czwartek, 16 października 2014

Przeciwnowotworowe działanie karotenoidów ! Dlaczego muszą się znaleźć w diecie. Każdej diecie!



Zastanawialiście się kiedyś dlaczego rosnąca na krzaczkach papryka czy pomidory nie wysychają wystawione na działanie promieni słonecznych, nie marszczy im się skórka i nie robią przebarwienia ?
Zgoda, czerpią wodę i składniki odżywcze z gleby, ale gdybyśmy tak postawili na słońcu człowieka i dali mu nieograniczony dostęp do wody i pożywienia, na jego skórze taka ekspozycja bardzo szybko pozostawiłaby negatywne ślady. Owszem pięknie by się opalił, ale skóra bardzo by się wysuszyła, powstałyby przebarwienia, a promieniowanie ultrafioletowe bezpowrotnie uszkodziłoby włókna kolagenu i elastyny.


W przypadku warzyw i owoców tak się nie dzieje ponieważ zawierają karotenoidy które absorbują i rozpraszają promieniowanie ultrafioletowe, nie dopuszczając do procesu utleniania czyli degradacji.
Karotenoidy to silne przeciwutleniacze nadające roślinom charakterystyczną barwę (najbardziej znane barwniki - a jest prawie 600 - to min. beta-karoten, likopen, luteina, alfa-karoten, kryptoksantyna).
Skoro coś tak wspaniale sprawdza się w świecie roślin, należy do koniecznie zastosować w życiu człowieka.
Utleniamy się nieustannie każdego dnia, promieniowanie UV ale też zła dieta, nadużywanie leków, zanieczyszczone powietrze czy stres powodują powstawanie wolnych rodników.
Wolny rodnik to niesparowany atom tlenu, który niszczy na swojej drodze wszystko co napotka.
Aby znaleźć sobie parę, niszczy organelle komórkowe, doprowadza albo do obumarcia komórki, albo jej niewłaściwego przekształcenia.  Duża ilość wolnych rodników jest w stanie zaatakować nasze DNA zmieniając strukturę kodu genetycznego i doprowadzając do mutacji. Zmutowane komórki mnożą się w niekontrolowany sposób, a namnażanie się komórek bez kontroli to prosta droga do rozwoju nowotworu.
Wolne rodniki uszkadzają także lipidy naskórka oraz włókna kolagenu i elastyny przyspieszając starzenie się skóry, uszkadzają ściany naczyń krwionośnych (do tych uszkodzeń przykleja się sacharoza, wapń i cholesterol tworząc blaszkę miażdżycową), nasilają łuszczycę, egzemy i inne problemy skórne, wrzody, problemy z układem pokarmowym, zwyrodnienia stawów i szereg innych chorób właśnie dlatego że uszkadzają komórki. 
Jeśli więc chcemy na długo zachować zdrowie i młodość koniecznie należy wprowadzić do diety warzywa i owoce bogate w działające przeciwutleniająco karotenoidy.  Co istotne, karotenoidy nie tracą swoich przeciwutleniających właściwości podczas gotowania.
Jeśli zatem masz problemy trawienne np. IBS i nie możesz zjeść sałatki z surowej papryki, zrób leczo. Karotenoidy i tak zadziałają.


Warzywa i owoce obfitujące w  karotenoidy to te o barwie żółtej, czerwonej i pomarańczowej. 
Znajdziemy je w:
* dyni
* marchewce
* papryce
* pomidorach
* morelach
* arbuzie
* grejprfucie
* pomarańczach
* mango
* czerwonych owocach typu wiśnia, czereśnia, brzoskwinia,
* jabłkach
ale także w :
* brokułach
* szpinaku
* wszelkie warzywa liściaste, 

Teraz mamy sezon na dynię, paprykę, pomidory, jabłka, marchew. Ferią barw kuszą na bazarkach i targowiskach. Korzystajmy z tego. Gotujmy zupy, leczo, dodawajmy do sosów czy zapiekanej jak najwięcej warzyw. Pijmy soki. 

Przeciwutleniacze:

*  chronią przed nowotworami,

* zapobiegają chorobom układu krążenia w tym szczególnie cukrzycy, nadciśnieniu, miażdżycy,

* odgrywają znaczącą rolę w płodności,

* wzmacniają serce, naczynia krwionośne,

* poprawiają odporność,

* działają przeciwwirusowo,

* łagodzą stany zapalne,

* działają odmładzająco, 




42 komentarze:

  1. akurat wszystkie przez Ciebie owoce/warzywa s w moim jadłospisie:) bardzo ciekawy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam wszystkim czystka jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram! Dobry na wszystko, a w okresie jesienno-zimowym po prostu nieoceniony.

      Usuń
    2. możesz podac sprawdzoną markę czystka?

      Usuń
    3. Potwierdzam.Piję czystka codziennie od 3 tygodni.Polecam

      Usuń
  3. Jakie to wszystko logiczne gdy ktos to fajnie wyjasni!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu ja trochę z innym pytaniem,
    moja rodzina przechodzi teraz grypę jelitową, poratuj mnie i powiedz co możemy jeść w trakcie i po chorobie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dieta mocno lekkostrawna aby nie obciążać żołądka,
      - bez podsmażania
      - chleb tylko graham lub chrupki
      - owoce tylko podprażone - nie surowe, bez skóry
      - unikaj owoców pestkowych
      - warzywa też tylko gotowane

      Usuń
  5. Małgosiu jak ustalic godziny posilkow?? czy obiad moze byc czwartym posilkiem o godzinie 16-16.30?? i jeszcze takie pytanie czy okteslona godzina posilku np 10 to zawsze musze jesc o 10 czy moga to byc wachania w granicy wczesniej lub pozniej 30min czy musze kluczowo trzymac sie godzin,prosze Cie o odpowiedz i pomc, pozdrawiam malgosiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak obiad może być jako czwarty i godziny posiłków mogą mieć "poślizg", nie trzeba zasiadać do stołu z zegarkiem w ręku ;)

      Usuń
    2. a prosz epowiedz mi czy dobrz eustalilam sobie pory posilków, bardzochce schudnac.przytylam 14kg :(
      wstaje 6:30
      do pracy jedze autobusem

      9 śniadnaie
      13-13:30 jakies jabłszko, lub cos lekkiego
      16-16:30 obiad
      19-20 kolacja lekka
      mogł by tak wygladac moj rozklad posiłków???
      ewentulanie moge dodac o godz7 rano np malutka kanapeczek, albo garsc oczechow/rodzynek

      Usuń
    3. ja bym dodała posiłek ok. 12-tej, chociażby sok

      Usuń
    4. a o tej 7 rano tez cos zjesc czy nie koniecznie?? a o12 kawa :) moze tak byc ?:)

      Usuń
    5. zamiast posiłku o 12-tej może być o siódmej koktajl mleczny + owoc + natka pietruszki a o 12 kawa

      Usuń
  6. Małgosiu! Kolejny świetny wpis. Ale najbardziej podoba mi się to, że piszesz tak prostym, zrozumiałym językiem. Świetnie się czyta Twoje artykuły. Jeszcze raz gratuluję bloga, życzę samych sukcesów. Dzięki za wszystko co dla nas robisz!!! Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest charakterystyczne dla bloga Małgosi - zawsze fajnie pisze. Nie za dużo, nie za mało i zawsze ciekawie. Język bardzo do mnie trafia. Czytam wszystko i zwykle zapamiętuję, a to nie jest fcale dla mnie takie typowe. Małgosiu powinnas pisać podręczniki i książki akademickie! Uczniowie i studenci byliby zachwyceni:)

      Usuń
    2. Co to jest fcale?

      Usuń
    3. jeju, oplułam monitor :D
      dziękuję za ten wpis z 20.58 !!! :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy wpis. Prawdę mówiąc nie myślałem nigdy o tym dlaczego promienie słoneczne robią "krzywdę" mi, a warzywom/owocom już nie. Dotąd jakoś nie przywiązywałem aż tak dużej uwagi do tego co jem. Dodatkowo lubię się opalać (korzystam także z solarium) i faktycznie moja skóra dostała dość mocno po... wiadomo czym ;) Skorzystam z Twoich porad i zacznę spożywać więcej wymienionych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pytanie, co z burakiem? Nie widzę go w wykazie. Jakie ma on właściwości, że chorym na nowotwór lekarze zalecają pić sok z buraka? EwaK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wymieniłam przykładowe warzywa i owoce, burak też się do nich zalicza,
      wymienić wszystkie nie sposób bo powstałaby długaśna lista ;)

      Usuń
  9. Gosiu, czy do Twojego chleba mozna dodać ostropest plamisty bądź babke plesznik?

    OdpowiedzUsuń
  10. Gosiu, jeżeli chce schudnac tojak powinna, jesć ? chodzi mi tu np z czego mniej wiecej powinno sklada cise snaidaniewegli bialaka? obiad z czego? i kolacja? i co jesc poimeidzy sniadnaiem a obiadem i co na podiweczorek? Pisze do Ciebei bo bardoz cenie sobie Twoją osobe pozdrawiam goraco i zycze sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zerknij sobie w jadłospisy które publikuję, tam jest mnóstwo potraw i pomysłów

      Usuń
  11. Małgosiu,
    śledzę Twojego bloga już od ponad pół roku,zaczełam lepiej się odżywiać, stosuję bardzo wiele z tego o czym piszesz, ale bez liczenia kalorii, poprostu jem tyle żeby nie być głodna ani przejedzona i schudłam ok 7 kilo bez specjalych wyrzeczeń, tylko słodycze bardzo ograniczyłam( nawet nie tęsknię za nimi za bardzo bo jedzenie jakie proponujesz jest przepyszne), ale ważniejsze jest to że bardzo poprawiła mi się cera i włosy, sińce pod oczami, które mam od lat też mi się bardzo zmniejszyły, za co jestem Ci baaardzo wdzięczna. Codziennie wchodzę na bloga i podziwiam Twoją pracę:)
    Czekam na post o jelicie drażliwym bo wzdęcia nadal mam, mniejsze ale są nawet po wodzie z rana, chociaż nie mam już takiego rozpierania w brzuchu jak wcześniej
    Mam pytanie o amarantusa, czy można stosować w ciąży?
    Ponieważ co najważniejsze, jestem właśnie po invitro i wstępne wyniki pokazują żę chyba się UDAŁO:)!!!! myślę że też dzięki zmianie diety.
    więc chciałbym się po tych zastrzykach i ogromnej ilości leków w tym hormonów oczyścić i wzmocnić. Co jeszcze mogłabym zastosować oprócz amarantusa?
    Jeszcze raz bardzo dziękuję i życzę Ci wielu sukcesów, na które zasługujesz!
    Pozdrawiam gorąco
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. amarantusa w ciąży tak, nie ma przeciwwskazań,
      GRATULUJĘ KOCHANA !!!
      Pij sobie koktajle z pietruszki,

      Usuń
  12. Gosiu czy mogę dodawać codziennie 1łyżkę oleju lnianego do koktajli?? ma to jakiś wpływ na kondycję włosów??? a może wiesz co pomoże w szybszym odrastaniu włosów???karola

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej Gosiu, mam pytanie dotyczące siemienia lnianego. W jakiej formie lepiej je "zjadać", np do owsianki, w ziarenkach czy zmielone? Jest jakaś różnica między mieleniem, a pozostawianiem w naturalnej formie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jem i w ziarenkach i mielone przy czym mielę ziarenka na świeżo w młynku do kawy (mam oddzielny do ziarenek),
      mielone sypię do owsianki i koktajli, w ziarenkach do granoli, chleba czy mixu śniadaniowego z płatkami,
      właściwości są takie same przy czym wartości szybciej przyswajają się
      z mielonego

      Usuń
    2. Małgosiu a co myślisz o siemieniu lnianym już zmielonym odtłuszczonym z apteki czy ze sklepów ze zdrową żywnością, lepiej ich unikać i samemu mielić ziarenka?
      czy jest duża różnica w wartościach odżywczych pomiędzy zmielonymi ziarenkami w domu a kupionymi już zmielonymi?

      Usuń
    3. jest różnica ponieważ zmielone ziarna jełczeją ( w 40 % składają się z tłuszczu) oraz tracą wartości pod wpływem światła i powietrza, dlatego najlepsze są śweżo zmielone

      Usuń
  14. Małgosiu, dlaczego nie każesz dodawać do warzyw na patelnie dołączonej przyprawy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubię tych mieszanek, smakują dziwnie i moim zdaniem psują smak

      Usuń
  15. Ale jeśli mi smakują to mogę ich użyć?

    OdpowiedzUsuń
  16. Malgosiu a co sądzisz o karobie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam wiele dobrego, ale nie miałam jeszcze okazji wypróbować na sobie

      Usuń
  17. Owoce i warzywa zawsze są wskazane na surowo. Szczególnie jesienią i zimą.
    Dziękuję za cenną lekcję i pozdrawiam,
    Jacek

    OdpowiedzUsuń
  18. Małgosiu, czytam Twojego bloga dłuuuugo, stosuję i kocham całym sercem Twoje przepisy. Czuję się po nich super. Od jakiegoś czasu ok. sześciu tygodni "zsypuje" mi buzię - dolna część policzków i boki szyi. Nie mam pojęcia o co chodzi. Krostki są bolące, ale nie są ropne. Mocno puchną. Mam 40-stkę ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko powiedzieć. Obstawiam kwestie hormonalne.
      Dolna część policzków to tzw. linia hormonalna. No i bolesne, ropne grudni to zwiastun kwestii hormonalnych.

      Usuń
    2. Grudki nie są ropne, ale to niewiele pewnie zmienia. Serdecznie Ci dziękuję za poświęcony czas. Umówię się zatem na wizytę do ginekologa. Pozdrawiam Kasia

      Usuń