środa, 7 stycznia 2015

Orkiszowe bułeczki. Kruche, puszyste, delikatne. Doskonałe dla dzieci i dorosłych


























Kto czekał, ten się doczekał ;)  Zapraszam na orkiszowe bułeczki. Pyszne, kruche, delikatne.
Moje dzieci uwielbiają je na śniadanie lub podwieczorek. Wystarczą z samym masłem i konfiturą. Do tego zbożowa kawa z mlekiem i jest pysznie. 
To co jest kluczowe w tym przepisie i w ogóle we wszystkich wypiekach z drożdżami, to czas i jakość wyrabiania ciasta. Od tego zależy efekt końcowy, kruchość i puszystość bułeczek.
Każdy kto kiedykolwiek miał do czynienia z ciastem drożdżowym wie o tym doskonale.
Ci co mają roboty planetarne zrobią te bułeczki bez większego zaangażowania. Robot zagniata sam i robi to idealnie. Kto nie ma, musi je dobrze wyrobić. Pamiętajmy, że wyrabianie ciasta drożdżowego to nie wyścigi. Ma być dokładnie i długo. Tylko wtedy bułeczki wyjdą takie, jakie być powinny.  Kto nie ma do tego serca i cierpliwości niech nawet nie zaczyna.

Cała masa ma ok. 2600 kcal. 
Kaloryczność bułeczki zależy od jej wielkości. 
Wiadomo, że im mniejsza bułeczka, tym niższa jej kaloryczność.
Zróbcie więc bułeczki, zważcie i obliczcie kaloryczność każdej z nich. 


Składniki:

* 3 szklanki mąki orkiszowej typ 650 lub 700
* 30 gramów drożdży
* 2 żółtka
* 3 łyżki cukru trzcinowego
* 80 g masła
* szklanka mleka
* szczypta soli
* mąka do posypania stolnicy

1. Roztopione masło odstawiamy do schłodzenia.
2. Do wysokiej miski lub garnka wlewamy ciepłe mleko. Dodajemy drożdże, łyżkę cukru i łyżkę mąki. Mieszamy, przykrywamy ściereczką, odstawiamy w bardzo ciepłe miejsce do wyrośnięcia.


3. Gdy zaczyn podwoi swoją objętość dodajemy żółtka, pozostały cukier, sól i przesianą mąkę. Dokładnie wyrabiamy ciasto ok. 5 minut.
4. Dodajemy roztopione masło i wyrabiamy 2-3 minuty, aż ciasto będzie gładkie i sprężyste.
5. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 - 25 minut.
6. Gdy ciasto podwoi swoją objętość na stolnicy posypanej mąką dzielimy je na części. Formujemy bułeczki i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.


7. Ponownie odstawiamy bułeczki do wyrośnięcia. 
8. Pieczemy przez 25 minut w piekarniku nagrzanym do 160 st. Pieczemy bez termoobiegu.

194 komentarze:

  1. Malgosiu niestety mam dostepne jedynie suche drozdze ile takich dodac bo nie mam pojecia sprawdzalam przelicznik w google ale kazdy co innego pisze. dziekuje za odpowiedz pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. generalnie jest tak że 7 g drożdzy proszkowych bo tyle jest w tych paczuszkach odpowiada 25 g drożdży świeżych

      Usuń
    2. Ewa:Pozwolę sobie sprostować:7g drożdży sproszkowanych to 14g drożdży świeżych
      A 30g drożdży świeżych to 15g sproszkowanych czyli 2 torebki i troszeczkę(jak ktoś nie ma wagi) Pozdrawiam i życzę udanych wypieków!.

      Usuń
    3. Dziekuje bardzo buleczki zrobie jutro rano:) Monika

      Usuń
    4. moje sproszkowane to 7 g czyli paczka na pół kilo mąki jak kiedys dałam więcej to za bardzo bylo czuć drożdże w smaku chyba najlepiej przeczytać na opakowaniu może są rózne ? na moich jest napisane może na twoich też będzie :)

      Usuń
  2. Swietny przepis :) w sobote bede miec pyszne sniadanie :)
    Czy mozna zastapiac ksylitol stewia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, niestety nie urósł mi zaczyn z ksylitolem po godz. dodałam małą łyżeczkę cukru i poszło super, czekam właśnie na bułeczki - są w piekarniku (uciekam z mąki - orkiszowa razowa, która nie miała podanego typu na opakowaniu). Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Bo ksylitol i erytrol nie współpracują z drożdżami ☺

      Usuń
  3. Dziś piekę chlebek, ale w weekend na pewno będą bułeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może sie nie znam, ale czy ksylitol nie sprawia ze drożdze nie pracują ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dlaczego ?
      jeszcze mi się nie zdarzyło

      Usuń
    2. Dlatego, że jest dla nich niekoszerny. Drożdże piekarskie potrzebują sacharozy. Też się zastanawiam jakim cudem te bułeczki urosły.

      Usuń
    3. Probowalam kiedys upiec ciasto drożdżowe na ksylitolu - drozdze nie zaczęły pracować.

      Usuń
    4. Miałam to samo nawet nie ruszyły a jak dodałam trochę cukru to dopiero zaczyn urósł.

      Usuń
  5. Jakie piękne !!! Muszę się z nimi zmierzyć :-) Beti

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak wyglądają po przekrojeniu? Masz może robot planetarny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zdjęciu masz jak wyglądają po przekrojeniu,
      tak mam robota planetarnego

      Usuń
    2. Faktycznie, nie zauważyłam zdjęcia :)
      Jaki masz robot? Jeśli mogę wiedzieć?

      Usuń
    3. Ze zwykłej mąki pszennej też wyjdą fajne, takie puchate?

      Usuń
    4. tak ale użyj tortowej lub krupczatki

      Usuń
    5. Małgosiu, czy w takim robocie można wyrabiać ciasto na Twój chleb na zakwasie?

      Usuń
    6. I jak się sprawuje ten robot?

      Usuń
    7. Genialnie. Jestem z niego bardzo zadowolona.

      Usuń
    8. tak - wyrabiam w nim ciasto na chleb mój na zakwasie

      Usuń
    9. Super... Muszę taki mieć:) dziekuje:)

      Usuń
    10. Gosiu,ten robot z lidla jest razem z blenderem cos kolo 400 zl kosztowal 1200W czy jeszcze jakis inny model??

      Usuń
    11. tak, jest z kielichowym blenderem mocowanym od góry,
      kosztował 400 zł ,
      jestem z niego bardzo zadowolona,

      Usuń
    12. Gosiu, nie w temacie bułeczek ale robota z Lidla. Z tego co widziałam ma on też pojemnik do miksowania. Czy próbowałaś może kruszycć w nim lód? Daje rade?

      Usuń
  7. Na mojej mące orkiszowej nie jest napisane jaki to typ ( proszę mi wierzyć nigdzie:):) Ale jest na opakowaniu przepis na chleb więc sądze, że jeśli do pieczenia chleba się nadaję to do bułek także?
    A na blasze długo jeszcze muszą stać zanim włoży się je do piekarnika:)?
    Już się doczekać nie mogę żeby je spróbować:D a ile mniej więcej Pani sztuk wyszło takich jak na zdj?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 12 sztuk, na blaszce aż powiększą się,
      ja trzymałam 15 minut

      Usuń
  8. Gosiu a co ti znaczy dlugo i dokladnie? Mam za soba 2 pidejscia di ciasta drożdżowego, wyrabialam po pol godziny, wydawalo mi sie że dokladnie a wyszlu suche jak wiór :(. Jest jakaś specjalna technika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu ciasto musi być dobrze wyrobione i napowietrzone

      Usuń
    2. Na suchość nie ma wpływu długość wyrabiania tylko ilość płynu, a że mąka mące nierówna to czasami trzeba dodać ciut więcej niż w przepisie.
      Piekę zawsze z tego samego przepisu, mąkę kupuje tę samą, w tym samym sklepie i czasami wystarczy tyle płynu ile podaje przepis, a czasami muszę dodać 2-3 łyżki.

      Ja ciasto wyrabiam mikserem (zwykłym, ręcznym), a potem jeszcze trochę ręcznie. W sumie może 5-10 minut. Powinno mieć taką przyjemną, "ciastowatą" konsystencję, jak plastelina. Jak jest zwarte i zbite to dolej po łyżce wody.

      A ciasto zagniataj tak jakbyś składała ręcznik :) od brzegów do środka. Tak jakbyś chciała powietrze owinąć ciastem :) Po kilku próbach jest zdecydowanie łatwiej i zagniatać i oceniać konsystencję :)

      Usuń
    3. Super rady, zwłaszcza dla takiego laika jak ja :) Bardzo dziekuje!

      Usuń
    4. Każdy był kiedyś laikiem :)

      Usuń
    5. Zasada wyrabiania ciasta drożdżowego powtarzana przez babcię: wrabiasz tak długo aż będzie odstawać od ręki, czyli nie kleić się. Przy wyrabianiu maszynowym odstaje od ścianek misy :)

      Usuń
  9. Ile wyszło Ci bułeczek z tego przepisu?
    A gdzie kupujesz mąkę? U nas nigdzie nie ma i chyba musze na Allegro zamówić.

    Uwielbiam Twojego bloga :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi wyszło 12 bułeczek,
      mąkę orkiszową kupuję w top markecie tylko musisz patrzeć aby była to mąka orkiszowa a nie mąka pszenica orkisz

      Usuń
    2. A czym sie różnią te dwie mąki? Przeciez orkisz jest odmiana pszenicy.

      Usuń
  10. Obiecała Pani w minionym roku jakies przepsiy na pieczywko bezglutenowe. Jest szansa? Bo to kupne jest tak paskudne, że nie da się przelknąć :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgosiu, czy masz może sprawdzony przepis na bułki/chleb z mąki graham? Zalega mi w szafie i chętnie bym coś z niej upiekła...będę wdzięczna za podpowiedź.
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z typowo graham nie ale mój chlebek na zakwasie również możesz zrobić mąki graham

      Usuń
    2. poszukaj w necie przepisu na bułeczki grahamki :) uwielbiam ciemne i lekko słodkawe :) ula

      Usuń
  12. A czy może być mąka orkiszowa typ 3000 ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Orkiszowe bułeczki są pyszne :D Ja ostatnio robiłam orkiszowe bagietki. Wiadomo co domowe to smaczne :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie bułeczki to chyba tylko okazyjnie, bo biała mąka nie jest zbyt zdrowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maka orkiszowa jest jedną z zdrowszych

      Usuń
  15. Witam mój piekarnik piecze tylko z termoobiegiem czy nie będzie to problem a bardzo chciałabym je upiec :-) dziękuję że jesteś :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie będzie problemu,
      z termoobiegiem obserwuj kolor bułeczek, jak już będą rumiane to wyłącz

      Usuń
  16. Wyglądają pysznie :). Mam maszynę do pieczenia chleba, która fajnie wyrabia ciasto. Czy mam wrzucić tam wszystkie składniki, czy lepiej zrobić zaczyn oddzielnie go dolać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie, razem broń Boże,
      tu są etapy które są bardzo ważne

      Usuń
    2. Tych bułeczek nie robiłam, ale inne drożdżowe bułeczki robię od lat, więc może coś zasugeruję. Ja używam drożdży suchych i przygotowuję ciasto na bułeczki w maszynie do chleba - jest specjalny program tylko do wyrabiania i rośnięcia ciasta. Trzeba pilnować kolejności dodawania skłądników: najpierw wszystkie składniki mokre, następnie sól i składniki suche, na końcu wsypać drożdże. Myślę, że w ten sposób mogłyby się udać. Trzeba spróbować :) (co też niedługo osobiście uczynię)

      Usuń
  17. a można mąkę orkiszową zastąpić inną oraz nie dodawać żółtek?

    OdpowiedzUsuń
  18. A w termomixie można w taki sam sposób/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam w termomixie, te same produkty, ale sposób wg przepisu na termomix, bez wyrastania drożdży.Wyszły super! Jak zawsze z przepisu p. Małgosi.

      Usuń
    2. To znaczy....? Mam i używam termomix, ale nie wiem o co chodzi. Podziel sie proszę szczegółami, z góry dziękuje. Kate

      Usuń
    3. Przepraszam, przepis na bułki maślane. Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Im dłużej patrzę na Twoje bułeczki, tym większą ochotę mam na upieczenie ich sama. Wyobrażam sobie ten zapach pieczonych bułeczek... jak unosi się w całym domu!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam pytanko, czy na mące razowej można zrobić takie bułeczki? Nie wiem czemu, ale białe pieczywko mi nie smakuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może sprobuj zmieszać chyba najlpeszym mixem jest 1/4 razowej na 3/4 zwykłej to nie powinno zepsuć smaku pozdrawiam bożka :)

      Usuń
    2. Z samej mąki razowej nie robiłam, ale pół na pół - mąka pszenna i mąka żytnia razowa - to idealna proporcja, bułeczki wychodzą przepyszne!

      Usuń
  21. Przepyszne bułeczki. Musze upiec moim dzieciakom :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Małgosiu a ja mam orkiszową 2000. Z niej tez mogą być te bułeczki?

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy jeśli dałabym wodę w naczyniu podczas pieczenia to wyszlyby chrupiące czy może i bez tego są ?

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam synka alergika na jajko, co w zamian można dodać do bułek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa;Jajka można zastąpić ugotowaną i zmiksowaną dynią,tylko muszę sprawdzić w jakich proporcjach wagowych..

      Usuń
  25. a czy mąka orkiszowa typ 1750 może być ?

    OdpowiedzUsuń
  26. A z maki pszennej pelnoziarnistej wyjda?

    OdpowiedzUsuń
  27. A czy bułeczki wyjdą z mąki owsianej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko mi powiedzieć ponieważ nigdy nie próbowałam z owsianą,

      Usuń
    2. nie wyjda bo owsiana jest bezglutenowa czyli nic sie nie bedzie trzymalo ale mozesz zamienic 1/5 maki z przepisu owsiana i spróbowac czy ci smakuja :)

      Usuń
  28. Czy przy braku miesiączki mogę ćwiczyć 3 razy w tygodniu czy lepiej zrezygnować całkowicie z ćwiczeń ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz dobrze ustawioną dietę nie musisz rezygnować,
      no i niech te ćwiczenia nie będą jakoś bardzo intensywne

      Usuń
    2. Ja rónież walczę z tym problem,a le jestem na dobrej drodze do rozwiazania :) Wszystko zdrowo, ryby, orzechy itp. Jednak ćwiczę codziennie ! :) Czy nie muszę rezygnować z kilkudziesięcie minut delikatnego rozciągania rano albo któregoś z treningów chodakowskiej, czy kilku minut na brzuch Mal B moze słyszałaś. Dodam, ze zażywam tablekti majace pomóc mi w tym problemie i jednocześnie z trądzikiem.

      Usuń
  29. Jak długo te bułeczki zachowują świeżość?

    OdpowiedzUsuń
  30. Gosiu, a czy podasz nam przykładowy jadłospis dla przyszłych mam. Chocby jeden dzień prosze, chciałabym sie upewnić, czy jem zdrowo.

    OdpowiedzUsuń
  31. Gosiu, aczy moge prosić o jeden dzień jadłospisu dla ciężarnych?

    OdpowiedzUsuń
  32. Małgosiu, czy ty liczysz ile dziennie zjadasz kalorii, mam na myśli że siadasz i podliczasz wszystkie kaloryczności pod kreche i już :)? Robię tak juz od kilku miesiecy i nwm czy to dobrze, bo jestem młoda, wszyscy mówią że jem mało, a jem tyle ile powinnam moze nawet troszkę za dużo. Co sądzisz o takim podliczaniu, robię to już ponad pół roku, codziennie wieczorem planuję co nast. dnia zjem i licze kaloryczność, obiau nie wyliczam dokłądnie bo nigdy nie wiem co moja mama przygotuje ale mniej wiecej sobie tam licze reszta dokłądnie, czasem coś zmienię, ale wszystko zawsze wychodzi tyle ile trzeba. Czy to juz obłęd po pół roku? Wszyscy powtarzają mi że w ten sposób popadnę w anoreksję. Czy ty też tak liczysz? Czy robisz coś takiego, że np. albo zrobisz to dokłądnie albo na oko i np. nie dodasz tej łyżki migdałów więcej do sałatki, czy nie zjesz dodatkowego jabłka bo to juz będzie ponad to np. 1800 kcal i koniec na tym ani kalorii więcej ? ;) moze pytanie jest głupie, ale sprawia mi to naprawdę spory problem, bo zastanawiam się czy bliscy nie mają racji że to zapisywanie juz tak długo nie ma sensu... Bez tego obawiam się jednak że zacznę jeść więcej, mimo że zawsze byłam szczupła i choć zjadałam nieraz słodycze, ale cwiczyłąm i figura nie cierpiałą, poradź mi coś proszę jak sobie z tym poradzić? czy dalej spisywać? czy przestać? czy... sama już nwm :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak robiłam. Prawie 2 lata. Nie martw się, człowiek w ten sposób uczy się produktów i wie ile czego ma zjeść.
      Teraz już nie liczę bo bez liczenia wiem mniej więcej ile zjadłam ;)
      Po prostu znam produkty i co ile ma kalorii ;)

      Usuń
  33. Pani Małgosiu, moja 14-letnia córka ma na początku lutego zimowisko, w zeszłym roku była na nim i byłą bardzo zadowolona, codziennie jakiś spacerek, 3 h na nartach na stoku, istatne marzenia niemożliwe do spełnienia za mojej młodosci :) Chciałąbym żeby jechałą, ona również chce, oderwie się troszkę od ksiażek od biurka, problem jest z wyżywieniem i ćwiczeniami, co stanowi dla niej istną przeszkodę, a więc sprawa ma się tak, ze moja córka codziennie rozciaga się i ćwiczy jakiś trening z youtube dla zachowania wysportowanej sylwetki i zdrowia, dobrej kondycji, zdrowe odżywianie również na początku dziennym. Rok temu pojechałą bo robiłą to jednak z dystansem wszystko, teraz jednak jest bardziej obowiązkowa w ćwiczeniach i odżywianiu. Martwi się jeśli przez tydzień nie bd robić swoich treningów to jej figura troskzę się popsuje, mało tego martwi się o wyżywienie, w zeszłym roku i tak też bd i w tym bo nie ma żadnych zmian tutaj: na śnidanie dostawać będą biały chleb, a na talerzyku dźem, ser żółty, jakiś twaróg, jakaś wędlina, w przerwie na stoku drożdzówki słodkie, pączki, obiady domowe, tutaj jeszcze nie ma tragedii, a na podwieczorek też coś w stylu drożdżówki, baton itp. A kolacja podobnie jak i śniadanie ylko głónie słodkie dzemy biały chleb ew. bułki. Zero owoców, a z kupiebniem ich na miejsu też jest problem, nie zawsze opiuknowie się zgadzają, no i tu jest pies pogrzebany, bardzo chce pojechać, ale szczegółnie przezraża ją wizja jedzenia przez tydzień białego chleba, lub moze nawet drożdzówek, no bo co bd jadła, jeśli w sklepiku w ośodku tylko ciastka, czipsy, cukierki, paluszki, nwm co mogę jej poradzić, czy powinna zabrać właśne pełnoziarniste bułki ale też tydzień stię nie urzymają owoce moze ale co po za tym? Opiekunowie napewno nie wprowadzą zdrowszych rzeczy, bo wiaodmo koszty, bo moja córka maruda jedna.. a i dzieci będą dogryzać, ze jest dziwna, co więc poradzisz Gosiu, jak z tego wybrnąć, czy dla jej dobra zrezygnowac z wyjazdu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie powinna jechać, zimowisko trwa krótko więc nawet jak zje trochę gorzej to świat się nie zawali, wróci do domu i wszystko wróci do normy.
      Będzie miała dużo ruchu więc wszystko spali.
      Z menu niech wybiera możliwie jak najzdrowiej czyli np. na śniadanie zamiast dżemu z chlebem to twaróg czy kanapka z serem. Niech ma jakieś kieszonkowe i zamiast tej drożdżówki kupi sobie banana czy jabłko. Albo niech weźmie batoniki owsiane.
      A koleżankami niech się córka nie przejmuje. Trzeba bronić swoich przekonań i nikt nie ma prawa z tego żartować. Każdy niech żyje po swojemu i da innym żyć po swojemu. Trzeba tego uczyć dzieci od małego. Żyj i daj żyć innym.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo Gosiu, twoje argumenty ja przekonały i dziś sie zapisałą, choć sporo trzeba było przewałkowac, na ten temat, gdy młoda osoba się an coś uprze to się uprze naprawde porządnie, mam andzieję, że nie popoadnie tam w rozpacz gdy zobaczy zamiast swoich ulubuionych serków owsianek orzechów codziennie pieczywo i na różnym stopniu zdrowe dodatki do tego, ale drożdżówki nie tknie z pewnością wiec tu owszem zaopatrzę ją w batoniki, owoce, i na drogę także ;) dziękuję bardzo ;) mam nadzoieję, ze z wyjazdu mimo tego wróci zadowolona ;)

      Usuń
    3. Ja bym jeszcze poleciła suszone owoce i orzechy np. jako na przekąskę na stok zamiast drożdżówki.

      Usuń
    4. kurcze, w wieku 14 lat taka obsesja juz zakrawa o zaburzenia (wiem co mowie, dokladnie w tym samym wieku zachorowalam). strach przed przytyciem/nieznanym jedzeniem 'zakazanym', zmienianie planow pod jedzenie, przywiazywanie do te kwestii az takiej wagi. jedno to jest dbanie o zdrowie, ale bez przesady.. proszę obserwowac córkę uważnie, często nie zauwaza sie zaburzen, pomimo swietnego kontaktu z dzieckiem, bo wlasnie trudno okreslic te granice pomiedzy zdrowym trybem zycia, a przesada...

      Usuń
    5. Też pomyślałam o tym, że trzeba by się córce przyjrzeć, jak ważniejsze jest dla niej zdrowe odżywianie i sylwetka niż super zabawa z rówieśnikami...

      Usuń
    6. Co innego jakby to miało trwać miesiąc. Ale tydzień? Będzie miała dużo ruchu, pewnie nawet grama nie przytyje.

      Usuń
  34. od dawna się przymierzam aby zacząć piec. Myślę, że zaczne od tych bułeczek jak mąkę orkisz znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Małgosiu, mam w domu mąkę orkiszowa razowa i nie jest napisane jaki typ tylko, że nadaje się do pieczenia np. chleba. Czy taka mąka może być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli jest miałka to wyjdą, jeśli gruboziarnista to może się okazać za ciężka

      Usuń
  36. Znalazłam w sklepie mąkę pelnoziarnista orkiszowa, bodajże typ 850 . Wyjdą z niej bułki ? :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja mam pytanie o bułeczki-najpierw te skladniki trzeba wymieszać przed pierwszym wyrośnięciem? ILe mniej więćęj czasu trzeba mieć na przygotowanie buleczek razem w pieczeniem? czy ew można jakoś zrobic ciasto na noc i rano upiec/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze 2 godziny ale nie stoi się nad tym, ja je robię z doskoku zajmując się czym innym,
      na noc nie bardzo bo jak je zostawisz uformowane to urosną niebotycznie, no chyba że małe kulki uformujesz
      jak się zdecydujesz spróbować, daj znać jak wyszły

      Usuń
    2. Można wyrobić ciasto i dac do lodówki na całą noc do wyrastania. Rano wyciagasz i formujesz bułeczki, zostawiasz je do wyrośnięcia i pieczesz.

      Usuń
    3. Dziekuje. Pewnie z ta lodowka sprobuje. Widzialam kiedys przepis ze sie na blaszce do lodowki wstawialo. Rano powinnam dac rade uformowac i upiec jak podrosna.. czesto koncze prace o 22i problem z czasrm na przygotowanie na sniadanko

      Usuń
  38. Bułeczki upieczone i od razu zjedzone są pyszne polecam (robiłam pierwszy raz w życiu i wyszły :))

    OdpowiedzUsuń
  39. Małgosiu ile ważą 3 szkl. maki orkiszowej. Większość z nas ma wagę kuchenną. A szklanki są rożne.Zawsze mam dylemat którą szklanką wsypywać.

    OdpowiedzUsuń
  40. kupiłam mąkę orkiszową "gdański młyn", nigdzie nie było grubości przemiału. Ciasto podczas zagniatania było ciemne i zbite, bułeczki wyszły też zbite i brązowe. Co mogłam zrobić nie tak? jaką mąkę można użyć zamiennie??? może zwykłą pszenną? albo pół na pół z żytnią? prosze o poradę. Mile widziane by były dalsze przepisy na domowe bułeczki lub chlebek. Pozdrawiam gorąco - stałą czytelniczka i praktykująca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogła być za ciężka, za gruby przemiał,

      Usuń
    2. Gdańskie Młyny maja dwa rodzaje mąki orkiszowej: pełnoziarnistą i jasną typ 630. W obydwu przypadkach jest to wyraźnie zaznaczone na przedzie opakowania, jak i dodatkowo napisane z boku. W przypadku pełnoziarnistej nie jest napisane jaki to typ, ale nazwa "pełnoziarnista" oznacza, że jest to mąka ciemna, o wysokim numerze, pewnie 2000. Wystarczy więc kupić tę drugą, typ 630 i bułki wyjdą.

      Usuń
  41. Gosiu proszę o radę. Mam dużo kruchych ciastek zostały jeszcze ze świąt, są bardzo kruche, praktycznie skruszyły się i nie da się ich jeść. Pomyślałam żeby zrobić z nich spód do jakiegoś ciasta. I właśnie- jak zrobić ten spód- skruszyć je całkiem i wymieszać z masłem? i co na wierzch-jak skończyć to ciasto? może podsunęłabyś jakiś pomysł, tylko nie bardzo wyszukany, bo ciasta to nie mój konik... dziękuję z góry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrób spód do sernika,
      pokrusz te ciasteczka ale nie mieszaj z masłem,
      na blogu masz przepis na tartę sernikową na ciasteczkach amaretto - zamień je na Twoje kruche

      Usuń
  42. Super przepis, na pewno wypróbuję :) Mam pytanie, kiedy mniej więcej na Pani blogu pojawi się wpis dotyczący PKU?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytałam kiedyś czy będzie wpis nt. chorób metabolicznych i przykładowe jadłospisy np dla chorych na MSUD bądź przy diecie w fenyloketonurii (to właśnie PKU ;) )

      Usuń
  43. MAlgosi... Mam pytanie...

    Przez ostatnie ok 1,5 roku odzywialam się nie najlepiej- niskokaloryczna ok1200-1400kcal dieta, dość dużo białka w niej.
    Mam wrażenie ze rozwalilam przez to metabolizm i... Chce to naprawić ale boje sie ze przytyje. Mam 23 lata, ok 58kg 169cm wzrostu, staram się ćwiczyć (aerobik) lub biegac 3-4-5 razy w tygodniu.

    Czy wprowadzenie Twoich jadlospisow- najpierw 1500 kcal a później zwiększenie kalori w każdym tyg spowoduje przytycie? Czy powoli wprowadzając taki styl życia, regularne i zdrowe jedzenie mogę powrócić do zdrowej diety i co najważniejsze zdrowia?

    Dziękuje jeśli odpiszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Jedz 1500 przez miesiąc tak jak w jadłospisach. Regularnie !!!
      Plus dużo pij.

      Usuń
    2. Okej... Będę walczyć o to wszystko!:) dam znac- licze ze z tego wyjde

      Usuń
    3. Dbam o ta regularność :) i będę dbać :) powiedz tylko ile może trwać takie wychodzenie z diety i czy przybiore cos na wadze czy jest szansa ze unikne JoJo przy regularności i aktywności fizycznej?

      Usuń
    4. jest szansa oczywiście, ale wszystko jest kwestią indywidualną,
      przypuszczam jednak że trochę możesz przybrać bo organizm część zmagazynuje z obawy że znów za jakiś czas zastosujesz mu dietę głodową

      Usuń
  44. Małgosiu,
    Od rana myślę o tych bułeczkach i co ... po pracy pobiegłam do sklepu po mąkę orkiszową, ale niestety nie mieli takiej. Zaryzykowałam i kupiłam żytnią. Brałam pod uwagę typ , więc kupiłam zbliżoną ile się tylko dało czyli 720. Czy wyjdą?? Dziękuję za odpowiedź - Marcela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. boję się czy żytnia nie jest za ciężka, mogą nie wyjść puchate,
      jak zaryzykujesz daj znać czy wyszły,

      Usuń
  45. Gosiu też mam pytanie odnośnie braku miesiączki, ponieważ schudłam ok 10 kg no i zatrzymał mi się okres czy po włączeniu tłuszcży znów do diety będzie efekt jojo?? Może pojawi się jeszcze jakiś post odnosnie tego problemu??;-) pozdrawiam gorąco:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy jak będzie wyglądała dieta, może być ale nie musi,
      pociągnę ten temat dalej

      Usuń
  46. Małgosiu muszę się z Tobą podzielić tym co mnie dzisiaj spotkało,jeszcze teraz jestem wzburzona.Dzisiaj byłam u neurologa mam problemy z kręgosłupem.Pierwsze co mi pani doktor powiedziała to że muszę schudnąć 30 kg no i tu miała rację,ale...i tu zaczyna się w jaki sposób mam schudnąć.Pani mówi że jedzenie to jest tyko moja zachcianka ,a nie prawdziwy głód, że mam nie jeść a jak już będę naprawdę głodna to mam zjeść trochę warzyw,ale nie za dużo,bo wszystko tuczy. Mogę jeść trochę kurczaka i nie jeść mąki i tłuszczu i cukru.Nie mam chodzić do dietetyka i stosować diet,tylko mam nie jeść,jeść jak najmniej.jedyne co powiedziała z sensem to że mam pić dużo wody. jak powiedziałam że dobrze że lubię kurczaka,to złapała mnie za ramię spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała cytuję: ty nie masz lubić jedzenia ! Nie przytoczyłam tu wszystkiego co mówiła ,ale rozpieprzyła mnie totalnie. Kobieta wykształcona ,a takie rzeczy mi opowiada.Załamała mnie,córka mówi że mam zmienić lekarza.Ja tutaj czytam że żeby schudnąć trzeba jeść zdrowo i czekam na dietę dla mnie,a ta doktorka nie każe mi jeść.Jeszcze mi powiedziała że jakby mnie zamknąć w obozie na 2 tygodnie bez jedzenia to przecież nie umrę tylko schudnę,bo mój organizm nie potrzebuje jedzenia bo ma dużo zapasu. NAPRAWDĘ TAK POWIEDZIAŁA.! Jeszcze teraz jestem w szoku.Co o tym sądzisz Małgosiu? Lidka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, to jeszcze są ludzie z takimi poglądami ?
      Zresztą co tu się dziwić jak na medycynie są 3 godziny z dietetyki. Lekarz nie uczy się jak poprawiać zdrowie jedzeniem ale jak poprawiać lekami. Niestety :/
      Nie słuchaj takich herezji. Żeby schudnąć trzeba jeść. Ale zdrowo i właściwe ilości.

      Usuń
    2. Jeszcze mi powiedziała że nie mam jeść owoców,bo to tylko woda i cukier.I za miesiąc mam przyjść już chudsza.Mam nadzieję że trochę schudnę,bo w poniedziałek dostanę dietę,ale jej chyba powiem że nic nie jadłam.:)

      Usuń
  47. Przepraszam, że jeszcze Cię Małgoisu dręczę tym samym tematem, ale co moja córka mogłaby na to zimowisko zabrać z domu, do jedzenia mam na myśli? Co domowego? A może raczej bardziej zalezy mi co mołybyśmy wybrać ze sklepowych półek? Bo domowe rzeczy wiaodmo że wyjdą pyszne i zdrowe razem z twoimi przepisami ;) jednak co można jeszcze kupić gotowego, bo wiadomo, że takie rzeczy nie zepsuja się tak szybko i będa wygodne do przechowywania ? ;) Będę wdzięczna jeśli odpowiesz. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech kupuje sobie owoce, soki jednodniowe np. marchew i marchew z selerem, suszone owoce, orzechy, niech zrobi sobie winegret w słoik i na miejscu kupi jakiś mix sałat, można też kupić fetę już pokrojoną w kostkę w takich kubeczkach, są też batoniki owsiane, wafle ryżowe, awokado do sałatki

      Usuń
  48. Gosiu, nie przepadam za warzywami, za to bardzo smakują mi te w zalewie octowe - sałatki z ogorkow, papryki, marchwi, dostepne w biedronce firmy rolnik, buraczi, grzybki itd. Czy są jakieś ograniczenia w ich spożywaniu czy można je jeść codziennie/kilka razy w tygodniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważaj z warzywami w occie, mój znajomy tak sobie załatwił nerki,
      na grillu tak mu zasmakowały ogórki w occie które ktoś przyniósł że zjadł cały litrowy słoik, efekt był taki że następnego dnia wylądował na dializie nerek i do dziś dnia musi uważać na wiele rzeczy bo uszkodził sobie nerki, nie ma dializ ale wiele produktów musiał odstawić i prawie wcale mięsa nie je bo musi na białko bardzo uważać,
      według mnie produkty w occie okazjonalnie i w małych ilościach,

      Usuń
    2. Nie opowiadaj, ze od zjedzenia słoika ogórków ktos uszkodził sobie nerki. Bzdura jakich mało.

      Usuń
    3. no jasne, a Ty jesteś przekonana że wymyśliłam sobie tę całą historię, tylko po co ?
      Maciek chciałby żeby to była bzdura, niestety czasu się nie cofnie,

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  49. Gotowe;) są pyszne! pani tez mają taki maślany, delikatny smak? Zdjęcie pod linkiem:
    http://instagram.com/p/xmV9x7H48r/?modal=true

    OdpowiedzUsuń
  50. Moje były pyszne, były i już nie ma.
    Tylko następnym razem dam mniej cukru, bo były - jak dla mnie -za słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  51. Muszę przyznać, że bardzo fajny ten blog...skarbnica wiedzy, świetne posty naprawdę jestem bardzo wdzięczna przejrzałam klilkanaście blogów o podobnej tematyce i nigdzie nie trafiłam na tyle przydatnych informacji, w sumie to traciłam czas przypadkiem trafiłam tutaj i wciągu jednego dnie przejrzałam wszystkie interesujące mnie posty. Dziekuję bardzo :)Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów

    OdpowiedzUsuń
  52. Wyszły boskie :) Zawsze bałam się drożdżowego ciasta. Raz mi nie wyszło i potem wolałam już nie próbować, ale dzięki Tobie Gosiu robię teraz z drożdżami prawdziwe cuda :) Najważniejsze jest to, że trzymając się ściśle Twoich przepisów można wyczarować naprawdę wspaniałe, smaczne i zdrowe (a to najwazniejsze) rzeczy. Dziś robiłam też zapiekankę z kaszy gryczanej i tez jestem nią zachwycona. Zresztą jak wszystkimi Twoimi przepisami :) Pozdrawiam cieplutko. Aha. Mam jedno pytanie. Jak to zrobiłaś, że Twoje bułeczki sa tak idealnie okrągłe. Moje wyszły pyszne, ale takie popękane.

    OdpowiedzUsuń
  53. a czy bułki wyjdą jeśli zamiast drożdzy dodam zakwas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już będzie inny wypiek,
      nie próbowałam z zakwasem ale myślę że wyjdą

      Usuń
  54. czy smarujesz czymś bułki przed włożeniem do piekarnika np jajkiem lub mlekiem ?

    OdpowiedzUsuń
  55. A czy do bułeczek może być mąka owsiana zamiast orkiszowej?

    OdpowiedzUsuń
  56. aż chyba spróbuje, trochę zawsze bałam się tego typu wypieków ale Twój przepis wygląda bardzo przekonująco :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. KOCHANA MAŁGOSIU JESTES NIESAMOWITA I TE TWOJE PRZEPISY hmmm........... pysznosci. ZNOWU SUPER PYSZNY PRZEPIS I ZNOWU OD RAZU ZA PIERWSZYM RAZEM WYSZEDŁ REWELACJA. POZDRAWIAM MARTA

    OdpowiedzUsuń
  58. Małgosiu, mam problem - zaczyn robiłam 2 razy i nie urósł , robię tak jak pisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  59. Witam mam pytanie w sumie odnośnie chleba na zakwasie, czy jeśli przykryłam zakwas w 6 dniu folią aluminiową to jest do wyrzucenia, czy mogę upiec chleb?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy jak zakwas wygląda i co się z nim stało,
      kwas + aluminium to kiepskie połączenie

      Usuń
  60. w zasadzie zakwas wyglądał normalnie, jak mi się wydaje...miał kilka pęcherzyków, ładny jednolity kolor, nie rozwarstwił się

    OdpowiedzUsuń
  61. Małgosiu, mam problem - zaczyn robiłam 2 razy i nie urósł , robię tak jak pisałaś. Proszę o odp.(poradę). :(

    OdpowiedzUsuń
  62. Chciałabym zwrócić na jedną rzecz uwagę :) mianowicie Twojego bloga czytam i korzystam z przepisów od tygodnia i tak jeszcze wracając do pieczenia chleba na zakwasie w 4 punkcie, gdzie jest mowa o odłożeniu 3 lub 4 łyżek do słoika jest napisane "...przykrywamy folią do żywności..." tak się składa, że mi pierwsze na myśl przyszła folia aluminiowa (niestety nie przeczytałam wszystkich komentarzy), może warto napisać tam konkretnie, że chodzi o folię streczową...

    OdpowiedzUsuń
  63. Wiem jedno, nie wolno czytać Twojego bloga po 22.00, bo kiszki niemiłosiernie "grają marsza". Idę spać...dobranoc :) Ale jutro będę tu znów, na pewno!!!!! Pozdrawiam Cię Małgosiu i zamiast gapić się w ekran..... pomodlę się o zdrowie dla Ciebie i całej Twojej Rodzinki. :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Upieklam dziś z mąki pszennej pełnoziarnistej bo tylko taka akurat posiadalam i wyszły znakomite! Zastanawiam się tylko czy można by pominąć cukier żeby nadawały się również do wędliny np.?

    OdpowiedzUsuń
  65. A czy bez masła wyjdą ?

    OdpowiedzUsuń
  66. Mam w domu alergika więc zrobiłam eksperymentalnie z mlekiem sojowym zamiast zwykłego i z olejem kokosowym zamiast masła. Ciasto było dość ciężkie do wyrobienia, ale udaje się znakomicie, pyszne bułeczki, polecam.

    OdpowiedzUsuń
  67. Małgosiu,czy jest duże opóźnienie w zamawianych dietach,bo czekam od początku lutego i nic jeszcze nie przyszło na emaila?

    OdpowiedzUsuń
  68. Już drugi raz piekę te bułeczki,moje dzieci nie mogą się ich doczekać,są super.Dziękuję bardzo Małgosiu za przepis. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  69. Małgosiu a jak upieczesz bułeczki to czy od razu je wyjmujesz z piekarnika, czy studzisz je pod przykryciem? Kilka razy próbowałam piec bułki i tak naprawdę nie wiem co z nimi zrobić i jak przechowywać po upieczeniu.. Zawsze mi twardniały..

    OdpowiedzUsuń
  70. Witam mam make orkiszowa typ 2000. Czy wyjda buleczki?

    OdpowiedzUsuń
  71. Szklanki 200 czy 250 ml?

    OdpowiedzUsuń
  72. Witam, zaczęłam robić bułeczki, ale zastanawiam sie czy z mleka kokosowego tez by wyszły? Z góry dziękuje za odpowiedz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  73. Agnieszka: Czy cukier mozna zastą[ić modem? Jesli tak to w jakiej proporcji

    OdpowiedzUsuń
  74. Bardzo dobry przepis! Wychodzą zawsze tak samo świetne :) Ostatnio jednak spróbowałam nieco je przyprawić - w połowie pieczenia posypuje górę sezamem i siemieniem lnianym, ale myślę, że wszystkie ziarna się do tego nadają - wyglądają dzięki temu na jeszcze zdrowsze! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  75. Małgosiu czy takie bułeczki przyrządzasz w multicookerze? czy w piekarniku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za odpowiedz a czy multicooker wyrobi ciasto? czy on sluzy tylko do gotowania? zastanawiam sie nad kupnem tego urzadzenia :)

      Usuń
    2. Ciasta nie wyrobi. Do wyrabiania niezastąpiony jest robot planetarny.

      Usuń
  76. Małgosiu chcę dziś zrobić te bułeczki tylko powiedz mi czy wyjdą mi z tej mąki bo niestety nie ma nigdzie napisanego typu mąki
    http://www.biedronka.pl/pl/product,id,12626,name,maka-pelnoziarnista-orkiszowa-zlote-pola-1-kg

    Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej nie wyjdą. Musi być typ 650 lub 700.

      Usuń
    2. Serdecznie dziękuję, Weronika

      Usuń
  77. prosze mi powiedziec zy z maki orkiszowej typ 1050 wyjda duleczki czy nie jest za ciezka mirka

    OdpowiedzUsuń
  78. Wyszły rewelacyjne. Super przepis. Zjedzone jeszcze ciepłe :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Czesc, mozna te buleczki jesc codziennie zamiast chleba ? (ciezko u nas ze znalezieniem czegos zdrowego)
    Mam tez problem z maslem: czy polecasz jakies konkretne? Teraz uzywam Finuu ale nie wiem, czy na pewno ma dobry sklad?

    OdpowiedzUsuń
  80. Mam mąkę orkiszową typ 1700 czy nadaje się ona do tych bułeczek? Bo nie za bardzo znam się na mąkach. Mam ich sporo w domu i nie chce kupować kolejnych.

    OdpowiedzUsuń
  81. Ja mam make kukurydziana.czy moge ja uzyc zamiast orkiszowej?

    OdpowiedzUsuń
  82. niestety nie wychodzą mi takie jasne w srodku .czy to wina cukru trzcinowego? piekłam już kilka razy sa przepyszne tylko ten kolor. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  83. buleczki wyszły super zamiast masła dałam olej kokosowy pychotka 😚😚😚

    OdpowiedzUsuń
  84. buleczki wyszły super zamiast masła dałam olej kokosowy pychotka 😚😚😚

    OdpowiedzUsuń