czwartek, 12 lutego 2015

Wegetariańska pieczona papryka faszerowana amarantusem i fetą. Pełnowartościowy posiłek pełen wapnia, żelaza, witamin z grupy B, oraz A,C i E, a przede wszystkim źródło genialnie detoksykującego SKWALENU !





To danie wymyśliłam przedwczoraj na kolację. Nie miałam zbyt wiele w lodówce, bo wiadomo jak to po weekendzie. Byłam przed zakupami, a miałam ochotę na coś ciepłego.

Danie z gatunku "coś z niczego", bardzo proste i wbrew pozorom szybkie w przygotowaniu ponieważ w czasie kiedy podpiekamy paprykę, robimy farsz, a jak już nafaszerowana papryka ponownie ląduje w piekarniku, mamy czas na przygotowanie stołu.
Wykorzystać możemy zarówno amarantusa, jak i komosę ryżową. Obydwie rośliny są źródłem pełnowartościowego białka, czyli zawierają komplet ośmiu aminokwasów egzogennych, których nasz organizm nie wytwarza, a które musimy dostarczyć z pokarmem. Żadna inna roślina kompletu aminokwasów nie ma.
Amarantus to doskonałe źródło magnezu, wapnia, żelaza którego ma pięć razy więcej niż szpinak, błonnika, potasu, witaminy D, witamin z grupy B, oraz będącymi silnymi antyoksydantami witamin A, C i E.

Ale amarantusa kocham nie za te witaminy i minerały ponieważ ich mogę sobie dostarczyć z innym pokarmem. Amarantusa kocham za skwalen który jest substancją silnie detoksykującą.
Polecam tekst Skwalen z amarantusa ! Detoks absolutny !

Kaloryczność:
Jedna połówka papryki faszerowanej fetą i amarantusem
 ma ok. 242 kcal



Składniki na 2 połówki papryki:
* 30 g amarantusa lub komosy ryżowej 
*  jedna papryka
* łyżeczka oleju z suszonych pomidorów (może też być zwykły olej)
* mały ząbek czosnku
* szklanka bulionu z warzyw 
* bazylia 
* szczypta curry 
* 130 g sera feta  lub 80 g fety i 50 g sera blue (to wersja dla lubiących zdecydowane smaki)
 
1. Paprykę przekrawamy na pół, usuwamy ziarna nasienne, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. na 20 - 25 minut.
2. W wysokiej teflonowej patelni lub rondlu rozgrzewamy olej. Wrzucamy amarantusa lub komosę ryżową, smażymy aż ziarna się zeszklą po czym wlewamy gorący bulion i dodajemy czosnek (po ugotowaniu wyciągamy czosnek). Gotujemy bez przykrycia aż ziarno zmięknie. Jeśli jest taka potrzeba dolewamy bulionu (zawsze gorącego).
3. Ugotowanego amarantusa (lub komosę) mieszamy z fetą, curry i bazylią.


4. Wyjmujemy papryki z piekarnika (osobom z wrażliwszym żołądkiem polecam delikatnie zdjąć skórę ) wypełniamy farszem i ponownie wstawiamy do piekarnika na 10 minut.





85 komentarzy:

  1. A czy można dodać amarantus ekspandowany???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można ale ze szkodą dla smaku ponieważ ziarnistego amarantusa gotujmy w bulionie z czosnkiem i on wtedy nabiera fajnego smaku

      Usuń
    2. a ile się gotuje taki amarantus, kupiłam ekologiczny, gotowałam chyba z 40 minut i wciąż trzeszczał pod zebami, tak ma być?

      Usuń
  2. czy wynik żelaza 74 jest w normie? (Mam 19lat)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Norma żelaza dla kobiet to 37-145 mg/dl.

      Usuń
    2. Witam, mój wynik żelaza to 165 mg/dl, czy to duże przekroczenie? jak zbić wysoki pozom żelaza?

      Usuń
    3. Wynik trzeba skonsultować z lekarzem a przede wszystkim zestawić z innymi parametrami wyników krwi.

      Usuń
  3. zrobie to danie ale amarantus zaminie na kasze jeczmienna. Nie mam pojęcia gdzie taki amarantus kupic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekspandowany jest w Rossmanie, nie wiem czy zwykły też.

      Usuń
    2. w większości dużych marektów typu auchan, w eko-sklepach :)

      Usuń
    3. W biedronce na przykład ☺ firmy sante

      Usuń
  4. Czy można zjeść to danie przy candidze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W początkowej fazie leczenie z uwagi na fetę nie.
      Do amarantusa możesz dodać pokrojoną w kosteczkę cukinię z cebulką.

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie za odpowiedź :)

      Usuń
  5. kupując amarantus jaki kraj pochodzenia wybierać ? ma to jakieś znaczenie?

    OdpowiedzUsuń
  6. ja robię podobne danie nadziewając cukinię lub bakłażana komosą ryżową i dla smaku pokruszoną fetą lub właśnie niebieski lub zielony ser pleśniowy i też jest pyszne. Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię amarantusa, co w zamian??

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba bedzie wyprobowac 😀i nie ma takiej opcji, ze nie bedzie smakowalo ☺

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu, czy mogłabyś powiedzieć ile mięska jest dozwolonego w diecie na Candidę i czy zupa na wywarze ze skrzydełek lub korpusu jest bardzo ciężkostrawna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zup na wywarach nie wolno i proszę w kółko o to nie pytać. Nie wolno i już. Już nawet przestałam publikować komentarze z pytaniami o te zupy na wywarze.
      Ja nie wymyśliłam zasad diety w candidzie. To nie są moje wizje czy wymysły. Te zasady opierają się na doświadczeniu wielu lekarzy specjalizujących się w leczeniu candidy.
      Ja piszę diety w candidzie dla pacjentów jednego z lekarzy z bardzo dobrym skutkiem i ten lekarz wywary odradza.
      Nie wolno i koniec. Proszę o to nie pytać a jeśli już ktoś chce bardzo zjeść rosół to proszę zjeść i nie szukać u mnie rozgrzeszenia.
      Albo ktoś chce się pozbyć candidy albo nie.

      Usuń
    2. Nie dla każdego jest tak oczywiste,że drób można, a zupę na drobiu już nie- nie ma tego w Twoim artykule, może jakby było to uściślone, to nie byłoby tylu pytań. Tak samo nie ma informacji, że ryby można,a są w jadłospisie, stąd tyle pytań Małgosiu. Do czasu kiedy będziesz układała dietę na Candidę, jakoś chciałabym sobie poradzić, zawsze fajnie jak wspomożesz.Dziękuję Ci za Twoją pomoc.

      Usuń
  10. Malgosiu, jaki jest na tę chwilę czas oczekiwnia na jadłospis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak otrzymasz wycenę to 1- max 3 dni od momentu wpłaty. Czas oczekiwania na wycenę zależy od liczny oczekujących.
      W zakładce Zamów Dietę jest informacja z których formularzy aktualnie piszę diety.

      Usuń
  11. Małgosiu, wczoraj byłam u lekarza i pani doktor stwierdziła że powinnam odstawić gluten i wybrać również dietę bezmleczna
    bezmleczna. Wszystko że względu na dolegliwości
    żołądkowe. Co jeść a czego unikać? Do tej pory na śniadanie jadłam płatki owsiane. Teraz nie wiem co wybrać. Rano nie mam zbyt dużo czasu na różne wymyślne dania. Owsiane była najszybszą propozycja. Na co ja zmienić? Czy mogę twaróg i jogurty naturalne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie możesz twarogu i jogurtów jeśli masz mieć dietę bezmleczną.
      Owsiankę możesz zrobić na mleku roslinnym. Są jogurty sojowe, tofu.
      Dieta bezmleczna nie jest zero jedynkowa.
      Nie da się wszystkiego wymienić bo trzeba tak skomponować dietę aby zgadzała się ilość wapnia.
      Nie jest to łatwe. Wczoraj siedziałam 3 godziny nad miesięczną dietą bezmleczną bo Pani miała jeszcze hashimoto więc soja odpada. Dieta bezmleczna jest trudną dietą.

      Usuń
  12. Małgosiu bardzo cenię Twoją pracę i życzliwość :) Od dłuższego czasu planuję zacząć stosować Twoje przepisy, mam jednak pewną wątpliwość.
    Mam insulinooporność (co za tym idzie lekką nadwagę), lekkie wahania prolaktyny (nieco zawyżony poziom - reguluję ziołami pod okiem lekarz) i małe problemy z niedoczynnością tarczycy. Endokrynolog twierdzi, że w moim przypadku wystarczy dieta i ruch i będzie dobrze. Byłam już od włos od zastosowania jadłospisu, który kiedyś zamieściłaś dla insulioopornych i cukrzyków. Tylko że do połowy marca czeka mnie bardzo cieżki okres wzmożonego wysiłku umysłowego (ogromne egzaminy) i nie wiem, czy nie osłabię się za bardzo tym jadłospisem. Mam bardzo słabą odporność, a teraz stres, choroba, przemęcznie. Czy myślisz, że rozsądnie jest w takim trudnym okresie wprowadzać tak duże zmiany? Czy radzisz zacząć od zaraz, ewentualnie jakoś zmodyfikować, czy poczekać miesiąc?
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznij teraz i wprowadź więcej omega 3 czyli awokado, orzechy, pestki, ryby.

      Usuń
    2. A kaloryczność nie będzie za mała (1800) dla intensywnego wysiłku intelektualnego?

      Usuń
    3. jakimi ziołami można obniżyć prolaktynę?? też mam lekko zawyżoną :(

      Usuń
    4. Castagnus ziołowe tabletki zawierające wyciąg z niepokalanka. Ale popytaj swojego lekarza, wiesz z ziołami też trzeba uważać, mnie Castagnus poleciła najpierw farmaceutka na problem z pms, a po badaniach ginekolog zaleciła ich stosowanie.

      Małgosiu, nie wiem czy coś zjadło poprzedni komentarz. Czy taka kaloryczność jak w ww. jadłospisie (1800) nie będzie za mała przy tak intensywnym wysiłku umysłowym i stresującym czasie?

      Usuń
    5. Dzięki Anonimku :)

      Usuń
  13. Lubię wszelkie wydania faszerowanych papryk. Najbardziej smakują mi jednak te z serem feta i dużą porcją rozmaitych ziół :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Małgosiu, mam pewien problem. Mam problemy jelitowe. Tak przynajmniej mi się wydaje. Od października jestem na diecie. Nie jem w ogóle slodyczy, białego pieczywa, jem duzo warzys i owoców, nie jem tez nabiału ponieważ mam alergie na białka mleka, dostaje wysypki i boli mnie brzuch, nawet po mleku bez laktozy. Mój problem polega na tym, ze potrafię się nie załatwiać kilka dni, mój brzuch jest okrągły mimo niskiej masy ciała. Jest taki wzdęty. Często gotuje obiadki na bazie twoich przepisów, jem duzo jabłek i marchewek w ciągu dnia, wydaje mi się ze blonnika mi nie brakuje. Mam małe kamienie w nerkach. Nie wiem czy to ma związek. Co może być przyczyną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś wybrać się do lekarza.
      Zarzucono mi ostatnio że wchodzę w kompetencje lekarza nie będąc lekarzem i radzę jakie badania kto powinien wykonać.
      Nie jestem lekarzem i nie chcę nikomu lekarza zastępować. Radziłam jakie badania wtedy jeśli miałam wiedzę. Ale ok. Nie będę tego robić.
      Bez badań, na odległość nie da się wywróżyć przyczyny takich dolegliwości.

      Usuń
    2. Małgosiu nie wiem jakie barany twierdzą, że próbujesz wchodzic w kompetencje lekarza. Twoje rady i sugestie, w tym propozycje badań, zawsze były cenne i błagam nie przestawaj w tym zakresie dzielić sie z nami swoja wiedzą. Piszesz jako TY z przygotowaniem merytorycznym jakie masz. Jest ono znane Twoim czytelnikom. Zawsze możesz uzupełnic taką wypowiedź o "Podkreślam jednak, że nie jestem lekarzem", "Tak postąpiłabym na Twoim miejscu, ale na pewno warto to skonsultowac z lekarzem" i już. Pomijam, że nie niejeden lekarz nie dorasta Ci wiedza do pięt...

      Usuń
    3. Magda, podpisuję się pod Twoją wypowiedzią czterema kończynami! Czytałam te zarzuty w stosunku do Małgosi i wydaje mi się, że to byli rzeczywiście lekarze....CÓŻ Z TEGO....jeśli po wizycie u takiej Pani Doktor wychodzi się z receptą na niezliczoną ilość chemii, która jedno leczy, zaś drugie uszkadza....a gdzie holistyczne podejście do pacjenta????? Małgosiu, wchodź w kompetencje, bo czynisz to rozważnie, z troską i co najważniejsze.... Mit primum non nocere (po pierwsze nie szkodzić). Hipokrates byłby z Ciebie dumny!!! Jola.

      Usuń
  15. Czy zamiast picia wody w ciągu dnia, mogę pić duzo zielonej herbaty?

    OdpowiedzUsuń
  16. W dzieciństwie chorowałam na salmonellę i miałam gronkowca złocistego. Czy powinnam obawiać się candidy?? Zastosować dietę na zabicie grzyba?? A jeśli tak, to czy w takiej diecie do płatków owsianych można dodać mleko kozie?
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw trzeba zrobić badania czy w ogóle jest się czego bać i jest sens stosować dietę na candidę.
      To nie jest łatwa dieta.

      Usuń
    2. Oki, dziękuję.

      Usuń
  17. czyli jak mam amarantus ekspandowany to tylko mieszam go z fetą i bazylią a nie gotuję?

    OdpowiedzUsuń
  18. Droga Moniko właśnie zrobiłam papryke wg Twojego przepisu i zjadłam na kolacje i ..... obawiam sie ze zły amarantus użyłam(z miodem) bo jakos słodko smakowało ... ale i tak jestem pod wielkim wrazeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przepraszam! Wybacz ale wstalam dzisiaj przad piata rano a w nocy malo spałam bo mam szpital w dmu i ..... moje myśli błądzą sama nie wie gdzie :( ... sorki wstydzę sie ....

      Usuń
    2. Bo to był post do Moniki Olejnik :):)

      Usuń
    3. Małgosiu a ja mam pytanie odnośnie amarantusa-mam nadzieje ze się nie powtarzam, ale podczas jedzenia amarantusa czuję jakbym jadła piasek, strasznie trzeszczy mi w zębach. Czy Tobie tez się tak zdarzyło, czy to normalne i czy jest jakiś sposób na uniknięcie tego trzeszczenia? Mam amarantusa bio z piotra i pawła.

      Usuń
    4. powiem Ci że jeszcze mi się nie zdarzyło ;)
      może gotujesz za krótko ?

      Usuń
  19. Małgosiu a komosa także zawiera skwalen? Bo tu gdzie mieszkam w każdym supermarkecie można dostać quinoa ale amarantus prawie nigdzie! Wiec się zawsze zastanawiam czy moge jedno zastępować drugim bez utraty drogocennych skladnikow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w czym jeszcze można znaleźć skwalen wiesz może?

      Usuń
    2. olej z amarantusa - najwięcej
      amarantus - dużo
      oliwa z oliwek - mało
      reszta produktów to ilości śladowe więc szkoda zawracać dobie głowę

      Usuń
  20. A jak to jest z tymi witaminami? Bo słyszałam ze większość ginie w wysokiej temperaturze i zawsze mam wyrzuty sumienia jak jem mało owoców i warzyw bo na ciepło wszystko bardziej mi smakuje :( dziękuję za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze trochę ginie. Także podczas mycia, obierania np. marchewki etc. ale czy bylibyśmy w stanie jeść wszystko na surowo ? Czy na dłuższą metę ktoś by to wytrzymał ?
      Jeśli nasza dieta jest dobrze zbilansowana (moje diety indywidualne, dzięki programowi Alliant na którym pracuję uwzględniają straty) to nie ma obawy że jakiejś witaminy nam zabraknie.

      Usuń
  21. Dzieki za ten przepis, gdyz amarantusa uzywalam dotychczas tylko do gotowanej owsianki i czasami do zup.

    OdpowiedzUsuń
  22. Małgosiu droga poradź.. od pół roku odżywiam się według Twoich jadlospisów czyli zdrowo a cały czas odczuwam flegmę z tyłu gardła czyli organizm chyba z czymś walczy...jak myslisz co może być nie tak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba zrobić wymaz z gardła. Idź z tym do lekarza.

      Usuń
  23. Małgosiu proszę napisz posta o tym, co jeść podczas przeziębień, grypy..co stosowac na katar, kaszel i goraczkę. Z góry dzięki

    OdpowiedzUsuń
  24. Kupiłam wczoraj woreczek 200 gramowy amarantusa i miałam robić batoniki. Nie wiedziałam, że można go użyć też do takich obiadowych dań.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię posmak smażonej czy też pieczonerj czerwonej papryki. Uważam, że pieczenie nadaje jej charakteru. Chociaz w ogóle papryka w każdej postaci mi smakuje.
    No i właśnie amarantus. Chciałem ostatnio kupić ale zapomniałem nazwę! stałem przed ladą i za nic w świecie nie mogłem przypomnieć sobie :) Ale dla mnie to nowość w kulinarnych doświadczeniach.

    OdpowiedzUsuń
  26. Do czego jeszcze używać amarantusa? Kupiłam dziś 2 duże opakowania po tym poście i nie bardzo jeszcze znam zastosowanie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znalazłam w internecie przepisy na batoniki z amarantusa. Jadłam u koleżanki i bardzo mi smakowały :)

      Usuń
    2. Dzięki popatrze w Internecie:))

      Usuń
  27. Zrobiłam dzisiaj na kolację rewelacja trochę zmodyfikowałam, ponieważ nie miałam gotowego bulionu a z kostek nie korzystam a miało być na szybko, ugotowałam amarantus i później zmieszałam z feta i gotowe lekkie zdrowe ale bez twoich przepisów było by słabo no i nie miałabym pojęcia o amarantusie.swój kupuje w chacie polskiej albo piotrze i pawle ;-)pozdrawiam i życzę dużo zdrowia :-*:-*

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam amarantus w domu, ale nigdy go jeszcze nie robiłam, więc ucieszył mnie ten przepis. Na mojej paczce nie ma żadnych informacji odnośnie sposobu gotowania ziaren. Zrobiłam je tak jak w twoim przepisie, ale niestety mimo tego, żeby były na patelni pół godziny, w ogóle nie zaczęły mięknąć. Co mogło pójść nie tak?
    Po tym czasie straciłam cierpliwość i ostatecznie zrobiłam paprykę z kaszą jaglaną - wyszła bardzo dobra. Chciałabym jednak w przyszłości wykorzystać ten amarantus, skoro tyle dobrego wnosi do diety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz go gotować w tym bulionie aż zmięknie,
      a czy podsmażyłaś go najpierw ?

      Usuń
    2. ja miałam podobny problem, amarantus nie zwiększył swojej objętości, a podsmażyłam wcześniej (może za długo?). W rezultacie wyszły papryki napełnione do 1/3... ale dało się to zjeść

      Usuń
  29. tak, tak, robię w ten sposób często risotto i zawsze wychodzi wszystko ok, więc tym bardziej jestem w szoku, o co tu może chodzić

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam ten sam problem;/ w ogóle amarantus nie zmiękł:((( zrobiłam z kuskusem bo szkoda mi już było papryki;/ też podsmazylam najpierw i gotowałam w bulionie 30 min.. :(

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie też to samo, nie ugotował sie.Gosia G.

    OdpowiedzUsuń
  32. a ja wczoraj zrobiłam (dokładnie mąż) i wyszło przepyszne danie . pozdrawiam!!! Aga

    OdpowiedzUsuń
  33. Malgosiu a czy moge dodac popping z amarantusa?

    OdpowiedzUsuń
  34. Gosiu, mieszkam za granicą i jakoś nie mogę znależć amarantusa do gotowania. Jak bardzo on się różni w wyglądzie od poppingu?
    Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. różni się bo amarantus to ziarna a popping to taki popcorn z tego

      Usuń
    2. popatrz na ebayu:
      http://www.ebay.co.uk/itm/Biona-Amaranth-Seeds-500g-/261161359599?pt=LH_DefaultDomain_3&hash=item3cce6e18ef

      Usuń
  35. Zrobiłam z mozzarellą zamiast fety, z komosą ryżową i dodatkiem amarantusa ekspandowanego, zamiast świeżej bazylii niestety suszona, ale było pycha! Delicious ;) Dzięki za przepis, z fetą na pewno też spróbuję

    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  36. Gosiu mam ogromna prosbe, chcialabym mojemu rocznemu dziecku dodac do zupy amarantus, nie wiem jak prawidlowo go gotowac?, czy wystarczy dodac do zupy? z gory dziekuje za odpowiedz.
    ps. Myslalas moze o stworzeiu przepisow dla dzieci?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie,
      ugotuj go do miękkości w osobnym garnku i dodaj do zupy razem z wodą w której się gotował

      Usuń
  37. Małgosiu, a jest sens robić te papryki na dwa dni i odgrzewac, czy tracą swoje wartości? A jeśli tak, to lepiej w mikrofali czy w piekarniku?

    Z góry dziękuję za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń