piątek, 6 lutego 2015

Tydzień 54 - jadłospis



Zapraszam na jadłospis na tydzień 54.

Jeśli zaczynasz, zapoznaj się proszę, z moją filozofią odżywiania, i przeczytaj następujące artykuły :  Odchudzanie zaczyna się w głowie ! Jak zdrowo chudnąć i jak ja wyglądałam zanim schudłam ?  (klik) Im mniej jesz tym bardziej utyjesz. Zasady funkcjonowania naszego metabolizmu (klik)
Oblicz także swoją optymalną kaloryczność dzienną przy obecnych wymiarach i zweryfikuj, ile powinnaś/powinieneś jeść, aby schudnąć Czym jest metabolizm i dlaczego niektórzy tyją "z powietrza" ? I dla motywacji moje nogi "przed" i "po"(klik)
Proszę także o zapoznanie się z zakładką Bądź FIT (klik)
Prezentowany tu jadłospis nie jest dietą odchudzającą. Opiera się na podstawowych zasadach zdrowego odżywiania i służy jako inspiracja. Udowadnia że można jeść różnorodnie i smacznie, zachowując prawidłową masę ciała.
Jak dopasować do siebie jadłospis:
TYP 1:  Nie pracujesz lub pracujesz w domu, obiady możesz gotować na bieżąco - korzystasz z opcji obiadu na ciepło. Reszta posiłków zgodnie z jadłospisem.
TYP 2: Pracujesz poza domem, ale masz możliwość podgrzania obiadu w pracy - możesz korzystać z opcji obiadu na ciepło, ale musisz go przygotować dzień wcześniej. Reszta posiłków zgodnie z jadłospisem. Możesz oczywiście korzystać z drugiej opcji obiadu czyli tej na zimno.
TYP 3: Pracujesz poza domem lub studiujesz i nie masz możliwości podgrzania obiadu - korzystasz z drugiej opcji obiadu tj.na zimno i jeśli chcesz, aby kolacja była lżejsza korzystasz z kolacji z jadłospisu.
TYP 4: Pracujesz poza domem lub studiujesz i nie masz możliwości podgrzania obiadu - korzystasz z drugiej opcji obiadu tj.na zimno. Jeśli wieczorem chcesz zjeść coś na ciepło, korzystasz z pierwszej opcji obiadu z jadłospisu odpowiednio zmniejszając porcję.
Słodka niedziela  - niedziela jest dniem w którym pozwalamy sobie na coś słodkiego, stąd mniejsza wartość kaloryczna posiłków w tym dniu. Słodkość o której mowa to coś w granicach 200-250 kcal.
Osoby, które zrezygnowały ze słodyczy i nie robią sobie słodkiej niedzieli (a wiem, że są takie) w niedzielę dodają sobie przekąskę, aby uzupełnić kaloryczność. 
Jeśli coś nie jest jasne, pytajcie w komentarzach :) Poprzednie jadłospisy są  TU 
Przepis na mix śniadaniowy TU 
Cały jadłospis, możesz sobie wydrukować, korzystając z funkcji dostępnej na końcu jadłospisu (dzięki nowej funkcjonalności, przed wydrukiem można usunąć zdjęcia i wstęp, zostawiając sam jadłospis, nie drukują się również komentarze ) .


No i dużo pijemy (woda, herbaty ziołowe, owocowe) i ruszamy się jak najwięcej !!! 30 minut dziennie to minimum !!!

Poniedziałek ok. 1546 kcal lub ok. 1546 (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 388 kcal 
* 3 łyżki płatków owsianych mieszamy z łyżką dowolnych otrębów, zalewamy ciepłą wodą, przykrywamy i odstawiamy na noc - ok. 125 kcal
* jogurt naturalny 250 gramów - ok. 150 kcal
* 2 suszone morele - ok. 56 kcal
* 4 orzechy laskowe - ok. 28 kcal
* 4 migdały - ok. 26 kcal
* 4 truskawki z mrożonki (rozmrożone) - ok. 3 kcal

Płatki zalewamy jogurtem, dodajemy pokrojone w kawałki, lub zmiksowane truskawki, pokrojone w kostkę morele i rozdrobnione orzechy i migdały.

I Przekąska ok. 241 kcal
* kiwi, jabłko, gruszka - ok. 183 kcal
* łyżka rodzynek - ok. 42 kcal
* łyżka otrębów - ok. 16 kcal 
* cynamon

Owoce kroimy w kostkę. Rodzynki moczymy w ciepłej wodzie. Mieszamy owoce z rodzynkami. Posypujemy otrębami i cynamonem.

Obiad: ok. 400 kcal lub ok. 400 kcal

Pracujący i studenci ok. 400 kcal 
* kanapka z 2 kromek razowego chleba, posmarowanych łyżką naturalnego serka twarożkowego (każda kromka, w sumie 2 łyżki serka), z sałatą lodową i kiszonym ogórkiem - ok. 220 kcal
* sałatka z garści mieszanki sałat, połowy papryki, 10 oliwek  i łyżeczki ziaren słonecznika podprażonych na suchej patelni - 100 kcal
* sałatkę skrapiamy oliwą z oliwek (ilość wielkości łyżki stołowej) i sokiem z cytryny - ok. 80 kcal

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 400 kcal 
* grillowana pierś z kurczaka na zielonej sałatce z kuskusem - ok. 400 kcal. 
Przepis na całe danie TU


II Przekąska ok. 210 kcal
* koktajl ze szklanki maślanki, łyżki otrębów, szczypty gorzkiego kakao, połowy łyżeczki miodu i szklanki czerwonych owoców (owoce jagodowe - maliny, truskawki, jagody) - ok. 210 kcal

Kolacja ok. 307 kcal
* cały bakłażan - ok. 50 kcal
* pół cebuli - ok. 15 kcal
* pół papryki - ok. 30 kcal 
* ząbek czosnku
* puszka pomidorów krojonych bez skórki - ok. 92 kcal
* sól, słodka papryka, pieprz ziołowy,
* łyżka oliwy - ok. 80 kcal
* natka pietruszki
* jeden wafel ryżowy - ok. 40 kcal

Na oliwie podsmażamy pokrojone w kostkę, cebulę i paprykę. Smażymy 2-3 minuty, po czym dodajemy pokrojonego w pół talarki bakłażana i smażymy kolejne 2 minuty. Dodajemy wyciśnięty ząbek czosnku, przyprawy i pomidory. Dusimy ok. 10 minut. Posypujemy natką pietruszki .

Wtorek ok. 1507 kcal lub ok. 1551 (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 387 kcal 
* pół wędzonej makreli - ok. 140 kcal
* 3 kromki razowego chleba - ok. 240 kcal
* kiszony ogórek - ok. 7 kcal
* szczypiorek

Ogórka polecam zetrzeć na tarce i kłaść na kanapkę.

I Przekąska ok. 188 kcal
* 4 plastry świeżego ananasa (ok. 320 g) - ok. 172 kcal
* łyżka otrębów - ok. 16 kcal 

Ananasa kroimy w kostkę na sałatkę. Posypujemy otrębami.

Obiad: ok. 396 kcal lub ok. 440 kcal

Pracujący i studenci ok. 396 kcal 
* 4 łyżki kaszy pęczak - ok. 200 kcal
* 100 gramów fileta z piersi indyka - ok. 84 kcal
* kiszony ogórek - ok. 7 kcal
* cała papryka - ok. 65 kcal
* marynata do mięsa - sól, ząbek czosnku, słodka papryka, imbir, koperek, kilka kropel soku z cytryny, łyżeczka oliwy - ok. 40 kcal
* koperek

Fileta oprószamy solą. Oliwę mieszamy z rozgniecionym ząbkiem czosnku i przyprawami na pastę. Pastą nacieramy fileta, zwijamy w pergamin i odstawiamy do lodówki na 20 minut. Po tym czasie smażymy na suchej patelni (w pergaminie) ok. 2 minuty z każdej strony. Lekko wystudzonego fileta kroimy w paski i łączymy z ugotowanym i wystudzonym pęczakiem. Dodajemy pokrojonego w kostkę ogórka i paprykę. Posypujemy koperkiem. 

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 440 kcal 
* Zielona zupa - porcja ok. 190 kcal
* garść groszku ptysiowego (10g)  - ok. 50 kcal
* udko z kurczaka (bez nogi i bez skóry) z wywaru - ok.150 kcal
* sałatka z kapusty, połowy jabłka i łyżki jogurtu naturalnego doprawionego solą i koperkiem-  ok. 50 kcal 
Przepis na zupę TU

II Przekąska ok. 216 kcal
* jogurt naturalny 250 gramów - ok. 150 kcal
* szklanka czerwonych owoców - ok. 50 kcal
* łyżka otrębów - ok. 16 kcal

Jogurt miksujemy z owocami. Dodajemy otręby i odstawiamy na ok. 5 minut,

Kolacja ok. 320 kcal
* omlet ze szpinakiem - ok. 320 kcal
Przepis TU


Środa ok. 1549 kcal lub ok. 1546 (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 360 kcal 
* 200 gramów twarożku grani - ok. 200 kcal
* szczypiorek,
* 2 kromki razowego chleba - ok. 160 kcal

I Przekąska ok. 239 kcal
* cały grejpfrut - ok. 110 kcal
* 3 plastry świeżego ananasa (ok. 240 g) - ok. 129 kcal

Grejpfruta filetujemy (pozbawiamy białych błonek, nadających goryczkę) i kroimy w kawałki. Mieszamy z pokrojonym w kawałki ananasem. 

Obiad: ok. 410 kcal lub ok. 407 kcal

Pracujący i studenci ok. 410 kcal 
* sałatka nicejska (zamiast pomidora dodajemy pół papryki) - ok. 250 kcal (jemy bez pieczywa)
* 4 wafle ryżowe - ok. 160 kcal
 Przepis na sałatkę TU


Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 407 kcal 
* 2 roladki z kurczaka z pietruszkowym pesto z 4 łyżkami sosu - ok. 250 kcal
* 100 gramów brokułów (gotujemy na parze)- ok. 27 kcal
* 2 średnie ziemniaki - ok. 130 kcal 

II Przekąska ok. 250 kcal
* cała kulka sera mozzarella - ok. 200 kcal
* łyżka pesto - ok. 50 kcal

Kolacja ok. 290 kcal 
* Zielona zupa - porcja ok. 190 kcal
* 2 garście groszku ptysiowego (20g)  - ok. 100 kcal

Czwartek ok. 1564 kcal lub ok. 1569 (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 375  kcal
* owsianka przygotowana z 400 ml mleka 2 % i 4 łyżek płatków owsianych zwykłych (nie błyskawicznych) - ok.340 kcal
Do owsianki dodajemy pół startego na tarce jabłka i łyżeczkę cynamonu - ok. 35 kcal


I Przekąska ok.250  kcal
* kanapka z 2 kromek razowego chleba posmarowanych 2 łyżkami pasty z ciecierzycy, z kiszonym ogórkiem i sałatą - ok. 250 kcal
Przepis na Hummus, czyli pastę z ciecierzycy TU


Obiad: ok. 401 kcal lub ok. 406 kcal

Pracujący i studenci ok. 401 kcal
* szklanka suchego makaronu pełnoziarnistego świderki  - ok. 200 kcal
* pół cukinii - ok. 45 kcal
* łyżeczka oliwy lub oleju rzepakowego - ok.40 kcal
* pół czerwonej papryki - ok. 30 kcal
* łyżka uprażonych ziaren słonecznika - ok. 56 kcal
* 10 kostek (wielkości kostek do gry - ok. 30 g) chudego sera feta - ok. 30 kcal

Cukinię i paprykę kroimy w paski lub kostkę. Podsmażamy na rozgrzanej oliwie. Przykrywamy pokrywką na 2-3 minuty.
Makaron gotujemy al dente. Mieszamy z cukinią i papryką. Przekładamy do pojemnika. Na wierzch kładziemy uprażone ziarna słonecznika i ser feta . 

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 406 kcal 
* Tagliatelle z warzywami i prażonymi ziarnami słonecznika - ok. 406 kcal
Przepis TU

II Przekąska ok. 234 kcal
* jogurt naturalny 250 gramów - ok. 150 kcal
* 1 suszona morela - ok. 28 kcal
* 2 suszone śliwki - ok. 40 kcal
* łyżka otrębów - ok. 16 kcal 

Śliwki i morele kroimy na małe kawałki. Miksujemy z jogurtem i otrębami.

Kolacja ok. 304 kcal
* 100 gramów fileta z piersi indyka - ok. 84 kcal
* marynata: sól, pieprz, czosnek, natka pietruszki, słodka papryka
* 450 gramów (całe opakowanie) mrożonych warzyw na patelnię z marchewką, fasolką, kukurydzą i cukinią (bez ziemniaków) - ok. 140 kcal
* łyżka oliwy - ok. 80 kcal 
* natka pietruszki

Fileta nacieramy przyprawami. Smażymy w pergaminie na patelni bez tłuszczu po 2 minuty z każdej strony.
Na oliwie podsmażamy warzywa (nie dodajemy dołączonej przyprawy). Oprószamy solą i pieprzem. Podajemy z filetem. Całość posypujemy natką pietruszki.  

Piątek ok. 1548 kcal lub ok. 1536 (zależy od opcji obiadu)

Śniadanie ok. 380 kcal 
* jajecznica z 2 jajek na łyżeczce klarowanego masła ze szczypiorkiem - ok. 200 kcal
* kromka razowego chleba - ok. 80 kcal
* szklanka soku pomarańczowego - ok. 100 kcal

I Przekąska ok. 166 kcal
* 4 łyżeczki hummusu - ok. 112 kcal
* 2 marchewki pokrojone w słupki - ok. 24 kcal
* pół papryki - ok. 30 kcal 

Hummus stosujemy jako dip do warzyw.

Obiad: ok. 432 kcal lub ok. 420 kcal

Pracujący i studenci ok. 432 kcal 
* pół opakowania mieszanki sałat
* dojrzała gruszka - ok. 70 kcal
* sok z połowy limonki
* łyżka płatków migdałowych podprażonych na suchej patelni- ok. 58 kcal
* łyżka oliwy z oliwek - ok. 80 kcal
* całe awokado - ok. 224 kcal

Awokado i  gruszkę kroimy w plastry, kładziemy na sałacie skropionej oliwą z oliwek i sokiem z limonki. Posypujemy płatkami migdałowymi.

Osoby mające możliwość przygotowania obiadu w domu na bieżąco ok. 420 kcal
* leczo z samych warzyw - porcja wielkości 2 szklanek ok. 180 kcal
 * 3/4 woreczka brązowego ryżu  - ok. 240 kcal
Przepis na leczo TU


II Przekąska ok. 250 kcal
* koktajl ze szklanki kefiru, połowy szklanki mrożonych czerwonych owoców, łyżeczki miodu i łyżeczki otrębów owsianych - ok. 210 kcal
* wafel ryżowy - ok. 40 kcal 

Kolacja ok. 320 kcal
* 200 gramów fileta z dorsza - ok. 156 kcal
* 200 gramów warzyw na patelnię z brokułami, papryką, fasolką szparagową - ok. 84 kcal
* pieprz cytrynowy, koperek, sól, sok z limonki
* łyżka oliwy

Dorsza oprószamy solą, koperkiem, pieprzem cytrynowym i skrapiamy sokiem z limonki. Zawijamy w folię aluminiową. Pieczemy 15 minut w temp. 180 st.
Warzywa podsmażamy na łyżce oliwy. Oprószamy solą i posypujemy koperkiem.

Sobota ok. 1528 kcal 

Śniadanie ok. 412 kcal
* jogurt naturalny 250 gramów - ok. 150 kcal
* 4 łyżki granoli - ok. 132 kcal
* pół łyżeczki miodu - ok. 20 kcal
* jedno jabłko - ok.70 kcal
* pół łyżeczki cynamonu
* 10 rodzynek - ok. 40 kcal 

Jabłko ścieramy na tarce, posypujemy cynamonem. Jogurt miksujemy z miodem i mieszamy z jabłkiem i rodzynkami. Posypujemy granolą.


I Przekąska ok. 336 kcal
* sałatka z 2 plastrów ananasa, jabłka , startej na grubej tarce marchewki, całej pomarańczy (filetowanej)  i łyżki ziaren sezamu  - ok. 336 kcal

Obiad ok. 380 kcal
* Penne z cukinia, oliwkami i serem niebieskim (400 g)- ok. 380 kcal
Przepis TU


II Przekąska ok. 100 kcal
* sok z jabłek, marchwi, selera i buraka - szklanka ok. 100 kcal

Kolacja ok. 300 kcal 
* dwie połówki faszerowanej papryki - ok. 300 kcal
Przepis TU

Niedziela ok. 1315 kcal 

Śniadanie ok. 380 kcal
* 1 jajko na miękko - ok. 80 kcal
* 2 kromki chleba razowego cienko posmarowane masłem osełkowym - ok. 200 kcal
* sałata lodowa
* 2 plasterki chudej szynki drobiowej - ok. 100 kcal 
 
I Przekąska ok. 100 kcal 
* sok z jabłek, marchwi, selera i buraka - szklanka ok. 100 kcal

Obiad:  ok. 461 kcal
* 2 gołąbki - ok. 260 kcal
* 2 ogórki kiszone - ok. 14 kcal
* 100 gramów brokułów - ok. 27 kcal
* 50 gramów brązowego ryżu (pół woreczka) - ok. 160 kcal
Przepis na gołąbki TU

II Przekąska ok. 100 kcal 
* sok z jabłek, marchwi i pomarańczy - szklanka ok. 100 kcal

Kolacja ok. 274 kcal  
* serek wiejski 200 g - ok. 194 kcal
* szczypiorek
* kromka chleba razowego - ok. 80 kcal


Lista zakupów:

Drukujesz listę. Sprawdzasz z której opcji obiadu będziesz korzystać. Skreślasz produkty, które Ciebie nie dotyczą.
Sprawdzasz, czy nie zostało Ci czegoś z ubiegłego tygodnia. 
Przy produktach piszesz ilość w zależności czy mieszkasz sama, z chłopakiem, koleżanką czy masz męża i dzieci.

131 komentarzy:

  1. Biegam , piję dużo wody - a przynajmniej staram się to robić :) Postawiłam sobie cel i mam nadzieję , że uda mi się go zrealizować :)
    Fajne przepisy Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dłuższego czasu obserwuje twój blog, staram sie jadać zgodnie z twoimi jadłospisami ale waga nie drgneła :( ale wiem dlaczego bo nie ćwiczę i jadam sporo słodkości, chociaż postanowiłam sobie że od wielkiego postu zaczynam codzienne ćwiczenia i zero słodyczy, zobaczymy ile wytrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ja 5 tydzień "lecę" na jadłospisach Małgosi, lekko je przerabiam, tzn przede wszystkim jeśli chodzi o śniadanie, które jem w pracy, więc jakiś omlet czy jajecznica u mnie rano odpada ;) u mnie waga schodzi powoli w dół, od 10 stycznia "zgubiłam" 3,4 kg. Chciała zaznaczyć, ze przy tym nie ćwiczę, póki co chcę się odchudzić jedzeniem :) Fakt jest taki, że pozbyłam się cukru, od 26 dni nie jadłam nic ze słodyczy, herbatę też przestałam słodzić, zakupiłam sobie za to ksylitol, gdyby faktycznie cukier byłby mi do czegoś potrzebny (ja np. do sosów pomidorowych lubię dodać troszkę cukru, wtedy ma lepszy smak dla mnie), a ksylitol to jak najbardziej zdrowy zamiennik :). Proponuję wiec zrezygnowania ze słodyczy, efekt na pewno po odrzuceniu słodkości zobaczysz po tygodniu - dwóch. Mi osobiście pomaga planowanie wszystkiego na kartce, cały jadłospis spisuję sobie na kartę oraz plan zakupów i kupuje tylko to co mi potrzebne. Jak masz ochotę na coś słodkiego to zjedz jabłko, mi pomaga :) powodzenia :)

      Usuń
    2. Nie ma co czekać do postu ani do poniedziałku tylko zacznij już teraz, bez żadnego planowania i odliczania dni. I np. zacznij od rzucenia słodyczy albo od ćwiczeń. I nawet niekoniecznie codziennych, żeby się nie zniechęcić i trzeciego dnia zrezygnować z powodu zakwasów :) Ale najważniejsze - zacznij! Dalej będzie z górki :)

      Po co czekać do Wielkiego Postu, kiedy możesz się już wtedy cieszyć pierwszymi efektami?

      Usuń
    3. Od początku stycznia zmieniłam sposób odżywiania kieruję się przepisami choć powinnam jeść systematyczniej, więcej i częściej. Wagi nie mam ale jak u rodziców się zważyłam to ok 3kg zgubiłam, najważniejsza jest dla mnie miara i moje ponad 9cm w pasie i 5 w biodrach jestem mega dumna z siebie, mój narzeczony też coś schudł tylko nie chce się zmierzyć ale widać muszę włączyć do tego ruch i będzie idealnie,a to dopiero początek. Teraz czasami się skuszę na batonika czy chipsy ale jest to bardzo rzadko a byłam od nich uzależniona dlatego mówię Wam, że warto od dziś bo ja idąc teraz przez dział chipsów przypominam sobie moment mierzenia i tą ekscytację że jutro będzie mnie a jak zjem to zatrzymam się więc go mijam i idę po kefir truskawki/banan kakao z którego zrobię pyszny koktajl. Pani Małgosi dziękuję za motywację a innym życzę takiej chęci działania jaka mnie ogarnęła;) pozdrawiam Ania

      Usuń
    4. Ja też dziękuję za motywację. Ja akurat mało przepisów stąd biorę- ale kilka już spróbowałam. I przede wszystkim jem zdrowo!

      Usuń
  3. Gosiu,mam do CIebie pytanie, jakie herbatki mogę podawać mojej córeczce ona ma1,9 m-cy? które Twoim zdaniem będą jej najbardziej odpowiednie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym się skłaniała w 80 % przy wodzie + herbatki owocowe i z kopru włoskiego ale takie apteczne, nie te granulowane z toną glukozy

      Usuń
    2. ja nigdy nie dawała i nie daje takich granulowanych herbatek, zawsze daje jej takie owocowe np: malina z żurawiną, wieloowocowe, czasem rumiankową. Zdarza się też tak że wodę rozcieńczam z sokiem z malin własnej roboty.. czy tak może być..zastanawia mnie to od jakiegoś czasu.. Ania

      Usuń
    3. Możesz podawać ale nie jako nawadnianie ale dodatek. Cały dzień woda a soczek raz czy dwa razy dziennie.

      Usuń
  4. Przepraszam, że pod tym postem, ale w niedziele o 20 zaczęłam pierwszy raz robić zakwas na chleb. Wychodzi więc, że w sobote wieczorem powinnam zrobić chleb i odstawić go na 9 godzin i upiec rano w niedzielę, ale boję się zostawiac go na noc... Moge więc zrobic go w sobote rano i wieczorem upiec czy lepiej w niedzielę rano zrobić i na wieczór upiec?

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgosiu jestem 1,5 m-ca na Twoich jadłospisach. Organizm już reaguje głodem po 3 4 godz. Czuję się świetnie czyli wszystko ok. Tylko waga się zatrzymała/ nie tyję/ ale nie idzie w dół. Rozumiem że jeszcze trochę cierpliwości z tą przemianą materii? Już pisałam kiedyś do Ciebie że blok rewelacyjny, trzymam kciuki za wygraną i pozdrawiam. Starsza pani ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zatrzymanie wagi to normalny objaw. To mija.

      Usuń
  6. Malgosiu pierwszy raz piekę Twój chleb i mam takie pytania: 1. Jeśli nie mogę dodać nasion słonecznika to cos w zamian dodawać? Np wiecej mąki? 2. A jak zskwasu wychodzi mi więcej niż sloik litrowy i zeby wykorzystać caly to jakoś zwiększać ilosc pozostalych składników? 3. A w te foremki jak wkladam masę to pelne nałożyć czy jakoś mniej, bo przez 9 godz to urośnie? 4. a jak mam taki zwykly starodawny piecyk, gdzie nie ustawia się temperatury to ja piec? Tez godzinę? Przepraszam, ze tak dopytuje, ale jestem zielona w tych sprawach a bardzo chce, zeby wyszedl mi chlebek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 - możesz ale nie musisz
      2 - musisz dodać tylko litrowy słoik lub zrobić z podwójnej porcji
      3 - nakładasz 3/4 aby zostawić miejsce na wyrośniecie bo inaczej wyjdzie Ci z formy
      4 - tu nie pomogę bo każdy piecyk jest inny a jak Twój nie ustawia temperatury to mamy trochę loterię, musisz obserwować

      Usuń
    2. ja tez mam ptanie w sprawie zakwasu: od jakiegos czasu mi nie rosnie w sloiku (ten sam sloik itp.). Ma charakterystyczny zapach, jednak ani drgnie. Zaczelam noc wczesniej go dokarmiac odrobina maki i wody, a rano mieszam z reszta skladnikow. Czekam okolo 2-3 godziny i jezeli nie urosnie to wstawiam do piekarnika ktory byl nagrzany do 50 stopni i czekam az chleb podrosnie, nastepnie wlaczam piekarnik i pieke.
      Malgosiu myslisz ze ten sposob jest ok? Wiesz moze czemu zakwas nie che urosnac?

      Usuń
    3. nie przejmuj się tym, mi zakwas też czasem mało rośnie, ale chleb urośnie i tak ')

      Usuń
    4. Małgosiu a mi zakwas nie rośnie i potem chleb też nie! Co z nim? Już nie dobry?

      Usuń
    5. ciężko powiedzieć na odległość,
      jak chleb nie rośnie to znaczy że coś jest nie tak z zakwasem,
      ja piekę chleb od 4 lat i jeszcze mi się taka sytuacja nie zdarzyła aby chleb nie urósł,

      Usuń
  7. Witam Małgosiu,
    Właśnie postanowiliśmy z chłopakiem jeść zdrowiej i Twój blog jest dla nas inspiracją.
    Powiedz mi proszę czy porcje które proponujesz są przeznaczone dla jednej osoby? (czasami mam wrażenie że są bardzo duże). Mam na myśli kobietę z siedzącą pracą. Jak w przypadku mężczyzny ważącego prawie 120 kg (jest wysoki więc nie wygląda na grubego), z siedzącą pracą, uprawiającego sport 2 razy w tygodniu? O ile porcje powinny być większe?
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź bo ostatnio zaczynam się czuć źle w swoim ciele i nie wiem od czego zacząć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dla jednej osoby.
      Na górze posta masz wzór do obliczenia swojej indywidualnej kaloryczności i o tyle musisz podnieść kaloryczność w jadłospisie.

      Usuń
  8. Małgosiu a ja jeszcze w spraiwie Candidy , czy można zastąpic chleb żytni na zakwasie ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu, mam pytanie odnośnie łupieżu. Mój mąż boryka się z tym od lat. Raz jest lepiej, raz gorzej. Lekarze przepisują różne specyfiki, ale to pomaga tylko na jakiś czas. Co robić? Czy dieta może jakoś wspomóc walkę z tym? co jesć,a co odrzucić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim zbadać migdałki. Poproś o to lekarza, ale znajdź dobrego.
      Pomoże dieta taka jak na łuszczycę czyli zero słodyczy, chemii, produktów z białej mąki.

      Usuń
    2. Dlaczego bada się migdałki przy łupieżu?

      Usuń
    3. Jeśli masz zasyfione w cudzysłowie migdałki to będą potęgowały przede wszystkim łuszczycę i łupież także. Lekarz powinien sprawdzić czy na migdałkach nie ma takich jakby białych kuleczek, polipów.
      Mało osób wie o tym, że wycięcie migdałków w wielu przypadkach kończy problem łuszczycy.

      Usuń
    4. Małgosiu, przeczytałam u Ciebie niedawno o związku pomiędzy chorymi migdałkami a łuszczycą. Mój mąż jest chory na łuszczycę, nasiliła się po "leczeniu" go przez krakowskiego profesora dermatologii kilkoma antybiotykami "grzybicznych" paznokci stóp, nic to nie dało, paznokcie były łuszczycowe. To było 10 lat temu. Te tzw. kuracje przyniosły spustoszenie w organizmie mojego męża, natychmiast dostał silnych bólów zębów (zapalenie przyzębie, itd) coś okropnego. Choroba postępuje, dołączyła dna moczanowa, wzdęcia, obecnie od kilku miesięcy na całej twarzy ma podskórna twarde krostki, które są mega głęboko w skórze (nie mają ropnych wykwitów, tylko taką twardą górkę z lekko zaczerwienioną skórą). Wiem, że dużo tych objawów. Odkąd mąż pije soki owocowo-warzywne, je prawie zdrowo
      (czasem ma wpadki, głównie słodyczowe) kwas moczanowy jest w normie. A ja cały czas mam jakieś przekonanie, że to wszystko objawy, tylko czego? Wiesz jacy są lekarze, reumatolog swoje, nefrolog swoje, nikt nie łączy tego w całość. Stąd w końcu, po przydługawym elaboracie, moja prośba. Małgosiu jeśli masz namiar na mądrego laryngologa, obojętne gdzie, podziel się kontaktem. Bardzo Cię proszę i pozdrawiam Kochana.
      Kasia K.

      Usuń
  10. Gosiu mój synek ma 6 miesięcy i nie chce nic oprócz piersi. Problem w tym że dwa miesiace temu złapał zapalenie płuc, byliśmy w szpitalu i przeszło ale jeszcze w szpitalu złapał kolejne. teraz minęły 2 tyg i znów coś złego sie dzieje. Obecnie bierze czwarty antybiotyk- jest ciagle na piersi, nie chce butelki, kaszek, owoców. Przez doustne antybiotyki probiotyki nie chce zadnych pokarmów przyjmować, dosłownie nic oprócz piersie. Co mam z nim zrobić? Przecież on już wcale nie ma odpornosći.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko 4 antybiotyk 6 miesięczne dziecko ? To 80 % jego życia. Probiotyki bierzcie przez następne pół roku. Mam nadzieję że lekarz Wam to powiedział bo wczoraj zadzwoniła do mnie moja znajoma podpytać się o pewną sprawę zdrowotną i powiedziała przypadkiem że jej 1,5 roczny synek jest właśnie po antybiotyku i BEZ PROBIOTYKU bo lekarz jej nie powiedział że trzeba. Ręce opadają. Nawet w aptece jak kupowała antybiotyk nikt jej nie zapytał o to czy potrzebuje probiotyk. Mogła miec w domu ale zapytać farmaceuta powinien.
      Rób mu mu musy owocowe takie np. z duszonego jabłka + otręby do środka (musi jeść dużo błonnika) dodawaj wanilię aby miał taki mus fajny smak.
      Zero słodyczy, serków typu Danio, słodkich jogurtów czy czegokolwiek co uwielbia grzyb. Niech pije Twoje mleko a Ty jedz też probiotyki np. Lakcid (dla małego kup Dicoflor) + zero słodyczy + same zdrowe produkty.

      Usuń
    2. Dokładnie nie moge pojąć dlaczego lekarze nie mówią o potrzebie przyjmowania probiotykow przy kuracji antybiotykowej! Brałam antybiotyk kilka razy w swoim życiu, dwa razy zaraz po po rodzie i NIGDY lekarz nie powiedział ze powinnam brać także probiotyki, przecież to PODSTAWA nie każdy pacjent zdaje sobie z tego sprawę ale lekarz chyba POWINIEN, ech przepraszam trochę się unioslam ;)

      Usuń
    3. dziękuję CI bardzo. Też jestem załamana antybiotykami ale po pierwszym z zapalenia oskrzeli wyszło zapalenie płuc. Nastepny pomógł na zapalenie płuc. Nastepnie znów złapał kolejne wirusowe zapalenie i tak w kółko. zależy mi by w końcu wrócił do formy. Dziękuję i pozdrawiam, Super są Twoje jadłospisy i rady, pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  11. czy nadal jada pani 1500kcal?a jesli tak to dlaczego nie zwieksza pani kalorycznosci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pliiiiiiissssss ! Ile jeszcze razy zostanie zadane to pytanie ? Dziwicie się jak to możliwe że mam tyle cierpliwości do odpowiadania na pytania ale tym razem ręce mi już opadły ;)))
      Czy ktoś czyta to co jest napisane przed jadłospisem ?
      Czy tam jest napisane że to jest mój jadłospis czyli to co ja jadam teraz ?
      Przecież tam jest napisane że to jest szablon który należy dostosować indywidualnie do siebie. To jest inspiracja jak jeść zdrowo, jak komponować potrawy, łączyć składniki. To nie jest dieta odchudzająca.
      Gdybym ja jadła dokładnie tak jak w jadłospisie żaden nowy przepis by nie powstał.
      Jadłospis jest dla Was i bazuje na tym jak ja jem, na moim stylu odżywiania i nalezy go indywidualnie DO SIEBIE dopasować !

      Usuń
    2. Wiedziałam, że ten dzień nastąpi pani Malgosiu, ludzie mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem ;-)

      Usuń
    3. Gosiu, wprowadź blokadę - dopóki się nie odpowie na pytanie z treści tekstu przed jadłospisem, jadłospis się nie będzie wyświetlał :)))

      Usuń
  12. Małgosiu twój blog mnie zainspirował, jestem z tobą od ok 4 tyg i moja waga zeszła o 3 kg, może to nie za dużo ale małymi kroczkami do sukcesu! Nie jem tyle słodyczy! Za godzinke będę piekła chlebek z twojego przepisu jest pycha! Pozdrawiam i czekam na kolejne pyszne przepisy! Iza

    OdpowiedzUsuń
  13. Gosiu zrób jakiś wpis o makaronie, bardzo lubie go jeść, ale boje się,że po nim można utyć wszędzie się o tym mówi! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makaron akurat jest tu niewinny, ma zawsze tę samą kaloryczność, ale to czy podasz go z lekkim sosem pomidorowym czy utopisz w śmietanowym z boczkiem robi już różnicę. Jakieś 400 kalorii :)

      Usuń
  14. Małgosiu zawsze stosowałam Twoje jadłospisy ale teraz jak mam najprawdopodobniej candidę muszę zmienić dietę..wiem że można będzie zamówić..ale kiedy to będzie ???chyba nie tak szybko. Muszę juz teraz zacząć ją zmieniać. Odpowiedz proszę jakie zamienniki można zastosować zamiast :
    1. serów
    2. suszonych owoców, które dodajemy do granoli
    3. owoców w ogóle bo są one często na przekąski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczegółowo opisałam co można jeść. Trzeba z tych produktów komponować posiłki. Nie da się zero jedynkowo zastąpić pewnych produktów.
      Jeśli chodzi o dietę na candidę to jest to dieta bardzo pracochłonna. Ja mam obecnie bardzo dużo pracy z innymi dietami. Bardzo dużo osób czeka na wycenę i dietę i nie mogę tych osób zostawić teraz i pisać diety na candidę ponieważ jedna dieta na candidę to 3-4 diety odchudzające. Ten sam czas pracy.
      Myślę że od kwietnia powinnam już oferować diety na candidę.

      Usuń
  15. Gosiu, mam problem... Staram się jeść co 3 h jak nadchodzi pora posiłku i nie mam jak go zjeść robie sie strasznie poddenerwowana, wpadam w złość. Boję się, że to już przekłada się na jakieś zaburzenia odżywiania... ehh Mam wrażenie, że od kiedy schudłam boję się zjeść nawet drożdżówki z serem na ktorą mam ochotę już od dobrego miesiąca z lekiem,że utyję :( ciągle myślę o jedzeniu to jest straszne :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też strasznie nie lubię tego ciągłego myślenia o jedzeniu. Najgorzej było, kiedy byłam na diecie, gdzie miałam dokładnie określony jadłospis, kaloryczność - wtedy myślenie o jedzeniu było niemal obsesją. W tej chwili po prostu jadam zdrowo, co 3 godziny, nie jem słodyczy i ćwiczę 6 razy w tygodniu. Aaaale raz w tygodniu pozwalam sobie na słodkości (w nd.), warunkiem jest to, by były to rzeczy przygotowane w domu, nie z cukierni. Tobie też tak radzę, w jeden dzień wyluzować. Wtedy pozwalasz sobie na to, na co masz ochotę. Chociaż zamiast drożdżówki na Twoim miejscu upiekłabym domowe ciacho, albo - jeśli boisz się, że zjesz za dużo - kilka muffinek czy jakieś ciasteczka. Mnie taki jeden słodki dzień zdecydowanie pomógł uwolnić się od ciągłego myślenia o jedzeniu.
      Magda

      Usuń
  16. Małgosiu co myślisz o grejpfrutach? W ogóle nie ma ich w Twoich jadłospisach? Czy jeden grejpfrut na drugą przekąskę jest ok, przy założeniu, że chcę zrzucić trochę kg?

    OdpowiedzUsuń
  17. Gosiu, jestem tu nowa. Może przegapiłam odpowiedź na pytanie: czy trzeba solić bakłażana zanim coś z niego zrobimy, aby pozbyć się goryczki? Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecne odmiany bakłażanów już nie mają tej goryczki. Nigdy nie soliłam i jeszcze nie trafił mi się gorzki, a na gorycz jestem strasznie wyczulona, nawet pomelo nie jestem w stanie zjeść, a na grapefruity nawet nie patrzę, bo mi skóra cierpnie :)

      Usuń
  18. Mam pytanie odnośnie Tłustego Czwartku. Planuję smażyć pączki i chciałam zapytać jak obliczyć ich kaloryczność. Ile kalorii dodać za tłuszcz w którymy będą smażone?
    Pomożesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci że ciężko bo nie wiadomo ile tego tłuszczu wciągną. Na pewno musisz wyliczyć same składniki pączków. Jak obliczyć olej ? Nie umiem Ci odpowiedzieć ile wciągną :(

      Usuń
  19. Małgosiu, jadłospisu są super. Mam tylko prośbę nie wiem czy realną. W niektórych przepisach fajnie byłoby dodać zdjęcie potrawy tak jak w innych. Czasem trudno mi sobie wyobraic jak to ma wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gosiu zamiadt humusu chcialam zrobic paste z soczewicy ale zamiast pasty wyszlo cos a la kremowa zupa tez dobre ake wolalabym na chlebek co zrobilam zle ? Moze za bardzo rozgotowalam soczewice ? Dziekuje za odp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za dużo wody dałaś,
      dawaj mniej, zawsze można dolać,gorzej w drugą stronę ;)

      Usuń
  21. witam, ja z "innej beczki". Kilka dni temu zrobiłam schabik z owocami suszonymi - smakował wyśmienicie. Mąż mnie namawia na zrobienie schabu z suszonymi pomidorami. Moje pytanie, czy te pomidory mają być ze słoika takie suszone w oliwce, czy suszone takie jak owoce suszone. Jeśli suszone takie jak owoce to czy je namoczyć, czy.....? Może prozaiczne pytanie - przepraszam - ale chcę by było tak pyszne jak poprzednio co zrobiłam.

    Ps. Od kilku miesięcy czytam twojego bloga, zrobiłam kilka potraw, koktajli w tym chlebek upiekłam. "Sprzedałam" kilka przepisów znajomym oraz przekazałam adres bloga i FB. Dojrzewam do przestrzegania Twojego całotygodniowego przepisu, (jednakże brak mi samodyscypliny). Sobie życzę wytrwałości bo nie ukrywam że chciałabym kilka kilogramów zrzucić a Tobie DZIĘKUJĘ za to co robisz i życzę powodzenia.
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, dajesz te z oliwy już bez żadnej obróbki.

      Usuń
  22. Zmiana odżywiania i swojego stylu życia jest trudne. A jeszcze trudniejsze jest nie popaść w paranoje i obsesyjnie liczyć kalorie, odmawiać sobie raz na miesiąc jednego pączka bo utyje. Mam wrażenie że ciężej jest z psychiką niż z utrzymaniem ,,diety". Niestety mówię tu trochę o sobie. Trzymam dietę, chudnę ale tak jak napisała koleżanka wyżej, jak nie mam jak zjeść posiłku po 4h to jestem zła...Nie wiem jak sobie z tym poradzić :( Schudłam 5 kg przez 6 tygodni ale czy jestem szczęśliwsza? Koleżanka je ciastko z piekarni a ja nie bo się boję że przytyje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to muszę napisać o tym. O psychicznym aspekcie odchudzania.

      Usuń
    2. Bardzo prosimy o taki wpis. Jeżeli możesz to jak najszybciej. I tez o tych, którzy powinni przytyc, a panicznie się boją... O obsesyjnym liczeniu kcal i ,,nie zjem, bo przytyję"

      Usuń
    3. Widzę, że nie tylko ja mam ''coś z głową''. Dość często właśnie tak myślę. Chociaż wiem że nie przytyje od jednego złego posiłku w tyg to i tak coś w środku mówi mi inaczej. I chociaż by przekonywał mnie o tym lekarz albo dietetyk i tak nie mogę tego przełamać.

      Usuń
    4. Ja niestety mam ten sam problem... Czasem mam wrazenie, ze popadlam z skrajosc z tym zdrowym odzywianiem. I bardzo czesto chodze rozdrazniona bo zmiana odzywiania wiaze z konfrontacja z tymi, ktorzy tego nie rozumieja. No i pilnowanie czasu od jednego posilku do drugiego - od tego zalezy plan mojego dnia :/Bardzo prosze o post na ten temat !:)

      Usuń
  23. Gosiu, ja trochę z innej beczki, powiedz czym się różni jajko na miękko od tego na twardo? poza konsystencją oczywiście:) moja chora babcia dostała zalecenie, ze jednego jeść nie może, a to drugie owszem, przy problemach z trzustka i sercem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy trzustce nie wolno jajek na twardo. Można takie na 3/4 czyli białko ścięte a żółtko półpłynne.Gotujesz takie jajko 4 minuty od zagotowania.
      Jajko na miękko od tego na twardo rożni się tym że to na miękko jest lekkostrawne a takie na maxa na twardo dość ciężkostrawne.

      Usuń
  24. Pani Małgosiu, mam taki oto problem, jadam zgodnie z moim zapotrzebowaniem kalorycznym, intensywnie ćwiczę, dodam, że niedawno brałam tabletki typu "Diane" i nadal biorę actaven na trądzik. Może ta informacja jest ważna. Często mimo upłynięcia 3 godzin od śniadania nie jestem głodna, ale mimo to zjadam np. kjazerkę wieloziarnistą z plastrem szynki lub lekki batonik owocowy lub owowc, albo mały kubeczek jogurtu. Na sniadanie jem zwykle ryż z jabłmai, twaróg z owocem np. bananem i jabłkiem a do tego dodaję jogurt naturalny, a czasem serek wiejski z ok 4 łyżkami otrąb pszennych 2 - 3 jabłka ( jesli 2 to czasem banan, a czasem łyżka jakichś orzechów ) łyżeczka kakao, czasem garść suszonych bananów, sporadycznie na śniadanie kanapki, głównie pumpernikiel i chleb żtni razowy, jednak najczęściej włąśnie serek wiejski i jablka to podstawa :) Nie chciałąbym zrzezygnować z mojej ulubionej propozycji śniadania i dlatego prosze o pomoc, czy to normalne że nie odczuwam głodu po śnaidaniu? Dodam, ze licząc nieraz kaloryyczność to moje sniadanie mieści się obecnie między 380 - 450 kcal, kiedyś ze względu na dużą ilosć orzechó bywało nawet 580! :) Ale stwierdziłam, ze to za dużo, co poradzisz, Małgosiu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedz w takim razie przekąskę nie 3 a 4 godziny pod śniadania.
      Przerwa może być 3-4 godzinna.

      Usuń
  25. Gosiu napisz proszę jaka jest Twoja opinia na temat młodego jęczmienia? Wiele jest opinii sponsorowanych i nie ma komu wierzyć :) Chciałabym stosować głównie na problemy z nadkwasotą i trawieniem, w odchudzanie nie wierzę, więc interesuję mnie wpływ na zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy zgadzasz się z powiedzonkiem jednego dnia nie schudniesz to jednego nie przytyjesz, na co dzień jem zdrowo, ale wczoraj na za dużo sobie pozwoliłam i trochę mnie to męczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zadręczaj się, jak na co dzień jesz zdrowo i raz na jakiś czas pofolgujesz nic się nie stanie, nie przytyjesz,
      może Ci się zatrzymać woda i następnego dnia będziesz ważyła kilogram więcej ale 2-3 dni i waga wróci do normy

      Usuń
  27. Małgosiu, uwielbiam wręcz Twojego bloga, oddałam na niego głos w głosowaniu. Chciałam zapytać czy w naszej diecie mogą znajdować się śledzie, bo ja je bardzo lubię, ale u Ciebie niestety oprócz wigilijnych śledzi nie ma wzmianki na ich temat;-(.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam do Pani prosbe - moglaby mnie Pani jakos uspokoic bo juz wariuje normalnie.. ide w tym tyg. do szpitala na badania i jedyne o czym mysle to "jak bedzie wygladalo moje odzywianie tam ". Nie lubie kiedy nie mam kontroli nad tym co jem, a wiadomo jak to wyglada w szpitalu ( 3 posilki pewnie dosc ubogie,do tego biale pieczywo zapewne i inne rzeczy, ktorych od dawna nie jem :( ) Zamierzam wziac jakies owoce ze soba, orzechy, migdaly itp. Na przekaski, ale reszta mnie przeraza. Takie kilkudniowe przymusowe przejscie na inne posilki nie odbije sie chba na moim zdrowiu i ciele? Cos w koncu musze jesc a nie bede przeciez swojego np. Chleba brala ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie żywienie na pewno odbije się na żołądku. Możesz mieć wzdęcia, gazy i bóle brzucha. Ja tak miałam w ubiegłym roku jak pojechaliśmy na narty i żywieni byliśmy przez pensjonat. Inne żywienie od razu odczułam.
      Wrócisz do domu i wszystko wróci do normy.

      Usuń
    2. a może doradziłaby Pani co można ze sobą zabrać:)??(oczywiście z takich rzeczy co nie muszą stać w lodowce;)

      Usuń
  29. Pani Małgosiu, po zjedzeniu zmiksowanych truskawek z bananem, kefirem, łyżeczką mielonego siemienia i łyżeczką otrąb owsianych bardzo boli mnie brzuch. Do owsianki na śniadanie dorzucam otręby i siemię i mnie nie boli brzuch, po bananach jedzonych solo też nie. Z mlecznymi rzeczami, oprócz mleka, po którym dostaję na twarzy krostek, też mi nic nie jest. Jaka więc może być przyczyna?

    OdpowiedzUsuń
  30. Małgosiu z racji tego, że najbliższy czwartek jest "tłustym czwartkiem" masz może jakiś przepis na smaczne i zdrowe pączki w wersji fit?;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma pączków w wersji fit ;) nie ma co się oszukiwać ;)
      tak samo jak nie ma fit tortu czy fit bitej śmietany ;)
      zjedz jednego ze smakiem i po sprawie, ja tak planuję

      Usuń
  31. Droga Gosiu, czy chleb w składzie: mąka żytnia razowa, mąka pszenna, woda, zakwas, sól będzie miał dużo niższy IG od zwykłego pszennego? Nie wiem niestety, w jakich proporcjach jest ta mąka. Chleb o takim składzie kupiłam ostatnio z pobliskiej piekarni, niestety, nie było tego, który biorę jak zwykle, bez mąki pszennej. Boję się, że nie będzie już dostępny, dlatego chcę wiedzieć, czy spożywanie go jest dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ig mąki razowej jest niżesz niż Ig zwykłej pszennej chlebowej ale też wszystko zależy od proporcji,
      ile jest tej żytniej a ile pszennej

      Usuń
  32. Świetny blog! Zrobisz moze jakis przepis na "tłusty czwartek" :D ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłusty czwartek to tłusty czwartek, nie da się zrobić zdrowych pączków:D Można tylko wyrządzić sobie mniejsze zło jedząc 1-2 pączusie zamiast 5:P

      Usuń
    2. Jak można zjeść 1 albo 2 pączki? Nigdy tego nie zrozumiem:D Ja już wolę nie jeść w ogóle niż robić sobie smaka jednym marnym pączkiem:p Albo nic albo do syta, taką zasadę wyznaję:) Na drugi dzień można zjeść mniej jeśli ktoś tak obsesyjnie liczy kalorie. Ale jeśli zjemy trochę więcej jednego dnia, to nie znaczy, że następnego obudzimy się 10 kilo cięższe. Życie nie może być takie smutne i nie powinno polegać na wiecznym odmawianiu sobie czegoś. Zawsze można poćwiczyć więcej niż zwykle. Nie popadajmy w skrajności!

      Usuń
    3. Ja sobie odpuszczam faworki i pączki, a robię w niedzielę szarlotkę :D

      Usuń
  33. Droga Malgosiu
    Mam prosbe ,bo wiem ,ze na blogu jest duzo o odchudzaniu , utrzymaniu wagi ,zdrowym stylu zycia itd.... ale ja mam inna prosbe , chcialabym przytyc 5 kg bo uwazam ,ze jestem za szczupla ,mam po ptostu geny po rodzicach i nie wiem jak to zrobic .zeby bylo jak najbardziej zdrowo na codzien staram sie zdrowo odzywiac ,ake nie wiem jak to z tymi slodyczami ,zazwyczaj jem 1 w tygodniu jakies np : ciasto lub inny deser ,a w tygodniu ciastka owsiane ,lub koktajle owocowe i czy man tak zostawic czy jesc czesciej babeczki ,drozdzowki ,ciastka,batony ,ciasta ,oczywiscue domowe i zdrowe bo sklepowych nie lubie i jesc duzo orzechow i zdrowych tluszczy ???? Oczywiscie duzo ruchu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem przytyjesz na ciastkach ale to przecież chodzi o zdrowe nabranie masy.
      Potrzebna jest właściwa dieta, przede wszystkim dodatki bilans energetyczny jeśli się ćwiczy.

      Usuń
  34. Malgosiu mam takie pytanie - czemu w Twoich jadlospisach nie ma bulek? czy dlatego ze sa na drozdzach a nie na zakwasie? czy sa duzo wiekszym zlem od chleba?
    Mowie o jednej sztuce 60-80 gramowej w ramach sniadania.
    Czasami mam tak ze jem tylko chleb, do bulek mnie nie ciagnie a czasami jak mnie najdzie to przez tydzien np jedna buleczka codziennie na sniadanie....
    Jestem szczupla, odzywiam sie zdrowo, ruszam sie regularnie.
    Czy taka bulka (grahamka lub jakas pszenno-zytnia czy wieloziarnista) tak w ramach urozmaicenia 1-2 razy w tygodniu jest duzo gorsza od tych 2-3 kromek chleba?
    I jeszcze chcialam zapytac jak zapatrujesz sie na opinie ze nie powinno sie non stop jesc razowego chleba, tylko co jakis czas robic przerywnik w postaci chleba mieszanego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz jak masz ochotę. U mnie rzadko pojawiają się bułki bo jednak chleb na zakwasie jest zdrowszy, nie ma co ukrywać.
      Spokojnie raz w tygodniu możesz sobie zjeść bułkę jakąś z ziarnami np. żytnią.
      A skąd ta teoria na temat chleba ?

      Usuń
    2. Czytalam juz w kilku miejscach i slyszalam w kilku programach, ze taki chleb jest ciezkostrawny i zeby nie jesc non stop tylko takiego, ze pieczywo niekoniecznie pszenne ale chociazby mieszane powinno sie od czasu do czasu znalezc w naszej diecie. Czyli to bzdury? :)

      To fajnie ze bulki nie sa jakims zlem, bo zawsze jedzac ja traktowalam to jako male wykoczenie, ze wybralam bulke zamiast chleba... ;)

      Gosiu a czy moglabym prosic Ciebie (lub kogos innego ;) ) o pomysl na jakas salatke na wynos (obiad do pracy,na zimno) z ciecierzyca?
      wstyd sie przyznac ale...... nigdy nie jadlam......
      a ostatnio z ciekawosci kupilam ciecierzyce gotowana na parze znanej firmy na B ;) i nie mam pojecia jak ja wykorzystac? nie wiem jak smakuje wiec nie mam pomyslu z czym by sie dobrze komponowala i stanowila zdrowy, pelnowartosciowy posilek?
      z gory dziekuje :)

      Usuń
    3. ee, herezje jakieś z tym chlebem ;)
      ciecierzycę dodajesz do każdej sałatki, ot tak po prostu,

      Usuń
  35. Witaj Gosiu. Mam pytanie odnośnie zakwasu na chleb. Dziś jest 3 dzień, miskę przykryłam ściereczką złożoną na pół. Za każdym razem kiedy mam go dokarmiac, na powierzchni jest taka zaschnięta, twarda skorupka. Kiedy przemieszałam zakwas ta skorupka popękała i w zakwasie są takie twarde kawałki, które nie chca sie rozpuscic, ani nie robią się miękkie po dodaniu wody. Czy to wina zbyt wysokiej temperatury, ze tak wysusza bo stoi przy kaloryferze? Może zakryć folią, żeby powietrze się nie dostawało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, odstaw od kaloryfera, przy samym niech nie stoi

      Usuń
  36. Małgosiu, czy w następnym jadłospisie mógłby pojawić się na obiad makaron w sosie pomidorowym (ten z selerem), grejpfruty, granat i jaglanka?
    Bo przepisy co 7 tygodni się powtarzają i trochę mi się już przejadło.
    Wiem, wiem, można modyfikować, ale ja lubię tak od-do. Ściśle trzymam się rozpiski. I zapewne takich osób jest więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem 5 tydzień na jadłospisach Małgosi i jestem bardzo zadowolona-wreszcie nie muszę zastanawiać się co ugotować na obiad! Drukuję przepisy i gotuje!!! Co jakiś czas wiadomo, że się coś powtarza. Jak wcześniej gotowałam według swoich widzi mi się też się "powtarzałam" bo starałam się zdrowo i brakowało mi pomysłów, a teraz mam gotowca i jest super! Dzięki Małgosiu!

      Usuń
  37. Witam, jaką pojemność ma u Pani 'szklanka'? 250 ml?

    OdpowiedzUsuń
  38. Małgosiu, bardzo dziękuję za wspaniałe przepisy z których od tygodnia zaczęłam korzystać. Mam tylko jedno pytanie. Śniadanie jem o 6:30, przekąskę o 10:00, obiadek o 13:00. W domu jestem około 16:30, i jestem tak głodna że mam ochotę rzucić się na jedzenie. Co mogę zjeść pomiędzy obiadem a II przekąską? A może inaczej rozplanować posiłki? góry dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zjeść jakiś owoc.
      Posiłki masz dobrze rozplanowane. Ciepły posiłek ok. 17 a później kolacja ok. 20-tej.

      Usuń
    2. Dziękuję Małgosiu :)

      Usuń
  39. Ślinka cieknie jak się na to wszystko patrzy

    OdpowiedzUsuń
  40. Pamiętasz jeszcze co zamowilas w restauracji Sphinx? Tam są te listy alergenów etc. Wybieramy się tam w tym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie zamawiałam sałatki + zupę cebulową ale ostatnio się sphinx mocno popsuł.
      Zamówiłam steka i był ochydny, jak guma. Ale wiadomo że każdy lokal jest inny. W tym co ja chodzę, w Promenadzie, zrobiło się bardzo kiepsko.

      Usuń
  41. Małgosiu, wczorajsza kolacja (z bakłażanem, z poniedziałku) to dla mnie dość sporo, nie dałam rady tego zjeść. Czy Ty zjadasz taką porcję? Czy jak zjem mniej niż w jakimś przepisie to coś zaszkodzi dla funkcjonowania mojego metabolizmu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zjadam ;)
      Jak nie dajesz rady, nie wciskaj na siłę.

      Usuń
  42. Inspiruję się Twoimi przepisami, nie zawsze mogę trzymać się ich ściśle, czasami gotuję obiad z jadłospisu na niedzielę i jemy do wtorku:) częściej robię zupy, szczególnie teraz zimą, nie ma jak rozgrzewająca zupa:) Często piekę buraki, dynię, tego chyba u Ciebie jeszcze nie znalazłam.

    Niemniej dziękuję za te wszystkie artykuły, dzięki tej stronie wzięłam się za siebie i CZUJĘ SIĘ LEPIEJ. Dopinguje mnie wszystko co tutaj się dzieje do ZMIANY STYLU ŻYCIA.

    Dziękuję:)))))))))))))))))))))))))))))))))
    Magda P.

    OdpowiedzUsuń
  43. Małgosiu, jeśli moje zapotrzebowanie kaloryczne wynosi po obliczeniu 1700 kalorii i chcę schudnąć 2, 3 kilo to czy mogę trzymać się Twoich jadłospisów gdzie tych kalorii jest mniej?

    OdpowiedzUsuń
  44. Małgosiu! Twój blog tak wciąga, że ostatnio zamiast książek czytam wszystko co tu się znajdzie...to nie tylko inspiracje...Jesteś wspaniałą osobą, która zmienia życie wielu ludzi! Wiem, że to górnolotnie brzmi i tych pochwał słyszysz wiele, ale tak jest i należą Ci się! Cieszę się, że trafiłam na ten blog (całkiem przypadkowo) szkoda tylko, że dopiero teraz!

    OdpowiedzUsuń
  45. Czy wielkim grzechem jest zażywanie suplementu z zielona herbatą plus L-karnityna /sprzężony kwas linolowy/ przy Twoich jadłospisach?;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Witaj Małgosiu. Chciałabym zapytać co najlepiej zabierać do pracy (pracuję od 7.30 do 15.30) jeśli po pracy około 16.15 chcę zjeść obiad w ciepłej postaci. Dodam że wstaję 5.00, śniadanie jem około 6.3, następnie około 10 jakiś owoc. Na początku próbowałam zamienić obiad z II przekąską (czyli około 13 jakiś sok i warzywa, następnie około 16 obiad, później lekką kolację) ale klapa, jestem za bardzo głodna i nie wytrzymuję do 16. Będę wdzięczna za odpowiedź Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjedz sobie o 10 coś owocowego, potem o 13 jakąś zieleninę, czyli sałatkę lub kanapkę z sokiem, o 16 obiad w domu i kolację już później.

      Usuń
  47. Nie wiem czy pisałaś już coś o kawie ciężko się w kometarzach "dokopać" ale czy szklanka zwykłej kawy bez dodatków wypłukuje dużo magnezu potasu itp?? i czy to prawda że jeśli dosypie się cynamonu to mniej magnezu się traci? I przepraszam że tyle pytań ale czy zęby odbarwią się jeśli 30 min po wypiciu kawy je umyje??:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kawa wypłukuje magnez i to całkiem sporo.
      A jeśli chodzi o odbarwienia to nie dzieje się to tak od razu. To proces. Warto więc myć zęby ale minimum 30 minut po posiłku.

      Usuń
    2. A ile taka kawka bez dodatków ma kcal?

      Usuń
    3. A z cynamonem to prawda że zmniejsza wypłukiwanie magnezu??

      Usuń
  48. Malgosiu,troche "z innej beczki" ale chcialam zapytac jak zwalczyc napady obzarstwa przed okresem? Czy sa jakies sposoby zeby uwolnic sie od tych bulimicznych niemal atakow (czyszcze szafki i lodowki ze wszystkiego co zjadliwe,nie tylko slodycze)? reszte tygodni daje rade odzywiac sie regularnie i zdrowo,nawet staram sie coraz bardziej ograniczyc slodycze,ale te kilka dni przed-katastrofa!!! Dodam,ze niweczy to moje starania w odchudzaniu bo po takich atakach na wadze przybywa dwa,trzy kilo. Nie potrafie z tym wygrac,pomoz prosze:(

    OdpowiedzUsuń
  49. Gosiu skoro jemy w tłusty czwartek słodkości to rozumiem, że słodką niedzielę sobie odpuszczamy ?

    OdpowiedzUsuń
  50. Czy twarozek grani to to samo co capri? bo nie moglam nigdzie znalezc czegos takiego...;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie to samo.
      Grani to np. taki https://www.google.com/search?q=serek+grani&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=bknbVMmoFMr3UubfgIAH&ved=0CAgQ_AUoAQ#tbm=isch&q=twaro%C5%BCek+domowy+pi%C4%85tnica&imgdii=_&imgrc=YdVR5GuYVygNgM%253A%3B2ptPFBvQZDzrYM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.bangla.pl%252Fzdjecia%252Fpiatnica-twarozek-domowy-naturalny-d11760_12_3727.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.bangla.pl%252Fzdjecia-piatnica-twarozek-domowy-naturalny-up11760-12.htm%3B640%3B480

      Usuń
  51. Hej, do posiłków głównie śniadanie i kolacja proponujesz, aby jeść chleb razowy, niestety nie lubię chleba (jedynie zwykłe białe bułki) czy zamiast tego mogę jeść chrupkie pieczywo?

    OdpowiedzUsuń
  52. No piszę tu bo dzisiaj na kolację jem sałatkę tą co zamiast oliwek robisz córce grillowaną paprykę .Też sobie tak zrobiłam,ale kobieto za ten dresing miodowy z olejem rzepakowym powinnaś dostać medal. A humus który miał być na jutro zjadł wnusio z mamusią . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  53. Jak ktoś nie jadł sałatki z piątku na obiad /mix gruszka awokado itd./niech żałuje .Co za połączenie smaków PYCHA. tylko trzeba zrobić tak jak Gosia pisze bez modyfikacji. Masz Gosiu dar tworzenia smaków a kilkanaście Twoich przepisów już zrobiłam i wiele z nich kilkakrotnie .Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń