wtorek, 2 grudnia 2014

Gluten ! Postrach wielu. Moda? Tendencja, czy poważna sprawa?



Ostatnimi czasy można by rzec, że dieta bezglutenowa stała w pewien sposób modna.
W wielu środowiskach wręcz wypada być na diecie bezglutenowej. Profilaktyczne stosowanie tej diety, a co za tym idzie pogoń za konkretnymi produktami bezglutenowymi,  stała się symbolem przynależności do pewnej klasy społecznej.
Podczas gdy jedni bawią się w eliminację glutenu pro forma, inni mają z nim naprawdę poważny problem.

Czym jest gluten ?

Gluten jest mieszaniną białek roślinnych (gluteniny i gliadyny) występujących w bielmie pszenicy, owsa, jęczmienia, żyta i orkiszu. To właśnie obecność gluten sprawia że wypieki są sprężyste i pulchne.
Dzieje się tak za sprawą dwutlenku węgla, który powstaje w cieście podczas fermentacji i zostaje w nim uwięziony, ponieważ gluten w połączeniu z wodą kleikuje tworząc nieprzepuszczalną strukturę.
Uwięziony dwutlenek węgla przyczynia się do wzrostu objętości ciasta i to dlatego piekarze od lat kochają zboża glutenowe.

Mimo iż gluten występuje w wielu zbożach, pierwsze co przychodzi nam na myśl słysząc gluten to pszenica.
To właśnie pszeniczny gluten jest winowajcą większości dolegliwości pokarmowych i nie tylko.
Bardzo często osoby z nietolerancją glutenu reagują negatywnie na gluten pszeniczny, nie mając dolegliwości po glutenie z orkiszu czy owsa.  
William Davis w swojej książce Dieta bez pszenicy opisuje jak ewoluowała pszenica na przestrzeni lat.
Jak ziarno wyglądało kiedyś, a jak wygląda teraz, kiedy to wpadło w ręce genetyków, którzy zaczęli majstrować w jej kodzie genetycznym.
Nie mieli złych intencji. Chcieli tylko zwiększyć zbiory i sprawić aby ziarno było odporne na wszelką zarazę. Udało się. Zbiory z hektara wzrosły dziesięciokrotnie, a dzisiejsza pszenica przetrwa i suszę i grzyba i przypuszczam wszystkie plagi egipskie.
Nie przewidzieli tylko, że zmiany w kodzie genetycznym pszenicy spowodują iż stanie się dla wielu ciężka do strawienia. Gdyby dla wszystkich, byłby wielki szum, jak dla niewielu "szkoda zachodu".
Biznes ma przynosić zysk, więc przemysł pszeniczny kwitnie, a Ci którym pszenica doskwiera niech się martwią sami. Czy kogoś taka postawa biznesu dziwi ?

Jaka jest różnica między alergią, a nietolerancją ?

Alergia jest stanem chorobowym zależnym od funkcjonowania mechanizmów immunologicznych.
Polega to na tym, że w wyniku zetknięcia się z alergenem, układ immunologiczny produkuje przeciwciała które w połączeniu z substancją alergiczną tworzą uczulenie. 
Nietolerancja pokarmowa nie angażuje układu immunologicznego, jednak w wyniku zetknięcia się organizmu z nietolerowaną substancją ma miejsce szereg negatywnych objawów.

Jak wyekstrahować gluten ?

Nietolerancją glutenu nie jest powszechna. To nie jest tak, że nikt glutenu nie trawi. Ja osobiście jadam zboża glutenowe. W 80 % jest to orkisz, reszta to owiec, żyto i w niewielkich ilościach pszenica.
Tak. Jadam pszenicę, ale rzadko. Pszenica ma najwięcej glutenu. Gdybyśmy chcieli zobaczyć go gołym okiem, polecam zrobić mały eksperyment. Ulepcie kulkę z wody i mąki pszennej. Następnie ugniatajcie powstałą kulkę pod bieżącą wodą. Zobaczycie jak stopniowo wypłukuje się skrobia, a w ręku zostaje Wam kleista mazia. To gluten. W mące pszennej jest go bardzo dużo dlatego wolę inne zboża. Mimo iż nie reaguję negatywnie na gluten pszeniczny, mąka pszenna jest mocno zaklejająca, dlatego polecam jeść ją okazjonalnie.
Inne zboża glutenowe nie mają tej właściwości i są zdecydowanie łatwiej strawne.
William Dawis w swojej książce Dieta bez pszenicy wszelkie zboża glutenowe traktuje jak samo zło.
Owszem zaczyna od pszenicy, aby w dalszej części zanegować inne zboża glutenowe, aż w końcu zanegować jakiekolwiek węglowodany, także bezglutenowe. To właśnie dlatego mimo iż w wielu aspektach zgadzam się autorem, ostatecznie skrytykowałam tę książkę (recenzja TU).

Jak objawia się nietolerancja na gluten ?

Najczęściej występujące objawy to wzdęcia, bóle brzucha, przelewanie w żołądku, odbijanie, gazy ale też bóle głowy, bóle stawów, bóle mięśni.
Skutków nie widzimy jednak gołym okiem. Gluten powoduje reakcję zapalną kosmków jelitowych jelita cienkiego, co w konsekwencji powoduje ich zanik. Zarówno stan zapalny kosmków, jak i późniejszy ich zanik w konsekwencji doprowadza do zaburzeń wchłaniania prowadzących do niedoborów składników pokarmowych.
Pamiętacie mój post o metabolizmie i suplementach na odchudzanie ? Pisałam tam że metabolizm w dużej mierze zależy od ilości witamin i minerałów. Na tej zależności opiera się przemysł suplementów diety na odchudzanie. Idźcie do apteki, weźcie pierwszy lepszy i zobaczcie co ma w składzie. Zdziwicie się że same witaminy i minerały. To właśnie dlatego osoby które mają niedobory witamin i składników odżywczych mają problem z metabolizmem i wagą. To dlatego osoby mające nietolerancję na gluten mają problemy z zachowaniem prawidłowej masy ciała. Dlatego że w wyniku uszkodzenia kosmków jelitowych mają problemy z przyswajaniem witamin z pożywiania!
Jeśli ktoś przechodzi na prawidłowo ułożoną dietę odchudzającą, taką która jest jednocześnie dietą podkręcającą metabolizm, czyli mającą więcej białka niż wskazuje norma i więcej warzyw i owoców, aby tę ilość zalkalizować i nadal nie traci na wadze, należy skierować oczy na gluten. Bardzo często u takich osób testy potwierdzają nietolerancję.


Kochani z mojej praktyki jako dietetyk widzę jednak, jak bardzo testy są niedokładne. Jedyną metodą w 100 % pewną są testy genetyczne.
Bardzo często zgłaszają się do mnie osoby z prośbą o ułożenie diety odchudzającej, takiej która poradzi sobie z wzdęciami i problemami trawiennymi.
Objawy opisane przez klienta dają mi podstawę sądzić, że osoba ta może mieć nietolerancję glutenu. Wstrzymujemy się z dietą do czasu wykonania testów, które jednak nie wykazują nietolerancji na gluten.
Objawy jednak są. Profilaktycznie piszę dietę bezglutenową i okazuje się że wszelkie negatywne dolegliwości mijają.
Niemniej jednak jeśli obserwujemy u siebie negatywne objawy po spożyciu produktów z glutenem warto robić testy. W wielu przypadkach testy potwierdzają nietolerancję. Jeśli nie potwierdzą warto odstawić gluten na miesiąc. 3-4 tygodnie to czas w jakim organizm się z glutenu oczyszcza. Po tym czasie jeśli negatywne objawy miną, warto zrobić prowokację. Jeśli po zjedzeniu kawałka chleba z glutenem objawy powrócą mamy jasność.
Kosmki jelitowe w wielu przypadkach da się odbudować. Minimalny czas to 6 tygodni.
Osobom którym w testach nie wyszła nietolerancja na gluten, ale którym objawy minęły w wyniku stosowania diety bezglutenowej zalecam prowokację glutenem, ale nie pszenicznym. Może to być chleb orkiszowy lub płatki owsiane. Jeśli objawów nie ma można próbować ze zbożami glutenowymi. Tak jak powiedziałam, wiele osób źle toleruje gluten pszeniczny, nie mając żadnych dolegliwości po zjedzeniu produktu z żyta czy owsa.

A Celiakia ? 

Celiakia to choroba immunologiczna. Osoby z celiakią będą reagowały negatywnie na nawet najmniejszą ilość jakiegokolwiek glutenu. Nie ma tu znaczenia czy z owsa, czy z orkiszu czy z żyta. 
Tym właśnie różni się nietolerancja od alergii.



68 komentarzy:

  1. Małgosiu, mogłabyś jeszcze napisać więcej o zbożach, które nie są pszenicą? Np. jak to jest z żytem, glutenem żytnim i zmodyfikowanym genetycznie żytem. Przyjmuje się często, że pszenicy nie należy jeść, ale żyto już można. Przyznam, że nie wiem do końca dlaczego. Ja jestem takim przypadkiem - po zjedzeniu żytniego chleba czuję się świetnie, a po pszenicznym męczę się z różnymi dolegliwościami. Mogłabyś wytłumaczyć to naukowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak nienaukowo wytłumaczyć? Żyto jest mniej modyfikowane genetycznie? Jakie jest Twoje zdanie?

      Usuń
    2. Tak. Pszenica została mocno zmodyfikowana. To podstawa żywienia niestety stąd tak ją zmodyfikowano aby zoptymalizować plony. A jak to zwykle bywa w przyrodzie. Coś kosztem czegoś :(

      Usuń
  2. Witam :-) Przeczytałam i dowiedziałam się ciekawych informacji na temat ostatnio modnego glutenu. Nigdy niestoswałam żadnych diet i rzadko też bywam u lekarzy. Zastanawiam się też, co mogę zrobić dla swojego organizmu, bo on jednak niefunkcjonuje tak jak należy i muszę znaleźć tego przyczynę. Myślę, że problemem tym może być gluten. Często miewam wzdęcia i gazy, a wiele razy miałam silne bóle brzucha. Raz nawet wezwałam karetkę i na pogotowiu po podaniu mi jakichś środków rozkurczających przeszło mi. Lekarz powiedział mi wtedy, że pewnie była to "rozciągnięta kreska". Zaczęłam poważnie zastanawiać się nad właściwym odżywianiem. Cokolwiek jednak to znaczy " właściwe odżywianie", bo moim zdaniem powinniśmy jeść wszystko, ale nie każdy pokarm na służy. A do tego dochodzi jeszcze środowisko w jakim żywność jest wytwarzana. I tak koło się zamyka, bo w dzisiejszym świecie wszystko jest niezdrowe, bądź skażone i naszpikowane chemią, więc jak tu żyć w takich warunkach i być zdrowym, to jest pytanie na miarę naszych czasów na które wydaje mi się nie ma sensownej odpowiedzi. Pozdrawiam :-) Sylwia :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. W jaki sposób można odbudować kosmki jelitowe- oprócz wyeliminowania szkodliwego dla nas produktu?M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można inaczej. Eliminacja też nie daje gwarancji odbudowy. To są kwestie indywidualne i też zależne od stopnia uszkodzeń.

      Usuń
  4. Ciekawy artykuł :) jak wykonać te testy? Ile kosztują? A badanie krwi w kierunku nietolerancji nie wystarczy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy artykuł:) jak wykonać te testy genetyczne i ile kosztują? Badanie krwi w kierunku nietolerancji nie wystarczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam cen testów genetycznych ponieważ nigdy nie miałam potrzeby aby je wykonywać w związku z czym nie robiłam rozeznania.
      Jeśli chodzi o testy z krwi to jest tak jak napisałam w tekście.

      Usuń
  6. Od dwóch lat borykam się z chorobami układu pokarmowego - helicobacter i refluks. To pierwsze udało mi sie przezwyciężyć, ale ze względu na rwfkuks musiałam zmienić dietę ma lekkostrawną, więc zalecono mi spożywanie produktów pszenicznych. Mimo to nadal często miewam bóle brzucha, wzdęcia i problemy z trawieniem. Teraz już wiem dlaczego, dziękuję Ci za ten post, bardzo mi pomógł. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpowiesz jak zwalczyłaś helicobakter? M

      Usuń
    2. Łatwy przeciwnik do zwalczenia, antybiotyk.

      Usuń
  7. Testy genetyczne np badanie Genodiet w cenie ok 3500 ?? Czy może są jakieś inne tańsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam cen tych badań. Nigdy nie miałam potrzeby robić więc nie robiłam rozeznania.

      Usuń
  8. Do niedawna mialam wszystkoe objawy nietolerancji na gluten.W tej chwili jestem na diecie E.Dabrowskiej i czuje sie swietnie.Przy wychodzeniu z diety zrobie sobie prowokacje i zjem cos pszenicznego,bedzie to doskonsly moment bo organizm jest juz oczyszczony:)Dziekuje za tego posta i za wiele innych,dzieki Tobie jestem o duzo madrzejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super post dzieki, mam pytanie dotyczące ciemnych makaronów i ryżu czy w nich jest taka sama dawka glutenu co w jasnym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W makaronach taka sama bez znaczenia czy ciemny czy jasny. W ryżu glutenu nie ma.

      Usuń
  10. Czy przepisy które dodajesz na bieżąco będą dodane do kategorii przepisów. Tak się po prostu łatwiej szukało a tak trzeba posty przeszukiwać. Dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio byłam na wykładzie o diecie bezglutenowej, który odbywał się w ramach Dni Alergii i Nietolerancji Pokarmowej w Warszawie. Dowiedziałam się, że owies jest zbożem, które nie zawiera glutenu, ale jest nim zanieczyszczony. Bo rośnie na tych samym polach, co pszenica. Jak i obydwie mąki mają ze sobą kontakt w młynie... Bardzo zaskoczyła mnie ta informacja, bo na studiach dostałam informację, że owies zawiera gluten, więc myślałam, że to białko naturalnie w nim występuje.
    No i też strasznie denerwuje mnie, że ludzie chcą się odchudzać na diecie bezglutenowej, która tak naprawdę jest lekarstwem. Nie zdają sobie sprawy, że mogą nabawić się nadwrażliwości na gluten i wtedy już im nie będzie tak do śmiechu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli chodzi o cenę testów - należy zadzwonić do najbliższej przychodni - laboratorium i zapytać.
    W każdym mieście / lab ceny są inne lub podobne, więc nie ma co "rzucać" kwotami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy tekst.Ja u siebie również zauważyłam nietolerancję na gluten.Była to jednak bardzo kręta droga.Od kilku lat borykałam się z refluksem i niestety moja choroba nie pozwalała mi jeść innego pieczywa jak pszenne.Na szczęście do czasu jak znalazłam naprawdę porządny i dobry chleb żytni..a po drodze niestety przeszłam dużżoo chlebów żytnich.Teraz jem tylko ten jeden.Objawy ustąpiły natomiast mój refluks jest najlepszym wyznacznikiem dobrego pieczywa.Życzę powodzenia w zmaganiu się z glutenem, oraz gratuluję bloga. Ola

    OdpowiedzUsuń
  14. Pół roku temu zrobiłam eksperyment i wyeliminowałam w dużej mierze gluten ze swojej diety. Zauważalnym efektem było schudnięcię z brzucha, nie miałam ochoty na słodycze. Nie miałam też zachcianek jedzeniowych. Mam wrażenie, że miałam też więcej energii wtedy. Teraz jem normalnie ale staram się ograniczać spożycie pszenicy (głównie chleba i mąki pszennej).
    Z wielu pracach naukowych można prz czytaćo pozytywnym wpływie diety bezglutenowej, m.in. w chorobach autoimmunologicznych. Zrobiła się z tego "moda", firmy wyprzedzają się w wymyślaniu coraz to lepszych i smaczeniejszych produktów, ale wyeliminowanie pszenicy (nie widzę za bardzo sensu aby osoba zdrowa eliminowała gluten ze swojej diety) uważam za uzasadnione, głównie ze względu na to, co pisał W. Davies. Pozdrawiam- Emilia

    OdpowiedzUsuń
  15. Kilka lat temu nasiliły mi się afty. Prawdopodobnie po ciąży spadła odporność.... Jednak to nie była jedna czy tez dwie afty, ale po 8-12 aft, bolących i to bardzo. Lekarze do dziś nie wiedza co jest przyczyną. Jednym z podejrzeń była celiakia, której nie potwierdzono. Czy widzisz może Gosiu jakiś związek aft z nietolerancją na gluten? Sama osobiście nie jadam 100% pieczywa pszennego, wolę np. orkisz. Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Afty mają związek ze spadkiem odporności. Gluten działa mocno obciążająco. Może być powodem ale nie musi.
      Mogłaś mieć spadek odporności i stąd afty.
      Czy pojawiają się nadal ?

      Usuń
    2. Tak. Mniejsza ilość, ale dość często. w miesiącu mogę chyba szybciej policzyć dni bez aft niż z aftami…. Znajoma aptekarka poleciłą mi chlorelle. Fakt, szybciej się goją, ale nadal są…. wysłałam wniosek o dietę i dopisałam w mailu info o aftach...

      Usuń
  16. Witaj Gosiu, mój mąż ma częste bole brzucha, głowy, okropnie bolą go kolana. Lekarz rodzinny, gastrolog, neurolog i ortopeda nic nie stwierdzili. Kilka dni temu w jednej z gazet czytałam ciekawy artykuł o glutenie i wiele objawów tutaj pasuje. Testy na celiake u nas ok 70zl ale genetyczne niestety juz kilkaset.
    Mam też pytanie, bede wprowadzać gluten swojemu dziecku i zdecydowałam się na kaszkę orkiszową pewnej marki bo jest bez cukru a jej skład to mąka orkiszowa i witamina b1 jednak kaszki tej nie widziałam w sklepach stacjonarnych czy mogę do butelki z mlekiem wsypać odrobine zwyklej mąki orkiszowej?

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam, ja robiłam testy na tolerancję Food Detective ��wyszło mi, że nie toleruje żyta,glutenu, drożdży, mleka krowiego i jaj, słyszała może Pani o tych testach??póki co unikam tych produktów i mogę powiedzieć że lepiej się czuje! I Lepszą mam Przemianę materii, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam oczywiście.Firma namawiała mnie na współpracę ale sprzedaży tych testów online jakoś nie widzę.

      Usuń
    2. Robiłam test Food Detecive we wrześniu tego roku (niestety wersja podstawowa bada tylko 59 produktów, o szczegółach testu pisałam u siebie). Nie toleruję mleka krowiego, glutenu, pszenicy, żyta, jajka, ryżu, ziemniaków, drożdży, pomidorów, migdałów, kapusty oraz innych....Jest ciężko z eliminacją, szczególnie w przypadku wypieków (jaja i drożdże odpadają, zwykły proszek do pieczenia i wiele mąk róznież). Chleb tylko na zakwasie gryczanym. Nie można wejść do kuchni po prostu coś przekąsić, trzeba się zastanowić, co można. Na dzień dzisiejszy najbardziej zauważalna zmiana - nie ma wzdęć.

      Usuń
  18. Robiłam test z ugniataniem kulki ostatnio na zajęciach - śmieszny ten gluten :P No i dla mnie to jest moda. Nie sądzę żeby nagle tyle osób było uczulonych na gluten (to samo jeśli chodzi o laktozę). Raczej doszukują się wielu chorób u siebie bo nie potrafią zacząć racjonalnie i zdrowo się odżywiać, więc eliminują to o czym akurat trąbią w sieci itd.

    OdpowiedzUsuń
  19. mam dokładnie takie objawy jak napisalaś w poście. Ciągłe wzdęcia, gazy i "chodzenie" w jelitach.
    Z chęcią wyeliminowałabym gluten, aby sprawdzić , czy rzeczywiście go nie toleruje. Podobnie jest z nabiałem, bo też ciężko go znoszę.
    Nie mam tylko pojęcia jak miałaby wyglądać taka dieta bez chleba, owsianki, otrębów, czy makaronów... Nie mam pomysłów na przyrządzanie innych dań. ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z makaronów nie musisz rezygnować. Są bezglutenowe z brązowego ryżu.

      Usuń
  20. A ja z całkiem innej beczki: czym mogę zastąpić kiełki rzodkiewki, kiszonego ogórka i kiszona kapustę? Nie są one u mnie dostępne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapusta,sol morska lub himalajska jest chyba wszedzie wiec mozna samemu zrobic kiszona kapuste,ja robie na biezaco przez caly rok w duzym sloju:)Nie ma duzo pracy a o niebo lepsza niz kupna:)

      Usuń
    2. Ooo, będę musiała spróbować :) Dziekuję :)

      Usuń
    3. Zdradz przepis na te kapuste prosze

      Usuń
  21. a podobno owies nie ma glutenu

    OdpowiedzUsuń
  22. Co sądzi Pani o produktach z pszenicy, np. mące pełnoziarnistej, kaszy manny czy kuskus? Czy przy dobrej ich akceptacji warto z nich rezygnować czy jednak mogą być składnikiem zbilansowanej diety?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej mogą być składnikiem diety.
      Jeśli nie reagujesz na nie negatywnie nie ma potrzeby eliminacji.

      Usuń
    2. To bardzo się cieszę, gdyż lubię te produkty. Czasami mam już dość całej tej nagonki na pszenicę. Niektórzy sami z siebie rezygnują z tego zboża, nabiału, glutenu, mięsa itd. bo gdzieś coś przeczytali czy usłyszeli. Jeszcze trochę i oddychanie będzie szkodliwe...

      Usuń
  23. Niektórzy przesadzają, ale z tym glutenem rzeczywiście wychodzi na to, że problem rośnie i jest coraz częściej zauważany.

    OdpowiedzUsuń
  24. Gosiu, bardzo ciekawy artykuł. Ja jem tak ok. 200 gr. zbóż dziennie, żyto, orkisz, graham, czuję się świetnie, dużo warzyw i owoców, przemiana materii bardzo dobra przy takiej diecie. Czy 200 gr. jest OK, czy za duzo?

    OdpowiedzUsuń
  25. mam kaloryczność ok 1500

    OdpowiedzUsuń
  26. Nietolerancji na gluten genetycznie nie da się zbadać. Genetyka pokazuje czy ma się gen odpowiedzialny za celiakie,bo to choroba genetyczna! Sama genetyka tak czy siak nie starcza do rozpoznania celiakii,bo występuje niewielki procent ludzi,którzy mają gen a celiakii nie rozwijają. Do pełnej diagnozy są potrzebne przeciwciała przeciw trasglutaminazie tkankowej-jeśli są dodatnie to gastroskopia z wycinkami i badaniem hist-pat. To tak z grubsza.
    p.s. bardzo fajny blog,zaglądam tu często i korzystam z tych bezglutenowych. Zamierzam zrobić w weekend musli batoniki ale z mąką razową bezglutenową. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobre pół roku temu w zasadzie bez przygotowania merytorycznego wyeliminowałam z codziennej diety "biały" chleb pszenny, zastępując go żytnim bądź ze znaczną przewagą mąki żytniej. Powodem były okropne wzięcia, które mimo że zawsze byłam szczupłą osobą kazały mi zakrywać napompowany brzuch. Po przeczytaniu artykułu dopatrzyłam się jeszcze czegoś, a mianowicie od zawsze "jeździło" mi w brzuchu, zawsze coś tam się przewalało. W tej chwili w ogóle już nie mam ochoty na biały chleb. Z resztą żytnim bardziej się najadam. Zauważyłam też spadek wagi, mniej pojawiających się wyprysków oraz mniejszą skłonność do pocenia się choć nie wiem czy to ma związek.

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja siostrzenica nie może jeść glutenu. Nieciekawa przypadłość, wymagająca wielu wyrzeczeń, kontroli i zaznajomienia się z tym, co właściwie jeść można. Dzieciak przez pewien czas podjadał wszystko co można było (także produkty z glutenem) bo nie mógł zrozumieć, że nie wolno. Szczęście że z wiekiem jest już lepiej w tej kwestii, no ale pilnować się trzeba do końća życia.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie mam problemu z glutenem, nie mniej bedac Twoja czytelniczka od ponad roku korzystam z Twoich porad. Od jakiegos czasu robie np szarlotke tylko z maki zytniej. Teraz na swieta maka bedzie miala powodzenie w uzyciu. i zastanawim sie czy mozna uzyc maki orkiszowej do ciasta drozdzowego, piernika, jak rowniez pierogow czy tez innej maki?? To moja dzialka do zrobienia na swieta :)
    Czytam skladniki produktow dostepnych na rynku i np znalazlam make pelnoziarnista pszenna i zytnia, w ktorych skladzie jest napisane "drobny graham (zawiera gluten)". Pojawila sie maka z pelnego przemialu, w ktorej opisie jest podane bogactwo blonnika a wygladem przypomina kasze manna lub tarta bulke. Jakas nie przekonujaca.
    Co o tym sadzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orkiszowej typ 650 lub 700. Wyższego typu nie.
      Jeśli coś jest drobne, miałkie jak kasza manna nie ma tam bogactwa składników ;)
      Mąka z pełnego przemiału wygląda zupełnie inaczej.

      Usuń
  30. Ja robiłam test w Revitum - mają 20 placówek w całym kraju. Dostałam test do domu, pobrałam troszkę krwi, odesłałam i w mig otrzymałam wyniki na 40 produktów.

    OdpowiedzUsuń
  31. Małgosiu, czy glutaminian sodu jest szkodliwy i czy powinniśmy go wyeliminować z diety, a jeśli jest szkodliwy to czy jesteśmy w stanie go całkowicie wyeliminować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście,
      uszkadza błonę śluzową żołądka i ma działanie rakotwórcze,
      jeśli coś tam raz na jakiś czas trafi nam się z glutaminianem, swiat się nie zawali ale na co dzień trzeba się wystrzegać

      Usuń
    2. Glutaminian to przecież zwykły aminokwas, o co Wam wszystkim chodzi? Serio, w ogóle tego nie rozumiem. On jest wszędzie, nie tylko w proszku. :D

      Usuń
  32. rozumiem i dziękuję za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pani autorko, nie czytałem całego tekstu, bo jak doszedłem do fragmentu "gluten z owsa" to przerwałem. Owies nie zawiera glutenu, jest nim jedynie zanieczyszczony w procesie przetwórczym. W Polsce jest to typowe. Są kraje, gdzie nie występuje praktycznie takie zanieczyszczenie. Poza tym glutenu nikt nie trawi. Różnica polega na tym, że u jednym osób powoduje on reakcje alergiczne, a inni po prostu go wydalają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę czytać ze zrozumieniem i zastanowieniem nad reflekcjami. Zanieczyszczenie owsa nie będzie miało znaczenia przy nietolerancji, natomiast przy celiakii ogromne.
      Stąd osoby z celiakią muszą unikać owsa, chyba że na opakowaniu np. płatków owsianych jest wyraźnie BEZGLUTENOWE co oznacza że w procesie przetwórczym owiec był odseparowany od zbóż glutenowych i zanieczyszczenie nie wystąpiło.

      Usuń
  34. Małgosiu ponieważ mam do Ciebie ogromne zaufanie chciałam poradzić się w kwestii która od kilku dni spędza mi sen z powiek, chodzi mianowicie o wprowadzanie tego nieszczęsnego glutenu do diety dziecka. Moja córa ma w tym momencie 5 miesięcy, i wkrótce chciałabym zacząć rozszerzać jej dietę (w tej chwili jest karmiona tylko i wyłącznie piersią) i tu pojawia się zgryz, kiedy i jak wprowadzić gluten, bo kazdy mówi w tym temacie co innego. Jedni zalecają jeszcze przed ukończeniem szóstego miesiąca w maleńkich ilościach (np. kasza manna), inni mówią by czekać z tym jak najdłużej, nawet 2 lata, bo jelita dziecka ponoć wcześniej nie są gotowe. Przyznam, że gubię się w zaleceniach i bardzo chciałabym poznać Twoje zdanie na ten temat. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej małe ilości. Im później tym jelita sobie mogą nie poradzić.
      Wprowadź małe ilości kaszy mannej.

      Usuń
    2. Czyli myślisz, że jeszcze przed ukończeniem przez córeczkę szóstego miesiąca warto dać trochę mannej czy w jakimś innym miesiącu?

      Usuń
    3. Poczekaj aż skończy 6 miesięcy.

      Usuń
    4. ahhh i jeszcze jedno, tą ugotowaną kaszkę mannę (pół łyżeczki) podaj z własnym mlekiem, nie oddzielnie. Ja również karmiłam wyłącznie piersią i w tym celu odciągnęłam trochę własnego mleka do butelki, dodałam do niej kaszkę i dopiero podałam córce :)

      Usuń
  35. Małgosiu, czyli 7-8 miesiąc będą ok?

    OdpowiedzUsuń
  36. Małgosiu, czy można prosić o informacje na temat diety FODMAP? Dostałam zalecenie od lekarza (w związku z IBS) aby przez 6-8 tygodni stosować dietę z małą zawartościa FODMAP. Niestety, nie mam zbyt wielu informacji poza dość ogólną tabelką, w której wielu produktów nie uwzględniono - czy wszelkie kasze, ziemniaki, kukurydza maja małą czy dużą zawartość FODMAP? Jak komponować posiłki w tej diecie? po kilku dniach pomysły się kończą ... Będę wdzięczna za pomoc!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja wyeliminowalam gluten ze wzgledu na wzdecia i niedobór żelaza ktòry był powiedziałabym chroniczny ...teraz żelazo u mnie w super normie. Pisalam kiedyś tu o tym. Koleżanka z pracy gdzieś tam wyczytała że jednak osoby które nie maja nietolerancji a mimo to unikaja glutenu moga z czasem spowodować odwrotność i właśnie ta nietolerancja może z czasem wystapić.Nie wiem za bardzo co o tym mysleć...teraz tyle tych teorii. No ale mi pomaga i nawet nie tesknie. Myslałam że tu bedzie artykuł raczej krytyczny i mówiacy że to tylko moda ale jednak też nie polecasz w nadmiarze... U mnie zaobserwowałam też lepsze trawienie ogólnie, brak ochoty na dojadanie miedzy posiłkami, lepsza cera.

    OdpowiedzUsuń