piątek, 27 marca 2015

60 przykładowych jadłospisów !



Sześćdziesiąt przykładowych jadłospisów to bardzo duża baza. Nigdzie w internecie takiej nie znajdziecie. Nikt w internecie nie udostępnia takiego know how, z którego można skorzystać w tak prosty sposób.
Sześćdziesiąt tygodni to prawie 15 miesiący, czyli ponad rok. W bazie znajdziecie jadłospisy na wiosnę, lato, jesień i zimę. Wkrótce zakładka z jadłospisami zostanie podzielona na pory roku, co dodatkowo ułatwi korzystanie z niej.
Na blogu cały czas będą pojawiały się nowe potrawy, które bez problemu będziecie mogli dodawać do gotowych jadłospisów. Zamiana potraw nie stanowi problemu ponieważ dodając nową potrawę zawsze podaję kaloryczność.
Jak pisałam przed każdym jadłospisowym postem, te jadłospisy nie są dietą odchudzającą mimo iż zmiana odżywiania jaka z nich wynika powodowała i powoduje spadek wagi u setek, a nawet tysięcy osób. Każdego tygodnia jadłospis otwierało 25 tysięcy unikalnych użytkowników.
Te jadłospisy to inspiracja. Takie gotowe narzędzie. Know how. Dowód, że zdrowe jedzenie to smaczne jedzenie. Razem udowodniliśmy że zdrowa kuchnia to kuchnia kolorowa, różnorodna i smaczna.

Co w miejsce jadłospisów ?

Ponieważ każdego tygodnia pod jadłospisami odpowiadałam na bardzo podobne pytania, w miejsce jadłospisów, w piątki, pojawi się cykl z najczęściej zadawanymi pytaniami - "NZP".
Posty z odpowiedzią na najważniejsze pytania znajdą się w zakładce z jadłospisami, aby każda nowa osoba, która zechce z jadłospisów skorzystać mogła się z nimi zapoznać.
Będziemy rozmawiać o tym co interesuje nas najbardziej czyli jak obliczyć własne zapotrzebowanie kaloryczne, do jakiej kaloryczności zejść przy redukcji, jak rozplanować posiłki, czy ćwiczyć na czczo, jak ćwiczyć, kiedy, co jeść przed i po ćwiczeniach itp.
Pod tym postem możecie pisać tematy które chcecie aby znalazły się w cyklu.

PS:
Maile mnie zasypują :)))
Jeśli chcecie to w cyklu NZP mogę linkować do jadłospisu który rekomenduję na najbliższy tydzień, abyście nie musieli szukać.
Chcecie ? 

PS:

Kurcze. I co ja mam zrobić ;) Jedni popierają zmianę cyklu, inni nadal chcą wsparcia w postaci jadłospisów co tydzień.
Mnóstwo maili dostałam dziś z prośbą o kontynuację jadłospisów. 
Co robić :( 

177 komentarzy:

  1. Jestem z Tobą od 11 tygodnia przykładowego jadłospisu :) Codziennie do Ciebie zaglądam, bo jesteś wyjątkowa. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli co juz nie będzie jadłospisow nowych na kazdy tydzien ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A umiesz czytać ze zrozumieniem ? :D

      Usuń
    2. Masz 60 gotowych jadłospisów na 60 tygodni, jak już wszystkie przez 15 miesięcy przerobisz, wracasz do pierwszego tygodnia, ot cała filozofia. Jedyna trudność kliknąć samemu i pamiętać ostatni numerek na którym się było ... #firstworldproblems

      Usuń
  3. S U P E R O W O ! ! !

    OdpowiedzUsuń
  4. Chwileczkę :) .... czyli koniec podawania w piątki kolejnych jadłospisów???? nie wiem czy dobrze zrozumiałam ? np. dzisiaj jeżeli chcę sobie wydrukować jadłospis na kolejny tydzień to mam sięgnąć do tych wcześniej już podawanych ??? zrozpaczona Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko jedyna, a skąd ta rozpacz? :D Mało jadłospisów do wyboru? Małgosia odwaliła tytaniczną pracę, już wystarczy :)
      Lepiej niech faktycznie przekieruje tą energię na najczęściej zadawane pytania :)

      Usuń
    2. Straszne zrozpaczona Agnieszko. Czuję Twój ból, klikąć dwa razy (raz w link gotowe jadłospisy, drugi raz w wybrany numerek) to przecież można sobie palec nadwyrężyć... A ile myślenia i kombinowania to wymaga żeby pamiętać numerek na którym się ostanio było to przecież fizycy jądrowi by mieli z tym problem.
      /sarkazm

      Usuń
    3. Nie wierzę, że tacy ludzie istnieją... Jak ci się udało ukończyć podstawówkę? Przez przypadek? Nie wiem czy jesteś dorosła, ale z pewnością niedojrzała. Chyba mało w życiu przeżyłaś, skoro coś takiego jest dla ciebie powodem do rozpaczy. Współczuję

      Usuń
    4. Zastanawiam sie czy Anonimowy to wynajety adwokat Małgosi???:) a moze jakis wielbiciel/ka??? :)

      Usuń
    5. Sam jesteś Anonimowy. Każdy anonimowy to inny człowiek. Jak nie ma opcji swojego imienia w cookies zapamiętać (i wyświetlać automatycznie zamiast "Anonimowy"), to wszyscy ludzie którzy nie chcą się łączyć przez profile społecznościowe (czyli większość) są Anonimowi. Albo zwyczajnie osobne konto założyć tylko tutaj też by polepszyło sprawę.

      Usuń
  5. Podoba mi sie ta zmiana! ;)Super ze jadlospisy beda podzielone wg. por roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę że na pory roku zostanie to podzielone, szczególnie że zdaje się że Małgosia używa sezonowych produktów. Będzie to duże ułatwienie, więc jestem jak najbardziej za.

      Także mi się podoba pomysł podawania linka w piątkowych NZP, co by myśleć i szukać nie trzeba było. W ten sposób Ci co są przyzwyczajeni do piątkowych jadłospisów, nadal propozycję gotowca w piątek będą otrzymywać, bez zytniego kombinowania samemu :) Więc technicznie rzeczy biorąc się nic nie zmieni, ale zamiast tego Małgosia poświęci czas na nowy content i myślę że wszelkie palące nas pytania i wątpliwości zostaną rozwiane :)

      Usuń
  6. ja czekam Malgosiu niecierpliwe na jadlospis bez nabialu, glutenu i skrobi ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo dobra decyzja;) ja sama sobie układadam zawsze jadłospis na cały tydzień z Twoich pzepisow bo nie zawsze cały tydzien smakowo mi odpowiadał:) praca z tym więcej ale jem o co lubie tylko w wersji fit;)
    bardzo bym prosila o post odnośnie ćwiczeń. Czasami biegam rano, czasami wieczorem i nie wiem jak to jest z tym jedzeniem. Czesto czytałam żeby rano biegać 'na głodniaka' ale dla mnie to troche ryzykowne;/
    miłego dnia;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej!!!jak ja zaczelam,to Pani konczy,dlaczego?????proszę,nie ,może zmieni Pani zdanie i dalej będzie podawac jadłospisy.Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale przepisy nie znikną ze strony, może Pani zacząć korzystać od 1 tygodnia i przez ponad rok ma Pani jadłospis, w czym problem?

      Usuń
    2. Przecież Małgosia nie zwija bloga. Wszystkie 60 jadłospisów nadal tu jest i nadal możesz z nich korzystać. Po prawej masz zakładkę (z takim duzym obrazkiem) "Gotowe Jadłospisy" - korzystaj z tego co jest.
      No litości ludzie.

      Usuń
  9. Fajnie, że choć rekomendacja zostanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ja też się cieszę że będzie link do tego co Małgosia poleca na ten tydzień!
      Proponuję zacząć już dziś i wkleić linka do posta, który z jadłospisów byłby ok (no bo wiosnę mamy, a póki co jeszcze nie są podzielone na pory roku, więc byłabym wdzięczna za link do czegoś odpowiedniego.

      Usuń
  10. Szczerze mówiąc: jak się rezygnuje z fajnego, UNIKALNEGO cyklu to można by to czymś pomysłowym zastąpić. Na te pytania jest milion odpowiedzi w necie. Nic prostszego niż wygooglować. Blog zaczyna się robić nudny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ze jest milion odpowiedzi,jedna zaprzeczajaca drugiej.Chcesz to googluj na necie ja z przyjemnoscia zajrze do Malgosi .
      Dorota

      Usuń
    2. A nie zauważyłaś propozycji nowego cyklu: najczęściej zadawane pytania? o.O

      Usuń
    3. Przecież cykl nie jest kasowany. Masz 60 gotowych jadłospisów w zakładce po prawej. No masakra ludzie, ileż można. Ci co korzystali od dłuższego czasu pewnie zauważyli że i tak się zaczynają powolutku powtarzać, więc nie ma sensu przeciągać.

      Ja popieram. Małgosia mogłaby robić kopiuj wklej od początku 1, 2 .., swoich własnych jadłospisów i udawać że to nowe, numerować je 61, 62... i ludzie pewnie by się nawet nie zorientowali. Ale jest uczciwa i tego nie robi, co się chwali. 60 tygodni to szmat czasu, wróć tu za 15 miesięcy jak już wszystkie przerobisz i wtedy pogadamy czy Ci nowych potrzeba.

      Plus normalnie od dietetyka dostaniesz jadłospis (o ile nie tylko listę produktów do samodzielnego układania) na 5-7 dni i w kółko i w kółko wracasz do początku. Tu masz jeden gigantyczny plan żywieniowy na 420 dni i to za darmo! Więc do ciężkiej cholerki, wysil się chociaż i poklikaj w to już zostało przygotowane. A jak się nie podoba to idź do dietetyka i płać co tydzień 300zł za każdy tydzień rzekomo nowych jadłospisów (które się prawie natychmiast zaczną powtarzać).

      Usuń
    4. Milion odpowiedzi w necie - no matko, no ... I każda INNA !! Na to samo pytanie każdy ma swoje zdanie, wszystkie przeczą sobie nawzajem. Jak się szuka odpowiedzi w necie to się tylko kończy z większą ilością wątpliwości.

      Mnie akurat interesuje co Małgosia ma do powiedzenia na różne tematy, bo jej ufam i to nie z powietrza. Napisała że po zmianie żywienia człowiek czuje się lepiej i przy okazji traci wagę - i tak się stało w moim przypadku. Codziennie chodzę syta (w przeciwieństwie do diet), jem ze smakiem (w przeciwieństwie do diet które albo spawiają że się traci apetyt jak dieta białkowa, albo po prostu polegają na "ugotuj x y z osobno tylko w gorącej wodzie i połóż je na tależu obok siebie - nuuuuda), a waga w dół. I po wielu tygodniach stosowania doskonale wiem że waga nie wróci, bo "dieta" Małgosi się nie kończy i nie wracam do starego żywienia, bo już nie ma starego żywienia. W ten sposób co jem dzięki niej mogę jeść latami, bo jest smacznie i syto.

      Więc Małgosia ma u mnie duży kredyt zaufania i interesuje mnie to co ona napisze na dany temat, a nie jacyś losowi ludzie na internecie o których nie wiem czy w ogóle mają jakieś szkolenie w zakresie żywienia, czy tak tylko z palca bzdury piszą żeby sobie popisać i sieją tylko dezinformacje i utrwalają złe nawyki.

      Usuń
  11. Ciesze sie bardzo! :) Informacje o jedzeniu w czasie trenowania jak najbardziej mnie interesują, a zwłaszcza temat odżywiania chrząstek i kość. Pozdrawiam Lila ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również.Magda

      Usuń
    2. Podpisuje sie pod treningowym zywieniem😊

      Usuń
    3. Też się pod tym podpisuję :) Największy mój problem to co jeść przed i po treningu i w jakich odstępach czasu. Czekam z niecierpliwością :) Iza

      Usuń
    4. Podpisuje sie tez po zywieniem treningowym i na redukcji :)

      Usuń
  12. A na tym miał polegać też ten blog i wiekszość zaglądała tu po nowy jadłspis na kolejny tydzień. Szkoda:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to co piątek przecież będziesz mieć linka do gotowego jadłospisu, po staremu. Tyle że Małgosia się nie będzie dwoić i troić i wymyślać rzekomo nowych (no bo po pewnym czasie się kończy liczba kombinacji), a skorzysta z czegoś w co już wcześniej włożyła pracę. Samemu też możesz kliknąć w "gotowe jadłospisy" po prawej i korzystać do woli - przecież to nigdzie nie wyparowuje.

      Usuń
  13. Dziewczyny! Możecie przecież na kolejny tydzień wydrukować jadłospis nr 10, był opublikowany 28 marca rok temu zatem świetnie oddaje dostępność produktów skoro dzisiaj mamy 27 marca, nie jest już przecież nieaktualny, później po kolei można przechodzić do następnych. Z resztą Gosia napisała o tym w poście. Nie usuwa przecież jadłospisów. Pozostawia je do naszej dyspozycji. Mnie bardzo cieszą zmiany! ;) Magda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również i w 100% się pod tym podpisuję :) Iza

      Usuń
    2. O to to, dokładnie to!

      Dzięki za podanie dokładnego numerka gdzie się daty praktycznie pokrywają z obecną porą roku :)

      Usuń
  14. Ludzie, nie przesadzajcie, bo jesteście zbyt wygodni...jaki to problem wrócić do wcześniejszego tygodnia, nawet wybrać sobie taki z ulubionymi daniami, wydrukować i się do niego stosować? Gosia ma rację, 60 tygodni to... CAŁE MNÓSTWO !!! Trzeba tylko włączyć samodzielne myślenie :) :) Gosiu, moim zdaniem to słuszne. Lepiej żebyś poświęciła ten czas np. na nowe posty, nowe przepisy :) Trzymam kciuki! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za próżność zamiast dziewczynie podziękować, ile moze pisać tych jadłospisów

      Usuń
    2. Zgadzam się, przecież to aż 60 tygodni! Bez przesady, Teraz Gosia będzie mogła zainwestować więcej czasu w inny równie przydatny cykl. Niektórzy to chyba bez narzekania to dnia nie przeżyją ;) dzięki za bloga Gosiu, mega przydatny :)

      Usuń
  15. Super pomysł! :) skoro jadłospisy opracowane mamy na cały rok, to jest z czego korzystać, a dodatkowe posty z odpowiedziami na pytania będą bardzo pomocne.
    Pozdrawiam, Justyna

    OdpowiedzUsuń
  16. Gosiu mam pytanie odnośnie jadłospisów, kiedyś zrobiłam taki test jak stosowałam od deski do deski twój jadłospis cały tydzień to widać było różnice w wadze, a jak stosowałam twoje przepisy ale nie wg ułożonego jadłospisu czyli np śniadanie z poniedziałku, przekąska z piątku, obiad ze środy albo w ogóle z zakładki obiady to waga już nie spadała dodam ze kalorycznie zawsze było w takich granicach jakie podajesz wymieniałam posiłki ale o tej samej kaloryczności. Zostało mi jeszcze parę kilo do zrzucenia a waga stoi, z Twoich jadłospisów korzystam juz rok! Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na czym polega to bilansowanie ? Ja w zasadzie w 90 % zaczynam dzień od płatków owsiankych z jabłkiem,. Na drugie śniadanie chciałabym zjeść jakąś kanapkę, później owoce na przekąske , obiad i kolację. Jakie wtedy produkty polecasz na obiad i kolacje?

      Usuń
    2. W jaki sposób możemy sami tak bilansować dziennie?
      Rozumiem Twoja decyzje i czekam na nowe na blogu, który jest dla mnie wielka inspiracja.
      Małgosiu ja bym bardzo chciała (powtarzam się) , żebyś poruszyła temat żywienia dzieci. Wiem, ze tego w internecie tez mnóstwo, ale nie do wszystkich stron mam zaufanie.
      K.

      Usuń
    3. czyli jeśli nie będzie się korzystało w 100% z Twoich przepisów to się nie schudnie??? bo chyba nie rozumiem ???

      Usuń
    4. Czy mogłabyś Małgosiu podać w takim razie jakieś wytyczne, jak samemu bilansowac posiłki? Bo z powyższego postu wynika, że jednak kierowanie się samą kalorycznościa jest niewystarczające. A myślę że jest wiele osób które chętnie zrobią sobie same jadłospis z Twoich przepisów lub wplota przepisy w te już gotowe - tylko potrzeba wskazówek jak to sie robi.

      Usuń
    5. Nie wiem czy dobrze podpowiem, ale jak mi dietetyk ukladal bilans kalorii dziennych, to pozwalalo na mieszanie posilków w ciagu danego dnia (czyt. np. wtorek), obiad na drugie sniadanie etc., ale nie mieszanie posilkow z innych dni... bo traci sie kalorycznosc zwiekszajac lub zmniejszajac.

      Wiec jak Goska wam pisze ze dzien ma 1400 kcal a drugi dzien 1500 to nie mieszac bo wkoncu zjecie 1600 albo 1300 . tak ???

      Usuń
    6. Samemu jest bardzo trudno. Bilansowanie to po prostu odpowiedni rozkład białek, węglowodanów i tłuszczy. Wspaniale liczą to gotowe programy do układania diet, są dostępne darmowe w Internecie do ściągnięcia.
      Optymalnie to 15% białko, 30% tłuszcz, reszta węglowodany.

      Usuń
    7. Mo ze ktoś może polecić jakiś darmowy program do bilansowania?

      Usuń
  17. Przepraszam, że to piszę ale jakoś się tego spodziewałam....sporo czynników na to wskazywało...czerpałam inspirację i pewnie nadal będę ale szkoda mi trochę osób które z niecierpliwości czekały na piątek aby przygotować się na następny tydzień. Podziwiam, to co Małgosia robi. jednak jakoś musiałam napisać co myślę, bo naprawdę miałam takie przeczucia...

    OdpowiedzUsuń
  18. I love You ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. A właśnie ze super :) po takim czasie wypadałoby włączyć własne myślenie i inwencję twórcza. Tym bardziej ze przecież przepisy nie znikną, cały czas będzie można z nich korzystać i dodatkowo będą pojawiały się nowe, tylko juz nie w formie gotowych jadłospisów :) a seria z NZP super :) czekam z niecierpliwością!! Ja bym bardzo chciała żebyś poruszyła temat posiłków około treningowych, jak komponować posiłki na redukcji, a także temat nietolerancji pokarmowych. Pozdrawiam Gosiu, Magda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszyscy mają inwencję do gotowania ... i to nie wynika z lenistwa lecz braku talentu, szóstego zmysłu .... sama nie wiem ale gotowe jadłospisy to super pomysł

      Usuń
    2. Wystarczy zacząć stosować jadłospisy od początku ( od odpowiedniego dla sezonu tygodnia), to chyba nie wymaga jakiegoś szczególnego talentu? Gosia podaje na tacy jadłospis na cały rok, ale zawsze znajdą się jakieś marudy, którym wiecznie coś nie pasuje :/
      Pozdrawiam, Agnieszka

      Usuń
  20. O co Wam chodzi? Przecież nadal możecie korzystać z 60 wspaniałych jadłospisów od Gosi :)
    A co rusz publikuje nowe dania, więc nadal możemy czerpać inspiracje:)

    OdpowiedzUsuń
  21. 60 jadłospisów plus 24 z zakładki "Jak zgubiłam 13 kg..." to i tak dużo więcej niż tygodni w roku :)
    Uważam, że udostępniłaś Małgosiu nam wystarczającą ilość przepisów, z których teraz możemy korzystać....
    Kawał dobrej pracy, za którą należą się ogromne podziękowania!!!
    Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  22. Droga Małgosiu. Jeżeli faktycznie nie sprawi Ci większego kłopotu to poproszę o podział jadłospisów dostępnością sezonową :) i oczywiście linkowanie z do jadłospisu z cyklu NZP:) Jestem z Tobą od 30 jadłospisu i powiem szczerze otworzyłaś mi oczy na jedzenie na poznanie nowych przypraw i na (26kg w dół).... nie wyobrażam sobie gotowania bez Twoich jadłospisów!! jestem uzależniona -pozytywnie . Pozdrawiam ale przede wszystkim DZIĘKUJE. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  23. Małgosiu, pewnie pojawi się zaraz masa niezadowolonych użytkowników. Niestety, dać komuś palec.... Ludziska przyzwyczaili się do funkcji PRINT i wygody.
    Uważam jednak, że zrobiłaś dobry krok.
    Jadłospisów jest masa, podpowiedzi, wiedzy i pomysłów także. Można z tego samodzielnie korzystać i drodzy użytkownicy - róbcie tak! Chcecie zainwestować w zdrowie to wysilcie się trochę!
    Ty możesz się teraz skupić na przepisach, poradach, poszukiwaniu nowych tematów.
    Jestem z Tobą!
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  24. Według mnie to bardzo dobre zmiany. Baza jest ogromna i jest z czego komponować dzień i cały tydzień . A z drugiej strony jest też cała masa pytań , na które trudno znaleźć w necie wiarygodną odpowiedź. Popieram , Trzymam kciuki za zmiany i Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie wydrukowałam sobie jadłospis na 10 tydzień !!!! i do przodu :))) Małgosiu jesteś super

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgosiu! Świetny pomysł! Uwielbiam Twojego bloga i czekam z niecierpliwością na porady i dietę dla osób z nadwrażliwym jelitem :) Pozdrawiam cieplutko, Ewelina :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chcę... :) to odpowiedź na pytanie z posta:)
    Dziękuję Ci Małgosiu,że jesteś!:)Co prawda zaczęłam Cię czytać dopiero niedawno i śmieję się,że jak ja zaczęłam to się kończą jadłospisy:):):) ale prawda jest taka,że te 60 to jest naprawdę potężna baza. Przerobiłam od 40 i są one podobne więc wg mnie nie ma problemu by coś wybrać na dany tydzień. Uważam,że teraz bardziej przydadzą się odpowiedzi na NZP. Sama jak czytałam Twojego bloga to miałam dużo pytań a nie sposób wyczytać wszystkie odpowiedzi z komentarzy.
    Czekam szczególnie na podpowiedź jak rozplanować posiłki szczególnie jak jest się mamą małego szkraba co nie daje pospać:) i co podać gościom poza słodką niedzielą bo jak wiadomo jak goście to musi być coś słodkiego:)
    Jeszcze raz dziękuję i czekam na następne posty.
    Pozdrawiam Julia.

    OdpowiedzUsuń
  28. Małgosiu a mogłabyś napisać jak odpowiednio bilansować posiłki w ciągu dnia? Jakie są zasady? I mam jeszcze pytanie odnośnie skóry z kurczaka bo widziałam na zdjęciach w poprzednich przepisach ze robisz kurczaka ze skórą, czy nie lepiej przed ugotowaniem ją usunąć? Czy do bulionu też wrzucasz kurczaka ze skórą? Pozdrawiam i dziękuję za super bloga:) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, świetny pomysł, ciekawe zmiany :) Czekam z niecierpliwością i dołączam się do prośby o zagadnienie w najbliższym NZP o bilansowanie dziennych posiłków. Pozdrawiam i dziękuję!

      Usuń
  29. Super! Dieta na redukcji, fajnie tez by była dieta przy przybieraniu na masie :) mnie osobiscie interesuje produkty jaki najlepiej jesc, wysoko/nisko bialkowe, weglowodanowe... Wiadomo produkt produktowi nie rowny nawet jesli ma np podob

    OdpowiedzUsuń
  30. Super.Czekam na podział na pory roku.Jestem tu nowa więc zmiany myślę jak dla mnie ok.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Super.Jestem tu nowa więc jak dla mnie zmiany myślę,że ok.Czekam na podział na pory roku.Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja bym prosiła uprzejmie o przykładowy tygodniowy jadłospis bez nabiału i bez glutenu. pozdrawiam serdecznie.M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nabiał przecież można zastąpić śmietankami, mlekami i jogurtami roślinnymi. :)
      A gluten - możesz robić naleśniki bez glutenu na przykład, na obiad jakas kasza czy ryz z warzywami lub makaron bezglutenowy z sosem, na sniadanie owsianka/jaglanka, a na kolacje prosta sałatka. Przekąski - owoce i warzywa, soki... Możliwości jest wiele.

      Usuń
    2. Tak :) Tylko Małgosia to świetnie bilansuje,potrzeba mi takiego wzoru:) M

      Usuń
    3. I w roślinnych alternatywach nabiału nie masz tyle białka.

      Usuń
    4. Ech... A od kiedy mleko i jego przetwory są dobrym źródłem białka? Nabiał nie równa się białko

      Usuń
    5. W soi, migdałach,słoneczniku, quinoa ....

      Usuń
  33. Chciałam tylko powiedzieć, że dziękuję, że jesteś :)
    Moje 15 kg mniej to w 70% twoja zasługa (30% moje, bo to ja biegałam ;))
    Przed poznaniem twojego bloga jadłam 1200-1400 kcal dziennie i jeszcze sobie wyrzucałam, że przesadzam. Oczywiście raz na jakiś czas dostawałam szału, i w jeden dzień uzupełniałam braki z całego tygodnia... Braki kalorii, nie wartości odżywczych :( Dopiero twoje artykuły, z fachowym uzasadnieniem, wyłożone jak kawa na ławę (a nie "jedz śniadanie, bo trzeba i już") sprawiły, że zmieniłam swoje podejście do odżywiania. Że zaczęłam się odżywiać, a nie wypełniać.
    Dziękuję, dziękuję, dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to! Ja też jak zjadłam wiecej kalorii to sobie wyrzucalam, ale na tym blogu poznałam tak wiele cennych rad, ze absolutnie inaczej odchodzę do jedzenia.
      Autorki komentarza wyżej wspaniale zdanie: zaczęłam się odżywiać a nie wypełniać. Dzięki Małgosi wieeeele osób zaczęło się właśnie odżywiać. Zdrowieć. Chudnąć. Pięknieć. Dziękujemy Ci Gosiu.
      Jestem tu niemalże od początku i myślę, ze jadłospisów juz wystarczy. Ale czekam na nowe przepisy! I książkę!

      Usuń
  34. Uważam, że to dobra decyzja. Jadłospisy były bardzo do siebie podobne, lekko już nudne. Super, że w zamian będą nowe potrawy, ciekawe porady. Jestem za.

    OdpowiedzUsuń
  35. Odnośnie nowego cyklu NZP - jestem jak najbardziej za! I nawet mam już pierwsze pytanie. Co prawda widziałam że gdzieś ktoś już o to pytał, ale chyba jednak nigdy nie było posta na ten temat.

    Chodzi mi mianowicie o picie w trakcie posiłków. Jest tyle opinii co blogów na necie - nie pić przed posiłkiem/ jak już pić to właśnie przed posiłkiem, przepijać małymi łyczkami co kilka kęsów bo się żołądek szybciej napełnia/ kategorycznie nie przepijać bo się soki żółątkowe rozcieńczają i to utrudnia trawienie, nie pić zaraz po posiłku tylko odczekać - o rany !!!! to co w końcu ???? Jak to jest z tym piciem w trakcie/ przed/ po posiłkach?

    Jakbyś mogła jakoś szerzej wyjaśnić to zagadnienie, byłabym wdzięczna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram :) również bym prosiła o posta o piciu w trakcie posiłków.
      Agnieszka

      Usuń
  36. Chcemy wszystko, co zaproponowalas wyzej i bedziemy wdzieczni za Twoje checi i prace jaka wkladasz w prowadzenie wiecej niz bloga. Masz fantastyczne pomysly, jak przyblizyc nam zdrowe zycie. Dziekuje z calego serca. Teresa

    OdpowiedzUsuń
  37. jadłospis na redukcji

    OdpowiedzUsuń
  38. jadłospis na redukcji

    OdpowiedzUsuń
  39. Jesteś wspaniala!!!! Dziękujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawy pomysł z porami roku, bo wiadomo nie każde warzywo jest osiągalne zimną, ale szczerze będzie brakować jadłospisów bo to było super miejsce na szybki obiad czy na imprezę, np. w zeszły piątek nie miałam pomysłu na imprezę a Pani tarta z zielonym serem i gruszką był rewelacyjne ale co było najlepsze że nie musiałam szukać przepisu był na samym stracie jak się weszło na stronę. Co do zadawanych pytań też super sprawa ale jednak dania na star bardziej do mnie przemawiają niż ich szukanie ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Gosiu, prosiłabym jednak o link do jadłospisów ponieważ korzystam z bloga w wersji mobilnej a na stronie głównej nie widzę odnośnika do jadłospisów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod obrazkami na górze strony masz napis STRONA GŁÓWNA , klikasz w to i wyskakują Ci do wyboru opcje i wybierasz BĄDŹ FIT -DOŁĄCZ DO NAS i tam schodzisz w dół strony i masz NOWE JADŁOSPISY LATO 2014 KLIKNIJ i klikasz w to i są jadłospisy. ja też korzystam z wersji mobilnej.
      pozdrawiam

      Usuń
  42. Gosiu dobrze będzie, jak będziesz pisała przy każdej nowej potrawie z czym polecasz ją zestawić i na jaką porę dnia :) np. chaczapuri :) W kategorii przekąsek a w komentarzach znalazłam info, że polecasz na obiad z sałatką :) Pozdrawiam Paulina

    OdpowiedzUsuń
  43. W tej chwili najbradziej interesują mnie informacje związane z tym co jeść przed i po treningu :)

    OdpowiedzUsuń
  44. To ja dorzucam propozycje do nowych postów: dlaczego nie powinno się jeść owoców na kolację? I co z piciem herbaty, kawy, kawy z mlekiem, kawy zbożowej z mlekiem? Ja one się mają do zdrowego odżywiania a jak do diety? Pić czy nie? BARDZO proszę o odpowiedź. A blog jest extra💚

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez bym chciala temat picia herbaty z mlekiem itp

      Usuń
  45. Blog jest super Malgosiu. Jestem za zmianami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. no i dobrze, dobre zmiany... do jadlospisow mozna wracac.. jest ich az tyle , mysle ze wszyscy spokojnie dadza rade.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja z chęcią dowiedziałabym się jak to z tymi ćwiczeniami czy ćwiczyć na czczo czy jeśc jeśli tak to co? i co jeść po treningu? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mozna cwiczyc na czczo

      Usuń
    2. Zgadzam się. Absolutnie nie ćwiczyć na czczo. Książkowo jest tak, że po treningu przekąska węglowodanowa, pół godziny po niej porcja białka, a po ok. 2 godz. po treningu normalny zbilansowany posiłek.

      Usuń
  48. no fajnie jakbys zaczela robic to co napisalas.. sama zamierzam nadal korzystac z przepisow tak jak do tej pory.. i nie mam z tym problemu ze bede wracac do starych..przeciez jest ich tak duzo.Nie ma sensu zebys sobie glowe zaprzatala ukladaniem jadlospisu .. skoro tutaj juz mamy 60 tygodni, poswiec ten czas na uswiadamianie nas...pozdrawiam i mam nadzieje ze zrobisz tak jak napisalas

    OdpowiedzUsuń
  49. Gosiu spokojnie możesz przestać się męczyć nad układaniem jadłospisow , dałaś nam już ich tyle, ze spokojnie jak ktoś chce to będzie nadal z nich korzystał. Nie widzę żadnego problemu żeby zacząć od jadłospisu który podałaś nam rok temu.

    OdpowiedzUsuń
  50. Małgosiu, mam pytanie z innej beczki. Gdzie wykonuje się badania na nietolerancję pokarmową? Czy są one płatne? Czy trzeba mieć skierowanie od lekarza rodzinnego? I jak takie badanie wygląda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak to jest na NFZ, ale na pewno można. Jest dużo testów w necie. Ja osobiście też juz niebawem będe takowe oferowała.

      Usuń
    2. To jest bardzo interesujaca kwestia tych testów. Czekam :)

      Usuń
    3. Lekarz rodzinny daje skierowanie do poradni alergologicznej(ja wczesniej bylam u gastroenterologa,ktory stwierdzil nietolerancje,ale nie mial jak sprawdzic na jaki czynnik)gdzie mogą wykonać takie testy. Niestety nie wiem czy są refundowane. Wizyte mam 13 kwietnia,wiec po tej dacie będe mogła coś więcej napisać.

      Usuń
  51. Mi bardzo podoba sie pomysl z seria NZP. Zawsze fajnie dowiedziec sie czegos nowego. ja prawie zawsze czytam komentarze bo znajduje w nich duzo odpowiedzi. :) mysle ze ta seria w pewien sposob nauczyy nas samodzielnosci w konponowaniu posilkow i kreowaniu zycia przez zmiany zywieniowe i nie tylko. :) pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Joanna Bachtiak27 marca 2015 16:07

    Świetny pomysł Małgosiu! Już dawno powinnaś to zrobić. Jadłospisów jest całe mnóstwo do wyboru. Pomysł z podziałem na pory roku-rewelacja po prostu. Korzystam z jadłospisów od 4 miesięcy i bardzo jestem zadowolona. Gratuluje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. Rewelacyjny blog...pełen podziw dla fachowości i zaangażowania :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Jakiej marki polecasz sos sojowy? Jasny czy ciemny? Nigdy nie używałam go a chętnie spróbuję :)

    Paulina B

    OdpowiedzUsuń
  55. DZIĘ-KU-JE-MY!!!

    Za ogrom włożonej pracy.

    Pomysł z linkiem fajny.

    Ja bym jeszcze zaproponowała, żeby liczba kalorii na porcję pojawiała się w nazwie przepisu. Szybciej możnaby znaleźć przepis o interesującej nas liczbie kalorii.

    A jakby jeszcze gdzieś była tabelka do szybkiego podglądu z kaloriami najczęściej pojawiających się produktów śniadaniowo-kolacyjnych to już w ogóle miodzio. Chodzi o to, ze na śniadanie zwykle jemy mniej więcej to samo i ja już np. na pamięć wiem ile kalorii ma chleb chrupki, żytni z masłem, jajko gotowane czy jajecznica, ale np. kalorii oliwek, pomidorów czy plasterka sera ciągle nie mogę zapamiętać i szukam po jadłospisie. Nie chodzi mi o regularną tabele kalorii, tylko właśnie taką szybką ściągę z kilkunastoma najpopularniejszymi.

    OdpowiedzUsuń
  56. Parę razy proponowałaś niektórym osobom tzw. dietę dużą objętościowo - byłoby super gdybyś podała przykładowy jadłospis albo chociaż wymieniła jakie potrawy się nadają, bo mi głównie sałatki przychodzą do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Prawdę powiedziawszy byłam zadziwiona kiedy jadłospisy pojawiały się po 52 tygodniu - w końcu to baza na cały rok! Jestem za zmianą. Małgosia stworzyła 60 jadłospisów, czyli dokładną rozpiskę na 420 dni!!! Kombinacji jest do wyboru, do koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Witaj Malgosiu. Zapytam jeszcze raz , pewnie przeoczylas moj komentarz ;) Czy przy kalorycznosci 1800 kcal rozklad 30% bialka, 15% tluszczui 55% wegl. bedzie ok aby zrzucic kilka kg? Moje obecne zapotrzebowanie to 2200 kcal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dużo białka, za mało tłuszczu.
      Zrób 23 % białka, 25 % tłuszczu, i reszta węgle z czego 60 % to warzywa i owoce

      Usuń
    2. Dziekuje Ci bardzo :) A powiedz czy dobrze sie doczytalam kiedys u Ciebie ( to chyba bylo w komentarzu) ze do bialka nalezy dodawac duza ilosc warzyw?

      Usuń
  59. Ja również jestem za zmianą! Świetny pomysł. Ożywi to też bloga, jakieś urozmaicenie, nowość, a i Ty będziesz mogła być bliżej osób które Cię czytają i wierzą w Twoją wiedzę. Gosia zyska dla nas więcej czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Mnie będzie bardzo brakować jadłospisów. Uwielbiałam piątkowe poranki by moc ujrzeć kolejny jadłospis. Nie jestem leniwcem. Po prostu te jadłospisy są dla mnie inspiracją. Nie stać mnie na zakupienie spersonalizowanej diety, tak samo pewnie jak wiele innych osób. Jednak Twoją decyzję w 100% rozumiem i szanuję. Znam juz prawie każdy zakamarek tego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  61. Małgosiu bardzo DZIĘKUJEMY za ogrom pracy i wysiłku jaki wkładasz w prowadzenie tego bloga. Trafiłam do Ciebie niedawno ale przekopalam chyba wszystko od deski do deski łącznie z komentarzami. Robisz świetną robote! Uważam że 60 jadlospisów to zdecydowanie wystarczająco a NZP będzie świetną ściągą. W takim razie mam prośbę o post na temat żywienia dzieci. Dziękuję i pozdrawiam Lena

    OdpowiedzUsuń
  62. Dobra zmiana! :) Bardzo dużo nauczyłam się z pani bloga :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  63. Jestem za , szkoda Twojej pracy i energii Gosiu, którą możesz spożytkować na coś innego dla swoich wiernych czytelników ;) mam propozycję- może co jakiś czas zamiast Nzp byłby jakiś jadłospis przykładowy ale ściśle związany np z jakąś chorobą, schorzeniem np refluks itd. To tylko propozycja, może głupia bo przecież każdy dietetyk na tym zarabia, a nie podaje na tacy za darmo..ale jakoś tak mi przyszło do głowy. W każdym razie -nzp też fajnie,czegoś nowego się dowiemy! dziwi mnie bezsensowna walka o jadłospisy w których przecież dużo się powtarza,wszystko już jest do wyboru, do koloru. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie wiem, czy już ktoś pisał, bo nie czytałam wszystkich komentarzy ale zawsze można iść na kompromis i uzupełniać bazę jadłospisów np. raz w miesiącu o nowy zawierający dania, które wymyśliłaś w tym miesiącu. 60 jadłospisów to dużo ale fajnie byłoby mieć od czasu do czasu jakiś nowy.
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  65. A ja powiem tak: od roku korzystałam z jadłospisów Małgosi ale....po pewnym czasie nauczyłam się jak komponować posiłki ( dzięki Tobie Małgosiu :)...i zaczęłam wprowadzać modyfikacje iiiiii jeszcze schudłam. Wcale mi na tym nie zależało ale mój organizm po prostu tak potrzebował....po prostu potrzebowałam jeśc mniej mięsa a więcej warzyw....oczywiście zaglądam z taka samą częstotliwością ale do jadłospisów dodaję coś swojego i jeszcze biorę pod uwagę to, co mam w lodówce :) i o to chodzi bo każdy organizm jest inny.

    OdpowiedzUsuń
  66. Kochana Małgosiu... rób co uważasz za słuszne ...by była dalej taka pasja jak do tej pory...

    OdpowiedzUsuń
  67. Hej:) Ja uwazam, ze mozesz spokojnie przestać publikowac nowe jadłospisy, baza jest przeogromna, jadłospisów mnóstwo i to jeszcze w zależności od pory roku czyli sezonowości i dostepnosci produktów. Jest w czym wybierać:) Zrobiłas kawał dobrej roboty:) Dziekujemy:)))))

    OdpowiedzUsuń
  68. Gosiu co myślisz o młodym jęczmieniu?

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja jestem za nowym cyklem,tak jak inni pisali wcześniej,ja też modyfikowałam jadłospisy pod siebie, schudłam 10 kilo :), także Małgosiu ja czekam na nowy cykl i popieram Twoja decyzję!

    OdpowiedzUsuń
  70. Gosiu dziekujemy:* prosze bardzo post na temat jedzenia bez glutenu . nabialu i straczkow . orzechow borykam sie z tym od dawna

    OdpowiedzUsuń
  71. Gosiu dziekujemy:* prosze bardzo post na temat jedzenia bez glutenu . nabialu i straczkow . orzechow borykam sie z tym od dawna

    OdpowiedzUsuń
  72. Bardzo podoba mi się nowy pomysł. Chętnie poczytam przede wszystkim o tym, co można zjeść przed, co po treningu i w jaki sposób jest to uzależnione od pory w której ćwiczymy. Jak też ugryźć sprawę ćwiczeń późnym wieczorem, kiedy jest właściwie pora do łóżka - co wtedy można jeszcze zjeść.

    OdpowiedzUsuń
  73. Pani Gosiu, jestem na jadłospisach od samego początku . Efekt ? -23 kg ! Proszę pozostać przy obecnej formie.
    Dziękuję!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  74. Witaj! Myślę, że ta zmiana nie jest korzystna.. Ludzie z lenistwa zadają ciągle te same pytania, zamiast przewertować dokładnie bloga czytając zamieszczone artykuły i komentarze pod nimi.
    Zamieszczanie nowych jadlospisow było dużo ciekawsze.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uważam, że jest korzystna. Wiele odpowiedzi znajduje się w komentarzach, które zaczynają się: a ja z innej beczki .... nie sposób jest przeszukiwać komentarzy, bo może można coś znaleźć.
      A pytanie i odpowiedź mocno ułatwią pracę!

      Usuń
  75. Ja bym prosiła o przykładowy jadłospis bez nabialu. Czym go zastąpić?
    Kolejny temat mógłby być o diecie dla migrenowcow i czy dieta ma znaczący wpływ na występowanie i częstotliwość migren.
    I świetny post o migdałach, nie wiedziałam, ze mają takie właściwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieniaj nabiał na odpowiedniki roślinne - przecież teraz w sklepach półki załamują się od wszelkich mlek, śmietanek, jogurtów roślinnych (polecam migdałowe i owsiane).

      Usuń
    2. O ja też bym bardzo prosiła o post o migrenach.

      Usuń
    3. Jogurty roślinne to przede wszystkim sojowe- próbowałaś?-smaczne to one nie są.

      Usuń
    4. Próbowałam i bardzo je lubię. Nie wiem jakie firmy macie w Polsce (mieszkam w Niemczech), ale te które ja jem w ogóle nie smakują soją.

      Usuń
  76. Uważam że 60 to wystarczająco dużo i każdy może sobie wrócić do początku jak mu mało :) OD końca stycznia zgubiłam 10 kg zainspirowana Twoją stroną . :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Małgosiu mam takie pytanie. W Twoich jadłospisach często pojawia się papryka czerwona. Ja rzadko ją jem ale po raz kolejny postanowiłam się do niej przekonać ale po zjedzeniu surowej czy nawet pieczonej papryki boli mnie żołądek. Wiesz może dlaczego tak się dzieje? Nietolerancja papryki czy inny powód?
    Pozdrawiam Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będę musiała zrezygnować z niektórych potraw.
      A jest jakiś zamiennik papryki? Chodzi mi wartości odżywcze.

      Usuń
    2. A czy jest jakiś zamiennik dla papryki? W przepisach to po prostu będę jej unikać ale chodzi mi o zamiennik w sensie wartości odżywczych.

      Usuń
  78. Ostatnio na wykładzie usłyszałam rzecz, która mnie zainteresowała: ze wchłanianie cukrów odbywa sie już w jamie ustnej. Słyszałam o trawieniu, ale czy to o wchłanianiu jest prawdą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Węglowodany i cukry trawi amylaza ślinowa już w jamie ustnej. Nie jest to pełne trawienie ale są nadtrawiane.

      Usuń
  79. Gosiu ratuj! Co poradzić jeśli cały dzień staram się jeść zdrowo, regularnie co 2-3 godziny, myślę, że z rozsądną kalorycznością ( nie wiem jaką dokładnie, bo nie liczę) a wieczorem po kolacji i tak dopada mnie ochota na podjadanie wszystkiego co się da? Nie są to słodycze, tylko jakieś bakalie, pieczywo itp. Jak temu zaradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szykuję się do posta na ten temat

      Usuń
    2. Malgosiu, bardzo czekam na post!!! Mi sie takie dojadanie wlacza po obiedzie. Jem dobrze i zdrowo a i tak mam zachciewajki na migdaly czy daktyle suszone albo owoc jakis po posilku.. co robic..

      Usuń
  80. Zbliżają się święta i miałabym prośbę o jakiś przepis na ciasto dla nieszczęśników:-) z kandydozą. Fasolowe już mi się przejadło... I może kilka propozycji dań świątecznych. Czy można : białą, majonez, żurek? Wg mnie nie można a może jakieś zastępniki...coś smacznego i zdrowego

    OdpowiedzUsuń
  81. Kurczę pani Gosiu, wczoraj wieczorem przesadziłam porządnie z jedzeniem ze słodyczami to mi się nie zdarza często (aczkolwiek czasami mam takie dziwne napady) czy po takim jednym występku waga może pójść do góry i czy przez następne dni ograniczyć trochę jedzenie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pójść ale nie dlatego że utyłaś ale dlatego że zatrzyma Ci się woda.
      Następnego dnia zjedz lżej, mniej mięsa, więcej zieleniny. I dużo pij.

      Usuń
  82. Wg mojej oceny bardzo dobra decyzja, ja i tak jestem "świeżą" czytelniczką więc dla mnie wybór 1,2,10,30 tego jadłospisu jest jak nowy tygodniowy. Przeczytałam część komentarzy, szczerze nie rozumiem tych głosów rozpaczy i ubolewania. Tyle jadłospisów na cały rok, wszystkie sezony, do tego jak piszesz będę nowe przepisy na pojedyncze dania się pojawiały. Ja nie mam poczucia, że ktoś co tydzień musi mnie prowadzić za rączkę, wystarczy że tak świetny blog jak Twój istnieje i można czerpać ile wlezie

    A pomysł z Twoimi odpowiedziami na pytania jest genialny, sama już na parę kwestii dostałam odpowiedź i jestem za to wdzięczna bo w gąszczu informacji i poglądów róznych ktosiów na to co jest zdrowe i wskazane a co już jest przesadyzmem - np pytałam o dietę rozdzielną - Twój głos i opinia jest dla mnie ważny i powiedziałabym, że rozstrzygający :)

    Pozdrawiam
    Nowa czytelniczka Kamila, niezrozpaczona ;)

    OdpowiedzUsuń
  83. Myślę że mogę tutaj zaproponować rozwiązanie z gatunku "i wilk syty i owca cała". Zamiast wymyślać nowe jadłospisy (które i tak zaczęły się trochę powtarzać) i poświęcać na to masę czasu, mogłabyś Małgosiu zrobić cykl "Gotowe jadłospisy - wersja druga poprawiona".

    Zamiast po prostu wkleić sam link do jadłospisu z zeszłego roku który byłby odpowiedni w danym tygodniu, mogłabyś wziąć ten jadłospis w całości skopiować, przeczytać wszystkie komentarze i wątpliwości jakie mieli do niego czytelnicy i poprawić/ uzupełnić tekst - jeśli coś było niejasne jak zrobić, to dopisać zdanie lub dwa objaśniające szczegóły.

    Oprócz tego uzupełnić wszelkie ilości w gramach (korzystam teraz ze starego jadłospisu i zauważyłam że często są jakieś dzikie opisy ilościowe typu "półtorej szklanki gotowego makaronu" - to ile to będzie PRZED ugotowaniem dokładnie w gramach, co jest ważne ile do gara wsadzić - po ugotawniu już jest za późno, za kazdym razem się rozmijam z tego typu oszacowaniami).

    I dodatkowo uzupełnić i poprawiać w ten sposób wszystkie jadłospisy do których linkujesz z tego tygodniowego (jak jest przepis na coś w linku co dodać do obiadu, to niech w tym przepisie nie pisze "robić standardowo", bo nie każdy ma wprawę w gotowaniu i ja na przykład nie mam pojęcia co jest standardowo a co nie jest, albo w ogóle jak coś zrobić bo pierwszy raz będę to gotować). Generalnie linkujesz zazwyczaj 2-3 dania, więc to niewiele więcej uzupełnień/ poprawek na dany tydzień.

    W ten sposób spędzisz nad tym kolosalnie mniejszą ilość czasu, bo już nic nie musisz wymyślać, liczyć ani bilansować, a czytelnicy będą mieli swój jadłospis co tydzień jak po staremu, tyle że ładnie zaktualizowany i lepiej dopracowany niż w zeszłym roku.

    Pomyśl o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Witaj Małgosiu.
    Na początku chciałam ci powiedzieć że twojego bloga odkryłam niedawno i choć przejrzałam wiele postów nie znalazłam na nim odpowiedzi na moje pytania, a mianowicie czy mogłabyś mi napisać tak mniej więcej ile węglowodanów/białek/tłuszczu oraz jak kaloryczne powinny być poszczególne posiłki jeżeli, jem 5 posiłków dziennie, mam 18 lat a dzienna ilość spożywanych przeze mnie kcal to 1500? dodatkowo przejrzałam już wiele stron i nadal nie potrafię zrozumieć o co chodzi z tym jak na opakowaniu jest napisane "węglowodany np. 30g w tym cukry 10g, czy wtedy licze że zjadłam 30 g węglowodanów i 10g cukru czy od tych 30g odejmuje 10 g, wiemn że węglowodany to cukry ale nie mam pojęcia jak to liczyć.
    z góry dziękuje za odpowiedź, pozdrawiam serdecznie i życzę dużo sukcesów w życiu
    Ps. choć tak jak pisałam na twój blog wpadłam dopiero nie dawno to jest on teraz jednym z moich ulubionych, daje dużo motywacji, kopa do działania, a przede wszystkim jest dla mnie źródłem wiedzy o zdrowym życiu,
    Także jeszcze raz gorąco pozdrawiam i czekam na odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  85. Małgosiu, czy jesli nie jestem na redukcji, po prostu chcę się zdrowiej odżywiać to mogę zjeść 2 razy w tygodniu jakąś domową słodycz (np. Tartę z sezonowymi owocami lub domowego croissanta)? Jeśli tak, to zamiast którego posiłku? Czy w te dni, kiedy będę jeść słodkie to pozostałe posiłki jeść lekkie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz ale najlepiej te słodkości zjeść do 15-tej i w te dni poćwiczyć. Warto też w tym dniu zjeść więcej zieleniny i mniej mięsa.

      Usuń
  86. Czy na detoxie można jeść tofu?

    OdpowiedzUsuń
  87. Osobiście uważam, że 60 jadłospisów to wystarczająco dużo, żeby poznać podstawy i zacząć komponować własne posiłki/menu samemu. Po przejściu wszystkich można zawsze zacząć od początku listy, zmieniając niektóre posiłki, żeby nie było nudno :). Myślę, że zaproponowana zmiana jest dobrym pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
  88. Pytasz co robić? Proponuję miesiąc próbny dla Wszystkich. Ty i my zobaczymy jak to będzie wyglądać. Byłoby miło, gdybyś zamieszczała link do rekomendowanego przez Ciebie jadłospisu (to dla tzw. "leniwców" ;)). Dziękuje za Wszystko :).

    OdpowiedzUsuń
  89. Małgosiu, jak już wprowadzasz zmiany na stronie - przydałaby się jakaś wyszukiwarka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszukiwarka jest od zawsze.
      Naprawdę jej nie widać ?
      Jest na FB - Follow me !

      Usuń
    2. Nie mam FB :) korzystam tylko z Twojego bloga...

      Usuń
    3. W prawej szpalcie bloga jest obrazek niebieski z literką F i z napisem Follow me.
      Nad tym obrazkiem jest wyszukiwarka.

      Usuń
    4. Dziękuję :)

      Usuń
  90. Pani Malgorztato, od dawna śledzę Pani blog, bardzo mi pomógł, nie tylko w zrzucniu kilogramów, ale także w odpowiednim zbilansowaniu posiłków. Polecam go wszystkim osobom w moim gronie, które są zainteresowane zdrowym spadkiem wagi, bez efektu jojo.
    Doceniam to, co Pani robi i dziękuję za Pani za zaangażowanie.
    A propos jadłospisów wydaje mi się, że 60 tygodni w zupełności wystarczy do nauczenia się zdrowych nawyków żywieniowych. Szalenie jednak ułatwiłoby sprawę skategoryzowanie jadłospisów według pór roku. Dziękuję raz jeszcze. Magda.

    OdpowiedzUsuń
  91. Witaj Małgosiu!
    60 jadłospisów to ogrom pracy-DZIĘKUJEMY!!!. I jest z czego wybierać. Każdy znajdzie coś dla siebie, tym bardziej, że ciągle pojawiają się nowe potrawy.
    Jestem za zmianą:)Pozdrawiam serdecznie.Izka

    OdpowiedzUsuń
  92. Gosiu, dziekuje za te 60 jadlospisow. Odpuść, poradzimy sobie. a z czasu, ktory do tej pory, poswiecalas ukladaniu tych jadlospisow, na pewno ucieszy sie Twoja rodzina:). Juz nie mysl o niezadowolonych, czasem trzeba cos zostawic i pomyslec o sobie bez ogladania sie na innych. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  93. Jest tyle jadłospisów że bez problemu można na nich bazować do końca życia. Ja mam wydrukowane kilka i z nich korzystam, to jest po to żeby wiedzieć jak łączyć składniki i ile np kromek chleba zjeść, ile zupy, i jak jeść aby było zdrowo. Bez przesady ze czytelnicy nie dadzą rady korzystać ze starych jadłospisów lub zamieniać potraw. Może to obawa przed zmianą -ta niechęć do Twojego pomysłu. Fajnie że chcesz rozwijać bloga, o odżywianiu jest bardzo dużo, fajnie by było gdyby właśnie pojawiały się wpisy o ćwiczeniach i odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Pozdro, dobra robota :-)

    OdpowiedzUsuń
  94. Małgosiu mam do Ciebie prośbę o odpowiedź na pytanie techniczne, może będziesz umiała mi pomóc tzn, chciałabym zacząć kurs lub studia na PUM (Szczecin) z dietetyki- czy to i to będzie mnie uprawniało do wykonywania zawodu dietetyka? czy któraś z opcji jest "lepsza"?jakie jest Twoje zdanie jako eksperta??wiadomo, że studia wymagają więcej czasu i zajęć- (dodam że obecnie pracuje i mam dziecko), żywienie jest moim "konikiem" i chciałabym pogłębić wiedzą a może z czasem dzielić się z nią innymi tylko mam dylemat co do wyboru kształcenia:( jak Ty to widzisz? będę Ci bardzo wdzięczna za opinie:) podziwiam Cię za Twoją pracę, którą motywujesz tylu ludzi do zmiany trybu życia- gratuluje i życzę dalszych sukcesów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy. Studia dają możliwość pracy w szpitalu, kursy nie.
      Wszyscy jednak wiemy jak wygląda żywienie w szpitalach i jaki wpływ ma na to sam dietetyk.
      Musisz sama zdecydować.

      Usuń
    2. na pracy w szpitalu to mi nie zależy, bardziej na zdobyciu wiedzy dzięki której będę mogła m.in. komponować dietę, czyli reasumując studia nie są do tego niezbędne:)
      dziękuje za odpowiedź
      pozdrawiam:)

      Usuń
  95. Gosienko 60 jadlospisow stanowi taka roznorodnosc ze dla chcacego zdrowo jesc to jest wystarczajaca baza i podpowiedz. Poza tym mase nowych przepisow. Masz tyle maili i na tyle pytan odpowiadasz dodatkowo dodajesz super posty informacyjne, mysle ze spokojnie mozesz sie teraz na tym skupic.

    OdpowiedzUsuń
  96. KOCHANA MAŁGOŚ!!!!!! odnalazłam Cię ponad rok temu. Zajadam się Twoimi przepisami. Całe 13kg/6mc mi nie wyszło, to wina tego łasucha co siedzi we mnie i chyba trochę lat, 50 minęła. Lecz to nieważne. Twoje przepisy to zdrowie, smaczność, różnorodność, dostępność składników, łatwość itp, itd. Twórz dalej i dalej a ja i moi będziemy się zajadać. Ja już od dawna zamieniam dania miedzy jadłospisami.Podział na pory roku super. Linkowanie chcemy bo jesteśmy leniuszki. Ja chyba wolę po nowemu. 60 jadłospisów to ogrom pomysłów do wykorzystania. Jeżeli komuś się znudzą, w co wątpię, niech sięgnie po nowe zamieszczane aktualnie. Wolę nowe rady i pomysły. Ćwiczenia, co wykorzystać w kuchni (przyprawy, urządzenia itp) Życzę spokojnych i rodzinnych Świąt. Ściskam bardzo mocno.

    OdpowiedzUsuń
  97. Bardzo dobra decyzja, ogromna baza istnieje więc jest z czego korzystać. Ja bardzo lubiłam jadłospisy, ale przecież po pewnym czasie człowiek sam intuicyjnie coś takiego tworzy już nawet w swojej główce. Zamiast jadłospisów więcej porad, informacji, a jakby było więcej przepisów, to cud, miód i malinka!

    OdpowiedzUsuń
  98. A ja "Mojej Pani" wydrukowałem wszystkie tygodnie i zbindowałem w 4 tomach. Teraz w każdej chwili może sobie sięgnąc do każdego przepisu.
    I "Moja Pani" jest baaaaardzo zadowolona.

    Pozdrawiam Wszystkich

    OdpowiedzUsuń