środa, 1 października 2014

Indyk duszony w jarzynach z pomidorami. Lekkostrawne a zarazem rozgrzewające danie




Nie mam nic z meteopaty, ale jak zaczynam mieć ochotę na dania rozgrzewające, to znaczy że idzie zima ;)
W domu się ze mnie śmieją bo jak Małgosia zakłada skarpety frotte (a całą wiosnę i lato biega po domu boso) nie trzeba oglądać prognozy pogody. Będzie zimno ;)
Tradycyjne dania kuchni polskiej mające właściwości rozgrzewające to dania na ogół tłuste i ciężkostrawne. Dawniej miało to uzasadnienie bo trzeba było zgromadzić zapas tłuszczyku, który miał nas za zadanie "grzać" całą zimę. Dziś gdy mamy ogrzewane mieszkania, ciepłą odzież i w większości pracujemy w ogrzewanych pomieszczeniach zapas tłuszczu nie jest nam do niczego potrzebny.Tym bardziej jeśli ktoś pracuje za biurkiem.
Owszem organizm to cwana bestia i będzie nas wszelkimi sposobami zachęcał do gromadzenia tłuszczyku, ale my się nie damy. Będziemy cwańsi i owszem rozgrzejemy go, ale bez oblewania się tłuszczem. 
Moja dzisiejsza propozycja to indyk duszony w jarzynach z pomidorami. Użyłam mięsa z podudzia indyka, które jest zdecydowanie lepsze do tego typu dań niż filet. 
Cukinię i papryki mogłam pokroić w kosteczkę, ale postanowiłam je skrzętnie ukryć, aby danie zjadły też dzieci bez dziubania co tam za nieproszeni goście w środku.
Imbir dodaję na końcu bo dzieci lubią mniej pikantne, ja i mąż lubimy mocno przyprawione. 
Tak przygotowane warzywa będą też idealne dla osób z zespołem jelita drażliwego kiedy to włókna błonnika będą lżej strawne (no i przy IBS bez imbiru).
Danie bez problemu mogą zjeść osoby z hashimoto oraz niedoczynnością lub nadczynnością tarczycy. 
Można podać z kaszą, ryżem, makaronem, ziemniakami, kluseczkami lub jako samodzielne danie w towarzystwie kromki razowego lub chrupkiego pieczywa.


 Kaloryczność:
Porcja dla jednej osoby o wadze ok. 316 g ma ok. 165 kcal


Składniki dla 6 osób:

* 2 średnie czerwone papryki
* jedna duża żółta papryka 
* jedna średnia cukinia (ok. 300 g)
* pół cebuli 
* 2 łyżki oleju rzepakowego 
* 500 g mięsa z podudzia indyka (bez skóry) 
* 500 ml przecieru pomidorowego (passaty)
* spory ząbek czosnku 
* sól, pieprz ziołowy, łyżeczka słodkiej papryki,szczypta imbiru (można więcej)
* koperek 

1. Na oliwie podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulkę. Jak się zeszkli dodajemy zmielone mięso z indyka i przyprawy (sól, pieprz ziołowy, słodką paprykę i rozgnieciony ząbek czosnku). Smażymy aż mięso zjaśnieje (nie będzie surowe). 
2. W malakserze mielimy paprykę i cukinię. Jeśli nie mamy malaksera można zmielić w maszynce lub zetrzeć na drobnej tarce. 



3. Do podsmażonego mięsa dodajemy warzywa, podsmażamy często mieszając ok. 2 minut i zalewamy przecierem pomidorowym (w tym momencie można dodać także koperek). Dusimy pod przykryciem ok. 20 minut.
Doprawiamy imbirem według uznania. 




Gotowe ;)

42 komentarze:

  1. Od października zaczyna się sezon grzewczy również w jedzeniu :D i to lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealne dla mnie <3 :) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi smakowicie ☺ Jutro mam juz obiad😄

    OdpowiedzUsuń
  4. Malgosiu dostalam od cioci ges taka ekologiczna ktora biegala po podworku i skubala trawke :-)co moge zrobic z tego miesa? Mam piers duza noge i wielkie skrzydlo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej upiec tylko długo i w niskiej temperaturze
      jak jest duża to poporcjuj

      Usuń
    2. a z piersi moge zrobic taki gulasz z warzywami?czy nie za bardzo?

      Usuń
    3. Ja bym rosol zrobila. Sama mam takie gesi i rosolek z nich jest najlepszy , tylko bez zadnych polepszaczy smaku za to duzo jarzyn: por osmalona cebula, marchewka , pietruszka , kawalek selera.
      Dziala super na przeziebienie.

      Usuń
  5. Dokładnie to samo zrobiłam wczoraj na obiad, a dziś przeczytałam u Ciebie :) (zaglądam oczywiście codziennie, ale rano). Ja podałam z pełnoziarnistym makaronem. Uwielbiam to danie bo: a) można zrobić od razu na zapas, b) zabrać do pracy c) jest lekkostrawne i proste.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja robię bardzo podobnie, ale bez miksowania warzyw, wolę kawałeczki widzieć na talerzu ;p Wychodzi genialna i bardzo pyszna potrawka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te przepisy są absolutnie w moim guście. Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wczoraj kupiłam mięso z indyka. Myślę sobie - zrobię Gosi pulpeciki. Ale maszynka do mielenia odmówiła posłuszeństwa, więc pokroiłam je bardzo drobno i właśnie kończy się dusić. Jest przepyszne!!! Dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W wieku przepisach dodajesz przecier pomidorowy, ale ciągle jeszcze trwa sezon pomidorowy, mogę zatem zastąpić przecier zwykłymi pomidorami? Czy krem pomidorowy można też wykładnię na pomidorach zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajna i pyszna opcja na lekką kolację bądź z kaszą na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię...Dziś robiłam na obiad, dodałam jeszcze bakłażana i troszeczkę suszonej pokrzywy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Małgosiu,
    mam do Ciebie bardzo istotne dla mnie pytanie i byłabym bardzo wdzięczna, gdybyś udzieliła mi na nie odpowiedzi.
    Mam 170 centymetrow wzrostu i ważę 58 kg, chciałabym schudnać 3-4 (wiem, ze nie musze, ale z taka waga czułam się najlepiej i tyle). Moja PPM wynosi 1460 kcal, jednak zaniedbałam tę kwestię i jadłam przez dłuższy czas około 1000... Ile powinnam jeść, aby schudnąć? Ile kcal dodać do PPM, a ile odjąć w celu redukcji wagi? Boje się, że po głodówce 1000 nawet jakbym jadła 1400, to zamiast chudnąć przytyję... Teraz wróciłam na studia, więc nie uprawiam sportu, ale czasem kręce po pół godziny hula hopem i mam nadzieję, że znajdę czas, żeby chodzić przynajmniej dwa razy w tygodniu na fitness. Dodam też, że nie jem mięsa.

    Bardzo bardzo proszę Cię o odpowiedź.

    Ps. codziennie odwiedzam Twojego bloga, a bezmięsne przepisy wiszą na lodówce ;)

    ściskam ciepło,

    Twoja imienniczka, Gosia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw trzeba naprawić metabolizm bo przy diecie 1000 kcal jest mocno zwolniony.
      Powinnaś podnieść kaloryczność o 400 kcal i będę szczera - przytyjesz ale jak podkręcisz metabolizm to z powrotem zrzucisz.
      Innej drogi nie ma.
      Po miesiącu trzeba będzie dodać 100 kcal aby wejść na 1500 czyli pokryć PPM.
      Jak organizm się nauczy że już nie musi odkładać na czasy głodu zaczniesz spalać przy pomocy ćwiczeń.

      Usuń
    2. Małgosiu,a co jeśli ktoś nie może ćwiczyć?

      Usuń
    3. trzeba ćwiczyć, trzeba ćwiczyć mięśnie bo mięśnie spalają tłuszcz,
      nie muszą być intensywne ćwiczenia, mogą być spacery, jazda rowerem, ćwiczenia w domu etc.

      Usuń
    4. A jakie ćwiczenia być poleciała dla osób z chondromalacją rzepki (zaawansowany stopień) albo ogólnie mających problem ze stawami ( oprócz basenu)? Rower może być,ale bez dużego obciążenia, czyli puls tak naprawdę nie wzrasta..Spacery też obciążają kolana.Zastawiam się nad rozgrzewką przed ćwiczeniami w domu, które nie obciążałaby kolan..Podpowiesz coś ?

      Usuń
    5. W tym przypadku porady musiałby udzielić fizjoterapeuta.

      Usuń
  13. Gosiu co myślisz o sosie z jogurtu greckiego ?
    Chodzi mi o taki z kurczakiem i suszonymi pomidorami do makaronu na ciepło. Czy grecki się nadaje ? Wcześniej dawałam śmietane 18 %.

    OdpowiedzUsuń
  14. Idea dania, jak Twoja wolowina w jarzynach tylko glowne produkty zmielone
    Ja, wlasnie na rozgrzewanie w ostatnich dniach, zrobilam wolowine wg Twojego przepisu uzywajac prege wolowa w miejsce lopatki i tez pyszne.....

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś papkowate zupy mnie odpychaja. Kojarzą mi się z dzieciństwem, bo jak chorowałam to zawsze mi wpychano takie zupki. A ja ich nie lubiłam. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zrobiłam dziś na obiadek z kasza jaglana. Pycha wyszło. polecam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana, jestem na Twoim jadłospisie od 3 dni. Jestem ciągle głodna. Przedtem jadłam ok 2400 kcal, więc jest teraz spora różnica. Mam rozepchanych żołądek, picie wody nie pomaga, a porcje jadłam kiedyś duże. Więcej błonnika powoduje u mnie straszna wzdęcia i gazy. Poradzisz coś na ten nieustający głód...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za bardzo obniżyłaś kaloryczność,
      zwiększ do 2000 kcal przynajmniej przez pierwszy miesiąc

      Usuń
    2. Musisz wytrzymać kilka dni i przeczekać, żołądek się szybko skurczy i nie będziesz czuła takiego głodu

      Usuń
  18. Ja tak z innej beczki- czy wyjdzie mi zakwas z mąki gryczanej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie umiem Ci powiedzieć bo nigdy nie robiłam

      Usuń
    2. ja osobiście też nie robiłam, ale znajoma mówiła ze jej wyszedł, spróbować trzeba :)

      Usuń
  19. Wygląda przepysznie. Wiesz narobiłaś mi smaka. Teraz będzie za mną chodzić. A nie mam teraz indyka w zamrażarce. Koniecznie będę go musiała nabyć.

    OdpowiedzUsuń
  20. a jeśli chciałabym zrobić dla jednej osoby to można dodać zamiast przecieru cała puszkę pomidorów ?:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Taki gulasz z chlebkiem można zjeść ? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. pychotka!!! , skradłam Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  23. czy jak to podam z ryżem kaszką jaglaną czy makaronem to zgrzeszę?

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy ten przepis można zrobić bez mięsa? I np zjeść na obiad z dodatkiem kaszy?

    OdpowiedzUsuń
  25. No jak ja kocham te Twoje przepisy. Wyszło pysznie, zdrowo i niedrogo.

    OdpowiedzUsuń