poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Witamina B17, zwana także amigdaliną. Skuteczne oręże do walki z komórkami nowotworowymi!




Znacie mnie i wiecie, że moja praca (tu na blogu i z pacjentami/klientami), ma za zadanie uświadamiać, że nasze zdrowie w bezpośredni sposób zależy od naszego odżywiania i trybu życia.
Pracując z ludźmi widzę, jak zmieniają się, zmieniając sposób odżywiania. Jak poprawiają się wyniki badań poziomu cukru we krwi, triglicerydów, cholesterolu, ogólne badania krwi, stan skóry, samopoczucie etc. 
Zanim zacznę mówić to, o czym chcę dziś powiedzieć, obejrzyjcie proszę ten krótki 9 -minutowy filmik.




Stan naszego zdrowia, zależy od naszego odżywiania i to nie podlega dyskusji.
Aby w naszym ciele mógł rozwinąć się nowotwór, potrzebne są ku temu sprzyjające warunki (potwierdzają to badania dr Colina Campbella - polecam książki).
Każdego dnia nasze komórki regenerują się i, mówiąc potocznie, każdego dnia mamy szansę na to,że dojdzie do nieprawidłowego podziału i rozwoju stanu patologicznego. I teraz pytanie, czy nasz organizm pozwoli na rozwój nowotworu i stworzy mu warunki do wzrostu, czy takie komórki zwalczy?
O antyoksydantach mówię bardzo często. Pisząc o konkretnych produktach, zawsze podkreślam zawarte w nich przeciwutleniacze. Zwróćcie uwagę, że antyoksydanty występują tylko i wyłącznie w świecie roślin. W mięsie czy słodkim ciasteczku antyoksydanta nie uświadczysz.
Nie oznacza to, że teraz mamy wszyscy przejść na weganizn. Dla mnie pierwszej byłoby to nie do zniesienia. Chodzi o to, że zakwaszony organizm jest doskonałym środowiskiem do rozwoju nowotworu. Dlatego w moich dietach indywidualnych kładę tak duży nacisk na odkwaszenie. Na to aby dieta była alkalizujaca, bo w takim środowisku nowotwór ma kiepskie warunki do rozwoju.
Nie myślcie że z góry zakładam, że każdy mój klient ma już coś w sobie. Chodzi o profilaktykę.
Stawiam na zdrowie i jeśli zgłasza się do mnie ktoś chcący zrzucić nadwagę, to ja przy okazji podciągnę go zdrowotnie. Ot taki efekt uboczny.
Dieta każdego z nas, rozumiana jako sposób odżywiania, powinna opierać się na równowadze między produktami alkalizującymi a tymi, które zakwaszają. Tylko wtedy osiągniemy homeostazę.

Dziś chcę powiedzieć o substancji, którą wielu lekarzy nazywa lekiem na raka i wielu ma z nią bardzo dobre doświadczenia (odsyłam do YouTube - wpiszcie B17 lub amigdalina).
Lek to duże słowo i aby coś mogło zostać nazwane lekiem, musi przejść cykl badań etc. (badania nad amigdaliną są skutecznie blokowane przez przemysł farmaceutyczny, ponieważ zyski z chemioterapii są gigantyczne i naturalne metody zwyczajnie się nie opłacają).
Nie chcę traktować tej substancji w kategorii leku, ale w kategorii suplementu.
Absolutnie, broń Panie Boże, nikogo, kto usłyszał od lekarza tę straszną diagnozę, nie chcę tym artykułem skłaniać do porzucenia terapii, ale chcę powiedzieć, że my zdrowi mamy w świecie naturalnym doskonałą broń, której ja osobiście nie boję się używać.
To substancja występująca w wielu roślinach, ale w największym stężeniu w gorzkich migdałach (stąd nazwa), gorzkich  pestkach moreli i pestkach jabłka (czy Wasi dziadkowie zjadając jabłko też zostawiali tylko ogonek ?). Chodzi o amigdalinę zwaną także witaminą B17.
Abyśmy się dobrze zrozumieli. Chodzi mi o wspomaganie nas zdrowych i o walkę z tym, co może nam się zechcieć gdzieś nieprawidłowo zmutować, aby to w porę wyplenić. Zdrowe odżywianie, aktywny tryb życia plus naturalne wspomagacze w postaci suplementów. Amigdalina, czystek, młody jęczmień, spirulina. To nasze żołnierzyki, z których mocy powinniśmy korzystać.

Jak to działa ? 

Amigdalina to organiczny związek chemiczny z grupy glikozydów (nitrylozyd). W organizmie człowieka rozkłada się m.in. na cyjanowodór (kwas pruski), glukozę i aldehyd beznoesowy .
Krytykujący amigdalinę twierdzą, że cyjanowodór może doprowadzić do zatrucia (garściami przecież tego nie jemy), ale uwolnienie cyjanowodoru następuje tylko w komórkach nowotworowych, ponieważ zdrowe zawierają radonazę - enzym, który nie pozwala na jego uwolnienie.
Komórki nowotworowe radonazy nie zawierają. Zawierają natomiast inne enzymy, beta - glukozydazę, która sprawia że cyjanowodór i aldehyd beznoesowy współdziałając ze sobą wnikają do wnętrza komórki nowotworowej niszcząc ją. 
Paracelsus mawiał "wszystko jest trucizną i nią nie jest. Zależy od dawki".

Dawkowanie

Bierzemy 3-4 pestki dziennie ! Nie wolno podawać dzieciom i kobietom w ciąży !
Warto kupić większe opakowanie bo wychodzi taniej.
Ja mam 500 g i starczy mi i mężowi myślę na pół roku.

Chcę, abyście obejrzeli jeszcze jeden film. Dr Wright jest postacią mocno kontrowersyjną.
Laetrile

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/nowotwory/witamina-b-w-walce-z-rakiem-czy-amigdalina-to-bezpieczny-lek-na-raka_37834.html
"Najlepsza chemioterapia to zmiana diety "- wiele osób przyczepia się do tego zdania jak rzep do psiego ogona, ale tu nie o dosłowność chodzi. Nikt nikogo nie namawia do porzucanie terapii konwencjonalnej. "Rak doskonale się rozwija w środowisku cukru (...) Musisz zacząć odżywiać swoje ciało".
Chodzi o zmianę myślenia. Zdiagnozowano u Ciebie raka? Przechodzisz leczenie ? Odstaw więc bułę z pasztetem i coca colę i zacznij się wzmacniać odżywianiem. Inaczej masz duże szanse że po wyleczeniu, nowotwór wróci.
To tak samo jak z candidą. Masz ją wytępić, ale jeśli nie zadbasz o prawidłowy stan swojego organizmu ta paskuda wróci.
Dlaczego większość chorych na nowotwór po wyleczeniu, ma nawrót w ciągu najbliższych 5 lat?
Dlatego, że w swoim żywieniu nie zmienili nic. Stosują ten sam model, który stosowali zanim zachorowali. Ten sam model, który doprowadził ich do choroby.




230 komentarzy:

  1. Ojej! Idę kupić warzywa i owoce :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosiu czy 16 latka z niedoczynnością tarczycy też może te pestki jeść?

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień dobry. Chciałam zapytać o kawę zbożową. Czy jest ona źródłem składników odżywczych? Czy można ją "bezkarnie" pić podczas odchudzania? Serdecznie dziękuję za wskazówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czy mowimy o kkawie zbożowe j rozpuszczalnej Malgosiu?

      Usuń
  4. Witam. Na Twój blog zaglądam od dawna i staram się korzystać z Twoich przepisów. Mam tylko 1 pytanie: Kupuje jajka od gospodarza (ze sprawdzonego zródła) ale od pewnego czasu boli nie bardzo żołądek po zjedzeniu jajka w jakiejkolwiek postaci, czy spotkałaś się z takim problemem (moi znajomi którzy tez korzystają z tych jaj nie zgłaszają żadnych problemów) Ból żołądka wystepuje tylko po jajkach, po żadnych innych produktach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nagle dostałaś takich bóli ? Wczesniej ich nie było ?

      Usuń
    2. Tak w sumie nagle od pewnego czasu, wczesniej miała problem z helicobakteria - ale po antybiotykach przeszło i juz od 2 lat mam spokój. Bóle wystapiły nagle i myslałam że to stres ale zauwazyłam że boli mnie wyrażnie tylko po jajkach (myślałam że po jajecznicy ale po gotowanych na miękko też ten ból wystepuje).

      Usuń
    3. Nie wcześniej ich nie miałam, wystąpiły nagle, na początku myślałam że "przegiełam" z jedzeniem...ale po obserwacji wiem że to tylko po jajkach. Miała problem z Helicobaterią ok 3 lat temu ale po antybiotykach wszystko się wyciszyło. Nie reaguje bólem żołądka na żadne inne pokarmy...;-(

      Usuń
    4. Odstaw zatem te jajka na tydzień i po tygodniu zrób próbę ale z jajkiem na miękko.

      Usuń
    5. Dziekuje za odpowiedz. Nie jem już jajek od 2 tygodni więc muszę spróbować. Przepraszam za 2 odpowiedzi ale komputer mi sie zawiesił i nie wiedziałam czy się wstawiło. Pozdrawiam

      Usuń
    6. Mam ten sam problem z jajkami. Pierwszy raz miałam ten problem jako dziecko, lekarz zdiagnozował zapalenie dwunastnicy, po leczeniu przeszło, ale nie jadłam jajek przez kilka lat (uraz). Teraz ten problem czasem powraca, boli tylko po jajkach w czystej postaci (na miękko, na twardo, jajecznica). Ciasta, naleśniki, omlet z dodatkiem otrębów - takie dania są ok.
      Byłam u lekarza pierwszego kontaktu, zasugerował mi alergię i kazał nie jeść jajek.. ale ta diagnoza wydaje mi się małowiarygodna.. Problem czasem się pojawia, a potem znika i przez kilka miesięcy normalnie jem jajka.

      Usuń
  5. Chciałabym zacząć brać witaminę A+E w tabletkach jednak obawiam się że może spowodować to wzrost wagi albo inne dolegliwości tego typu. Czy mogłabyś mi coś powiedzieć na ten temat? Z góry dziękuję; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wie Pani spożywanie witamin zwiększa apetyt i wgl. Czy wybranie opakowania takich witamin nie spowoduje u mnie większego apetytu i czy nie wpłynie to jakoś negatywnie na mnie

      Usuń
    2. "Spożywanie witamin zwiększa apetyt." ...chyba sobie to na makatce wyhaftuje...skąd ludzie biorą takie rewelacje???

      A zamiast faszerować się witaminami w tabletkach lepiej dostarcz je z jedzenia.

      Usuń
  6. Witam cie Gosiu, świetny post, dziękuje :-). mam pytanie odnośnie wody z kranu. Co sądzisz o wodzie przefiltrowanej przez dzbanki typu Daffi lub Brita?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto. Ja mam filtry takie na pod zlewem, że z kranu już leci przefiltrowana.

      Usuń
    2. I pijesz taką od razu z kranu czy przegotowujesz?

      Usuń
    3. I słusznie, bo te filtry to pic na wodę.

      Usuń
    4. Ja piję przefiltrowaną z kranika i wiele wiem na jej temat. Wiem, że piję czystą wodę z minerałami. Uwielbiam ją i to, że mój organizm nie jest faszerowany 2500 trującymi związkami, często rakotwórczymi które znajdują się w wodach powierzchniowych gruntowych oraz głębinowych.

      Usuń
  7. Czytam Pani blog z zainteresowaniem, ale prosiłbym o nie dawanie fałszywych złudzeń chorym ludziom - amigdalina nie jest witaminą, nie ma żadnych - żadnych potwierdzonych naukowo, klinicznie badań potwierdzających skuteczność tego środka - są podejrzenia co działania na nowotwory innej substancji - kukurbitacyna - vide http://cancerres.aacrjournals.org/content/63/6/1270.short znajdującej się w wielu innych owocach i warzywach. Co więcej jedynym potwierdzonym efektem działania amigdaliny / Laetrile jest zatrucie cyjankiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę przeczytać to co napisałam ze zrozumieniem.
      Nikomu złudzeń nie daję.

      Usuń
    2. A co to jest? "Witamina B17 zwana także amigdaliną. Skuteczne oręże do walki z komórkami nowotworowymi! " - Nie wiem co według Pani oznacza użycie słowa skutecznie - ale według mnie jest ono raczej jednoznacznie - a jedyne co amigdalina może skutecznie zrobić to zabić - w szczególności zaś w połączeniu z witaminą C.

      Usuń
    3. Bez przesady. Nie jemy tego garściami. Myślę że 3-4 pestki dziennie mnie nie zabiją.
      "Do walki z komórkami" co oznacza że jako coś Ci się zmutuje nie tak jak trzeba (nie mówić o fakcie, jak już nowotwór powstanie) to mała dawka amigdaliny sobie z tym poradzi.
      Proszę czytać ze zrozumieniem. Bez niepotrzebnych emocji.

      Usuń
    4. Witamina B17 jest zwana amigdaliną przez Krebsa. Filmiki są super :) Jeżeli chodzi o pestki, jeżeli dieta jest wzbogacona w warzywa i owoce, które zawierają polifenole, antyoksydanty, które wymiatają wolne rodniki oraz błonnik, to nie trzeba nawet pestków łykać.
      Pozdrawiam ! Patryk - żywieniowiec

      Usuń
    5. Qba, od lat jem jabłka z pestkami, a oprócz tego ciecierzycę, jagody, sezam, siemię czy orzechy nerkowca (wszystko to zawiera B17) i żyję, więc pogłoski o skutecznym zabiciu się amigdaliną są jednak mocno przesadzone... :)

      Usuń
    6. Radzę zapoznać się głębiej z badaniami nad witaminą B17, zamiast atakować Małgosię. Z tym co napisała zgadzam się w 100%. Poleca lekturę "Ukryte terapie" pana Zięby.

      Usuń
  8. Gosiu a co sądzisz o suszonych owocach goji? warto je jeść?

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu , czy słyszałaś i co sądzisz o produktach TIENS ? Suplementy witaminowe. Jestem Twoją ogromną fanką , dobrze że jesteś , serdecznie Cie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pani Małgosiu a gorzkie migdały możemy spożywać codziennie? i jeszcze jedno pytanie do czego możemy dodawać spiruline? Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można codziennie.
      Spirulinę możesz dodawać do koktajli, ale najwygodniej jest łyknąć tabletkę bo przynajmniej dla mnie, w smaku jet ohydna.

      Usuń
  11. A Pani mysli o spirulinie? Stosować czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post o spirulinie jest w zakładce Trochę Zdrowia

      Usuń
  12. Uwielbiam czytac Twoje posty... Jestes taka madra,a zarazem w tym wszystkim "normalna". Chcialabym,zeby moi bliscy byli tak madrzy jak Ty,ale niestety tak nie jest... Lecze candide i odkad zaczelam interesowac sie dietetyka i tym jak to co jemy na nas wplywa to odnosze wrazenie,ze najblizsi traktuja mnie jak dziwaka.... Jak jezdze do domu na weekend to po prostu nerwowo nie moge wytrzymac jak patrze jak i co jedza... a zwlaszcza moje siostrzenice.. Czuje zarazem zlosc i smutek,bo bardzo ich kocham i po prostu rania mnie tym jak zyja... Czasami chyba wolalbym az tyle nie wiedziec na temat zdrowego odzywiania itp...ale z drugiej strony zaczynan widziec poprawe zdrowia i buzi i to jest najwazniejsze.. Dzieki,ze jestes...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się, głowa do góry. Teraz się dziwią i pytają "Po co to robisz"? ale za jakiś czas zapytają "A jak Ty to robisz"?

      Usuń
    2. Ja sam jestem pewien, że miałem problemy z candidą od powrotu z Grecji kilka lat temu. Problemy kilkuletnie. Lekarze oczywiście w nią nie werzą więc poradziłem sobie sam - dietą LCHF. Niestety powrót do diety zbilansowanej po ok 11 miesiącach doprowadził do lekkich nawrotów pewnych objawów. Teraz znowu od 5 dni LCHF. Polecam lekturę chociaż w Polsce za wiele się jeszcze o tej diecie nie mówi, za to Skandynawia nią żyje.

      Usuń
  13. Gosiu mój mąż bardzo lubi jogurty (codziennie w pracy po śniadaniu zjada jeden) od dwóch miesięcy kupuje mu Activie bo z tego całego wyboru w sklepie jakoś ona wydaje mi się najzdrowsza ale tak się zastanawiam nad tym składem Jogurt ze zbożami ze szczepem ActiRegularis (Bifidobacterium DN-173010) mleko, cukier, brzoskwienie 2,2%; błonnik-oligofruktoza, substancja zageszczająca:guma arabska; mleko w proszku odtłuszczone, żywe kultury bakterii mlekowych; barwnik: karoteny; aromaty
    Jak myślisz może pić ją codziennie od poniedziałku do piątku czy lepiej poszukać innego jogurtu? czy w ogóle odstawić jogurty bo z tego co słyszałam nie ma tam nic zdrowego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam problem z tym cukrem w activii. Kupuj krasnystaw małe lub tola z biedronki.

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedz, krasnystaw nie ma zawartości cukru?

      Usuń
    3. Jeśli jecie dużo jogurtów to proponowałabym samemu je robić. Nic skomplikowanego i nawet nie potrzeba jogurtownicy, wystarczy termos albo nawet i garnek w ciepłym miejscu. Zaczynasz dodając łyżkę kupnego jogurtu, ew, np. na allegro można kupić bakterie jogurtowe. W necie jest mnóstwo rad jak go zrobić.

      Mnie w kupnych jogurtach odrzuca nie tylko cukier ale przede wszystkim mleko w proszku. Na co tam ono? W dodatku psuje smak.
      A jogurt to samo zdrowie! Nie rezygnuj!

      Usuń
    4. Jak dla mnie to najlepszym wyborem jogurtu jest grecki z Bacomy. Zawiera: mleko pasteryzowane, śmietanka pasteryzowana, żywe kultury bakterii jogurtowych (Streptococcus thermophilus i Lactobacillus delbrueckii subsp. bulgaricus) oraz L. acidophilus i Bifidobacterium lactis. Jako jeden z nielicznych nie ma mleka w proszku i ma wypisane szczepy bakterii (jak się robi jogurt samodzielnie, to zwykle używa się właśnie tych szczepów). Ma dość sporo tłuszczu bo 7, czy 8%, ale to chyba tylko działa na korzyść, bo wydaje mi się, że bakterie potrzebują tego tłuszczu, żeby nie zginąć. Ale mogę się mylić.

      Usuń
    5. Hmm.. Activia Naturalna też ma cukier w składzie? Sprawdzałam już kilkakrotnie i takiego składnika nie ma na liście.

      Usuń
  14. Gosiu a ja mam pytanie nie w temacie.. Jestem studentką i dodatkowo pracuję dwa, trzy razy w tyg i czasami jest to 12 godz jednorazowo, od 9 - 21. Z posiłkami w ciągu dnia sobie radzę, jednak mam problem z tym, co zjeść jak wracam do domu między 21.30 a 22. W pracy ok 18, 19 zjadam kanapkę z jajkiem/tuńczykiem/łososiem i warzywami. Co zjeść po powrocie? Coś białkowego + warzywa, czy np sałatkę z miksu, z winegretem, ziarnami (jak np w Twoich propozycjach w jadłospisie na detox)? Dodam, że jak wracam to jestem głodna i muszę coś zjeść. W pracy na te 12 godz mam pół godz przerwy, zjadam obiad i kanapkę w ramach tej przerwy, a II śniadanie i ewentualnie jakąś przekąskę w między czasie.. Praca to typowe usługi ukierunkowane na klienta (manicurzystka), więc czasami odstępy między posiłkami nie są idealne, ale mocno się staram.. Pozdrawiam Gosiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupa - krem. Super pomysł. I na dwa dni mogę zrobić. Dzięki Gosiu za odpowiedz. Mogę dodać pestki albo łyżkę jogurtu ?

      Usuń
    2. Czy można prosić link do postu z jadłospisem na detox? już kilka razy przeglądałam całego bloga i nie potrafię go znaleźć...Z góry bardzo dziekuję!

      Usuń
    3. Zakładka Trochę Zdrowia - poświąteczny detoks

      Usuń
  15. Niestety taka jest prawada, dieta jest bardzo ważna i to w różnych aspektach życia i zdrowia choć często wolimy o tym nie myśleć :|

    OdpowiedzUsuń
  16. Małgosiu powiedz mi czy słyszałas cos o makaronie shirataki, niby ma zero kalorii. Chciałabym poznac Twoja opinie na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zero nie ma, ma coś koło 10 kcal w 100 g. Można jeść, nie zaszkodzi ;)

      Usuń
    2. super, a cos o diecie 5:2 słyszałas? maz sie uparł i powiedził ze tak schudnie. nie zaszkodzi mu to?

      Usuń
    3. o masz, chłop to jak coś wymyśli to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać ;)

      Usuń
    4. no wlasnie nie wiadomo ;-) dziekuje za odpowiedz

      Usuń
    5. Iwona, to spytaj męża ile zamierza odzyskać przez jo-jo w tym swoim uporze? No chyba, że zamierza stosować to 5:2 przez całe życie? Gosi metoda zdecydowanie skuteczniejsza i lepsza :)

      Usuń
  17. Małgosiu, pisałaś jakiś czas temu, że będzie można u Ciebie robić testy na nietolerancję pokarmową. Czy wiesz już, kiedy mniej więcej to będzie możliwe? Czym takie testy różnią się od testów na alergię? Pytam, bo mojej córce co jakiś czas wychodzą okropne krosty na buzi, stany bardzo zaognione, czerwone i swędzące. Ani pediatra, ani dermatolog nie potrafią podać przyczyny - to rozumiem, może być tego multum. Dermatolog sugerował testy na alergię. W przychodni dowiedziałam się z kolei, że można wykonać testy na nietolerancję pokarmową. Cena niestety zaporowa, bo ponad 1000 zł (280 pokarmów zdaje się). Jestem już totalnie skołowana, chcę pomóc córce, wyeliminować przyczynę, a nie ciągle zaleczać maścią ze sterydami, to nie jest rozwiązanie. Dermatolog powiedział, że najprawdopodobniej to jakiś pokarm wywołuje takie stany skórne - czy zatem testy na alergię, które zawierają w sobie alergeny pokarmów będą ok? Czy te testy na nietolerancję? To się jakoś różni? No i czy u Ciebie w niedługi czasie będzie można to zrobić? Przepraszam, że tu to piszę, ale naprawdę nie wiem już, co robić :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu,czy oprócz tych na nietolerancje będą od piątku też dostępne te na candidę?

      Usuń
    2. A znasz już może dokładny termin? Pytam bo wybieram sie niedługo do Polski, ale na bardzo krótko, i chciałabym zamówić żeby ewentualnie przyszedł ten test w tym samym czasie co akurat tam będę. Odpowiedz mi proszę czy jest sens zamówienia obu tych testów(na nietolerancje i candidę) ? Wysłałam już Ci formularz i czekam na wycenę (pisałaś że dopiero w maju będzie) i zastanawia mnie czy warto zrobić je oba zanim będziesz układała dietę..

      Usuń
    3. Napisz Gosiu proszę czy jest szansa że będą one u Ciebie dostępne na początku maja czy raczej później..

      Usuń
  18. Małgosiu, a pestki z jabłek dla dzieci od jakiego wieku? też od 18?
    Młody jęczmień piję. Najlepiej mi smakuje z wodą lekko gazowaną. Miałas rację dzieci tego nie wypiją. Nie ma takiej opcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma opcji żeby dziecko wypiło młody jęczmień ;) Jest obrzydliwy, i nie ma się co czarować. Piję bo wiem że warto. Dziecko nie ma tej świadomości i samozaparcia ;)
      Co do pestek jabłek dla dzieci, nie wypowiem się. Wszędzie zabraniają dzieciom.

      Usuń
    2. Gosiu, pijesz młody jęczmień i spirulinę na przemian?

      Usuń
    3. Ja swoim dzieciom dodaje zielony jęczmień do koktajli- z owocami, maślanką, ew. z sokiem pomarańczowym wypijają :)

      Usuń
    4. Spirulinę dwa razy do roku. Na zimę i wiosnę.
      Jęczmień pije teraz. Pewnie latem przestanę i wrócę znów na zimę.

      Usuń
  19. Dziękuję za ten post. Bardzo przydatny i tylko potwierdził to co już wcześniej wiedziałam. Przykro jest to że koncerny farmaceutyczne napędzają swój biznes gubiąc często w tym dobro człowieka i eliminując proste receptury. Jestem ciekawa jak Pani zapatruje się na kwestie szczepień dzieci? Uważa Pani że powinno się szczepić dzieci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam że tak, ale stosowanie rtęci jako środka bakteriobójczego w szczepionkach dla dzieci w XXI wieku to cofanie się do tyłu.
      Ja szczepiłam szczepionkami bez rtęci, ale płatnymi. Taka szczepionka powinna być bezpłatna, dla każdego !!!

      Usuń
    2. System szczepień obowiązkowo dzieci to moja tragedia życiowa. Mój syn w pierwszej dobie został zaszczepiony, bo taki obowiązek i ponosimy tego konsekwencję już 10 lat. Porażenie mózgowe. Mimo tylko 7 punktów w skali Apgar został zaszczepiony, bo nikt z personelu medycznego się nie zastanowił, nie pomyślał. Dziecko niedotlenione zostało dodatkowo potraktowane szczepionkami.Znam wiele takich histrorii...

      Usuń
    3. w temacie szczepień polecam film na youtubie na kanale Nesti Aneti "Szczepienia i kontrowersje wokół nich"

      z tego co mi wiadomo rtęć zostala już wycofana też z bezpłatnych szczepionek choć może zależy to od szpitala/przychodni?

      Usuń
  20. Witam, napisała Pani " W organizmie człowieka rozkłada się m.in. na.. glukozę". Czy w takim wypadku te pestki moreli mogą nasilać trądzik hormonalny? (poziom glukozy podnosi poziom insuliny, a ta przyczynia się do trądziku..). Będę wdzięczna za Pani zdanie.
    Ostatnio wyeliminowałam z diety nabiał i widzę poprawę jeśli chodzi o cerę, stąd dociekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. czy mamusie karmiące piersią mogą Małgosiu to spożywać? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak coś w nich jest skoro nie mogą ich brać dzieci, kobiety w ciąży i karmiące. Wnioskuje, ze osoby odżywiające się mało zdrowo też nie powinny ich brać?

      Usuń
    2. Kobiety w ciąży i dzieci nie mogą też brać aspiryny i połowy dostępnych medykamentów ;)
      Nie wnioskuj. Czytaj literaturę.

      Usuń
  22. A jak te pestki moreli spożywać? czy one są sprzedawane już "rozłupane" czy trzeba je rozłupać? a może połykać? proszę o informację

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprzedawane są już rozłupane, gotowe do spożycia.

      Usuń
  23. Świetny post:) Gosiu a jak się przechowuje pestki moreli? w lodówce, czy normalnie mogę przechowywać w szafce z zamkniętym pojemniku. Zawsze mam problem, czy prawidłowo przechowuje pestki, nasiona:) Może jakiś post jak przechowywać i ile owoce goji, pestki słonecznika, dyni, amarantus itp.

    OdpowiedzUsuń
  24. To niestety nie jest takie proste.
    Niektórzy mają pecha i zarazem szczęście - zachorują na nowotwór, który można wyciąć w całości i wydawałoby się, że już po sprawie, tylko pozostaje kontrola, zmiana diety i jakoś to będzie. I tak mija trochę czasu, zapominamy i zaczynamy żyć jak dawniej. Nie wynieśliśmy z tego żadnej lekcji. Znowu pochłaniamy przetworzoną żywność i słodycze do upadłego. I niestety historia się powtarza :-( Jak przetłumaczyć, że należy coś zmienić?
    Niektórzy nie potrafią zmienić swojego myślenia, przestawić się na zdrowy tryb.
    Być może zmiana diety na danym etapie zaawansowania nie pomoże, ale da chociaż czyste sumienie że zrobiło się wszystko co można było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za "płotem" mam centrum leczenia nowotworów. Rozmawiam z lekarzami. To co słyszę jest czeto bardzo smutne.

      Usuń
  25. A ja jakiś czas temu po nasłuchaniu się i naoglądaniu tego typu przekazów o roli witamin zaczęłam przyjmować witaminę C po 1000 mg dziennie. Po 4 miesiącach nie zauważyłam żadnych pozytywnych efektów, żadnej reakcji/zmiany czy to na skórze czy na naczynkach (mam skórę naczynkową), czy z odpornością. A "zadziory" o których mowa w 1wszym filmie właśnie mama...
    Sądzisz Małgosiu że to za krótki okres i nie powinnam się zrażać? Ja zaprzestałam brania na razie ale po tym poście zastanawiam się czy nie wznowić + uzbroić się w cierpliwość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Organizm wykorzysta tyle witaminy C ile potrzebuje. Nadmiar wydali z moczem.
      Ja bardzo sceptycznie pochodzę do witamin syntetycznych. Lepsze efekty dadzą produkty bogate w witaminę C bo prócz witaminy C mają moc innych wartości i antyoksydantów.

      Usuń
    2. Czy to chodzi o takie zadziory przy paznokciach?------nie mam teraz możliwości odtworzenia filmu z glosem stąd pytanie.

      Usuń
  26. Świetny artykuł!
    Pani Małgosiu, a co by Pani poradziła na nawracające infekcje pochwy paciorkowce? Nie wspomnę o antybiotykach i octenisepcie, które nie działają na tą bakterię i zażywanych probiotykach, codziennie jedzonym miodzie Manuka i dwa razy dziennie pitym czystku oraz codziennie jedzonym jogurcie albo kefirze probiotycznym. Nic nie dziala:( Ciagle bakteria wychodzi w posiewie:( jakie jedzenie może mieć wpływ na pozbycie się tego świństwa??
    Pozdrawiam:)
    Wierna czytelniczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leczenie miejscowe + przynajmniej 2 tygodniowa terapia probiotykami + zmiana odżywiania.

      Usuń
  27. A dlaczego Autorka skasowała bardzo trafne, chociaż mocno niepochlebne komentarze pod postem na facebooku dotyczącym "doktora" Wrighta? Była tam mowa o tym, że jego rewolucyjne tezy mają na celu jedynie nakręcenie sprzedaży określonego suplementu, i że Autorka, najwyraźniej bez dokładnej znajomości tematu, propaguje bardzo szkodliwą pseudonaukę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na FB nic nie zostało skasowane.
      Proszę obejrzeć ten film bez emocji i bez wystawiania pazurków.
      Osoba dr Wrighta jest kontrowersyjna ale zamieszczając ten fil chcę zwrócić uwagę na ważną rzecz o której mówi doktor. Bez odżywienia organizmu nowotwór wróci.
      Apeluję do przeczytania mojego posta ze zrozumieniem.
      Ja pisząc to co napisałam nie mam na celu namawiania kogokolwiek do leczenia sie pestkami migdałów.
      Chodzi o profilaktykę, DLA NAS ZDROWYCH !

      Usuń
    2. Czytalam kilka artykulow w ktorych " bito na alarm" ze Polacy nie umieja czytac ze zrozumieniem.Nie bardzo rozumialam o co chodzi , jednak teraz po przeczytaniu niektorych komentarzy pod dzisiejszym postem Gosi zaczyna mi switac w glowie o co moglo chodzic. Ludzie czytajcie ZE ZROZUMIENIEM! To nie wymaga duzo.
      Inaczej tresc cennego posta wyda sie wam wypaczona i nieprawdziwa.
      Dorota

      Usuń
  28. Super artykuł, juz rozumiem dlaczego moja siostra lekarz zaczęła ostatnio mi dawkowac pestki moreli ;) mam inne pytanie, moze do poruszenia w nzp czy inaczej- bardzo lubie obiady " na słodko " tzn przed Dieta b lubilam nalesniki z serem lub ryz z jabłkiem /truskawkami i jogurtem. Jak odnosić się do takich obiadow na diecie? Czy zachowujac rozsadek i zasady związane z kalorycznościa posiłków, zamiast cukru uzyc miodu- mozna zjesc taki "slodki" obiad np w postaci kaszy jaglanej z jablkami, cynamonem, orzechami i miodem? Lub ryz z jablkami? Bardzo proszę o odpowiedź, pozdrawiam - Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Od czasu do czasu naleśniczek nie zaszkodzi nikomu ;)

      Usuń
    2. Super! ;) bardzo dziękuję za odpowiedź;)

      Usuń
    3. A za to jak dobrze robi na skołataną psychikę...;))

      Usuń
  29. Czy gorzkie pestki moreli mogą spożywać matki karmiące piersią?

    OdpowiedzUsuń
  30. Co sadzisz o slodkich obiadach? Np. Kasza jaglana z jablkami i orzechami polana lyz miodu lub ryz z truskawkami i jogurtem? Czy zachowujac odpowiednia kaloryczność można je stosowac w diecie? Pozdrawiam Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na jakiś czas nie zaszkodzą. Warto aby w tym dniu na kolację zjeść np. dużo warzyw z winegretem i ziarnami, aby była równowaga.

      Usuń
  31. Pani Gosiu, a jak najlepiej spożyć te pestki??

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam pytanie odnośnie mąki gryczanej. Czy spożywając ją dostarczam takich samych wartości odżywczych jak przy spożywaniu kaszy gryczanej?

    OdpowiedzUsuń
  33. A pamiętacie babcine kompoty? ze śliwek, z wiśni, z mirabelek. Robiło się kiedyś takie pyszności na zimę do spiżarki. Pestki w tych przetworach były i zdrową dawkę amigdaliny każdy z nas połykał do obiadu. Mówiło się już wtedy o kwasie pruskim, który w takich kompotach się wytwarza. Dlatego nasze mamy i my przerzuciłyśmy się na robienie soków w sokownikach, bez pestek, bo niezdrowe...a ja chyba jednak wierzę naszym babciom:) wiedziały co dobre i zdrowe bez pseudonaukowych rewelacji:)

    OdpowiedzUsuń
  34. mam pytanie odnośnie odgrzewania potraw. Jak odgrzać kaszę jeśli za duzo ugotowałam....
    Z czym można zjeść na zimno kaszę bulgur?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam do tego multicookera ;) Na odgrzewanie jest kapitalny.

      Usuń
    2. a ja nie mam tego cuda, nie mam nawet mikrofalówki:(((

      Usuń
    3. Kasza bulgur na zimno - Sałatka tabbouleh :) pyszna

      Usuń
    4. Małgosiu a jakie masz zdanie a propos' odgrzewania w mikrofali? szkodzi/nie szkodzi, można/nie powinno się?

      Usuń
    5. też noszę się z chęcią zakupu multicookera, jaki masz, jaki polecasz Małgosiu?

      Usuń
    6. raz na jakiś czas w mikrofali ujdzie,
      osobiście nie mam w domu,

      Usuń
    7. Bardzo dziekuję za odpowiedzi. poszukałam przepis na tą sałatkę i łączy sie tam ogórek świeży z pomidorem. Czy to sie nie "gryzie" żywieniowo? I w większości przepisów jest by nie gotować bulgura, jedynie zalać wrzątkiem i zaczekać 15 minut.
      Co Gosiu o tym sądzisz?

      Usuń
    8. Muszę napisać o tych niełączeniach.

      Usuń
    9. Tak koniecznie, bo często zjadamy pomidora z gorkiem, albo z twarożkiem....
      A ten bulgur to sie gotuje czy wystarczy zalać wrzatkiem i czekać?

      Usuń
  35. trochę nie na temat :) ale chciałam zapytać czy jeżeli obliczę swoje PPM do obecnej wagi i obniżę np. o 200 Kcal i uda mi się schudnąć np.5 kg i chcę dalej chudnąć to powinnam przeliczyć PPM do obecnej wagi i znowu obniżyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obecnie 1556 x1,2 =1867 , przy wadze 82 kg

      Usuń
  36. Czy osoby, które piszą, że amigdalina może zabić, miały w ogóle styczność z problemem nowotworowym w najbliższym otoczeniu? Czy wierzą jakimś 'badaniom' ? właśnie badania są przeprowadzane w ten sposób, aby amigdalinę postawić w złym świetle, bo inaczej przemysł farmaceutyczny by splajtował.
    Moja siostra miała raka jajnika, wycięto jednego, bo siostra jako młoda małżonka chciała mieć dzieci... Po paru miesiącach pojawiły się oczywiście przerzuty na drugi jajnik, skierowano ją na CHEMIOTERAPIE, jej słowa: wytępię dziada BEZ CHEMIOTERAPII. wraz z mężem szukali skutecznego sposobu, czytali wiele artykułów. Znaleźli. Dieta warzywna, same ekologiczne warzywa, soki z BURAKÓW, marchwi i jabłek, właściwie głodówka plus oczywiście amigdalina, codziennie kilka pestek moreli, pestki jabłek... Po miesiącu wyniki doskonałe, brak komórek nowotworowych. Siostra niedawno urodziła pierwsze dziecko :) Nie wierzcie lekarzom, oni są przeciwni amigdalinie... Jej też odradzali

    OdpowiedzUsuń
  37. Gosiu, mam 24 lata, chciałabym wzmocnić się dla zdrowotności i nie pozwolić rakowi zagnieździć się na dobre, co wg Ciebie powinnam brać: pestki, spirulinę, młody jęczmień? A może wszystko, tylko jak to łączyć? Każdego dnia przyjmować coś innego? Liczę na odpowiedź. Pozdrawiam:)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spirulinę biorę jako kurację, dwa razy do roku.
      Codziennie piję czystka, młody jęczmień i pestki.

      Usuń
  38. Gosiu, czy osoby z rakiem jelita grubego po chemioterapii mogą jeść te pestki i pić młody jęczmień? chciałam jeszcze zapytać, jakie produkty należy absolutnie wyeliminować przy tego rodzaju nowotworze a jakie powinno się jeść, dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta jest bardzo lekkostrawna, mocno oszczędzająca.
      Amigdalina i jęczmień tak ale szczegóły terapii należy ustalić z lekarzem prowadzącym. Ja mogę tylko coś zasugerować.

      Usuń
  39. Wspaniały artykuł, wiedziałam coś na temat witaminy b17 i jej wpływu przy nowotworze, ale w sumie sama nie wiedziałam o co dokładnie chodzi, tym artykułem poszerzyłam swoją wiedzę. Szkoda, że jest tyle ludzi chorujących na nowotwory, którzy narzekają na chemioterapie i ogólnie swój los a tymczasem odżywiają się białym chlebem grubo posmarowanym SUPER-ANTY-CHOLESTEROLOWĄ MARGARYNĄ i tłustą kiełbasą zrobioną głownie z MOMU i soi , szkoda, że tym tematem naprawdę trzeba się samemu zainteresować by poszerzyć wiedzę, żaden lekarz nie zaleci zdrowej diety przy walce z rakiem... Taka smutna prawda.

    Znalazłam tego bloga jakiś miesiąc temu, i jestem niesamowicie zainspirowana, nauczyłam się zasad zdrowego odżywiania, wiem tak wiele rzeczy na temat trawienia i metabolizmu, nauczyłam się jeść zdrowo i ostrożnie dobieram posiłki. Dziękuję z całego serca za ten blog, za pracę, którą Pani wkłada w pisanie tak wspaniałych artykułów. A najbardziej dziękuję za tak bardzo inspirujące jadłospisy ( do których niebawem dołącze na 100%) i przepisy, w tym tygodniu planuję zrobić zieloną zupę ale muszę na ten temat porozmawiać z moim starym, słabym blenderem...

    OdpowiedzUsuń
  40. Gosiu a jak to jest u Ciebie z lodami w ciepłe dni, które zbliżają się wielkimi krokami? :) jakie polecasz? I jak często można pozwolić sobie na taką przyjemność? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy co to za lody. Czy z dobrej lodziarni, czy słodki ulepek. Ja mam świetną lodziarnię gdzie mają mało słodkie lody własnej roboty. Jak jest lato i dużo biegam + rower + generalnie dużo ruchu to nawet 2-3 razy w tygodniu po jednej gałce sobie pozwalam.

      Usuń
    2. A jak myślisz, dziewczyna trenująca, ale nie ćwicząca,tylko TRENUJĄCA lekkoatletykę i odżywiająca się w sposób racjonalny ile razy w tygodniu może sobie na loda pozwolić? :)))

      Usuń
  41. Witaj Gosiu, swietny tekst - zaciekawilas mnie takze spirulina, jak ja spozywac - jakie ilosci i jak czesto - czy lepsza jest ta w proszku lub w tabletkach z apteki ?

    I jeszcze mam takie 1 pytanie - od dosc dlugiego czasu mam mdlosci jak wsteje ,na czczo (nie jestem w ciazy), czy to moze wskazywac na nietolerancje jakiegos pokarmu? Z gory dziekuje i pozdrawiam ! fajnie, ze tworzysz taki blog. Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tekst o spirulinie jest w zakładce Trochę Zdrowia.
      Co do drugiego pytania to przyczyn może być dużo.

      Usuń
    2. Dziekuje. jesli chodzi o to 2 mozesz napisac np jakie ? Nie wiem pod jakim katem szukac rozwiazania..

      Usuń
    3. Szukaj w kierunku refluksu, ale gastrolog będzie wiedział jak pomóc.

      Usuń
  42. Małgosiu a czy osobyz wrzodziejacym jelitem grubym moga jeść pestki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ale dobrze pogryzione, najlepiej zmielone jeśli masz na myśli np. pestki słonecznika.

      Usuń
    2. Malgosiu mam na mysli pestku moreli czy nie zaszkodzą? ?

      Usuń
    3. Nie zaszkodzą ale trzeba pogryźć dokładnie.

      Usuń
  43. Małgosiu a co polecilabys osobie z problemami krazeniowymi niskim cisnieniem sklonnoscia do siniaczen czy dieta yu cokolwiek mogłaby pomoc? ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze skomponowana dieta pomoże z pewnością.

      Usuń
    2. A masz na myśli jakies konkretne produkty czy Twoje jadlispisy sa wystarczajace?

      Usuń
    3. Tak, ale diety Ci w komentarzach nie wypiszę ;)

      Usuń
  44. Gosiu czy kiełbasa z ogniska raz na jakiś czas nie zaszkodzi? Jak można później zrekompensować sobie taki "wyskok"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod warunkiem że to dobra kiełbasa. Dla mnie dobre kiełbasy zaczynają się do 25 zł w górę za kilogram. Te grillowe za kilka złotych które za chwilę pojawią się w promocjach z supermarketu, z kiełbasą nie mają nic wspólnego. Dobrej nawet na oczy nie widziały ;)

      Usuń
    2. A może poświęcisz chwile na przykładowe dania z grilla? Sezon tuż tuż i moja rodzinka uwielbia grillować:) a ja .... no cóż chciała bym zdrowo :) Agnieszka

      Usuń
    3. Ooo tak, myślę że to super pomysł! :)

      Usuń
    4. W zeszłym roku był post z masą pomysłów na grilla wystarczy poszukać.

      Usuń
  45. Pani Gosiu czy ksylitol mOzna podawac malym dzieciom? Od jakiej ilosci zaczac? Chodzi mi o wypieki ciasteczka i placuszki np. Jaglane. Drugie pytanie jak czesto mozna podawac dzieciom kasze jaglana i szpinak? Mam 3 letniego syna i 16 miesiecxna corkę. Dziekuję za odpowiedz Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można oczywiście. Ilość zależy do czego.

      Usuń
    2. Ksylitol można podawać dzieciom od lat 3, tak przynajmniej podają źródła. Magda

      Usuń
  46. Witam Pani Gosiu, czy malym dzieciom mozna robic sok ze sokowirowki nie usuwajac gniazd nasiennych? Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie źródła podają by nasion owoców nie podawać dzieciom.

      Usuń
  47. Małgosiu, od kilku lat mam hashimoto, po twoich artykułach zebrałam się wreszcie i zrobiłam testy food detective, bo pomimo prowadzenia zdrowej kuchni wg twoich wskazówek ciągle miałam dolegliwości ze strony układu pokarmowego, wyszła mi duża nietolerancja na mleko, jajka, drożdże i mała na pszenicę,owiec,gluten,kukurydzę(może mała bo od ponad roku nie jm tego dużo). Zastanawiam się czy z glutenu będę musiała zrezygnować na zawsze czy okresowo? Skoro już się dorobiłam jednej choroby autoimmunologicznej to może nie powinnam ryzykować powrotu do glutenu po regeneracji jelit? Jak sądzisz? Będę wdzięczna za radę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś stosować dietę rotacyjną. Zrób zdjęcie testu i zgłoś się do mnie w piątek. Od piątku będę robiła interpretacje testów.

      Usuń
    2. Super, dziękuję bardzo, testy mam też w pdf, czkam do piątku :) robiłam też badania na celiakie,ale nie mam jeszcze wyników. Myślę, że czeka mnie też przebadanie dzieci,może wyjaśnią się wreszcie ich suche plamki na skórze, bo alergia w testach nigdy im nie wychodziła.

      Usuń
  48. Witaj Gosiu mam bardzo dużą prośbę w imieniu swoim i setek osób jak myślę o artykuł na temat łojotokowego zapalenia skóry proszę proszę proszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dolaczam sie i ja!
      Z tego co mi powiedzial lekarz to czesto stres stoi za nasilonymi objawami zapalenia.

      Usuń
  49. Świetny post! Bardzo praktyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Gosiu mam pytanie trochę z innej beczki - co sądzisz o nasionach chia? Np. na przekąskę między posiłkami? W jakiej formie?

    OdpowiedzUsuń
  51. Witaj Gosiu ,czy przy otyłości brzusznej i niewiele podwyższonym cholesterolu - kobieta trzeba stosować jakąś specjalną dietę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cukier nie jest podwyższony ? Przy otyłości brzusznej bardzo często jest.

      Usuń
  52. A ja mam pytanie z innej beczki: czy pisałaś już diety dla osób 12-14 lat? Oni też mieli kaloryczność od 1600? Czy mniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie piszę diet online dla osób poniżej 18 roku życia.

      Usuń
  53. Gosiu chciałabym zapytać o Twoją wyciskarkę do soku Zelmera JE2000xxl. Jak dawno ją zakupiłaś i w jakim sklepie? Nigdzie nie mogę znaleźć takiego właśnie modelu. Bardzo proszę o odpowiedź, za którą z góry dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Witam. Ostatnio czytałam książkę "Dieta Alleluja", w której autor pisze o żywej żywności, czyli roślinnej, która odżywia organizm. Podstawą tej diety są soki warzywno-owocowe , młody jęczmień itp. Co sądzisz Małgosiu o tej diecie? Pozdrawiam ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako oczyszczenie tak. Jako sposób żywienia na całe życie, konia z rzędem kto to wytrzyma ;)

      Usuń
  55. Pani Małgosiu, czy oprócz roślin o działaniu antyoksydacyjnym poleciłaby Pani coś jeszcze dla osoby, która codziennie pracuje z chemią (rozpuszczalniki, w tym również aromatyczne)?. Czy można jeszcze jakoś dodatkowo wspomóc się od środka lub ,,oczyścić się"? pozdrawiam

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amarantus z uwagi na skwalen. Przeczytasz o tym w zakładce Trochę Zdrowia.

      Usuń
    2. bardzo dziękuję, dzisiaj będę propagować w pracy! :)

      Usuń
  56. właśnie dziwne , że przy otyłości brzusznej nie mam podwyższonego cukru , lekarz jakoś się tym nie przejął , ale ja się martwię , czy słusznie ?

    OdpowiedzUsuń
  57. A czy gorzkie pestki moreli je się na surowo?

    OdpowiedzUsuń
  58. tak się zastanawiam czy migdały, pestki moreli, czystek i młody jęczmień to czy czasem nie za dużo tych dobroci na co dzień?

    OdpowiedzUsuń
  59. Kupię i będę wciskać mężowi. Jego babcia i jej siostry umarły na raka. A jego ojciec i bracia nagle padali i umierali w stanie wegetatywnym. Ja mam hipercholesterolemie, z dużym prawdopodobieństwem, że mogę umrzeć jak mój tata , 37 lat, i mama mamy-29 lat . Oboje na zawał. Więc trzeba starać się, co staram się czynić każdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  60. Czy w trakcie chemioterapi (rak piersi) mozna spozywac pestki moreli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas chemi:

      -zabronione cytrusy - odwracają działanie chemi

      -wskazane: ananas wycisniety zamrozony w kostkach

      - trzeba kupić pastę do zebow z soda

      -zofran - przeciwwymiotny

      -nutridrink

      -białko serwatkowe 97% dla sportowców

      -nie jeść glutenu

      -kasza jaglana z warzywami na parze

      -każdy posiłek z duza iloscia natki swiezej

      -absolutnie bez cukru, ewnetualnie można używac stewii

      -Suplementy – zadnych witamin, wiele witamin przyśpiesza proces nowotworowy

      -Pestki moreli – 2 dziennie

      -Ciasto drorzdzowe tylko ze stewia

      -kupić: jagody goji suszone, dodawac do posiłków

      -sok z e świeżego ananasa podobno można pić w nieograniczonej ilości

      Usuń
  61. Pewnie, że zmienię swoje nawyki żywieniowe, czemu nie, tylko nie jestem do końca przekonana, że to tak działa. Złe geny to tak, ale zła dieta? Znam mnóstwo osób ze złymi nawykami żywieniowymi, którym nic nie jest onkologicznie, a mnie akurat dopadło ;( A aż takich złych nie miałam. A co z maleńkimi dziećmi? Też zła dieta? To jest wredna loteria. Tyle, że jak już człowieka trafi, to na pewno nie zaszkodzi żyć zdrowiej.

    OdpowiedzUsuń
  62. Dlaczego osoby niepełnoletnie nie powinny spożywać wspomnianych pestek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest tak że nie powinny. Jeśli bierze je osoba poniżej 18 roku życia, zawsze powinien o tym decydować ktoś dorosły.

      Usuń
  63. Witam, jaka jest Pani opinia o krowim mleku 2%? Czy zdrowo jest je pić? Pytam, bo bardzo je lubię, nie mam dostępu do innego niż to kupne z marketów. Spotykałam się z wieloma opiniami na temat tego napoju i bardzo ciekawi mnie, co Pani sądzi na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz nietolerancji lub alergii nie ma powodów dla których miałabyś rezygnować z mleka.

      Usuń
  64. Pani Małgosiu, czy pestki należy spożywać ze skórkami czy można oparzyć i zdjąć skórkę podobnie jak w przypadku migdałów. Ponadto jak pani radzi spożywać te pestki. Można je jeść w całości?

    Jakie jest Pani zdanie dotyczące suplementów z amigdaliną? Jakie ewentualnie Pni poleca? Czy warto?

    Ps. a tak nawiązując do migdałów - czy też zawierają amigdalinę?

    Będę wdzięczna za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W całości ze skórką. Suplementów nie ma potrzeby. Wystarczą 2 pestki dzienni.
      Migdały też zawierają amigdalinę ale już w dużo mniejszej ilości. I to są ilości małe.

      Usuń
    2. Pani Małgosiu, przepraszam za moją dociekliwość ale o suplementację zapytałam w zamian stosowania pestek. Jestem świadoma ze pestki są lepsze ale nie wiem czy się do nich przekonam w sensie smakowym oraz sposobie ich zastosowania (nie mam młynka czy można je chrupać w całości)!

      Dlatego chciałam zapytać o preparat Pni zdaniem godny polecenia.

      Czy amigdalina w pestce znajduje się właśnie w skórce czy w wnętrzu nasiona.

      Czy można je ewentualnie podprażyć na patelni, namaczać dla lepszej strawności, czy obróbka termiczna niszczy zawartość amigdaliny?

      Ze względu, że nowotwór występował w mojej rodzinie (tata) jest to temat dla mnie bardzo ważny.

      Dziękuję za wyrozumiałość

      Usuń
    3. Nie podprażaj. Jeśli smak pestek (gorzki ale idzie przywyknąć) Ci przeszkadza możesz zastosować suplementację.

      Usuń