piątek, 19 września 2014

Tydzień 35 - jadłospis


Zapraszam na jadłospis na tydzień 35.
Nowe osoby, które chcą dołączyć, mogą to zrobić w  każdej chwili, najlepiej zaczynając od jadłospisu najnowszego, ponieważ zawiera aktualnie dostępne (sezonowe) na rynku produkty. 
Przed rozpoczęciem, zapoznaj się proszę, z moją filozofią odżywiania, i przeczytaj
następujące artykuły : 
Odchudzanie zaczyna się w głowie ! Jak zdrowo chudnąć i jak ja wyglądałam zanim schudłam ?  (klik)
 
Im mniej jesz tym bardziej utyjesz. Zasady funkcjonowania naszego metabolizmu (klik)

Oblicz także swoją optymalną kaloryczność dzienną przy obecnych wymiarach i zweryfikuj, ile powinnaś/powinieneś jeść, aby schudnąć Czym jest metabolizm i dlaczego niektórzy tyją "z powietrza" ? I dla motywacji moje nogi "przed" i "po"(klik)
Proszę także o zapoznanie się z zakładką Bądź FIT (klik)


Prezentowany tu jadłospis nie jest dietą odchudzającą. Opiera się na podstawowych zasadach zdrowego odżywiania. Tak naprawdę wystarczy zmienić sposób odżywiania na zdrowy i przestrzegać kilku zasad, aby w naturalny sposób gubić kilogramy i utrzymać szczupłą sylwetkę. Bez dziwacznych diet, głodówek i bez efektu jojo. Przekonacie się, że można jeść smacznie i tracić na wadze.
Zachęcam do zmiany odżywiania, bo zyska na tym nie tylko nasza sylwetka, ale zdrowie, samopoczucie, samoocena.

Jak dopasować do siebie jadłospis:

TYP 1:  Nie pracujesz lub pracujesz w domu, obiady możesz gotować na bieżąco - korzystasz z opcji obiadu na ciepło. Reszta posiłków zgodnie z jadłospisem.

TYP 2: Pracujesz poza domem, ale masz możliwość podgrzania obiadu w pracy - możesz korzystać z opcji obiadu na ciepło, ale musisz go przygotować dzień wcześniej. Reszta posiłków zgodnie z jadłospisem. Możesz oczywiście korzystać z drugiej opcji obiadu czyli tej na zimno.

TYP 3: Pracujesz poza domem lub studiujesz i nie masz możliwości podgrzania obiadu - korzystasz z drugiej opcji obiadu tj.na zimno i jeśli chcesz, aby kolacja była lżejsza korzystasz z kolacji z jadłospisu.

TYP 4: Pracujesz poza domem lub studiujesz i nie masz możliwości podgrzania obiadu - korzystasz z drugiej opcji obiadu tj.na zimno. Jeśli wieczorem chcesz zjeść coś na ciepło, korzystasz z pierwszej opcji obiadu z jadłospisu odpowiednio zmniejszając porcję.

Słodka niedziela  - niedziela jest dniem w którym pozwalamy sobie na coś słodkiego, stąd mniejsza wartość kaloryczna posiłków w tym dniu. Słodkość o której mowa to coś w granicach 200-250 kcal.
Osoby, które zrezygnowały ze słodyczy i nie robią sobie słodkiej niedzieli (a wiem, że są takie) w niedzielę dodają sobie przekąskę, aby uzupełnić kaloryczność. 

Jeśli coś nie jest jasne, pytajcie w komentarzach :)
Poprzednie jadłospisy są  TU 
Przepis na mix śniadaniowy TU 

Cały jadłospis, możesz sobie wydrukować, korzystając z funkcji dostępnej na końcu jadłospisu (dzięki nowej funkcjonalności, przed wydrukiem można usunąć zdjęcia i wstęp, zostawiając sam jadłospis, nie drukują się również komentarze ) . 

No i dużo pijemy (woda, herbaty ziołowe, owocowe) i ruszamy się jak najwięcej !!! 30 minut dziennie to minimum !!!

Poniedziałek ok. 1541 kcal lub ok. 1561 (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 456 kcal 
* 3 kromki chleba razowego cienko posmarowane masłem osełkowym - ok. 300 kcal
* sałata
* 3  rzodkiewki - ok. 6 kcal 
* 3 plasterki chudej szynki - ok. 150 kcal

I Przekąska ok. 140 kcal
* 2 jabłka pokrojone w ósemki - ok. 140 kcal

Obiad: ok. 425 kcal lub ok. 445 kcal

Pracujący i studenci ok. 425 kcal 
* pół cukinii - ok. 45 kcal
* pół papryki - ok. 30 kcal
* pół małej cebuli - ok. 15 kcal
* garść fasolki szparagowej (ok. 100 g)  - ok. 30 kcal
* 35 gramów pełnoziarnistego makaronu rurki - ok. 121 kcal
* łyżka oleju rzepakowego - ok. 80 kcal
* 40 gramów chudego sera feta - ok. 104 kcal
* sól, pieprz, słodka papryka (dla chętnych odrobina imbiru)
* natka pietruszki 

Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę, paprykę i cukinię. Podduszamy pod przykryciem aż zmiękną.
Gotowe warzywa oprószamy solą, pieprzem i przyprawami. Mieszamy z makaronem i ugotowaną fasolką szparagową pokrojoną w małe kawałki. Wystudzone danie posypujemy rozdrobnionym serem feta i natką pietruszki. 

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 445 kcal
* pół cukinii - ok. 45 kcal
* pół papryki - ok. 30 kcal
* pół małej cebuli - ok. 15 kcal
* garść fasolki szparagowej (ok. 100 g)  - ok. 30 kcal * 35 gramów pełnoziarnistego makaronu rurki - ok. 121 kcal
* łyżka oleju rzepakowego - ok. 80 kcal
* sól, pieprz, słodka papryka (dla chętnych odrobina imbiru)
* 100 gramów fileta z indyka- ok. 84 kcal
* marynata do mięsa - sól, ząbek czosnku, koperek, kilka kropel soku z cytryny, kilka kropel sosu sojowego, łyżeczka oliwy - ok. 40 kcal
* natka pietruszki 

Fileta oprószamy solą. Oliwę mieszamy z rozgniecionym ząbkiem czosnku i przyprawami na pastę. Pastą nacieramy fileta, zwijamy w pergamin i odstawiamy do lodówki na 20 minut. Po tym czasie smażymy na suchej patelni (w pergaminie) ok. 2 minuty z każdej strony.
Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę, paprykę i cukinię. Podduszamy pod przykryciem aż zmiękną.
Gotowe warzywa oprószamy solą, pieprzem i przyprawami. Mieszamy z makaronem.

II Przekąska ok. 155 kcal
* 300 ml soku z marchwi - ok. 96 kcal
* jedno kiwi - ok. 43 kcal
* łyżka otrębów (dowolnych) - ok. 16 kcal
Wszystkie składniki blendujemy na koktajl.

Kolacja ok. 356 kcal
* dwie garście miksu sałat
* 10 rzodkiewek - ok. 20 kcal
* pomidor- ok. 26 kcal
* 40 gramów chudego sera feta - ok. 104 kcal
* łyżka uprażonych na suchej patelni ziaren słonecznika - ok. 56 kcal
* 2 łyżki sosu winegret - ok. 100 kcal
* 2 kromki chrupkiego pieczywa żytniego - ok. 50 kcal

Wtorek ok. 1534 kcal lub 1574 kcal (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 420  kcal
* owsianka przygotowana z 400 ml mleka 2 % i 4 łyżek płatków owsianych zwykłych (nie błyskawicznych) - ok.340 kcal
Do owsianki dodajemy dwie pokrojone w kosteczkę brzoskwinie - ok. 80 kcal 

I Przekąska ok. 245 kcal 
* kanapka z 2 kromek razowego chleba cienko posmarowanych masłem osełkowym, z plasterkiem żółtego sera, sałatą i pomidorem - ok. 245 kcal

Obiad: ok. 410 kcal lub ok. 450 kcal

Pracujący i studenci ok. 410 kcal 
* 1 placek pełnoziarnistej tortilli - ok. 190 kcal
* 60 gramów kremowego serka twarożkowego naturalnego - ok. 140 kcal
* przyprawy do serka : koperek, sól, kilka kropel soku z cytryny
* sałata
* 30 gramów wędzonego łososia - ok. 50 kcal
* pół papryki - ok. 30 kcal

Łososia siekamy w drobną kosteczkę, mieszamy z serkiem, koperkiem i przyprawami. Na placku tortilli rozsmarowujemy serek z łososiem, przykrywany sałatą i papryką pokrojoną w cieniutkie paski. Zawijamy w rulon.

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 450 kcal
* tagliatelle z łososiem i warzywami - ok. 450 kcal
Przepis TU

II Przekąska ok. 180 kcal
* koktajl ze szklanki maślanki, garści malin (70 g), łyżki otrębów i łyżeczki miodu - ok. 180 kcal

Kolacja ok. 279 kcal
* jogurt naturalny 250 gramów - ok. 150 kcal
* jedne zielony ogórek - ok. 5 kcal
* łyżka otrębów - ok. 16 kcal
* 4 rzodkiewki- ok. 8 kcal
* 4 kromki żytniego pieczywa chrupkiego - ok. 100 kcal


Środa ok. 1592 kcal lub 1571 (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 450 kcal 
* 2 jajka sadzone w papryce (L)- ok. 170 kcal
* 2 kromki razowego chleba cienko posmarowane pesto - ok. 200 kcal
* szczypiorek do posypania jajek
* szklanka soku z marchewki zmiksowanego z garścią natki pietruszki - ok. 80 kcal


I Przekąska ok. 170 kcal
* jeden banan - ok. 100 kcal
* jedno jabłko - ok. 70 kcal

Obiad: ok. 437 kcal lub ok. 416 kcal

Pracujący i studenci ok. 437 kcal 
* 50 gramów kaszy gryczanej (ilość przed ugotowaniem) - ok. 168 kcal
* łyżka oleju rzepakowego - ok. 80 kcal
* cały bakłażan - ok. 50 kcal
* pół cebuli - ok. 15 kcal
* natka pietruszki do posypania 
* 100 gramów fileta z piersi indyka - ok. 84 kcal
* marynata do mięsa - sól, ząbek czosnku, koperek, kilka kropel soku z cytryny, kilka kropel sosu sojowego, łyżeczka oliwy - ok. 40 kcal
* koperek 

Fileta oprószamy solą. Oliwę mieszamy z rozgniecionym ząbkiem czosnku i przyprawami na pastę. Pastą nacieramy fileta, zwijamy w pergamin i odstawiamy do lodówki na 20 minut. Po tym czasie smażymy na suchej patelni (w pergaminie) ok. 2 minuty z każdej strony. Lekko wystudzonego fileta kroimy w paski.
Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i pokrojonego w półtalarki bakłażana. Smażymy, aż bakłażan będzie miękki. 
Warzywa mieszamy z kaszą gryczaną i indykiem.Posypujemy natką pietruszki.

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 416 kcal 
Gulasz (składniki dla 1 osoby):
 * 100 gramów szynki wieprzowej - ok. 110 kcal
* szklanka mrożonej włoszczyzny w paskach (100 gramów) - ok. 32 kcal
* ćwierć cebuli - ok. 7 kcal
* szklanka wody
* sól, pieprz kolorowy, słodka i ostra papryka, imbir, 
* koperek lub natka pietruszki
* łyżeczka oliwy - ok. 40 kcal
* 2 łyżki koncentratu pomidorowego - ok. 45 kcal
Gulasz (porcja ok. 234 kcal) jemy z:
* 50 gramów kaszy gryczanej (ilość przed ugotowaniem) - ok. 168 kcal
* 2 kiszone ogórki - ok. 14 kcal

Przepis na gulasz: 
Jeśli macie szybkowar (warto kupić), zrobicie ten gulasz w 15 minut.
Na oliwie podsmażamy cebulkę. Ma być rumiana. Dodajemy mięso pokrojone w kostkę (dość drobną) i lekko podsmażamy (pory w mięsie muszą się pozamykać). Do woka, wysokiej teflonowej patelni lub garnka, który nie przywiera wkładamy mięso z cebulką, włoszczyznę i przyprawy (na początek nie za dużo, ostatecznie doprawiamy na końcu). Zalewamy woda. Dusimy na małym ogniu,aż mięso będzie miękkie. Jeśli woda odparuje, dolewamy więcej.
Jeśli macie szybkowar, po włożeniu wszystkich składników, od momentu puszczenia pary trzymamy 15 minut.
Jak już mięso jest miękkie, zagęszczamy gulasz koncentratem pomidorowym. Dodajemy koperek lub natkę pietruszki i ostatecznie doprawiamy do smaku.Gotujemy 2-3 minuty.
Ostrożnie z imbirem i ostrą papryką.

II Przekąska ok. 240 kcal
* koktajl ze szklanki soku marchwiowego, jednego banan, kiwi, łyżki otrębów i garści natki pietruszki- ok. 240 kcal

Kolacja ok. 295 kcal
* serek typu Bieluch - ok. 191 kcal
* koperek, pieprz kolorowy, odrobina soli, 2-3 krople soku z cytryny,
* 2 marchewki pokrojone w słupki - ok. 24 kcal
* pół papryki - ok. 30 kcal
 * dwie kromki żytniego pieczywa chrupkiego - ok. 50 kcal

Czwartek ok. 1535 kcal lub 1547 kcal (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 454  kcal
* owsianka przygotowana z 400 ml mleka 2 % i 4 łyżek płatków owsianych zwykłych (nie błyskawicznych) - ok.340 kcal
Do owsianki dodajemy garść malin (70 g) i łyżkę pokruszonych orzechów laskowych (15 g) - ok. 114 kcal 

I Przekąska ok. 245 kcal
* kanapka z 2 kromek razowego chleba cienko posmarowanych masłem osełkowym z sałatą, pomidorem  i plasterkiem żółtego sera - ok. 245 kcal

Obiad: ok. 400 kcal lub ok.412 kcal

Pracujący i studenci ok. 400 kcal 
* pół opakowania mieszanki sałat
* cała kulka sera mozzarella - ok. 200 kcal
* listki bazylii
* 10 oliwek - ok. 40 kcal
* pół papryki - ok. 30 kcal
* łyżka sosu winegret - ok. 50 kcal
* 2 wafle ryżowe - ok. 80 kcal
Pracujący gotują dziś krem z pomidorów na jutro na kolację !!!

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 412 kcal 
* zupa krem z pomidorów 300 ml - ok. 120 kcal  Zupa będzie też na następny dzień.
* 2 łyżki prażonych na suchej patelni płatków migdałowych - ok. 112 kcal
* sałatka z garści mixu sałat, z połową kulki sera mozzarellą, pomidorem i łyżką sosu winegret - ok. 180 kcal 

Gotujemy esencjonalny bulion warzywny. Wlewamy przecier pomidorowy mniej więcej pół litra przecieru na 2 litry bulionu. W sklepach są w kartonach przeciery zagęszczone, czyli już z częściowo odparowaną wodą.
Na łyżce oliwy podsmażamy pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę. Dodajemy do zupy razem z pęczkiem świeżej bazylii. Zupę miksujemy i zaklepujemy łyżką śmietany 12 % .
Doprawiamy do smaku.

II Przekąska ok. 180 kcal
* koktajl ze szklanki maślanki, garści malin (70 g), łyżki otrębów i łyżeczki miodu - ok. 180 kcal

Kolacja ok. 256 kcal
* serek wiejski 200 g - ok. 194 kcal
* 6 rzodkiewek - ok. 12 kcal
* szczypiorek (opcjonalnie)
* dwie kromki żytniego pieczywa chrupkiego - ok. 50 kcal


Piątek ok. 1560 kcal

Śniadanie ok. 503 kcal 
* puszka fileta z makreli w pomidorach 170 gramów - ok. 243 kcal
* 3 kromki chleba razowego - ok. 240 kcal
* sałata
* 2 ogórki małosolne - ok. 20 kcal

I Przekąska ok. 150 kcal
* szklanka soku z marchewki - ok. 80 kcal
* jedno jabłko - ok. 70 kcal

Obiad: ok. 445 kcal
* 1 placek pełnoziarnistej tortilli - ok. 190 kcal
* 60 gramów kremowego serka twarożkowego naturalnego - ok. 140 kcal
* przyprawy do serka : koperek, sól, kilka kropel soku z cytryny
* sałata lodowa
* jeden pomidor - ok. 26 kcal
* pół papryki - ok. 30 kcal 
* 4 rzodkiewki - ok. 8 kcal
* szklanka soku z marchewki - ok. 80 kcal 

Paprykę, pomidora i rzodkiewki kroimy w bardzo drobną kostkę. Solimy. Łączymy z serkiem i przyprawami. Rozsmarowujemy na tortilli, przykrywamy sałatą lodową, zawijamy w rulon.

II Przekąska ok. 190 kcal
*koktajl z bananem, otrębami i gorzkim kakao - ok. 190 kcal
Przepis TU

Kolacja ok. 272  kcal
* zupa krem z pomidorów 400 ml - ok. 160 kcal 
* 2 łyżki prażonych na suchej patelni płatków migdałowych - ok. 112 kcal

Sobota ok. 1597 kcal 

Śniadanie ok. 404  kcal
* szklanka jogurtu naturalnego 250 gramów - ok.150 kcal
* 3 łyżki granoli - ok. 99 kcal
* garść malin- ok. 20 kcal
 * łyżka orzechów laskowych (15 g) - ok. 95 kcal
* łyżeczka miodu - ok. 40 kcal

Jogurt miksujemy z miodem, dodajemy granolę i maliny.
Przepis na domową granolę TU


I Przekąska ok. 255 kcal 
* 1 kanapka z chleba razowego, posmarowana masłem osełkowym z sałatą, chudą szynką i rzodkiewką - ok. 155 kcal
* sok z jabłek, marchwi, selera i buraka - szklanka ok. 100 kcal

Obiad ok. 500 kcal
* zapiekanka z cukinii i ziemniaków - ok. 250 kcal (zapiekanka w przepisie jest na 3 osoby)
* pieczone udko z kurczaka (jemy bez skóry) - ok. 250 kcal
Przepis na zapiekankę TU

II Przekąska ok. 150 kcal 
* koktajl z 200 ml soku z pomarańczy, 50 ml wody, połowy banana, łyżki otrębów i garści natki pietruszki  - ok. 150 kcal

Kolacja ok. 288 kcal 
* garść sałaty lodowej
* 10 czarnych oliwek - ok. 40 kcal
* 10 kostek chudego sera feta (wielkości kostek do gry) - ok 30 kcal 
* łyżka płatków migdałowych (podprażyć na patelni) - ok .58 kcal
* 2 łyżki sosu winegret - ok.100 kcal
* cała czerwona papryka - ok.60 kcal 

Niedziela ok. 1266 kcal 

Śniadanie ok. 365  kcal
* 2 jajka na miękko - ok. 160 kcal
* 1 kromka chleba razowego cienko osmarowana pesto - ok. 100 kcal
* sałatka z jednego pomidora, całej papryki, 5 rzodkiewek i ćwiartki cebuli - ok. 105 kcal
 
I Przekąska ok. 140 kcal 
* sok z jabłek, marchwi, selera i buraka - szklanka ok. 100 kcal

Obiad:  ok. 415 kcal 
* 2 pulpety z indyka - ok. 80 kcal
* 4 łyżki sosu - ok. 18 kcal
* 50 gramów kaszy jęczmiennej (waga przed ugotowaniem) - ok. 163 kcal
* szklanka sałatki z gotowanych startych buraczków, z jabłkiem i cebulką - ok. 100 kcal 
* szklanka fasolki szparagowej - ok. 54 kcal
Przepis na pulpety TU


II Przekąska ok. 143 kcal 
* szklanka soku pomarańczowego zmiksowanego z kiwi i garścią natki pietruszki- ok. 143 kcal

Kolacja ok. 203 kcal
* jogurt naturalny 250 gramów - ok. 150 kcal
* łyżka granoli - ok. 33 kcal
* garść malin - ok. 20 kcal 

Lista zakupów:

Drukujesz listę. Sprawdzasz z której opcji obiadu będziesz korzystać. Skreślasz produkty, które Ciebie nie dotyczą.
Sprawdzasz, czy nie zostało Ci czegoś z ubiegłego tygodnia. 
Przy produktach piszesz ilość w zależności czy mieszkasz sama, z chłopakiem, koleżanką czy masz męża i dzieci.



137 komentarzy:

  1. Super,
    Dziękuję bardzo...:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Małgosiu, od jakiegoś czasu Cię podczytuję, a teraz chcę zacząć stosować Twoje jadłospisy.

    Mam pytanie: czy mogę zamienić kolację z 2 przekąską? Popołudniami ćwiczę (ok. 18-19), więc zastanawiam się czy nie lepiej wcześniej zjeść coś "większego", żeby mieć więcej energii?

    Dzięki za wspaniałą i bezinteresowną pomoc, którą jest ten blog :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziekuje za kolejny jadlospis:) karola

    OdpowiedzUsuń
  4. I love it! :) dziękujemy! Paula

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgosiu,
    Zaglądam do ciebie od około miesiąca i jestem zachwycona twoją wiedzą, przepisami które są łatwe i smaczne. Dawniej kiedy wychodziłam do pracy spiesząc się rano nie tylko nie jadłam śniadania ale też często nic nie miałam ze sobą i w efekcie zdarzało się ze pierwszy posiłek jadłam między 13 a 15 ale zdarzało się też o 17. Teraz zainspirowana pilnuję śniadań i coraz bardziej unikam chemii więc- choć nie znoszę gotowania- gotuję coraz więcej, głównie to co zaproponujesz.
    Ale zachęcam cię też do wypróbowania jednej rzeczy. Z racji że w tym czasie zyskałam niesamowite obrzydzenie do chemicznych rzeczy zdarzyło mi się zrobić własną szynkę i już przy tym zostałam. Więc proponuję bo swoja to swoja- przynajmniej wiemy co w niej jest.
    Trzeba zrobić zalewę: 1 litr wody, 10 ziarenek pieprzu, 6 ziarenek ziela ang, 2 ząbki czosnku, 4 listki laurowe, ewentualnie jeszcze 0.5 łyżeczki rozmarynu, jak ktoś lubi- to zagotowujemy i po wystygnięciu dodajemy 4 łyżki soli peklowej (to wychodzi ok. 45 gram, taka niecała 50 gramowa torebka, można kupić w większości sklepów, ma troszkę jakiegoś konserwantu ale założę się że nie tyle ile w szynce sklepowej), zalewasz tym surową szynkę w szklanym/ glinianym naczyniu i trzymasz 4 dni w lodówce - można obracać raz/dzień, ale ja to robię tylko raz po 2 dniach. Po tym okresie wyjmujesz z zalewy, (ja jeszcze opłukuję pod bieżącą wodą), posypujesz ziołami i przyprawami ( ja już nie daję nic z solą tylko majeranek, trochę czosnku, paprykę słodką, troszeczkę ostrej, parę kropel oliwy). Wiązę to mięso jakimś sznureczkiem żeby miało kształt, jeśli coś odstaje. Piekę w przykrytym naczyniu żaroodpornym 1 godzinę w 200 stopniach (piekarnik nagrzany z obu stron). I wychodzi normalna rózowa szynka która mnie nie obrzydza, nie ocieka wodą i wiem że jest z mięsa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie, na pewno wypróbuję

      Usuń
    2. A na ile mięsa to wszystko??

      Usuń
  6. Z niecierpliwością czekam na wskazówki żywieniowe przy niedoczynności tarczycy. Rozhulała mi się jak głupia i fatalnie się czuję, cała spuchłam (tak nabrałam wody, że dzinsy są mi za ciasne w łydkach) a cera mam jak 15 latka. Czyli wróciły problemy sprzed zmian i jestem załamana, bo tyle schudlam a teraz czuję, że wszystko wraca :( A najgorsze jest to, że o 21 jestem już tak wycieńczona i zasypiam na stojąco, że nie mam już siły, żeby ćwiczyć...
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą dysfunkcją spotyka się prawie co trzecia, może nawet co druga kobieta (o, zgrozo!) więc jadłospis strasznie mile widziany! :D

      Usuń
    2. Ja wchodzę właśnie w nadczynność i czuję sie dokładnie tak samo i od stycznia przytyłam 9 kg, nie wspominając o problemach z cerą.
      Małgosiu czy istnieje już post dot. pozbycia sie nadmiaru wody w organiźmie, jak nie to bardzo prosimy o taki:)

      Usuń
  7. Witaj Małgosiu. Już parę miesięcy stosuję się do twoich jadłospisów, spożywam ok 2000-2200 kcal dziennie, przy tym karmię piersią moje zapotrzeb to ok. 1600kcal. Ważę 46kg-160cm , ćwiczę tak ok 3 razy w tyg(staram się:-)) ok. 40minut, poza tym ciągle się ruszam w domu, przy maluchach sporo pracy. Jednak nie jestem pewna czy nie brakuje mi czegoś, często czuje się głodna i zjadłabym znacznie więcej, na paznokciach mam takie białe plamki i ostatnio skurcze w łydkach w nocy. Czym może być to spowodowane. Dodam że mało śpię, dzieciaki często budzą się w nocy, w dzień nie mam możliwości pospać. Nie wiem czy to brak witamin, czy przemęczenie czy po prostu karmiąc piersią muszę na jakieś składniki zwrócić większą uwagę. PS. Dziękuje za kolejny jadłospis, miło jest jeść zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana brakuje Ci wapnia. Nocne kurcze + białe plamy na paznokciach.
      Karmisz a dziecko "wysysa" z Ciebie wapń. Więcej wapnia do diety !

      Usuń
    2. tak właśnie myślałam, że może wapnia brakuje ale naprawdę wydaje mi się, że dość dużo jest go w Twoich jadłospisach. A co ma najwięcej wapnia będę wiedziała na co zwrócić większą uwagę. A to że ciągle chodzę głodna i coś bym zjadła masz jakąś radę:-)

      Usuń
    3. wapnia jest w jadłospisach dużo ale matki karmiące mają większe zapotrzebowanie,
      jedz produkty mleczne z 2 % zawartością tłuszczu bo beztłuszczowe nie mają witaminy D a witamina D jest potrzebna aby wapń się przyswoił,
      jedz orzechy, migdały, zielone warzywa i natkę pietruszki

      Usuń
    4. Nocne skurcze to niedobór magnezu, a białe plami na paznokciach są spowodowane niedoborem cynku. A tak przy okazji, przeglądając Twoje jadłospisy mam wrażenie że są ubogo białkowe. Czy na pewno taki jadłospis pokrywa dzienne zapotrzebowanie na białko? Potrzebując 1g białka na kg masy ciała, powiedzmy że osoba o wadze 60kg powinna dostarczać 60g białka w tym 30g zwierzęcego i 30g roślinnego. Nie chce mi się tego liczyć aczkolwiek nie sądzę żeby np. w jadłospisie z poniedziałku z 34 tygodnia była odpowiednia ilość białka, no bo z czego? Na cały dzień produktów które zawierają białko jest garstka: 3 łyżki pasty jajecznej, 100g fileta z kurczaka, i szklanka maślanki, w której akurat białka jest niewiele. Chyba nie powiesz, że to zaspakaja dzienne zapotrzebowanie osoby dorosłej na pełnowartościowe białko. Owszem, jest też łyżka otrębów, 30g pełnoziarnistego makaronu i 3 kromki razowego chleba, mamy tam białko roślinne, ale na pewno nie uzbierałaś tam 30g białka! ponadto to nie jest pełnowartościowe białko, o czym chyba Ci nie muszę mówić. Dlatego śmiem twierdzić, że jadłospisy które proponujesz są ubogie w białko. A białko przecież jest podstawowym budulcem naszego organizmu, tkanek, komórek, jest konieczne do prawidłowego wzrostu nowych komórek! Jeśli jemy za mało białka, nasze komórki mogą nie rozwijać się prawidłowo, co za tym idzie nieprawidłowy wzrost komórek może przyczyniać się do rozwoju chorób nowotworowych. Policz proszę, czy jest w Twoich jadłospisach odpowiednia ilość białka :-)

      Usuń
    5. No to wrzuć sobie w program i policz zanim zarzucisz coś czego nie sprawdziłaś.
      Wiem co piszę.

      A kurcze nocne w połączeniu z białymi plamkami na paznokciach to niedobór wapnia.

      Usuń
    6. Justyś,

      100g kurczaka ma ok. 20g białka, 3 łyżki pasty jajecznej ok 5g białka, szklanka maślanki 8g białka i masz >30g białka zwierzęcego. Szczęśliwa?;)

      Usuń
  8. Dzięki, jesteś kochana !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu ja nie na temat. Moja koleżanka dostała ode mnie zakwas i upiekła Twój/mój chlebek. Od tygodnia wraz z pierwszą kromką chleba ma problem z wypróżnianiem. Razem próbujemy dojść do tego co jest przyczyną. Czy organizm musi się przyzwyczaić do innego jedzenia? Dodam, że do tej pory jadła chleb żytni razowy ale na drożdżach. Może chleb na zakwasie jej nie służy. A może musi zwiększyć ilość płynów mimo, że dużo pije wody? Będę Ci ogromnie wdzięczna za pomoc MOJA TY WYROCZNIO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wiele osób reaguje w ten sposób na zwiększoną ilość błonnika. Jeśli koleżanka do tej pory nie jadła "wysokobłonnikowo" będzie tak reagowała.
      Aby "wyjść na prostą" oprócz zwiększonej ilości płynów trzeba także wprowadzać błonnik stopniowo. Zacząć od koktajli z otrębami a dopiero później wprowadzać chleb wysokobłonnikowy.
      Może też być tak że koleżanka w taki sposób zareagowała na zakwas. Mój tata tak właśnie reaguje. Nie może jeść mojego chleba, także żytniego razowego. Jedyny po jakim nie ma dolegliwości żołądkowych to orkiszowy.

      Usuń
    2. Normalnie Cię Uwielbiam :)

      Usuń
    3. Miałam właściwie ten sam problem, kiedy zaczęłam jeść taki chleb, ogólnie przy przejściu na zdrowsze jedzenie. Ale wystarczyło do każdego posiłku zjeść łyżeczkę siemienia lnianego i popić wodą i mi pomogło natychmiastowo :) teraz zdrowe jedzenie, pełne błonnika na stałe u mnie zagościło i nie mam żadnych problemów(a siemię lniane dodaje czasem do owsianki)

      Usuń
  10. czy mozesz mi wytłumaczyc Małgosiu taką sprawe -jedząc 1800-1600 kcal czyli z Twojego jadłospisu i cwicząc godz dziennie spalam wtedy około 500 kcal czy uda mi sie schudnąc ?

    OdpowiedzUsuń
  11. JESTEŚ NIEZASTĄPIONA!!! Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
  12. Napisalam Ci wiadomość na fb o książce dra Fuhrmana. Przeczytaj w wolnym czasie, proszę ;) K.

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam zupy - a tu jedna na tydzień :( coś jest nie tak z zupami? nie można jeść czy co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To gotuj zupy !
      A z jadłospisu korzystają także Ci którzy zup nie lubią.

      Usuń
  14. Małgosiu.. od pół roku jestem na diecie 700-1100 kcal (jem jak wypadnie, po prostu nigdy nie jestem głodna na ''więcej'') Jem zdrowo - zdrowe tłuszcze, węglowodany złożone, staram się nie zapominać o białku. Przez poł roku schudłam około 14 kg. Aktywność fizyczna była, czasami. Ale delikatna - nigdy nie byłam wielką fanką sportów. Od kiedy pamiętam mam "ataki" obżerania się (nawet gdy jeszcze nie wiedziałam co oznacza zdrowe odżywianie i jadłam śmieci. Więc na pewno nie jest to skutek uboczny wygłodzonego organizmu. Zdarzają się nie często, bo raz na dwa tygodnie. W okresach związanych ze strsem - czasami jest ciąg takich dni. W zeszłych miesiącach bywało tak, ze objadałam się okropnie, do bólu brzucha - jadłam ponad 3/4 tys kalorii i przez to przytyłam okło 3,5 kg. Jednak gdy wracam do diety waga systematycznie spada, czasami mam tylko zastoje.
    Chciałabym schudnąć jeszcze 4 kg. W zdrowy sposób. Chciałabym zwięszyc kaloryczność - ale jak to zrobić by nie przytyć? Skoro od tylu miesięcy jem około 900 kcal (jak już wspomniałam - czasami nawet mniej, czasami odrobinę więcej) a moja aktywność fizyczna często równa jest zeru.
    Czy dodawać kalorie stopniowo? Czy od razu przerzucić się na 1200+? Czy to nie spowoduje wzrostu wagi?

    Zdezorientowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martwią mnie te napady jedzenia i przypuszczam że sama też zdajesz sobie sprawę że są to pewnego rodzaju zaburzenia odżywiania.
      Powinnaś zwiększyć kaloryczność do 1200 kcal i zwiększać ją o 100 kcal co dwa tygodnie. Ale jeśli nie uporasz się z napadami jedzenia będzie ciężko.

      Usuń
  15. Zaczynam. Chudy ser feta gdzie można kupić i ile mam mieć tłuszczu?

    OdpowiedzUsuń
  16. Malgosiu, z niecierpliwoscia czekam na listopad aby zamowic diete dla mnie przy moich dolegliwosciach. Ale dzisiaj pomyslalam, ze kazda dieta, nawet najbardziej zroznicowana inaczej dziala, gdy organizm ma 25, a nie 50+ lat. Czy bedziesz uwzgledniac w swoich zestawach oprocz chorob takze wiek zamawiajacego? Mysle, ze bardzo by sie taka opcja przydala. Teresa

    OdpowiedzUsuń
  17. Pani Gosiu, niech mi Pani powie, ile kalorii ma bułka graham w 100 g ? :) nigdzie nie mogę dostać wiarygodnych informacji, bardzo, bardzo proszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 252 kcal w 100 g, jedna bułka ma ok. 50 g

      Usuń
    2. Dziekuje uprzejmie ;) moje ważą aż 120 kcal, zorientowałam się dopiero po zakupie i ma straszny problem bo ze wzgledu na ich dużą masę a więc też sporą kaloryczność niezbyt pasują do moich codziennych przekąsek w szkole :/

      Usuń
  18. Małgosiu - po produktach nabiałowych często mam bóle żołądka, głownie po twarogu, serku wiejskim i jogurtach naturalnych - jaka może być przyczyna?

    Czy mam całkiem wyeliminować te produkty z jadłospisu? Nie bardzo mam pomysł czym je zastąpić,

    Bardzo dziękuję za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz mieć nietolerancję lub alergię na białko mleka,
      warto wykonać test,

      Usuń
  19. We wcześniejszym poscie pisałaś o "wyprowadzaniu" organizmu z regorystycznej diety. Jak to zrobic i nie przytyć? Zalezy mi na spozywaniu 1800 kalorii. zwiększać posilki o 100/150 kcal? Nie utyje znowu? Co ile? Tak z dnia na dzień wiecej czy stopniowo? 2miesieczny problem z miesiaczka sklania do myslenia....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. generalnie powinno się zwiększać o 100-150 kcal co dwa tygodnie

      Usuń
    2. Ale tak na drugi dzień mam zjesć 1300 kcal zamiast 1200? Organizm da radę bez "jojo"?

      Usuń
    3. 1200kcal? ja nie umiem zwalczyć chęci na słodycze, kcal nie liczę wcale ale pewnie gdybym tak sobie zliczyła pewnie by wyszło ze 3000 na pewno... chyba nie umiałabym żyć tak ciągle licząc.. nie jestem gruba ale tak -5kg by się przydało... ale słaba ta moja siła woli..

      Usuń
  20. Droga Małgosiu. Od kilku miesięcy strasznie wypadają i łamią mi się włosy. Od 2 lat je rozjasniam, ale czy zdrowa dieta i aktywność fizyczna plus np. koktajle z siemienia lnianego moga poprawić ich stan? Przyznam ze nie jem zbyt zdrowo i często w biegu, czy to może być powodem wypadania i ich kruszenia się?

    OdpowiedzUsuń
  21. dostałam adres Pani bloga od koleżanki, mam ogromny problem by zrzucić zbędne kilogramy po ciąży w której przytyłam aż 20kg, pod koniec bardzo spuchłam. Nadal karmię piersią, ale nie widzę efektów odchudzających... nie mam jakiejś obsesji by ważyć mało ale chce być zdrowa dla mojej córeczki, a przez to, że ważę za dużo wysiadają mi kolana. Wyszło mi, że mam spożywać 2200 kcal. Mam więc 2 pytania: ile mniej kcal powinnam spożywać, by zrzucać zdrowo zbędne kg oraz czy są jakieś zioła, które pomogą pozbyć się wody z organizmu, bo często bardzo puchną mi kostki i palce.
    Gratuluję świetnego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy opuchniętych kostkach i palcach proszę rozważyć wizytę u lekarza bo powody mogą być różne,
      jeśli zaś chodzi o kaloryczność to jedz 2000 kcal bo nadal karmisz,
      dużo się ruszaj i jedz zdrowo, unikaj słodyczy, przetworzonych produktów etc.

      Usuń
    2. Malgosiu a co myślisz o buleczkach nasłanych takich własnoręcznie zrobionych w domku ale na bazie maki pszennej, można zjeść od czasu do czasu, Lubie Robić dla dzieci a wtedy samemu chęć ogromna takie cieple i pachnące:-)

      Usuń
    3. no pewnie że można, masz jeden dzień w tygodniu w którym możesz zjeść słodkie

      Usuń
  22. Gosiu, czy śledzie i makrele są zdrowe? To tłuste ryby, czy można traktować je jako tańsze zamienniki łososia np? Często pojawia się u Ciebie makrela wędzona bądź w pomidorach więc mniemam że to zdrowy wybór ale co sądzisz o śledziach też w takiej postaci no i w czym ustępują łososiowi? Liczę na odpowiedź, dziękuje za fantastycznego bloga;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, makrela ma bardzo dużo omega 3, śledzie również

      Usuń
  23. Małgosiu mam pytanie,
    odkąd się ''odchudzam'' postanowiłam nie jeść nic słodkiego(czyli od lutego),Chociaż nie powiem zdarzyło się mi zjeść jakieś ciasto od ''święta''. Chciałabym jednak teraz włączyć jakieś domowe wypieki do diety , czyli tak jak u Ciebie raz na tydzień. Czy wprowadzenie czegoś słodkiego teraz nie odbiję się niekorzystnie na mojej wadze i figurze ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie włącz słodkie do diety raz w tygodniu, organizm sobie z tym poradzi ;)

      Usuń
    2. I tak zrobię ;) Dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
    3. I tak zrobię ;) Dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
  24. Gosiu,
    dziś odkryłam Twojego bloga i jestem zachwycona :) Przejrzałam sobie jadłospisy i czegoś takiego właśnie szukałam. Lubie zdrowe, nieskomplikowane dania, sałatki itp. a tu się aż od nich roi. Pomysł z obiadami na zimno i ciepły też mega. Większość "zdrowych" jadłospisów w internecie jest albo zbyt wymyślnych, drogich albo prawie niemożliwych do zrealizowania jeśli jest sie osobą pracującą lub z jakimikolwiek obowiązkami.
    Chciałam więc pogratulować świetnego bloga i podziękować za to że podajesz nam na tacy takie fajne pomysły, bo widać, że włożyłaś w to wszystko sporo wysiłku. I z tego co widze po komentarzach to nie tylko mnie zainspirowałaś. :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Mógłby mi ktoś powiedzieć czy można zamrozić porcje łososia, takiego paczkowanego co jest w biedronce? czy nie jest to wskazane? cały to za dużo na obiad i chciałam sobie podzielić:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Malgosiu mam pytanie odnosnie posta o tradziku. Mam 18 lat z tradzikiem zmagam sie od okolo 5 lat. Wiem ze hormony itd jestem w klasie biol-chem i musze niestety znac te mechanizmy o ktorych piszesz, niestety nic na mnie nie dzial. Moj tradzik nie jest zbyt wielki latwo go przykryc makijazem ale meczy mnie to gdy patrze na kolezanki zajadajace sie batonikami i gotowcami ktore maja nieskazitelna cere. Moglabys polecic jakies produkty ktore widocznie zmniejszaja tradzik gdy wlacze je do jadlospisu i czy moge je stosowac takze zewnetrznie, np w postci maseczek? I czy takie maseczki i kremy faktycznie pomagaja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam kosmetyki Aknicare, są to produkty zarejestrowane jako leki i są bardzo skuteczne,
      jeśli zaś chodzi o konkretne składniki to trzeba je dostosować indywidualnie bo znam dziewczyny którym szkodzi jedno a innym nie szkodzi

      Usuń
    2. Czyli po prostu obserwowac po czym pojawa sie pryszcz? :)

      Usuń
    3. dokładnie i wyłapać po czym się pojawia

      Usuń
  27. Małgosiu, chciałam zapytać czy masz jakiś sposób na szybkie ogrzanie jogurtu? Chciałabym rano zjeść jogurt naturalny z mixem śniadaniowym bez wcześniejeszego wstawania, żeby go wyciągnąć ;) Wiem, że mogłabym zamiast tego zrobić owsiankę na mleku, ale nie za bardzo za nim przepadam.
    Pozdrawiam, świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wstaw do ciepłej wody jak wstaniesz i w czasie jak będziesz się szykowała w łazience jogurt trochę się ogrzeje

      Usuń
  28. Małgosiu, w tygodniu jem śniadanie o 7 (jogurt z musli/owsianka) ale w weekendy lubimy sobie pospać do 9, tylko wtedy cały rozkład posiłków szlak trafia... :( czy lepiej wstać o 7 jak zwykle zjeść i znowu się położyć (często tak praktykuję ale nie wiem czy to na zdrowie wychodzi.. ;)) czy lepiej przesunąć wszystkie pory posiłków i tego dnia np. zamiast 5 zjeść 4 o innych porach niż zwykle? co na zdrowiej wyjdzie? dziękuję za odpowiedź!
    ps. Twoja granola jest po prostu za dobra! skończył mi się mix śniadaniowy i wczoraj wieczorem przygotowałam granolę po czym zjadłam jej chyba ze szklankę... ;p więc nie wiem czy taka zdrowa :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Gosiu, mam 23 lata, 160cm wzrostu, ważę 55kg, ćwiczę póki co ok. 3 razy w tygodniu po 40min chodakowską, na co dzień zajmuję się domem i dziećmi. Jakie jest moje zapotrzebowanie na kalorie? ile powinnam ważyć? (jak na moje oko przydałoby się zrzucić jakieś 5kg ale proszę o opinię fachowca :) ps. jak czytam Twoje odpowiedzi na pytania to jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy! kiedy znajdujesz na to wszystko czas? na dzieci, dom, bloga, naukę, jak jeszcze napiszesz, że pracujesz poza blogiem to zemdleję :) ja mam dwoje dzieci, w domu bałagan i się z niczym nie wyrabiam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje zapotrzebowanie to ok. 1900 kcal, Twoje BMI to 21 więc ważysz bardzo dobrze.
      Możesz wysmuklić ciało jeśli chcesz. Do tego potrzebujesz zdrowej diety i ćwiczeń.

      Usuń
  30. Mam pytanie odnośnie dnia ''wolnego''. Mam 15 lat i czy mogę podobnie jak pani córka przez 6 dni odżywiać się wg planu, zdrowo, a tego 7 dnia ( tego dnia także nie ćwiczę) zrobić sobie zupełny luz, tzn. zjeść 4 kawałki ciasta bez wyrzutu ? :D Czy to wpłynie jakoś na mój metabolizm, kondycję, figurę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ło matko 4 kawałki to dużo, moja córka ma 8 lat i z natury jest chuda jak patyk ;)
      nie wiem ja u Ciebie z metabolizmem ale możesz spróbować ;)

      Usuń
  31. Droga Małgosiu, mam pytanie odnośnie odstępów między posiłkami: czy koniecznie muszą wynosić 3-4 godziny? Czy nie mogą być mniejsze, gdy zje się lekki posiłek, np. jabłko, marchewkę, koktajl owocowo-warzywny? Otóż ja przeważnie robię się wyraźnie głoda mniej więcej dwie godziny po spożyciu tego typu przekąski i zastanawiam się, czy nie można skrócić tych przerw bez negatywnego wpływu na metabolizm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz zmniejszyć porcje i jeść co 2 godziny, jednak warto byłoby sprawdzić czy nie jesz za mało i stąd wcześniejszy głód

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź! Głód dopada mnie głównie w pierwszej połowie dnia - taka już właściwość mojego organizmu, wcześnie się budzę i jestem aktywna rano i wczesnym przedpołudniem, stąd zapotrzebowanie na jedzenie. Nie jestem pewna, czy winę za to mogą ponosić zbyt małe porcje - moje śniadania nierzadko przewyższają obfitością Twoje propozycje ;)
      Serdecznie pozdrawiam, Twój blog jest dla mnie dużą pomocą!

      Usuń
  32. Małgosiu, co sądzisz o kuchence mikrofalowej? czy ona rzeczywiście zabija jakieś wartości odżywcze? czy można odgrzewać w niej nabiał/posiłki dla dzieci? jeżeli nie, to czy taki multicooker, który masz to działa podobnie jak mikrofalówka czy to zupełnie coś innego? dziękuję za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w domu kuchenki mikrofalowej nie mam ale w biurze czasem ogrzewałam, 2-3 razy w tygodniu, resztę dni obiad na zimno,
      podgrzewanie w kuchence mikrofalowej powoduję utratę składników odżywczych ale nie są to takie ilości aby 2-3 razy w tygodniu nie podgrzać sobie obiadu,
      przeciwna jestem sporządzaniu posiłków w kuchence mikrofalowej "od a do z", bo wtedy straty są ogromne ale podgrzać można, żywność ma wtedy kontakt z falami 1-3 minut,
      w multicookerze podgrzewa się inaczej ale też korzystam,

      Usuń
  33. Witam .Małgosiu mam pytanko dotyczące drugiej przekąski: w pracy nie mam możliwości przygotowania sobie koktajlu ani soków. Czym mogę je zastąpić? Z góry dziękuję za odpowiedz i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zerknij w jadłospisy i wybierz to co można zabrać ze sobą, czyli to co w jadłospisach jest na pierwszą przekąskę

      Usuń
  34. Małgosiu, uwielbiam Twojego bloga, wstawiasz niesamowite przepisy i motywujesz do zdrowego odzywiania. Mam taki problem, ktory bardzo mnie męczy i chciałam spytać Cię o radę: schudlam 12kg a od dwoch miesiecy obzeram sie. A waga wzrasta.Kazdego wieczoru obiecuje sobie, ze od jutra juz bedzie dieta itp. 3 dni dieta a wieczorem dnia 3 lykam wszystko co znajduje sie w lodowce i żre. Nie wytrzymam tego a nie umiem sobie z tym poradzic.... Prosze o pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak ja mam Ci pomóc, ja za Ciebie jeść nie przestanę ;)
      sama musisz się z tym uporać,

      Usuń
  35. Gosiu mam pytanie o buliony. Nie używasz przecież kostek rosołowych. Czy masz jakąś alternatywę? Stosowalam do tej pory Vegeta Natur - nie ma tam glutaminianu sodu ale jest cukier :( Co Ty używasz do risotto albo zup bezmięsnych gdzie chcesz użyć bulionu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gotuję bulion (mięsny i sam warzywny) i zamrażam w takich woreczkach z suwakiem, wkładam je do takich małych pojemników aby się nie przewracały a po 2 h wyjmuję z pojemników i zostaje sama torebka

      Usuń
  36. Małgosiu, czy grzyby leśne są kaloryczne? ile mają kalorii w 100g? czy posiłek typu grzyby z jajkiem i szczypiorkiem do tego sałatka z pomidorów z cebulką i pietruszką można zjeść na obiad czy kolacje i traktować jako pełnowartościowy posiłek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy jakie ale np. podgrzybki mają ok. 50 kcal w 100 g
      posiłek który napisałaś będzie pełnowartościowy bo jest jajko które zawiera komplet aminokwasów,
      raczej na obiad bo grzyby są ciężkostrawne i na kolację nie bardzo się nadają

      Usuń
    2. dziękuję za szybką odpowiedź:) myślałam, że grzyby ogólnie mają tyle samo kcal i nie ma różnicy czy to krawiec czy podgrzybek:) pozdrawiam

      Usuń
  37. Witaj Małgosiu, mam pytanie, które makarony razowe polecasz?
    pozdrawiam, kamilla

    OdpowiedzUsuń
  38. gdzie kupuje pani placki do tortilli, ponieważ te w marketach mają dużo nie pożądanych składników

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super. Uwielbiam tortillę, fajnie będzie zrobić placki samodzielnie.

      Usuń
  39. Małgosiu... pewnie mam małą niedowagę, ale wolę zapytać fachowca... ile powinnam ważyć i ile kalorii spożywać przy niewielkim wysiłku w ciągu dnia? Mam 21 lat, ważę 48kg i wzrost ok. 164cm... Moja waga od kilku lat jest cały czas taka sama. Lubię jeść bardzo często ale mało...Masz dla mnie jakieś wskazówki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje BMI to 17,9 więc niedowaga
      powinnaś przytyć 4-5 kilo aby Twoja waga była w normie

      Usuń
    2. czyli ile kalorii powinnam spożywać dziennie by przytyć te 4-5kg? Ciężko mi naprawde. Od kilku lat ta sama waga:(...

      Usuń
    3. przytyć powinnaś stopniowo, jeśli teraz będziesz chciała zjeść 2000 kcal nie dasz rady bo będzie Cię bolał żołądek,
      musisz zwiększać kaloryczność stopniowo czyli +/- określić ile jesz teraz i co tydzień zwiększać o 150 kcal

      Usuń
  40. Kochana, dużo się mówi o tym by nie spożywać w dużych ilościach pieczywa pszennego, możesz mi tak w skrócie powiedzieć jakie są tego powody?... i drugie pytanie czy jak nie mamy dostępu do ciemnego pieczywa, to dobrym zamiennikiem będą suchary pszenne (w składzie ich wystepuje gluten roslinny, tluszcz palmowy czesciowo utwardzony), co o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzi o pszenny gluten na który wiele osób ma nadwrażliwość lub alergię, jeśli nie masz nie musisz ograniczać pszenicy ale wybieraj produkty z pełnego ziarna a nie oczyszczone,
      suchary odradzam ze względu na tłuszcz utwardzony, to tłuszcz o strukturze trans który zapycha nam żyły,
      zachęcam do samodzielnego pieczenia chleba, przepis i na chleb i na zakwas jest na blogu

      Usuń
  41. Małgosiu, jestem fanką zdrowego jedzenia , ale po zjedzeniu awokado i świeżej marchewki / sok też/ mam potworny ból żołądka . Czy jestem uczulona ? Pozdrawiam i dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu reagujesz nadwrażliwością na te składniki w takiej postaci,
      jeśli tak się dzieje powinnaś unikać awokado i świeżej marchewki

      Usuń
  42. Gosiu, pytanie - wieczorami jak już dzieci pójdą spać lubie poczytać albo obejrzeć film. Niestety stare nawyki wołają o przekąskę. Oprócz marchewki z jogurtem zdarza mi się jeść orzechy, żurawinę, banany suszone. Czy to jest straszne przestępstwo? Co można zjeść żeby się nie odłożyło? Wiem że nie węglowodany ale czy jabłko, brzoskwinia jakaś mieszanka orzechów będzie wielkim złem? Dodam że zrzucilam dzięki Tobie 5 kg w miesiąc a przede mną jeszcze 6 kg do zrzucenia. Wszystko po ciążach i w wyniku złych nawyków i złego odżywiania się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli jesteś na redukcji a jesteś bo piszesz że masz jeszcze kilka kilo do zrzucenia ani jabłko ani orzechy nie będą dobre,
      owoce to cukier a orzechy tłuszcz które odłożą się bo w nocy zwalnia metabolizm bo nie wydatkujemy aż tyle energii
      warto zjeść kolację ok. 20-tej i już później nic nie jeść

      Usuń
  43. Małgosiu,
    a będzie przepis na pełnoziarnistą tortillę?

    jesteś moją kuchenną wróżką :) P.

    OdpowiedzUsuń
  44. Małgosiu, dziękuję za kolejny fantastyczny jadłospis.

    Czy mogłabyś podpowiedzieć, jak rozplanować posiłki, kiedy po pracy (7-15) mam dość intensywny, 3-godzinny trening (16-19)? Taka sytuacja ma miejsce 3 razy w tygodniu.
    Będę wdzięczna za odpowiedź. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponawiam pytanie. :)
      Czy może być śniadanie o 7 (wstaję o 5:45, ale nie dam rady zjeść wcześniej), przekąska o 10, obiad o 13, II przekąska ok. 15-15:15, no i kolacja dopiero ok. 20? Czy jakoś to pozamieniać, coś dodać..?

      Usuń
  45. Małgosiu mam pytanie. Dzisiaj piekę chleb(to już 6 z kolei) a jutro wieczorem chcę dać siostrze,żeby zawiozła mamie. Podróż będzie trwała ok 15godz, czyli chleb dostanie dopiero w czw rano. Jak przechowywać i w czym trzymać od upieczenia aż do dostarczenia żeby nie stwardniał ani nie spleśniał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owiń w lnianą lub bawełnianą ściereczkę,
      nic mu nie będzie, ja wielokrotnie transportowałam chleb i nic się nie działo ;)

      Usuń
  46. Małgosi, czy będzie w Twoich jadłospisach propozycja dla osób chcących zdrowo przytyc o kaloryczności 2000, 2500 kcal? Czy tylko wokół odchudzania ten blog się kręci, bo 1600 kcal to bardzo mało, dla człowieka który wykazuje choć niewielką aktywność fizyczną tj. nawet chodzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,
      te 1600 kcal to nie jest kaloryczność dla osób ćwiczących,
      jadłospisy które publikuję na blogu należy samemu do siebie dostosować obliczając sobie zapotrzebowanie (linki do wzoru i wszelkie informacje znajdują się na początku każdego jadłospisu) i odpowiednio podwyższając kaloryczność

      Usuń
    2. Napisałam komentarz i chyba mi wcięło ;) Chciałam zapytać - dlaczego te 1600 kcal to nie jest kaloryczność dla ćwiczących?? ja też zaczęłam tyle jeść, bo ty Małgosiu pisałaś w innych postach, że przez dość długi tyle kcal jadłaś chudnąc zdrowo i ćwicząc? Dlaczego teraz to nie jest kaloryczność dla ćwiczących??

      Usuń
    3. wszystko zależy od intensywności i częstotliwości ćwiczeń, wagi, wzrostu etc.
      trzeba sobie dopasować indywidualnie bo inaczej będzie u dziewczyny 160 wzrostu i ćwiczącej co drugi dzień w domu na dywanie a inaczej u dziewczyny 170 chodzącej co drugi dzień na siłownię 1,5 h i wykonującej ćwiczenia w których puls wzrasta powyżej 130

      Usuń
  47. Gosiu, czy 50g ryzu brązowego będzie mieć taka sama kaloryczność jak 50g makaronu?

    OdpowiedzUsuń
  48. I jeszcze jedno pytanie - moja owsianka wg Twojego przepisu 400 ml na 4 lyzki platkow wychodzi straaasznie zadka. Czy mogę dawac 200 ml mleka?
    Czy platki gorskie maja takie same właściwości jak platki owsiane nieblyskawiczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie,
      górskie i niebłyskawiczne wartości mają takie same

      Usuń
  49. A czy 50g ryzu brązowego będzie mieć taka sama kaloryczność jak 50g makaronu?

    Gosiu, Twój blog jest wspaniały!
    Mam codziennie otwarte jakies 15 stron z Twojego bloga i od kilku tygodni nie czytam niczego innego! Mój maz codziennie słucha co tam wyczytałam, czego się nowego nauczyłam.
    Pisałam już ze schudłam z Tobą 5 kg i jestem przeszcześliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Małgosiu, czy będzie post o zaparciach? Pisałaś że są dwojakiego rodzaju. Coś więcej planujesz na ten temat napisać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kaloryczność będzie praktycznie taka sama,
      tak, będzie post o zaparciach

      Usuń
  50. Gosiu a, co myślisz o piciu Kakao na śniadanie. Wiem, ze ma wiele wartości i jest bardzo zdrowe, ale co jak polaczy sie je z mlekiem krowim (kupnym w sklepie). I co ogólnie sądzisz o piciu takiego mleka, słyszalam na ten temat wiele złych opini. Pozdrawiam Mała MI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kakao jak najbardziej i mleko jeśli nie masz nietolerancji laktozy lub alergii na białka mleka TAK - PIĆ bo to doskonałe źródło łatwo przyswajalnego wapnia

      Usuń
  51. A jakie jest twoje zdanie na temat pierogów, klusek leniwych, itp?
    Wiem, ze to maczne rzeczy, ale ja w pierogach stawiam na duzo nadzienia i cienkie ciasto...
    Jak myślisz, jak często mozna sobie na nie pozwolić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od czasu do czasu można zjeść, owszem,
      raz w miesiącu powiedzmy

      Usuń
  52. Mam taki problem, że często posiłki robione wg Twojego przepisu są dla mnie za duże. Niby proste do rozwiązania, ale schodki zaczynają się, gdy po 2 godzinach zaczynam być głodna... A jak zwiększę kaloryczność i zmniejszając porcję, to w końcu będę słoniem!
    Masz jakiś pomysł na to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedz zatem co 2 godziny zmniejszając porcje, z czasem zwiększaj odstępy do 2,5 h aż dojdziesz do 3-4 h

      Usuń
    2. dzięki :)

      Usuń
  53. Uwielbiam Twojego bloga, te przepisy, jadłospisy .. widać że wkładasz w to wiele pracy :) Tylko mam pytanie czy gdy gotujesz dla siebie to także wszystko skrupulatnie przeliczasz na gramy/kalorie ? Czy tylko teraz na potrzeby bloga ? Korzystam z Twoich jadłospisów, ale wszystko robię metodą ' na oko ' i efekty również są :) Dla mnie to po prostu strata czasu. Zastanawiam się jak to u Ciebie wygląda na co dzień. Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie liczę na co dzień ale kiedyś liczyłam, teraz wiem co ile czego ma, więc już liczyć nie muszę,
      na blogu liczę bo czytelnicy tego oczekują, wciąż dołączają nowe osoby które uczą się czego i ile jeść, są osoby które wciąż mają problemy z ilością, i tym że posiłek który wydawał się taki "niewinny" ma całkiem sporo kalorii,
      z czasem każdy dojdzie do etapu że już liczyć nie będzie musiał

      Usuń
    2. Dla ciekawości poświęcę jeden dzień na sprawdzenie ile faktycznie tych kalorii pochłaniam :)

      Usuń
  54. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  55. Czy ważąc ok 36,7kg, mierząc 154cm wzrostu i mając 13 lat, jedzenie 1300 kcal dziennie to nie za malo? Jakie jest moje zapotrzebowanie? Dodam, ze cwicze 5-6 razy w tyg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja podstawowa przemiana materii to dokładnie 956,7 i przy Twojej aktywności CPM wynosi między 1500 a 1600 kcal w zależności jak intensywne są ćwiczenia

      Usuń
  56. Małgosiu od jakiegoś czasu z uwagą śledzę twojego bloga i zainspirowałaś mnie swoją pracą do tego aby zmienić dotychczasowy tryb żywienia. Postanowiłam razem z mężem że od najświeższego jadłospisu zaczynamy jeść posiłki zgodnie z twoimi wskazówkami. Zanim jednak na dobre zaczniemy nasza przygodę chciałabym się podpytać o twoje zdanie na temat szczególnie śniadań, jesteśmy z mężem pod tym względem dość monotematyczni i jadamy na śniadania owsiankę lub kasze mannę ze świeżymi owocami, ty proponujesz codziennie inne śniadania za co cię podziwiam, czy z punktu widzenie zdrowego odżywiania jedzenie codziennie owsianki jest dobre ?
    Chciałabym się dowiedzieć czy korzystając z twoich jadłospisów mogę dowolnie wybierać sobie propozycję odnośnie obiadów czy kolacji i dowolnie mieszać je między danymi tygodniami i dniami ? Tryb mojej pracy nie pozwala mi na gotowanie codziennie obiadów czy możemy jadać dwa dni z rzędu ten sam obiad ?
    Czy na przekąski mogę wprowadzać inne owoce np. śliwki, gruszki, melon ?
    W swoich jadłospisach proponujesz niektóre potrawy czy składniki których my po prostu nie jadamy, czy możemy stosować zamienniki bądź po prostu nie dodawać tego co nam nie pasuje do dania ?
    W twoich przepisach mało jest zup a my z mężem je uwielbiamy, tylko nie bardzo wiem jak liczyć ich kaloryczność i porcję, możesz coś poradzić ?

    Postanowiłam przy pomocy twoich jadłospisów i wskazówek zrzucić 10 kg mam nadzieję że wystarczy mi zapału i wytrwałości aby osiągnąć swój zamierzony cel i wagę (wiem że potrzebuję na to ok pół roku albo i dłużej bo jestem osobą raczej w typie kanapowca a nie sportowca)
    Podziwiam cię i gratuluję świetnego bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej jest jak śniadania są urozmaicone, wtedy dostarczają różnych składników odżywczych,
      tak, możesz jadać ten sam obiad przez 2 dni lub mieszać posiłki między dniami,
      inne owoce, zamienniki, - tak

      Usuń
  57. Malgosiu -a czym zastapic sok z marchewki?nie potrafie sie przemoc...ile w zamian powinnam zjesc marchewek lub jaki inny sok polecasz? Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sok jest łatwiej strawny niż 2-3 marchewki na surowo i błonnik jest delikatniejszy,
      wybierz w takim razie inny sok, może marchew z dodatkiem jabłka czy banana Ci zasmakuje

      Usuń
  58. Spożywam od poniedziałku do soboty ok. 1550 kcal i ćwiczę w tych dniach przez ok. 35 min. Mam ok. 174 cm wzrostu, 15 lat. W niedzielę robię sobie pełen luz, tzn. nie ćwiczę, ostatnio np. zjadłam 4 wafelki w polewie toffi, kawałek tortu czekoladowego, jakiegoś cukierka w stylu krówka i 1,5 kawałka sernika. Dużo ale tego dnia spożyłam nie licząc tych słodyczy jakieś 1200 kcal. Czy tak się odżywiając, moje całe efekty mogą pójść na marne ?

    OdpowiedzUsuń