środa, 25 marca 2015

Wartości odżywcze jarmużu. Jak go przygotować, aby nie stracił cennych właściwości? Komu nie wolno go jeść? No i w końcu przepis na pyszne jarmużowe pesto!







O właściwościach zielonych warzyw pisałam już nie raz. Chlorofil, który odpowiada za ich piękny zielony kolor , nazywany "żywią krwią roślin", ma działanie oczyszczające, detoksykujące, bakteriobójcze i przeciwzapalne. Wespół z błonnikiem oczyszcza przewód pokarmowy z niestrawionych resztek, poprawia perystaltykę jelit i reguluje metabolizm glukozy.

Dziś chcę Was zapoznać z warzywem, którego przypuszczam większość nigdy nie jadła i być może jeśli gdzieś spotkała, to jako dekorację półmiska z wędlinami ;). Mowa o jarmużu. 
Jarmuż to roślina z rodziny kapustnych. Jest prawdziwą bombą przeciwnowotworową, oczyszczającą i  witaminową.
Takie działanie zawdzięcza połączeniu będącego silnym przeciwutleniaczem sulforafanu (występuje w roślinach kapustnch), beta karotenu, zeaksantyny i luteniny. Zeaksantyna i luteina chronią siatkówkę oka przed uszkodzeniem (wchodzą w skład pigmentu plamki żółtej), a sulforafan dodatkowo działa bakteriobójczo, więc powinny się nim zainteresować wszystkie osoby cierpiące z powodu np. Helicobacter Pylori.
Do tego mamy sporo wapnia, błonnika, witaminy C (więcej ma tylko natka pietruszki i papryka), witaminy A, witamin z grupy B, cynku, magnezu, kwasu foliowego, obniżającego ciśnienie i oczyszczającego naczynia krwionośne potasu, oraz bardzo dużo witaminy K, która odgrywa kluczową rolę w procesie krzepnięcia krwi, zapobiega krwotokom oraz działa hamująco na rozwój nowotworów kobiecych. Produkty bogate w witaminę K są szczególnie polecane paniom mającym obfite miesiączki.

Kto musi zrezygnować z jarmużu?

Z jarmużu zrezygnować muszą osoby z niedoczynnością tarczycy, ponieważ jak wszystkie warzywa kapustne, jarmuż zawiera goitrogeny. Goitrogeny co prawda dezaktywują się podczas gotowania, jednak ten proces pozbawia jarmuż właściwości, więc go nie polecam. Dopuszczalna jest jedynie lekka obróbka cieplna np. delikatne blanszowanie czy leciutkie podduszenie.
Czy taka obróbka wystarczy, aby dezaktywować goitrogeny? Ciężko powiedzieć.
Z dobroczynnych właściwości jarmużu, z uwagi na szczawiany, nie skorzystają także osoby z kamicą szczawianową oraz osoby przyjmujące leki rozrzedzające krew (z uwagi na bardzo dużą zawartość witaminy K).

Jeśli interesuje Cię tematyka ochrony przeciwnowotworowej, polecam artykuł o karotenoidach.

sulforafanu

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jarmuz-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-przepisy-na-dania-z-jarmuzu_34363.html
sulforafanu

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jarmuz-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-przepisy-na-dania-z-jarmuzu_34363.html
sulforafanu

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jarmuz-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-przepisy-na-dania-z-jarmuzu_34363.html
Bez obróbki cieplnej, na surowo, z dodatkiem bogatego w kwasy tłuszczowe z rodziny Omega 3 i lignany (regulują poziom żeńskich i męskich hormonów) oleju lnianego, oliwy z oliwek, bakteriobójczego czosnku i migdałów o wartościach których pisałam w poniedziałek!
Pesto! Do makaronu, do pieczywa, do tortilli, jako dip do maczania warzyw! Pycha!

Łyżeczka pesto ma ok. 20 kcal



Składniki:
* 3 garście jarmużu
* 2-3 małe ząbki czosnku
* listki z 2 krzaczków bazylii (3 garście)
* 100 ml oleju lnianego
* 100 ml oliwy z oliwek
* 4 czubate łyżki mielonych migdałów 
* sól gruboziarnista (ja używam himalajskiej)

W malakserze umieszczamy jarmuż, czosnek i oliwę. Blendujemy na gładką masę.



Dodajemy bazylię, ponownie blendujemy.

Na koniec solimy do smaku i mieszamy z migdałami.



98 komentarzy:

  1. Czy posmak oleju lnianego nie jest wyczuwalny? Jakiej firmy oleju lnianego używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest dzięki temu że jest pomieszany pół na pół z oliwą z oliwek.
      Aktualnie kupiłam wielkopolski.

      Usuń
    2. Rozumiem że do sałatki czy kanapki też się nada? ;-)gosiu dzięki tobie całkowicie zmieniłam nawyki żywieniowe nigdy nie miałam problemów z waga 65 kg przy 175 ale czuje się lżej dzięki

      Usuń
    3. Tak. Możesz do łyżki pesto dodać trochę soku z cytryny i trochę oliwy i potraktować jako dressing do sałatki.
      A do kanapki pewnie ;)

      Usuń
    4. Dziękuję ;-)

      Usuń
  2. Super. Czekałam na ten jarmuż. Widziałam w biedrze ale nie wiedziałam jak do tego podejść.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po czym poznać czy oliwa z oliwek jest świeża i nadaje się do spożycia? Jak długo można ją przechowywać po otwarciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zapachu. Zjełczała będzie śmierdziała. Zapach jest charakterystyczny.
      Po otarciu trzeba zużyć w ciągu 3 miesięcy.

      Usuń
    2. Jaką polecasz ?

      Usuń
  4. O tak, jarmuż znam i uwielbiam :) zarówno w pesto, koktajlach jak i delikatnie blanszowany jak szpinak z czosnkiem i imbirem. fajnie, że dodałaś mnóstwo cennych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogłabyś dokładniej podać przepis na ten jarmuz blanszowany? Bo ja tylkO znam w koktajlach i jako chipsy
      Joanna

      Usuń
  5. Jak długo można takie pesto trzymać w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
  6. juz sie zainspirowalam ;)bedzie dzis na obiad!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Małgosiu rozumiem, że kobiety w ciąży mogą jeść jarmuż bez problemu. Tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z uwagi na witaminę K i kwas foliowy nawet powinny ;)

      Usuń
  8. a zamiast oleju lnianego można samą oliwę z oliwek? nie jestem w stanie znieść smaku i zapachu lnianego :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy jeżeli "grozi" mi niedoczynność tarczycy (w ciąży brałam euthyrox, bo TSH mi nieco podnosiło się) to powinnam całkowicie odstawić jarmuż? Jest to dla mnie bardzo istotne, ciąża trwała tylko 5 miesięcy i teraz przygotowuje się do następnej. Jarmuż dodaję do koktakli od ok. 3 miesięcy przez 3 dni, potem przerwa. Dodam, że mam poważny problem z nadciśnieniem a na to jarmuż jest wskazany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważałabym. A teraz bierzesz leki czy nie ?

      Usuń
    2. Teraz nie. Prawdopodobnie (opinia endokrynolog mnie prowadzącej) moja tarczyca jest za słaba na okres ciąży i wtedy wymaga wsparcia farmakologią.

      Usuń
    3. To teraz możesz, spokojnie. W ciąży monitoruj wyniki i jak będą za wysokie to odstaw jarmuż i zastąp go np. szpinakiem, natką pietruszki.

      Usuń
  10. Gosiu jakie jest Twoje zdanie na temat profilaktycznego odrobaczania się? może znasz jakieś naturalne metody? A może napiszesz dla nas jakiś artykuł na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pozytywne. Polecam odrobaczanie raz na pół roku;

      Usuń
    2. Ale jak się odrobaczać?

      Usuń
    3. W kraju w którym mieszkam są takie bez recepty ale tylko na dwa rodzaje pasożytów, owsiki i coś jeszcze nie pamiętam teraz. Czy polecalabys gGosiu taka tabletkę profilaktycznie dla całej rodzinki raz na pół roku? Czy powinna mieć jednak szersze spektrum działania? Dziękuję :)

      Usuń
    4. Pani Małgosiu, Bardzo proszę o wyjaśnienie celu odrobaczywiania, tzn. skąd te nie wiem czy to robaki czy inne pasożyty znajdują się w organiźmie człowieka? Czy są sposoby aby nie nabawić się tego problemu?
      Pisze Pani o tabletce na receptę, czy o taką receptę pownnam poprosić lekarza rodzinnego (przyznam, że lekarz rodzinny nigdy nie wspominał o potrzebie odrobaczywiania, obawiam się więc poprosić o taki lek - mogłaby pani podać nazwę tego leku?).
      Czytałam kiedyś o nalewce z orzecha włoskiego i o pestkach z dyni, które to podobno mają też działanie odrobaczywiające. Czy ma Pani szerszą wiedzę na ten temat?
      Z góry dziękuję za odpowiedz.

      Usuń
    5. To temat na oddzielny post. Poruszę ten temat.

      Usuń
  11. Bardzo fajny blog. Jesteśmy zafascynowani:) Życzymy powodzenia i dalszych sukcesów w prowadzeniu bloga!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy sól himalajska nie nadaje jajecznego smaku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajecznego może nadać kala namak czyli czarna sól himalajska. Ta "zwykła" różowa nie ma tego posmaku, jest zwyczajnie tylko słona :)

      Usuń
    2. Dokładnie. Ja używam różowej i żadnego posmaku nie ma.

      Usuń
  13. W planach mam już od jakiegoś czasu pesto z jarmużu, ale narazie wygrywały chipsy i koktajle :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Małgosiu. Dziś od koleżanki dowiedziałam się, że kto ma zimne stopy, nogi ten na bank ma zakrzepicę, wewnętrzne żylaki. Strasznie mnie to zdziwiło, ponieważ od dzieciństwa mam problemy z krążeniem nóg i rąk. Czy moja koleżanka ma rację??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nieprawda. Osoba mająca zimne stopy może mieć zaburzenia krążenia żylnego ale wcale nie musi mieć żylaków czy zakrzepicy.
      Są też osoby które mają taką "urodę".

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź, kamień spadł mi z serca. Byłoby mi bardzo miło, gdybyś kiedyś dodała post o zimnych kończynach, słabym krążeniu. Czy można sobie pomóc jakoś dietą, ćwiczeniami i jakie są plusy i minusy takiej "urody". Kiedyś gdzieś wyczytałam, że osoby te narażone są w późnym wieku na ślepotę (z powodu niedostatecznego dojścia krwi do gałek ocznych). Plusem natomiast jest to, że niby takie osoby dłużej żyją ?? Także miło by było zaczerpnąć trochę wiedzy od Ciebie :) Pozdrawiam gorąco :)

      Usuń
    3. też mam często lodowate stopy i dłonie, także podbijam temat :)

      Usuń
  15. Czy jako osoba z niedoczynnoscia musze calkowicie wykluczyc jarmuz z diety? Czy tak jak w przypadku brokulow/kapusty moge jesc,ale rzadko,ok.raz w tygodniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z brokułami jest inaczej ponieważ nie jemy ich na surowo, a goitrogeny dezaktywują się w wysokiej temperaturze. Oczywiście brokułów nie gotujemy na papkę więc stopień dezaktywacji goitrogenów może nie być pełny, stąd przy niedoczynności ja zalecam brokuły raz w tygodniu. Nie częściej.
      Jarmużu nie gotujemy wcale. Czy w pesto, czy w koktajlach jemy na surowo więc ja bym była ostrożna.

      Usuń
  16. Gosiu czy mogłabyś coś napisać , wypowiedzieć się na temat młodego jęczmienia? i jaki najlepiej kupować? Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj Małgosiu, przepraszam ,że ja zupełnie nie na temat jarmużu :) Chodzi o zgłoszenie, wysłałam 20 lutego i nie dostałam wyceny, a widzę że piszesz już diety do 22 lutego, proszę o informację, Pozdrawiam Iwona S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysłałam wszystkie. Napisz mi na qchenneinspiracje@gmail.com adres z którego wysyłałaś formularz to sprawdzę.

      Usuń
  18. Kurczę, a ja nigdzie tego jarmużu dorwać nie mogę...:( w moim warzywniaku echo... lidl i biedra też nie widziałam. Gdzie go kupujecie dziewczyny?:) Pozdrawiam Anka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj widziałam w Biedronce, na półce chłodniczej, tam gdzie szpinak i mixy sałat. Zimą bywał też w Realu i Auchanie.

      Usuń
    2. Zazwyczaj jest w Kauflandzie :)

      Usuń
    3. Dzięki piękne! Można na Was liczyć;) W moim mieście nie ma kauflandu, ale po pracy popędzę do biedrony - mam nadzieję, że będzie:) Pozdrawiam Anka:)

      Usuń
    4. Ja zawsze w Lidlu bez problemu.

      Usuń
  19. czy szpinak, roszponka i rukola również zaliczają się do warzyw kapustnych i nie są wskazane przy niedoczynności tarczycy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są kapustne. Można je jeść przy niedoczynności.

      Usuń
    2. dziękuję :)

      Usuń
  20. Gosiu jestem na etapie robienia zakwasy z mąki gryczanej. Dzisiaj wieczorem będę trzeci dzień dokarmiac. Chyba nabiera zakwasy ego zapachu, ale wydaje mi się ze nic nie rośnie. Jest w wysokiej, plastikowej misce, w najcieplejszym miejscu w kuchni.. mam nadzieje, ze w niedziele będę mogła się pochwalić chlebem bezglutenowym. A mam pytanie jeszcze o klasyczny zakwas. To ma być mąka zytnia 2000 czy zytnia razowa 2000? Pytam bo moja mam chce zrobić zytnia. Szukałam po sklepach mąki żeby podaj jej jakaś konkretna firmę, jednak większość które znalazłam to mąka zytnia razowa. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaj przepis na Twoj chlebek bezgluten :)

      Usuń
  21. Gosiu jak teraz wygląda twój dzienny jadłospis od kiedy schudłaś? Trzymasz sie zawsze stricte okreslonej liczby kalorii, czy masz czasem chwile szalenstwa, jakies cheat dni itd.? Odchodzisz czasem od planu? Z ciekawosci pytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się odchudzałam liczyłam kalorię. I to trwało rok. Liczyłam bardzo dokładnie. Po roku już wiedziałam co mogę, ile i w jakiej konfiguracji.
      Liczenie kalorii na początku ma służyć edukacji.
      No i jak się je regularnie, zdrowo etc. to metabolizm nastawiony jest na spalanie. Wszystko działa jak w zegarku, spala się jak w piecu i jeśli zjesz coś więcej czy jakiś słodycz to organizm to spala pieknie.

      Usuń
  22. Cześć,



    Od pewnego czasu bardzo często korzystam z Twoich przepisów. Nie tylko pomogły mi zrzuciś zbędne kilogramy, ale pozwoliły inaczej podchodzić do diety i dzięki temu polubiłam gotowanie.



    Chciała zapytać o niektóre małe słodkości. Od dziecka uwielbiam budynie, kisiele czy czekoladę, ale, od kiedy zaczęłam interesować się, jaki wpływ jedzenie ma zdrowie i sylwetkę jakoś przestałam jej jeść. Czy myślisz, że są tak szkodliwe i tuczące jak można przeczytać o tym w Internecie, czy raczej mogę sobie pozwolić na takie przyjemności parę razy w tygodniu?


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę razy w tygodniu to nie, ale raz na tydzień słodkość jak najbardziej.

      Usuń
  23. Podpinam się pod pytanie gdzie można kupić jarmuż? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kaufland, biedronka - wyżej w komentarzach:)

      Usuń
  24. Gosiu czy na Wielkanoc mogę upiec babkę z opakowania Dr Oetker , gdzie trzeba dodać tylko 100g masła, 2 jajka i 100 ml mleka ?
    Czy taka babka z pudełka jest ok ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No można ale czy nie lepiej upiec samemu ?

      Usuń
    2. Już tyle razy próbowałam sama i za każdym razem coś mi nie wychodziło, że wolę teraz spróbować z dr Oetkerem :)

      Usuń
    3. Dodać "tylko" masło, mleko i jajka? Czyli w opakowaniu jest mąka z proszkiem do pieczenie i sztucznym aromatem. Nie szkoda pieniędzy?

      Usuń
  25. czy w związku że zbliżającymi się świętami pojawia się może jakieś przepisy na świąteczne słodkości?

    OdpowiedzUsuń
  26. Jarmuż mhyyy pycha nie robiłam pesto z niego ale teraz spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziewczyny gdzie kupujecie jarmuz? Nigdzie nie mogę go spotkać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Biedronce czasem jest, poza tym na targu i w warzywniakach.

      Usuń
    2. Ja dorwałam w Kauflandzie :)

      Usuń
  28. A ja mam pyt w innym temacie : czy zjedzenir serka wiejskiego z bananem albo salatki z czerwona fasola, pomidorem, orzechami itp. spelni swoja potreningowa role ?:) czy to niezbyt dobre propozycje :)?

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam jarmuż, sama robię z nim nawet koktajle pomarańczowe. Jest bardzo wartościowy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Małgosiu ja i mój synek pijemy koktajl owocowo warzywny ze sporą ilością jarmużu czasem nawet 5 razy w tygodniu, czy to nie jest zbyt czesto dla dwulatka? Chodzi mi o ilość jarmużu, w koktajlu są zazwyczaj dwie garsci i pijemy go na pół kilkakrotnie w ciągu tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z uwagi na szczawiany u tak małego dziecka ograniczyłabym do 3 razy w tygodniu.

      Usuń
    2. Ok, dziękuję ślicznie za odpowiedź, dobrze ze napisałaś ten post bo nawet o szczawianach nie wiedziałam :)

      Usuń
    3. Podaj proszę przepis na taki sok :)

      Usuń
  31. A dorosly ile razy w tygodniu moze spokojnie spozywac jarmuz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma takich danych ale myślę że 3-4 razy w tygodniu spokojnie.

      Usuń
  32. Tyle dobroci w jednym warzywie... Faktycznie, nie w kuchni zbyt popularnego zastosowania, dlatego warto wprowadzić go do własnej diety.

    OdpowiedzUsuń
  33. Małgosiu, czy olej rydzowy, zamiast oleju lnianego będzie się nadawał?
    Uwielbiam Twojego bloga, i Ciebie, za to z jaką pasją i zaangażowaniem przekazujesz nam swoją wiedzę, aż wstyd byłoby nie skorzystać z niej;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Pani Gosiu, a co Pani myśli o takich chipsach z jarmużu? Trzeba po prostu zmieszać listki z 2-3 łyżkami oleju rzepakowego (w zależności od ilości jarmużu) oraz ulubionymi przyprawami i piec w piekarniku do momentu aż jarmuż będzie chrupiacy. Czy taka przekąska dozwolona jest wieczorem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam gorąco :D tylko można się wciągnąć, ale to chyba groźne nie jest bo jarmuż to samo zdrowie i mało kalorii :) oleju też nie trzeba dużo. A z przypraw koniecznie musi być jak dla mnie chilli, które nadaje im fajnej pikanterii, ale razem z chilli lubię też dorzucić np. zioła prowansalskie czy czosnek :)

      Usuń
  35. Czy jesli osobom z niedoczynnośćia tarczycy nie można jeść jarmużu to ze szpinaku tez należy zrezygnować ? Z góry dziękuję za odpowiedź☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze szpinaku nie.Jarmuż jest rośliną kapustną.

      Usuń
  36. Pani Małgosiu,czy cukrzyk 2 może zjeść tak wspaniałe pesto jarmużowe?

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam. Skoro pisze Pani o jarmuzu i kobietach to czy jest mozliwe poruszenie tematu endometriozy przez Pania oraz jakiejs diety? Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  38. Czy można użyć mrożonego jarmużu?

    OdpowiedzUsuń
  39. Czy po usunięciu tarczycy też musze zrezygnować z jarmużu? Miałam usuniętą jodowaniem.

    OdpowiedzUsuń