poniedziałek, 19 stycznia 2015

Wieczorne i nocne napady głodu. Jak temu zaradzić oraz awansem parę słów o posiłkach przed i po treningu























Wstajesz rano, zjadasz śniadanie i biegniesz do pracy. Tam mnóstwo spraw, telefonów, maili. Zapominasz o jedzeniu. Czas biegnie jak oszalały, kończysz jedną sprawę i zaczynasz drugą. Tak naprawdę to wcale nie czujesz głodu. Myślisz sobie, całkiem fajnie, jak nie jem, to chudnę.
Przychodzi wieczór i wrzucasz na luz. Nie ma już telefonów, nie ma maili i całej tej gonitwy.
Zostajesz sama ze swoim żołądkiem, który teraz dopomina się o swoje.
Krążysz między kuchnią, a salonem. Podjadasz to tu to tam. Niby mało, po kawałeczku, a jak spojrzy się na to całościowo, to aż strach podliczyć. Czasem to wcale nie jest po kawałeczku. Jak zaczniesz jeść to końca nie widać. Potem patrzysz w lustro i czujesz jak "tyjesz w oczach"? Wyrzuty sumienia nie dają Ci spokoju.
Znasz to ?

Jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy ?
Dlaczego cały dzień potrafimy trzymać się w ryzach, a wieczorem "spuszczamy z łańcucha" ?  

Podstawowy błąd to nieregularne posiłki. Organizm to maszyna i choćbyśmy stawali na głowie, natury nie oszukamy. Jeśli jemy regularnie, co 3-4 godziny, poziom cukru utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie. Jeśli pomijamy posiłek, poziom cukru spada. A jak spada to zaczyna nas ssać. W pracy kiedy dużo się dzieje i dochodzi adrenalina i stres (w zależności kto jaką ma pracę) potrafimy ten moment "przeczekać". Po pewnym czasie przestaje nas ssać.
Co się wtedy dzieje?
Dlaczego już nie czujemy głodu?
Czy w cudowny sposób nakarmiliśmy się energią słoneczną ? A może to krasnoludki ?
Niestety. Właśnie zjedliśmy własne mięśnie, a konkretnie organizm uruchomił rezerwy glikogenu.
Bardzo wiele osób będzie się pewnie kłócić w komentarzach, że przecież najpierw spalamy tłuszcz. Wielokrotnie słyszałam teorię, że najlepiej ćwiczyć rano zaraz po przebudzeniu, na czczo bo wtedy organizm spala tłuszcz. Guzik prawda i potwierdzi Wam to każdy porządny trener personalny, ale nie taki z siłowni z przypadku, ale prawdziwy, zajmujący się sportowcami, lub trener/dietetyk.
Tłuszcz to rezerwa i spalany jest na końcu. To zapas na czarną godzinę, a zapasy nigdy nie idą na pierwszy ogień. Jak zaczynamy ćwiczyć i zależy nam czy to na przyroście masy mięśniowej, czy to na redukcji, ważne jest co jemy przed i po.
Przed treningiem potrzebujemy energii, po treningu regeneracji. Jeśli energii brak, organizm znajdzie ją endogennie, czyli pożywi się wewnętrznie. Dlatego przed treningiem najlepiej sięgnąć po  węglowodany złożone, aby dostarczyć organizmowi paliwa, a po treningu węglowodany proste (najlepszą opcją będą słodkie owoce) plus białko, aby zmniejszyć katabolizm mięśniowy i pięknie się zregenerować.
Ja często zalecam koktajl z mleka sojowego,banana i truskawek z dodatkiem mielonych migdałów. I trzeba go wypić najlepiej od razu po zakończeniu ćwiczeń. Maksymalnie do 30 minut, choć są i tacy co zalecają do godziny.
Węglowodany po treningu muszą być łatwo przyswajalne, ponieważ aby szybko wzrósł poziom insuliny która ułatwia transport aminokwasów do tkanki mięśniowej i stymuluje syntezę glikogenu, musi szybko wzrosnąć poziom cukru.
Co zatem jest potrzebne do spalenia zapasów tłuszczu ?
Nie głodówka, czy wysiłek na czczo, a mocne mięśnie, bo to właśnie one w wyniku skurczów i rozkurczów ten tłuszcz spalają.
Mam nadzieję, że wyjaśniłam tę zależność raz na zawsze i już nikt nie będzie miał wątpliwości.
Wracając do meritum. Głodzenie się to ślepy zaułek bo po pierwsze przez cały dzień zjadamy swoje mięśnie a nie tłuszcz, a po drugie jak już zejdzie z nas całodniowy stres i zrelaksujemy się wieczorkiem na kanapie czy będziemy sobie ochoczo człapać po mieszkaniu, organizm upomni się o swoje. Już go nie oszukamy adrenaliną i stresem. W brzuchu będzie ssało coraz mocniej i to co zaoszczędziliśmy w ciągu dnia, odrobimy wieczorem. Zwykle ze sporym zapasem.
A co się dzieje jak nagle po całodniowym poście organizm trafi do jedzeniowego raju ? Ośrodek głodu i sytości będzie szalał. Będzie nam ciągle mało. Co zjemy to znów będziemy głodni. Kompulsywne napady głodu - tak się to fachowo nazywa. Znacie to ?
A jak już się napełnimy po brzegi w obawie przed kolejną głodówką nasz organizm połowę z tego co zjedliśmy odłoży, a odłoży niestety w postaci tłuszczu.


Jaka jest druga przyczyna kompulsywnych napadów głodu wieczorem ?

To zbyt niska kaloryczność dzienna posiłków. Nawet jeśli jemy regularnie, ale za małe porcje, w dzień jesteśmy w stanie to opanować z takich samych powodów jak opisałam powyżej.
Stres, adrenalina, maile, telefony, całodzienna bieganina. I nie czuć głodu, i radocha że trzymamy się naszej głodowej diety. Ale wieczór to już co innego. Wieczorem kiedy wszystko odpuszcza, żołądek walczy od nadrobienie niedoborów.
Jeśli masz nadwagę i zaczynasz się odchudzać, rób to mądrze. Kaloryczność dzienna Twoich posiłków nie może być niższa niż Twoja podstawowa przemiana materii.
Właśnie dlatego jak słyszę, że specjaliści, dietetycy serwują swoim klientom diety 1200 kcal, a jak nie działa to 1000 kcal to pukam się w czoło.
Odchudzanie to proces, a organizm to maszyna i tak łatwo oszukać się nie da. Dlaczego 90 % dziwacznych diet kończy się efektem jojo ? No właśnie dlatego.

244 komentarze:

  1. Małgoniu, jem regularnie, myślę, że dobrze - wzorując się na Twoich jadospisach, zdrowo, różnorodnie. Problemem jest zapychanie się po posiłku, dorzucanie czegos do porcji, dokładanie np do obiedu (bo raczej wieczorem nie mam napadów - kompulsów) jabłka, dwóch, czy np bakalii, i potem kalorycznosc posiłku wychodzi ponad 1000 kcal.. Co robić?
    może moim problemem jest szybkie jedzenie (chociaz staram sie ok 10 minut jesc) albo oglądanie czegos w trakcie jedzenia.. Receptą jest walka i odczekanie np 15 minut po posiłku bez dojadania?
    Mam problem z wielkoscia porcji na drugie sniadanie - czy do kanapki (dwie kromki chleba, jakas pasta do tego badz twarozek) moge zjesc duze jablko lub dwa? czy to juza za duzo?
    I czy jesli nie cwicze po południu to owoce na podwieczorek obronia sie? czy jesc je przed południem a po południu warzywko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do kanapki spokojnie jabłko lub sok owocowy,

      Usuń
    2. A masz sposób na walkę z wielkością porcji i "zajadaniem się" tudzież "dojadaniem", przejadaniem w jednym posiłku?

      Usuń
    3. Ja poziom cukru reguluje tak ze na drugie sniadanie jem owoc. Dbam o linie i dobieram skladniki swiadomie, np kilka razy dziennie robie pieczone jablko w mikrofali, wydrazam ogryzek i zalewam smalcem, wtedy wartosciowe tluszcze lacza sie z cukrami prostymi wowocach co powoduje przyspieszenie metabolizmu, organizm wtedy spala kalorie a my nie czujemy glodu. Na noc absolutnie nie jemy, na polepszenie pracy zoladka na noc wypijam szklanke oleju (moze byc taki po frytkach) skóra dodatkowo jest bardzo jedrna no i wazne ze zdrowo sie odzywiamy.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post. Wiele się słyszy o głodówkach i dietach bazujących na 2-3 posiłkach, sama nie mogłabym wytrzymać bez podjadania. Racjonalne żywienie to podstawa, z czasem osiągniemy wymarzoną sylwetkę :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ok, ale co wtedy kiedy ćwiczymy późnym wieczorem? Jem 5 posiłków, ostatni ok 19tej a ćwiczę ok 21. Powinnam wtedy jeść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli o 19-tej zjesz kolację to spokojnie o 21 możesz ćwiczyć,
      po ćwiczeniach wypij sobie koktajl

      Usuń
    2. a czy w takim wypadku mam to byc 6 posiłek bo przecież 5 już zostało zjedzonych..

      Usuń
    3. Małgosiu, nie umknął Ci może mój post z popołudnia? nigdzie go nie widzę, ale nie musisz już na niego odpowiadać, znalazłam potrzebne mi informacje w Twoich innych odpowiedziach, chciałam się tylko upewnić że doszedł, bo od pewnego czasu mam wrażenie że moje posty do Ciebie nie dochodzą ;(

      Usuń
  4. Witaj,
    Mam takie pytanie troszkę może dziwne
    Chodzi mi o krótką odpowiedź, w jednej z religii jest miesięczny post i jada się po zachodzie słońca, nie polega to na tym, że się je 1 posiłek ale normalnie śniadanie obiad , kolację , z tym że kolację się je nawet o 3 w nocy w tym , przypadku.
    Czy w tym rezultacie ma to jakoś na nas wpływ,tzn czy organizm też " zjada nasze mięśnie" - bo to głodówki tak naprawdę nie ma.

    Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli rozumiem że je się w nocy, a w dzień się nie je,
      a w dzień się funkcjonuje normalnie ?
      bo w nocy rozumiem że tak

      Usuń
    2. No tak bo jak się nie je cały dzień i np. jak wspomniałam je się po zachodzie słońca czyli np. po godzinie 17.00 i ostatni posiłek jest o godzinie 3 w nocy, żeby uzupełnić organizm na cały dzień ( w dzień się funkcjonuje normalnie pracuje, robi zakupy itd itp) czy podczas tego że jem w nocy organizm w ciągu dnia " zjada mięśnie

      Usuń
    3. organizm szaleje, na pewno dochodzi do spalania rezerw, najpierw mięśni, potem częściowo tłuszczu ale jak zaczynasz potem jeść w nocy, to organizm magazynuje więc ostatecznie nie miej nadziei że schudniesz

      Usuń
    4. podczas ramadanu je się po zachodzie slonca, ale przecież nie cala noc .....moi znajomi jako pierwsze po glódowce jedli daktyle, suszone figi, potem cos cięższego, a potem w sumie tez szli spac, bo o wschodzie slonca jest modlitwa....

      Usuń
  5. wreszcie jest osoba ktora racjonalnie i sensownie wytlumaczyc ludziom ze glodowka to bledne kolo i ze w taki sposob nie da rady trwale i zdrowo zgubic zbedne kilogramy. bardzo wartosciowy artykul

    OdpowiedzUsuń
  6. Małgosiu co do treningu na czczo to nie mogę się zgodzić. Organizm przez noc zgromadził wystarczający zapas glikogenu w mieśniach by starczyło go na poranny trening.Mówię tu o lekkim treningu, ew interwłowym. Trening z obciążeniemto juz inna sprawa. Info mam od dobrego trenera personalnego, który ukończył YMCA w Londynie. Drugi tema to 5 posiłków- słyszałaś o tzw oknach żywieniowych i poście(nie mylić z głodówką) ? Ciekawy temat. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. post to inna sprawa,
      leki trening tak, ale już taki gdzie puls wzrasta powyżej 130 uderzeń to nie,

      Usuń
    2. Zgadzam się. Od ponad roku 4 razy w tygodniu wykonuje trening cardio-interwałowy (ok.40min) na czczo. Zauważyłam że to daje najlepsze efekty na redukcji, i wcale na wadze nie schudłam, wręcz przytyłam 3kg, za to obwody się zmniejszyły.
      Dzien wcześniej na kolacje jem przeważnie twaróg albo jajecznicę z pomidorami i małą kromkę chleba. A potem w magiczny sposób moje mięśnie gromadzą sobie to paliwo które rano wykorzystam podczas przebieżki albo interwału na rowerze :) Faktem jest że każdy z nas jest inny, i do wszystkich trzeba podchodzić indywidualnie. Ale jak widać trening na czczo nie jest taki zły. Każdy musi czegoś na sobie wypróbować i sprawdzić czy działa i jakie efekty przynosi.
      A pomimo zbilansowanej diety i tak mnie wieczorem ssie, a taki tost z serem i ketchupem woła z kuchni żeby tylko zjeść bo co to taki tościk :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. No właśnie, trzeba podchodzić indywidualnie. Osobiście nie dałabym rady ćwiczyć rano bo zwyczajnie po nocy jestem głodna niemal od razu po przebudzeniu :)

      Usuń
    4. Też mam zdanie, że czasami warto posłuchać organizmu, ćwiczę na czczo, no, może nie takie całkiem na czczo, od niedawna rano piję napar z imbiry, cytryny i miodu, więc jakieś kalorie wpadają. Ćwiczę ok. 7 rano, wtedy mam najwięcej energii, niestety próbując iść pobiegać nawet po lekkiej owsiance-mam uczucie ciężkości i mdłości. Popołudnia czy wieczory u mnie odpadają na treningi, więc robię tak jak mogę i sobię chwalę. Aczkolwiek rozumiem, że nie każdy tak ma.

      Usuń
    5. A czy mogłabyś powiedzieć coś więcej na temat swojego porannego naparu? Jak się go przygotowuje? Bardzo chciałabym zacząć pić to cudo rano na czczo, bo naczytałam się o pozytywnych efektach, ale nie wiem jak się za to zabrać.. Pozdrawiam, Magda.

      Usuń
    6. Ja przygotowuje taki sam napar w ren sposob: kawalek swiezego imbiru tre na tarce do kubka i zalewam wrzatkiem caly kubek. Czekam az przestygnie badz robie to na wieczor a rano lekko podgrzewam. Chodzi o to ze miodu nie mozna dodac do wrzatku bo straci swoje wlasciwosci. Pozniej dodaje pol cytryny i 2 lyzeczki miodu. (Ten napar jest niesamowity na przeziebienia, tylko robie troszke cieplejszy niz rano wtedy lepiej rozgrzewa).

      Usuń
  7. Bardzo mądry artykuł ;) jak zwykle ;) mam pytanie odnośnie koktajlu. Jest tam mleko sojowe czy mozna zastapić je ryżowym lub migdałowym? Ponieważ przeszłam nowotwór piersi który był hormonozależny słyszałam że takie osoby nie mogą spożywać soi i jej pochodnych. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Twoim przypadku kefir, maślanka lub mleko migdałowe,

      Usuń
  8. Gosiu ja biegam w godzinach 20-21 czy o takiej porze też powinnam wypijać ten koktajl? Chodzę spać po 22.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam. Jeżeli trening kończę o 22 a ok.22.30 idę spac,po treningu piję np. Taki koktajl jak podany w artykule czy lepiej już nic nie jeść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja już nie będę po raz enty dopytywać, czy skoro kolację jem o 21 a koło 23 kończę trening, to pić koktajl. Wypiję. :) Późno zaczynam dzień i późno go kończę, stąd takie godziny. Jedyne pytanie - czy będzie ok jeśli będzie to koktajl na zwykłym mleku?
      Pozdrawiam i dziękuję za parę mądrych słów. Niby każdy to wszystko wie, ale nie zawsze umie wprowadzić w życie. :)
      Ola

      Usuń
    2. lepsze będzie sojowe bo ma najwięcej białka,

      Usuń
    3. A czy jogurt/kefir+owoce a do tego łyżka zmielonego sezamu może być ?:)

      Usuń
    4. O, to w takim razie mały kubek jogurtu sobie zafunduję, bo tego w lodówce pod dostatkiem! :) dzięki za odpowiedź,
      O.

      Usuń
  10. Gosiu mam więc pytanie, odżywiam się według twoich jadłospisów, i tak o godz.15 zjadam drugą przekąskę, o godz.18 dopiero jestem w domu i powinnam o godz.18 zjeść kolacje ale około godz.19 zaczynam ćwiczenia i dopiero przed 20 zjadam kolację, dodam że nie raz zaczyna mnie ssać w żołądku przed ćwiczeniami ale nie wiem czy mam coś zjeść jeszcze przed ćwiczeniami czy poczekać i zjeść kolację po ćwiczeniach. I drugie pytanie czy po ćwiczeniach powinnam zjeść to co jest w jadłospisie na kolację czy koktajl owocowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolację z jadłospisu przed ćwiczeniami a po ćwiczeniach koktajl

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź:-) a koktajle mogą być dowolne typu kefir, banan, kiwi, otręby?

      Usuń
  11. Super post i jeszcze do niedawna tyczący się również mnie. Ale teraz będąc na Twojej diecie tydzień (poprawiającej metabolizm) już czuję się lżej, a ciągle jem - tzn. tak mi się wydaje, bo ok. co 3 godziny ;) Spadł kilogram, oczywiście zdaję sobie sprawę, ze to woda, a jednak cieszy zwłaszcza, że równocześnie zaczęłam przyjmować hormony po dłuuugiej przerwie i z poprzednich doświadczeń wiedziałam czym to grozi. I owszem mam niestety większy apetyt niż gdy hormonów nie przyjmuję, ale udaje mi się go opanować i co najważniejsze chudnę! Oby tak dalej, dzięki Małgosiu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lepiej mleko sojowe, czy moze byc maslanka lub kefir? i jak ilosciowo powinien wygladac taki koktajl? jakis przepis? ten z gorzkim kakao np moze byc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mleko sojowe ma dwa razy więcej białka w 100 ml niż maślanka,
      maślanka ma 3,4 g białka w 100 ml, a sojowe 6 g,
      ja zalecam 300 ml maślanki lub mleka sojowego + owoc np. banan i kiwi,
      możesz dodać kakao

      Usuń
    2. A ja gdzies czytalam, ze mleko sojowe wcale nie jest zdrowe, ze naszprycowane hormonami czy genetycznie modyfikowane itd?

      Usuń
    3. trzeba patrzeć na etykiecie, jest napisane czy soja jest modyfikowana,
      ja kupuję Bio z Rossmana

      Usuń
  13. Gosiu, a to mleko sojowe to najlepsza opcja? Wszystkie )albo prawie wszystkie) dostępne w sklepach mają więcej chemii niż soi. Chyba, że znasz jakieś z dobrym składem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mleko sojowe ma dużo białka,
      osobiście polecam bio z rossmana,
      zamiast mleka sojowego może być maślanka lub kefir albo rzadki jogurt

      Usuń
    2. Malgosiu a moglabys napisac cos o wartościach tych róźnych napojów bezmlecznych, poza mlekiem sojowym: owsiane, migdalowe. Ktore kiedy warto pic i do czego dobrze sie sprawdzaja smakowo?

      Usuń
  14. Małgosiu, mogłabyś minimalnie rozwinąć temat posiłków potreningowych? Bezpośrednio po treningu (20-30 minut po) piję koktajl z suplementem białkowym. Białko mieszam z maślanką.
    Dlaczego proponujesz ten koktajl na mleku sojowym? Czy jest w czymś lepsze niż zwykłe mleko/maślanka? Co dodać do takiego koktajlu z odżywką białkową, żeby podnieść poziom węglowodanów? (odżywka ma ich 1,5g więc pewnie trochę mało?) Jakiś owoc? Miód? Odżywka z carbo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko sojowe ma po prostu dużo białka.
      W 100 ml maślanki masz 3,4 g białka a w 100 ml mleka sojowego aż 6 g.
      Różnica spora. Oczywiście może też być maślanka. To mleko sojowe to po prostu jedna z opcji.
      Do koktajlu najlepszy będzie banan.

      Usuń
    2. Super, pięknie dziękuję! Chociaż nie mogę znaleźć mleka sojowego, które miałoby 6% białka ;) To co znajduję w internecie (Tesco, Rossmann, Biedronka) ma podobną ilość białka do maślanki :)
      W każdym razie, dorzucam banan i mam skuteczny i pyszny koktajl potreningowy :)

      Przy okazji chciałbym na forum pochwalić skuteczność diety ułożonej przez Małgosię! Z tygodnia na tydzień nabieram masy, co w połączeniu z treningami przekłada się praktycznie na czystą tkankę mięśniową (to ocena "na oko", sprawdzę się niedługo na jakiejś wadze diagnostycznej) :)

      Usuń
  15. Gosiu a czy takie krotkie ale intensywne cwiczenia ok 10 min Mel B brzuch i posladki mam traktowac jako trening?czyli ogolnie wychodzi ok 25 min i zawsze robie go co drugi dzien nieraz codziennie ok 20 -21 po lekkiej przewaznie warzywnej kolacji ok 19 -19 30 i czy po nim tez mam cos zjesc? nie kiedy robie go ok 22 i zaraz ide spac wiec chyba niema co jesc czy pic bo nie zasne z pelnym brzuszkiem:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gosiu a jak ćwicze o 18 to o 19 moge jeszcze owocowy koktajl ???? Ostatnio oglądałam program Konrada Gacy pewnie go kojarzysz prowadzil program Fat killers i mówił żeby w żadnym wypadku nie jeść po 16 owoców. Chodze spac o 22 co bym mogła zjeść innego po godzinnym treningu na rowerku.orbitreku o godz 19 poza owocami ? Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panu Gacy zależy na szybkim efekcie w bardzo krótkim czasie. On nie patrzy długofalowo ale jest nastawiony na szybki efekt, za wszelką cenę.
      Jeśli boisz się owoców zjedz np. sałatkę z fety, garści makaronu i warzyw albo sałatkę z ryżu, indyka i warzyw.
      Owoce po prostu działają szybko dlatego w klubach fitness po ćwiczeniach 80 % osób je banana, a w domu np. kurczaka z warzywami.

      Usuń
    2. Swego czasu fascynował mnie program pod kierunkiem pana Gacy - Fat Killers. Byłam pod wrażeniem metamorfozy uczestników. Jednak ostatnio odszukałam ich na facebooku i UWAGA oni wszyscy są znowu otyli. To chyba o czymś świadcz, prawda?!

      Usuń
    3. oczywiście,
      Pan Gaca odchudza szybko i za wszelką cenę,
      jak będziesz miesiąc dziubać paprykę i zagryzać sałatą też schudniesz a potem jojo jak z bicza strzelił ;)

      Usuń
  17. Świetny artykuł :-) Już wiem czemu niegdy nie wytrzymywałam na dietach 1200 kcal, sporządzanych przez dietetyka, włączając oczywiście aktywność fizyczną w rytm dnia. Ciągle ssało w żołądku aż w końcu pękałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. no to wczesniej pisalas zeby ostatni posilek jesc 2 godziny przed snem a teraz koktajl owocowy jak niedawno byl artykul zeby do 18 owoce jesc no bezsensu troche tylko w glowie sie miesza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zależy kto o której ćwiczy,
      czy o 19-tej, czy o 20-tej, czy o 22
      nie ma sytuacji zero jedynkowych i to trzeba dopasować indywidualnie

      Usuń
    2. Gosiu powiedz, mnie tez czasami zdarza sie cwiczyc wieczorem, nawet poznym. np jem kolacje o 20-stej a cwicze o 21.30. trening trwa 30-40 minut, wiec koncze ok 22. zaraz po treningu ide spac. jesc wtedy po treningu? aha jeszcze jedno, a np dwie lyzki granoli z jogurtem po treningu takim wieczornym moze byc czy to za duzo wegli?

      Usuń
    3. Właśnie ja też się już pogubiłam. Raz piszesz, że owoce do 14-15 a innym razem zalecasz koktajl owocowy po wieczornym treningu? Ktoś wyżej pisał, że kończy trening o 22 i IDZIE SPAĆ O 22:30 a ty i tak zalecasz ten koktajl, pół godziny przed spaniem?? Nic z tego nie rozumiem :/ Ola

      Usuń
    4. Napiszę to co już napisałam:
      Nigdy nie mówiłam że owoce należy jeść do 14 - tej, 16-tej 18-tej czy jakiejkolwiek innej godziny i zawsze takie teorie dementowałam.
      Idealną sytuacją jest jak ćwiczymy np. o 18 tej czyli godzinę po podwieczorku, a zaraz po ćwiczeniach jemy kolację (i wtedy koktajl jest niepotrzebny bo jest kolacja), jeśli tak się wstrzelimy to jest to sytuacja idealna. Albo ćwiczymy o 20-tej i po 21 pijemy koktajl a spać idziemy o 24-tej co ja często robię. Ale jak wiemy 20 % się tak uda, a reszta będzie ćwiczyła w innych godzinach bo ma inny rozkład dnia i np. o 18-tej dopiero wraca z pracy. I taka osoba ćwiczy o 22 do 23-ciej bo wcześniej wykonuje różne prace domowe etc. Powinna zjeść ostatni posiłek 3 godz. przed pójściem spać, ale ćwiczy o 22 przez godzinę intensywnie i chce ten trening wykorzystać na maxa. Więc co ma zrobić ? I tu jest pytanie ?
      Widzisz, nie ma sytuacji zero jedynkowych i zawsze trzeba wszystko dopasować do siebie indywidualnie. Trzeba wybierać czy nie wykorzystuję treningu na maxa tzn. nie regeneruję się i idę spać na głodniaka, czy regeneruję się i omijam zasadę 3 godzin.
      To jest kwestia wyboru i ja w takich sytuacjach stawiam na regenerację bo po treningu te węglowodany się nie odkładają a idą na regenerację.

      Usuń
  19. Małgosiu, cieszę się żę poruszyłaś ten istotny temat. Pracuje naprzemiennie jeden tydzień 5.00- 13.30, a drugi 13.30 - 21.30 . Przez taką zmianowość nie jestem w stanie ustalić sobie regularnej pory posiłków. W tygodniach kiedy mam 1 zmianę muszę zjeść rano dodatkowy posiłek. mam dołożyć np. dodatkową przekąskę czy śniadanie zjeść "na raty" o 6 i 9?? Dużo gorsze są dla mnie drugie zmiany. Niestety jestem mega śpiochem i późno wstaje. Często zdarza się, że na 13.30 idę do pracy bez posiłki, bo nie zdążyłam nic zjeść. Przerwę mam ok. 16.30 i wedy dopiero jem. Później jestem głodna, ale nie mam możliwości zjedzenia posiłku - ewentualnie tak na szybko co zazwyczaj kończy się zjedzeniem batonika. W domu jestem ok 22 i wtedy rzucam się na lodówkę i jem co popadnie. i tak deptam do lodówki dopóki nie zasnę. Małgosiu bardzo proszę o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dołożyć bo dzień masz dłuższy,
      musisz zrobić wszystko aby pilnować regularności i idąc na drugą zmianę nie wychodzić z domu bez śniadania

      Usuń
    2. A co powinnam zjeść się jak wracam z drugiej zmiany, ok. 22? nie dam rady nic już nie jeść

      Usuń
    3. jak nie dajesz rady zjeść to nie zmuszaj się na siłę

      Usuń
  20. Warto było by wspomnieć w takim artykule o produktach, które w pewnym stopniu pomagają przeciwdziałać powstawaniu nieograniczonego apetytu pod koniec dnia (są to oczywiście zdrowe produkty).

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny artykuł! Wieczorne napady głodu to wielka zmora ludzi starających się pokonać nadmiar kilogramów. Również jestem dietetyczką i w stu procentach zgadzam się z tobą Małgosiu, że bardzo złą praktyką jest nakłanianie ludzi do zbyt niskokalorycznych diet. Później z tego tylko same problemy. Abstrahując od nieskuteczności, to jeszcze szkodliwe dla zdrowia jest...

    OdpowiedzUsuń
  22. Gosiu,dlaczego zawsze po pelnowartosciowym posiłku (obiad, kolacja) mam trudną do opanowania ochotę na coś słodkiego....kawałek czekolady, ciasta? !?!walczę z tym ale przyznam ze czasem się poddaje...i dodam jeszcze ze odczuwam senność po obiedzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z uwagi na senność warto byłoby zbadać poziom cukru,

      Usuń
    2. A może to ze względu na wysoką wartość glikemiczną produktów? Cukier skacze, potem spada i organizm domaga się dodatkowego zastrzyku? Czy nie mam racji?

      Usuń
    3. A jeśli posiłek jest zbyt duży albo przerwa między posiłkami była za długa to możliwe jest, że się jest sennym po obiedzie albo że ma się ochotę na słodkie?


      A ze słodyczami to może być kwestia przyzwyczajenia też. Moja teściowa zawsze po posiłku nakłada sobie coś słodkiego - np. 2 rogaliki, mały kawałek ciasta. Mówiłam jej o tym, co Małgosia pisała, że cukier hamuje wydzielanie soków żołądkowych, ale nie za bardzo to do niej dociera ;) Nic na siłę przecież :) Ale ona już tak je kilkadziesiąt lat. Kiedy u nich mieszkałam też tak zaczęłam jeść, no bo przecież to tylko kawałek, a poza tym lubię słodkie, więc trudno mi było odmówić :) Teraz odmawiam, bo wiem z czym się to wiąże i że moja waga po takich słodkich lubi wzrastać.

      Usuń
    4. Ja też praktycznie po każdym obiedzie mam ochotę na coś słodkiego, obowiązkowo..

      Usuń
    5. No właśnie już zbadalam parę razy cukier po obiedzie i wszystko jest ok,badalam go również laborytoryjnie i też jest ok...chyba to jakiś mój nawyk który muszę wyplenic...bo już nie mam pomysłu z czego to się bierze

      Usuń
  23. Ja mam pytanie troche z innej beczki.
    Od bardzo dawna mam problem z trądzikiem i chciałabym spróbować czy zmiana odżywiania coś temu zaradzi. Czego powinnam unikać? Oprócz słodyczy, fast foodów, przetworzonego jedzenia? I czego powinnam jesć więcej, jakie produkty maja pozytywny wpływ na cere? Czy to na prawda że nie powinno się jesc pszenicy, nabiału a nawet gdzieś przeczytałam że cytrusów?
    Z góry dziękuje za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odstaw nabiał na 4 tygodnie i włącz do diety awokado i 2 łyżki oleju lnianego codziennie na noc

      Usuń
    2. Z nabiałem będzie u mnie problem ponieważ uwielbiam Twoja granole z jogurtem naturalnym czy różne koktajle z mixem, które zazwyczaj jem na śniadanie... Czym moge zastąpić jogurt naturalny?

      Usuń
    3. Aha i jeszcze czy do nabiału zaliczyć jajka? Czy ich również należy nie jeść?

      Usuń
  24. A jeszcze podpytam bo mnie naszła taka myśl wieczorem:-) Jakaś rada dla osób które oddają krew? Czy po stosowaniu twoich jadłospisów nie pogorszą się badania krwi? Co po żeby się zregenerować niekoniecznie czekoladami? Do tej pory przed piłam herbatę z cukrem(to jedyny dzień, w którym sobie na to pozwalam, bo normalnie nie przepadam za słodyczami), a po szłam na wielką michę zupy buraczkowej. Cały czas sobie powtarzam: to nie dieta tylko normalne, zdrowe odżywianie, więc nie powinno być przeciwwskazań. Rzeczywiście nie ma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Badania krwi absolutnie. Wręcz poprawią się.
      Przeciwwskazań nie ma ale lepsze efekty osiągniesz jak zamiast herbaty zjesz np. brązowy ryż z warzywami, a zamiast zupy buraczkowej np. koktajl.

      Usuń
  25. A ja na szczęście nie mam tego problemu ;). Jak coś bym zjadła zaraz przed spaniem to czułabym się ociężała i mogłabym zapomnieć o spokojnej nocy. Życzę powodzenia wszystkim podjadającym w poskromieniu wieczornego apetytu:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgosiu, mam pytanie z innej beczki. Co myślisz o takich testach na nietolerancje pokarmowe? Czy warto zrobić cały pakiet 59 produktów w laboratorium?
    http://www.nadzieja.com.pl/index.php/badania/badania-krwi/nietolerancja-pokarmowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osobiście polecam Food Detective,
      są świetne i nieporównywalnie tańsze

      Usuń
    2. czy to nie jest to samo? wiem, że Food Detective można kupić w aptece, ale i tak sama nie zweryfikuję wyniku. Czy w laboratorium cena na Food Detective nie jest podobna?

      Usuń
    3. to zależy gdzie ale średnio kosztuje ok. 400 zł

      Usuń
  27. Małgosiu waże 77kg przy 160cm wzrostu czy 1500kcal i godzina na rowerku lub orbitreku to za mało ? jestem mama 2 letniego dziecka na urlopie macierzyńskim wiec śpimy do 9 i nie wyrabiam sie w jedzeniu 5 posilków co 3-4 godziny chce zdrowo schudnąc bo chcialabym drugie dziecko ale potrzebuje schudnąć żeby nie ważyc 100 kg przy rozwiązaniu te moje 1500 kcal to zdrowe kalorie ciemny pełnoziarnisty chlen sałąty pomidory papryka wedliny z kurczaka serki wiejskie koktajle ryż brązowy kasze różnego rodzaju, banany, jabłka kefiry
    śniadanie 450kcal obiad 450kcal podwieczorek 300 kolacja 250
    Prosze podpowiedz coś będę bardzo wdzięczna Pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak śpisz do 9-te to 4 posiłki jak najbardziej
      ta kaloryczność dla Ciebie będzie prawidłowa chociaż dodatkowe 100 kcal też by nie zaszkodziło

      Usuń
    2. dziekuje Ci bardzo :)

      Usuń
  28. Małgosiu, a jeżeli to nie jest trening, tylko ćwiczenia na dywanie pół godziny, nie bardzo forsujące, to też trzeba jeść przed i po?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wtedy nie jest to aż tak konieczne,
      trening jest wtedy kal puls wzrasta powyżej 130 uderzeń

      Usuń
  29. witam. moj dzien zaczyna sie juz o godz 4.30. zaraz po przebudzeniu pije wode z cytryna i miodem, kolo 6 jem sniadanie, przekaske kolo 9;30 obiad 13,30 , ok 17 druga przekaske. trening zaczynam codziennie miedzy 18;00 a 18.30 i o 20 jem kolacje z Twoich przepisow. czy przy takim planie obejdzie sie bez koktajlu? jak ewentualnie moglabym go zmienic zeby wciagnac ten koktajl nie zaburzajac planu ok1500 kcal?z gory dziekuje za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nie jest to trening intensywny obejdzie się bez koktajlu,

      Usuń
  30. Ja mam także inne pytanie. Co jeść gdy się złamie rękę ? Czy są jakieś produkty które pomogą zrosnąć się kości. dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam. Twój blog jest super pomocny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mój mąż złamał rękę gotowałam mu zimne nóżki. Pomogą też galaretki i wszystko co ma witaminę C ponieważ bierze ona udział w syntezie kolagenu.

      Usuń
  31. Mam pytanie. Jeśli ćwiczę na siłowni i chciałabym zaraz po skończeniu wypić taki owocowy koktajl, to mogę przygotować go wcześniej w domu i zabrać ze sobą? Nie zepsuje się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. schłodź porządnie kubek termiczny w zamrażarce, wlej koktajl i 2-3 godziny spokojnie wytrzyma

      Usuń
  32. A orientuje sie Pani,czy cwiczenia E.Chodakowskiej typu turbo spalanie, kiler, turbo wyzwanie kwaalifikuje sie jako "trening"?
    i jesli np. Zjem przekaske o 17 a cwicze ok 18 to przyspieszyc kolacje i zjesc o 19 np. Jogurt z granola albo serek wiejski z dodatkami ? Czy tez koktajl a potem dopiero kolacja ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej,
      po treningu możesz przyspieszyć sobie kolację, no chyba że spać chodzisz o 24 to wtedy koktajl i kolacja później

      Usuń
  33. Witam;
    Nocne jedzenie to mój wieloletni mały koszmarek. W nocy budze się ok. dwóch razy żeby zjeść. Sytuacje pogarsza fakt, że nie jem zdrowych rzeczy tylko ma wściekliznę wręcz na cukier! A ponieważ jestem w półśnie nie mam całkowitej kontroli nad decyzjami, które podejmuje...
    Mój dzienny jadłospis:

    (prace zaczynam o 7.45) ok. 11 - kilka ogórków kiszonych lub konserwowych + jabłko + kilka wafli ryżowych
    ok. 14 - 2 jabłka + kisiel w kubku + kilka wafli ryżowych
    ok. 17 (prace kończę o 15.45) - obiad (ostatnio jest to kasza + warzywa lub owoce)
    ok. 20 - podobne do posiłku z 11
    ok. 23 - coś ciepłego np. płatki ryżowe z mlekiem ryżowym
    i pobudka ok 24 lub po - słodycze, słodycze i słodycze...

    Bardzo proszę o wytknięcie błędów bo chce skończyć z tym nocnym jedzeniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę tu śniadania co jest podstawowym błędem.
      Kisiel to słodycze.
      Dieta ma za mało wartości odżywczych. Mało białka, zero orzechów, pestek.

      Usuń
  34. Gosiu, a mi zazwyczaj przed treningiem wypada 2 przekaska... jesli np jest to koktajl to po treningu wypic znow koktajl czy zjesc planowana kolacje (np salatke)? Czy moze lepiej zamienic te dwa posilki ze sobą?

    OdpowiedzUsuń
  35. czyli jak dzisiaj poćwiczę z pół godziny po południu, i potem zjem serek wiejski z grejpfrutem to będzie dobrze?

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam nieco iny problem, codziennie piecze mnie w przełyku, zgaga? Odżywiam się raczej zdrowo np. niedawno zjadłam zwykłą kanapkę z masłem i plastrem chudej szynki z indyka i już mnie piecze.. już mi to zaczyna przeszkadzać, że po wszystkim tak się dzieje. Zaraz będę robić kaszę jaglaną z kurczakiem na obiad i pewnie znowu mnie złapie.. Gosiu proszę o radę i jakiś sposób na pozbycie się tego problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na moje oko masz podwyższony poziom kwasu żołądkowego i powinnaś wybrać się do lekarza,
      dieta hamująca nadmierne wydzielanie soków żołądkowych pomoże ale niewykluczone że powinnaś przyjmować także leki,
      wyeliminuj z diety kawę, herbatę, wszystko co smażone, ostre, czekoladę, ser żółty, wszelkie sery pleśniowe, nie smaż, jak podsmażasz do dosłownie odrobinkę,

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Ostatnio faktycznie gorzej się czuję, tych wymienionych rzeczy nawet nie ruszam, a pieczenie i tak się pojawia. I do gastrologa takie kolejki... u mnie najbliżej na lipiec.

      Usuń
    3. pij sobie na czczo kisiel z siemienia lnianego - powinno ulżyć

      Usuń
    4. Jeszcze mam jedno pytanie, czy wyciskane soki z owoców też szkodzą w tym przypadku? bo bardzo je lubię :)

      Usuń
  37. Bardzo wartosciowy post. Często tu zaglądam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Gosiu, poradź. Ćwiczę bardzo późno, ok.22.00-23.00, a wiedząc, że po treningu trzeba coś zjeść, zazwyczaj na koniec jem kolację i po jakiejś godzinie idę spać. Czy to jest błąd? ta kolacja to zazwyczaj białko w postaci serka wiejskiego czy ryby + węgle złożone (myślałam, że powinnam organizmowi dostarczyć złożonych, żeby mogła nastąpić hiperkompensacja glikogenu mięśniowego i żeby starczyło źródła energii do rana)
    Poza tym, ćwiczę ok.2,5-3h po podwieczorku, czyli chyba w momencie, kiedy organizmowi należy się kolacja. :( Czy w tej sytuacji mięśnie nie mają zbyt mało źródła energii do pracy, czy nie spalam niechcący mięśni?
    Jak to sensownie rozłożyć, żeby nie zjeść za dużo przed snem, a jednocześnie nie ćwiczyć ani z przepełnionym, ani pustym żołądkiem? Czy korzystniej jest zamienić podwieczorek z kolacją, jeśli chodzi o skład posiłku? Jakoś się buntuję, żeby potreningowo zjeść coś z wysokim IG, jak koktajl z owocem, i iść spać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po treningu jest ok.
      2,5 do 3 h po posiłku to za długo na trening, optimum to godzina, godzina trzydzieści,
      ja bym zjadła kolację ok. 20:30, potem trening o 22 do 23 i koktajl na koniec lub serek wiejski z granolą

      Usuń
    2. Dziękuję za porady, jesteś nieoceniona! :)

      Usuń
  39. A jeśli jem obfite śniadania, w miarę (naprawdę!) regularne posilki, to czemu nieraz wieczorem mam napady głodu? Skoro zjadłam wystarczającą ilość kcal ... ;?

    OdpowiedzUsuń
  40. Jaka ładna reklama mleka sojowego BIO z Rossmana... a jeszcze nie tak dawno wychwalalas maslanke, a mleko sojowe polecalas pic tylko od czasu do czasu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy dla kogo. Dla intensywnie ćwiczących mleko sojowe jest wskazane bo przy intensywnym treningu maleje poziom leptyny.

      Usuń
    2. Większość dziewczyn tutaj nie ćwiczy intensywnie... tzw. ćwiczenia na macie to nie jest intensywny trening..

      Usuń
    3. To zależy jakie ćwiczenia. Trudno w ogóle generalizować. Jeżeli ktoś ćwiczy 30-50 minut z Chodakowską, Mel B, Jillian, Olą Żelazo czy jakąkolwiek inną trenerką to uważam, że to są ćwiczenia intensywne.
      A poza tym widzę, że pojawia się pierwszy "hejt". Małgosiu, robisz się sławna :) Chociaż nie wiem jak to jest, że nigdy nikomu nie dogodzisz. Ja wolę kiedy piszesz co polecasz, bo wiem do czego się odnieść i gdzie takich produktów szukać. To tak jakby ktoś Ci zarzucił, że polecasz Top Market, w którym robisz zakupy albo serek Bieluch. No ludzie kochani, bez przesady! :) Nie popadajmy w paranoję :)

      Pozdrawiam Cię ciepło Małgosiu! (słyszałam, że w Warszawie spadł śnieg, u Was też?)

      Usuń
  41. bardzo interesujacy blog. mam pytanie z innej beczki- co uwazasz na temat soku z aloesu dodawaneg do wody z cytryna przed sniadaniem? z gory dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej tak, sok z aloesu świetnie oczyszcza

      Usuń
  42. Dzień zaczynam dość wcześnie - między 5 a 7 rano i wtedy też jem śniadanie, od lipca do grudnia biegałam też rano co drugi dzień (planuję do tego wrócić gdy zrobi się cieplej), wtedy śniadanie jadłam dopiero po bieganiu... jem 4-5 posiłków dziennie, na II śniadanie zazwyczaj koktajl, na kolację mix sałat, razowy chleb z twarogiem... nie wyobrażam sobie, żebym przy swoim refluksie po wieczornym treningu (typu Insanity), który kończę ok. 21 - 21:30, mogła jeszcze coś zjeść... jakaś rada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy refluksie koktajl na noc odpada.
      Jeśli nie wyobrażasz sobie zjeść cokolwiek po treningu to ja Cię nie zmuszę. Napisałam co jest dobre po treningu i albo ktoś chce z tego skorzystać albo nie.

      Usuń
  43. No dobrze,wszystko pieknie,jasno wytlumaczone,ale co w przypadku kiedy pracuje na rozne zmiany? w jednym tygodniu zaczynam o 4 rano,wiec wstaje o 3 i nie zmusze sie do sniadania,w nastepnym tygodniu zaczynam o 6 rano a w kolejnym o 24 i pracuje cala noc?! wychodzi mi ze mam jesc cala dobe bo spie po cztery,piec godzin tylko..Probowalam jesc wedlug Malgosiu Twoich zasad ale przytylam dwa i pol kilo :( jestem zalamana a moj organizm wariuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopisuje sie kolejnego dnia bo mysle ze nie do konca jasno sie wyrazilam w powyzszym poscie-pomoz mi Malogosiu prosze z tym nocnym (nie)jedzeniem. co w przypadku,kiedy pracuje od 24 do 8 rano,klade sie na cztery godziny a potem dalej funkcjonuje w dzien-kiedy mam jesc? Jesli bede jadla w nocy to to bedzie podjadanie czy podjadaniem beda posilki w dzien? Przeciez nie moge miec nagle 7-8 posilkow!!!

      Usuń
    2. czyli w ciągu 24 h śpisz tylko 4 godziny ?

      Usuń
  44. Mam pytanie ;) Mój plan dnia wygląda mniej więcej tak :
    6.30 śniadanie (owsianka z owocami, omlet owsiany z owocami, jogurt naturalny z musli i owocami lub jakaś jajecznica, jajko, czy chleb razowy z chudą szynką i warzywami)
    10.30 II śniadanie w szkole ( najczęściej chleb razowy z szynką lub twarożkiem i warzywami, czasem serek wiejski z chrupkim chlebem lub jogurt naturalny z musli)
    13.00 przekąska ( jakiś owoc ) czasami ją pomijam
    15.30 - 16.30 (wtedy wracam do domu ) obiad ( tutaj bywa bardzo różnie, staram się jak najzdrowiej)
    17.30 - 18.30 zaczynam trening (czasem jest dość męczący, czasem nie )
    po czasami zjadam jakiś owoc
    19.30 - 20.00 jem kolację (serek wiejski, warzywa, kromka chleba , lub jakaś sałatka z kurczakiem )

    Co powinnam zmienić, co poprawić, mam wrażenie, że ten plan nie jest odpowiedni.
    Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, po twojej odpowiedzi czuję się pewniej ;)
      Cieszę się bardzo, że znalazłam twój blog, dzięki niemu mogę dowiedzieć się wielu mądrych rzeczy, to naprawdę ważne, kiedy czyta się w internecie te różne bzdury. :)

      Usuń
  45. Gosiu a taka maslanka albo kefir po treningu lepiej0% niż półtłusta? Podobno tluszcze nie sa mile widziane w potreningowym posikłu. Aha a twarożek plus owoce może być? Pytam tak asekuracyjnie, "gdyby coś", ponieważ planuję i tak posłuchać Twojej rady odnosnie mleka sojowego. Dziękuję za bardzo przydatny post, bloga czytam od roku i uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. twarożek z owocami tak,
      maślanka ma z reguły 2 % tłuszczu więc nie zaszkodzi taka ilość

      Usuń
  46. Czegoś nie do końca tu rozumiem. Przecież glikogen to cukier zmagazynowany w mięśniach. Nie białko, a cukier który szybko zostanie uzupełniony po posiłku i podniesieniu poziomu glukozy. Dopiero kiedy w czasie ćwiczeń spalimy glikogen zaczniemy spalać zmagazynowany tłuszcz. Więc jak to jest z tym spalaniem mięśni podczas głodówki przecież glikogen to nie białka mięśniowe ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli przed ćwiczeniami zjemy posiłek nie spalamy glikogenu z mięśni bo mamy glukozę w krwi czyli energię.
      Glikogenu nie ruszamy.
      Jeśli glikogen jest zmagazynowany w mięśniach to żeby go uwolnić musi dojść do ich rozpadu.

      Usuń
  47. Mam pytanie:D może już o tym pisałaś ale dopiero zawitałam na Twojego bloga i jeszcze nie przejrzałam całego a chciałabym się dowiedzieć czy to prawda, że raz powstałe komórki tłuszczowe nie znikają podczas chudnięcia a jedynie się kurczą i tak naprawdę jeśli raz narobimy sobie tłuszczu to te komórki zawsze będą ale gdy chudniemy to zmniejsza się ich masa (tracą wodę?) a ilość ich się nie zmienia...czy to prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto Ci tak powiedział ?
      Przecież tłuszcz się spala :)

      Usuń
    2. To prawda, komórki tłuszczowe nie znikaj, zmniejszają się tylko, kiedy zmniejsza się ilość tłuszczu.To fakt znany w nauce od lat, chyba że p. Małgosia zna jakieś najnowsze odkrywcze badania :)

      Usuń
    3. owszem są, kurczą się maksymalnie, ale nie jest tak że tracą wodę a cały tłuszcz zostaje,
      co zatem powie lekkoatletyczka której zanikł okres z powodu prawie zaniku tkanki tłuszczowej i braku tym samym leptyny którą tłuszcz produkuje, albo co powie anorektyczka,

      Usuń
    4. z tą wodą to nie wiem dlatego znak zapytania ale tak właśnie gdzieś czytałam, że komórki się kurczą a nie znikają kiedy spalamy tłuszcz. O to mi właśnie chodzi, że ilość komórek się nie zmniejsza:) To znaczy, że może ich przybywać ale nie ubywać? I gdy one się kurczą to na jakiej zasadzie? jak zmieniają się ich rozmiary?

      Usuń
  48. Gosiu, a jak zaklasyfikowalabys ćwiczenia w postaci 45 min pilatesu? Cwiczenia są w spokojnym tempie na macie, wiec tam raczej tętno nie skacze, ale prawidłowo wykonany ten trening wymaga naprawdę duzej pracy mięśni (czasem po wszystkim mi drżą; ) ). Czyli jeść coś po ćwiczeniach czy niekoniecznie (ćwiczę bardzo pozno).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no w pilatesie mięśnie pracują wiec warto byłoby się zregenerować po

      Usuń
  49. Mam pytanie odnosnie jedzenia owoców. Wcześniej wspominalaś, że owoce najlepiej jeść do 16 teraz po wieczornym treningu zalecasz koktajl owocowy? Ja rozumiem jeśli trening się kończy o 19-20 ale ktoś pisał, że kończy trening o 22 a o 22:30 się kładzie i też polecilaś koktajl. A co z zasadą ostatniego posiłku przed snem min. 2 godziny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie mówiłam że owoce należy jeść do 16-tej 18-tej czy jakiejkolwiek innej godziny i zawsze takie teorie dementowałam.
      Idealną sytuacją jest jak ćwiczymy np. o 18 tej czyli godzinę po podwieczorku, a zaraz po ćwiczeniach jemy kolację (i wtedy koktajl jest niepotrzebny bo jest kolacja), jeśli tak się wstrzelimy to jest to sytuacja idealna. Albo ćwiczymy o 20-tej i po 21 pijemy koktajl a spać idziemy o 24-tej co ja często robię. Ale jak wiemy 20 % się tak uda, a reszta będzie ćwiczyła w innych godzinach bo ma inny rozkład dnia i np. o 18-tej dopiero wraca z pracy. I taka osoba ćwiczy o 22 do 23-ciej bo wcześniej wykonuje różne prace domowe etc. Powinna zjeść ostatni posiłek 3 godz. przed pójściem spać, ale ćwiczy o 22 przez godzinę intensywnie i chce ten trening wykorzystać na maxa. Więc co ma zrobić ? I tu jest pytanie ?
      Widzisz, nie ma sytuacji zero jedynkowych i zawsze trzeba wszystko dopasować do siebie indywidualnie. Trzeba wybierać czy nie wykorzystuję treningu na maxa tzn. nie regeneruję się i idę spać na głodniaka, czy regeneruję się i omijam zasadę 3 godzin.
      To jest kwestia wyboru i ja w takich sytuacjach stawiam na regenerację bo po treningu te węglowodany się nie odkładają a idą na regenerację.

      Usuń
  50. A co myślisz o wodzie z dodatkiem octu jabłkowego pitej przed każdym posiłkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o occie jabłkowym pisałam już,
      post jest w zakładce Trochę Zdrowia

      Usuń
  51. Witam, od tygodnia zapoznaję się z Twoim blogiem. Postanowiłam rozpocząć z nim przygodę i zmienić swoje odżywanie. Mam 1,63 wzrostu i waże 59kg. W ciągu 10mc pracy za biurkiem, przytyłam 5kg. Do tej pory sniadanie (bulka +jogurt) jadlam o 10.00, obiad o 13 i potem w domu co popadnie, najczesciej cos slodkiego. Mam problem z ustaleniem pór posiłków. Wstaję o 5.00, o 7.00 zaczynam pracę. O 16.30 jestem w domu. O 18.00 zaczyanam trening (popularne teraz kettleballs, godzina trenignu pon, sr, pt) parę minut po 19 jestem w domu. Chciałabym prosić Cie o pomoc w zaplanowaniu dnia. Obiad jem w pracy. Mąż je w pracy, dziecko w przedszkolu i nie mam czasu ani chęci gotować coś dla siebie samej. Od tyg. jadlam wg.takiego schematu: 5.30 napój z Twojego przepisu (pół szkl.wody, łyzka miodu, pół cytryny), o 7.00 sniadanie z jadłospisu, 10.00 przekąska z jadlospisu, 13.00 obiad (nie mam wyboru dania; zupa 1 chochelka i same mięso z warzywami, np.mielony,schabowy,bigos,wątróbka, gołąbek) jem pół kotleta). I teraz nie wiem jak dalej zaplanować jedzenie. Około 16.30 jestem w domu. Trener mówi,żeby dwie godz.przed treninigiem nic nie jeść, a ja mam jeszcze przekąskę i kolację? Po pracy jadłam Twój obiad (wersja na zinmo,dla tych którzy nie mogą podgrzać w pracy, zazwyczaj to sałatki, więc wydawało mi się to dobrym rozwiązaniem. Kolacja u Ciebie jest na ciepło, a ja już ciepły obiad jem w pracy). Ale kończyłam jeść o 17 i za godz zaczynałam "ostro" ćwiczyć. Po treningu około 19.30 piłam taki sam napój jak rano. Prosze Cię możesz mi pomóc z zaplanowaniem drugiej połowy dnia. Czy powinnam przed treningiem jeść tylko przekąskę (czy to nie za mało przed ciężkim traningiem interwałowym?),a po trenignu Twój obiad na zimno i czy to nie za późno, jeść 19.30-20.00, spać chodzę 22-23. Bardzo dziękuję za pomoc i odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  52. Małgosiu, śledzę Twojego bloga od dłuższego czasu ale nie wiem czy ten temat był poruszany. Mam pytanie odnośnie nawadniania. Wszędzie czytam, że trzeba pić 2 litry wody dziennie. Latem jeszcze jestem w stanie się zmusić ale zimą ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę jest woda. Czy jeśli piję niesłodzone herbaty ( zielona, czerwona, mięta itp.) to czy nawadniam się odpowiednio? Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zimą najlepsze będą właśnie ziołowe i owocowe herbaty bo zimna woda bardzo schładza,
      no i w nawadnianie wliczają się też zupy, koktajle, soki

      Usuń
  53. Gosiu, ćwiczę przeważnie bardzo późno, np. kończę trening 22-23. Czy wtedy powinnam coś jeszcze jeść? Jakiś koktajl? Często wtedy robię sobie właśnie koktajl z mleka, awokado, kiwi, banana i czasem dorzucam szpinak. Czy tak jest ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. usuń awokado bo za tłuste o tak później porze

      Usuń
  54. Bardzo sobie cenię Pani rady, a ten post jest fenomenalny!
    Jak długo już Pani pracuje w zawodzie dietetyka?

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam w domu takiego domorosłego sportowca, co to właśnie zawsze mi wmawia (i sam tak robi), że powinno się ćwiczyć rano, na głodniaka bo wtedy najlepiej bla bla bla... Pozwolisz, że pokażę tej istocie Twój post? :) Takie przeświadczenie to chyba częsty błąd, każdy myśli, że wie najlepiej co i jak robić.
    Ja mam duży problem z podjadaniem. Niestety pomimo względnego najadania się, wystarczy godzinka, dwie a już szukam czegoś do jedzenia... I niestety odbija się to na moich boczkach, udach i pośladkach :(

    OdpowiedzUsuń
  56. Małgosiu kiedyś miałaś wpisy pt. włoski tydzień. Pamiętam, że był tam pizza,, ale nie pamiętam co jeszcze. Nie potrawie tego odnaleźć. Może pomyśl o zakładce, gdzie będzie podział na tematyczne tygodnie.
    pozd
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  57. A czy po takim treningu warto jeść odżywkę białkową, np. 100% Whey Isolate? Wcześniej nie używałam takich odżywek i zastanawiam się czy można je stosować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli zależy Ci na intensywnym budowaniu mięśni to możesz ale uważaj z ilością,
      organizm wszelki nadmiar wydali z moczem,

      Usuń
  58. Gosiu czy Twoje ćwiczenia pomogą zgubić zbędne kilogramy? Czy warto ćwiczyć coś dodatkowo?
    Możesz napisać czy Ty ćwiczysz coś jeszcze czy tylko te ćwiczenia, które kiedyś udostępniłaś w poście?
    Pozdrawiam,
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomogą ale ja je robiłam w 3 seriach,
      teraz robię 3 razy w tygodniu + biegam 2 razy w tygodniu

      Usuń
    2. Ale 3 razy w tygodniu robisz te ćwiczenia, które udostępniłaś, czy jakieś inne treningi (np. Ewy Ch.)?

      Usuń
    3. dziękuję :)

      Usuń
    4. czy robienie Twoich ćwiczeń na czczo z rana jest ok? czy za ciężko?

      Usuń
    5. wiesz jaki mam stosunek to ćwiczeń na czczo

      Usuń
  59. Gosiu dzięki za ten post, niby każdy o tym wie, ale takie wyłożenie kawy na ławę daje do myślenia :)
    W ogóle jestem z Tobą już ponad rok, nigdy nie trzymałam się jadłospisów bo nie umiem się trzymać sztywnych reguł lubię słodkie itd, ale kiedyś myślałam, żeby być szczupła trzeba nauczyć się jeść jak ptaszek i tak żyć, a Ty udowodnilaś, że mżna być szczupłą i najedzoną, ba nawet mozna smacznie i zróżnicowanie jeść :)
    Cieszę się, ze tu jestem :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  60. Gosiu kiedy będzie jakiś post o oleju kokosowym???????

    OdpowiedzUsuń
  61. a czy dobrym pomysłem po treningu będzie ciastko owsiane z bakaliami - orzechy, słonecznik, rodzynki plus siemie lniane ( zrobione samemu) i do tego szklanka mleka?
    Takie zwykłe mleko 2% też można stosować do koktajli zamiennie z maślanką, kefirem?
    Na marginesie- ten Pani post pokazał jak wiele wątpliwości i problemów przysparza temat posiłków związanych z treningami- dziękuje za ten wpis!

    OdpowiedzUsuń
  62. Gosiu, co sądzisz o dietach bez węglowodanó, proponowanych prze większość dietetyków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zakładce Trochę Zdrowia jest post na ten temat.

      Usuń
  63. A co w przypadku niedoczynności tarczycy? Pisałaś przy innym poście, aby unikać produktów sojowych, czyli w tym przypadku do koktajlu zamiast mleka sojowego mogę uzyć np. mleko ryżowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Twoim przypadku z maślanką lub kefirem,
      ryżowe ma mało białka

      Usuń
  64. Post idealny dla mnie! Jako facet pracujący dużo i ciągle mam mało czasu na regularne jedzenie a to z kolei ma ogromny wpływ na napady głodu jakie często mi się zdarzają. niestety ale trudno mi w ciągu dnia znaleźć chwilę na śniadanie czy jakąś inną przekąskę

    OdpowiedzUsuń
  65. Małgosiu znów waga w dół kolejny kilogram zgubiony.
    W sumie zrzuciłam 9 kilo.
    Jem tak jak radziłaś 1500 kalorii, wróciłam do biegania, ale cały czas pracuję nad sobą.
    Dzięki tobie o 5 rano jem owsiankę, cały dzień regularne posiłki a wieczorem choćbym widziała najlepsze przysmaki to nie jest to dla mnie pokusa.
    Oby do lata, trzymaj kciuki mam nadzieję że osiągnę wyznaczony cel.

    OdpowiedzUsuń
  66. Cudowny artykuł, nieraz miewałam takie ataki po obiedzie, gdy czułam się niewystarczająco syta, zwykle przegryzałąm jeszcze jabłko, 2, migdały, jakiś sok, chrupkie pieczywo :/ Ale czytając twój blog udało się ! Regularnosć, odpowiednia kaloryczność pomogły i wszystko jest już dobrze, dzięki Tobie! :) Mam do Ciebie Małgosiu 3 pytania odnośnie propozycji moich sniadań i kolacji:
    1. Grahamka lub bułka wieloziarnista albo chleb razowy z miodem lub masłem orzechowym na kolację? A twarożek z migałami ? Co sądzisz? ;)
    2. Na śniadanie twarogu chudego 250g z bananem, jabłkiem, migdałami i orzechami i otrębami, będzie tak dobrze?
    3. O jakiej porze najlepiej jest spożywać masło orzechowe i miód? Słyszałam, że masło to jest ciężkostrawne ale bardzo zdrowe, a miód niestety nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pyt 1 - miód czy masło orzechowe nie na kolację, twarożek z migdałami tak
      pyt 2 - tak
      pyt 3 - najlepiej na śniadanie

      Usuń
    2. Dziękuję a kilogramy lecą! Dzięki tobie ;) :-*

      Usuń
  67. Co myślisz o diecie wegańskiej czy da się ją dobrze zbilansować? byłabym wdzięczna jeśli powstał by oddzielny post na twoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  68. Jesli cwiczę ok 30-40 min takich typowych dywanówek jak mel b lub te ktore ty kiedys udostepniłaś na blogu to tez musze od razu po treningu sie 'zregenerować'? Czy stamie sie cos zlego (np zaczną mi się spalac mieśnie zamiast tluszczu) jesli posilek po cwiczeniach zjem po 1.5h czyli wg normalnego planu posilkow?

    OdpowiedzUsuń
  69. Gosiu a co oprócz owoców można zjeść po treningu? Ćwiczę wieczorami więc byłaby to kolacja albo szósty posiłek, godzina około 21

    OdpowiedzUsuń
  70. ja zz podobnym zapytaniem. Gosiu, co jeszcze mozna zjesc po wieczorno-nocnym ze tak powiem treningu zeby nie jesc juz owocow? a czy moze byc normalne mleko takie 2% czy nie za bardzo? i jaka mniej wiecej ma byc kalorycznosc takiego potreningowego posilku przed snem? co jesli nasz dzienny limit kalorii jest juz wyczerpany ze tak powiem? jesc, nie jesc? nie zawsze cwicze wieczorem ale jednak mi sie to zdarza i wczesniej nie jestem w stanie ustalic sobie proporcji kalorii bo nie zawsze wiem do konca czy dany trening w danym dniu zrobie.nie jestem uz na szczescie na redukcji :) to juz za mna ale nie chce znow przytyc przez takie wieczorne jedzenie. wiem po treningu jedzenie nie powinno zaszkodzic wrecz jest potrzebne ale to taki nawyk z czasow redukcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kaloryczność takiego posiłku powinna wynosić ok. 200-300 kcal ale wiedz że organizm tych węglowodanów nie magazynuje, one idą na regenerację,
      możesz np. zjeść jogurt z granolą lub serek wiejski z waflem ryżowym

      Usuń
  71. Uwielbiam Twojego bloga! Zawsze gdy czytam jakąś notkę, to jakbym słyszała głosy w swojej głowie - to jest o mnie! Jakbyś opisywała moje myśli i odpowiadała na moje wątpliwości. Genialnie trafiasz w sedno!
    Świetnie piszesz i genialnie przekazujesz ważne informacje - bez owijania w bawełne, konkretnie i dosadnie. Człowiek zawsze szuka wymówek, ale po Twoich postach nie ma żadnego usprawiedliwiania się - tak to zawsze przedstawisz, że nie ma z czym polemizować i wykręcać się :)

    OdpowiedzUsuń
  72. A ja mam inny problem. Bez skutku próbuję przytyć ze sporej niedowagi. Czy jedzenie tuż przed snem pomoże? Staram się codziennie wieczorem (ok. 23) zjeść paczkę orzechów, ew. wypić pełnotłuste mleko z miodem i bananem. Niestety efektów na wadze nie widać, czy powinnam zwiększyć te wieczorne porcje? Dodam, że nie wpływa to na problemy z zaśnięciem.

    OdpowiedzUsuń
  73. Małgosiu a co jeśli wg wzoru który znalazłam na twoim blogu wychodzi mi że moje zapotrzebowanie na kalorie to 1650 (wynik mnożyłam razy 1,4 chyba że jako bardzo aktywny tryb życia uznaje się to że ćwiczę raz dziennie 45-50 minut?) i w takim układzie żeby zredukować tłuszcz, który jest głownie na brzuchu mogę/powinnam jeść te 1200 kcal? czy mimo wszystko też nie? Dodam o ile to ważne, że choruję na Hashimoto

    I czy mozesz napisać iw jakim czasie przed treningiem ma być posiłek i podać jakiś przykładowy? czy makaron pełnoziarnisty z warzywami będzie ok?

    Po treningu zjadam jogurt naturalny z bananem najczęściej, ale też np kromkę chleba gryczanego z tuńczykiem z puszki czy pieczony indyk i do tego kromka chleba z tą Twoją pstą z groszku choc jakoś specjalnie smakowo mi ta pasta nie podchodzi ;) nie wiem czy te dwa ostatnie są dobre bo banan z jogurtem to chyba ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1650 Ci wyszło mnożąc przez 1,4 ?
      to ile Ty ważysz i ile masz wzrostu ?
      przy diecie 1200 kcal zawsze będziesz miała jojo,
      ja redukuję wagę proporcjami, zmieniając proporcje składników w diecie i przy redukcji nigdy nie daję mniej niż 1500

      Usuń
  74. Czy jeśli próbuje przywrócić miesiączkę bieganie rano na czczo jest złym pomysłem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie polecam aktywności na czczo.
      Chcąc przywrócić miesiączkę konieczna jest właściwie skomponowana dieta.

      Usuń
  75. Gosiu ja mam pytanie o zależność między rodzajem wykonywanego treningu i jego czas np. 30minut a 60 minut a posiłkami przed/po. Jak to się ma do siebie? Wiele dziewczyn ćwiczy w domu typowe tzw. "dywanówki" (sama do nich należę) np. zestawy z mel B, Chodakowską czy Jillian Michales. Ok, niektóre treningi np. Killer Chodakowskiej są bardziej wymagające i "zmachamy" się bardziej. Wiec jak to jest z posiłkami w przypadku kiedy treningi są o różnym stopniu trudności? Wiadomo czym innym jest machanie nogą przy zestawach Mel B (jak dla mnie nie są to ćwiczenia wymagające) a czym innym jest porządny trening cardio/HIIT. Czy różnicować jedzenie i niejako dostosowywać go do rodzaju treningu? A co z treningiem typowo siłowym, nie mówię tu o typowych siłówkach na siłowni z dużym obciążeniem a powiedzmy trening domowej roboty, z wykorzystaniem obciążenia własnego ciała (pompki, planki itp.) czy pracą z hantlami np. 5 kg trwający ok 40 minut. Często odnosimy wrażenie ze żeby spalić trzeba się spocić i to im bardziej się pocisz tym lepiej spalasz co jest błędnym założeniem ale dlatego treningi siłowe są niedoceniane a szkoda bo one tez spalają/modelują. Zatem moje pytanie czy różnicować to co się je i ile się je w zależności od treningu?
    Będę wdzięczna za wskazówki

    P.S. - Gratuluje bloga, naprawdę świetne rady i te przepisy PYYYYCHA, zmieniłaś moje podeście do żywienia całej mojej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posiłki przed i po są kluczowe jeśli wykonujemy trening w którym puls wzrasta powyżej 130 uderzeń,
      jeśli to jest Skalpel Ewy Ch. to nie trzeba bo trening taki jest wymagający ale nie zmachamy się przy nim tak jak przy Killerze

      Usuń
    2. czyli jeżeli wykonujemy trening siłowy, gdzie się nie zmachamy jak przy typowym cardio gdzie skaczemy itp. to posiłek po jest zbędny i może nam utrudnić gubienie kg? Skąd moje drążenie tematu? bo mam problem z wyliczaniem podstawowej przemiany materii i całkowitej przemiany materii. Jest masa kalkulatorów gdzie wybiera się poziom aktywności: niski, średni, wysoki albo liczony w ilościach ćwiczeń w tyg. tylko jak to się ma do rodzaju wykonywanego treningu. Wiadomo, ze inaczej to wygląda gdy ktoś intensywnie np. biega/pływa np. 4-5 razy w tyg. a inaczej gdy np. wykonuje codziennie lżejszy trening typu skalpel. Jak podjeść do wyboru poziomu aktywności żeby właściwie wyliczyć nasze zapotrzebowanie? Czy ćwiczenia typu skalpel wykonywane codziennie to niski poziom aktywności czy średni? Jak Ty to widzisz?

      Usuń
  76. Witaj Małgosiu jestem trzeci tydzień z tobą moja waga to 80 kg wzrost 160cm zeszłam z kaloriami do 1600-1700 zjadam 5 posiłków dziennie ćwiczę codziennie na steperze ok 40min prowadzę aktywny tryb życia .Choruję na nadciśnienie i ostooporozę. Czy robię dobrze ,do lata mam nadzieję schudnąć pozdraiam

    OdpowiedzUsuń
  77. Witam,
    Podłączam się do próśb o osobny artykuł o jedzeniu przed i po treningu, Może z przykładowymi posiłkami 
    Mam z tym ogromny problem, biegam wieczorem, po bieganiu w domu piję podobny koktajl lub domowy napój izotoniczny, a jak trochę odpocznę to zaczynam czuć głód, co zjeść na późną kolację?
    Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie porady 
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  78. Witam, niedawno odkryłam Pani bloga jest cudowny:) dziękuję za niego:) a omlet z pomidorami i bazylia uwielbiam:)
    Mam pytanie jeśli sniadanie jem o 8 i ok 9 cwicze 40 min to powinnam odrazu wypic koktajl? I co z koktajlem ktory mial byc jako przekaska o 11 mam go pominac i za 3 h od tego po treningu zjesc obiad?
    Dziekuje i pozdraiwam
    Kasia:)

    OdpowiedzUsuń
  79. Co Pani sądzi o takich propozycjach posiłków po treningu:
    1. ugotowane jajko, warzywa (np. papryka, pomidor), pieczywo chrupkie albo kromka razowego chleba
    2.serek wiejski z odrobiną dżemu (zamiast owoców) i granolą (łyżka)
    3. kromka chleba razowego z twarogiem i warzywami
    4. kromka chleba z tuńczykiem w sosie własnym plus papryka?
    To tak dla odmiany poza koktajlami :)

    OdpowiedzUsuń