poniedziałek, 23 marca 2015

Migdałowa bomba odżywcza! Do jedzenia i jako naturalny kosmetyk. Zastosowanie olejku migdałowego oraz jak zrobić domowe mleko migdałowe.



Migdały to prawdziwa bomba odżywcza! Osobiście uważam, że absolutnie każdy, komu zależy na zdrowiu i dobrym samopoczuciu, powinien na stałe włączyć je do diety i zjadać dziennie minimum 6 sztuk (optimum to 10).
Alergię na migdały ma zaledwie 0,5 % społeczeństwa i jeśli nie należysz to tej grupy, to nie ma schorzenia, które wykluczałoby je z diety.
Ważne jest, w jakiej postaci je zjadasz. Mając kłopoty żołądkowe nie łap się za migdały w całości, ze skórką. Wybieraj te bez skórki, w płatkach lub zmiksowane. Dodawaj je do musów owocowych, koktajli, jako posypkę do gotowanych warzyw lub twarożku.

Migdały to jedyne orzechy (poza kasztanami jadalnymi i orzechem kokosa) działające alkalizująco (odkwaszająco) na organizm. Są doskonałym źródłem białka, wapnia i fosforu. Mleko migdałowe i migdały polecam osobom na diecie bezmlecznej i wegańskiej. 
Równie cenna jak środek migdała jest bogata w błonnik i przeciwutleniacze (karotenoidy i flawonoidy) skórka. Błonnik w połączeniu z jednonienasyconymi kwasami tłuszczowymi (których w migdałach jest aż 70 %) reguluje poziom glukozy we krwi, obniżając jej wchłanianie w jelitach. Ponadto skutecznie obniża poziom cholesterolu frakcji LDL (tzw. zły cholesterol) i trójglicerydów, jednocześnie podnosząc poziom cholesterolu frakcji HDL (tzw. dobry cholesterol).
Karotenoidy, flawonoidy i witamina E będące silnymi przeciwutleniaczami działają przeciwzapalnie i przeciwwirusowo na każdą komórkę naszego ciała, chroniąc ją przed działaniem wolnych rodników.

O zbawiennym działaniu przeciwulteniaczy przeczytasz TU

Z uwagi na sporą zawartość potasu działają pomocniczo w schorzeniach układu moczowego oraz obniżają ciśnienie krwi (jako środek zapobiegający nadciśnieniu polecane są przez Amerykański Narodowy Instytutu Serca, Płuc i Układu Krwiotwórczego).
Połączenie witaminy B2 (ryboflawina) i magnezu wzmacnia układ nerwowy, uspokaja, wspomaga pamięć i koncentrację, chroni naczynia włosowate oraz pozytywnie wpływa na wzrok.
Migdały to także bogate źródło manganu, miedzi i cynku które wpływają na stan skóry, włosów i paznokci.
Składniki zawarte w migdałach doskonale ze sobą współgrają. Błonnik, witamina E, karotenoidy, flawonoidy, wapń, magnez, cynk, potas, witaminy z grupy B, czynią je doskonałym środkiem wzmacniającym układ odpornościowy i zapobiegającym chorobom układu krążenia i nowotworom.
Pamiętajmy, że choroby układu krążenia znajdują się na pierwszym miejscu jeśli chodzi o przyczyny zgonu w Polsce. Nowotwory zajmują drugie miejsce.

Nie trać cennych właściwości ! 

Aby zapobiec utlenianiu się kwasów tłuszczowych (jełczenie) warto zadbać o właściwe przechowywanie migdałów. W tym celu, po otwarciu opakowania, należy przechowywać je w zamkniętym pojemniczku w lodówce.
No i niestety jakiekolwiek podgrzewanie migdałów powoduje utratę cennych właściwości wynikających z obecności jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. 

Olejek ze słodkich migdałów

Dobroczynne działanie migdałów warto wykorzystać także zewnętrznie. Z nasion migdałowca, na zimno, wyciska się olejek, który jest doskonałym źródłem witaminy E, A, D, B1, B2, B6 oraz kwasu linolowego i oleinowego, które wzmacniają ochronną barierę lipidową naskórka.
Doskonały do ciała. Genialnie nawilża nie pozostawiając tłustej warstwy. Po nałożeniu na skórę zachowuje się tak samo jak olejek z awokado. Błyskawicznie się wchałania.
Osobom, które nie miały styczności z tego typu olejkami przypuszczam, że ciężko w to uwierzyć. No bo jak to? Olejek i nie pozostawia tłustej warstwy ? :) Tak. Zarówno olejek ze słodkich migdałów, jak i olejek z awokado, należą do tzw. suchych olejków, które błyskawicznie stapiają się ze skórą.
Szczególnie polecany jest w leczeniu egzemy i łuszczycy oraz do zastosowania w kosmetyce dla osób z suchą i szorstką skórą, kobietom w ciąży jako kosmetyk nawilżający i zapobiegający rozstępom oraz małym dzieciom, jako olejek do masażu.


Kilka kosmetycznych porad :)

* Jeśli macie kłopot z suchą i szorstką skórą na dłoniach, wetrzyjcie na noc sporą warstwę olejku w skórę dłoni i załóżcie bawełniane kosmetyczne rękawiczki. Pomoże zarówno na skórę , jak i same paznokcie. Wyraźną poprawę na skórze zauważycie już po 3 aplikacjach. Na paznokciach po 2 tygodniach nakładania olejku 3-4 razy w tygodniu.
Ja nakładam go dwa, czasem trzy razy w tygodniu. Zawsze po sprzątaniu ponieważ nie umiem sprzątać w gumowych rękawiczkach. Fantastycznie regeneruje, koi podrażnienia i nawilża.

* Wetrzyjcie olejek we włosy na długości ok. 10 cm od końcówek i pozostawcie na noc. Aby zabezpieczyć poduszkę, załóżcie bawełniany czepek lub połóżcie na poduszkę ręcznik. Rano umyjcie włosy szamponem.
Po takim zabiegu włosy fantastycznie się układają. Są miękkie i jedwabiste. Polecam szczególnie osobom, które tak jak ja, prostują włosy prostownicą.
W sezonie letnim, kiedy włosy narażone są na działanie słońca, wiatru lub słonej wody morskiej polecam stosować taki zabieg 2-3 razy w tygodniu.

* Olejek migdałowy jako kosmetyk nawilżający i przeciwzmarszczkowy polecany jest w każdym typie skóry. Uważajcie jednak, jeśli macie skórę mieszaną lub tłustą. Tłuszcz w kontakcie z powietrzem i światłem jełczeje, a to doskonała pożywka dla bakterii. Dodatkowo zatyka pory i przyczynia się do powstania stanów zapalnych. Po dwóch nałożeniach bezpośrednio na twarz zatkały mi się pory i na brodzie pojawił stan zapalny. Ale jak wyciskam swój krem na dłoń i mieszam z 2 kroplami olejku, nie ma tego efektu. Po prostu co za dużo to nie zdrowo.
Dodaję go także do nawilżających maseczek w ilości 50:50. Tu sprawdza się doskonale.

* Polecam także jako dodatek do balsamu do ciała lub nakładany po kąpieli na mokrą skórę, którą należy tylko osuszyć ręcznikiem. 

100 ml olejku migdałowego kosztuje 14,31 zł. Olejek jest bardzo wydajny. Taka buteleczka starcza na bardzo długo.


Jak zrobić mleko migdałowe:

Aby uzyskać litr mleka migdałowego potrzebujemy:
* 150 g migdałów
* pół litra  zimnej wody z kranu
* litr wody źródlanej

1. Aby pozbyć się skórki należy zalać migdały wrzątkiem i odstawić na ok. 8-10 minut. Po tym czasie skórka ładnie się obiera. Ja jednak tego nie robię ponieważ skórka jest zbyt cenna aby ją wyrzucać.Poza tym migdały plus wrzątek to nie jest najlepszy duet.
2. Migdały zalewamy zimna wodą (może być z kranu) i odstawiamy na 12 godzin. Po tym czasie odlewamy wodę, namoczone migdały umieszczamy w malakserze, wlewamy wodę źródlaną i blendujemy.
3. Następnie potrzebujemy gęstej ściereczki. Najlepsza do tego celu będzie albo złożona na cztery pielucha tetrowa albo gaza. Nie polecam używać sitka ponieważ drobinki orzechów mogą przedostać się do mleka.
4. Po odsączeniu zostaje nam migdałowa papka, którą można użyć do naleśników czy ciast. 



139 komentarzy:

  1. Dziękuję za ten wpis, od tygodnia zajadam się migdałami. Mam tylko wątpliwości odnośnie tej skórki, nie obieram jej bo mi smakuje, ale w internecie są sprzeczne informacje. Różne źródła wręcz nakazują zalanie migdałów i ich obranie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesłusznie. Skórka jest bardzo cenna.
      A jaką argumentacje podają ci którzy każą usuwać skórkę z migdałów ?
      Może chodzi o osoby z chorym żołądkiem ?
      Jeśli tak to słusznie. Ja również o tym wspomniałam.

      Usuń
    2. Opieram się na informacjach podanych w internecie: po 1 chodzi o kwas fitowy, rzekomo utrudniający przyswajanie minerałów z pożywienia. A podobno po 2 migdały na naszym rynku to migdały amerykańskie (kalifornijskie), które zawierają na skórce substancje chemiczne użyte podczas pasteryzacji.
      Cóż, mi skórka smakuje, nie obieram :)

      Usuń
    3. Dla mnie migdały inne niż całe to już zupełnie inny smak. Obierane czy gotowane to już nie to samo. Powiedziałbym wręcz, że one mi w ogóle nie smakują. Jedynie czyste, zwykłe, normalne ze skórką.

      Usuń
  2. Gosiu czytam Cię od jakiegoś czasu i chętnie inspiruje się Twoimi jadłospisami. Mam tylko pytanie bo generalnie staram się spożywać 1600-1700 kalorii (mam 55 kg, wzrost 174cm, ćwiczę w domu 3 razy w tyg, plus 3 razy w tyg. chodzę na basen gdzie dość intensywnie pływam przez ok 60 minut) ale często jest tak że właśnie chcąc spożywać np. tzw. dobre tłuszcze typu 1-2 łyżki oleju lnianego, czy chociażby kilka szt. migdałów dziennie czy orzechów i codziennie rano zjadam namoczone wcześniej śliwki suszone (4 szt.) żeby poradzić sobie z zaparciami to te wszystkie "dodatki" w codziennie diecie jednak znacząco podwyższają kalorie bo np. 2 łyżki samego oleju to już blisko 200 kalorii (90 w jednej łyżce), śliwki tez nie mało bo takie 4 szt. to ok80 kalorii 10 migdałów to tez sporo. Czy wtedy powinnam obniżyć ilość spożywanych kalorii w posiłkach? czy te 2 łyżki oleju może znacząco wpłynąć na figurę? Jeżeli obetnę z dziennych posiłków odpowiednich kalorii tych " dodatków" to wyjdą mi mało konkretne porcje i się nie najem. I w sumie nie wiem jak postępować w takich przypadkach.
    Z góry dziękuje za jakąś rade.
    Myślę, że nie tylko mnie nurtuje ta kwestia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obniżaj. Dobre tłuszcze w takiej ilości nie będą się odkładały. Gdybyś wypiła szklankę to błonnik nie będzie w stanie na tyle zwiększyć wydzielanie żółci aby ten tłuszcz strawić .
      2 łyzki to bardzo bezpieczna ilośc.

      Usuń
    2. Ćwicząc tyle to moim zdaniem i tak masz poniżej już teraz CPM, co myslisz Małgosiu.

      Usuń
    3. i jeszcze 3 razy w tyg basen intensywnie :)

      Usuń
    4. nie przy 3 razach tylko 6 - 3x w domu i 3x basen

      Usuń
    5. tzn ja ćwiczę w sumie 6 razy w tyg. bo 3 razy chodzę na basen i 3 razy w tyg. ćwiczę w domu, jeden dzień przerwy.

      Usuń
    6. To wtedy musisz przeliczyć kaloryczność od nowa mnożąc przez 1,4-1,6

      Usuń
    7. Spróbuj wyleczyć te zaparcia a nie niweluj tylko objawy chorobowe. Nie ma nic lepszego niż homeopatia.

      Usuń
  3. Gosiu mam pytanie. Może trochę dziwne ale wolę zapytać. Otóż chodzi mi o ćwiczenia na steperze. Czy mogę ćwiczyć kilka razy dzienni po kilka minut w szybkim tempie czy jedynie powiedzmy półgodzinny ciągły trening ma sens?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma sens oczywiście. Poprawisz kondycję i będziesz bardziej wydolna.

      Usuń
    2. dziękuję:) i pozdrawiam, miło że jest ktoś kto zawsze udzieli porady:)

      Usuń
    3. Niestety sie nie zgodze z Gosia. Sorry moze i jestes super specjalistka od diet (niezaprzeczalnie wg mnie :) ) ale - Trening na steperze (chodzi ci o orbitrek >?? zwykly steper ??? czy steper fitnes??) co to znaczy kilka minut 5, 6, 7, 10..... ????

      ROzpoczynajac cwiczenia nalezy uwzglednic rozciaganie miesni, potem mozemy przejsc do rozgrzewki. Jest to wazne tak samo na poczatku jak ina koncu treningu.

      Przez taki sposob cwiczen nie zdobedziesz wydolnosci tlenowej, ktora rozpoczyna sie dopiero po 15 minutach ciaglego cwiczenia.

      Lepiej bedzie jak zrobisz 30 minut na steperze wg ustalonego treningu niz dziennie wlazic i zlazic. COdziennie !!!!!!!

      Zwiekszajac z tygodnia na tydzien czas cwiczenia, dopiero po 3 tygodniach zauwazysz ze jestes bardziej wytrzymala i wydolna.

      Przyklad: Biegam 3 x w tygodniu 1, 2, dzien biegania to 2 x 15 minut plus sprinty 3 dzien ciagly bieg 30 minut.... po 3 tygodniu w ostatni dzien treningowy jestes w stanie przebiec 6 km bez zatrzymania.

      Usuń
    4. Owszem, wszystko się zgadza, ale jeśli ktoś zaczyna, i ma kłopoty z wydolnością i nie jest w stanie ćwiczyć powiedźmy 30 minut to lepiej jeśli podejdzie po kilkanaście czy kilka minut parę razy w ciągu dnia niż wcale.
      Mam wielu takich pacjentów którzy nie są w stanie ćwiczyć bo dostają zadyszki. Wtedy zaczynają od aktywności kilkuminutowej. Steper, spacer etc. Na początek parę minut a potem dłużej.
      Ty mówisz o sytuacji idealnej. Rozgrzewka, trening, rozciąganie. Niestety wiele osób nie jest tego w stanie osiągnąć i aby dojść do takiego etapu potrzebują czasu.

      Usuń
    5. Gosiu nieprawda. Mozna ustalic trening dla siebie i wytrzymac 30 minut. Sa tez tzw. potocznie interwaly, np 3 minuty cwiczenia na steperze potem 3 minuty np. brzuszków. i tak na zmiane. Cwiczy sie kazda partie miesni bez obciazenia i zlapania "zadyszki" i "kolki" I tak robi sie np. 5 zmian i zwieksza sie.

      Jezeli zaczynasz to zacznij od spaceru, truchtu biegu, chodzisz na silownie pozwol trenerowi zaplanowac trening bo sama sie zgubisz, spalisz i nic nie zrobisz. ale nie wskakuj i zeskakuj w ciagu dnia na steper itd. jedynie zrobisz sobie krzywde, nie zdarzysz sie rozgrzac, a tu koniec = kontuzja.

      Gosiu proszę 30 minut to jest minimum przeciez wiesz, ze metabolizm podkreca sie po 30 minutach ciaglych cwiczen i trwa nadal do 24 godzin od skończenia treningu ????

      Nie odrazu sie wszystko buduje, trzeba czasu i checi i ambicji nie poddawac sie ale robic z glowa.

      Usuń
    6. Ja nie zaczynam ;) Ja nie piszę tu o sobie ;)
      Ja biegam 3 razy w tygodniu 10 kilometrów, i dwa razy w tygodniu chodzę na godzinna zumbę ;)
      Wiem jak trzeba ćwiczyć ale też z racji pracy z różnymi osobami wiem jakie są problemy. Że nie każdy da radę i potrzeba małych kroków.

      Usuń
    7. Anonimowy nieprawda. Gosia ma rację z tym że wielu ludzi nie da rady na dzień dobry wydolić 30 minut i lepiej zacząć po malutku regularnie niż po pierwszym razie wypluć płuca, nadwyrężyć mięśnie i się zniechęcić, a następne podejście rozważać po dwóch tygodniach a nie kolejnego dnia.

      Patrzysz przez pryzmat siebie, bo pewnie ćwiczysz już nie wiadomo ile i jesteś sprawna. Wielu zdrowych ludzi ma problemy zaczynając ćwiczyć, a już nie ma co mówić o ludziach z kłopotami zdrowotnymi (stawy, astma, etc).

      Lepiej po ociupinie, ale do przodu, lepiej codziennie/ co dwa dni, ale się przyzwyczajać że ruch staje się częścią dnia. I tak sobie można za każdym razem minutkę dorzucać aż się dojdzie do "prawidłowego" treningu, a nie że "jak nie ćwiczysz 30 minut to nic z tego nie masz", bo z taką poradą to tylko możesz ludzi odstraszyć od ćwiczeń, biorąc pod uwagę też częste problemy z motywacją początkujących.

      Usuń
  4. Niestety jestem wsrod tych 0,5 % spoleczenstwa ;(( co nie zmienia faktu ze
    artykul jak zawsze ciekawy Malgosiu! ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu, u mnie niestety po mleku migdałowym zrobionym na nieobranych migdalach wystąpiła gorączka. Nie ma problemu, gdy migdały są obrane. wykluczyłam inne opcje. Czym może być spowodowany taki stan rzeczy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak długo można przechowywać mleczko migdałowe ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanie, czy mleko migdałowe mozna z powodzenie stosowac jako zamiennik krowiego np dodajac do kawy, muesli?

    Co do olejku migdałowego to używam od ponad 5 lat i jest faktycznie bardzo dobry. Przede wszystkim nawilża a nie natłuszcza. Stosuję na twarz, nie zapycha mimo że mam cerę ze skłonnościami do niespodzianek. A przede wszystkim jest naturalny, a to co wklepujemy w skórę w mniejszym lub większym stopniu dostaje się do organizmu, dlatego ja kremom z drogerii o składach po 5 linijek podziękowałam juz dawno 😉 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pytanie,czy dodanie migdałów do powiedzmy dość ciepłej owsianki lub mleka migdałowego do gorącej kawy spowoduję utratę ich cennych właściwości ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jak gorąca jest kawa lub owsianka ale zakładam że nie jesz bardzo gorących.

      Usuń
  9. Mleko migdałowe z pewnością zrobię! Tylko zastanawiam się jak długo może stać takie mleko. Pewnie i tak zejdzie raz dwa, ale lepiej wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie trzymam dłużej niż 3 dni.

      Usuń
    2. Mleko migdałowe można śmiało wykorzystać w owocowych lub warzywnych koktajlach.
      Miłego dnia.

      Usuń
  10. Czy orzechy i migdały należy namoczyć przed zjedzeniem? Często spotykam się z takim poglądem, ale nie za bardzo wiem dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba jeśli masz zdrowy żołądek. Jeśli masz jakiekolwiek kłopoty trawienne, w wyniku moczenia orzechów, zawarty w nich błonnik pęcznieje, dzięki czemu jest lżej strawny.
      To samo się dzieje jeśli zblendujesz orzechy. Wtedy włókna są pocięte i produkt jest również lżej strawny.

      Usuń
    2. Z uwagi na występujący w orzechach kwas fitynowy, lepiej moczyć.

      Usuń
    3. Biorąc pod uwagę ilość zjadanych orzechów i ilość kwasu fitynowego nie ma obawy ;)

      Usuń
  11. Witam, gdzie można kupić olejek migdałowy, do celów kosmetycznych?

    OdpowiedzUsuń
  12. Malgosiu, polecam przelewać dwa razy po pol litra wody tą migdalowa papke ;-) rewelacja, w lodowce może stać kilka dni, najlepiej w szklanym sloiku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Ja nie trzymałam nigdy dłużej niż 3 dni.

      Usuń
  13. Bardzo rzetelny wpis, świetny produkt !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Malgosiu, czy biegając wieczorem, po powrocie przed 20 koktajl mleko sojowe+banan+otręby lub płatki owsiane + kakao można potraktować jako kolację?

    OdpowiedzUsuń
  15. Gosiu, czy przy diecie odkwaszajacej mozna pic mleko migdalowe ? Pytam, poniewaz zazwyczaj produkty nabialowe (w tym mleko), uwazane sa jako zakwaszajace organizm. Z gory dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czytalam - wiem, piszesz o tym, ze mozna spozywac te mleko przy odkwaszeniu organizmu. Mimo to, jest to produkt mleczny, dlatego chcialam sie upewnic. Dziekuje za odpowiedz.

      Usuń
    2. To nie jest produkt mleczny ;) To nie nabiał ;)
      Migdałów nie doimy jak krówki na polu;)
      Mleko migdałowe to tylko taka nazwa zwyczajowa, jak ryżowe, sojowe etc. Niektórzy mleka roślinne nazywają napojami czyli napój migdałowy, ryżowy etc.
      Skoro więc mleko/napój migdałowy powstaje z alkalizujących migdałów, to naturalnym jest, że samo w sobie jest alkalizujące.

      Usuń
    3. Jasne. Masz racje :) Cos mi sie pokrecilo ;) Dzieki za ten wpis.

      Usuń
    4. Małgosiu kocham Twoją dyplomację

      Usuń
  16. Uwielbiam migdały :) Dziękuję za ten artykuł :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Migadały zawsze się obiera ze skórki gdyż ona zawiera kwas fitynowy który helatuje(wypłukuje) magnez zelazo i inne minerały z organizmu)!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod warunkiem że zjemy kilogram w ciągu dnia ;)

      Usuń
  18. Gosiu, czy mozna na kolację zjeść kulkę mozarellę i awokado?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jaki jest rozkład tłuszczów w pozostałych posiłkach.
      I mozzarella i awokado są tłuste więc jedząc je na kolację trzeba uważać co jadło się wcześniej.

      Usuń
  19. Gosiu mam pytanie: Co sądzisz o oleju lnianym? Czy warto wprowadzić go do diety? Jak tak to jaka dawkę spożywać gdy jest się na redukcji? Chodzi mi o olej lniany zimnotłoczony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zakładce Trochę Zdrowia masz post na ten temat.

      Usuń
  20. migdaly trzeba trzymac w lodowce, kurde nie wiedzialam :) Gosiu, tak samo jest z platkami migdalow? otwarta paczuszke tez przesypac w pojemniczek i do lodowki?

    OdpowiedzUsuń
  21. Malgosiu a co robisz z tą pulpa migdalowa ze skórka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaję do masy naleśnikowej, do ciasta kruchego, do koktajli.

      Usuń
    2. Ja wymieszałam kiedyś tą pulpę z jogurtem naturalnym, awokado, czosnkiem i odrobiną miodu i zjadłam z słupkami warzywnymi :)

      Usuń
    3. z czosnkiem? o kurczę to dopiero połączenie :D
      do masy naleśnikowej, super pomysł, dzięki Małgosiu.

      Usuń
  22. Gosiu mam pytanie trochę z innego tematu. Czy owsiankę można jeść na kolację? Nie mam możliwości zjadać ciepłego śniadania rano w domu. Wychodzę o 5.30 i jem dopiero w pracy o 7.00. Od lat tak robie i mój organizm juz się tak przyzwyczaił.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana pani Małgosiu
    Mam pytanie nie w temacie. Choruję na crohna, ostatnio fatalnie sie czulam po jakimkolwiek posilku, niezaleznie czy zdrowym, czy nie. Trafilam do szpitala, po wielu badaniach wyszlo, ze w jelicie cienkim jest mnostwo ropy, ktora trzeba usunąć. Podczas operacji oprocz ropy wycięli mi 20 cm jelita cienkiego. Mysle, ze w ciagu tygodnia wyjde. Pani Gosiu, jak zaplanowac jedzenie? Co jesc, a czego nie? Nie jestem na diecie, Crohn mnie tak niszczy, ze i tak mam spora niedowagę i przed operacja jadlam na co miałam ochotę i co mi nie szkodziło. Niedługo swieta, czy mam je spedzic jedząc kleik? :( pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta mocno lekkostrawna. O świątecznych menu możesz zapomnieć. Żurek, kiełbasy. Absolutnie Ci nie wolno.
      Nie musisz jeść kleiku ale rób sobie np. mus z duszonego jabłka z wanilią. Mus z jabłka i marchewki z cynamonem. Krupnik z kaszy jaglanej.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuje za odpowiedz.
      Ale chyba nie musze tak rygorystycznie podchodzić do posiłków cały czas? Tylko stopniowo bede mogła wracac do normalnosci? Niby tutaj w klinice gdzie leze jest dietetyczka i mowila, ze ścisłej diety (jeszcze nie podala jakiej, mam dostac kartke przy wypisie) mam pilnowac przez 6 tyg, a Pani jak uwaza? Bo do Pani mam większe zaufanie :-)

      Usuń
    3. Przepraszam za tyle pytan, to juz ostatnie :) moge sie inspirować Pani wpisami o diecie lekkostrawnej, ktore sa zamieszczone na blogu, czy jeszcze bardziej rygorystycznie powinnam podejsc do tematu?

      Usuń
    4. Możesz ale na początku potrzebujesz bardziej rygorystycznej wersji.

      Usuń
  24. Gosiu czy na lunch do pracy nadaje sie makaron z pesto, pomidorkami koktajlowymi i kulkami mozarelli?

    OdpowiedzUsuń
  25. Gosiu tak trochę nie na temat. Dopadł naszą rodzinę rotawirus. Proszę napisz jak dbać o siebie po infekcji, żeby praca układu pokarmowego wróciła do normy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedzcie lekkostrawnie. Musy owocowe, musy warzywne, owocowo - warzywne, lekkie zupy np. krupnik z kaszy jaglanej. Zrób leczo z kaszą jęczmienną lub makaronem.
      Przez 3-4 dni po infekcji unikajcie mięsa. Mięso traw się najdłużej, a żołądek musi wrócić do normalności, więc lepiej go nie przeciążać.
      No i pamiętaj o probiotykach 2-3 tygodnie po zakończeniu.

      Usuń
  26. Pani Małgosiu, czy na kolację można jeść makrelę wędzoną np z warzywami i grahamka oczywiście nie cała tylko tak z 50 g? Ogólnie ile razy w tygodniu można jeść ryby takie tłuste jak makrela czy łosoś?

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepis na mleko migdałowe jest rewelacyjny! Koniecznie muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gosiu, na diecie odchudzającej lepsze jest mięso, tzn. Parówki wieprzowe czy z kurczaka?

    OdpowiedzUsuń
  29. Gosiu, polecasz picie Mojito Slim ? Skład : młody zielony jęczmień, zielona herbata Matcha
    Guarana , skstrakt z Garcinia Cambogia. Podobno wszystko w 100 % naturalne.. i zastanawiam się czy warto zainwestować w taki detox.

    Jesteś moim żywieniowym guru, więc mam nadzieję że mi odpowiedz ;) Pozdrawiam gorąco !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego specyfiku, ale skład jest ok. Myślę że nie zaszkodzi. Możesz pić.

      Usuń
    2. Ostatnio napisałam w komentarzu podobne pytanie o Mojito Slim ale dodałam link .. pewnie dlatego nie opublikowałaś, a to nie była kryptoreklama :)) 20 dniowa kuracja to koszt około 70 zł. Także nie najtańsza..

      Dlatego tak ważne jest Twoje zdanie, jeśli powiesz że warto to kupię bez wahania :) Stąd jeszcze jedno moje pytanie .. może znasz podobny, godny polecenia i tańszy specyfik ?

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    3. Nie zaszkodzi, ale żebym miała wydawać 70 zł za 20 dni kuracji to szkoda by mi było.

      Usuń
    4. Hmm.. no wlasnie. jeszcze pomyśle. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  30. Małgosiu czy mogłabyś coś powiedzieć na temat spalaczy tłuszczy? Znajomy (student Uniwersytetu Medycznego) zaczął ich używać (przy zdrowym jedzeniu oraz bieganiu 3 razy w tygodniu). Powiedział, że efekty są świetne, w ciągu miesiąca zeszło mu 2% tkanki tłuszczowej. Czy mogłabyś napisać co o tym sądzisz?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Małgosiu, pewnie nie będę oryginalna, ale nie mogę wyjść z podziwu dla Twojej pracy! Nie znalazłam do tej pory bloga kulinarnego, który by mi bardziej odpowiadał. Przepisy wypróbowuję na bieżąco, są proste, bez zbędnych udziwnień, większość dań przygotowuje się bardzo szybko i przede wszystkim są mega smaczne. ;) Dzięki, że jesteś i dzielisz się z nami swoją pasją.
    Jestem bardzo ciekawa, jaki masz stosunek do naturalnych suplementów diety, np. soku z aloesu, łuski z gryki czy spiruliny i czy je sama stosujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za uznanie ;)

      Naturalne suplementy stosuję, oczywiście. O spirulinie pisałam (dział Trochę Zdrowia) i teraz będę pisała o innych, wszystkich które stosuję.

      Usuń
    2. Ja również dołączam się do podziwu :)
      Stałaś się moim żywieniowym guru :))

      Bardzo czekam na post o młodym jęczmieniu, dawno już obiecany zresztą :)

      Usuń
  32. A ja mam pytanie o żurawinę, rodzynki I porzeczkę suszoną (mieszkam w uk I tutaj jest łatwo dostepna I smaczna). W skladzie podane jest np. 99% poprzeczka I reszta olej słonecznikowy.Nic o dwutlenku siarki!Możliwe to ze jej nie dodają czy gwarancji nie ma nigdy bo nie musza tego podawać w składzie itp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie ma w składzie że "konserwowane tlenkiem siarki" to myślę że być nie powinno.
      Producent ma obowiązek umieszczać takie informacje.

      Usuń
  33. Małgosiu, mam pytanie, ciągle się przeziębiam, choruję i poziom żelaza w ciągu 3 miesięcy spadł mi z 172 na 67 !! Czy to wina antybiotyków, leków ? Dodam, że zawsze wyniki miałam wzorcowe

    OdpowiedzUsuń
  34. Przeszłam 5 kuracji antybiotykami od grudnia do lutego, obecnie na tabletkach przeciwwirusowych i dość mocnych na kaszel. Do tego Candida...mnie zaatakowała :( Brałam też szczepionkę na odporność Ismigen (3 x), a nadal choruję... dwa tygodnie jest dobrze, kolejne 2-3 ostry kaszel, katar..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko. Dieta candidowa dla Ciebie. Już niebawem będzie u mnie dostępna.

      Usuń
    2. No to super ! na pewno zakupię tę dietę ! Małgosiu, a czy ten spadek żelaza spowodowany może być tymi lekami ? czy szukać innej przyczyny?

      Usuń
    3. Zacznij pić czystek

      Usuń
    4. Candida może powodować zaburzenia wchłaniania.

      Usuń
    5. Dodam, że piję czystek, 3-4 filiżanki dziennie, łykam spirulinę, piję sok z brzozy, piję Mistify i Phytolife a mimo tych dobroci moja odporność tego roku jest w stanie opłakanym:(

      Usuń
    6. Odporność jest w stanie opłakanym bo masz candidę. Muszisz ją zlikwodować.

      Usuń
    7. Przejdź na dietę przeciwgrzybiczą, musisz odkwasić organizm (pij proszek zasadowy rano, sok z cytryny do owsianki na wodzie), zażywaj citrosept 3 razy dziennie, czystek 3 razy dziennie, takie miałam zalecenia od lekarza przy grzybicy :-)

      Usuń
  35. Świetny artykuł :) Bardzo lubię migdały i nie wiedziałam, ze zalecane jest ich codzienne jedzenie. Zwłaszcza, ze mam skłonność do migren i muszę być ostrożna jedząc inne orzechy a migdały są w tej sytuacji bezpieczne.

    Czy dzieci tez powinny jeść 6-10 migdałów dziennie, czy dla nich są jakieś niższe normy? Mam na myśli dzieci w wieku szkolnym.

    Poza tym świetny blog prowadzisz - dużo informacji podanych w bardzo przystępnej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy ropne krostki na policzkach (w liczbie około 20 lub więcej) mogą oznaczać problemy hormonalne? Dodam, że ginekolog po badaniu USG sugerował niedobór estrogenu i skierował do endokrynologa. Mam 23 lata, co druga miesiączka jest bardzo skąpa i taki stan rzeczy utrzymuje się od około 1,5 roku. Natomiast ropny trądzik bardzo nasila się od czasu do czasu, choć są i takie okresy, że buzię mam gładką. :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ponieważ równocześnie możesz mieć podniesiony testosteron.
      Nie powiedział lekarz jaki jest rozkład pozostałych hormonów ?

      Usuń
  37. Małgosiu, znalazłam wczoraj w szafce buteleczkę oleju arganowego z datą przydatności 02/2015. Kupiłam go latem ubiegłego roku, zapodział się gdzieś podczas przeprowadzki.
    Czy mogę go stosować zewnętrznie? Zdaję sobie sprawę, że dobroczynne właściwości nie będą tak spektakularne, ale szkoda mi ten olej wyrzucać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej będzie już zjełczały. Powąchaj. Jeśli nie będzie śmierdział możesz zewnętrznie.

      Usuń
  38. Małgosiu a co myślisz o soku z Noni. Polecasz, czy to chwyt marketingowy? Chodzi mi głównie o cerę i odporność

    OdpowiedzUsuń
  39. https://www.winiary.pl/produkt.aspx/427/winiary-pomysl-na-papirus-soczysta-piers-kurczaka-z-papryka

    Gosiu, a co sądzisz o tym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę papier do pieczenia i przyprawy domowe ;)

      Usuń
  40. Migdały są bardzo fajne, bo zwiększają swoją objętość co powoduje, że po ich zjedzeniu nie czujemy głodu.

    OdpowiedzUsuń
  41. Dzień dobry, wspaniały wpis :) jest Pani niesamowita. Mam problem, moi rodzice nie rozumieją, że chcę zacząć się zdrowo odżywiać i zabraniają mi tego, kiedyś się głodziłam i boją się o mnie, szczególnie mama. Nie wiem co robić. Jeszcze jedno pytanko co Pani sądzi o diecie Dukana ? Chciałam zastosować :) z góry dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diety Dukana nie polecam, wręcz odradzam. Schudniesz owszem, ale ogromnym kosztem bo zakwasisz sobie organizm co strasznie obciąża nerki i efekt jojo po Dukanie jak malowany.
      Niejednej osobie już naprawiałam metabolizm po Dukanie ;)

      Usuń
  42. Malgosiu, moje pytania odbiegaja troche od tematu: 1. Od dosc bardzo dlugiego czasu codziennie rano na czczo mam nudnosci i lekkie bole brzucha - dodam ze jem prawie wszystko ;) 2. Czy przy troche podwyzszonych wynikow hormonow meskich (nie wykryto choroby jajnikow), zazywalabys tabletki hormonalne (objawy to nadwierne owlosienie, wypadanie wlosow, tradzik na brodzie, nadwaga) ? ...Czy "leczenie" soja np. wystarczy? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu już musi wypowiedzieć się ginekolog - endokrynolog.

      Usuń
  43. Mam pytanie nie do tematu. Jakiej zawartości tłuszczu wybierać jogurty naturalne ?

    OdpowiedzUsuń
  44. Małgosiu wiesz może jaką zrobić proporcję żeby wyszło mleko migdałowo-orzechowe?Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proporcje takie same tylko pół na pół orzechy i migdały

      Usuń
    2. Małgosiu a orzechy laskowe czy włoskie?

      Usuń
  45. Witaj Gosiu. Ja mam pytanie z innej beczki. Zdaza mi się w tygodniu wracać do domu po 23 i co wtedy robić gdy jestem strasznie głodna, kłaść się spać na glodniaka czy lepiej coś zjeść. Jeżeli tato co? W takich dniach jem ok godz 19. p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinno się już jeść o tej porze jeśli kładziesz się zaraz spać.
      Ewentualnie wypij sobie kubek jogurtu naturalnego.

      Usuń
  46. Przed powrotem do domu.

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam pytanie o ten olejek migdałowy. Czy jest on nierafinowany? Niestety w opisie nie na takiej informacji, może jest na butelce. Czytałam że takie są dużo lepsze. Byłam dziś w eco drogerii i te które były nierafinowane kosztowały ok 42zł za 100ml ...

    OdpowiedzUsuń
  48. Wydaje się to bardzo ciekawe, sama lubię takie produkty. Też stosuję ale innej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  49. Zrobiłam mleko,słabo czuć migdały:(takie bez smaku

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo cenię Twojego bloga ale sam nieczęsto komentuję wpisy :) Ten wpis mnie bardzo zaintrygował, bo sam uwielbiam bardzo migdały i zawsze w ramach dbania o dietę decydowałem się na migdały zamiast cukierków czy ciastek :) Jak smaczna przekąska.
    Dzięki za fajny wpis i informację, że podgrzewane migdały tracą właściwości - tego nie wiedziałem.

    OdpowiedzUsuń
  51. Malgosiu, rozumiem, reszta orzechow rowniez traci swoja wlasciwosc po podgrzewaniu?
    Co bys powiedziala o mleku sojowym, jest zdrowy lub lepiej kupowac zwykle krowie mleko?
    Dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orzechy tak. Co do mleka sojowego to bio jak najbardziej. Te z soji modyfikowanej zdecydowanie nie.

      Usuń
  52. Jak długo można przechowywać ta papke ? :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Małgosiu kochana napisałaś, że migdały plus podgrzanie to niedobre połączenie, w takim razie nie należy gotować owsianki na mleku migdałowym? Więc jak? Na wodzie, a potem dopiero dodać mleko? Zimne czy może być lekko podgrzane? Mam jeszcze jedno pytanie uwielbiam płatki migdałowe uprażone na patelni, tzn że w takiej postaci tracą wszelkie swoje właściwości? Lepiej ich nie prażyć? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Cię serdecznie :-) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko to co innego. Nie ma w nim kwasów omega 3.
      Płatki podprażone nie zdążą stracić swoich właściwości więc można prażyć bez obaw.

      Usuń