na zakładkę :)
      I dziękuję za pozostałe wyjaśnienia :)
      A.

      Usuń
  10. Dzień dobry ;-) Jestem pod dużym wrażeniem tego bloga,jest rzeczowy, ciekawy i dopracowany w każdym calu. Nie wiem czy nie znalazłam takiej informacji czy jeszcze jej nie ma ale chciałabym się zapytać czy masz jakieś pomysły na walkę z "zajadaniem" stresu i smutków. Może jakieś zioła? Mam obecnie bardzo trudny moment w życiu i niestety zajadam problemy:/ z góry dziękuję za odp . Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już są kwestie psychiki, odporności na stres i umiejętności radzenia sobie z napięciami w życiu,

      Usuń
  11. Droga Małgosiu, przeglądam dziś pół dnia Twojego bloga z ogromnym zainteresowaniem. Nabralam wielkiej motywacji. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. W wielu Twoich przekaskach/koktajlach pojawia się banan. Mój lekarz stanowczo odradza spożywanie tego owocu z uwagi na wysokie ryzyko złapania robali(nie tylko w końcówkach tego owocu) np. lamblii z którymi moja rodzina się zmaga. Co myślisz na ten temat i czym w związku z tym można go zastapic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. końcówkę zawsze odcinam,
      nie spotkałam się jednak z teorią że lambie są w środku, w całym owocu, nie będę się spierać z lekarzem aczkolwiek gdyby tak było wszyscy bylibyśmy pozarażani a nie jesteśmy,
      wydaje mi się że nie ma co generalizować i panikować,

      Usuń
  12. Cześć Gosiu,
    Też mam problem z godzinami posiłków i z tym że chyba za mało jem:/
    Od dwóch miesięcy ćwiczę INSANITY (bardzo to lubię pomimo, że trzeba się tam troszkę namęczyć:P) jem 5 posiłków dziennie, ogólnie mieszczę się w 1400-1600 kcal waże 52kg przy 158cm wzrostu. I nie straciłam przez ten czas ani jednego cm w udzie, wręcz przybyło mi 0,5. Jedynie co straiłam w tali i w pępku po centymetrze. Zależy mi na nogach bo mam tam dość spory cellulit i w ogóle dość dużo tłuszczyku.
    Ogólnie jem:
    Śniadanie: jogurt naturalny z 20g pł owsianych, 10g orzechów, i teraz na tapecie mam śliwki więć ok 160g śliwek, albo maliny do tego i różne owoce co są w sezonie w zimie raczej owsianke
    2 śniadanie: jajecznica z 3 jajek plus papryka, pomidor, albo sałatka z mozarellą,
    Obiad: kurczak, z brokułami, kalafiorem, marchewką i burakiem wszystko na parze, do tego pół woreczka ryżu (ale to nie zawsze, bo niekiedy już nie zmieszczę) i sałatka
    POdwieczorek: serek wiejski z papryką, selrem naciowym, pomidorem, szczypiorkiem, albo sałatka z fetą, albo sałatka z kurczakiem, lub kurczak z fasolką szparagową.
    Kolacja: i to jest późno bo ok 22:30 po godzinnym treningu insanity (nie mam go kiedy indziej zrobić w ciągu dnia) tutaj jem w tedy sam jogurt, albo jogurt z jakimś owocem.

    Idę spąć około 24:00 wstaję ok 6:00 niekiedy wczesniej.
    Insanity robie 6 razy w tygodniu. Piję ok 2 litry wody dziennie, jdną niekiedy dwie kawy bez cukru z mlekiem lub śmietanką, zieloną lub czerwoną herbatę. Myślisz że zamiast tłuszczu spalam mięśnie?
    Mogłabyś mi coś na to poradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na taką ilość ćwiczeń jesz za mało,
      na zajęciach z trenerem personalnym na dietetyce omawialiśmy takie przypadki, że ktoś ćwiczy a waga ani drgnie i ma to związek z nieprawidłowym odżywianiem
      powinnaś pilnować posiłków z białkiem po treningu bo wtedy budujesz mięśnie i spalasz tłuszcz, taki posiłek oprócz białka musi zawierać węglowodany bo wtedy białko nie jest zużywane na cele energetyczne a na budulcowe,

      Usuń
    2. Gosiu, dziękuję za odpowiedź:)
      Czyli to co jem jest ogólenie ok. tylko mam do każdego posiłku dodać coś jeszcze, żeby mieć więcej kalorii?
      Czy lepiej, żeby zjeść jakieś jabłko, banan, pomarańcza (bardzo lubie owocę:)), np pomiędzy II śniadaniem, a pobiadem? lub pierszym i drugim śniadaniem??
      I co w takim razie radzisz jeść po treningu, który kończę po 22:00??
      I może zjeść coś 20 minut przed? Kończę tak zajęcia i 20 minut zajmuje mi droga do mieszkania (pieszo).

      Usuń
    3. od razu po treningu zjedz węglowodany czyli np. banana lub kanapkę a w domu coś białkowego np. najprościej mozarellę, rybę, kurczaka
      wylicz sobie zapotrzebowanie i zobacz ile powinnaś doliczyć jedzenia

      Usuń
  13. Witaj Małgosiu,
    wypróbowałam dzisiaj ten oto shake. Zrobiłam go ze szklanki mleka krowiego, garści malin, trochę wanilii oraz lodów bakaliowych ok. 75g (170kcal/100g). Jadam wg jadłospisu, więc wypiłam również szklankę soku z marchewki, buraka i jabłka. Nie dopiłam całej szklanki, bo bardzo zaczęło mnie mdlić :/ I moje pytanie- czy to nie za dużo cukru jak na jeden posiłek? Zaraz chyba zwymiotuję. Za słodko jak dla mnie. Ja po prostu jestem odzwyczajona od wszelkich cukrów (chodzi o słodycze). Jadam bardzo rzadko, ok. 2-3 razy miesięcznie lub rzadziej. Nie zawsze robię słodką niedzielę. Wiem, że nie powinnam mieć żadnych wyrzutów, bo niedziela, raz na jakiś czas, nie przytyję... Ale ja mam chyba jakiś problem. No i jeszcze ten smak cukru.. Na prawdę mnie mdli. 1.Czy to nie za dużo cukru? 2. Co mogę zjeść na kolację (o ile coś zdołam), aby nie mieć takiego uczucia? Póki co piję dużo wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypij sobie miętę,
      jeśli rzadko jesz słodkie, będzie Cię mdliło,

      Usuń
  14. W jakim celu liczysz kaloryczność deserów? - skoro to ma byc "odpoczynek" od diety, słodka niedziela to nie rozumiem w jakim celu sprawdzać ile deser ma kalorii - piszesz: " pamiętajcie że słodka niedziela to słodka niedziela i słodycze które zjecie w tym dniu macie zjeść z przyjemnością, a nie z wyrzutami sumienia że może 100 gramów przytyję." Prosze o wyjaśnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podaję kaloryczność dlatego że są na blogu osoby które skrupulatnie liczą kalorie, nawet z deserów jedzonych raz w tygodniu, to są często osoby które dopiero zaczynają,
      wielokrotnie byłam proszona mailowo aby liczyć kalorie z wszystkiego,
      bloga czyta 50 tysięcy ludzi miesięcznie (mówię o unikalnych użytkownikach) i publikacje są dla wszystkich, tych skrupulatnie liczących, i tych nie liczących wcale

      Usuń
  15. Małgosiu tak ciężko kupić mleko sojowe ,są tylko napoje sojowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo "mleko" jest przeznaczone dla produktów pochodzenia zwierzęcego, dlatego nazywa się produkty roślinne napojami. Nigdy bym nie wpadła na to żeby się tym zamartwiać...

      Usuń
  16. Jakiej firmy sa lody kokosowe? U nas nie moge takich w żadnym sklepie znalezc:(( A tak uwielbiam wszystko kokosowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam kokosowe jedynie Grycana.

      Usuń
  17. Ile truskawek mogą spożywać osoby z niedoczynnością tarczycy? Czy zawierają one dużo goitrogenow?

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy mleko sojowe jest zdrowe, bo słyszałam, że napakowane świństwami?

    OdpowiedzUsuń