poniedziałek, 9 lutego 2015

"Kobiece tematy": Keratynowa odbudowa włosa. Ile to kosztuje ? Na czym polega zabieg ? Kto powinien go wykonać i dlaczego, oraz co powinno się znaleźć w diecie na piękne włosy ?





Tak jak obiecywałam w grudniu, w 2015 roku poszerzę tematykę bloga o sprawy typowo kobiece.
Pojawi się mnóstwo tematów typowo dla Pań, związanych z każdym aspektem naszego życia.
Rozpoczynamy cykl " Kobiece tematy".
Tak naprawdę dzięki Wam nie muszę się specjalnie zastanawiać co w takim cyklu powinno się znaleźć ponieważ propozycji kwestii do poruszenia otrzymałam mnóstwo. Teraz tylko siadać i pisać ;)
Zaczniemy od tego o co pytacie najczęściej, a mianowicie o włosy.
Włosy mam długie i gęste. Są bardzo podatne na wszelkie zabiegi fryzjerskie i jeśli chodzi o jakąkolwiek stylizację, nigdy nie sprawiały mi problemów.

Na kondycję włosa ogromny wpływ na nasza dieta. Włos zbudowany jest z keratyny produkowanej w mieszkach włosowych. Keratyna to nierozpuszczalne w wodzie białko zbudowane głównie z aminokwasów siarkowych. Do budowy keratyny potrzebna jest siarka, która niczym klej skleja keratynowe cegiełki.
W diecie na piękne włosy nie może zabraknąć:

* produktów pełnoziarnistych czyli kasz, makaronów z pełnego ziarna, pełnoziarnistego pieczywa, otrębów, płatków owsianych,

* orzechów, migdałów, siemienia lnianego, sezamu, pestek np. dyni, słonecznika,

* roślin strączkowych,

* warzyw o czerwonej i pomarańczowej barwie,

* warzyw o zielonej barwie,

* owoców,

* produktów zawierających zdrowe tłuszcze tj. awokado, orzechów, oliwy,

* nabiału i jaj,

* mięsa i ryb, 

* zielonej herbaty i świeżo wyciskanych soków, 

Na kondycję włosów oprócz diety wpływ mają także warunki atmosferyczne. Latem promieniowanie UV, zimą wiatr, czapki i ogrzewane pomieszczenia. Nie bez znaczenia są także zabiegi koloryzacyjne oraz stylizacja.
Jeśli ktoś myje włosy codziennie i codziennie je stylizuje, włos to mocno odczuje.
Moje włosy od 8 lat są dręczone prostownicą do włosów w zasadzie co drugi dzień. Gdyby nie moja zdrowa dieta przypuszczam, że byłyby w opłakanym stanie.
Każda fryzjerka z którą miałam styczność nie wierzyła mi, że co drugi dzień prostuję włosy. A jednak.
Pamiętajcie więc że dieta to podstawa i nie wierzcie reklamom, że jakikolwiek szampon jest w stanie odbudować strukturę włosa.To bujda.
Uwielbiam gładkie i proste jak drut włosy i nie lubię się w wersji niewystylizowanej. Moje niewyprostowane włosy mimo iż nie wyglądają źle, to dość mocno się puszą. 180 st. ciepła w prostownicy przez 8 lat jednak swoje robi.
Postanowiłam więc wypróbować zabieg keratynowej odbudowy włosa.
Obiecano mi, że po takim zabiegu, po umyciu i wysuszeniu włosów nie będę musiała ich prostować prostownicą, ponieważ będą gładkie i proste.

Na czym polega zabieg ?

Na początku fryzjer myje włosy specjalnym oczyszczającym szamponem, aby otworzyć łuskę włosa. Następnie na każde pasmo nakłada płynną keratynę. Po nałożeniu keratyny na włosy mamy 20 minut wolnego, po czym włosy są suszone i każde pasmo jest prostowane prostownicą.
Ciepło prostownicy ma za zadanie "wkleić" keratynę w głąb włosa.
Po zakończeniu włosy są myte (aż szkoda tego prostowania) i ponownie stylizowane.

Ile to kosztuje, jak długo trwa zabieg i jak długo utrzymuje się efekt?

Cena jest uzależniona od ilości zużytego materiału no i oczywiście co za tym idzie czasu trwania zabiegu. Wiadomo że im dłuższe włosy tym zabieg trwa dłużej i zużyjemy więcej keratyny.
Przy takich włosach jak moje, po pierwsze długich, a po drugie gęstych cena zabiegu to 500 zł.
W salonie spędziłam 2,5 godziny. 
Efekt zabiegu ma się utrzymać do 4 miesięcy. Fryzjerzy rekomendują specjalne szampony i odżywki mające za zadanie wydłużyć efekt zabiegu. 

Czy warto ?

Celem zabiegu jest uzupełnienie keratyny tam gdzie jej brak. Pamiętajcie że włos jest martwy i jeżeli mamy zniszczone włosy to dieta będzie nam je odbudowywała od nasady czyli będą nam rosły zdrowe włosy, ale te które są na dole się nie odbudują!
Jeśli włosy nam wypadają to właściwą dietą zahamujemy ten proces. Jeśli jednak mamy włosy zniszczone farbowaniem i stylizacją dieta nie pomoże na to co już zniszczone.
Tu sprawdza się keratynowa odbudowa włosa.
Poniżej zdjęcie moich włosów przed nałożeniem keratyny. Tak wyglądają po umyciu i wysuszeniu.
Jak widać puszą się, zwłaszcza od połowy czyli najbardziej tam gdzie włosy są najstarsze.


A teraz włosy po zabiegu i wysuszeniu.
Wyraźnie widać różnicę bo włos się nie puszy i jest wygładzony. Mnie to jednak nie satysfakcjonuje w 100 % ponieważ ja muszę mieć włosy jak druty więc i będę je delikatnie przeprostowywać na końcach. 
Zabieg świetnie regeneruje włosy i to jest bezsprzeczne. Są wygładzone, miękkie i błyszczące.
Ale jeśli ktoś ma bzika na punkcie prostych,mega gładkich włosów tak jak ja i tak sięgnie po prostownicę ;)


Dla kogo keratyna ?

Dla każdego kto ma zniszczone włosy.
Dla Pań które mają włosy jak tzw. wata czyli mocno puszyste. Tak zabieg okiełzna Wam włosy.
No i genialna sprawa na wakacje. Ja lubię proste jak drut włosy, ale na wakacjach nie będę stała z prostownicą codziennie bo też codziennie siedzę w wodzie. W wakacje zawsze sobie odpuszczałam i splątywałam włosy w koka. Keratyna da mi ten komfort, że rozpuszczone włosy nie będą "sianowate" .
UWAGA ! Keratyna rozjaśnia włosy o jeden ton. 

138 komentarzy:

  1. Małgosiu, nie wiesz czy można głosować z zagranicy i ile kosztuje taki sms? Życze Ci wygranej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ale trzeba mieć polski numer tel.ja tak zagłosowałam.pozdrawiam

      Usuń
    2. popros kogos z rodziny/przyjaciol w PL niech wysle za ciebie,ja tak uczynilam ;))

      Usuń
    3. Ja niedawno trafiłam na kosmetyki Amazon Keratin. Mają świetne zabiegi keratynowe: keratynę winogronową, jabłkową lub czekoladową. Każda z keratyn ma inne właściwości. Wszystkie pachną przepięknie i apetycznie.

      Usuń
    4. Miałam robiony zabieg czekoladową. Super pachnie i mam miękkie włosy po niej:)

      Usuń
  2. A propos włosów mogę polecić stronę anwen.pl Jest tam wiele mega porad dotyczących dbania o włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu, dzięki Twoim przepisom moje włosy stały się silniejsze, gęstsze (mam teraz ogromną ilość króciutkich włosów rosnących pomiędzy moimi długimi - zwłaszcza na czubku głowy gdzie zawsze miałam najrzadsze),a moje paznokcie się nie łamią!
    Pomimo koloryzacji(ale rzadkiej) i suszenia co drugi dzień, moje włosy wreszcie są super! Dieta czyni cuda!

    OdpowiedzUsuń
  4. Włosy piękne, ale skoro uważasz na to co jesz i Twoja dieta jest bogata we wszystkie te ważne składniki to czy Twoje włosy nie powinny wyglądać lepiej? ;)
    Nie chodzi mi tutaj o hejtowanie bo uwielbiam Twój blog, po prostu pytam z ciekawości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym nie prostowała każdego pasma co drugi dzień prostownicą nastawioną na 180 st. wyglądałyby świetnie ;)
      Ja je mocno katuję ciepłem i jest tego efekt.
      Czytałaś tekst czy tylko zerknęłaś na zdjęcia ? W tekście wszystko opisałam.

      Usuń
    2. A ja jeszcze spytam czy uzywasz masek do wlosow? :) wygladaja na troche przesuszone wiec moze przydaloby sie jakies nawilzenie . P.S. moze wkoncu my-czytelniczki okazemy sie pomocne i udzielimy kilku rad w podziekowaniu za Twoj wklad w tego bloga! :*
      Pozdr, D.

      Usuń
    3. maska kallos latte i odżywka awokado i masło karite garniera, do tego jakiś olej do olejowania włosów przed myciem i dobry preparat do zabezpieczanie przed ciepłem prostownicy a i szampon do codziennego stosowania łagodny i drugi do oczyszczania z sls. Poczytaj na blogu anwen ja polecam mam o 100% lepsze włosy ale już nie prostuje od ponad roku. Są jeszcze płukanki i inne bajery:)

      Usuń
    4. Ja pilecam artego. Naprawdę fajne maski i wogóle produkty. A takie "prostowanie " włosów można też doskonale zrobić za pomocą żelatyny - przygotować jak pisze na opakowaniu i wymieszać z odżywką, nałożyć na włosy, owinąć folią i ręcznikiem, zmyć po pół godz. Robić raz na 4-6 tygodni. Znalezione na zszywce, sprawdzone wiele razy :-)

      Usuń
    5. Ja polecam maski ziaji, niedrogie a u mnie sie sprawdzaja :) w biedronce sa szasetki z maskami biovax za 1,99 wiec mysle ze warto wyprobowac i znalezc cos dla siebie, D.

      Usuń
    6. ja artego nie polecam. ale za to moge polecic maske biovax 3 oleje. :)

      Usuń
    7. Oprócz Anwen polecam też Alter Ego blog i Blond Hair Care, albo Kasycko. Małgosia może nie mieć takiej budowy włosa jak Ania, a tam może znaleźć coś odpowiedniego dla swojej porowatości :) Bardzo polecam, mnie dziewczyny wyprowadziły na włosową prostą :) Bo dieta jest bardzo ważna dla włosów nowych, rosnących, ale sam włos to wytwór martwy i trzeba o niego dbać odpowiednio :)

      Usuń
  5. Gosiu farbujesz włosy, czy to twój naturalny kolor?Jeśli farbujesz to jaki to kolor?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbuje tak ale nie mam pojęcia jaki to kolor bo to fryzjerka zawsze dobiera, coś tam miesza, jeden kolor z drugim.
      Tutaj się kolor zmył bo keratyna rozjaśnia o jeden ton.

      Usuń
  6. Głos oddany:) za aTwoją pracę- obowiązkowo ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana moglabys cos wiecej powidziec na temat diety przeciw wypadniu? Ja mam wrazenie ze stracilam 3/4 włosów... Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zagłosowane :)
    Dziękuję za wszystko co nam dajesz.
    A i czy można głosować kilka razy z tego samego numeru telefonu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brrrr, a ja właśnie też miałam wysyłać drugiego smsa...

      Usuń
  9. Małgosiu
    Dziękuje za Twój blog. Jest niesamowicie inspirujący:)
    Głos oddany.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  10. A czy bedzie cos o parabenach w kosmetykach? Dlaczego wybierac te bez parabenow?? Byloby super. Staram sie kupowac te bez, ale tak naprawde to nie wiem dlaczego ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parabeny wcale nie są najgorsze. Jeśli wybierasz coś z etykietką paraben-free upewnij się, że nie dodano innego znacznie gorszego konserwantu - formaldehydu :)

      Usuń
  11. Gosiu, zdecydowanie powinnaś poczytać blog choćby własnie Anwen i zacząć dbać o włosy w sposób naturalny bez niszczenia ich. Masz na pewno różne oleje zimnotłoczone w domu, spróbuj je nałożyć na włosy. Do tego wcześniej oczyścić zwykłym szamponem włosy. Zobaczysz, po miesiącu róznica bedzie zauważalna,a po pól roku włosy bedą się lepiej prezentować niz po keratynowym prostowaniu włosów :)
    Też myślałam o keratynowym prostowaniu włosów,ale olejowanie+ dobre maski/odzywki zdziałały cuda i już nie mam puchu na głowie i z wysoko porowatych mam już średnioporowate.
    Prostownicę używam teraz bardzo sporadycznie i prostuję jak juz na najniższej temperaturze jaka mogę wybrać czyli 120 stopniach-a kiedyś tylko na 180.

    Zagorzała włosomanniaczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płukanka z siemienia lnianego, które chwalisz do jedzenia, po każdym myciu sprawia,że włosy są nawilżone i nie puszą się, nie elektryzują :)

      Usuń
  12. Mi po keratynowym prostowaniu włosy przestały się puszyć. Wcześniej po wyprostowaniu włosów i znalezieniu się w wilgotnym miejscu włosy automatycznie się puszyly i nie byly juz proste a odstające i falowane. Po tym zabiegu, po wyprostowaniu włosów prostownica nie mam już tego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Małgosiu, po kuracji keratynowej polecam suszenie włosów na szczotce, dzięki temu są gładkie od razu po wysuszeniu, bez konieczności prostowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam z natury gęste, ale dość cienkie włosy, proste jak drut (utrzymanie loków przez godzinę graniczy z cudem:)) i przede wszystkim oklapnięte. Szkoda, że nie ma diety na większą objętość włosów albo zakręcenie prostych:P Moje włosy może i są zdrowe dzięki diecie i pielęgnacji (prawie w ogóle nie wypadają), ale co z tego jak nie jestem zadowolona z ich wyglądu. Tak naprawdę, większość z nas, mając do wyboru włosy zdrowe czy ładnie wyglądające, wybrałaby to drugie. Ja przynajmniej tak:) Ech... To jest takie niesprawiedliwe:( Niektóre kobiety mają piękne włosy, a prawie nic nie muszą robić, a inne, jak ja, namęczą się, kupują dobre kosmetyki, robią maseczki itp. a efekty... nie są zadowalające. Chyba trzeba się z tym pogodzić, zawsze mogłoby być gorzej... Ostatnio doszłam do wniosku, że przestanę "walczyć" z moimi włosami i dam im spokój, są jakie są

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja córka tak ma. W sobotę miała bal karnawałowy i kręciłam jej loki lokówką. Wyszły piękne serpentynki. Spryskałam lakierem aby utrwalić, a i tak po godzinie balu włosy proste jak druty ;))

      Usuń
  15. Mam pytanie. Spotkałam się z różnymi opiniami odnośnie mycia włosów. Swoje myję codziennie łagodnym szamponem i po każdym myciu stosuję odzywkę. Nie suszę, nie stylizuję. Gdy ich nie umyję, na drugi dzień włosy na czubku głowy są tłuste i nie wyszłabym z domu z myślą, że mam nieświeże włosy. Czytałam, że częste mycie powoduje, że włosy szybciej się przetłuszczają i są podatne na zniszczenia i wysuszenie. Gdzie indziej pisało, że codzienne mycie nie szkodzi włosom i trzeba myć je tak często, jak potrzeba. Więc jak to w końcu jest?? Dodam, że mam 18 lat i nadmierne przetłuszczanie może wiązać się z okresem dojrzewania... Jak byłam młodsza, to myłam włosy raz na tydzień. Czy jest szansa, że włosy nie będą się tak przetłuszczać za parę lat? Czy jestem skazana na codzienne mycie do końca życia?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idź do lekarza sprawdzić migdałki. Czy nie masz białych kuleczek, takich jakby polipów.
      Ja uważam że włosy trzeba myć wtedy kiedy jest potrzeba.

      Usuń
    2. Co ma piernik do wiatraka(oprócz tego,że tyle samo liter)?
      Białe polipy to czopy retencyjne, taka "uroda" organizmu. Co do tego mają tłuste włosy?

      Usuń
    3. Owszem mają. U osób które mają np. problemy z łuszczycą usunięcie migdałków bardzo często prowadzi do wyleczenia. Porozmawiaj z dobrym lekarzem ;)
      To samo jest przy łupieżu i wszelkich problemach z przetłuszczającą się skórą.
      Ma to związek z układem odpornościowym i potwierdzili to w 2012 roku badacze z USA i Islandii. Poszperaj w necie albo porozmawiaj z DOBRYM laryngologiem.

      Usuń
    4. Anonimowy, może trochę grzeczniej by wypadało???

      Usuń
    5. Małgosiu a nie wiesz czy takie ostre zapalenie migdałkow da się wyleczyc czy to juz tylko wycięcie zostaje?? ja mam wlaśnie takie białe czopy od czasu do czasu wychodza i chciałabym to wyleczyc ale nie wiem co moze mi pomóc??

      Usuń
    6. "Białe kuleczki" na migdałkach oznaczają najczęściej po prostu przewlekły stan ropny. Pojawiają się kiedy często chorujemy na anginy, mamy ropnie okołomigdałkowe i w pewnym momencie organizm już sobie nie radzi, mówiąc brzydko ropa "siedzi" w migdałkach i żaden antybiotyk już nie pomoże. Infekcja (najczęściej paciorkowiec) zostaje rozsiana na cały organizm i pojawiają się wtedy ogólne osłabienie, problemy ze skórą (np. tak jak mówi Małgosia łuszczyca), włosami, stawami, nerkami, może dojść do zapalenia mięśnia sercowego, a nawet sepsy. Przechodziłam przez to wszystko rok temu, skończyło się usunięciem migdałków. Jeśli ktoś ma problemy z migdałkami, to polecam wizytę u dobrego laryngologa, bo niby banalne migdałki mogą człowieka przenieść na tamten świat (ja spędziłam z sepsą m-c w szpitalu).

      Usuń
    7. laserowo można leczyć ale musisz lekarza pytać o szczegóły

      Usuń
    8. Niestety tak nie jest. Czopy retencyjne-białe kuleczki nie są związane tylko ze stanem zapalnym. Można je mieć a nigdy na anginy nie chorować i odwrotnie. Są związane z budową migdałków, z ich kryptami,w których gromadzą się resztki jedzenia i rozwijają bakterie. To może przy osłabionym organizmie prowadzić do stanu zapalnego i np. wyrzuty łuszczycy. Natomiast usunięcie migdałków nie LECZY łuszczycy,bo to choroba nieuleczalna. Nie uleczy też łupieżu- proszę zapoznać się z etiopatogenezą poszczególnych chorób. I na koniec migdałki są bardzo ważnym narządem naszego organizmu a nie niczym banalnym! Pozdrawiam
      p.s. blog cenny i ciekawy, odwiedzam go i korzystam z niektórych przepisów, zaczęłam pilnować regularnego jedzenia(niby wiedziałam o tym,ale się nie stosowała,). Cenie Panią za chęci i wiedzę DIETETYCZNĄ(w kwestiach medycznych z reguły się nie zgadzam)

      Usuń
    9. Niebawem będę pisała o książce w której jest sporo na ten temat.
      A kwestie medyczne które tu poruszam, zawsze konsultuję z lekarzami których znam.
      Nie są to moje dywagacje, ale oczywiście nie każdy musi się ze mną zgadzać ;)

      Usuń
    10. Niestety Gosiu, ale muszę zgodzić się z "Lekarzem". Ostatnio coraz częściej poruszasz kwestie medyczne i rzadko mogę się z nimi zgodzić, choć jako dietetyka bardzo Cię cenię, podziwiam i szanuję. Może warto czasem uzyskać opinię chociaż kilku lekarzy w danym temacie i sprawdzić czy pojawiają się rozbieżności.
      Pozdrawiam serdecznie:)
      SMS wysłany
      Powodzenia ;)

      Usuń
  16. Zgłosowane:) Gosiu mam nadzieję, że uda Ci się zająć dobre miejsce w tym konkursie,ale przede wszystkim, że nie opuścisz nas rezygnując z tego bloga:) To najbardziej pozytywne miejsce na jakie natrafiłam w sieci:) Czytam Cię bardzo chętnie mimo że nie potrafię się sama zmotywować. Wpadłam w błędne koło, bo w tygodniu mam dietę radykalną, a każdy powrót do domu ze studiów w weekend skutkuje pochłanianiem wszystkiego;/No ale dziś kolejny poniedziałek i próbuję od nowa, bo do lata czasu coraz mniej. Pozdrawiam serdecznie. S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wróżę ci powodzenia, jeśli zdrowe jedzenie traktujesz w kategorii "diety", czegoś co trzeba przetrzymać, żeby dobrze wyglądać.
      Nie na tym to polega i nie o to Gosi chodzi w jej blogu.

      Usuń
  17. Ja też korzystam z bloga i czułam się zobowiązana zagłosować... a więc głos oddany. Powodzenia Małgosiu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. 500,00 zł głowa boli, tyle kasy!!! Gdybym miała taką kasę...
    Pani Małgosiu za Pani zaangażowanie, wiedzę i perfekcję, głos oddany, życzę Pani i nam aby się Pani nie zmieniła, więc jak najdalej od wody sodowej :-) Aneta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cena masakra, ale już się dowiedziałam na FB od dziewczyn że można taką keratynę kupić na allegro i samemu zrobić. Trzeba mieć tylko kogoś do pomocy, ale z tym nie problem ;)
      Cena na allegro ponoć 100 zł za produkty. U fryzjera płaci się jeszcze za tzw. robociznę bo 2,5 h fryzjerka stoi na nogach.

      Usuń
  19. Dobrze że przypomniałaś wysłałam 2 ;-)musisz wygrać kochana :-*

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam Małgosiu od pewnego czasu jestem zafascynowana Twoim blogiem piszesz mnóstwo ciekawych i inspirujących do działania rzeczy. Chociaż tyle mogę dla Ciebie zrobić głos oddany :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. A czy taki zabieg bedzie odpowiedni także dla kręconych włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Ci nie wyprostuje włosów. Wygładzi i odżywi tak.

      Usuń
  22. Potwierdzam, keratynowe prostowanie włosów jest super. Ja w ciągu 2 lat robiłam chyba 4 razy. Na początku u fryzjera, a potem już sama kupowałam na allegro. Dla osób ze zniszczonymi, puszącymi się włosami to wybawienie. Nigdy nie żałowałam wydanych pieniędzy, choć trzeba przyznać że jest to niemała kwota. Często teraz słyszę, że mam ładne zadbane włosy, a tak naprawdę to nic specjalnego z nimi nie robię, szampon dla dzieci, jakaś maska, mgiełka i czasami olej na noc:) No i co najważniejsze przestałam je katować prostownicą, bo już nie ma takiej potrzeby. Polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,
      Czy mogłabym prosić dokładną nazwę firmy produktów do zrobienia tego prostowania w domu.
      Jakich olejków używasz,gdzie kupujesz?
      Z góry dziękuję z odpowiedź :))

      Usuń
    2. Encanto
      http://www.anwen.pl/2010/08/normal-0-21-false-false-false.html?m=1

      Usuń
    3. Produkty które ja używam to "Cocochoco". Można kupić na oficjalnej stronie, ale też na allegro. Olejki jakie akurat mam pod ręką, najczęściej są to zwykłe oleje do ciała Alterra z Rossmana, czasami olejek arganowy. Kluczem do zadowalających rezultatów jest po prostu systematyczność:) Pozdrawiam dziewczyny:))

      Usuń
    4. Ja encanto nie polecam ( ja czyli ta co pierwsza pisała;)) śmierdzi okrutnie, kto wrażliwszy ledwo da rade. Wypróbowałam kilka firm i tak jak już pisałam Cocochoco u mnie wygrywa.

      Usuń
  23. Gosiu, a jesli farbuje wlosy to w jakim odstepie czasowym mozna wykonac keratynowy zabieg i farbowanie ? Czy jest tez kolejnosc istotna ? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Keratyna rozjaśnia włosy więc najpierw keratyna a dopiero farba. Farbę można nałożyć następnego dnia po keratynie.
      Jeśli już masz farbę to keratynę możesz zrobić każdej chwili. Nie wolno tylko tego samego dnia bo farbę szlag trafi.

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz, to bardzo mile z Twojej strony :-)

      Usuń
  24. Małgosiu, przepraszam, że nie na temat. Ale mam pytanko odnośnie Twojej zupki selerowej na detox. Uwielbiam ją i od czasu do czasu po "intensywnych" weekendach sobie ją funduję. Mam po niej gazy. Czy to dobrze czy jednak nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gazy nie koniecznie muszą być po samej zupce. To seler w połączeniu z tym co zostało po tym intensywnym weekendzie bo seler czyści wszystko.

      Usuń
  25. keratynowe prostowanie jest rewelacyjne! ja przez 5-6 lat prostowałam włosy ...codziennie... mam naturalnie kręcone, ale nie tak ładnie, równo tylko z jednej strony bardziej, z drugiej mniej, skręt lekki, miejscami mocniejszy, napuszone i odstające - inaczej niż prostownicą nie dało sie ich ujarzmić; mimo stosowania preparatów do prostowania, masek, odzywek wiadomo, że włody byly zniszczone; do tego farbowanie, rozjaśnianie... nie było za dobrze dlatego zdecydwałam się na ten zabieg i żałuję, że tak poźno :) mija drugi miesiąc a efekt się utrzymuje :) włosy są też zdrowsze i ładniej wyglądają; polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. po porodzie bardzo wypadają mi włosy, od dziś rozpoczynam przygodę z koktajlem z siemienia lnianego. mam nadzieję że pomoże. Czy Twoim zdaniem mogę jeszcze w jakiś sposób ograniczyć ich wypadanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta + siemię i efekty szybko zobaczysz.

      Usuń
    2. a taki koktajl plus czosnek, cytryna i miód na przeziębienie mogą być, czy myślisz że pomoże

      Usuń
  27. głos oddany- pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Gorąco polecam domowe maseczki. Np. żółtka+olej+sok z cytryny. Stosowane regularnie dają rewelacyjne efekty. Włosy są mocniejsze, nawilżone, łatwo się rozczesują, są bardziej puszyste. Nie wydamy dużo pieniędzy a są lepsze rezultaty niż niejedne profesjonalne zabiegi. Kluczem jest systematyczność. Na początku może być z tym problem, ale jak wejdzie w nawyk, będziemy to traktować jak umycie zębów czy włosów. Najprostsze i naturalne sposoby są najczęściej najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Małgosiu, kiedyś przeczytałam, że na poprawę stanu włosów (i cery) oraz ich zagęszczenie pomaga codzienne picie napoju z drożdży. Co Ty o tym sądzisz?
    Mam cienkie, niezbyt gęste włosy i bardzo zależy mi na tym, aby było ich więcej, ale przyznam, że ten napój drożdżowy nie do końca mnie przekonuje.

    pozdrawiam,
    Angela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to nie przekonuje bo owszem drożdże to witaminy z grupy B ale możesz sobie zafundować kłopoty żołądkowe. No i nie daj Boże masz jakieś zaburzenia flory bakteryjnej to candidzie takie drożdze zrobią bardzo dobrze ;)

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie za odpowiedź :)

      Usuń
  30. Przepraszam, że tutaj ale mam pytanie: kiedy można spodziewać się wyceny diety w przypadku gdy formularz wysłany był 29.01?

    OdpowiedzUsuń
  31. Małgosiu a jak odczucia w trakcie zabiegu? Bo jak ja miałam to to strasznie śmierdziało i piekło w oczy i gardło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ani nic mnie nie piekło, ani nie śmierdziało.

      Usuń
    2. No to już masz odpowiedź dlaczego Twoje włosy nadal będą wymagały prostownicy. Po prostu to nie była "ta" keratyna. Ja stosuję Encanto, śmierdzi to jak cholera, bez mokrego ręcznika przy twarzy się nie obędzie, no ale efekt jest jak po prostowaniu w 230 stopniach.

      Usuń
  32. Nigdy, naprawdę nigdy nie wysyłam smsów (oprócz Fundacji TVN raz w miesiącu), ale Ty zmieniłaś moje życie na lepsze, nie ma tu postu, którego bym nie przeczytała. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wybacz Malgosiu, ze nie w temacie. Od pewnego czasu zauwazylam, ze po spozyciu na sniadanie owsianki/platkow na mleku, momentalnie robi mi sie niedobrze, a nawet slabo. Myslalam, ze moze to byc uczulenie na laktozę, ale gdy np. pije szklankę kakao po poludniu czy wieczorem, równiez na mleku, takie objawy nie maja miejsca. Odpuscisz sobie po prostu produkty mleczne z rana czy moze byc jakas glebsza tego przyczyna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś miała nietolerancję laktozy to i po południu miałabym takie odczucia po mleku.
      Są osoby które nie mogą jeść produktów mlecznych rano ale już po południu mogą. Sama mam w rodzinie taką osobę.
      Odpuść sobie po prostu owsiankę z rana.

      Usuń
  34. Głos oddany:) dziękuję za inspiracje, nie tylko kuchenne :) pozdrawiam i życze powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  35. Głos oddany:)....dziękuję Małgosiu za quchenne inspiracje;)

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja polecam maskę domowej roboty z żelatyny...pełno przepisów w necie..darmowa kreatyna i naprawde zaraziłam tym wszystkie koleżanki w pracy i nie żałują...wlos jest wypełniony a kieszeń pelna:)

    OdpowiedzUsuń
  37. zagłosowane. :) dziekuje Ci Małgosiu za to, ze jestes i dzielisz sie z nami swoja wiedza:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Głos oddany :) Małgosiu ja w innym temacie - wybacz ..nie o włosach ale o oczach ..mam taki dziwny problem, że czasami ktoś mi mówi, że mam błyszczące oczy..ktoś inny , że wyglądam na chorą. bardziej to widać jak faktycznie jestem przeziębiona ..co może byc powodem??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już do okulisty pytanie. Warto przebadać oczy.

      Usuń
  39. Sms poszedl:) pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  40. Głos oddany:-) bloga czytam regularnie:-) jest super!

    OdpowiedzUsuń
  41. Skoro temat dotyczący włosów to zwrócę się z pytaniem do czytelniczek bloga:)) Czy stosował ktoś odżywkę Hasna i może coś powiedzieć na jej temat??:) myślę o zakupie i chciałabym poznać jakąś opinię:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Małgosiu a masz może jakiś sposób na złagodzenie smaku młodego jęczmienia? Miałam odruch wymiotny a bardzo chciałabym go stosować. Twoja rada dotycząca soku pomarańczowego i oleju lnianego okazała się przepustką do miesięcznej kuracji nim:)
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popijam go sokiem. Chlup i sok. Wolę go z niczym nie mieszać bo robi się go więcej ;))

      Usuń
  43. Ale bedą jeszcze przepisy? Proszę, masz najlepsze przepisy na swiecie! Co ja bez ciebie zrobię :(?

    OdpowiedzUsuń
  44. Małgosiu przepraszam, że pod tym wpisem, ale musze sie Ciebie poradzić. W sobote upiekłam pierwszy raz chleb z Twojego przepisu i wyszedł wprost przepyszny, że az nie moge się nim najesc:) Ale teraz mam taki problem, do słoika litrowego odłożyłam 4 łyżki masy chlebowej i na słoik założyłam taka małą torebkę foliową, bo nie miałam foli spożywczej i stoi to już od rana od soboty i nic nie urosło... Co źle zrobiłam, czy to przez tą torebkę? Czy teraz nie uda sie mi upiec już chlebka? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana urośnie, nie martw się. A nawet jak urośnie niewiele to i tak piecz chleb. Chleb w 9 h urośnie.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci ślicznie! :)

      Usuń
    3. A jeszcze tylko dopytam, czy moge przechowywać ten zakwas w ten sposób, że nałożyłam na ten słoik torebkę foliową?

      Usuń
    4. Zakwas, a później ciasto właściwe mają mieć strukturę gąbczastą. A ciasto właściwe, jako że jest ciężkie potrzebuje duuuużo czasu na wzrost. Jak ma cieplejsze otoczenie rośnie szybciej, jak jest chłodniej potrzebuje więcej czasu.

      Natomiast to co odłożyłaś, czyli zakwas na następny chleb, wstaw do lodówki. W lodówce słoik nie może być szczelnie zamknięty, zakwas musi oddychać. To już nowy członek rodziny :), on żyje swoim życiem. Po kilku dniach, kiedy będziesz piekła następny chleb wyjmij go odpowiednio wcześniej z lodówki do ogrzania i działaj. I znowu odłóż kilka łyżek do słoika na nast. raz i tak cykl za każdym razem powtarza się.
      Mam nadzieję, że kolejne chleby będą równie pyszne.
      Miłego dnia.

      Usuń
    5. Tak, możesz go owinąć torebką foliową,

      Usuń
    6. Małgosiu, to znów ja. Zrobiłam dziś rano chleb i dodałam ten zakwas, który mi nie urósł i chleb już od 8 rano stoi w foremkach i tez nie rośnie :((( Co ja mam zrobić? Przepraszam, ze tak głowę Ci zawracam, ale tak bardzo chciałam, żeby mi wyszedł ten chlebek...

      Usuń
    7. może jest za zimno, chleb musi rosnąć w cieple,

      Usuń
  45. Witam, przepraszam za zmianę tematu, ale mam pytanie :) Pisałaś Małgosiu w pewnym poście, że jeśli wstajemy bardzo rano, możemy wypić wodę z cytryną i miodem. Nie posiadam jednak miodu, więc co mogę zjeść/wypić w zamian?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz samą wodę z cytryną, miód ma jednak właściwości antybiotyczne. Taki odstały przez noc.

      Usuń
    2. a taki rano rozmieszany z ciepła woda i cytryna już nie ma własciwości antybiotycznych? to lepiej pić samą wodę z cytryna i już nie dodawać miodu rano jak nie zrobię tego wieczorem?

      Usuń
    3. Ile czasu mogę wtedy nie jeść śniadania, aby nie spowolnić metabolizmu? I czy sama woda wystarczy?

      Usuń
    4. miód aby miał właściwości antybiotyczne musi swoje odstać,

      Usuń
  46. Ja w innym temacie ..problem mam taki,że lubię sie zdrzemnąć po przyjściu z pracy (około 15) i nie wiem czy to przypadkiem nie wpływa źle na ogólne funkcjonowanie organizmu. Jak myslisz Małgosiu??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli robisz sobie taką drzemkę po jedzeniu wpływa to bardzo.
      Organizm w pozycji leżącej spowalnia trawienie.

      Usuń
  47. Chciałabym poprawić kondycję moich włosów. Zamierzam zastosować miesięczna kurację kisielkiem lnianym. Jeśli dobrze pamiętam to zalecasz pić to rano na czczo. Ja do tej pory rano piłam wodę z cytryną. No i mam dylemat co pić najpierw? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpierw wodę z cytryną a za 15 minut siemię

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź. Dziś tak właśnie zrobiłam. Najpierw woda potem kisielek. Zastanawiam się czy duże znaczenie mają te ziarenka? Wczoraj odcedzilam i wypilam bez, dziś zmiksowalam i nie bylo już tak smacznie:)

      Usuń
    3. Ziarenka oczyszczają układ pokarmowy, działają na zasadzie szczotki :) i mają cenne składniki odżywcze, nie tylko kisiel.

      Usuń
  48. Ja polecam prostowanie w Lovely Look :) właściwie jest to zabieg, nie trwała a efekt jest super! :) Ja z niesfornych, poplątanych, kręcono-puszonych włosów otrzymałam gładkie i lśniące :) Efekt utrzymuje mi się już ponad miesiąc, prostownica leży w kącie ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Małgosiu!
    Absolutnie nigdy nie kupuj Encanto z Allegro i nie żałuj wydanych pieniędzy u fryzjera na sprawdzone, bezpieczne dla zdrowia metody.
    Niektóre środki do prostowania keratynowego (w tym Encanto) sprzedawane na Allegro zawierają mocno rakotwórczy formaldehyd. Robiłam ten zabieg sama w domu 4 lata temu i również, jak dziewczyny w komentarzach, doświadczyłam okropnego zapachu,
    pieczenia w gardle, łzawiązych oczu - to właśnie była sprawka formaldehydu. Formaldehyd jest zaklasyfikowany jako: rakotwórczy, toksyczny po narażeniu INHALACYJNYM, naniesieniu na skórę i po spożyciu, ma działanie żrące i uczulające
    na skórę. W UE NIE JEST DOPUSZCZONY do produkcji kosmetyków do prostowania włosów - kosmetyki z Allegro pochodzą z USA (wiem, bo sama kupowałam pełne opakowanie).
    Mimo że zabieg przeszedł pomyślnie i moje włosy prezentowały się wspaniale przez równe 3 miesiące, nigdy go nie powtórzę.
    Robiłam go sama w domu, 5 godzin z folią na oczach i maseczką na twarzy, idąc za radami z internetu. Gardło bolało mnie cały kolejny dzień. Załamałam się, kiedy przeczytałam artykuł o szkodliwości formaldehydu, którego inhalacja może prowadzić nawet do raka nosogardła.
    Małgosiu, proszę dopisz do artykułu notkę, żeby unikać tego składnika. Każde pieczenie, palenie, łzawienie podczas zabiegu jest znakiem obecności formaldehydu i zagrożeniem naszego zdrowia.
    Kosmetyki do zabiegu w polskim salonie na pewno nie posiadały tego związku, stąd efekt jest trochę gorszy, ale na pewno nie mniej trwalszy, jeśli zapewnisz włosom odpowiednią pielęgnację.
    Z tego co mogę Ci doradzić:
    - używaj kosmetyków z keratyną, bądź dodawaj do codziennej odżywki parę kropel hydrolizowanej keratyny, którą da się kupić w sklepach z półproduktami,
    - na godzinę przed myciem nałóż na suche włosy łyżkę stołową oleju - testuj wszystkie, jakie masz, bo u każdej osoby różne oleje działają inaczej - np. u mnie najlepiej sprawdza się oliwa z oliwek, najgorzej olej kokosowy,
    - jeśli nie masz czasu nakładać oleju przed myciem, dołóż tą łyżkę do maseczki / odżywki, którą stosujesz po myciu, obiecuję, że włosy nie będą w ogóle tłuste, ale za to bardziej odżywione,
    - nakładaj dosłownie kropelkę oleju codziennie przed snem na włosy - pięknie niweluje puch - opisuje to na swoim blogu Marta (to aktualnie mój ulubiony blog w tej tematyce): http://www.urodaiwlosy.pl/2014/12/olej-jako-odzywka-bez-spukiwania.html
    - jeśli nie wierzysz w potęgę olejowania zajrzyj tutaj: http://www.blondhaircare.com/2013/06/list-od-czytelniczki-aleksandra-o.html
    - ogranicz prostowanie przez ograniczenie puszenia: http://www.urodaiwlosy.pl/2014/11/jak-ograniczyc-puszenie-sie-wosow.html
    - pokochaj swoje włosy - są piękne i na pewno przy odrobinie uwagi będą układać się wspaniale i przestaną być niesforne - tak było z moimi.
    Blog Marty jest skarbnicą wiedzy, ale polecam Ci też Anwen i BlondHairCare, od których swoją przygodę z włosami zaczynałam.
    Dziś nie prostuję włosów (kiedyś 2 razy dziennie), nadal mają złe dni, ale te, które wyrosły podczas intensywnej pielęgnacji dietą + olejami są jak z bajki. Czasem nie warto iść na skróty. :)
    Uwielbiam Twojego bloga i zależy mi na Twoim zdrowiu, tak jak Tobie na naszym. Dziękuję za wszystko posty i wspaniałe przepisy.
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super,że dziewczyny chcą dzielić się wiedzą i również są pomocne.Dzięki Ola! Magda

      Usuń
  50. Robiłam ten zabieg w zeszłym roku i naprawdę było widać różnicę :) skusiłaś mnie tym postem na powtórkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Skoro jest Pani wielbicielką zdrowego odżywiania i ogólnie pojętego zdrowego stylu i trybu życia powinna Pani czytać etykiety również i kosmetykó. To, co znajduje się w tych produktach to sama ogólnie przyjęta "chemia". Co ciekawe powiedział mi to fryjzer, szczerze i uczciwie, Jak sam określił jeśli coś potrafi rozjaśnić włosy o jeden ton a utrzymuje sie tylko 2 miesiące i to przy podtrzymywaniu efektu to nie jest to efekt cudownej keratyny. Polecam czytanie etykiet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chemia to też szampon do włosów, pasta do zębów, żel pod prysznic, perfumy czy zwykłe mydło.
      Nie dajmy się zwariować.
      Może powinnam zamieszkać w lepiance z błota bo farby do malowania ścian też chemię zawierają ????

      Więcej luzu a mniej jadu ;) Życie to nie wojna i nie musimy walczyć z otaczającą nas rzeczywistością.

      Usuń
  52. Szczerze? Ja nie widzę w Pani włosach nic choćby ładnego, nawet po zabiegu wyglądają jak siano! Zupełnie zniszczone! Jedynym dla nich ratunkiem byłoby ścięcie przynajmniej o połowę.
    Dziwię się osobom, które chodzą z takimi włosami po ulicy. Wygląda to co najmniej paskudnie.
    Ma Pani okropne włosy- naprawdę. Aż ciarki przechodzą gdy się spojrzy na te poniszczone siano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mnie czasem zastanawia, skąd w ludziach tyle jadu ? Skąd to się bierze ? Gdzie jest źródło ?
      Jeśli poczułaś się lepiej przez ten komentarz, to życzę Ci miłego dnia i pamiętaj, że krytyka innych nie uczyni Cię lepszą. To tak nie działa.

      Usuń
    2. Małgosiu nie widzę niczego niestosownego w tym komentarzu. Każdy ma swoje zdanie. Chcesz żeby ludzie wyłącznie Cię chwalili? Ja uwielbiam Twój blog ale mam podobne odczucia w związku z tym postem - masz zniszczone i suche włosy i na pewno scięcie ich wyszłoby im na dobre ale to Twoja sprawa. Jeśli nie chcesz czytać negatywów to zablokuj anonimy i tyle.

      Usuń
  53. Na Twoich włosach jest niewielka różnica , choć widać coś troszkę a na zdjęciach reklamującyh tak wszystko zawsze gładko jest

    OdpowiedzUsuń
  54. Nigdy nie słyszałam o tym, żeby keratyna rozjaśniała włosy. Koleżanka robi keratynowe prostowanie regularnie i jej nie rozjaśnia. Ja robiłam keratynową regenerację już 3 razy i ani o pół tonu mi nie rozjaśniło włosów. Ale jest wiele firm i rodzajów, może twoja ma takie właściwości, ale mnie to zdziwiło. Magda

    OdpowiedzUsuń
  55. Jeśli mogę coś zasugerować to poleciałabym spróbować zestaw do regeneracji Firmy Wax Pilomax. Moje włosy podobnie wyglądały jak i Twoje. Każdy doradzał abym je obcięła, tylko problem polegał na tym, że ja mam krótkie włosy i nie miałabym juz jak ich obciąć. Troszkę poszperałam na innych blogach i natknęłam się na kosmetyki Pilomax. Naprawdę są rewelacyjne je Powinnaś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Dobra keratyna to taka, która nie niszczy włosów. Keratyny używałam już kilka razy i ta którą mogę polecić to winogronowa amazon keratin. Po niej jednej nie zauważyłam znacznego spadku kondycji włosów.

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie każda keratyna to zło. Ja mogę polecić np. winogronową amazon keratin która nie niszczy włosów, sprawia że są proste i puszyste przez kilka tygodni. Jestem bardzo zadowolona z efektów.

    OdpowiedzUsuń
  58. Zabiegi Amazon Keratin można zrobić w Warszawie w salonie Beauty Club na ul. Pokornej 2. Polecam, zabiegi naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń