środa, 17 grudnia 2014

Świąteczne plany ;)



Kochani święta zbliżają się wielkimi krokami.

My pierniczki mamy już za sobą. Ubiegła sobota była ciężka. Nie powiem ;)
Cały dzień pieczenia i dekorowania. Potem czas odgruzowywania kuchni ;)
Wieczorem nie czułam kręgosłupa. Ale dzieci szczęśliwe i wspominają pieczenie pierniczków do dziś dnia ;)
Kto jeszcze nie piekł, zachęcam. Zwłaszcza osoby które mają dzieci. Przepis TU 
Stół polecam zabezpieczyć folią ;)


Co nas jeszcze czeka na blogu ?
Jutro porozmawiamy sobie o tym, jak przetrwać święta jeśli jesteśmy na redukcji, albo zwyczajnie dbamy o linię.
Jak nie zaprzepaścić osiągniętych efektów, jak poradzić sobie z furą jedzenia na stole i co zrobić, aby nie wyjść przed rodziną na dziwaka ?
Opowiem Wam jak to było ze mną. A swoją dietę trzy lata temu zaczęłam w październiku.
Jeszcze przed świętami będzie przepis na cudną pieczeń z jabłkami. Doskonałą na świąteczny obiad oraz na lekką wegetariańską zupkę z białych warzyw. To tak aby dać żołądkowi wytchnienie w drugi dzień świąt lub zaraz po ;)

A teraz pochwalę się sobotnim dziełem moich dzieci ( 8 i 5 lat)



A tych państwa to, aż żal będzie schrupać ;)


Choinkę ubieramy w sobotę, ale mikołaje już się pchają drzwiami i oknami ;)




























24 komentarze:

  1. Czekają mnie odchudzające święta, ale u mnie to norma, bo nie lubię akurat od dzieciństwa świątecznych potraw :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Profesjonalnie z tą folią zabezpieczająca;-) Wyglądają wyśmienicie!!
    Widać, że pomocnicy mieli frajdę.
    Bucika z tymi malutkimi sznurówkami schrupałabym natychmiast.
    Moje pierniczki tez już wystrojone. Mąż nawet zamówił kolejną turę, bo nigdy nie jadł tak miękkich i smacznych...Czuć już Swięta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli odgadłam na facebooku, co kryje się za zdjęciem pietruszki i selera ! :D super! czekam niecierpliwie na ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochane dzieciaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorowym posypkom, perełkom i gotowym lukrom powiedziałam NIE jakieś 2 lata temu.
    U nas pierniczki saute albo polane domowym lukrem (żółty - kukruma, czerwony - sok z buraków, zielony - sok z pietruszki) bądź gorzką czekoladą, posypane orzeszkami, suszoną żurawiną itp. ;)
    Tak zdecydowanie zdrowiej, ale również kolorowo :)
    Wesołych Świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja pozwalam dzieciom raz w roku na szaleństwo.
      Jaka była frajda z wybierania tych kulek i posypek.
      Moje dzieciaki jedzą tak zdrowo, że należy im się laba raz na rok ;)

      Usuń
  6. Świetne :) Szczególnie Pani Piernikowa :) Mój mały ma 1,5 roku więc jeszcze nie dekorował tylko zjadał

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie! Tyle pierniczków.... no to mikołaj musi to im jakoś wynagrodzić!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierniczki sliczne, ja tez robiłam z dziecmi w sobotę pierniki z Twojego przepisu i wyszły pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  9. A lukier to ten gotowy ze sklepu?

    OdpowiedzUsuń
  10. Z jedzeniem w rodzinnym gronie sobie poradzę :) gorzej z wizytą u narzeczonego...

    OdpowiedzUsuń
  11. witaj Gosiu Czy moglabys polecić jakas dobra ksiazke kucharska z przepisami dla dzieci ? nie chodzi o niemowlęta Dlatego może znasz ogolnie jakas dobra ksiazke kulinarna Bardzo licze się z Twoja opnia dlatego pomyslalam ze zamiast kupować w ciemno doradzę się ;) Moje dziecko to maly niejadek ... korzystam bardzo często z Twoich przepisów sa wspaniale Goszcza na codzien u nas Maz zachwycony ;) z dzieckiem trudniej trochę idzie... dlatego szukam jakies książki inspiracji ... z góry bardzo Ci dziekuje pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie korzystam z książek kucharskich więc nie orientuję się w ofercie książek kucharskich.
      Poszukaj może na jakichś forach dla mam.

      Usuń
  12. Gosiu mam pytanie a co sądzisz o gotowanej białej kapuście? Zjadlam dziś pół 2-litrowego garnka na obiad... Czy to zdrowo? Ile to może mieć kalorii?Bo w internecie nic na ten temat, a ja nie wiem czy dobrze robię. Podobno to ciężkie. Pomóż :) DZIEKUJE! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapusta jest niskokaloryczna ale ciężkostrawna. Jeśli Cię nie rozsadzi, będziesz żyła :))

      Usuń
  13. Pieknie:). My w tym roku upieklismy piernikow z 6 kg maki, rozpoczelismy w pierwszy dzien Adwentu i dwa razy w tygodnou na pieczenie zapraszalismy znajomych. Dzis zapakowalismy 60 malych pudeleczek z kilkoma piernikami i zawieziemy to Domu dla niepełnosprawnych:). Dla nas tez zostaly 2 puszki. Dzieci mialy frajde, zwlaszcza ze tez uzylismy tych meganiezdrowych dekorkow:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Po świętach trochę ruchu nie zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
  15. To najlepsze co może być wspólne pieczenie pierniczków to dobra zabawa i widzę, że efekty bardzo dobre :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Od dwoch miesiecy stosuje twoje przepisy Gosiu i nie wiem jak to sie stalo, ale schudlam 6 kg! I jestem mega szczesliwa! Nie boje sie swiat bo wiem ze z twoim mysleniem dam rade!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne te pierniczki i cudnie wyglądają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Codziennie jeden Twoj przepis: sledziki, paszteciki i pierniczki juz za mna :) Wszystko wychodzi super, nic nie trzeba dodac ani odejmowac :) Zastanawiam sie tylko nad pasztetem, chyba najlepiej go zrobic tego dnia co bedzie podawany? Minimum 3 razy w tyg wykorzystuje przepisy z Twojego blogu, dla mnie i mojego meza sa po prostu szybkie, latwe i przepyszne! Pieknych, wesolych swiat dla Ciebie i calej Twojej rodziny! :)

    OdpowiedzUsuń