środa, 14 stycznia 2015

Pasta z zielonego groszku. Obowiązkowa dla kobiet w ciąży, cukrzyków i "sercowców"







Zrobiłam tę pastę i od razu poczułam wiosnę, mimo iż wiatr hula za oknem, zimo i pada. 
Kolor zielony nastraja mnie pozytywnie, uspokaja i sprawia że jeszcze bardziej nie mogę się doczekać marca, kwietnia i całej reszty. Chcę już wiosny ! 

Według specjalistów od kolorów w otoczeniu zieleni czujemy się dobrze bo zieleń relaksuje i uspokaja. Wszystko się zgadza, ale zieleń działa na nas pozytywnie także z innych względów. Zieleń to przede wszystkim nazywany żywą krwią roślin chlorofil który:  

* oczyszcza organizm z toksyn,
* chroni przed działaniem wolnych rodników, 
* oczyszcza przewód pokarmowy z niestrawionych resztek i poprawia perystaltykę jelit,
* pozytywnie wpływa na funkcjonowanie serca i neutralizuje kwasy w mięśniach, 
* działa przeciwzapalne, 
* oczyszcza, poprawiając obraz krwi,
* reguluje poziom cukru we krwi,
* pozytywnie wpływa na laktację u kobiet karmiących,
* działa bakteriobójczo, lecząc stany zapalne i problemy skórne, 
* wzmacnia naczynia, także limfatyczne i leczy żylaki,

Sam zielony groszek to kopalnia wartości odżywczych. Zawiera witaminy A, C, E, K, B1, B2, B3, B6 i kwas foliowy. Oprócz tego wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas i dużo błonnika.
Panie w ciąży ! To obowiązkowy składnik, który powinnyście włączyć do diety.
Groszek zawiera także obniżający poziom cholesterolu kwas nikotynowy, więc jest szczególnie polecany wszystkim "sercowcom". 
Jeśli macie wzdęcia po groszku, do wody w której się gotuje dodajcie kminku. To stara metoda Ojca Jana Grande. Ciągle mam w planach napisać o Ojcu Grande bo jego praktyka w leczeniu wielu chorób żywieniem, jest dla mnie wzorem, ale ciągle brak czasu i ciągle ważniejsze tematy, ale napiszę, obiecuję.  
Jeśli zdecydujecie się dodać kminku zróbcie to w specjalnym sitku, np. takim do parzenia herbaty.
Odejdzie problem wyławiania go z wody.
Z uwagi na witaminy A, E i K które rozpuszczają się w tłuszczach, do pasty dodałam oliwy z oliwek, aby witaminki dobrze się przyswoiły.
Wszystkie Panie które ograniczają tłuszcze, tym samym tracąc miesiączkę, muszą mieć świadomość, że narażają się na niedobory witamin rozpuszczalnych w tłuszczach czyli A, D, E i K.
Te witaminy to silne antyoksydanty więc musicie wiedzieć że oprócz degeneracji układu hormonalnego hodujecie sobie także całą armię wolnych rodników, bo nie ma komu ich niszczyć. A wolny rodnik to jak szkodnik. Niszczy wszystko co napotka na swojej drodze. To że się szybciej starzejecie to nic. Ale pouszkadzane komórki aby się ponaprawiać, będą się namnażać. A niekontrolowane namnażanie może powodować różne mutacje, zazwyczaj nie takie jak byśmy chcieli.
To nie jest tak, że ograniczamy sobie tłuszcze bezkarnie. Miesiączka zanika i poza tym nic się nie dzieje. Dzieje się i to dużo. Lekarz zapisze tabletkę na wywołanie, ale o diecie nic nie wspomni.
Zresztą dlaczego miałby to robić skoro na całym świecie w programie studiów medycznych są tylko 3 godziny poświęcone wpływowi diety na stan zdrowia! Lekarz ma leczyć! Lekami! Takie są standardy! Taki mamy klimat!
Znów się rozpisałam, ale muszę wrócić do tego tematu bo dużo maili ostatnio dostaję w tej sprawie i znów jest dużo pytań i kwestii do wyjaśnienia. Będę o tym pisała.

 
Kaloryczność:
Cała pasta ma ok. 223 kcal
Łyżeczka pasty ma ok. 17 kcal

Składniki:
* 200 g mrożonego zielonego groszku
* pół szklanki wody 
* ząbek czosnku
* kilka kropel soku z limonki 
* kilka listków bazylii
* łyżka oliwy z oliwek 
* sól 
* opcjonalnie - szczypta kardamonu


1. Na gotującą się osoloną wodę wrzucamy groszek. Gotujemy pod przykryciem 1 -2 minuty po czym wyłączamy. Nie zdejmując pokrywki odstawiamy na 5 minut.
2. Do groszku dodajemy wyciśnięty czosnek, bazylię, oliwę, sok z limonki i przyprawy. Blendujemy na gładką masę. Groszku nie odcedzamy !

Pastę można przechowywać w lodówce do tygodnia. 


97 komentarzy:

  1. Wygląda pysznie, a z czym można jeść taką pastę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do pieczywa jako smarowidło, do tortilli, jako dip do maczania warzyw

      Usuń
    2. Ja najbardziej lubię tego typu pasty z opieczonym w tosterze chlebem. Czasem też smaruję kromkę pastą, kładę plasterek mozzarelli i zapiekam w piekarniku. Pycha!

      Usuń
  2. Ale później odcedzamy z wody groszek oczywiście? :p
    Ile to bedzie 200g?.niecałą szklanke?

    Uwielbiam świeży zielony groszek! W ciąży jak i nie ciąży luskam do upadlego az sie skonczy,to moj nalog, kg albo i wiecej...niedobrze? Nie powiem zeby mi brzuch po nim nie rósł i to ten problem bo jak balon.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super przepis! zastanawia mnie tylko ile możemy nałożyć takiej pasty na kanapkę? Na pewno będzie u mnie jutro z jajkiem na śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie odcedzamy groszku po ugotowaniu?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglada cudownie zielono!😊 Ale chciałam doprecyzować- czy groszek odcedzamy zanim dodamy czosnek i reszte skladnikow i zblendujemy?

    OdpowiedzUsuń
  6. A czy przy hashimoto można zjeść? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie. Kilka lat temu ograniczyłam tłuszcze do minimum (a tak właściwie, to do zera...). Miesiączka zniknęła na pół roku, do tego wiele innych skutków ubocznych, chociażby wypadanie włosów. Miesiączka wróciła sama, jak zaczęłam więcej jeść. Teraz stosuję się do zasad zdrowego odżywiania, widzę poprawę, ale mimo to mam problemy z okresem. Mam ogromne, comiesięczne bóle, istna katorga, leżę przez trzy dni sparaliżowana, pakuję w siebie chemię, bo bez tabletek przeciwbólowych o silnym działaniu już w ogóle bym odjechała. Ginekolodzy proponują jedynie tabletki antykoncepcyjne, ale ja twardo się wzbraniam (może to tycie po tabletkach to mit, czasy się zmieniły, ale ja i tak jestem sceptycznie do nich nastawiona). Zastanawiam się, czy są jakieś konkretne produkty, na które szczególnie powinnam zwrócić uwagę? Jem dużo ryb, drobiu, orzechów, warzyw i owoców, ciecierzyce, soczewice... teraz chcę wprowadzić więcej wołowiny. Gosiu, czy Twoim zdaniem, i tutaj wzbogacenie diety o jakiś magiczny produkt x też może pomóc? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedz dużo migdałów, orzechów, awokado, oleju lnianego, mleka sojowego,

      Usuń
    2. z tej listy tylko oleju lnianego nie ma w mojej diecie, resztę spożywam regularnie

      Usuń
  8. A ja robię coś podobnego, tyle że z groszku z puszki. Też dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A można użyć groszku z puszki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgadzam się, też jest pyszna!

      Usuń
  10. 1-2 minuty od ponownego zagotowania wody z groszkiem?

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję kochana za przepis,dziękuję na pewno skorzystam. Jestem cukrzykiem i sercowcem. Startuj w konkursie blog roku 2014, na pewno wyślę sms na Twojego bloga. Ja też startuję, może spotkamy się na czerwonym dywanie w Warszawie, hi,hi. Dwa lata temu byłam już blisko bo na 9 miejscu w w zeszłym roku na 13. Pozdrawiam i powodzenia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy groszek może być ugotowany na parze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ale blendując dodaj trochę wody aby pasta nie była zbyt zbita

      Usuń
  13. Ja właśnie też próbuje odzyskać miesiączkę. Dlatego od niedawna na śniadanie przygotowuje płatki owsiane lub inne na bazie mleka sojowego, do tego dorzucam jakiś owoc i łyżeczkę masła orzechowe go z nerkowców lub orzechów laskowych 100%. Czy takie śniadanie jest ok? Ile razy w tygodniu mogę dorzucac do śniadania tą łyżeczkę masła orzechowe go?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śniadanie super,
      w Twoim przypadku masło orzechowe możesz dodawać codziennie

      Usuń
    2. a czy mleko migdałowe zamiast sojowego też będzie dawało ten sam efekt? ja też zmagam się z problemem miesiączki a mleko sojowe nie bardzo mi smakuje a migdałowe wręcz uwielbiam :)

      Usuń
    3. migdałowe nie ponieważ soja zawiera naturalne fitohormony których migdały nie zawierają

      Usuń
  14. Małgosiu, po świętach zrobiłam sobie detox proponowany przez Ciebie. Kiedy mogę jeszcze taki detox zrobić bo rzeczywiście spadło mi ok 3 kg w 4 dni - super? Pozdrawiam Serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po każdym weselu, imprezowym weekendzie czy urlopie, kiedy jemy inaczej

      Usuń
  15. Łał, dzięki za zbiór takich konkretnych informacji :) Groszek faktycznie jest b. zdrowy. Dzięki za radę z kminkiem - takie stare metody bywają najlepsze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. W Anglii bardzo popularne sa takie pasy z zielonego groszku :)
    Lubie je dodawac do trotilki zamiast sosu :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. A właśnie miałam zielony groszek (wczoraj z puszki mi został) i nie wiedziałam co z nim zrobić.Teraz już wiem. I na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A próbowałaś kiedyś zrobić zdrowy pasztet, który byłby podobny do tego z puszki? Czy da się zrobić zdrowy pasztet, który miałby konsystencję pasty do chleba?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja mama robi ale taki pasztet musi mieć dużo wątróbki której ja nie znoszę ;)

      Usuń
    2. ja robię pasztet z soczewicy i cieciorki,pyszny z zdrowy.POLECAM !!

      Usuń
  19. Małgosiu, moja 15-latka boryka sie z trądzikiem, lekarz przepisał jej tabletki actaven, wszystko ok, poprawa jest ma przyjmowac je 2 miesiace, jeszcze nie minął miesiac, zaczęła narzekać, że się zaokrągliły jej uda, choć ja uważam, że nic takiego u niej nie zaszło, Ania jest bardzo szczupła, nie ma niedowagi, ale dba o figurę, odkąd wyrosła z dużego brzuszka i pulchnych nóżek jakie miałą w dzieciństwie i teraz nigdy nie chce wracać wspomnieniami do tamtego okresu. Dlatego martwi się bo tu jeszcze 2 miesiac przyjmowania, po za tym przeczytała na ulotce, że lek ten może powodować wzrost stężenia tłuszczów w organiżmie. I stąd moje pytanie? Aby nie utracić dobrej sylwetki, o któą tak walczyła, powinna ograniczyć nieco tłuszcze ? Skoro jest wzrost stężenie myśli że po przymowaniu tego leku pojawi się nichciana tkanaka tłuszczowa, oponka i wgl? Je zdrowe tłuszcze odkąd koleżanki podzieliły się z nią informacjami o zaburzeniach miesiaczkowania, awokado, migdały, masło orzechowe, orzechy, pestki... Co mam poradzić córce, pocieszyć ją, aby nie przytyłą przy tym leku? Ma troszkę ograniczyć ryby, awokado, masło orzechowe?? Co nam poradzisz Małgosiu, bardzo, bardzo proszę o pomoc! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosu, proszę odpowiedz, co to znaczy to zwiększenie stężenia tłuszczów we krwi, niepokojące, proszę Cię bardzo ;[

      Usuń
    2. Tłuszcz niech zostawi na poziomie 25-30 % ale zwiększy ilość błonnika który sobie z tym tłuszczem poradzi.
      Błonnik zwiększa produkcję żółci a żółć trawi tłuszcz. To zapobiegnie jego przedostawaniu się z wątroby do krwi.
      Niech sypie otręby gdzie się da. Do serka, jogurtu, koktajlu, leczo etc.

      Usuń
  20. Małgosiu ile kcal będzie miałą kromka razowca 75 kcal cienko posmarowana masłem orzechowym? A bułeczka 105 kcal równiez posmaorwana owym masłem? ;) Czy masło orzechowe może pomóc w przywróceniu miesiączki?

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podoba mi się dobór dodatków ( przypraw ) pasta musi być wyśmienita :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy na diecie na przywrócenie miesiączki można jeść smażone rzeczy typu jajecznica naleśniki trochę częściej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jajecznicę tak, naleśniki trzeba mądrze wkomponować w dietę

      Usuń
    2. To powiedzmy raz w tygodniu byłoby ok ?

      Usuń
  23. Witaj Malgosiu;) jestem mama karmiaca od 5 miesiecy, niedawno trafilam na Twoj blog i powolutku zaczynam wprowadzac w zycie mojej rodziny Twoje przepisy i idee zdrowego odżywiania ;) z wyliczen wyszlo mi, ze powinnam dostarczac ok 1800 kcal dziennie, ale w zwiazku z tym ze karmie ile tak naprawdę kcal powinnam spozywac zeby nie stracic pokarmu? I jak powinnam zwiekszac kcal poszczegolnych przepisow z Twojego jadlospisu? Poprzez zwiekszenie porcji? Z gory dziekuje za odpowiedz ;) Karola P.S. Swietny blog na miare bloga roku ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz prawidłową masę ciała to ok. 2200

      Usuń
  24. Małgosiu, jestem na twojej spersonalizowanej diecie (zwykła redukcja, bez żadnych chorób, nietolerancji itd.) i bardzo chciałabym spróbować tej pasty. Czy mogę jej używać do kanapek zamiast pesto? Wartości trochę inne, bo na pewno mniej tłuszczu, ale może u mnie nie będzie to miało znaczenia?

    OdpowiedzUsuń
  25. Małgosiu, a co w przypadku jeżeli miesiączka zanikła raczej nie z powodu ograniczenia tłuszczu w diecie, a ze względu na zbyt dużą aktywność fizyczną? Przez ostatni miesiąc ćwiczę bardzo mało. Zdarzało mi się 2, czasem 3 razy w tygodniu. Ale jestem przyzwyczajona do dużej aktywności fizycznej i ciężko mi z tego zrezygnować. Wcześniej ćwiczyłam codziennie. Przez to, że przestała, też ostatnio przytyłam. Nie ćwiczyłam, a jadłam też inaczej przez ten okres świąteczny i oczywiście są tego rezultaty. Miesiączka występuje raz na jakiś czas, czasami jest to co miesiąc, czasami przez dłuższy okres nie ma i ciężko mi przewidzieć kiedy się pojawi. Już nie wiem co robić... Moja figura jest daleka od ideału, ale też nie chcę nic robić kosztem swojego zdrowia. Pomocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ma związek z poziomem leptyny. Tłuszcz produkuje leptynę. U osób które ćwiczą bardzo intensywnie jest tej leptyny mniej stąd sportowcy panie często mają problem z miesiączką.
      Musiałabyś chcąc zachować obecny styl aktywności zwiększyć ilość zdrowego tłuszczu w diecie.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź! Czy na takiej diecie ze zwiększoną ilością tłuszczu również jest możliwość redukcji?

      Usuń
    3. tak ale na przywrócenie miesiączki robi się tak ze najpierw przywracamy miesiączkę a potem mądrze redukujemy wagę

      Usuń
    4. Rozumiem. Dziękuję bardzo, Gosiu. Jesteś niezastąpiona. Wysłałam Ci formularz 28.12.2014. Kiedy mogę się spodziewać wyceny?

      Usuń
    5. dzięki, czekam w takim razie :)

      Usuń
  26. Gosiu, możesz mi podpowiedzieć le to jest 200g? całą szklanka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szklanka waży 140 g więc musisz wziąć ok. 1,5 szklanki

      Usuń
  27. Pasta rewelacyjna. Dodałam garstkę płatków migdałowych.

    OdpowiedzUsuń
  28. Idealna na kanapkę :-) albo nawet do moich placków owsianych, wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pasta wyszla super. Dziekuje za kolejna zdrowa, pieknie wygladajaca inspiracje♡:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Małgosiu, codziennie mnie czymś zaskakujesz :) kopalnia wiedzy to nie tylko Twoje przepisy, ale i komentarze po postami... dwa lata temu byłam na turnusie w Radawie, na którym stosuje się dietę wg zaleceń dr Ewy Dąbrowskiej, a, że jest to ośrodek Ojca Pio, można tam wspaniale zregenerować nie tylko ciało, ale przede wszystkim duszę :) Podobnie myśli i pisze Ojciec Grande (posiadam wszystkie jego książeczki), z niezastąpioną karkówką a'la Ojciec Grande. On też zaleca powrót do natury, do jedzenia prostego, zgodnego z naturalnym tokiem życia. uwielbiam Go za stwierdzenie: "Gdyby Pan Bóg przewidział, że kobiety będą palić, stworzyłby im kominy na głowie". :D Pozdrawiam serdecznie i niecierpliwie oczekuję na dietę, Jola.

    OdpowiedzUsuń
  31. Małgosiu, mam suszony zielony groszek, jak sadzisz, ile go użyć do namoczenia, by zgadzała się gramatura zgodna z przepisem?

    OdpowiedzUsuń
  32. Cześć Gosiu,
    od jakiegoś czasu regularnie zaglądam na Twój blog i powoli wprowadzam zmiany w moim sposobie odżywiania. Nie jest to takie proste, bo moja praca jest dość absorbująca i muszę mieć w komórce ustawiony alarm, żeby pamiętać o przerwie:) Piszę do Ciebie, bo mam ważne pytanie. Ze względu na problemy zdrowotne muszę wprowadzić dietę wysoko błonnikową. W wytycznych mam zapisane, że mogę spożywać olej słonecznikowy, sojowy i arachidowy, ale nigdzie nie znalazłam wyjaśnienia, dlaczego akurat te oleje. Czy mogę poszerzyć tę listę o olej rzepakowy i olej lniany- chodzi mi tylko o dodatek do sałatek i np. pasty groszkowej:)? KASIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie dziwi dlaczego akurat te oleje. Spokojnie możesz wprowadzić rzepakowy i lniany.

      Usuń
  33. Dzień dobry,
    Jestem zachwycona Pani blogiem, staram się korzystać w miarę często z pomysłów na zdrowe jedzonko. W związku z tym mam pytanie. Proszę powiedzieć, jaki ma Pani stosunek do produktów zamykanych w puszkach. Czy jeśli zrobię pastę z groszku z puszki, będzie ona zdrowa i wartościowa? I drugie pytanie, też w sferze warzyw. Czy warto kupować te, których obecnie nie mamy w sezonie i są sprowadzane? Więcej zdrowia w np. papryce z Holandii czy szkodliwej chemii?
    Bardzo dziękuję za odpowiedź,
    Pozdrawiam ;)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie polecam mrożone ponieważ zachowane są wszystkie wartości,
      jeśli chodzi o warzywa to polecam kierować się zapachem, jeśli papryka nie pchnie papryką to jest nafaszerowana chemią,

      Usuń
  34. Gosiu, rozumiem, że groszku pierw nie odmrażamy tylko taki zamrożony wrzucamy i gotujemy pod przykryciem 1-2 minuty??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) pyszne wyszło :)) uwielbiam Twojego bloga, nie dość że łatwe i zdrowe przepisy to jakie dobre :)))))

      Usuń
  35. Gosiu mam do Ciebie pytanie nie zwiazane z tym wpisem Juz tyle razy mi doradzilas ze i tym razem poprosze o podpowiedz Doradz Gosiu co jesc przy antybiotyku Oprocz osonowych tabletek ? Co radzisz? Bardzo Prosze o odpowiedz i z gory bardzo dziekuje Dziekuje za bloga i pyszne przepisy pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jogurty ale te z wyszczególnionymi szczepami bakterii,
      polecam Krasnystaw,
      do tego kiszonki, dużo owoców i warzyw,

      Usuń
  36. Dziekuje Gosiu Jestes Kochana Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  37. rozumiem, że listki bazylii zmieniają trochę smak,ale bez też można zrobić prawda:)??

    OdpowiedzUsuń
  38. a jeszcze jedno: czy dobrym pomysłem byłoby dodanie ( tak jak przy pesto) płatków migdałowych? jeśli tak to w jakiej ilości:)? Muszę spożywać dużo orzechów, migdałów itp. dlatego staram się je dodawać gdzie się da;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie,
      2 łyżki płatków migdałowych lub podprażonych ziaren słonecznika

      Usuń
  39. Pycha :) dodalam 2 lyzki migdalow

    OdpowiedzUsuń
  40. Czym można zastąpić czosnek?

    OdpowiedzUsuń
  41. Zrobiłam - pyszna! Muszę napisać, że niektóre przepisy uzależniają :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ta pasta to pyszna i zdrowa alternatywa. Ma odpowiednią kaloryczność, a to ważne, bo często w diecie zapomina się o tym i przy spożywaniu zbyt niskiej ilości cykl menstruacyjny narażony jest na huśtawki.

    OdpowiedzUsuń
  43. Gosiu pyszna pasta Chcialabym dodac kminek nastepnym razem i w zwiazku z tym moje
    Pytanie czy pozniej bo wyjeciu kminku
    Smak tej pasty przejdzie nim ? Pozdrawiam
    ania

    OdpowiedzUsuń
  44. Cześć Gosiu! Poradź proszę jak zmodyfikować ten przepis żeby wyszła zupa-krem? Jadłam kiedyś taki krem z groszku w połączeniu z kremem pomidorowym i było pysznie :)
    Serdecznie Cię pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  45. Zamiast soku z limonki również można użyć z cytryny?!

    OdpowiedzUsuń
  46. Zrobiłam właśnie, i czuję, że teraz będę robić tą pastę często ;) pychota !
    Gosiu, może pokombinujesz coś z soczewicą i wstawisz na bloga? ;)
    jem bardzo mało strączkowych, w zupie nieszczególnie mi odpowiadają a takie pasty to świetna alternatywa. Mam skrzypiące kolana (24 lata) i postanowiłam włączyć strączki do diety po Twoim wpisie o artrozie, Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  47. A ile ta pasta może postać w lodówce, żeby nie straciła wartości smakowych i odżywczych?

    OdpowiedzUsuń
  48. Właśnie zrobilam ...wyszla mi zupa krem a nie pasta...na 450g groszku dalam 1,25 szklanki MMałgosiu chyba masz bardzo male szklanki bo to kolejna taka sytuacja gdzie mi proporcje nie pasuja :) w smaku pycha wiec zrobię jeszcze raz tylko tym razem odcedze :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja mam pytanie czy zamiast bazylii można dac miętę ? I czy można zrobić tą pastę ze swiezego groszku ? :)

    OdpowiedzUsuń
  50. dziś ją zrobiłam i jest pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  51. a ja dziś :) pycha, dodałam awokado (ostatnio dałabym się za nie pokroić, ciekawe co może brakować mojemu organizmowi ?) i kapary, zjadłam z podpieczonym w piekarniku chlebkiem, omnomnom.

    OdpowiedzUsuń
  52. Pani Małgosiu, czy pastę można dodać do warzyw na patelni, jeśli nie mam nic innego?

    OdpowiedzUsuń
  53. Małgosiu, dziękuję Ci za tę pastę, robię ją już nie pierwszy raz i za każdym razem jest cudna, dzisiaj do oliwki wkropiłam witaminkę D3 :) buźki

    OdpowiedzUsuń
  54. witam,
    czy zamiast mrożonego groszku może być konserwowy?
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie. Konserwowy się zupełnie nie nadaje. Ma zupełnie inny smak niż świeży.

      Usuń