czwartek, 26 marca 2015

Kurczak duszony w jarzynach z sosem koperkowym z indyjską nutą. W sam raz na niedzielny obiad.





Kochani, dziś coś na zbliżający się weekend. W sam raz na sobotni lub niedzielny obiad.

Uwielbiam kurczaka doprawionego w ten sposób.
Imbir i curry nadają ostrości i pikanterii, którą fantastycznie tonuje lekki, śmietankowy sos koperkowy na bazie duszonych warzyw i słodycz duszonej marchewki.
Jestem przekonana, że zakochacie się w tym sosie.
Jako dodatek do tego dania polecam pęczak a'la risotto  lub ryż z serem cheddar.

Przypuszczam, że padnie pytanie, czy można zamiast śmietany dodać jogurt.
Można, ale  nie róbcie tego. Łyżka śmietany 12 % ma ok. 24 kcal. To nie jest ilość, od której utyjemy, a różnica w smaku między śmietaną, a jogurtem w tym daniu będzie zasadnicza.


Kaloryczność:
Jedna pałka z kurczaka (bez skóry) ma ok. 100 kcal 
Łyżka sosu ma ok. 15 kcal


Składniki: 
* pałki z kurczaka. Ilość w zależności od ilości osób. Ja robię 11 pałek i to jest ilość na obiad dla naszej czwórki, plus dla męża do pracy na następny dzień. 
* 2 marchewki
* pół średniego selera
* jedna mała pietruszka
* zielona część pora
* łyżka klarowanego masła
* koper
* łyżka śmietany 12 %
* łyżka curry
* łyżeczka imbiru
*  łyżeczka słodkiej papryki
* pół łyżeczki pieprzu cytrynowego
* łyżeczka soli 
* 300 ml wody

1.  W miseczce mieszamy sól, 3/4 łyżki curry, 3/4 łyżeczki imbiru i słodkiej papryki. Powstałą mieszanką przypraw nacieramy kurczaka i odstawiamy na godzinę do lodówki.
2. Marchew, pietruszkę i selera ścieramy na tarce. Mieszamy i wkładamy do naczynia żaroodpornego. Na warzywach kładziemy zieloną część pora.


3. W wysokiej patelni rozgrzewamy klarowane masło i obsmażamy kurczaka z obydwu stron.


4. Obsmażonego kurczaka kładziemy na warzywach i zalewamy wodą. Naczynie żaroodporne przykrywamy pokrywką, stawiamy na kuchence i gotujemy na wolnym ogniu 40 minut. Czas liczymy od momentu, aż woda w naczyniu zacznie bulgotać.


















































5. Uduszonego kurczaka wyjmujemy z naczynia. Powstały sos zaklepujemy śmietaną i mieszamy z koperkiem. Doprawiamy pieprzem cytrynowym, solą, szczyptą curry i imbiru.




























5. Sos przekładamy do wysokiej patelni, wkładamy kurczaka. Można zrobić dzień wcześniej. Wtedy wszystkie smaki pięknie się połączą.


100 komentarzy:

  1. Jak zwykle wszystko wyglada przepysznie,uwielbiam curry i imbir,wiec danie w sam raz dla moich kubkow smakowych:-)mam pytanko czy slyszalas Gosiu cos na temat piciu imbiru w celach odchudzajacych....? Jak tak to co o tym myslisz,czy moze zaszkodzic...? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy sos nie jest bardzo tłusty? Z doswiadczenia wiem, ze z kurczaka mnostwo tłuszczu sie wytapia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest. Dlatego go podsmażamy, aby większość wytopiła się podczas smażenia.
      Skórkę po usmażeniu możesz ściągnąć, jeśli chcesz.

      Usuń
  3. Takie naczynie żaroodporne można postawić na kuchence gazowej?! W życiu bym na to nie wpadła ;) dzięki za kolejny, bardzo ciekawy przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się na tym teraz zastanawiam i nic się nie stanie ? tzn. nie pęknie ?

      Usuń
    2. właściwie ja mam indukcyjną kuchenkę ale szczerze się nad tym zastanawiam czy można

      Usuń
    3. też się teraz zastanawiam fakt mam indukcyjną kuchenkę ale jak nic się nie stanie to super

      Usuń
    4. na indukcji szkło nie idzie, bo szkło nie przewodzi prądu, indukcja wykorzystuje takie naczynia, które prąd przewodzą, dlatego np. aluminiowe garnki na indukcję też się nie nadają
      na gazie trzeba uważac, jak pisała Małgosia, by nie był za duży i naczynie wczesniej nie bardzo zimne, jesli wstawicie bardzo zimne naczynie np. z lodówki do piekarnika to tez może ulec pęknięciu.
      Powodzenia
      Ja jutro robię na sobotę i niedzielę!

      Usuń
    5. Nie można. Już raz robiłam bodajże dorsza ze szpinakiem z przepisu Małgosi w naczyniu żaroodpornym na kuchence gazowej. Naczynie miało temperaturę pokojową. Pękło w trakcie gotowania, kuchenka brudna, jedzenie niedogotowane. Teraz po prostu będę piec w naczyniu albo gotować w naczyniach przeznaczonych do gotowania. Można mówić, że są różne naczynia żaroodporne, ale ja już się nie zdecyduję na podgrzewanie szklanego naczynia przeznaczonego do pieczenia na gazie...

      Usuń
    6. Potwierdzam! Naczynie pęka. Także uważajcie.

      Usuń
  4. ooo super!!! akurat miałam w planach kurczaka w łikend

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy piersi z kurczaka sprawdzą się w tym przepisie? Wyjątkowo nie lubię pałek.

    OdpowiedzUsuń
  6. SUPER PRZEPIS AŻ ŚLINKA MI POCIEKŁA WYPRÓBUJĘ NA PEWNO :) ALE położyłam kiedyś naczynie żaroodporne na kuchence - mam gazową i pękło :( ???

    można wstawić danie do piekarnika ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pęknie jeśli będzie schłodzone lub ogień będzie za duży.
      Dusimy na minimalnym ogniu.
      Możesz też użyć wysokiego rondla lub patelni.

      Usuń
  7. a czy jest opcja w piekarniku? Mam płytę gazową, więc nie postawię naczynia na ogniu...

    OdpowiedzUsuń
  8. Malgosiu a ilość warzyw przy 11 pałkach nie jest zamała ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam! Koniecznie do wypróbowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a śmietana słodka czy kwaśna?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale to apetycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały post oraz blog <3 mam prośbę do Pani. Czy mogłaby Pani w najbliższym czasie napisać post o uzależnieniu do jedzenia ? Jest to mój ogromny problem. Przez to mam nadwagę i nie podobam się sobie. Chcę się zdrowo odżywiać, ale wytrzymuję max 2 dni przez uzależnienie. Próbuje ciągle od nowa ... bardzo proszę o radę. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają ślicznie, fajne i syte danie. Sama tak podobnie czasami robię.

    OdpowiedzUsuń
  14. A nie lepiej byloby to od razu zrobic w jednej duzej patelni? ?Przepis super, napewno wyprubuje 😀pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  15. a czy mozna inna czesc kurczaka? np piersi? moze np ze skora? jaka ilosc wody, by zalac warzywka czy kurczaka tez? czy mozna by naczynie wrzucic do piekarnika czy kluczowe by gotowalo sie na kuchence ( przyznam ze nigdy nie stawialam szklanego naczynia na gazie czy plycie wiec troche sie tego boje ;) albo moze od razu w rondlu? prosze o wskazowki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można z piersią. Musisz ją podsmażyć tak jak w przepisie, ale sos poddusić i dopiero po ok. 20 minutach duszenia sosu włożyć pierś i dusić 15 minut na bardzo małym ogniu.
      Musi się gotować na kuchence. W piekarniku łatwo przeciągnąć a to dla piersi kurczaka masakra bo wychodzi sucha.

      Usuń
  16. Gosiu, przepis bardzo mi się podoba i zamierzam go użyć w najbliższym czasie, ale mam dwa pytania: ile dodać wody, zalać nią całego kurczaka? Co później zrobić z tym porem? Pozdrawiam, wierna fanka ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam może głupie pytanie...Czy naczynie żaroodporne można bez problemu stawiać na zwykłej kuchence gazowej? Bo nie mogę sobie tego wyobrazić :) Dotychczas naczynie żaroodporne używałam do pieczenia w piekarniku, stąd pytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje niestety pękło po takiej operacji...

      Usuń
  18. No wlasnie, czy mozna to danie dusic w glebolkiej patelni, bo przyznam sie, ze nie mam naczynia zaroodpornego z pokrywka?

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy mozna to danie dusic w glebokiej patelni, a nie przekladac do naczynia zaroodpornego, bo przyznam sie, ze nie mam z pokrywka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu ma do Ciebie pytanie dotyczące oleju sezamowego. Wczoraj miałam tzw. "przyjemność" spróbowania tego oleju. Niestety strasznie rozczarowałam się jego okropnym smakiem, już sam zapach doprowadził mnie do mdłości. Spodziewałam się fajnego orzechowego smaku (dodam że sezam i wszelkie słodkości z sezamu bardzo lubię) a tu smak okropny, przypalony! Olej jest świeży (ważność do końca 2015r., firma Oleofarm). Olej zakupiłam celem alternatywy dla oleju lnianego (olej lniany okazał się o niebo lepszy od sezamowego - nawet nie ma co porównywać!).
      Jakie są Twoje Małgosiu/i innych czytelników Bloga doświadczenia dotyczące tego oleju? Czy każdy olej sezamowy smakuje spalenizną? Czy produkcja każdego oleju sezamowego odbywa się z prażonych ziaren?
      Jak dla mnie nie widzę sposobności jego wykorzystania!
      Prawdopodobnie wyląduje w koszu.

      Dziękuję za zainteresowanie tematem.

      Usuń
    2. Olej sezamowy ma specyficzny smak. Trzeba się do niego przyzwyczaić. W daniach o indyjskim lub chińskim zabarwieniu fajnie podkreśla smak.

      Usuń
    3. Anonimie, nie wyrzucaj go! Jeśli chcesz z chęcią odkupię/przygarnę jeśli (hipotetycznie) jesteśmy z tych samych okolic. Nie marnuj jedzenia :)

      Usuń
    4. Małgosiu, czy mogłabyś podać kilka fajnych zastosowań oleju sezamowego do dań wegetariańskich.
      Czy jest sposób zastosowanie tegoż oleju aby ten przypalony smak nie był aż tak bardzo wyczuwalny a wydobyłby/podkreśliłby smak potrawy?

      Usuń
  20. Świetny przepis , na 100% wypróbuje ! Małgosiu mam pytanie : czy orzechy włoskie w śniadaniowej owsiance to dobry pomysł ? I ile ich dodać aby z kaloriami było ok ? :) pozdrowionka i miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakiej przyprawy można używać zamiast curry? W wielu daniach używa jej pani a ja strasznie jej nie lubię :( Proszę coś doradzić..

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy to danie można mrozic? I czy będzie ok jesli np zamiast pałek użyje piersi, pokroje w kostke, podsmaze i wtedy poddusze w sosie? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Małgosiu napisałaś, ze tylko warzywa zalewasz wodą więc chyba można zrobić to w garnku? Uda czy palki ułożyć piętrowo? Ja mam płytę elektryczną i a nie mam przykrycia w naczyniu zaroodpornym .

    pozdrawiam gorąco
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz w garnku. Piętrowo nie ponieważ chodzi o to aby bulgocący bulion oblewał kurczaka i tym samym fajnie go nawilżał.

      Usuń
  24. Super! Właśnie tu wpadam po przepis na Twoją potrawkę, ale biorę to! Dziękuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przepadam za smakiem selera a w Twoim przepisie jest go naprawdę dużo ( rozumeim , ze chodzi o korzen selera a nie seler naciowy) czy jest bardzo wyczuwalny w potrawie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o seler korzeniowy, ale jeśli go nie lubisz, pomiń go.

      Usuń
  26. Koniecznie muszę wypróbować,może wreszcie moje chłopaki przekonają się do warzyw :) a starszy syn z chęcią skubnie mięso w takiej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj, Małgosiu! Wiem, że to nieodpowiednie miejsce, ale czy przy endometriozie należy przestrzegać odpowiedniej diety? Czegoś się wystrzegać? Myślę, że wiele z nas ma z tym problem i przydałyby się rzetelne informacje na ten temat :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety endometrioza nie jest zależna od diety i dieta nie zmniejszy nasilenia :(

      Usuń
    2. Dziękuję, że byłaś tak miła i odpisałaś :)

      Usuń
    3. Małgosiu, nie zgodzę się z opinią, że endometrioza nie zależy od diety. Sama od długiego czasu borykam się z tą chorobą. Właściwie dobrany jadłospis bardzo wspomaga leczenie - pomaga zmniejszyć ból, ograniczyć stany zapalne itd. Po prostu trzeba się zdrowo odżywiać, tak jak zalecasz na blogu. Warto ograniczyć niektóre produkty, wzmagające stany zapalne ognisk endometriozy (np. czerwone mięso). Endometrioza przyczynia się często do powstawania zrostów na jelitach, dlatego trzeba dbać o dietę bogatą w błonnik. Problemem jest to, że do końca nie wiadomo, co powoduje tą chorobę. Wciąż trwają też badania naukowe nad wpływem diety na leczenie endometriozy, ale są już pewne konkretne wytyczne co do żywienia w tej chorobie. Podziwiam Twój profesjonalizm Małgosiu i szczerze mówiąc mam nadzieję, że zainteresujesz się tym tematem i wkrótce doczekam się postu o endometriozie na Twoim blogu. Pozdrawiam serdecznie, Asia

      Usuń
    4. To nie tak. Zdrowa, dobrze zbilansowana dieta która odkwasi, usunie złogi, usunie zatrzymaną wodę etc. wpłynie na ogólny stan zdrowia i samopoczucie co będzie miała kluczowe znaczenie. Pomoże i przy endometriozie i przy PMS i przy migrenach. Ale to będzie mówiąc najprościej, efekt uboczny, wspomagający.

      Usuń
  28. Super pomysł, uwielbiam takie sosiste obiady, dlatego podkradam przepis i jutro będę gotować :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Już wiem co jutro na obiad u mnie będzie;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gosiu wiem, że temat czystka już był ale czy kobiety w ciąży mogą go pić? Bo właśnie udało mi się go dostać ale nie wiem czy mogę pić. POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą ale nie do posiłków. Między posiłkami.

      Usuń
  31. mam pyt:- czy może być tak, że tylko i wyłącznie za niska waga wpływa na stan "organizmu"? (chodzi mi głównie o wypadające włosy - nic na to nie pomaga ) Mam 162 cm wzrostu i ważę 43 kg, a od kiedy schudłam mam problem z okresem no i z tymi włosami :(:( nie wiem co robić. A nawet lekarze argumentują, że waga musi być wyższa żeby organizm dobrze funkcjonował. Tyle, że ja jem te 5 zdrowych posiłków dziennie, włączyłam do diety wszelkie rodzaje orzechów, awokado, siemie itp., ale nie widzę pozytywnych efektów:(
    Mam opory psychiczne przed przytyciem, ale gdybym wiedziała, że moje problemy rzeczywiście miną jeśli przytyję łatwiej byłoby mi do tego dążyć..Proszę o radę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że niska waga będzie miała wpływ ponieważ wystąpią niedobory.
      Miesiączkujesz ?

      Usuń
    2. Tak "naturalnie" miesiączki to już nie miałam baardzooo dawno. Jedynie jak poszłam do ginekologa to oczywiście kazał brać tabletki no i wtedy miałam, ale wiadomo to nie to samo.
      To ja już nie wiem co o tym myśleć.. na prawdę zdrowo jem, więc dostarczam organizmowi potrzebnych składników( takie mam wrażenie) a jednak coś jest nie tak..
      Mam czasem wrażenie jak widzę ludzi w pracy co jedzą albo, że przez cały dzień nic do ust nie wkładają, że oni są w lepszej formie niż ja:(
      Najgorsze te włosy.. nie mogę przestać o tym myśleć... dlatego tak się zastanawiam, czy wzrost wagi może zachować wypadanie ?
      Jaką dzienną kaloryczność sugerowałaby Pani dla mnie ?

      Usuń
    3. Jeśli nie miesiączkujesz i włosy masz w złym stanie to nie dostarczasz organizmowi potrzebnych witamin i minerałów, a przede wszystkim odpowiedniej ilości tłuszczu.
      Jaką kaloryczność stosujesz ?

      Usuń
    4. Ok 1600 kcal. Codziennie zabieram do pracy po kilka orzechow i migdalow, jako dodatek do przekaski. Stosuje siemie, bardzo czesto slonecznik jem, co najmniej 2 razy w tyg. staram sie wlaczyc awokado, maslo i oliwe stosuje.. w moim odczuciu troche jest tego tluszczu..
      nie wiem, czy dobrze robie,ale te "dodatki " typu orzechy normlanie wliczam do kalorycznosci i wtedy np, zamiast 2 jablek jem 1 i orzechy albo pomaranacz i migadly z orzechami.

      Usuń
    5. Nie masz miesiączki i wypadają Ci włosy więc coś jest nie tak.
      Na odległość ciężko pomóc.
      2 miesiące temu prowadziłam (stacjonarnie) dziewczynę z zanikiem miesiączki.
      Jak rozpisała mi co je to dziwiło mnie dlaczego ma tak niska masę i nie miesiączkuje. Do tego sucha cera i skóra na dłoniach jak u 80-latki.
      Kompletnie nie stosowała się do zaleceń bo bała się przytyć. Na wizytach cały czas mi wmawiała że je tak jak jej rozpisałam ale ja po pomiarach widziałam że bujdy mi wciska.
      Nie twierdzę że u Ciebie tak jest ale wyniki mówią same za siebie. Lecą Ci włosy i nie miesiączkujesz.

      Usuń
    6. a powie mi Pani tak szczerze: czy samemu można wyjść na prostą? Nie wyliczając dokładnie kaloryczności i tłuszczu, tylko jedząc ogólnie więcej? Nie wyobrażam sobie tego, żebym codziennie musiała sporządzać takie plany żywieniowe (zresztą nie jest to wcale takie łatwe:()Czy raczej bez specjalistycznej diety nie da rady?
      A proszę mi jeszcze powiedzieć co Pani uważa na temat ćwiczeń w moim przypadku, powinnam je zaprzestać? Obecnie są to 3-4 razy w tyg.

      Usuń
    7. Moim zdaniem powinnaś zaprzestać do czasu powrotu miesiączki i poważnie podejśc to kwestii diety. Zerknij sobie w mój post na ten temat - zakładka Trochę Zdrowia.
      Z miesiączką to nie jest tak, że jej po prostu nie ma i już. Jej nie ma w wyniku rozregulowania układu hormonalnego.
      Zakładam że przyjdzie czas, kiedy będziesz chciała być mamą, więc warto podejść do sprawy poważnie.
      Rozregulowany układ hormonalny teraz, będzie skutkował konsekwencjami na przyszłość.

      Usuń
    8. Dziekuje Pani bardzo za odp. na moje wiadomosci i zainteresowanie :) dam sobie jeszcze pare dni do namyslu, ale nosze sie z mysla zeby skorzystac z Pani pomocy i zakupic diete, bo cos mi sie zdaje, ze na wlasna reke to nie ogarne tego nigdy. A jesli w tym tyg. bym wyslala formularz to w kwietniu moglabym juz liczyc na diete ?:)

      Usuń
    9. Tak ale póki co zapisuj sobie co jesz i przeczytaj moje posty o diecie na powrót miesiączki.

      Usuń
    10. Juz uzupelniam formularz :) od dawna o tym myslalam i czas to w koncu zrobic. A powie mi Pani ile razy w tyg. moge jesc maslo orzechowe ( dodam, ze takie zrobione samemu, wiec same orzechy bez zbednych dodatkow :))?

      Usuń
  32. Pani Małgosiu, a jakich przypraw zamiast curry i imbiru moża użyć żeby osiągnąć też fajny, aromatyczny smak? Wiem, że to już zupełnie co innego będzie, ale jakoś te dwie przyprawy nie przypadły mi do gustu;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kombinuj z własnymi kubkami smakowymi :)

      Usuń
  33. ja mam pytanie niezwiązane z postem, ale ta kwestia bardzo mnie nurtuje, a Ty jesteś moim autorytetem jeśli chodzi o jedzenie.
    Chodzi mi o wiórki kokosowe. Czy łyżeczka lub dwie tych wiórków do porannej owsianki składającej się z: 4 łyżek platków owsianych górskich, 100ml jogurtu naturalnego, jabłka, szczypty cynamonu, co 2-3dni będzie ok?
    I co wgl sądzisz o wiórkach? Mają ogromnie dużo złych tłuszczów nasyconych, ale na kilku portalach żywieniowo-dietetycznych pisze, że nie ma to znaczenia. Tak więc jak to z nimi jest?
    Ogrooomnie mi brak kokosowego smaku, tak więc wiórki były by dla mnie swoistym ratunkiem ;)
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
    Uwielbiam Twojego bloga <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 łyżki do owsianki nie zaszkodzą. Tłuszcze nasycone nie mogą przekraczać 10 % ogólnej wartości kalorycznej. Takie są normy IŻŻ.

      Usuń
  34. a po co to przekładanie do żaroodpornego naczynia? nie można tego na głębokiej patelni dusić ??

    OdpowiedzUsuń
  35. Małgosiu, wypróbowałam już wczoraj to danie. REWELACJA ! SERDECZNIE DZIĘKUJĘ :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Gosiu, przepraszam, że nie w temacie posta..ale jak mogłabyś się z nami podzielić jakimś fajnym i zdrowym przepisem na nadchodzące Święta, to byłabym bardzo wdzięczna. Pozdrawiam i dziękuję za to, że Jesteś!!!Dorota

    OdpowiedzUsuń
  37. zapomniałam dodać, że chodzi mi głównie o przepis na ciasto :)
    Jeszcze raz pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. a czy można kurczaka obsmażyć na oleju albo oliwie:)?

    OdpowiedzUsuń
  39. Małgosiu jak ja się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga :)
    Jesteś rewelacyjna i niezastąpiona.
    Dopiero uczę się gotować, stawiam pierwsze kroki we własnej kuchni.
    Super, bo od razu w moim domu jest świetna, zdrowa dieta.
    A przepis na kurczaka, REWELACJA!!! :)
    Dziękuję
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  40. Rewelacyjna strona! Przepis już porusza zmysły smaku (: Mam tylko pytanko,czy tą zieloną częśc pora wyrzucamy po ugotowaniu, czy tez można go wcześniej drobno pokroić i dopiero położyć mięsko???

    OdpowiedzUsuń
  41. Zrobiłam z całych ćwiartek, bo akurat nie mieli pałek. Wyszło genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dzisiaj wypróbowałam to danie i wyszło super. Bardzo smakowało jak zarówno mi, jak i mężowi. Wcześniej zrobiłam dorsza z piekarnika według Twojego przepisu i również było przepyszne, a na Twój blog trafiłam dopiero parę dni temu:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zrobiłam dzisiaj na obiad. Wyszło przepysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zrobiłam mojej rodzince wczoraj na obiad:) BOMBA !!!!!! Super smaczne danie. Dziękuje .Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  45. Wczoraj robiłam na obiad pycha polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Witam.Zainspirowałaś mnie tym pomysłem,wiec zrobiłam kurczaczka mojemu narzeczonemu na obiad. Bardzo go chwalił!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Genialny przepis! Nawet mój mąż był pod wrażeniem mimo, że nie przepada za kurczakiem. Dzięki Małgosiu, jest szansa że dzięki Twoim przepisom nawrócę rodzinę na dobrą stronę mocy :p.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. A z jakim dodatkiem podać pałki ?

    OdpowiedzUsuń
  49. Małgosiu, czy zamiast kurczaka moge uzyc dorsza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorsz jest zbyt delikatny. Rozpadnie się podczas duszenia i będzie suchy.

      Usuń