środa, 15 kwietnia 2015

Pęczak a'la risotto z grzybami leśnymi i natką pietruszki. Jako samodzielne danie lub dodatek do obiadu.




Grzybów ususzyłam w ubiegłym roku całkiem sporo i jakoś wyjątkowo mało z nich skorzystałam.
Ponad połowa zbiorów czeka do wykorzystania, więc postanowiłam trochę uszczuplić zapasy i przygotowałam kaszę pęczak a'la risotto z podgrzybkami i natką pietruszki.

Świetnie się sprawdzi jako samodzielne danie lub jako dodatek do np. grillowanego fileta z kurczaka, którego polecam zamarynować w czosnku i natce pietruszki i usmażyć w pergaminie na suchej patelni.
Zamiast pęczaku możecie użyć np. ryżu arborio do risotto.
Jeśli ktoś, tak jak ja, uwielbia grzyby leśne, koniecznie musi wypróbować. Potrawa jest bardzo aromatyczna, a natka pietruszki nadaje świeżości. Całość można posypać startym parmezanem lub serem cheddar. Grana padano będzie zbyt delikatny.

Jeśli macie zapas suszonych grzybów leśnych polecam też fileta w sosie grzybowym (klik).


Jak zrobić marynatę do kurczaka:
* łyżka oliwy 
* łyżka drobno posiekanej natki pietruszki
* ząbek czosnku
* sól 

Oliwę mieszamy z rozgniecionym czosnkiem i natką pietruszki. Kurczaka nacieramy solą i marynatą. Odstawiamy na godzinę.


Kaloryczność:
Porcja dla jednej osoby (bez sera) ma ok. 250 kcal

Składniki dla jednej osoby:
* 60 g kaszy pęczak
* pół szklanki suszonych grzybów leśnych
* ćwiartka średniej cebuli
* 200 ml wywaru z jarzyn 
* pół szklanki wywaru z moczonych grzybów
* 20 ml dobrej jakości białego półwytrawnego wina
* łyżeczka klarowanego masła
* sól, pieprz
* natka pietruszki



1. Grzyby zalewamy szklanką wody. Odstawiamy na kilka godzin. 
2. W wysokiej patelni rozgrzewamy klarowane masło, dodajemy pokrojoną w drobniutką kosteczkę cebulę i smażymy aż się zeszkli. Następnie dodajemy przepłukany pod bieżącą wodą pęczak oraz odsączone i drobniutko pokrojone grzyby. Smażymy do czasu, aż ziarna będą szkliste, po czym wlewamy wino i gotujemy, aż płyn wyparuje. Często mieszamy. 
3. Wlewamy wywar z grzybów, a jak wyparuje, stopniowo dolewamy bulionu. Bulionu dolewamy do momentu, aż ziarna będą miękkie. 
Gotowy pęczak mieszamy z natką pietruszki.


136 komentarzy:

  1. Małgosiu, czy masz jakiś fajny przepis na fit zupę ale bez mleczka kokosowego :) ? Przydałaby się zakładka zupy na blogu a w nim duuuużo warzywnych zupek :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest trochę zup. Nie wszystkie są z mlekiem kokosowym.

      Usuń
    2. Dołączam, zupy to cos co kocham najbardziej. Prosimy o nowe propozycje ;-)

      Usuń
  2. Uwielbiam pęczak w każdej postaci. Grzyby suszone mam, resztę składników też, to już wiem, co jutro zabieram ze sobą do pracy na obiad. Dzięki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy to wino jest niezbędne ? nie pije alkoholu. czy zamiast wina dodać o tyle więcej wody/bulionu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zastępuje octem winnym i tez jest ok

      Usuń
  4. Gosiu napewno 20 ml tego wina czy więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ilość na jedną osobę. Ale możesz więcej.

      Usuń
  5. Gosiu, ja troszkę odbiegając od tematu, a mianowicie wracając do młodego jęczmienia. Czy mogę go podawać mojej 2 letniej córeczce?
    Serdecznie pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czystek? mogę jej wlewać do herbatki?

      Usuń
    2. Powodzenia jak Twoja dwulatka to wypije ;)

      Usuń
    3. pije :) mieszam z sokiem z malin :) i nawet jej smakuje

      Usuń
  6. "Pęczotto" z grzybami.... Mmmm pycha! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam zamrozone prawdziwki - moze byc z takimi grzybkami? I jak z nimi postepowac w tym przepisie?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą być mrożone. Rozmroź je i postępuj tak samo, tyle że nie będziesz miała wody z grzybów (z moczenia) więc zwiększ ilość bulionu.

      Usuń
  8. Małgosiu, jak kiedyś wydasz książkę - poradnik, będą pierwszą która ją kupi! Nie mogę oderwać się od Twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wstyd się przyznać, ale jeszcze nigdy nie jadłam pęczaku... Byłabym wdzięczna za odpowiedź na pytanie, gdzie można go dostać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym sklepie na dziale z kaszami.

      Usuń
    2. ostatnio w biedronce był nawet :)

      Usuń
  10. Nienawidze kasz w tym peczaku akceptowałam go wyłącznie w postaci krupniku do czasu az nie zrobilas peczaku z czosnkiem i bazylia na rosole. Pokochalam ten przepis... i peczak w takiej formie.
    Ten przepis również wykorzystam.
    Masz super pomysły Malgosiu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej! Świetny blog jestem po prostu zachwycona <3

    Mam takie krępujące pytanie dość. Otóż w weekendy jadę na uczelnię - zazwyczaj zabieram owoce plus wodę, a na obiad idziemy do galerii gdzie jest bar z daniami do wyboru. Zabierałam swojego czasu dania do pojemnika, ale po prostu byłam mega głodna bez obiadu, a odgrzać nie mam gdzie. Wybieram sałatkę, warzywa duszone i mięso bez panierki.
    Jednak mam taki problem, że po paru godzinach mam okropne wzdęcia, gazy itd. Po godzinie od pojawienia się objawów rozpoczyna się mega przeszywający ból brzucha. Ulżyć nie mam gdzie - uczelnia wiadomo pełno ludzi. Po zajęciach w toalecie w domu mam masakre.
    Czytałam o równowadze tej z kwasami - analizując jem dużo owoców, piję dużo wody, staram się wybierać warzywa na obiad. I nie wiem co jest powodem. Zabierałam sobie miętę i piłam w międzyczasie, zieloną herbatę też. Nie chcę stosować tabletek. Jakiś pomysł? Do lekarza wiem że powinnam pójść i pójdę ale jak dorwę dobrą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym obstawiała jakąś nietolerancję.

      Usuń
    2. Mam podobnie i wydaje mi się, że chodzi tutaj o szybką przemianę materii po prostu.
      W te dni lepiej nie jeść rzeczy przyspieszających metabolizm typu owsianka czy jabłka, a w zamian zjeść coś takiego wieczorem dnia poprzedniego, aby rano opróżnić swój brzuch przed wyjściem ;)

      Usuń
    3. Ja tez czesto tak mialam jedzac "na miescie". I zauwazylam, ze zwykle po salacie, ogorkach i pomidorach. Moze to dlatego, ze nie zawsze sa dobrze umyte i podawane ze skorka? Po surowej marchewce czy selerze, czyli takich warzywach, ktore zwykle sie obiera nic mi nie jest. I jeszcze nie moge jesc odgrzewanych warzyw np. pod postacia leczo czy ratatuja (jakkolwiek sie to pisze :-)). Jak jem swiezo przyrzadzone nic mi nie dolega, jak tylko zjem odgrzane (nawet wlasnej roboty) to niestety mam sensacje. Takze sprawdz na sobie czy elminacja tych produktow cos zmieni. Mam nadzieje, ze moje doswiadczenia Tobie choc troche pomoga.

      Usuń
  12. Małgosiu co myślisz o takim składzie chleba po nazwa zdrowym styl ze słonecznikiem:woda,maka żytnia 51(w tym razowa 20%),słonecznik 20%,sól,gluten pszenny,drożdze,ekstrakt słodowy jęczmienny,prażona mąka słodowa pszenna,cukier.Z góry dziękuje za odp

    OdpowiedzUsuń
  13. Też tak myślałam, ale mleko odstawiłam, pszenne staram się ograniczać. Nigdy nie miałam żadnej nietolerancji, w domu jem wszystko i jest w porządku. Dwa tygodnie spokój i jeden weekend takie akcje, dlatego mnie to dziwi. Lekarz mi powie, że to od stresu albo że mało wody piję.
    No ale nic. Może taki mój los? hah :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesz może w E.. M..? Ja też tam czasami coś kiedyś zjadłam i miałam podobne dolegliwości.. Myślę że ma znaczenie to w jaki sposób przygotowywane są potrawy. Np. tłuszcz do podsmazenia.. Jak przygotujesz coś w domu, to masz pewność, co to jest, a w takich miejscach nigdy nie ma pewności.. Może spróbuj robić sobie sałatki z miksu, do tego pierś z kurczaka w kawałkach, makaron albo grzanki, warzywa.. Ja tak robię i na zimno tez są dobre.

      Usuń
  14. uwielbiam ten przepis :) bardzo często robię wg książki Ani Starmach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A i jeszcze jedno czytałam o koktajlach. Często są na bazie jogurtu/maślanki itd. Chciałabym zabrać na uczelnię. Czy przeżyje parę godzin w termosie i nic mu nie będzie czy lepiej nie ryzykować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ale zabierz w kubku termicznym który przez noc schłodzisz w zamrażarce.

      Usuń
  16. Może do do wpisu, ale mam takie pytanie odnośnie jajek. Ile można ich jeść tygodniowo? Będzie na ten temat jakiś post? (a może już jest?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WHO dopuszcza do 10 ale to zależy indywidualnie od stanu zdrowia.

      Usuń
    2. Ostatnio czytałem gdzieś na zagranicznych portalach, że jednak jajka są zdrowe i nie potrzeba ich już limitować... Osobiście uważam, że kluczowe jest pochodzenie - naturalne jajka od kur chodzących po trawie i karmionych nie-paszą są bez porównania do tych ze sklepu za 30gr

      Usuń
  17. Gosiu powiedz jak to jest z tymi sklepami ekologicznymi? Co warto w nich kupować? Czy np. kasze, ryże itp warto? Czy kupione w markecie, przeplatane, ugotowane bez torebki to to samo? Z każdej strony docierają informacje ze wszystko, co zdrowe i ekologiczne jest dobre, a reszta niekoniecznie. A duże markety raczej się z dobrem nie kojarzą, w szczególności owoce i warzywa z nich pochodzące. Jak to jest Gosiu? Czy mogłabyś po krotce, na co warto polować w ekologicznych sklepach, a co ze spokojem kupować w marketach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poświęcę temu oddzielny post. Myślę że wiele osób byłoby zainteresowanych tematem.

      Usuń
    2. Super ;) Twój blog to encyklopedia wiedzy zebranej z różnych źródeł w jednym, wiarygodnym! miejscu. Podziwiam pasje i zaangażowanie. Jesteś inspiracją Małgosiu :)

      Usuń
    3. Oj tak ja sama też mam z tym problem. Nie wiem czym te owoce i warzywa np z lidla różnią się od tych z warzywniaka poza cena bo smakują wg mnie tak samo. Podejrzewam że warzywniak tez zaopatruje się gdzieś hurtowo w towar. Albo właśnie te kasze, ryż, makaron - czy jeśli jem ciemne, pełnoziarniste ale z supermarketu to są ok? W lidlu sa np jogurty, mleko, sery z napisem bio, w rossmanie tez i często je wybieram bo u mnie w malym miescie nie ma typowo sklepu z ekologiczna zywnoscia niestety. Tak samo z kurczakami, miesem i wedlinami nie mam dostepu do ekologicznych...Jedyne co to jajka czasami uda mi sie dostac swojskie. Czekam na post o tym. Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Małgosiu mam do Ciebie trzy pytania:
    Czy przy nietolerancji nabiału gdy wszystkie serki odpadają można codziennie w sałatkach jeść tofu?
    Czy w trakcie grypy można zastosować Twój poświąteczny detoks czy lepiej dietę lekkostrawną?
    Gdy zdarzy się że z obiadem włącznie kcal mam 1600 ale węglowodanów za dużo bo ponad 350g to co można zjeść na kolację aby jakoś "ocalić" dzień?
    Z góry dziękuję za odpowiedź i gratuluję bloga i całego przedsięwzięcia, kawał dobrej roboty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 - Można ale polecam też produkty z grzybka tybetańskiego
      2- Lekkostrawną.
      3- sałatkę, mix sałat z warzywami i winegretem

      Usuń
    2. Dziękuję:))

      Usuń
    3. A czy przy nietolerancji nabiału taki grzybek nie zaszkodzi? Można go zalać innym lekiem niż krowie? Może głupie pytania ale laik jestem.

      Usuń
    4. No właśnie jogurty z grzybka jemy na diecie bezmlecznej. Nie zalewamy tego mlekiem, to osobny produkt.

      Usuń
  19. Mam pytanie odnośnie diety przeciwgrzybiczej - w sobotę minie miesiąc, jak trzymam się zaleceń z Twoich poprzednich wpisów na temat grzybicy. Zdecydowałam się na tę dietę z powodu grzybicy w przewodzie pokarmowym, moczowo - płciowym oraz zatokach. Oczywiście przyjmuję też leki przypisane przez lekarza. Czy po tym pierwszym miesiącu mogę pozwolić sobie już na pomarańcze, jabłka, kiwi oraz pomidory? A jak ze smażeniem mięsa? Dziękuję i pozdrawiam, Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze miesiąc pociągnij taką restrykcyjną.
      Mięso możesz podsmażać.

      Usuń
  20. Zauważyłem, że w swoich rozpiskach diet i daniach bardzo lubisz zamieszczać pierś z kurczaka lub indyka. Ciekawi mnie jedno, jako dietetyk powinnaś wiedzieć, w jaki sposób drób jest aktualnie chodowany i ubijany i jakiej jakości jest to mięso, czy w związku z tym uważasz, że może to być jedzenie lekkie i zdrowe, polecane jako dietetyczne? Pytam bo trochę irytuje mnie moda na FIT bez wnikania w to jakie trucizny je się w mięsie lub zdrowych FIT gotowych mytych sałatach?
    Pozdrawiam,
    Nowy Czytelnik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak poznasz mnie bardziej i już nie będziesz "nowym czytelnikiem" to będziesz wiedziała/wiedział jakie mięso kurczaka polecam ;)

      Usuń
    2. Malgosiu a o co chodzi z tymi gotowymi mieszankami salat uzywam tego od zawsze czy cos z nimi nie tak??

      Usuń
    3. Nowy czytelnik zasial zamęt cos o tych salatach mytych wiec sie spytalam?

      Usuń
    4. Oglądałam kiedyś program, w którym twierdzono, że gotowe do spożycia miksy sałat w foliowych paczkach są niezdrowe, gdyż producenci, żeby przedłużyć ich trwałość moczą je w wodzie z wysokim stężeniem chloru lub poddają specjalnemu promieniowaniu, które sprawia, ze rukola wygląda jak świeża przez dwa tygodnie. Być może o to chodziło Nowemu Czytelnikowi.
      Można popaść w paranoję : ryby nie - bo metale ciężkie, mięso nie - bo antybiotyki i pasza GMO, wędliny nie - bo związki azotu, warzywa i owoce nie - bo opryski, pestycydy, nabiał nie- bo krowy karmione paszą GMO i hormonami

      Usuń
    5. Dokładnie. Za chwilę zostanie nam tylko oddychanie chociaż i to nie do końca bo powietrze zatrute.
      Nic tylko od razu kłaść się do trumny i czekać.

      Usuń
  21. Czy smażenie jajek jest ok? Czy faktycznie wytwarzają się groźne substancje rakotwórcze podczas robienia jajecznicy czy omletu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i jeszcze mam pytanie co sądzisz o dietach wysokobiałkowych jak np Paleo czy z drugiej strony wysokowęglowodanowych - jak weganizm 80/10/10
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Diet wysokobiałkowym nie polecam, a wręcz odradzam, bo grożą kwasicą ketonową co bardzo uszkadza nerki. Pomijam już fakt że dieta wysokobiałkowa np. Dukana bardzo rozregulowuje metabolizm i ja mam bardzo dużo klientów na wyregulowanie metabolizmu właśnie po dukanach.
      Co do diety wegańskiej to dobrze skomponowana będzie miała przewagę warzyw i to będzie w porządku. Al to dieta bardzo trudna. Nieumiejętnie ułożona potrafi być mocno niedoborowa.

      Usuń
  22. Pani Małgosiu, ile razy w tygodniu można jeść wątróbkę drobiową? Jak ją przygotowywać i jaką porcję można zjeść? Ile wnosi do zdrowo zbilansowanej diety? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątróbka drobiowa jeśli jest zakupiona w sklepie zwykłym (a zakładam że o taką Ci chodzi bo sklepy ekologiczne sprzedają albo całe kurczaki albo udka lub filety) to nie jest niczym zdrowym.
      Wątroba metabolizuje całą chemię którą kurczak został nafaszerowany czyli wszelkie leki które zostały mu podane aby nie chorował stłoczony z kolegami w wielkiej fermie.
      Ja wątróbki nie jadam i każdemu odradzam. To mała apteka.

      Usuń
  23. Gosiu, napisałaś kiedyś w komentarzach, że lepiej pić wodę z cytryną, która postała przez noc. Czemu tak lepiej a nie przygotowaną rano? Miód też wieczorem dodać a rano tylko trochę ciepłej wody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli sama woda z cytryną to przygotowujemy rano
      Jeśli woda z cytryną i miodem to miód z wodą odstawiamy na noc a rano dodajemy cytrynę

      Usuń
    2. Małgosiu, czy można u Ciebie zamówić dietę przeciwtrądzikową? Dla osoby powyżej 25 lat

      Usuń
    3. Tak i to jest dieta oczyszczająca, bezmleczna i z małą ilością mięsa. Mięso jest dwa razy w tygodniu.

      Usuń
    4. A czy można zamówić u Ciebie test na nietolerancję? Bo chyba to powinnam zrobić najpierw, jeśli mam na coś nietolerancję to jakakolwiek zdrowa dieta raczej nie ma sensu.

      Usuń
    5. Tak. Myślę że za tydzień już będzie można.

      Usuń
  24. Małgosiu, przepraszam że pod tym postem, ale bardzo zależy mi na uzyskaniu odpowiedzi a na pewno najłatwiej będzie o to pod najnowszym postem...
    Słyszałam wielokrotnie, że będąc na redukcji nie powinno się jeść bananów, bo są kaloryczne, zawierają dużo cukru i bardziej sprzyjają tyciu niż chudnięciu. Staram się zdrowo odżywiać i ćwiczyć, ale też cierpię na chroniczny brak czasu.Banany są łatwo dostępne, niedrogie i pyszne, jem ich więc dość sporo - 1-2 każdego dnia, ponieważ moim zdaniem pasują do wszystkiego, uwielbiam koktajle z ich dodatkiem, kroję je częśto do owsianki i często zabieram jako przekąskę np. na uczelnię, kiedy wiem że nic innego zjęść nie zdążę. Nie jem ich na noc, ani do kolacji, najpóźniej na podwieczorek lub jako potreningowy koktajl. Czy powinnam je ograniczyć czy można jeść je codziennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgadzam się z tą tezą. Zerknij w moje przykładowe jadłospisy a zobaczysz tam banany. Zobacz w jakiej są konfiguracji, z czym zestawione w ciągu dnia.

      Usuń
  25. No właśnie, też jestem zainteresowana tematem :) Ja przygotowuję tak: sok z połowy cytryny, kawałeczek imbiru drobno starty i szklanka przegotowanej wody, nie wrzątku, tak po ok 10 min od zagotowania. Przygotowuję wieczorem, a rano, zaraz po wstaniu wypijam zimną.. Czy tak jest ok? Czy musi być świeże? To trochę kłopotliwe aby gotować wodę po wstaniu, a później czekać aż woda przestygnie i nada się do wypicia i wszystko tak, żeby zjeść śniadanie ok pół godz po wstaniu :P co myślisz Gosiu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rano nie masz już krzty witaminy c. Wszystko utlenione, stąd cytrynę dodaje się rano. Wodę z imbirem możesz sobie przygotować dzień wcześniej.

      Usuń
    2. O kurcze, no faktycznie :( bo rozumiem ze nie ma znaczenia czy to będzie zimna woda, taka ostygnieta czy ciepla? Czy np rano dolać trochę gorącej wody, tak żeby w rezultacie była ciepła? Wiem że to trochę dziecinne pytanie, ale dopiero wprowadzam ten nawyk i chciałabym to robić dobrze. A z imbirem lepiej czy z miodem?

      Usuń
    3. Może być i z imbirem i z miodem. Woda lekko ciepła aby miód się dobrze rozpuścił.

      Usuń
  26. A jakie dobre właściwości zdrowotne ma pęczak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaminy z grupy B, błonnik, magnez, mangan, cynk.

      Usuń
  27. Wypróbuję :)

    Mam też pytanie nie na temat czy uważasz że nawet przy zdrowym odżywianiu, zdrowej wątrobie nasz organizm nie jest w stanie się oczyścić ? I powinnismy się regularnie co jakiś czas oczyszczać - w tym głodówkami jeśli ktoś nie ma przeciwskazań zdrowotnych? Wiem że popierasz dietę dr Ewy Dąbrowskiej ale jestem ciekawa jak konkretnie do tej kwestii podchodzisz

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O diecie Ewy Dąbrowskiej pisałam w Trochę Zdrowia (poszukaj tam posta).
      Wracając do pytania. Jeśli na co dzień odżywiasz się zdrowo to zasadniczo nie ma potrzeby oczyszczania. Wątroba da sobie radę. Oczywiście po świętach kiedy zjemy więcej i nie zawsze zdrowo (na ogół po świętach jesteśmy wzdęci i ociężali) warto takie weekendowe oczyszczanie sobie zrobić. W zakładce Trochę Zdrowia też jest post na ten temat

      Usuń
  28. witam serdecznie,bardzo apetycznie wygląda risotto z kaszy,mam cukrzycę typu 2, schudłam 11 kg za Twoją pomocą Małgosiu,bardzo dziękuję,a teraz pytanie -czy mogę zrobić risotto na obiad?
    Fajnie się mają panie na diecie odchudzającej bo jest dla nich tyle różnych przepisów,proszę Małgosiu podaj nam jakiś nowy przepis na dobre danko ,bardzo dziękuję za wszystko i pozdrawiam,życzę miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale w twoim przypadku nie jako samodzielne danie a dodatek do grillowanego fileta + dużo warzyw np. mix sałat z winegretem

      Usuń
    2. a co dają te dodatki do dania?

      Usuń
  29. Małgosiu kochana:)) Twoje przepisy są super ciekawe. Chciałabym je stosować ale moja rodzina nie chce słyszeć o takim żywieniu. wg nich wydziwiam;pp I o ile mogę gotować dwa obiady to mam problem np. z humusem, pesto itp. potrawami niepopularnymi w domu 40+:)
    Nie wiem jak zmniejszyć porcje by było dla jednej osoby. Tak samo avokado--------przecież nie zjem na raz jednego...a kosztuje niemało i szkoda by sie zepsuło leżąc........
    nie mam pomysłu na to wszystko

    OdpowiedzUsuń
  30. Grzyby i kasza pęczak - duet idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam dość krępujący problem i chciałabym spytać o radę, przepraszam, że pod tym apetycznym postem. Często mam tak, że po zjedzonym posiłku mi się odbija (po obiedzie w zasadzie każdego dnia). Gotuję zdrowo, nie smażę, staram się trzymać zbilansowanej diety, ale moim zasadniczym problemem jest to, że szybko jem. Czasem coś jest tak smaczne, że nie mogę siedzieć i się delektować i gryźć dłużej, mimo że wiem, że trzeba, tylko pochłaniam raz, raz. Potem, podczas odbijania, część niestrawionego pokarmu wraca do jamy ustnej :-( Dzieje się tak od 30 do 60 minut po posiłku. Nie wiem czy to przez to, że szybko jem i niedokładnie gryzę czy to już refluks - czy jedno nie wyklucza drugiego :-( Powinnam coś z tym zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to być refluks, ale może to być też związane z połykaniem powietrza jak jesz szybko.

      Usuń
  32. Małgosiu,nie wiem co się stało ,wczoraj zjadłam na kolację sałatę z rzodkiewką,troszkę papryki,kawałeczek pstrąga wędzonego 1 łyżka oliwy z oliwek,1 łyżka ortrębów pszennych i dwie kromeczki chleba chrupkiego ,dzisiaj poziom cukru rano miałam 150,od 26.03.2015 miałam od 125 do 109 ,było już bardzo dobrze,codziennie chodzę na długie spacery,zmartwiłam się bardzo,Małgosiu czy ja może przesadzam z tymi malutkimi porcjami, doradż mi proszę ,dzisiaj zrobię kaszę z grzybkami i tak jak napisałaś z grillowanym kurczakiem,od czterech dni piję jęczmień dwa razy dziennie,dziękuję Ci za wszystko,Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukier po posiłku masz ok.
      Nie rozumiem pytania ?

      Usuń
  33. Małgosiu robi się cieplutko wiosennie,zaraz pewnie każdy będzie otwierał sezon grillowy, wrzuciłabyś może jakieś przepisy na grilla, co można ciekawego i zdrowego przy okazji zrobić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/2014/04/12-propozycji-na-dania-na-spotkanie.html

      Usuń
  34. Małgosiu jak wytrzymać te 3h między posiłkami? Przynajmniej na początku póki żołądek się nie przyzwyczai do mniejszych porcji? Ja już po1,5h - 2h np od śniadania o godz 7 jestem znów głodna i tylko myślę o jedzeniu:( jak wrócę do pracy to nie będę mogła się skupić od 6 do 13 zanim zjem lunch bo przekąska pomiędzy też mnie nie nasyci za bardzo. Znów jak będę jadła co 2h to boję się,że to będzie za często i zamiast schudnąć te 5kg to przytyję no i wtedy wyszło by mi 7 posiłków. Czym się ratować na początku? Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super :) Dziękuję Ci już dziś :) Julia

      Usuń
  35. od kilku dni czytam z zainteresowaniem, chłonę i pomału wprowadzam w życie niektóre przepisy
    mam pytanko - co sądzisz o piciu drożdży? czy mają duży wpływ na skórę, włosy itd.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz pod warunkiem że masz zdrowy żołądek i jelita.

      Usuń
  36. Gosiu, zaintrygowało mnie zdjęcie w prawym górnym rogu Twojego bloga---------te wstążki z marchewki i cukini. Powiedz kochana gdzie znajde przepis na to cudo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoneczne tagliatelle w dziale Kategorie przepisów/Obiady

      Usuń
  37. Witaj Małgosiu! (:

    Mam do Ciebie pytanie: Czy Twoim zdaniem dieta, która jest złożona z produktów przeznaczonych dla danej grupy krwi ma sens? Ostatnio przeglądałam pewien artykuł i wynika z niego, że żywność, która jest niewskazana dla mnie to jakikolwiek chleb, produkty zbożowe nawet te wieloziarniste i wszelkiego rodzaju nabiał. Z góry dziękuję za odpowiedź ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już było to pytanie, nie wiem czy nie w poście o olejach czyli poprzednim.
      Nie ma żadnych medycznych uzasadnień co do tej diety.

      Usuń
  38. Małgosiu, mam pytanie o wagę : jak to jest i dlaczego: rano sie waże i jest ok. 72kg a wieczorem nawet ok 73,5-73,8 kg.
    Czy jest to spowodowane zbyt późną obiadokolacją? Nieraz wracam o 20 z pracy po 12 godz.
    Dodam ze zawsze jak sie zważe to są takie rozbieżności.

    Która waga poranna czy wieczorna jest miarodajna?

    Bea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Organizm zatrzymuje wodę, są gazy etc. stąd wieczorna waga jest wyższa.

      Usuń
    2. A jczy to jest fizjologiczne czy jakoś wynika z jedzenia?
      Nie czuję sie wzdęta, z gazami........
      A czy takie zatrzymywanie wody też jest normalne? Nieraz rano czuję sie taka napuchnięta......

      Bea

      Usuń
    3. Nie powinno tak być i ma to związek abo z tym co się zjadło albo z gospodarką wodną.
      Nie masz podwyższonego ciśnienia krwi ? Osoby napuchnięte z reguły mają ?
      Ogranicz sól, także tę w potrawach.

      Usuń
    4. Trafiłaś Małgosiu w sedno........mam troche podwyższone ciśnienie;p
      Prawie wogóle nie solę.........
      A jak zlikwidować takie mapuchnięcia? Herbata z pokrzywy? Natka?...Dużo i często pic? Woda z cytryną?

      Bea

      Usuń
    5. Kup sobie aqua femin. To takie tabletki z wyciągiem z cykorii, pokrzywy i pietruszki. Fajnie zrzucają wodę. Popijaj też herbatę z pokrzywy.

      Usuń
    6. Bardzo Ci dziekuję Gosiu:)))
      Herbatke pije choc jest paskudna w smaku;pp


      Bea

      Usuń
    7. Jeszcze jedno pytanie mam. Otóż ćwiczę 3x w tyg.w klubie fittness-----takie ćwiczenia na brzuch, uda, troche siłowni. I strasznie sie pocę, nieraz aż kroplami...żadna z babek/dziewczyn tak nie ma jak obserwuję. Czy to ma też związek z tym zatrzymywaniem sie wody? Czy może raczej nadwaga i wiek-jestem po 40.to winowajcy? Waże 72kg wzrost 164cm

      Usuń
    8. A z tym poceniem co mam zrobić?

      Usuń
  39. Malgosiu a natknęłas się może gdzieś na informacje ze spowolnienie metabolizmu sprawia że komuś ciągle jest zimno? Jestem ciekawa czy jedno z drugim ma coś wspólnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam się z takimi objawami. Obstawiałabym raczej krążenie.

      Usuń
    2. Gosiu ja mam tak samo, jest mi ciągle zimno...czy może są jakieś produkty poprawiające krążenie ?

      Usuń
    3. Dziękuję ślicznie za odpowiedz, jako że przeglądasz fachowa literaturę byłam ciekawa czy może się natknelas, kiedyś jak odżywiałam się zdrowo i ćwiczyłam sporo było lepiej, wiec tak sobie pomyślałam że może jest to powiązane, a już zimne dłonie i stopy po południu i wieczorami to zmora

      Usuń
    4. Polecam gotowane ziarno orkiszu. Podobno działa cuda. Sprawdzone.

      Usuń
  40. Pani Małgosiu, pytanie z innej beczki. Czy zapiekanie pieczywa (toster/sandwich) zmienia jego wartości odżywcze/kaloryczność? Kiedy powstaje rakotwórczy akrylamid? Czy dopiero jak spalę kanapkę czy wystarczy, że będzie brązowa?

    OdpowiedzUsuń
  41. Asiu, a co myślisz o makrobiotyce?

    OdpowiedzUsuń
  42. Małgosiu, czy jak Ty gubiłaś 13kg to wspomagałaś sie jakimiś suplementami? Odżywka białkowa/magnez? Czy mozesz napisac czy jakies suplementy przy diecie redukcyjnej plus treningi są niepewne? Czy wystarczy zbilansowana dieta? Z góry b dziękuje I pozdr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niczym. Tylko zbilansowana dieta. Teraz łykam różne jęczmienie, czystki itp. ale to dla zdrowotności, anie z uwagi na wagę.

      Usuń
    2. Przepraszam ale słownik w tel zmienil mi wyraz.Pytanie mialo byc czy jakies suplementy są niezbedne, odżywki bialkowe,magnez..?

      Usuń
    3. A czym moge "dosladzac" platki owsiane z jogurtem, zurawina i platkami migdalow? Do tej pory robilam to smakowa odzywka bialkowa ale skonczyla sie i nie chce juz kupowac nastepnej. Moze bananem lub miodem, a czym jeszcze poza tym?

      Usuń
    4. A jaka stewie polecasz bo dotad nigdy nie kupowalam? Nie mieszkam w Polsce I gdzies mi sie rzucila w markecie w oko ale taka w pastylkach jak slodzik I kosztowala grosze wiec nie sadzilam aby to bylo cos dobrego.Na pewno chodzi o inna, taka pewnie na wage

      Usuń
    5. Malgosiu, czy mozesz napisac jaka kupowac stewie, na co zwracac uwage w jej skladzie aby nie byla chemiczna? Bardzo dziekuje z gory

      Usuń
    6. Tak. Już niebawem będę o niej pisała.

      Usuń
    7. Super! Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  43. Małgosiu - pytanie nie na temat- czy w ramach cyklu "kobiece tematy" mogłabyś poruszyć taką kwestię powrotu do formy po ciąży i porodzie od takiej strony też kosmetycznej właśnie i problemów pt wiotkość skóry na brzuchu, brak jędrności itp ? Może na Twoim przykładzie mogłabyś co nieco powiedzieć?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo dobre to "pęczotto" ;) Akurat też mam sporo grzybów ususzonych i szkoda, żeby tak sobie leżały, wiec na piątek ten przepis był jak znalazł. Porcja idealna dla jednej osoby, czyli mnie :) Nie dodawałam kurczaka, ale posypałam obficie serem grana padano.

    OdpowiedzUsuń
  45. Smakowity i zdrowy pomysł. Już sprawdziłam - pyszne! Pozdrawiam Małgosiu! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń