poniedziałek, 1 grudnia 2014

Gryczane bliny z kremem z ricotty, różowego imbiru i awokado ! Bezglutenowa przystawka na każdą okazję ! A także, zapowiedź gwiazdkowego konkursu !

























Zaczynamy tydzień bezglutenowy !
Będą informacje ogólne, będzie przykładowy jadłospis i bezglutenowa zabawa z nagrodami.
Jednym słowem, będzie się działo ;)
Zaczniemy od bezglutenowej przystawki, która sprawdzi się na każdą okazje. Zaczniemy od gryczanych blinów !
Kto nigdy nie jadł blinów pomyśli pewnie, że to takie zwyczajne placuszki, tyle że nie z mąki pszennej.
Otóż, wcale tak nie jest.
Mąka gryczana kompletnie inaczej zachowuje się podczas obróbki cieplnej niż mąka pszenna. Nie ma glutenu przez co nie kleikuje. Dzięki temu bliny nie są kleiste i gumowate. Są bardzo chrupiące.
Ponieważ nie da się zrobić blinów inaczej niż smażąc je, polecam użyć do tego oleju ryżowego, który ma najwyższą temperaturę smażenia.
To prawda. Litr oleju ryżowego jest dwa razy droższy od oleju rzepakowego, ale każdy kto śledzi mojego bloga wie, że potraw smażonych są u mnie śladowe ilości.
Nie mylić smażenia z podsmażaniem ! Warzywa np. na leczo czy jako dodatek do kaszy podsmażamy na patelni króciuteńko i to na odrobinie oleju, coś co smażymy, smażymy dłużej i rumienimy. Warto więc, mając na uwadze tę różnicę zaopatrzyć się w olej ryżowy. Jedna butelka starczy Wam na naprawdę bardzo długo. Podsmażamy na oleju rzepakowym, smażymy na ryżowym.
No i co absolutnie konieczne, odsączamy placuszki na ręczniku papierowym !!! 

Aby bliny miały to coś, potrzebują odpowiedniego towarzystwa.
Każdy podaje je z łososiem lub kawiorem. Ja mam tak, że jak wszyscy idą w lewo, to ja pójdę zobaczyć co jest na prawo ;)
Przygotowałam więc krem z ricotty, różowego imbiru i awokado.
Delikatna w smaku ricotta, w połączeniu z delikatnym w smaku awokado to za mało dla blin. Potrzeba im kogoś z silnym charakterem. Potrzeba im różowego imbiru, który absolutnie musi się tu znaleźć.
Różowy imbir jest pikantnie słodki. Uwielbiam go i mogę jeść go bez niczego. Genialnie podbija smak tego do czego jest dodany. Jeśli myślicie że różowy imbir nadaje się tylko do sushi to bardzo się mylicie.
Te trzy składniki razem tworzą doskonałą całość.
Od razu uprzedzę pytania ;) Żadnego nie da się niczym zastąpić ;) To trio jest nie do ruszenia ;)

Przy okazji tego przepisu wyjęłam komplet sztućców od Gerpol, który otrzymałam do testowania.
Testowanie dziwnie tu brzmi bo komplet jest tak elegancki i tak ładny, że cieszę się że go dostałam.
Nie muszę go nawet testować. Biorę bez zająknięcia. 
Po otwarciu pudełka od razu wiedziałam, że ten produkt pokażę Wam na blogu i że takie same sztućce muszę podarować komuś z Was na gwiazdkę.
No dobrze ..... powiem :))
Zapowiem już dziś, że komplet sztućców Desire od Gerpol będzie do wygrania w gwiazdkowej edycji konkursu "Radość z gotowania, przyjemność z fotografowania". Będzie to druga edycja konkursu.
Kto przegapił pierwszą może doczytać TU i wyniki TU .
Oficjalnie konkurs ogłoszę za tydzień. Zasady będą takie same jak przy pierwszej edycji. Zdjęcia możecie robić już teraz. Mówię o tym wcześniej, aby dać Wam więcej czasu bo jest o co zawalczyć.
Wartość nagrody to prawie 400 zł. 


Ten 24 elementowy komplet sztućców Desire od Gerpol z ogromną radością podaruję na gwiazdkę jednej/jednemu z Was (oczywiście zupełnie nowy, tego mojego nie oddam nikomu ;) ).
Firma daje na swój produkt 20 lat gwarancji. Sztućce wykonane są ze stali nierdzewnej. 18 % chromu nadaje stali przepiękny połysk, 10 % niklu zwiększa wytrzymałość i gwarantuje odporność na działanie kwasów.
Więcej powiem za tydzień.
Gotujcie moje potrawy, róbcie zdjęcia. Kiedy, do kiedy, co i jak powiem za tydzień ;)

Kaloryczność:
Jeden blin o wadze ok. 30 g ma ok. 70 kcal 
Łyżeczka kremu ma ok. 40 kcal 


Składniki na bliny ( wychodzi 12 sztuk):

* 10 g drożdży 
* 1/3 łyżeczki cukru trzcinowego
* pół łyżeczki soli
* 150 g mąki gryczanej
* 170 ml ciepłego mleka
* olej do smażenia (ja użyłam ryżowego)

1. Do miseczki wkładamy drożdże i cukier. Zalewamy ciepłym mlekiem i odstawiamy na 5 minut w ciepłe miejsce (można przykryć ściereczką).
2. W drugiej miseczce mieszamy mąkę z solą, wlewamy zaczyn i miksujemy na gładką masę. 
3. Miseczkę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 40 minut.
4. Smażymy na patelni z obydwu stron na złoty kolor.
5. Po zdjęciu z patelni odsączamy na ręczniku papierowym i lekko studzimy.
6. Podajemy z kremem z ricotty, awokado i różowego imbiru.


Ricotta z różowym imbirem i awokado (wychodzi ok. 12 łyżeczek) :

* 200 g sera ricotta
*  łyżka różowego imbiru z zalewy
* jedno dojrzałe awokado
* sól

1. Awokado i imbir kroimy w kosteczkę. Grubość jest kwestią indywidualną. Mieszamy z ricottą, solimy do smaku. 







































































58 komentarzy:

  1. Takie nieprzeciętne danie i Gerpol...Wzrosło mi tętno;-)
    Brawo za kreatywność smarowidła. Imbir i awokado zawsze są w mojej lodówce, ale jeszcze nigdy nie wystąpiły razem.
    A o towarzystwie serka nawet nie marzyły;-)
    Tym bardziej jestem zaciekawiona! Taki must have do wypróbowania we własnej kuchni. Samodzielnie lub jako elegancka przystawka.
    Dziękuję i pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej. Nigdzie nie widziałam różowego imbiru. Może macie jakieś przykładowe miejsca gdzie go szukać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj tam gdzie stoją sosy sojowe i rzeczy do sushi

      Usuń
  3. Swietny przepis. Napewno wyprobuje :)
    Malgosiu mam pytanie odnosnie mleka roslinnego. Kupuje zazwyczaj te z firmy alpro ale w ich skladzie jest olej slonecznikowy i rozne inne zagestniki. Czy to normalne ? Czy sa firmy ktore produkuja mleka roslinne bez tych dodatkow ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja polecam te z rossmana BIO, jak dla mnie skład jest najlepszy

      Usuń
    2. Też używamy tych z rosmana, mój 4 latek bardzo lubi ryżowy napój. I składniki nie są śmieciowe, na czym mi bardzo zależy.polecam:)

      Usuń
    3. Dzieki dziewczyny :)

      Usuń
  4. Gosiu danie wygląda przecudnie! Właśnie zaczynam swoja przygodę z potrawami bezglutenowymi wiec strasznie się cieszę na ten tydzień :) Powiedz mi proszę jak to jest z olejem kokosowym? Bo wszędzie czytam żeby smażyć na kokosowym bo to on ma najwyższą temp sumienia wiec juz się ginie troszeczkę. Dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy to same nasycone kwasy tłuszczowe. A nasycone kwasy tłuszczowe to miażdżyca i zawał.
      Nie rozumiem fascynacji tym olejem.
      Ciekawa jestem jak propagatorzy oleju kokosowego wytłumaczą fakt w krajach w których się go produkuje i masowo stosuje jest tak duży pomór na zawał, miażdżycę i wylewy.

      Usuń
    2. To jakie Ty byś poleciła oleje ?? Bo ja już w gąszczu info się pogubiłam :/

      Usuń
    3. Gosiu a co z prawdziwym surowym kokosem ?? Kupiłam w piątek, bo spotkałam w almie na promocji i postanowiłam spróbować, gdyż nigdy wcześniej nie jadłam. Niebywale mi posmakował :) Warto jeść od czasu do czasu czy to również miażdżyca i zawał ?

      Usuń
    4. Co do olejów napisałam w poście ;)
      Do podsmażania rzepakowy,
      do smażenia ryżowy,
      na zimno oliwa z oliwek, lniany i wiele innych od oleju z czarnuszki do arachidowy ;)

      Usuń
    5. A dlaczego kokos można a olej kokosowy to miażdżyca??? skoro olej kokosowy otrzymywany jest z miąższu kokosa???

      Usuń
    6. ale kokos jest inaczej metabolizowany niż pozyskany z niego olej

      Usuń
    7. W takim razie bardzo chętnie przeczytam jak metabolizujemy olej kokosowy a jak kokos.

      Usuń
    8. Zachęcam zatem do lektury mojego posta o błonniku.
      Dowiesz się jaka jest różnica.

      Usuń
  5. a można użyć suchych drożdży? co wtedy z tym mlekiem z przepisu? akurat mam tylko suche drozdze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A czy można zastąpić ricotta. Nie mogę jeść nabiału. pozd
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam. To trio jest nie do ruszenia.
      Bliny +ten krem komponują się idealnie.

      Usuń
    2. To może inaczej. Jaki inny sos bez nabiału nadaje się do takich blin?:)Monika

      Usuń
    3. możesz połączyć sam imbir z awokado i koperkiem i skropić sokiem z cytryny

      Usuń
  7. Hej. Super przepis. Czy mąka ryżowa będzie również sie nadawała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam z ryżową ale myślę że tak.

      Usuń
  8. Nie wiem czy napisałaś, raczej nie pamiętam u Ciebie takiego postu. Ale napisz co sądzisz o odżywianiu wg grupy krwi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosunek do tego typu diet mam sceptyczny. Ludzie od lat jedli wszystko i zdrowsi byli niż teraz.
      Ja uważam że tego typu diety/teorie powstają po to aby zamieszać w środowisku i wybić z tłumu autorów.

      Usuń
  9. Małgosiu, czy bedzie deser-ciasto bezglutenowe? a moze wiesz jakich mąk bezglutenowych używać do ciast?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie gryczanej i ryżowej. Testowałam na szarlotce i z gryczanej wychodzi bardzo fajna.
      Przepis na ciasto wrzucę ale nie w cyklu. Nie zmieszczę wszystkiego w tydzień a do świąt mało czasu a planów masa. No i przepisy świąteczne muszą być ;)

      Usuń
  10. imbiru jedna łyżka?

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny przepis, spróbuję go wykorzystać w swojej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. można przygotować dzień wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
  13. chętnie bym takie zjadła:) bardzo smacznie wyglądają na zdjęciu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. A czy to muszą być stricte Twoje przepisy? Np. jeśli chciałabym zrobić takie bliny to czy mogą być z innymi dodatkami czy moją fantazją kulinarną?
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszą być moje przepisy.
      Konkurs jest dla osób które gotują ze mną i z moich przepisów. Owszem mogą być małe modyfikacje czyli np. bliny z łososiem a nie z moim kremem ale szkielet w postaci samych blinów ma być.

      Usuń
    2. O to mi chodziło, tylko zjadło mi literki, bo miałam napisać "czyli" a zostało samo "czy" ;) reasumując, bliny mogą być, ale np. z krewetkami? :)

      Usuń
  15. Gosiu, mam pytanie odnośnie wyboru patelni. Co sądzisz o patelniach granitowych? (tzn. chyba tylko powłoka jest granitowa, a sama patelnia stalowa czy aluminiowa) Czytałam, że mają nieprzywierające właściwości teflonu, a są bardziej odporne na zniszczenia. A może jednak teflonowe są lepsze - co wybrać, czego Ty używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze styczności z granitową. Czy nie jest ciężka ? Miałaś w ręku ?
      Aktualnie używam Valdinox z powłoką nieprzywierającą i jestem zadowolona.
      Testuję wszystkie produkty Valdinox i póki co nie zawiodłam się.

      Usuń
  16. Gosiu, ile łyżki różowego imbiru z zalewy?

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekam na więcej :) Ze wzgledów zdrowotnych muszę przejść na diete bezglutenową. Dziękuje za podjęcie tego tematu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj Gosiu nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę że pomyślałaś o takich osobach jak ja ( od niedawna dowiedziałam się że mam Hashimoto i byłam przerażona koleżanka poleciła mi Twojego bloga i życie stało się łatwiejsze ) które powinny unikać glutenu i nie tylko.Tak trzymaj i myśl o nas częściej. Jutro robię byliny....na pewno będą pyszne

    OdpowiedzUsuń
  19. Gosiu, a czy mogłabyś w ramach przepisów świątecznych wrzucić przepis na makowiec z mąką razową i chudy sernik :) Z góry śliczne dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gosiu,
    wpadłam na pomysł żeby zrobić na Wigilie bliny ze śledziem, będzie pasować? Jak myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  21. Bliny to u mnie w domu były z ziemniaków z cebulą, mąka. Zdziwilam się ze tu tez bliny ale zamiast ziemniaków są drożdże:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gosiu,
    mam pytanie ile dajemy imbiru? W przepisie jest "łyżki", czy tzn jedna łyżka, czy zabrakło jakieś cyferki przed?? Z góry dzięki za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy mąkę gryczaną mogę zastąpić żytnią? Lub ewentualnie razową? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo ponieważ konsystencja ciasta będzie już inna. Mąka żytnia jest ciężka i bliny mogą wyjść twarde.

      Usuń
  24. Gosiu,
    zauważyłam, że zawsze używasz imbiru różowego. Czy naturalny, żółty nie byłby lepszy? Przecież ten różowy, swój kolor zawdzięcza barwnikowi. Chodzi zatem o walory estetyczne?
    Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  25. różowy imbir ma cudny smak, właśnie wcinam bliny, do mąki gryczanej dodałam też mąkę z cieciorki, wyszły super ! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. pisze jeszcze raz bo widze ze chyba sie nie opublikowal moj post :) Gosiu, powiedz jak i gdzie przechowywac otwarty sloiczek z rozowym imbirem? i ile czasu mozna go w ogole przechowywac? albo ewentualnie powiedz do jakich potraw mozna go jeszcze zuzyc by sie nie zmarnowal?:) robilam juz salse z kurczaka z pomidorami i tym ibirem z Twojego przepisu. byl przepyszny :)

    OdpowiedzUsuń