czwartek, 30 kwietnia 2015

KONKURS ! Zrób grilla i wygraj multicookera Redmond RMC-M90E



Kochani za chwilę majówka, i większość z Was spotka się w plenerze z rodziną i znajomymi.
Zapewne będziecie grillować, bo grillowanie stało się od pewnego czasu naszą narodową tradycją.
Z tej okazji mam dla Was konkurs w którym do wygrania jest multicooker Redmond RMC-M90E.
Nie tak dawno testowałam ten model (klik), a od roku mam inny, nieco starszy.
Uważam że bardzo ułatwia codzienne przygotowywanie potraw i sprawdzi się w każdej kuchni, więc warto o niego powalczyć.
Więcej o RMC-M90E przeczytacie TU (klik)

ZASADY KONKURSU

1. Zrób potrawę na grillowe spotkanie. Może to być danie bezpośrednio z grilla, może to być ciekawy dip, sałatka, przekąska (tzw. tapas) etc. Tu daję Wam pole do popisu. 
Proszę także o krótki opis potrawy (wykorzystane składniki, sposób wykonania). 

2. Wykonaj trzy ładne zdjęcia. Jedno główne konkursowe i dwa z etapu "produkcji" i prześlij je na adres: qchenneinspiracje@gmail.com.
W tytule maila wpisz "ZGŁOSZENIE KONKURSOWE". 
Oceniać będę zdjęcie główne konkursowe, ale dwa z etapu produkcji upewnią mnie, że otrzymane zdjęcie jest autentycznie i nie pochodzi np. z banku zdjęć.

3. Na zgłoszenia czekam do 10 maja do godziny 24-tej. 

4. Wyniki konkursu ogłoszę 14 maja na blogu.

5. Zwycięży osoba która zaproponuje ciekawe danie oraz przedstawi ładne, estetycznie wykonane zdjęcie, które mnie siedzącą w fotelu zachęciłoby do pójścia na takie spotkanie i spróbowanie w pierwszej kolejności właśnie tej konkretnej potrawy.  

Czasu macie dużo. Życzę miłej zabawy ! :)

Zapraszam do odwiedzenia mojego archiwalnego posta : 
12 propozycji na dania na spotkanie przy grillu (bez kiełbasy) (klik)





95 komentarzy:

  1. szkoda, że nie mam mozliwości grillowania:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież to nie musi być danie grilowane, jeśli dobrze zrozumiałam to ma być coś co można zjeść na świeżym powietrzu w towarzystwie przyjaciół:) wyobraź sobie, że idziesz na składkowego grilla. Zrób sałatkę, przystawkę, coś na ząb i zrób zdjęcie i wygraj konkurs:)

      Usuń
    2. Ale Gosia przecież napisała, że danie nie koneicznie musi być z grilla, może być takie, które na spotkanie przy grillu zrobisz ;)

      Usuń
  2. Oj kusisz Gosiu, kusisz...
    mogę odbiegnąć troszkę od tematu i zapytać się co sądzisz o orzechach brazylijskich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można jeść ;) Smak mają dość specyficzny ale to kwestia przyzwyczajenia.

      Usuń
    2. wolę zapytać sie Ciebie bo mam do CIebie pełne zaufanie, a jakie one mają witaminy?

      Usuń
    3. Przede wszystkim magnez, cynk, witaminę E, A oraz mangan.

      Usuń
    4. Gosiu, przepraszam że Cię męczę ale jeszcze jedno pytanie, czy mogę dla mojej 2 letniej córki dawać konserwową kukurydzę? bo ostatnio pokłóciłam się z tego powodu z teściową ;)

      Usuń
    5. Tak. Jako dodatek np. do pizzy. Na zjedzenie całej puszki to nie. Są inne, zdrowe rzeczy na najedzenie się dla 2-latki ;))

      Usuń
    6. Dzięki, o to mi chodziło :):):):*

      Usuń
    7. Specyficzny smak? Jak dla mnie są świetne :)

      Usuń
  3. Trzeba jeść ;) to doskonałe źródło selenu :) tylko nie za dużo, po kilka dziennie

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgosiu, ja też odbiegnę od tematu. Za pasem koniec roku szkolnego, a co za tym idzie zaliczenia, egzaminy itp. Co polecasz przy takim wzmożonym wysiłku umysłowym, na koncentrację, pamięć itp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orzechy, pestki, awokado, i czekoladę ;)

      Usuń
    2. A awokado czym zastąpić?

      Jesteś Małgosiu osobą do której mam pełne zaufanie. Dziekuję za Twój blog:))

      Usuń
    3. Jeśli nie lubisz awokado (smak ma specyficzny) to dodaj go do koktajlu owocowego. Nawet smaku nie wyczujesz a swoje zadziała.

      Usuń
    4. Wiesz Gosiu, to chodzi o moją córkę. Ona nie zje. Spróbuję w koktajlu przemycić choć ćwiartkę. Można łączyć z pomarańczowym sokiem, bananem?

      Usuń
    5. Tak. Ja tak przemycam moim dzieciom. Pokrojonego awokado w życiu nie tkną, a w koktajlu nawet nie wiedzą że jest.
      Łącz zawsze z bananem,

      Usuń
    6. A powiedz mi jeszcze, czy takie orzechy mogą być z markety kupowane na wagę?
      Słyszałam ze nie, bo jełczeją szybko. Tak samo już łuskane np. włoskie na wagę są do niczego........
      To jakie kupować? To nie jest tania przekąska i chciałabym by była wartościowa.

      Usuń
    7. Na wagę nie kupuj. Tylko w paczkach.

      Usuń
    8. Ok, tak zrobię. I potem jak otworzę to do lodówki prawda?

      Usuń
    9. nie radzisz kupować na wagę z powodu tego jełczenia wspomnianego powyżej czy sa jeszcze jakieś powody? szczerze mówiąc ja zwykle kupuję na wagę - wychodzi to ciut taniej....

      Usuń
    10. Ale jaka to jest różnica w cenie, na wagę można kupić dwa razy tyle w tej samej cenie a ja nie widzę różnicy w jakości.

      Usuń
    11. Ja się obawiam tych w workach. Nie ma pewności ile w tych workach stoją. Jest dostęp powietrza co sprawia że szybciej jełczeją. Jakoś tak mam obiekcje.

      Usuń
    12. ja znam inny powód - w dużym hipermarkecie w Gdańsku w takich na wagę żyły sobie mole spożywcze. Oczywiście rozniosły się na cały sklep (słodycze, kasze, ryże itd) i niestety do mojego domu... Na szczęście było to rok temu i pozbyłam się ich skutecznie z mieszkania, ale od tamtego czasu sprawdzam nie tylko opakowania od wszystkiego, ale również ściany i ogólną przestrzeń w sklepie. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Czy mozna wykonac kilka potraw? W sensie propozycje potraw na takie spotkanie? Czy to konkretnie musi byc jedna rzecz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna ;)
      Boję się że zasypiecie mnie dużą ilością do wyboru i później mogą być nieporozumienia że wybrałam potrawę x a inna y była lepsza.

      Usuń
    2. I jak ja mam się zdecydowac która? :) Oj Gosiu, ciężkie zadanie nam dałas :D ale to i tak nic. Najciezsze dla Ciebie będzie podjąć decyzję, kto wygrywa :D juz Ci życzę powodzenia :)

      Usuń
  6. Mhm to szykujemy wielką majówkę :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  7. a co sądzisz o książkach Joela Fuhrmana? warto je przeczytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo warto aczkolwiek na weganizm nie trzeba przechodzić ;)

      Usuń
    2. te przechodzenie to nie dla mnie :) nie wytrzymałabym :)

      Usuń
  8. Małgosiu, czy mogłabyś napisać jakiś post o radzeniu sobie z komentarzami otoczenia w stylu: kiedys jadłaś bułki i nic sie nie stało,( a stało sie bo wyglądałam jak kulka:)) albo schabowego jedliśmy od zawsze, czy margarynę do chleba. Ale zaczęłaś wydziwiać z tym jedzeniem....nie stać nas na zdrowe jedzenie.....itp. komentarze od osób bliskich, które nie mają ochoty zrezygnować z parówek, nie lubią sałatek(bo nie znają ich smaku i nawet nie chca spróbować:pp). Mam nadzieję ze rozumiesz o co mi chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Napiszę ;) Też przez to przechodziłam ;)

      Usuń
    2. Czekam z niecierpliwością:))**
      Myślę ze wiele osób, które sie zdrowo odżywiąją przechodzą przez takie fazy. komentarze, nazywanie że wydziwiają, są dziwakami, skorzysta i podniesie sie na duchu.
      Bo ja już nieraz mam ochotę rzucić to wszystko w ...i zjeść te parówki. Ale wtedy wsztsko to czego sie nauczyłam o zdrowym odżywianiu wzięło by w łeb i by sie okazało ze faktycznie nie mam racji ze te parówki czy margaryna są niezdrowe.

      I czekam też o syropie glukozowo-fruktozowym. Wczoraj sie załamałam po tym jak mąż kupił takie syropy do rozcieńczania z Herbapolu:((
      Ręce opadają.

      Usuń
    3. Ja ciągle słyszę teksty o tym, że chyba chora jestem, albo że uciekłam z Oświęcima :/ bardzo niesmaczne. A mnie to tym bardziej dziwi, że wciąż mam nadwagę, mimo zrzucenia 15kg...

      Usuń
    4. przyłączam się do prośby poprzedniczki, również chętnie przeczytam taki post :) powoli staram się zmieniać swoje nawyki żywieniowe, ale niestety bliscy mi w tym nie pomagają :( nie jem kiełbasy z grilla - jestem dziwna, bo przecież "kiedyś jadłam" ...

      Usuń
    5. Ja również zmagam się z potępiającymi komentarzami i osądzającym wzrokiem przyjaciół i rodziny, gdy odmawiam zjedzenia potraw przyrządzonych na bazie kostki rosołowej, kucharka, vegety, czosnku granulowanego, sosów z proszku, itd. Już pomijając fakt, że uważam te "dodatki" za zbędne i niezdrowe, to dodatkowo potrawa jest dla mnie za słona i nie mogę tego przełknąć :( poza tym czuję chemię w potrawie, a nie przyprawy. Zmagam się też z argumentacja pt: "grzyby są bardzo drogie, więc lepiej, taniej i szybciej jest zrobić sos z torebki". Ja osobiście wolę nie zjeść niż zjeść taki syf, ale nikt tego nie rozumie... Ja z kolei nie rozumiem dlaczego nie można zrobić zupy na wodzie zamiast na kostce, skoro zapomniało się kupić warzywa na bulion.

      Usuń
    6. Witam w klubie. Ja z kolei ponoć "nic nie jem" tylko dlatego ze nie zjadam bochenka chleba na 3 posiłki dziennie (1 sniadanie, 2 sniadanie i kolację). Jem chleb, owszem. Ale jest składnikiem tylko jednego ze śniadań i to nie zawsze (często robię na śniadanie omlet, owsiankę lub jaglankę itp). To jakaś masakra, nieważne że dostarczam wartościowych kalorii w innych posiłkach (koktajlach, sałatkach, surówkach, owocach...) Ale dobrze wiedzieć, że nie jestem sama w wysłuchiwaniu tym podobnych gderań:-)

      Usuń
  9. Małgosiu, widziałam kiedyś u Ciebie na zdjęciu że pijesz yerbę mate. Czy dalej ją popijasz i zastąpiłaś kawą? Jakie widzisz działanie i co ogólnie o niej sądzisz?
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  10. Małgosiu, można wysłać sms, nie sms-a i tak samo z grillem. Grill, a nie grilla zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok. przyjmuje ale jakoś stwierdzenie "zrób grill" nie do końca mi pasuje.
      Wydaje mi się że obydwie formy są poprawne.
      Najważniejsze że każdy wie co ma robić ;) Grill czy grilla, wiadomo o co chodzi ;)

      Usuń
    2. chyba Ci się bardzo nudzi, skoro czepiasz się takich szczegółów...

      Usuń
  11. A może być zestaw zdjęć z zeszłorocznego grilla? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale musisz mieć zdjęcie potrawy i dwa z etapu produkcji.

      Usuń
  12. Mam pytanie, jak podnieść poziom hemoglobiny bez używania tabletek? Oddaję honorowo krew średnio 3, 4 razy w roku, jem dużo szpinaku, piję koktajle z Twojego bloga. Prośba o radę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwone mięso, zielone warzywa, natki, buraki, spirulina, jajka.

      Usuń
  13. Czy to musi być danie, którego przepis wymyślę sama, czy można bazować na jakimś przepisie albo zrobić w ogóle z przepisu i podać źródło?

    OdpowiedzUsuń
  14. Małgosiu, napisz proszę dlaczego odradzasz picie czarnej herbaty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odradzam. Chodzi o to że nie pije się jej do posiłków ponieważ utrudni przyswajanie żelaza.
      Dwie dziennie można aczkolwiek na to miejsce ja wybieram czystka i jakąś ziołową.

      Usuń
  15. Małgosiu, tak z innej beczki. Może warto dodać taki dział, w ktoórym osoby korzystające z Twojej diety mogłyby dzielić się swoimi efektami i wrażeniami. Mogłaby powstać taka fajna "grupa wsparcia" :] pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się że to by mogło zaowocować natłokiem zamówień których nie dałabym rady obrobić sama ;)
      Ale pomyślę ;)

      Usuń
    2. też chcialabym zobaczyć czyjeś efekty ! :)

      Usuń
    3. Popieram! Sama chętnie opisałabym swoje 'zmagania' na diecie Gosi oraz ich efekty (widoczne! :]). A zobaczenie/ poczytanie o efektach u innych, dałoby kolejnego motywującego kopa :)

      Usuń
  16. Małgosiu, chciałabym do swojej diety włączyć picie herbaty z czystka. Czy dwa lub trzy razy w tygodniu po kubku herbaty będzie ok ? Czy można pić np: przez miesiąc lub dwa i potem zrobić przerwę, no i czy można pić latem jak dużo przebywamy na słońcu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Ja osobiście piję codziennie. Czasem dwa razy dziennie.

      Usuń
  17. Małgosiu ... przepraszam że nie w temacie , ale wyżej wspomniałaś o czystku .Bardzo proszę , powiedz jak to jest z tym czystkiem...czy jest dla wszystkich i czy można go stosować przy podwyższonych wynikach wątroby ?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czystka może pić każdy. Chyba że się po nim źle czujesz.

      Usuń
  18. Tego wlasnie sie obawiałam czekajac na konkurs.Niestety bierzesz pod uwage tylko osoby mlode ,umiejace poslugiwac się komputerem a wzasadzie wysylaniem zdjęc.Ja choć jestem z Toba prawie od poczatku to jednak nie mam aparatu i nie umiem na tyle obslugiwac kompoter żeby wziac udzial w jakims konkursie.Szkoda bo mysle że problem nietylko mnie dotyczy.Renata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nagroda jest znacznej wartości więc i zadanie konkursowe musi wymagać zaangażowania.
      Nie mogła być to odpowiedz na zadane pytanie ponieważ byłoby to zbyt proste.
      Zawsze można zrobić zdjęcie telefonem, poprosić kogoś o pomoc, syna, córkę.

      Usuń
  19. Gosiu, ile kalorii ma kubek inki z mlekiem? :) mleka jest około 1/3 bądź 1/4 kubka, reszta to inka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle ile ml mleka dodasz. 100 ml mleka 2% ma ok. 50 kcal.
      Sama inka kalorii w zasadzie nie ma.

      Usuń
  20. Malgosiu twoje archiwalne posty sa super,dobrze ze przypomnialas ;))
    Zajrzalam i ... zrobilam surowke z kapusty,ogorka rzodkiewek z koperkiem i dressingiem.Proste a jakie smaczne;))
    Pozdrawiam z Oslo zyczac udanej majowki!
    D.W.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawsze lubilam jogurty i wszelkie serki, od czasu kiedy zaczelam sie lepiej odzywiac staram sie zastapic je jogurtem naturalnym, ale czasem do kubeczka naturalnego, dodaje jeszczs łyżkę sklepowego, slodzonego zeby poczuc ten smak. Myslisz ze to ok? Czy lepiej sam naturalny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz ale jeśli chcesz aby był słodszy dodaj trochę stewii.

      Usuń
  22. Ciekawy konkurs. A może to być pieczywo do mięska? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie. Jakaś pełnoziarnista bagietka z dodatkami.

      Usuń
  23. Gosiu, mam bardzo ważne pytanie, otóż - dzisiaj ugotowałam bulion z warzyw i kaczki i mam takie pytanie: Ile razy w tygodniu mogę go spożywać i czy kaczka jest zdrowa? Bardzo mnie to nurtuje i nie mam pojęcia co zrobić

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam ponownie! - to ja, czyli osoba, która pisała komentarz o bulionie z kaczki pod tym postem. Pomyślałam, że może dokładniej Ci opowiem jak to było: Tak naprawdę to na bulion gotowałam skrzydełko z kaczki i po pół godzinie je wyjęłam, bo stwierdziłam, że z samych warzyw będzie zdrowszy, a całość (czyli warzywa) gotowałam 1,5h, więc ponawiam pytanie - Ile razy w tygodniu mogę spożywać ten wywar i czy będzie zdrowy? (bo planuję go zamrozić na 300 ml porcje) Bardzo boję się, że ta kaczka wniosła tam niepotrzebny i niezdrowy tłuszcz, więc z niecierpliwością czekam na twoją odpowiedź.
    Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale to dla mnie bardzo ważne. Z góry baaardzo Ci dziękuję Gosiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz w tygodniu jak zjesz zupę czy przygotujesz sos na bazie takiego bulionu to będzie ok.

      Usuń
  25. A co myśli Pani o mleku 3,2%? Bo z tego co widziałam to wszędzie pisze pani 2%. Czy różnice w kaloryczności są tak duże czy chodzi o coś innego?

    OdpowiedzUsuń
  26. kurka mam za dużo pomysłów...Lena

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam propozycje kilku tematow: czy moge liczyc ze zostana poruszone? :)

    1. Kakao (to prawdziwe, surowe z ziarnach albo pudrze albo pokruszone ziarna - coraz ich wiecej w ofercie eko-sklepow) - jestem bardzo zainteresowana tematem, dlaczgo uznawane jest za super_food a takze - dwie zaslyszane acz powtarzajace sie informacje:
    - kakao sie nie gotuje/ nie traktuje wysokimi t°
    - kakao nie powinno sie stosowac w polaczeniu z mlekiem (!!!)

    2. wody mineralne vs. zrodlane: jak czytac Sklad i jak dostowac do potrzeb zaleznie od np. schorzen

    Bede wdzieczna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Małgosiu jak myślisz, ile razy w tygodniu można pozwolić sobie na coś słodkiego? Wiem że Ty jesz raz, czy tak powinno być najlepiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej raz czy dwa większą ilość niż codziennie po trochu. Ja jestem zwolenniczką raz dużo a raz niedużo np. słodka niedziela + lody dodatkowo np. w środę.

      Usuń
  29. Witam Małgosiu
    Wiem.,ze nie jestes lekarzem ,ale mam nadzieje ,ze doświadczyłaś takiej sytuacji i ,ze bedziesz mogla mi doradzic ;)
    To jest związane z grypą żołądkową
    Bo wczoraj rano wymiotowalam 2 razy i mialam goraczke 38,5 stopni
    Zarzywalam lekarstwa , nie jadlam ,ale pilam
    Przez reszte dnia nie wymiotowalam ani razu ,ale mialam goraczke
    Wieczorem temperatura mi spadla do 37 stopni
    Rano wstalam mierze temperature i mam 36,7 stopni . Calo nac spalam i nie budzilam sie
    Mam 3 pytania :
    1.Czy choroba juz ustapila ???
    2. To jest mozliwe ,zeby choroba trwla 1 dzien
    3. Czy moge zaczac cos jest stopniowo ?
    bardzo prosze o rade , bo nie chce zarazic rodziny ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. To możliwe i niekoniecznie musi to być grypa żołądkowa a klasyczne zatrucie pokarmowe.
      Warto by było pobrać sobie probiotyk przez tydzień i 2-3 dni pojeść lekkostrawnie.

      Usuń
  30. chciałabym dodać jutro do kanapki plaster sera salami. Będę jutro po tzw. słodkiej niedzieli. Czy ten ser nie wpłynie jakoś na całokształt ? (mam obliczony całodzienny bilans kalorii i nie zaburzy on go)

    OdpowiedzUsuń
  31. Małgosiu, mam prawie 18 lat. Staram się odżywiać racjonalnie, niemalże codziennie korzystamy z rodzinką z różnych Twoich przepisów. Coś słodkiego jem zazwyczaj tylko raz czy dwa w tygodniu i to w malutkich ilościach. Moja aktywność fizyczna jest duża. Chodzę do szkoły, później codziennie na trening biegowy, później nauka w domu. I pomimo lepszego niż kiedyś odżywiania, niemalże cały czas czuję się zmęczona, niewyspana, nie czuję energii. A parę dni temu zrobiłam sobie luźniejszy, "słodyczkowy" dzień i tego dnia czułam się wyśmienicie, miałam mnóstwo energii, chęci do życia. Wiem jednak, że nie mogę często i w takich ilościach spożywać słodkości. Co mam na to poradzić Małgosiu? Naprawdę często przez ten brak energii mam złe samopoczucie i źle się czuję. Zaznaczę, że śpię tyle, ile powinnam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób sobie badanie poziomu cukru. Wybierz się do lekarza. Na moje oko miewasz niedocukrzenia a raczej spadki cukru które przyczyniają się do uczucia zmęczenia i niewyspania.
      Warto byłoby też zwiększyć ilość owoców i soków do południa.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :)
      Czyli to badanie poziomu cukru wykonuje się przy pobieraniu krwi? Trzeba zaznaczyć że bada się poziom cukru czy wystarczy morfologia?
      I co należy oprócz tych owoców robić /jeść w takiej sytuacji?
      I mam jeszcze jedno pytanie :dlaczego owoce tylko do południa?
      Przepraszam za taką falę pytań, ale wiem, że naprawdę znasz się na rzeczy, Małgosiu :)

      Usuń
    3. Na skierowaniu na morfologię musi być dodatkowo oznaczony poziom cukru. Inaczej laboratorium nie zbada.
      Owoce do południa po to aby dać Ci zastrzyk energii której z rana potrzebujemy najbardziej.
      W spadkach energii podjadaj sobie rodzynki, orzechy.

      Usuń
  32. Malgosiu,czy bedac na odzywianiu redukcyjnym (zeby nie uzywac slowa dieta), dobrze jest ze codziennie na sniadanie jem owsianke: 50g platkow owsianych pelnoziarnistych zalewam woda wieczorem aby zmiekly, rano zalewam ok 200ml mleka 2%, dodaje kilka sztuk zurawiny I lyzke migdalow a do tego rozgnieciony maly banan. Chodzi mi gl o tego banana (bo jest odradzany na redukcji ze wzgl na duza ilosc cukru) I o to ze jem ta owsianke z nim codziennie bo mi tak bardzo ona smakuje, syci I daje dobra dawke energii. Czy to tez nie jest monotonne dla organizmu jesc codziennie taka owsianke? W ciagu dnia jem oczywiscie duzo urozmaiconych potraw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banan nie zaszkodzi ponieważ to duży energetyczny kop z rana, a rano potrzebujemy energii. Czy owsianka codziennie ?
      To zależy. Przypuszczam że Ci się znudzi. Ja miewam takie owsiankowe "fazy" i jem np. tydzień owsiankę rano bo na nic innego nie mam ochoty. Potem mi mija.
      Zaszkodzić nie zaszkodzi. Urozmaicić możesz sobie drugie śniadania.

      Usuń
  33. Witaj Gosiu. Mam pytanie odnośnie oliwy z oliwek. Przeczytałam Twój artykuł i komentarze z pięć razy i poszłam do sklepu szukać oliwy odpowiedniej do stosowania na zimno. Niestety nie znalazłam takiej która miałaby mniej niż 60g tłuszczów jednonienasyconych. Wszystkie mają powyżej i mało wielonienasyconych, są więc odpowiednie do smażenia, tak? Na każdej pisze ze jest super i wg do wszystkiego, a jak się spojrzy na ten stosunek tłuszczów to okazuje się ze producenci kłamią... dobrze rozumuje? Aby oliwa była pełnowartościowa, do stosowania na zimno powinna mieć mniej niż 60g tłuszczów jednonienasyconych? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna mieć dużo wielonienasyconych i mało jednonienasyconych.

      Usuń
  34. Mam pytanie odnośnie zadania konkursowego. Czy to ma być danie na grill lub dodatek do takiej potrawy (np sałatka), czy może to być dowolna potrawa serwowana podczas takiego spotkania (np. napój, deser, ciasto).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń